PDA

Zobacz pełną wersję : Wizyta u wróżki



GloriaGloria
09-09-2008, 10:03
Jestem w patowej sytuacji! Związałam się emocjonalnie z dwoma mężczyznami i nie wiem którego wybrać! Chciałabym żeby doradziła mi wróżka. Orientujecie się w cenach za seans? Czy to bardzo drogie? Możecie kogoś polecić? Boję się trafić na jakiegoś oszusta!

dXefrej
09-09-2008, 10:53
Ja też chciałbym się wybrać. Ale w necie widziałem, że taka zabawa może kosztować nawet 200 zł...

kasia9641
09-09-2008, 12:48
Ja byłam na początku tego roku, bardziej z ciekawości niż potrzeby ducha. Powiedziała sporo, zobaczymy co się sprawdzi, a co nie...

Zapłacilam całe 100 zł. za ok 50 min. powiedzmy "seansu".

Aktivistka
12-09-2008, 11:37
A mogłas pytać o co chciałaś? Czy np. kazali Ci przynieśc zdjęcia osób o których chciałaś się czegoś dowiedzieć itp?

kasia9641
18-09-2008, 10:41
Babka najpierw wróżyła mi z ręki, a potem z kart. Przy kartach mogłam ją pytać o co chciałam. Zdjęć nie miałam i nawet nie pytałam czy mogę przynieść, po prostu o tym nie pomyślałam :rolleyes:

POZIOMA
18-09-2008, 14:15
Moja siostra poszla kiedys do wrozki, ta jej naopowiadla ze najlepiej zeby wzieal slub za 2 lata, mimo ze mialb by w tym roku, i teraz wierzy ze wrozby sie spelniaja bo ona zaczela podporzadkowywac zycie temu coona powiediziala...

zapacila 150zet

magnolia25
18-09-2008, 14:38
Bleee wszelkim wróżką mówię NIE :P

miny_niny
19-09-2008, 09:42
A mnie korci strasznie żeby iść, ale jak pomyślę, że mam za to płacić, to wiem, że będę miała potem do siebie pretensje, że wywaliłam 150 zeta i nie mam nawet co za to pokazać. A najgorsze jak nagada mi głupot, z których będe niezadowolona i będe miała zrąbany humor:(

zXaXkobieta
26-09-2008, 12:21
ja tez bylam u wrozli rok temu, powiedziala mi,ze poznam swoja wielką milosc na sutudiach,zebym uwazala do we wrzesniu ubieglego roku mialam zajsc w ciaze( nie zaszlam) duzo mowila rzeczy, ktore faktycznie sie sprawdzaly, zaplacilam 30zl

betitunia
29-09-2008, 10:34
A Może Poprostu Poczekaj...choć Wiem że To Trudna Sytułacja Ale Z Czasem Poprostu życie Podpowie Który Jest Lepszy.

czekoladusia
29-09-2008, 18:57
ja ci polecam odwiedzic wrozke w lublincu (woj sląskie) mi sie wszystko sprawdza co ona mi powiedziala i bierze ile dasz tyle wezmie.. :]

black_panter3
29-09-2008, 19:17
Moja mama była u wróżki...nagadała jej sporo głupot..nic się nie sprawdziło..ja miałam wyjść za faceta w mundurze..a obecnie jestem zaręczona z facetem, który nie ma nic wspólnego ze służbami mundurowymi..
Co ma być, to będzie wróżka nic na to nie poradzi. Trzeba brać zycie taie jakie nam loś zsyła i tyle..

kalka23
29-09-2008, 22:19
Dziewczyny jeśli mieszkacie blisko Krakowa to ja polecam wróżkę Dzidzianne. Kobieta wyglada naprawde jak typowa wróżka, jest bardzo znana, nawet znajdziecie ja w wyszukiwarce na googlach. Mąż mój był u niej i szwagierka, kobieta jest naprwde dobra w tym co robi bo wszystko sie do tej pory sprawdziło. Brak słów naprawdę żeby to opisac!

kasia9641
03-10-2008, 11:39
Dziewczyny, moim zdaniem nie można podchodzić do tego tematu specjalnie poważnie. Koniecznie z przymrużeniem oka! Poza tym dobra wróżka nie ma prawa nic nam narzucać, ona może tylko coś podpowiedzieć, delikatnie zasugerować.
I radzę uważać, żeby się nie uzależnić!!! Słyszałam o takich osobach, które wszelkie ważne decyzje w swoim życiu "sprawdzały" u wróżki... Jak dla mnie, to przesada!

betitunia
03-10-2008, 11:45
witam

kasia9641
14-11-2008, 13:08
I jak tam? Był ktoś u wróżki?

elinea31
17-11-2008, 04:40
Jestem w patowej sytuacji! Związałam się emocjonalnie z dwoma mężczyznami i nie wiem którego wybrać! Chciałabym żeby doradziła mi wróżka. Orientujecie się w cenach za seans? Czy to bardzo drogie? Możecie kogoś polecić? Boję się trafić na jakiegoś oszusta!
Myślę że w twoim przypadku wróżka ci nie pomoże! ty musisz wybrać sama! A jak już wizyta koniecznie ma ci pomóc podjąć decyzję to skorzystaj z dobrej wróżki, najlepiej o takowe znajomych pytać, zawsze się znajdzie jakiś dobry namiar.
Też byłam w takiej sytuacji i zostałam sama w końcu, obaj panowie dowiedzieli się, i była nie zła afera:(

