PDA

Zobacz pełną wersję : kieleckie mamuśki



Strony : 1 2 [3] 4 5 6 7 8 9 10 11

SyEla
02-12-2008, 19:14
andziara mówisz ze wizytacja? ja miałąm stresa dzis z dzrwiami... ufff...dobrze ze mąz miał drugie klucze....i wogole dało sie otworzyc... Isabel jeszce troche i bedziesz miec wiecej czasu... jak tylko malenstwo bedzie potrafiło juz siadac i raczkowac:)

kalka23
02-12-2008, 19:47
Halo halo jestem ja:)
Andziara wiesz ja chyba tez musze zabrać się za okna, tak dzis patrzyłam na nie to masakra.Kurzy się wszystko na zewnatrz i osiada myslę że jutro się za nie wezmę.
Sylwia to miałaś dziś dzień z tym zamkiem. U mnie jakby tak sie stało to daleko nie mam do ziemi, mieszka sie na parterze to bym wyskoczyła hihi
A ja byłam dziś z małym na spacerku, troszkę wymarzł bo niby słoneczko ale takie zimne powietrze, nie chciał miec nałożonych rękawiczek to łapki miał okropnie zimne.
A ja robie dzis obiadek na jutro, gulasz z papryczką a jutro zabieram się za porządki.A jaki macie dziś dzień.Ja jakoś chodzę struta, tak mnie wszystko denerwuje :(
Adrian ma robić jakas stronkę na necie to mi zaraz zabiera jeszcze komputer :(

kalka23
02-12-2008, 19:48
Andziara sanepid zostaje u ciebie na noc:D to fajnie masz hihi

ANDZIARA23
03-12-2008, 09:20
hej kielce
ja wcinam śniadanko , ale dziś mamy pogodę do d..y , nic sie nie chce robić buuuu
kalka sanepid w postaci mojej mamy tak zostaje na noc n o może dwie, a sprzątanko , trzebabo mam bedzie u nas pierwszy raz i musimy zrobić dobre wrażenie żeby po urodzeniu Zosi chciała tez z początku zostac na trochę.
sylwia z tym zamkiem fajna przygoda, moja mamusia miała kiedyś podobną sytuację , ajk mój brat był mnejszy(4lata) a mama wyszła na chwilę do sąsaidki, zasunął zasówę i nie umiał odsunąc , i musieli wywarzać drzwi , bo brat był sam w domu. a ty pewnie usiasz zmienic zamek żeby nie miec takich przygód więcej:)
miłego dzionka:)

roberta11
03-12-2008, 09:38
Witam serdecznie! Faktycznie pogoda do niczego :( A ja już nie mogę patrzeć na cyferki w pracy. Już nawet mogłabym umyć okno. Ale jedno, bo strasznie tego nie lubię robić.
MamaSylwia dobrze, że zostałaś uwolniona, bo inaczej wypadałoby Ci tylko zapuścić warkocz, by Twój królewicz mógł się do Ciebie wspiąć :)
Andziara mówię Ci babcia na pewno zakocha się we wnusi i będzie zostawać i będzie chcieć strasznie choćby największe tornado przeszło przez Wasze mieszkanko.
Jak moja teściowa zakochała się we wnusi, to inni też na pewno się zakochają :P
Ech, mam chyba obniżony poziom czekolady w organizmie, bo tak bardzo mi się chce... Chyba się skuszę i nici z odchudzania :( Zamiast chudnąć zacznę tyć...

ANDZIARA23
03-12-2008, 10:06
no roberta cieżki okres na odchudzanie masz , zimno i święta za pasem to nie sprzyja, radze odłożyć odchudzanie na poświętach , :) ja ochudzanie odkładam na po ciąży i chop ma mi pomagac , zobaczymy:)

SyEla
03-12-2008, 10:31
heheh dobry temat odchudzanie...

kalka23
03-12-2008, 11:19
hej kielce
ja wcinam śniadanko , ale dziś mamy pogodę do d..y , nic sie nie chce robić buuuu
kalka sanepid w postaci mojej mamy tak zostaje na noc n o może dwie, a sprzątanko , trzebabo mam bedzie u nas pierwszy raz i musimy zrobić dobre wrażenie żeby po urodzeniu Zosi chciała tez z początku zostac na trochę.
sylwia z tym zamkiem fajna przygoda, moja mamusia miała kiedyś podobną sytuację , ajk mój brat był mnejszy(4lata) a mama wyszła na chwilę do sąsaidki, zasunął zasówę i nie umiał odsunąc , i musieli wywarzać drzwi , bo brat był sam w domu. a ty pewnie usiasz zmienic zamek żeby nie miec takich przygód więcej:)
miłego dzionka:)
Andziara a ja myślałam że teściowa Twoja przyjeżdza na noc hihi

kalka23
03-12-2008, 11:24
Kurcze nawet się nie przywitałam!
Hello.
Oj dziewczynki ale mamy kiepska pogodę co? Nic się nie chce, Andziara zrobiła mi ochote na mycie okien ale gdzie w taka pogodę jeszcze się rozchoruje, może Adrian mi pomoże :D - marzenia
Ja znowu nie w humorze, ale z jednego powodu-teściowa! Czy one wszystkie musza być tak upierdliwe i zawsze stawiać na swoim? Cholera mnie bierze jak próbuje buntować mi męża!
Wojcieszko idzie dziś do szczepienia to pewnie caly dzien bedzie marudny, a tak to w sumie nic ciekawego.Wczoraj uprałam wieczorem firaneczki i mi pachnie w całym domku :)

SyEla
03-12-2008, 11:24
ja tez myslałam ze tesciowa:D

SyEla
03-12-2008, 11:26
a mi sie grzejnik zapowietrzył... i tylko 3 żeberka chodzą:( ja wiem ze to wina sąsiadów bo oni cos kombinowali przy grzejnikach a my w tedy mieliśmy otwart....

kalka23
03-12-2008, 11:41
Sylwia ja ostatnio sama jakoś odpowietrzałam, cos kręciłam wyleciała oda i grzeja:D

kalka23
03-12-2008, 11:41
A sylwia miałaś się pytać o szczepienia, czy Wojtuś szczepiony był na pneumokoki?

