Forum
DYSKUSJE NA TOPIE
forum

Pogaduchy przy kawie więcej

Czyli rozmawiamy, o czym tylko chcemy

forum

Związek po zdradzie więcej

Doradzicie Forumowiczce jak funkcjonować po doświadczeniu takiej sytuacji?

forum

Kolory jesieni więcej

Ubrania i dodatki w jakich barwach wybieracie podczas tej, podobno szarej, pory roku?

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 12
  1. Dodano: 01-02-2009, 21:14 #1

    Agresja u 1,5 rocznego dziecka

    Witam
    mam pytanie i bardzo proszę o pomoc bądż małe info
    mam Synka 1,5 rocznego fajny mądry
    i wszystko jest ok do momentu gdy spotyka się z innymi dziećmi.
    Podczas zabawy bije lub popycha inne dzieci
    Zauważyłam ze robi to celowo
    tłumaczenie ze nie wolno nie pomaga
    Nie wiem czy to nie początek "złego"
    Pomóżcie mi jakos bo kazde spotkania z innymi dziecmi to ostatnio
    horror!!!!
    Monikaa

  2. Dodano: 01-02-2009, 21:41 #2
    Dołączył
    Nov 2008
    Przegląda
    Toruń
    Posty
    1 299
    Mój synek mając 1,5 roku rzadko widywał się z rówieśnikami, a jeśli już do takich spotkań dochodziło to też bywał agresywny. Był poprostu przyzwyczajony do tego, że bawi się sam i nikt mu się do zabawy nie wtrąca. Na szczęście kiedy skończył 2 latka, wyrósł z tego (chociaż przypuszczam, że gdyby miał częstszy kontak z dziećmi, to przywyczaiłby się jeszcze prędzej do przebywania z dziećmi)


    Mój blog: Mama Ka i Synuś eM
    GG: 12205873

  3. Dodano: 01-02-2009, 21:50 #3
    ja miałam taką sytuację: kiedy urodziłam swoją córkę moja siostrzenica miała 1,5 roku. każde spotkanie to była masakra - wszyscy w nerwach i zwykle kończyło się krzykami i płaczem. ale chodziło głównie o to że starsza dziewczynka myslała, że to maleństwo to lalka i trudno było jej wytłumaczyć ze jest inaczej. ciągnęła małą za rączki, biła po główce (jeśli nikt nie zdążył jej odciągnąć), szturchała itp. moja mama była za tym, żeby odizolować dzieci od siebie, żeby uniknąć takich "akcji" jednak ja chciałam inaczej. spotykałyśmy się z siostrą i naszymi dziećmi tak często jak tylko było to możliwe. teraz moja córka ma rok a siostrzenica 2,5. bawią się ze sobą super - wiadomo że czasem któraś chce postawić na swoim ale ogólnie "dogadują się"
    tak było w moim przypadku ale każda sytuacja jest inna dlatego nie wiem czy pomogłam. generalnie jestem za tym, żeby nie izolować dzieci od innych w takich sytuacjach, niech przebywaja w towarzystwie rówieśników, bo gdzie się mają nauczyć jak się zachowywać?

  4. Reklama

  5. Dodano: 02-02-2009, 12:33 #4
    Dziękuję bardzo za podpowiedzi.
    U mnie nie jest to jednak problem ze Syn jest ciągle sam
    co chwilę ma kontakt z innymi dziećmi
    czy to możliwe ze Syn próbuje sił swoich?
    bo czasem to tak wygląda ze uderzy dziecko
    i patrzy co się będzie działo.