elinea31
17-11-2008, 04:58
A pro po wróżek, w swoim życiu spotkałam Dwie panie które miały po prostu dar i oficjalnie nie chciały się ujawniać i czerpać żadnych korzyści. Jedna to naprawdę z wyglądu przypominała wiedźmę! rozłożyła zwykłe karty, a czytając je i mówiąc co mnie czeka aż mi ćiary chodziły po plecach, i wszystko się sprawdziło a nie były to dobre wiadomości! Z tego względu odradzam chodzenie do takich pań czasami!
Druga pani nigdy mnie nie spotkała, moja znajoma wzięła moje foto do niej i mówiła ze zdjęcia, bardzo dużo i wszystko się również sprawdziło, łącznie z opisem pokoju i łóżka na którym spałam, niesamowite! nawet ta znajoma u mnie nigdy nie była i nie wiedziała jak mam w mieszkaniu.
Obie wróżby nie były przepowiednią na całe życie lecz tylko na parę lat.
Byłam też w profesjonalnym gabinecie i żałuje bo wywaliłam 150zł, a sama więcej powiedziałam niż usłyszałam od tej rzekomej wróżki.
kasia9641 z tym uzależnieniem masz rację, też uważam że do tego trzeba podchodzić racjonalnie.

zagubiona19
03-01-2009, 17:47
ja byłam u wróżki. a konkretnie to dziś. dowiedziałam się sporo rzeczy za 50 zł (po znajomości). ale więcej wiem od matki mojej przyjaciółki, która pała się tarotem- wystawiła mi związany z datą i godziną mojego urodzenia horoskop i "charakterystykę" (musiałam podać dokładną godzinę ur.). ogólnie zadajesz na głos lub w myślach pytania i wyciągasz karty które ona odkrywa i mowi Ci co i jak. moim zdaniem przez neta czy tel to ściema bo klient musi mieć kontakt z kartami i wróżącym.

pinklady
03-01-2009, 20:09
ja byłam w liceum
z ciekawości raczej bo akuraty rozstałam się wtedy z chłopakiem
dzis minęło ponad 11 lat i powiem jedno:
przeżycie ciekawe ale nie sprawdziła się wiekszość "przepowiedni"
miałam mieć pare a mam 2 synów
itd.
dziś bym nie poszła bo pewnie tanio nie jest
uważam że szkoda kasy

a w ogóle jak nie wiesz kogo wybrać to znaczy że nie kochasz żadnego...

Cikitusia
03-01-2009, 21:06
Jak dla mnie to wróżki to są oszuści. przecież każda z nas może wziąś karty i choć by z kartki nauczyć się układów które pasują do rozłożonych kart i mamy to samo co u wróźki.

edytka97
05-01-2009, 12:36
Nie wierzę w żadne karty i tym podobne rzeczy. To zwykłe "wyłudzacze" pieniędzy (oczywiście jeśli mówimy o stawianiu kart za pieniądze).

Niewidzialna2
08-02-2009, 00:07
Wiecie co.... odradzam wróżki.

Byłam dziś u jednej. Weszłam szczęśliwa i z głową pełną marzeń... wyszłam załamana i skołowana. Żałuje, że tam poszłam. To była wróżka z polecenia, nie pierwsza lepsza.
Wróżba wyszła zła. Tzn. może nie ogólnie zła, bo przepowiadajaca szczęście, ale nie z tym człowiekiem, z którym jestem teraz. Bardzo kocham swojego chłopaka, a wróżka powiedziała mi, że ja go nie kocham !!!! Powiedziała mi, że odejdę od niego i zwiążę się z innym mężczyzną. Przez cały czas wizyty odradzała mi mojego chłopaka. Mówła o nim niestworzone rzeczy, że ma problem z alkoholem:eek::confused: A mój chłopak to wegetarianin zdrowo się odżywiający:rolleyes: Powiedziała, że ukrywa przede mną jakąś bardzo ważną rodzinną tajemnicę i że karty nie chcą powiedzieć co to jest, bo ja nie jestem gotowa na przyjęcie takiej wiadomości, ale że dowiem się i będę zbulwersowana. Powiedziała mi też, że szkoda mnie dla niego. Powiedziała, że jeśli nie odejdę to będę bardzo nieszczęśliwa i w efekcie i tak się z nim rozwiodę. Powiedziała, że zawsze będę się czuła "na boku" i jako dodatek do jego zycia. I zachwalała tajemniczego nieznajomoego, który pojawi się w moim życiu w połowie 2010 roku. Powiedziała żebym nie teraz odchodziła od swojego chłopaka, tylko dopiero jak poznam nowego i dowiem się o tej rodzinnej tajemnicy, którą przede mną ukrywa :confused:. Powiedziała, że powinnam wykorzystać swojego chłopaka i być z nim do czasu aż nie poznam nowego :mad: I żebym nie skałdała mu zadnych deklaracji. Powiedziała też,
że on nigdy nie będzie chciał sie ze mną ozenić, tylko żyć w zwiazku nieformalnym, a ja znam jego poglądy i wiem, ze on nie chciałby mieszkać bez ślubu i marzy o założeniu rodziny i dzieciach!

A -i jeszcze jedno. W ogóle nie chciała mi odczytać z kart przeszłości mojego chłopaka. Powiedziała "a po co to pani" i nawet nie chciała postawić układu odnośnie przeszłości. Czy to nie dziwne?

Żałuję, że tam poszłam. Wizytę wspominam jako BARDZO NEGATYWNE doświadczenie. Podczas wróżby i po wyjściu od wróżki czułam się źle. Odradzam.