SyEla
03-12-2008, 11:56
tak wczoraj miała byc 3 ostania dawka szczpienia na pneumokoki

roberta11
03-12-2008, 14:45
Kalka, ale mam nadzieję, że mąż nie daje się buntować swojej mamuni. /Mój na szczęście stoi murem za mną, a swoich rodziców czasami w ogóle nie słucha/
A ja dziś z mężykiem wracam, bo mam mnóstwo tobołków i wreszcie kupiłam Małej kozaczki. Faktycznie na mieście przeceny. Tylko kupować :)
A ja nie wiem czy dam radę umyć nasze okienko. Jak wracam z pracy to już ciemno a i Ryśka nie chce mnie puścić, więc poczekam jeszcze. Może w sobotę. Chociaż Mikołajki, więc może Mikołaj do nas przyleci...

SyEla
03-12-2008, 16:31
roberta wpadnie przez okienko ten mikołaj:) gdzie sa duze przeceny na buciki?

kalka23
03-12-2008, 17:27
Andziara gdzie ty się podziewasz? No nie mów że ciągle sprzątasz, kurde jak takiego masz powera to zapraszam po schodkach do siebie:D
A jak Mariusz się czuje?
Gdzie wy się podziewacie?
Aha Roberta maz jest za mną ale wiesz jaka to sytuacja, tu z jednej strony żona a z drugiej mama, no nic muszę znaleźć sposób na teściowa:cool:

ANDZIARA23
03-12-2008, 17:37
my siedzimy w domciu , no byłam w pracy po talony :)
power mi się skończył , a dopadła mnie biegunka:( ale leczę się jż już kawusią zbożową .
Mariusz czujesię juz lepiej , ale jeszcze słaby, dziękuje za troskę
nas teście pewnie zaczna odwiedzać nagminie w lutym ale jakoś to zniose, chyba.
kobity ale moja zośka dzis szaleje , najgorzej że jest uzdolniona -gra na żeberkach.

kalka23
03-12-2008, 17:49
Hehe to z Zosienki jest urwisek:D
A my byliśmy na szczepieniu dziś, wojciech waży 10.5 kg myślałam ze z 14 bo ledwo co go na rekach idzie utrzymać, a dł ma 75 to chłop konkretny.
Zaraz będzie kapanie a potem chyba padne do łóżkaale tak po 20, kupiłam chipsy cebulkowe mam wino bianco więc dziś pełen relaks, ale dużo sprzatałam i pewnie zaraz się od nowa wezmę za mieszkanie bo mnie trafia jak widzę kurz, szału dostaje z tymi czarnymi meblami:mad:

ANDZIARA23
03-12-2008, 19:30
Wojciech sie zdrowo rozwija i oby tak dalej:), j ajak bbym zjadła chipsy cebulkowe to chop by mnie do łóżka nie wpuścil:(
kalka a może ty na te czane meble jakies serwety kup , święta ida wiec jakies świąteczne i kurzu nie bedzie widac :);) miłego wieczorku;)

kalka23
03-12-2008, 20:00
Mama dziś dzwoniła że zakupiła jakieś świateczne obrusiki :D
Andziara juz na kurz mam twój sposób, myje wszystko płynem do szyb:) Tylko robie to parę razy dziennie bo masakra tak wszystko widać
Uciekam bo filmiki zaraz moje się zaczynaja.
Do juterka, dobranoc

roberta11
04-12-2008, 09:19
Kurczę kupiłam buciki - kozaczki są prześliczne (w CCC za 30 zł) tylko na nóżce mojego grubaska zasunąć się do końca nie chcą. Tak to jest posłuchać męża. Jak zatargałam Ryśkę do sklepu to wszystkie jej wchodziły tylko rozmiaru nie było, więc mój mądry mąż wymyślił, że mogę spokojnie kupić buty sama. No i kupiłam. Teraz muszę wymienić na inne :( A te są śliczne ;(

roberta11
04-12-2008, 09:21
Fajne takie uczucie jak maleństwo rozbija się po brzuszku i już się nie można jej doczekać :)

roberta11
04-12-2008, 09:40
Zaraz kota dostanę. Do mojego pokoju przyszedł współpracownik robić ksero i sobie śpiewa. Dziewczyny ratunku! Tego normalna osoba nie zniesie. Chyba pójdę te buty wymienić, może jak przyjdę go nie będzie...

ANDZIARA23
04-12-2008, 10:47
hej kielczanki
roberta rozumiem że współpracownik ma ukryty talent i to bardzo głęboko ukryty:)
a ja dzis znowu mam powera i czysto w domu , oczywiście poza połową kuchni mojego chopa- tam on sprząta.
czy wy wiecie jaka mnie wczoraj niespodzianka spotkała, nie powiem że miła, wręcz przeciwnie- okazało się że w tym roku wigilię organizujemy my?! dla sanepidu buuuuuuuu Drogie koleżanki w związku z tym mam pytanie , czy da się przespać święta?:(

kalka23
04-12-2008, 12:21
O matko Andziara to macie fajnie:eek:, ja sanepidu juz nie przyjmuje-pierdziele nie mam zamiaru się denerwować że otworzy którąś z szafek i będzie nie poukładane. Stwierdzałam że mam juz serdecznie dość jeszcze tylko musze to nagłośnić:D
A ja czekam jak mały pójdzie spać i zabieram się za okienka i obiadek, ale na obiad dziś spagetti to nie ma za dużo pracy przy tym.
A w sumie tak mi się dziś nic nie chce, jeszcze mi Wojtek wstał dziś o 5:eek: ale zjadł i sie ululał do 9:30 także wyspana jestem.
Dobra uciekam, miłego dnia,Andziara nie przemęczaj się cholerko
Aha Roberta no tak to jest z chłopami:)

roberta11
04-12-2008, 13:21
Andziara przespać święta na pewno można :) i może przed nalotem sanepidu broń się, że już czujesz się troszkę ciężka i nie wiesz czy dasz radę robić cokolwiek na święta a i lekarz zabronił Ci się przemęczać. To powinno podziałać. A jak powiesz lekarzowi co robisz to na pewno zabroni Ci się przemęczać. Nie daj się!
A ja butki wymieniłam i czekam na powrót do domu, by zobaczyć czy teraz już jest dobrze. Na mój gust oki.
Tylko coś moja Niuńka ma katar :( I nie wiem jak jej pomóc.
A dziś też jedziemy do mojej mamy na Stok na imprezkę imieninową. Odpocznę psychicznie i zjem uszka, bo mam przyobiecane.

