Systematyczność i konsekwencja! Nie można odpuścić dziecku zwłaszcza kiedy dopiero uczy się systematyczności. Zawsze do lekcji siadamy zaraz po szkole i moje dziecko wie, że tylko trzęsienie ziemi lub inny kataklizm może to zmienić. Na początku czasem sie buntował ale później sam stwierdził, że fajnie mieć wszystko od razu zrobione do szkoły bo potem ma już wolne. Od czasu do czasu wymyślamy, że zrobi mi niespodziankę i sam zrobi zadanie domowe lub się spakuje.
Żeby rano przyjemniej sie wstawało kupiliśmy budzik z jego ulubionym zwierzątkiem.
A pakowanie plecaka to żaden problem jeśli wcześniej maluch ma swój własny plecak czy torbę na swoje największe skarby. Książki i przybory pakujemy po odrabianiu lekcji - wtedy łatwiej ogarnąć co jest potrzebne.
...Wszystko to musi trawać powoli lecz nieustannie bo kropla drąży skałę...