Zapłaciłam 100 zł.

awislicka
05-03-2009, 09:59
Witam. Dziwie Się że Ktokolwiek Z Was Chodzi Do Wróżki. Dla Mnie To Zupełnie Strata Czasu I Pieniędzy. Jako Można Wierzyć Kobiecie, Która Wymyśla Na Poczekaniu Albo Mówi To Co Jej Klient Chce Usłyszeć. Jak Dla Mnie Nie Ma To Sensu I Nigdy Się Nie Zdecyduje. Wolę Mieć Własny Los We Własnych Rękach.

faraona
28-03-2009, 22:45
Moje koleżanki były , bardzo duzo im sie spelniło i zaplaciły 20 złoty.

coala
29-03-2009, 13:23
Wierze w to co mowia.Tylko,ze trzeba trafic do odpowiedniej osoby.Tak jak sa
ludzie i ludziska,tak sa wrozki i wrozki.Sluchalam jak zaczarowana tego co
mowi,bo wszystko okazalo sie prawda.wspominam wizyte sprzed dwoch lat
i dopiero teraz pewne jej slowa nabraly sensu,wyjasnily sprawy byle,ukrywane.

obcaski
06-05-2009, 12:33
Witam. Moim zdaniem jest to oszustwo. Te kobiety "wróżki" to powiedzą Ci tylko to co chcesz usłyszeć. Lepiej porozmawiać z koleżankami one Ci na pewno lepiej doradzą.

alicjazkrainyczarow
16-05-2009, 00:08
Ja bym odradzała. Dwa razy byłam na tarocie.
Obie wróżki u których byłam podobno są znane i uchodzą za bardzo dobre. Jedna z nich jest też jasnowidzem. Piszę "podobno", bo nie orientuje się
w tym temacie. U obu byłam z polecenia i w kilkumiesięcznym odstępie czasowym.
Pierwsza była niemiła, w ogóle mi nie odpowiedziała na moje pytania, chociaż tarot polega właśnie na zadawaniu pytań. Mówiła mi nie o tym, o czym chciałam rozmawiać i w dodatku próbowała wymusić na mnie jaką drogą mam pójść. Wkurzyła mnie tylko. Odechciało mi się wtdedy wrożek :D Jednakże po kilku miesiącach koleżanka namówiła mnie na wizytę u innej wróżki. Tym razem poszłam w zasadzie tylko z ciekawości i trochę dla tej koleżanki. Ta już była bardzo miła, chociaż pierwsza rzeczą jaką była mi uprzejma powiedzieć, to że nigdy nie wygram w toto lotka. To było bardzo miłe z jej strony ;) Dodam, że nie pytałam jej o to. Zaskoczyła mnie tylko jedna rzecz. Przepowiedziała mi, że wydarzy się w moim życiu coś, o czym tamta także mi powiedziała -obie określiły w jakich miesiącach i którego roku to się wydarzy. To wciąż przede mną ;) To mnie bardzo zdziwiło, ale nie ucieszyło :D Ale poza tym z niektórymi rzeczami kompletnie nie trafiła. Powiedziała coś zupełnie odwrotnego niż jest w rzeczywistości. Powiedziała np. że "zatrzymałam się" i że "trzeba się było uczyć", a ja akurat mam trochę szkół skończonych, a aktualnie oprócz pracy zaocznie studiuje :D No i co najgorsze jeszcze powiedziała jak gdyby nigdy nic (jakby mówiła o pogodzie), że jeżeli moja mama nie podejmie leczenia to za kilka lat umrze. Tym to już mnie zwaliła
z nóg! Nie wierzę w to, ale bardzo mnie to niepokoi i nie potrafię o tym zapomnieć. Straszne jest usłyszeć coś takiego.
Trochę znam się na tarocie i powiem Wam, że dwie karty odczytalabym zupełnie inaczej. Pomiędzy moimi rodzicami wyszła jej karta Diabeł i ona uznała, że to fatalnie i nie mogła uwierzyć, że są zgranym małżeństwem
i nawet się nie kłócą. Uznała, że w przeszłości powinni się rozstać. A oni naprawdę są tacy, ze można by ich za wzór dawać innym małżeństwom, ich miłość widać na każdym kroku. Są bardzo związami ze sobą. Wrożka uznała, ze ta karta jest fatalna, a według mojej wiedzy to jest to właśnie bardzo dobra karta dla małżeństw -oznacza bardzo silną więź. No i jeszcze inaczej odczytałabym tą kartę śmierć, która wyszła jej przy mojej mamie. Ona odczytała to dosłownie, a ja wiem, że karta śmierć bardzo rzadko oznacza prawdziwą śmierć. Oznacza raczej diametralną zmianę, czyli "śmierć starego
i narodziny nowego". Zmiana u mojej mamy faktycznie się szykuje, bo będzie się starac o rente.
Nie polecam wróżek, wróżby niekoniecznie są miłe, a te czarne niestety bardzo zapadaja w pamięć. Nawet gdy się nie wierzy i uzna, że to0 bzdury, to takie słowa wracają do człowieka :(
Pierwsza wróżba: 100 zł. Druga 120 zł.