SyEla
04-12-2008, 13:49
delektuje sie spokojem....

kalka23
04-12-2008, 14:18
ja juz skończyłam myc okna,wow ale się cieszę:D
Umyłam tak samo wszystkie szafy a teraz mały mi juz wstał i będzie robił swoje porządki :(

SyEla
04-12-2008, 16:09
jeszcze łazienka poszla w ruch....jej cos sie ze mna dzieje....:D

ANDZIARA23
04-12-2008, 16:24
coś mi się wydaje dziwczyny że pogoda was zainspirowała do sprzątania:) ja dziś byłam na długim spacerku ze świętokrzyskego do tesco na pieszo- jestem dumna z siebie:)
a poye po elefonie do szpiala , bo tam wylądowała moja siostra z wyroskiem ,wystraszyłam się ale już wszystko wporządku , ma mieć jeszcze dziś zabieg i bedzie dobrze, mam nadzieje.
dzięki dziewczyny za wsparcie , ale co do sanepidu to , ona ma sama przynieść potrawy , a ja mam ylko niby cosik dokończyć według wskazówek -jej-ale ja jestem zielona :(
sylwia ja też nie mam gdzie ich pomieścić , bo mieszkamy w kawalerce, ale nie mam wyjścia decyzja zapadła.

ANDZIARA23
04-12-2008, 18:46
koleżanki gdzie się podziewacie !!! ja jestem was nie ma:(
i czemu nas kwostusia nie odwiedza:(

SyEla
04-12-2008, 19:29
mi maz nie daje poiedziec na kompie...zgania mnie...:( wczesniej szukałam po necie ciekawych artykułów i krzeseł bo na taboretach siedzimy ;) j tez w kawalerce siedze:) i mam malutki stolik ze 4 osoby by sie tylko przy nim zmiesciły:)

KwosTusia
04-12-2008, 19:36
hej Dziewczyny.
rzadko zaglądam, bo mam zepsutego laptopa a przy komputerze stacjonarnym nie mam siły siedzieć... jak mój mąż wróci to wstawie zdjęcie mojej Malutkiej:)

kalka23
04-12-2008, 20:15
Witam wieczorową porą:)
KwosTusia koniecznie wstaw zdjęcie malutkiej
Andziara mam nadzieje że juz z siostra jest wszystko dobrze, kurcze że tez przed samymi świetami złapał ja wyrostek:( No ale nie da się wszystkiego przewidzieć.A ja się strasznie źle czuje, pojadłam bardzo dużo mandarynek- jak szalona i mam teraz za swoje.
A jak Zosieńka?

roberta11
05-12-2008, 10:03
Witam serdecznie :) A do mnie do pracy przyszedł dziś Mikołaj :) Co prawda przyniósł rózgę, ale też i czekoladkę na osłodę. A najpiękniejszą dostałam swoją karykaturkę.
Niewyspana jestem okrutnie. Moja Ryśka-Gabryśka poszła spać dopiero po 24 i szalała...
Dobrze, że dziś piątek, jutro można pospać do 7

ANDZIARA23
05-12-2008, 11:16
hej dziewczynki ,
ja byłam już na zakupach , bo lepiej wcześniej niż w tłoku:) choć i teraz ludzi tłum wszędzie.
roberta , ja bym się na jutrzejsze spanie nie nastawiała, a jak mikoaja prześpisz , i nici z prezentu:(

roberta11
05-12-2008, 13:02
No to na pewno przespię, bo Mikołaj mi już zapowiedział, że nie przyjdzie. Chyba, że sama sobie zrobię Mikołaja :)
A teraz też już chyba mnóstwo ludzi wszędzie, prawda? A ja dopiero dziś talony dostałam :(

kalka23
05-12-2008, 14:12
czesc Laseczki.
Ale wam dobrze z tymi talonami, mój mąż tam nie dostaje nic:( No ale cóż, chyba nie zasłużył.
A mnie odwiedziła mama.jechała 50 km żeby tylko posiedzieć trzy godz, ale załatwiłam sobie jeszcze swoje sprawy, zrobiłam zakupy i teraz odpoczywamy.
Do Wojtka przyszedł juz mikołaj, dostał samochód z napędem i szaleje mi tu pod nogami.A ja dziś piorę ostania firankę i mam juz z głowy:D

ANDZIARA23
05-12-2008, 18:47
hej ja sie dziś napracowałam ,mikołaj może przychodzić :)
spacer mi już nie służy , mimo że w tępie ślimaka to zdyszana jestem jak po sprincie:(
kalka widziałam okna no błysk :), uważaj teraz na ptaszki żeby się nie pomyliły i ci w szybę nie wleciały:) hi hi

ANDZIARA23
05-12-2008, 18:47
i czmu tu nikogo nie ma:(

KwosTusia
06-12-2008, 19:17
hej Dziweczynki...
niestety nie wstawię zdjęcia, bo się technicznie nie udało...:(

dziś dostaliśmy od pzryszłych Babci i Dziadka wielką paczkę z akcesoriami dla Małej... ważyła ponad 20 kg... ale fajniutkie rzeczy były w niej:)

