Tania rzecz to nie jest, dlatego my z mężem postanowiliśmy się zabezpieczyć i czytamy trochę profesjonalnych blogów na ten temat, żeby potem się nie okazało, że kupiliśmy bubel i to jeszcze na dodatek niebezpieczny. Tutaj np. jest seria artykułów o różnych markach godnych zaufania: http://naszezdrowie.crazylife.pl/2017/03/20/foteliki-maxi-cosi-przeglad-fotelikow-dzieciecych-czesc-ii/

Polecam poczytać przed zakupem! Pozdrawiam