DontHasitate
24-05-2009, 21:31
Mnie to mama oduczyla tych glupich pomyslow zwiazanych z wrozkami jak bylam mala :P:P:P

altesz
02-06-2009, 22:31
Niewidzialna źle odebrała wróżbę bo nie to chciała usłyszeć.Gdyby dowiedziała sie samych dobrych rzeczy to byłaby zadowolona i szczęśliwa.Po prostu każda wróżka dla nas jest zła, która mówi nam same złe i niedobre rzeczy.A wracając do chłopaka Niewidzialnej to co ma do rzeczy wegetarianizm a alkoholizm?

jaga12Xj1
20-06-2009, 19:34
ja byłam u jednej wróżki ale mnie sie nic nie spełniło

madziara76
26-06-2009, 11:53
tez byłam u wrozki,kilka lat temu,z samej ciekawosci,niby niektore rzeczy sie sprawdziły ale wiekszosc niestety nie-a szkoda bo te akurat bym chciała zeby sie sprawdziły

carrie_b
07-07-2009, 10:51
Ja kiedyś byłam ze znajomymi nad morzem, zaczepiła nas jakaś cyganka, mówiąc, że „odsłoni naszą przyszłość”, bo „ czuje nasze silne aury”, no i moja koleżanka dała sobie wróżyć z ręki, bo pani powiedziała, że ma taką piękna aurę, że zrobi to za darmo. No i potem wracamy do ośrodka i koleżanka nie ma portfela;(- oj, droga była ta wróżba, także uważajcie. Nie chcę tu obrażać grupy społecznej jaką stanowią wróżki, ale generalnie doradzam ostrożność.

Bearezja
08-07-2009, 17:48
Ja kiedyś byłam ze znajomymi nad morzem, zaczepiła nas jakaś cyganka, mówiąc, że „odsłoni naszą przyszłość”, bo „ czuje nasze silne aury”, no i moja koleżanka dała sobie wróżyć z ręki, bo pani powiedziała, że ma taką piękna aurę, że zrobi to za darmo. No i potem wracamy do ośrodka i koleżanka nie ma portfela;(- oj, droga była ta wróżba, także uważajcie. Nie chcę tu obrażać grupy społecznej jaką stanowią wróżki, ale generalnie doradzam ostrożność.

Wiele lat temu mnie także okradła Cyganka -w bardzo podobny sposób!
Moją mamę w młodości także próbowała Cyganka okraść i też podczas wróżby.

Bearezja
08-07-2009, 18:04
Myślę, że do wróżek (pomijajac nastolatki kierowane ciekawością), chodzą ludzie, którzy nie potrafią sobie poradzić z jakimś problelmem i potrzebują wsparcia psychicznego. Jeśli wróżka jest dobrym psychologiem, może pomóc takiemu człowiekowi, ale takich wróżek jest chyba mało. Często taki człowiek zostaje przez wróżkę dobity. Zresztą tarot z tego co ja się orientuje nie polega tak do końca na odsłanianiu całej przyszłości, ale ma za zadanie doradzać. Czy tak to wygląda w gabinetach wróżek? Pewnie zależy od wróżki... A inna sprawa, czy się w to wierzy...

aga3tka
15-07-2009, 22:47
Moja mama w swoim życiu kilkakrotnie do wróżek chodziła. W końcu udało jej się trafić na tą właściwą. Chodziła najpierw z ciekawości, potem okazało się, ze niektóre wskazówki zaczęły sie sprawdzać, zwłaszcza te dotyczące jej zdrowia. Wróżka mówiła np, żeby udała się do lekarza w sprawach kobiecych czy kręgosłupa. Sama by się raczej nie wybrała na przegląd techniczny do lekarza z powodu braku czasu. I tak dzięki radom obcej osoby, bo bądźmy szczere, najlepiej ceni się opinie i porady osób trzecich a nie rodziny, przeszła dwie operacje, które uratowały mamie życie, a dodatkowo dostała kopa, żeby lepiej dbać o swoje zdrowie. To jest jedyny plus wydawania kasy u wróżki.
Bez bicia jednak przyznam, ze sama mam zamiar się do niej wybrać po wskazówki. Znajduję się na rozdrożu obecnie a wskazówki będą mile widziane. :)

capuccino90
05-08-2009, 16:33
A w Będzinie na śląsku jest wróżka która wróży za (uwaga...) 5 złotych :D co nie co się sprawdza... np przepowiedziała mamie mojej kumpeli ze dzień przed swoimi 40 urodzinami umrze i się sprawdziło... mojemu koledze przepowiedziała, że jego laska zajdzie w ciążę i będą mieli synka - i też się sprawdziło (kumpel poszedł dla jaj, ale nie było mu do śmiechu jak się okazało że jego panna jest w ciąży :D )

Bearezja
06-08-2009, 00:46
przepowiedziała mamie mojej kumpeli ze dzień przed swoimi 40 urodzinami umrze i się sprawdziło
Dziękuję bardzo za taką wróżbę.

kubu
09-08-2009, 15:56
co to za wróżka?! , która mówi ludzią kiedy umrą!Absolutnie nie wolno tego robić, nawet jeżeli się o tym wie!!!!! Masakra

kasiamach
09-08-2009, 22:47
Kiedyś w pracy trafiłam w różnym czasie na dwóch panów, którzy nie byli wróżkami;) tylko - nie pamiętam określenia, nie jasnowidz, tylko inaczej. Ale co jest najistotniejsze to to, że ja dzwoniłam do nich z ofertą reklamy o oni mi mówią o mnie i to prawdę mi mówią. Po kilku minutowej rozmowie, z czego większość to było przedstawienie się i cel mojego telefonowania i jakieś tam kurtuazyjne słówka usłyszałam prawdę o sobie, jaka jestem etc. Ale zupełnie zatkało mnie, gdy mój ostatni z tych cudownych rozmówców, ni z gruszki, ni z pietruszki powiedział, że niedługo spełnię swoje największe marzenie, że polecę do Egiptu. Zatkało mnie mocno... bo ja wybierałam się za kilka dni na 2 tyg. urlop właśnie do Egiptu. Byłam tak oszołomiona, że tylko zapytałm, czy dolecę i wrócę szczęśliwie samolotem.
Nie wiem, skąd obcy zupełnie mi człowiek mógł wiedzieć taką rzecz. Rozmawiałam z nim chwilę i ani słowem nie wspomniałam, że wybieram się na wczasy. A ważne jest też to, że dzwoniłam do niego we wrześniu a urlop miałam na przełomie września-października. Więc nie mówił na zaszdzie skojarzeń, ze wakacje są.
Przeżyłam wtedy taki szok, że nie umiałam mu sprzedać reklamy. Zresztą mówił, ze ma ogrom klientów a za poradę brał chyba 150 zł (3 lata temu) i ja mu uwierzyłam i wierzę.