SyEla
06-12-2008, 21:20
hej ja sie dziś napracowałam ,mikołaj może przychodzić :)
spacer mi już nie służy , mimo że w tępie ślimaka to zdyszana jestem jak po sprincie:(
kalka widziałam okna no błysk :), uważaj teraz na ptaszki żeby się nie pomyliły i ci w szybę nie wleciały:) hi hi
kobieto uwazaj na siebie...ja w tym czasie robiłam sobie takie spacerki po centrach handlowych i ktoregos dnia myslalam ze nie dojde do ławki zeby usiasc... poczułam takie zmeczenie i nogi mi sie tak ugieły w kolanach....tak samo szybko sie meczylam....Wiec kochana nie przemeczaj się.....napracujesz sie po...:)

ANDZIARA23
07-12-2008, 10:37
sylwia dzięki za troskę , ale ja chyba jakaś nie reformowalna jestem , nie potrafię usiedzieć w miejscu, a jak już coś do zrobienia jest w domu to na d..ie nie moge usiedzieć , uważam na siebie i mała , ale ze spacerami masz rację odpuszczam ,
a jak mikołaj u was , u nas w zasadzie mysie bardziej cieszyliśmy niż dzieci, mimo że nie chciał mikolaj ode mnie wierszyka , a od mojego piosenki :( no i dostałam rózgę , a byłam chyba grzeczna:)

kalka23
07-12-2008, 11:52
Andziara ta rózga to za przemęczanie, a ja wczoraj byłam na zakupach na sienkiewce i jak nigdy nie widziałam żadnego mikołaja, żadnych prawie jeszcze dekoracji światecznych ani nić.
A my wczoraj ubraliśmy juz żywą choinkę, ależ pięknie pachnie.Wojtek dziś juz pościagał bombki ale stwierdziłam że kupuje plastikowe bo nie chce żeby sobie krzywkę zrobił a taka to pograc nawet może :D
KwosTusia to fajnie że masz juz dużo rzeczy dla malutkiej, ja też wczesniej wszystko juz kompletowałam dla małego, a zanim urodziłam to ubranka setki razy wyglądałam :D
Tradycyjnie u nas sa pustki :(

KwosTusia
07-12-2008, 15:21
nie mam humoru i chyba mieć nie będę w najbliższym czasie.. właśnie się dowiedzieliśmy, że nasz wspólnik nas wychu...ał... tak więc od przyszłego tygodnia pralnia nie będzie nasza... :( a to miał być życiowy interes... i jestem starsznie rozbita...

kalka23
07-12-2008, 15:26
KwosTusia ale jak to?Z jakich przyczyn ma być nie wasza jak razem zakładaliście? Na to są odpowiednie przepisy więc będzie dobrze przecież na otwarcie było potrzebne kupe kasy a teraz nie wypaliło?

kalka23
07-12-2008, 15:41
Wiesz no nie znam się za bardzo na prawie, ale nie może wam tak od razu powiedzieć wypier...., wy tez tam dużo zainwestowaliście więc to nie jest takie proste. Nie może od was żądać zwrotu połowy pieniędzy jeśli wcześniej nie zostało nigdzie to napisane.Ale to wy byliście wspólnikami na papierze czy tylko tak na słowo? Bo jesli na papierze to nie może powiedzieć że chce połowy pieniędzy i dopiero będziecie istniec jako wspólnicy. No albo koleś jest nie poważny albo się po prostu nie zna.

kalka23
07-12-2008, 15:43
Kwostusia musicie to wiesz jakos sobie obgadać, może koles jest buntowany przez żone, boi się jej :D i tak wam gada głupoty.
Przeciez to nie poważne. Człowiek inwestuje a tu takie cyrki i dokładnie jakież mogą być zyski po 3 tyg?Nie codziennie każdy korzysta z pralni, trzeba byc cierpliwym aby cos osiągnąć

kalka23
07-12-2008, 15:44
O widzę że skasowałać posta do którego sie odniosłam

KwosTusia
07-12-2008, 15:44
na papierze... ale chyba wolę zrezygnować za wczasu, bo boję się o przyszłość, bo z tym wiesniakiem nie da się prowadziś normalnej firmy

KwosTusia
07-12-2008, 15:45
skasowałam, bo nie chcę, żeby ktoś niepowołany przeczytał

KwosTusia
07-12-2008, 15:47
a żona zawsze taka była... a on pantoflarz... kto komu się nie wiedzie za specjalnie wydaje na wesele córki ponad 60 tys????w myśl przysłowia "zastaw się a postaw się..."

kalka23
07-12-2008, 15:52
KwosTusia ale to nie ma znaczenia co ten facet mówi, jak macie wszystko na papierze to straty moze poniesć on a nie wam mówic o połowie kasy.Facet jest nie poważny, trzeba pogadac na spokojnie a nie w nerwach, jeszcze tym bardziej w Twoim stanie noe mozesz się denerwowac no ale sie nie da jak ma sie doczynienia z furiatem

KwosTusia
07-12-2008, 15:54
będzie dobrze.. wiem to, a jemu życzę jak najlepiej... tylko z dala ode mnie... z jego żoną spotykam się jak muszę, bo jak byłam w 5 m-cu ciąży powiedziała mi, że "mam SZANSĘ jeszcze 2 raz poronić", bo ona poroniła, aż 5 razy zanim urodziła pierwsze dziecko...

kalka23
07-12-2008, 16:04
O Matko ależ głupia kobieta.A ona jest pełnoletnia?:) Bo z tego co piszesz to jakby rozum straciła.Nawet się nie przejmuj takimi tekstami, kompletnie nie odpowiedzialna i jeszcze potrafi tak pieprzyć za przeproszeniem. To przykre że poroniłaś, współczuję bardzo ale życie czasem potrafi dac w kość, teraz jest wszystko dobrze i powinnaś się z tego cieszyć a nie słuchać jakiegoś babska! Sorki zdenerwowałam się że jeszcze ludzię potrafią byc tacy chamscy

KwosTusia
07-12-2008, 16:07
no potrafią, a ona przeżyć nie mogła, że zaszłam w ciążę w 1,5 miesiąca po poronirniu... a nie czekałam, jak ona, roku czasu

kalka23
07-12-2008, 16:09
A wiesz nawet szkoda sobie dnia marnowac rozmowami o takich ludzich, zdecydowanie ja takich unikam ludzi, ale nie wiadomo na kogo się trafi.
A jak tam malutka się czuje?
Pochwal się co znalazłaś z paczce dla malutkiej:)?