  6. Dodano: 18-09-2009, 12:56 #5

    ten sam problem z 19 miesięcznym synkiem

    Witam.
    Mam ten sam problem ze swoim synkiem. Ma skończone 19 miesięcy.
    Nie miał częstego kontaktu z dziećmi. Pewnego razu ugryzł mojej koleżanki córkę i to tak mocno, że mała miała przez dwa tygodnie ślad jego zębów na ramieniu.
    Zapisaliśmy go do przedszkola popołudniowego gdzie chodzimy dwa razy w tygodniu na zajęcia.Chciałam żeby miał częściej kontakt z rówieśnikami i nauczył się funkcjonować w grupie.
    I tam zaczęło się na dobre. JaK chłopiec nie chciał mu dać zabawki to podniósł rękę na niego i próbował go kopać.
    Ostatnio Pani powiedziała, że chowamy samochodziki i zaczynamy zajęcia to zrobił oczywiście wielką histerię i podeptał po nóżce chłopca stojącego obok.
    Było to ewidentnie złośliwe.
    Albo ni stąd ni z owąd podlatuje do dziecka i jak go nie zdążę złapać łapie je mocno, ciągnie za ubranka i co najgorsze za włosy!!!
    Nas w domu też próbuje bić jak mu się coś nie spodoba albo jest po nie jego mysli.
    Raz nie pozwoliłam mu na coś a obok stała jego niania to niby ją obszedł ale na odchodnym uderzył.
    Próbowałam mu tłumaczyć( zresztą nadal cały czas powtarzam po sto razy dziennie), że tak nie wolno. Próbowałam krzyczeć i też zero rezultatów.
    Znalazłam sposób jak zaczyna coś wymuszać lub histeryzować to albo go sama zaprowadzam albo mu każę iść do drugiego pokoju i dopóki się nie uspokoi nie ma prawa z tamtąd wyjść.
    Ale martwi mnie jego agresywne zachowanie wobec dzieci. Boję się, że jak nie zmieni swojego postępowania to żadne dzieci nie będą go lubiły i nie będą się chciały z nim bawić.
    Nerwus jest straszny. Jak macie sposoby na takie zachowanie to chętnie skorzystam z rad.

  7. Dodano: 18-09-2009, 13:04 #6
    a i jeszcze zapomniałam napisać, że często ostatnio się zdarza, że jak na coś nie pozwolę to uderza głową o szafkę, podłogę itp.
    Czytałam, że dziecko wyładowuje swoje emocje w ten sposób. I żeby nie zwracać na to uwagi. ale jaka jest prawda.........

  8. Dodano: 19-09-2009, 22:47 #7
    Dołączył
    Oct 2007
    Przegląda
    dolnośląskie
    Posty
    389
    Images
    1
    Witam,
    Jestem mamą 2 chłopców ( 4 i 2 lata).żadne z nich aniołki,też potrafią się popychać,czasem któryś machnie łapką,młodszy to nawet sie obraża,ale do większych ekscesów nie dochodzi (nie ma gryzienia czy kopania).
    Dziewczyny,nie bójcie się zapytać o radę specjalisty-psychologa dziecięcego.
    Dla dobra dzieci,jeżeli nie zaczniecie teraz działać,potem będzie gorzej.
    Wasze dzieci są bardzo malutkie,nie wszystko rozumieją.jak takiemu dziecku wytłumaczyć,że gryzienie boli.?
    Agresja może być wywołana też przez chęć zwrócenia na siebie uwagi innego dziecka.Malec nie zna innego sposobu,niewiele mówi,a jak kogoś uderzy to reakcja zawsze jest.Ważne tylko,żeby mu tak nie zostało.
    życzę powodzenia

  9. Dodano: 20-09-2009, 21:30 #8
    Córka mojej koleżanki ma 3 latka i jest bardzo grzeczna, ale do czasu gdy nie pojawi się jakieś inne dziecko, wtedy potrafi uderzyć nawet niemowlaka, (oczywiście nie mocno) i jak zobaczy jakieś inne dziecko na kolanach to robi to samo. To chyba jest jej sposób na zachowanie pozycji w grupie, jest agresywna bo czuje się zagrożona.

  10. Dodano: 23-09-2009, 14:25 #9
    Dołączył
    Sep 2009
    Przegląda
    w korporacyjnej nibylandii;)
    Posty
    11
    Jak czytam te wasze opowieści to musze przyznać, że napawa mnie lekkie przerażenie. Bardzo chce mieć dzidziusia ale jak sobie wyobrażę, że każdy dzień przez kilka lat będzie tylko nieustanna walką z takim małym niszczycielem to ogarnia mnie wątpliwśoc, czy sobie z tym wszystkim poradzę..
    Draw or die!

  11. Dodano: 23-09-2009, 16:05 #10
    Dyziaczek tego nikt nie wie, dopoki nie zostanie mamą. Zawsze na poczatku się boimy ale kiedy już mały skarb przyjdzie na świat orientujemy się, ze byłysmy na to przygotowane całe zycie. Co nie znaczy oczywiście, że nie przyda się odrobina nauki poki jest na to czas Wystarczy zrozumieć, skąd się biora różne agresywne zachowania dziecka, żeby móc na nie odpowiednio reagowac. Tutaj bardzo ładnie wyjaśniła to pani psycholog: http://*****************/eegn
    Każda matka powie Ci, że dzieci to prezent od nieba.
    Większość z nich doda też, że bywają dni,
    kiedy żałujesz, że akurat tej przesyłki
    nie obejmuje możliwość reklamacji
    .

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
Szukaj na forum
Kalkulator BMI
Waga Wzrost
Oblicz