zywia
23-08-2009, 12:43
zawsze chciałam pójść do wróżki, tylko zastanawiam się, w jakim stopniu to, co usłyszę będzie miało wpływ na moje dalsze kroki i decyzje... Na pewno zależeć to będzie od tego, co to będzie i czy podświadomie będę o tym myśleć i "ustawiać się pod wróżbę" Wierzę, że coś w kartach jest i odpowiednia osoba potrafi to odczytać...
I w sumie... pójdę; zawsze wracając z zajęć widzę przy Sukiennicach słynną Dzidziannę, słyszałam o niej mnóstwo różnych opinii, więc?

gwiiazdkaaa
23-08-2009, 20:12
Mojej przyjaciółki ciotka chodzi do wróżki, płaci 50zł. Kobitka jest niezła, ponieważ przepowiedziała jej już trzy zawały, powiedziała, że wszystkie trzy przeżyje. Miała pierwszy, przeżyła, drugi miał być w wakacje, był w wakacje. Podobno jej ciotka teraz siedzi i czeka na trzeci zawał.
Sama nie wierzę we wróżki. Nieźle się uśmiałam oglądając kanał (nie pamiętam nazwy) w TV, w którym można na żywo wykonywać telefony do wróżek. Komiczne było to, jak z biegiem opowieści osób dzwoniących wróżce zmieniały swoje "wizje" :-)

PolnyKwiatek
26-08-2009, 00:17
zawsze chciałam pójść do wróżki, tylko zastanawiam się, w jakim stopniu to, co usłyszę będzie miało wpływ na moje dalsze kroki i decyzje... Na pewno zależeć to będzie od tego, co to będzie i czy podświadomie będę o tym myśleć i "ustawiać się pod wróżbę" Wierzę, że coś w kartach jest i odpowiednia osoba potrafi to odczytać...
I w sumie... pójdę; zawsze wracając z zajęć widzę przy Sukiennicach słynną Dzidziannę, słyszałam o niej mnóstwo różnych opinii, więc?

Słyszałam o niej. Podobno każdej mówi, ze spotka na swej drodze mundurowego i ekonomiste, oraz ostrzega przed wodą :)
Ale jak masz ochotę to czemu nie -dobrej zabawy :D
Uważaj na samospełniające się wróżby.
Myślę, że najlepiej słuchać swojego wewnętrznego głosu, bo to właśnie nasz wewnętrzny głos jest najlepszym doradcą, albo samemu sobie sprawić tarota :) W Krakowie słyszałam same bardzo dobre opinie o Annie Doniec, ale ona bierze coś 120 zł, a Dzidzianna 5 zł :D No i słyszałam, że przepowiada też śmierć (osobie która przyszła lub bliskiej osobie), więc ostrożnie.

Jak Cię kusi to i tak pewnie pójdziesz, ale weźcie pod uwagę dziewczyny, że wróżki nie mówią samych miłych rzeczy. Prawdopobieństwo usłyszenia złych rzeczy jest równe z prawdopodobieństwem usłyszenia dobrych. Wydaje mi się też, że wróżki często wychodzą założenia, że jeśli ktoś do nich przychodzi to widocznie mu w związku nie gra i doradzają rozstanie.

Jak ktoś jest szczęśliwy w życiu, to lepiej nie iść, ale to moje zdanie :)

DontHasitate
26-08-2009, 20:16
Bylam kiedys i naopowiadala mi takich glupot ze glowa mala.. hihi to sa naciagary i tyle ;)

cvalda
02-09-2009, 13:08
A mnie się wydaje że dobra wróżka to przede wszystkim dobry psycholog. Podczas wizyty wróżka b. obserwuje na reakcje i podchwytuje to co samemu się mówi a nam wydaje się nieistotne. Mnie np. wróżka powiedziala, ze jestem b. religijną osobą. Zastanawiałam się, skąd ona to wie, ale przecież na palcu lewej ręki, którą ciągnęłam kartę noszę różaniec. Chociaż nie podważam, że cośtam można jednak wyczytać z tych kart :)

PierwszaZona
04-09-2009, 09:42
U wróżki byłam raz i będę to chyba pamiętać do końca życia. Potrafiła wyczytać cechy charakteru ze zdjęcia. Dużo mi powiedziała o mnie, uświadomiła mi parę istotnych rzeczy, tak na mnie wpłynęła, że podjęłam decyzję dzięki której jestem teraz bardzo szczęśliwa. Zapłaciłam chyba 20 zł. Dodam, że nie wszystko się sprawdziło, ale otworzyła mi oczy na pewne sprawy.

rozmowywsieci
29-09-2009, 19:17
Czy którejś z Was wróżka przepowiedziała rzeczy, które się dokładnie sprawdziły?

podolec
25-11-2009, 17:24
Tez bym chciała iść do wrózki,ale jakoś idę i dojść nie mogę.Znam taka ze słyszenia,bardzo dobra i pochodzi z mojej wsi

antalis
27-11-2009, 14:00
Dla mnie to zwykli manipulanci. W zwiazku - albo sie rozwiedziesz albo nie, albo bedziesz biedna albo nie itp. To my jestesmy kowalami wlasnego losu a nie jakies baby. Najgorsze jest to ze niektorzy wierzacy w te brednie sami kieruja swoje zycie tak by ta przepowiednia sie spelnila.