KwosTusia
07-12-2008, 16:12
ciuszków całą masę... na zaraz po porodzie i na później, butelki różnej maści i pokroju... termometr w smoczku, kosmetyki dla Małej i Mamy, biustonosze do karmienia, trochę słodkości... nosidełko, takie fajne ponczo, żebt się w razie czego zakryć w trakcie karmienia... smoczki, czapeczki, sukieneczki no poprostu mnóstwo rzeczy:)

KwosTusia
07-12-2008, 16:13
jak się jutro poskładam to porobię trochę fotek i wstawię, bo dziś jakoś nie mam siły...

kalka23
07-12-2008, 16:15
Ojej no to fajowo, ja pamiętam że bardzo sie cieszyłam jak miałam tyle ubranek przed narodzinami :) Teraz nie mam gdzie ubrań wojtka pomieścić,średnio raz w miesiącu wywożę do rodziców małe ciuszki bo niestety dzieci tak szybko rosną że szok.

KwosTusia
07-12-2008, 16:18
uciekam - może na jakiś spacer pójdę...

kalka23
07-12-2008, 16:22
Takie zimno a ty na spacerek. Ja tam dziś nie wychodzę nigdzie.
A gdzie reszta dziewczynek?

KwosTusia
07-12-2008, 19:37
http://img176.imageshack.us/img176/8127/dscf0626ji5.th.jpg (http://img176.imageshack.us/my.php?image=dscf0626ji5.jpg)
http://img381.imageshack.us/img381/4552/dscf0627gv7.th.jpg (http://img381.imageshack.us/my.php?image=dscf0627gv7.jpg)
a oto moja córunia:)

ANDZIARA23
07-12-2008, 19:51
hej kiecznanki ja dzis jakaś nie dorobiona jestem ,nic mi sie nie chce , :(
kwostusia może się da jesszcze wszysko załatwic , a tamta kobita to chyba mam kupę zamiast rozumu w głowie!!!
jutro jade po mamę więc jutro nie poplotkuję
kalka szybko ubrałas choinkę , my zaczekamy jeszcze z 2 tygodie:( a szkoda

kalka23
07-12-2008, 20:29
Andziara ja też jakaś dziś nie kumata,nic mi sie tak nie chciało, na dworze kiepska pogoda.Nawet nie robiłam dziś obiadku, Adriano poszedł po pizze jak wrócił :) Jakąś zachciankę miałam.
O to jutro mama przyjeżdża fajnie.
KwosTusia, zdjęcia piękne bardzo! :D
Podobna pewnie do Mamusi hihi

SyEla
07-12-2008, 21:00
jakie dzidzi... jej sliczne:) takie malenstwo...

roberta11
08-12-2008, 09:37
Witam serdecznie!
Był u Was Mikołaj? Czy tylko u "grzecznych" dzieci?
KwosTusia - fajowe te zdjęcia. Tak się ładnie Mała dała zfotografować:)
Dziewczyny poratujcie! Co ja mogę kupić teściowej na imieniny? Pomysłu nie mam w ogóle :(

kalka23
08-12-2008, 11:42
Roberta hmm. dla teściowej?Rózgę w sam raz na Mikołaja, spóźnione ale szczere haha
Nie no żart, my zawsze kupujemy porcelanę, tzn od lat kupujemy po jakiejś części od zestawu kawowego i obiadowego i zawsze z jednego kompletu i tak się juz dużo uzbierało:)

roberta11
08-12-2008, 11:59
Rózga byłaby w sam raz :)
Ale chyba faktycznie kupię jej coś z garów. Jakieś szklanki na sok, czy coś takiego bo nie ma a brała nasze, więc jak się wyprowadzimy to się skończy źródełko...

KwosTusia
08-12-2008, 14:19
oj... będzie wojna ze wspólnikiem... ale sam się o to prosił...wymienił zamki w firmie, choć jeszce nic nie podpisane... teraz dopiero zobaczy na co nas stać... pajac jeden...

kalka23
08-12-2008, 14:22
No to trzeba iśc na policję :rolleyes: bo nie miał takiego prawa?
a to znaczy że pralnia jest w ogóle nie czynna?

kalka23
08-12-2008, 14:24
Roberta ale jestes dobra Synowa hihi
Nie no trzeba oczywiście:D
Ale tu dzis u nas pustki kurde a ja mam urwanie głowy, mały spał pol godz nie mam czasu siąsc na neta nawet i posprawdzac głupotki ale na forum zawsze chwilkę sie znajdzie:D
A juz myslalam ze u nas dzis popada śnieżek a tu:(nic

KwosTusia
08-12-2008, 14:26
czynna, czynna, ale ma beznadziejną jakość, bo pan wspólnik pier...oli pranie...
i nie ma prawa zmienić zamków!!!!!!!! już zgłosiliśmy...

kalka23
08-12-2008, 14:32
A to chyba nie ma sie czyms stresować, sprawa jest do wyjaśnienia więc wszystko będzie dobrze:)

roberta11
09-12-2008, 09:16
KwosTusia trzymam za Ciebie kciuki! Nie dajcie się nikomu! A na policji też bądźcie upierdliwymi obywatelami, bo inaczej są nierychliwi. Znam to z autopsji. Tylko Tobie taki stres niepotrzebny. Choć podobno moja doktorka mówiła, że jak się jest w ciąży to czasami niektóre rzeczy do człowieka nie docierają i mniej się martwi. Mam nadzieję, że i u Ciebie tak jest.

SyEla
09-12-2008, 09:43
nie moge zdjecia wgrac:(

SyEla
09-12-2008, 09:47
Troche mało widac. Jaka byłam zadowolona z tych ciuszków...i z tego ze je kompletowałam:)

kalka23
09-12-2008, 11:50
Hej Cioteczki.
Ale tu dziś zawiało pustkami, dziewczyny co wy całymi dniami robicie porządki?:D
U mnie w domku marudno, wojtek coś nie ma humoru.Siedzi tylko przy choince i bije bombki:)
Sylwia a wiesz coś z tymi Wojtkami jst, jak byłam w Łodzi na badanich to pani profesor powiedziala ze dziś innych chłopców nie było tylko same Wojcieszki, to fajnie co że takie pięknie imionko hihi
Zreszta wszystkie sa pięknie:)
Sylwia czy mi się wydaje czy wygrałas znowu na stop klatce?:cool:

roberta11
09-12-2008, 12:52
U mnie niestety porządki w lesie. Całymi dniami siedzę w pracy, a potem dziecko mnie terroryzuje i nie puszcza nigdzie i tak potrafi do 22 lub 23 :(
A jak już mam chwilkę to lecę na budowę. A w naszym pokoju odnajmowanym od teściów jest totalny misz-masz. Jest tam wszystko. Przydałaby mi się jakaś pomoc, coby mnie poratowała i ogarnęła to wszystko

kalka23
09-12-2008, 13:20
Roberta no widzisz tak bywa, ale juz jak wprowadzicie sie na swoje to będziesz ogarniała wszystko powili. A widziałam Twojej małej zdjęcia, jaka słodziutka:)
Sylwia fajnia ta fotka z ubrankami, tez robiłam takie pamiątkowe zdjęcia hehe

SyEla
09-12-2008, 17:29
tak wygrałam:) ide jutro z kolezanka:) hihihihihihi

ANDZIARA23
09-12-2008, 19:17
hej lalki ja dziś nadrabiam zaległości w czytaniu , miałam mamę i zaszalałyśmy troszkę , ale fajnie bylo polatac po sklepach, te ciuszki są świetne ale mam już szlban na wydawanie na dzecko bynajmniej na ten miesiąc.
Kalka nie pokazałam ci kocyka i szlafroka , buuu:( ale moze następnym razem:)
roberta ja na prezent ostatnio kupiłam eściowej toebkę i była zadowolona
sylwia ty to szczęściara jestes , z tymi konkursami , gratuluje:)

kalka23
09-12-2008, 21:42
Ja jeszcze wpadłam z wieczorka, Andziara to może w weekend nadrobimy i wyoglądam jeszcze raz:D
Wojcieszko śpi, choineczka sie świeci i siedzę sobie z męzusiem przy piweczku.
Andziara nie przyszłam spac do Ciebie bo mnie mąż jeszcze nie wygonił :D

ANDZIARA23
10-12-2008, 09:52
dzień doberek
jak ja nie lubie wstawać , tak mi jakoś cieżko ,a jeszcze na małe zakupki musze wyskoczyć , bo witaminki mi się skonczyłuy , pozatym wczoraj się rozkręciałam na tych zakupach z mamą .
kalka ja jak zwykle zapraszam :) , a co do męża , widać możesz szaleć na zakupach , to fajnie :)
miłego dzionka kielcznaki

kalka23
10-12-2008, 13:30
Halo kielce, czy u nas zawsze musi byc tak pusto:(
Ale dzis pogoda, niby słońce a tu taka zimnica pierońska.Mały mi poszedł spać a ja buszuje po allegro. Cos mnie pobolewa głowa, nie mogłam cos spac tak mnie brzuch bolał, jeszcze Adrianowi czasem udało sie zachrapać konkretnie to juz w ogóle o snie mogłam pomarzyć:D
Milego dnia

ANDZIARA23
10-12-2008, 13:55
A ja odebrałam fajne staniczki do karmienia , narazie jak założe to głupio wyglądają , ale pożniej pewnie będa niezbędne:) , i czekam na bluzeczkę choć już powinna przyjść , ale donosiciela nie wiac :(.
pustki fakt jak zwykle ja też z doskoku bo chopa mam w domu chorego:(

kalka23
10-12-2008, 13:57
Andziara fajne te staniczki do karmienia,tylko się niszczą bardzo jak tam mleczko ciagle wylatuje hihi nawet nakładki nie pomoga:D
O to Mariusza cos słabo grzałas w nocy :D

ANDZIARA23
10-12-2008, 14:03
ano strach , żeby mi zoski nie zaraził to uciekałam w drugi kąt łózka ,
:)

kalka23
10-12-2008, 14:07
A no tak racja:D
Wojciech wstał to uciekam.Miłego dnia

roberta11
11-12-2008, 08:51
Witam serdecznie! A mnie tak ciężko się zebrać, by iść na zakupy. A tu prezentów trzeba kupić całe mnóstwo, bo wigilia rozjazdowa, trochę u teściów, trochę u moich rodziców, by było sprawiedliwie. Ale to już ostatni raz. za rok pierniczę, siedzę w domku, robię barszczyk i uszka i inne takie, a jak ktoś chce nas oglądać niech przychodzi. Będzie prawdziwa sprawiedliwość.
A wczoraj miałam na budowie kontrolę z banku, więc musiałam panią pooprowadzać po włościach :)
Czekam teraz na wyrys mapy ze Starostwa, a potem tylko sąd w Końskich i uzupełnienie księgi wieczystej i będę mogła się zameldować :)
Szkoda tylko, że to wszystko tak długo trwa...