A co do autorki tematu - nie wiesz kogo wybrac ? Daruj sobie obu. Bo tak na prawde nie kochasz zadnego.

kalabi
29-12-2009, 10:27
Wróżki to bardzo dobrzy psychologowie, a reszta to nasz wola aby to co mówią się potwierdziło

Alina33348
17-01-2010, 09:45
To prawda. Zależy tylko i wyłącznie od nas czy coś się spełni. Cele wyznaczać możemy sami lub ktoś jeśli je akceptujemy. A my je spełniamy małymi krokami, bądź większymi

karo_kwiat
10-05-2010, 16:10
wróżka to ci doradzi gdzie zostawić pieniądze a nie jakiego faceta wybrać. Na jednym z kanałów w tv można zobaczyć jak wróżą tarota itp. Gra nie warta świeczki, jak dla mnie to czyste naciąganie ludzi naiwnych a nie realna pomoc.

tasiuncia
10-05-2010, 16:15
A mogłas pytać o co chciałaś? Czy np. kazali Ci przynieśc zdjęcia osób o których chciałaś się czegoś dowiedzieć itp?

Tak.Dobrze jest sie przygotowac do takiego seansu.Zdjecia swoje i osob o ktorych chcesz sie dowiedziec czegos,daty urodzenia,jakies zeczy osobiste nalezace do nich.

tasiuncia
10-05-2010, 16:21
Mi ciezko okreslic czy wierze.Bylam raz(przez przypadek)sprawdzilo sie ze wyjechalam za granice gdzie poznałam meza i mamy bobasa ;-).Ale szczerze to chyba nie warto korzystac z takich usług,czasami mozemy sie dowiedziec czegos niemiłego a po co wiedziec na przyszlosc.Co ma byc to i tak bedzie i tego nie unikniemy.

madziorekdudziorek
10-05-2010, 20:02
Witam wszystkich!
Chciałam się podzielić moją historią na tema wróżki Dziadzianny którą można spotkać w Krakowskich Sukiennicach.Otóż 4 lata temu miałam przyjemność być w Krakowie i spacerując po rynku z rodzicami spotkałam ją w sukiennicach i bardzo mnie zaabsorbowała swoim wizerunkiem...Stwierdziłam czemu nie?:)...Przede mną w kolejce stały 2 młode dziewczyny, które relacjonowały wizytę swoich znajomych i fakt że bardzo dużo rzeczy im się sprawdziło..
Gdy przyszłą moja kolej...po rozłożeniu kart.Usłyszałam 1 zdanie- Pani niedawno rozstała się z mężczyzną, (co było 100% prawdą gdyż miesiąc wcześniej rozstałam się ze swoim partnerem, z którym byłam 2 lata), wewnętrznie mnie zamurowało, ale nie dałam tego po sobie poznać, bo tak sobie obiecała, żeby nie mogła manipulować moimi emocjami...opowiedziała mi o jego cechach charakteru, również 100 % poprawności, następnie mówiła mi dużo rzeczy, z których faktycznie, niektóre powtórzyły się ze schematów o których mówicie, typu, proszę uważać na wodę, o wyjazdach..itp...i potem znowu wróciła do wątku miłosnego, że mężczyzna z którym się rozstałam będzie długo w moim życiu i będziemy do siebie wracać, ale żebym kierowała się rozumem, bo to nieodpowiedzialna osoba i życie z nią było by ciężkie( co również jest 100% prawdą, ponieważ przez około rok ciągle się ze sobą schodziliśmy i rozchodziliśmy, i również zgadza się to że jest nieodpowiedzialny 100%, o czym później patrząc na wszystko trzeźwo się przekonałam), co najlepsze powiedziała mi że poznam mężczyznę z rodziny z tradycjami, na wysokim stanowisku, będzie to prawnik, o bardzo dobrym usposobieniu(pamiętam to dokładnie,ponieważ gdy to usłyszałam pamiętam, że pomyślałam sobie- co za bujdy, jak można tak idealizować)..ale że ja się będę bardzo zastanawiała nad tym związkiem i będę miała duże dylematy...i wyobraźcie sobie że w dokładnie rok po wizycie u niej, kiedy moja znajomość z byłym chłopakiem całkowicie się zakończyła będąc na wakacjach poznałam mężczyznę Damiana który się we mnie zakochał od 1 wejrzenia,po prostu nie dawał mi spokoju ani na moment z kolei ja zupełnie nie zwracałam na niego uwagi,byłam tak wrogo do niego nastawiona, zupełnie mi się nie podobał jednak z czasem, zaczęliśmy się spotykać, poznawać i coraz bardziej się do niego przekonałam, ujmował mnie swoim zachowaniem, usposobieniem, jednak zawsze miłam wątpliwości, że to chyba nie to... jak się okazało później, skończył prawo, robił notariusza,ale zupełnie nie traktowałam go poważnie.Poznałam po drodze innego mężczyznę który mnie bardzo oczarował, ale jednak z czasem zrozumiałym, że poza wizerunkiem, nic więcej sobą nie prezentuje i wówczas zrozumiałam że to właśnie Damian jest mężczyzną mojego życia, i że jest cudownym człowiekiem.Obecnie jestm od roku jego zoną, kocham go najbardziej na świecie, czuję się każdego dnia jak jak księżniczka, zawsze mogę na niego liczyć ....ma wspaniałych rodziców. i nie wyobrażam sobie innego życia.I może zabrzmi to naprawdę głupio, ale teraz analizując jej słowa, to w mim przypadku, dziwnym trafem się ,ten wątek przynajmniej, sprawdził można powiedzieć 100%...i jestem tym zupełnie zaskoczona bo nie wierzę w takie rzeczy...Ale teraz po latach będąc w Krakowie przypomniałam sobie całą tą wizytę gdy zobaczyłam po raz kolejny sławną wróżbiarkę,i analizując fakty, zaczęłam się śmiać sama do siebie..więc tak naprawdę nie wiem co mam myśleć o tej kobiecie....myślę że ma pojęcie jakieś na temat wróżby tylko po prostu z własnej wygody posługuje się schematami:)..
Nie wiem jak to skomentować, ale naprawdę mój watek miłosny;), sprawdził się 100%...:)
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie

KasiaKubus
10-05-2010, 23:21
Witam
Ja spotkałam cygankę co prawda ale chyba tez się liczy;)
Oczywiście nic się nie sprawdziło z tego co powiedziała powiedziała że będę miała(wtedy) córkę a urodziłam chłopca:D
Miałam być z tym ojcem dziecka a rozstaliśmy się z hukiem:)

Jakoś rok temu napisałam na TG na Polsacie można napisac do wróżki w TG pojawia się pytanie i odpowiedź sama decydujesz kiedy powiedzieć stop cała zabawa 2,44 kosztuje.
I powiem wam że nie wiele mi się spełniło
1)Nie zamieszkałam u teściowej z mężem
2)Nie zaakceptowała mnie

Spełniło się tylko to że w tym roku wzięliśmy ślub.
Ale ja i tak nie wierzę w horoskopy wróżby nie ma to sensu co ma być to będzie;)

lulu_mortese
13-10-2010, 20:58
Ja jeszcze nigdy nie byłam u wróżki, ale zaczynam się zastanawiać czy nie iść... bo mam dużo wątpliwośći zyciowych itp. A o tej wróżce z sukiennic też słyszałam;)

Rosaliora
14-10-2010, 20:59
Wróżki to manipulatorki ;):D

nietoperek
18-10-2010, 15:04
Dla mnie to strata czasu i piniędzy dlatego mówię Wróżką stanowcze nie :) aczkolwiek nie mam nic przeciwko ludziom, którzy często odwiedzają i korzystają z ich usług. Znam kilka takich osób.. płaciły od 30 do 100zł za jedną wizytę (to zależy od czasu i wróżki - jak się ceni ) twierdzą, że to co im powiedziała sprawdza się.. że coś w tym jest, więc ja staram sie tego nie negować i nie wyprowadzam tych osób z błedu. Sama od koleżanki dowiedziałam się, że czerwone portfele są najlepsze.. i że trzeba na karteczce napisać sobie "będe miała dużo pieniędzy" po czym ową karteczkę włozyć do portfela i zawsze ją nosić. Hehe.. może coś w tym jest, osobiście nie mam karteczki, ale mam czerwony prtfel :):):)

ame93
06-06-2012, 10:02
Z wróżkami to jest tak jak z wiarą. Albo się wierzy, albo nie. Z pewnością jest jakaś magia w tym że niektórym spełniają się przepowiednie. Osobiście jestem trochę sceptyczką , choć czasami coś potrafi mnie zadziwić np http://smierc-zycie.com tak jak napisałam albo się wierzy , albo nie :)

trycja13
09-06-2012, 20:43
dziewczyny, wrozki to zwykle naciagaczki. Skoro zwiazalas sie z dwoma mezczyznami tak naprawde nie kochasz zadnego- nie ma tu zadnej filozofii

ksenia2222
10-06-2012, 23:30
Kiedyś chciałam pójść do wróżki ale znam dwie opinie ludzi jedni mówią że co ma być to będzie a drudzy że dużo słów od wróżki im się sprawdza do dziś nie mam zdania na ten temat ale nie zapieram się że kiedyś nie pójdę

Martunia35
18-09-2012, 16:38
Według mnie warto. Ja od bardzo dawna interesowałam się numerologią i postanowiłam któregoś dnia skorzystać z porad numerologa. Nie zawiodłam się. Poddałam się sesji regresji reinkarnacyjnej prowadzonej przez doświadczonego regresera, panią Anetę Steczkiewicz (http://www.anetasteczkiewicz.com.pl/) i dowiedziałam się bardzo wielu ciekawych rzeczy. Poznałam swoją karmę oraz to jakie były moje poprzednie wcielenia. Byłam kiedyś treserem koni oraz rycerzem ;)

Eizzy
01-10-2012, 13:22
Ja w sumie nie do końca jestem w stanie uwierzyć, że wróżka powie mi prawdę. Uważam, że są osoby, które faktycznie mają jakieś nadprzyrodzone zdolności, ale myślę, że ciężko jest spotkać taką wróżkę z prawdziwego zdarzenia. Lekko interesuję się przepowiedniami, czytam horoskopy (http://pl.horoskop.com/), ale podchodzę do tego z lekkim dystansem.