SyEla
11-12-2008, 16:16
roberta co ty budujesz ze masz tyle problemów ta budowa? kurcze ale biurokracja...
ja dzis miałam dzien sprzatania...uffff... jeszcze dzis do tesco po pieluchy....

kalka23
11-12-2008, 19:17
Halo halo, gdzie się podziewacie?
Andziara pewnie siedzi i ogrzewa Mariusza:D
Isabell juz całkiem o nas zapomniała, KwosTusia pewnie walczyt ze wspólniekiem, Sylwia dalej robi porządki to tylko ja sie opierdzielam
Jutro weekend to pewnie juz pustki zagoszczą całkiem.
Roberta ty sie ciesz że bedziesz miała swój własny dom, nie tak prosto teraz się buduje, no trzeba się nachodzić i pozałatwiać. Mam nadzieję że kiedyś też mnie to spotka:D
A jak wasze dzieciaczki?

roberta11
12-12-2008, 08:57
A ja buduję zwykły mały domek i biurokracja przy tym jest wysoce zaawansowana :) Do tego dochodzi kredyt i tu też trzeba się terminowo i papierologicznie sprężać, ale już niedługo koniec :)
Kalka życzę Ci ogromnie swojego domku. Jednak mieć swój kawałeczek ziemi i móc na nim robić co się chce to wspaniałe uczucie!!
A ja muszę się pochwalić! Mojej małej Niuni zaczyna być widać piąty ząbek. Szkoda tylko, że tymi zębolkami zgrzyta okrutnie. Mam nadzieję, że niedługo się oduczy.

SyEla
12-12-2008, 12:30
ja tez chce mieć własny domek w ładnym malowniczym miejscu...zdala od dróg ale blisko do miasta:D

ANDZIARA23
12-12-2008, 13:14
hej kielcznaki
ja dizs miała mpapierkową robotę . wczora lekarz, i musze wam powiedzieć ze niezbyt zadowolna wróciłam , bo mała jest mała ma 1878 , ale jes zdrowa i prawidłowo się roziwja i do tego porządnie kopie , lekarz zapewniła że jest wszysko dobrze a ja się boę , bo w zeszłym miesiącu miał 1728 czy możliwe zeby tak mało jej przybło , czy aparat nie aki , za 3 tygodnie kolena wizyta, aż się uż je boję:(

kalka23
12-12-2008, 14:15
Hej Babeczki.Ale dziś ponuro, my na weekend siedzimy sami ale jutro moj mama mnie odwiedzi to będzie raźniej.Wczoraj Wojtka złapała temperaturka, przez godz miał 38.5 nic nie podawałam na obniżenie samo przeszło i teraz jest 36.3 nie wiem co to było:confused:
Andziara tymi pomiarami ani waga się nie przejmuj, gdyby cos było nie tak lekarz by Cie skierował na dalsze badania, nie ma możliwości żeby ocenił konkretnie ile waży mała, a jak było u mnie w ciaży przytyłam 9kg dziecko miało byc bardzo małe a jaki klocek sie urodził ponad 4 kg:eek:
Nie ma sie co stresować, mała rozwija sie prawidłowo i tak ma być:D
Robrta dzieki bardzo, sama sobie też życzę takiego domku, mąz geodeta może znjadzie działeczkę to raz dwa i budujemy, tylko skad na to finanse :confused:Ale trzeba myśleć pozytywnie.Miłego weekendu Laseczki

ANDZIARA23
12-12-2008, 15:49
dzieki tez tak myśle i nawet zajrzałm na forum styczniówek jak u nich z waga maleństw i tam maja tak po 2 -2,1 więc nu już ullżyło.

ANDZIARA23
13-12-2008, 12:17
hej kielcznki ,
wekend i pustki , i ja na chwlę bo nawe klikac mi się nie chce , takiego niechcieja mam, a dzis jeszcze wycieczka do rodziny, jutro do mamy więc poprawię sobie humorek:)
kalka mam nadzieję że Wojtek już nie gorączkuje i że wszysko z nim dobrze .

kalka23
13-12-2008, 14:39
Witam
No juz jest z małym lepiej, ale w nocy miał 39 gorączki, teraz zaszeleje z babcią a ja odpoczywam bo prawie całą noc nie spałam:(
Zaraz się zdrzemnę na troszkę.
Miłego weekendu

kalka23
13-12-2008, 18:18
Wojcieszko juz lepiej sie czuje:)
Juz wypluskany, teraz szaleje z babcią, a ja odpoczywam.
Sylwia to dizs szalejecie?Oj sama bym pojechała do KrK ale jak będzie juz cieplej to się wybierzemy :)

SyEla
13-12-2008, 21:15
kalka a na zakupy czy do rodzinki? bo ja u tesciów jestem....

kalka23
13-12-2008, 22:29
A raczej chyba tak pozwiedzać, w końcu skończyłam turystykę hihi
MIałam już isc spac ale jeszcze troszkę poobserwuje małego, spi sobie smacznie wszystko jest ok, tylko nie obcięłam dzis mu pazurków i obawiam się ze rano wstanie podrapany:confused:

O fajnie że rodzinke macie w tak pięknym mieście :D

SyEla
15-12-2008, 10:29
gdzie wy jestescie dziewczyny?

kalka23
15-12-2008, 13:11
Cześć Laseczki.
A wy gdzie? Pewnie szaleństwo na zakupach??
My siedzimy w domku, mały śpi, ale maruda dziś straszna z niego.Obiad mam z wczoraj wiec tyle dobrze, zaraz będę wycierać kurze a potem posiedze z małym i poczytam bajeczki:D
Miłego dnia

ANDZIARA23
15-12-2008, 16:00
hej lalki ja wróciłam od mamuni wypoczeta i naładowana pozytywną energią.moja mama to potrafi mi pomóc , rozmowa działa cuda. ae dzis zimno az sie z czapką przeprosiłam:)

roberta11
16-12-2008, 08:52
Witam serdecznie! Moja Mała też sobie pochorowała i musiałam wziąć na wczoraj urlop (dobrze, że nie ma z tym u mnie większego problemu). Też miała gorączkę a lekarz mówi, że wszystko dobrze i z płucami i z uszami i z gardłem. Koniec końców kazał zrobić badanie moczu i okazało się, że moja Malutka ma zapalenie dróg moczowych :( więc biedactwo się męczy. Bierze antybiotyk i już jest lepiej. Mam nadzieję, że całkiem wyleczy. Muszę się zaopatrzyć w jakąś żurawinkę dla niej.
Andziara nic się nie martw tą wagą, to tylko taka bardzo orientacyjna. Choć ja i tak mimo tego co lekarz mówił, byłam święcie przekonana, że moje dzieciątko będzie mało ważyć. No i ważyła 2900. A teraz już kawał babki z niej. Troszkę czasu jest a teraz na finiszu dzieciątko najbardziej nabiera tłuszczyku

roberta11
16-12-2008, 11:04
Dziewczyny nie orientujecie się ile daje się opiekunce od dziecka? Bo sama nie wiem. Moja teściowa marudzi, żebym mojej podniosła stawkę a mnie się wydaje, że jest oki. Przychodzi na 2-3 godzinki, ma blisko i zwykle Mała w jej czasie śpi. Doradźcie coś!