Lusy
03-10-2012, 21:47
Ja miałam czas że chciałam iść, dlaczego nie poszłam nie wiem. Teraz jakoś nie chcę iść, trudno mi określić. Obawiam się że mogłabym na zwykłą oszustkę trafić :)

rudab1979
17-10-2012, 11:58
Ja kiedyś chadzałam, generalnie uważam że coś w tym jest. Trzeba tylko uważać i tak naprawdę nie polecam osobom które łatwo podają się sugestiom. Na początku tego roku byłam u takiej jednej warszawskiej...
Wywróżyła mi takie rzeczy że z jednej strony chciało mi się płakać z drugiej cieszyłam się m.in. wywróżyła że do końca roku zmienię pracę.
Ale nic się nie spełniło. Może to i lepiej wole już być tu gdzie jestem, niż miałby mi się spełnić te wszytskie rzeczy. Koniec roku niby nie minął, ale nie przewiduje już żadnych nadzwyczajnych zmian...
Najgorsze jest to że jednak z tyłu głowy zostaje to co mówiła.
Obiecuję, że jeżeli jednak coś ulegnie zmianie to będą czuć się w obowiązku, aby Wam o tym napisać ;-)

grabusia4
17-10-2012, 15:17
Ja kiedys skorzystałam z porad wrózki, była to taka miejscowa pani która sobie dorabiała układaniem tarota, fakt ze bardzo duzo mi wywrózyła i praktycznie wszystko sie sprawdziło, o nic mnie nie pytała po prostu mówiła to co widziała w kartach , poniewaz brała co łaska to dałam jej chyba 30 zł ale tak mnie to zaciekawiło ze sama sie wciagnełam w tarota , sporo musiałam sie nad tym nasiedziec ale były i sukcesy , wszystkie kolezanki do mnie przychodziły na kawke zeby cos niecos podpytac, tzn. ze im sie sprawdzało, ale czy opierałabym na tym swoje decyzje to raczej nie , robie to raczej z ciekawosci nie odbieram wrózb jako recepty na zycie czy rozwiazania moich problemów, sama staram sie podejmowac decyzje niezaleznie od wrózb.

rudab1979
22-10-2012, 08:43
Bo tylko te wróżki co łaska to są jakieś sensowne ja też jeździłam kiedyś pod granicę wschodnią do takiej jednej, była to zarazem wyprawa przeważnie w kilka osób. Też brała co łaska no i jej przepowiedni sprawdzały się.

MArtyna1974
03-11-2012, 21:31
Osobiście podchodziłam do kwestii wróżki bardzo sceptycznie. Przyjaciółka namówiła mnie do skorzystania z oferty jednej, w Internecie, która jej pomogła.

Byłam samotną matką, wychowującą małego Adrianka! Dzisiaj jestem szczęśliwą mamą, mężatką! Wszystko dzięki Pani Emilii! Jeśli komuś się przyda, to jej blog:
angelemilia.blogspot.com

Naprawdę warto! Podchodzi do ludzi z szacunkiem i profesjonalizmem!

nawiaa
30-11-2012, 15:53
Nigdy nie byłam i nie będę u wróżki. Osoby, które tam chodzą chyba nie mają na co wydawać pieniędzy. Wróżka kojarzy mi się z oszustką, trochę mnie przeraża, ale bardziej swoim wariactwem niż tym, co by mogła mi powiedzieć. Tak, wiem, niektóre to całkiem normalne babki - pozornie. A już kierować się tym, co ona mówi w życiu - zgroza.

gabrysia75
05-04-2013, 16:49
Witam serdecznie!!! Do porad wróżek podchodziłam sceptycznie, mąż śmiał się, pewnego lata stanęłam na życiowym zakręcie. Zmarła moja mama, zbliżały się moje egzaminy, na głowę spadły mi długi mamy, na domiar złego nie miałam cały czas pracy. Mąż mało zarabiał. Moja przyszłość rysowała się w czarnych kolorach. Adres ten: annatur.adm@wp.pl podrzuciła mi koleżanka. Gdyby nie to, że jej bardzo ufam, adres rzuciłabym w kąt. Cóż miałam do stracenia... Już i tak tonęłam w problemach. Napisałam. Jakież było moje zdumienie i męża, gdy podpowiedziała mi od czego mam zacząć zmiany. W ciągu pół roku spłaciłam długi, mało tego, powoli zaczynam budowę domu...Szczerze polecam: annatur.adm@wp.pl

gabrysia75
05-04-2013, 16:55
Witam serdecznie!!! Do porad wróżek podchodziłam sceptycznie, mąż śmiał się, pewnego lata stanęłam na życiowym zakręcie. Zmarła moja mama, zbliżały się moje egzaminy, na głowę spadły mi długi mamy, na domiar złego nie miałam cały czas pracy. Mąż mało zarabiał. Moja przyszłość rysowała się w czarnych kolorach. Adres ten: annatur.adm@wp.pl podrzuciła mi koleżanka. Gdyby nie to, że jej bardzo ufam, adres rzuciłabym w kąt. Cóż miałam do stracenia... Już i tak tonęłam w problemach. Napisałam. Jakież było moje zdumienie i męża, gdy podpowiedziała mi od czego mam zacząć zmiany. W ciągu pół roku spłaciłam długi, mało tego, powoli zaczynam budowę domu...Szczerze polecam: annatur.adm@wp.pl

22nika27
02-04-2014, 16:13
Ja polecam stronę http://wizytauwrozki.pl/ gdzie jest kilka wróżek, różne formy kontaktu np. czatowy czy mailowy, jasne zasady i bardzo miłe wróżki (przynajmniej Anne i Solanż)