kalka23
16-12-2008, 11:13
Witam.
Kurcze nie mam bardzo czasu pisac wojtek maruda taka, nie wiem co sie z nim dzieje nic nie pozwoli zrobić.Roberta jak teściowa tak doradza to niech wyjdzie od siebie z propozycją i sama niech dopłaca :D
A tak na serio to znajoma ma taka opiekunkę co siedzi z małą po 4 godz dziennie i płaci jej 7 zł na godzinę, natomiast druga siedzi z dzieckiem dwu letnim po całych dniach i ma 5 zł na godz to nie wiem skad taka róznica cenowa

KwosTusia
16-12-2008, 11:28
hej Kielczanki
my dziś się wybieramy do lekarza... mam wyniki testu obciążenia glukozą (na czczo 67,8, a po godzinie 102,6) - chyba są niezłe... i coraz częściej zaczynam się stresować porodem... nie wiem jak to będzie, jak się to odbywa itd...

kalka23
16-12-2008, 11:45
Hej KwosTusia, nie ma się co stresowac bo na dobre to nie wychodzi. a ty gdzie rodzisz?na czarnowie?

KwosTusia
16-12-2008, 12:06
tak - na Czarnowie...
ja się boję wszystkiego, bo nie mam tu nikogo do pomocy... tylko męża... moja Mama jest za oceanem - w Kanadzie, więc kontakty mamy utrudnione... a rodzice męża nie żyją... także zostaliśmy sami ze wszystkim... grrr...

kalka23
16-12-2008, 12:08
KwosTusia dacie radę ze wszystkich, zobaczysz.Nie pracujesz to poczytaj troszkę książek, maz swoja jakąś położną?Ja miałam i dużo mi pomogła,ja też rodziny nie mam na miejścu wszyscy za granicą ale chciałam i musiałam dac ze wszystkim radę.

KwosTusia
16-12-2008, 12:19
musimy dać radę. My już od ładnych paru lat żyjemy na własny rachunek - wyprowadziłam się z domu zaraz po maturze i musieliśmy dać radę - i dawaliśmy... Zresztą zawsze marzyłam o dzidziusiu, a teraz już jest tak blisko...czytam książki, mam parę koleżanek, na których rady mogę liczyć, ale zawsze to inaczej mieć mamę obok siebie - strasznie mi jej brakuje... no i przede wszystkim mam forum, na którym zawsze mogę liczyć na pomoc...:)
No może podpowie mi bratowa(mam o 15 lat starszego brata), bo mają już odchowane dzieci, ale tylko telefonicznie... bo mieszkają w Warszawie...
jakoś to będzie... kiedy powinnam poszukać położnej?? bo już nic nie wiem...

kalka23
16-12-2008, 12:51
KwosTusia ja z położną miałam kontakt jak byłam w 25 tyg, po 30 tyg jezdziłam no niej do szpitala jak miała dyzur na ktg i wszystko mi mówiła jak będzie przebiegał poród na co się mam przygotowac itp., duzo mi pomogła bardzo.Przede wszystkim trzeba szukac położnej wczesniej bo moze mieć juz zajęte terminy wtedy co np ty masz poród przewidziany.
A no widzisz takie życie, ludzie jadą za granice do większych miast.Nie dziwnie ci sie ze ci mamy brakuje, moja jak wraca z zagranicy to zawsze lzej, posiedzi z małym ja moge na spokojnie coś tam sobie w domku zrobic czy na miescie,Mama moja wyjezdza od nowa na pare miesięcy 2 stycznia dwa dni przed moimi urodiznami:(

KwosTusia
16-12-2008, 13:35
moja Mama siedzi w Kanadzie już 2,5 roku i nie ma na razie widoków na jej przyjazd... może im się uda przyjechać na chrzciny, ale boję się, że nie dadzą rady... grrr...jakoś to będzie... musi...

KwosTusia
16-12-2008, 13:43
mam pytanie - jak się dogadywać z położną??? kiedy się jej płaci???

kalka23
16-12-2008, 13:45
jeśli chodzi o finanse to zawsze powinno się płacić juz po porodzie, jak wszystko dobrze pójdzie przynajmniej u mnie tak było, ja zapytałam moja położna nie chciała o finansach ze mną gadać dopóki nie urodzę szczęśliwie

KwosTusia
16-12-2008, 13:52
aha, dzięki... ja chyba się udam do tej samej położnej co Ty... a ile płaciłaś??(jeśli można wiedzieć?)

kalka23
16-12-2008, 13:55
A no powiedziała 300-400 zł, ja dałam 400 bo się spisała na medal.
Tylko że musisz ta połozna załatwiac wcześniej jeśli chcesz bo musi miec wolny teramin a wiadomo że porod może zaskoczyć i tydz wczesniej jak i pozniej, ale trzymam kciuki dobrze będzie

ANDZIARA23
16-12-2008, 14:36
hej mauśki
widze że top temat to poród , i powinnam uciec, ale ja tam jeszcze nie myśle , ale jakby chciała ktoś za mnie na ochotnika urodzić to ja nie widze problemu. :)
jedyne co bym chciała to być zasczona bólami , tzn żeby było przed terminem , oczywiście w ramach rozsądku. a z położną będę się widziec dopiero po następnej wizycie u lekarza czyli po 5 stycznia:)

KwosTusia
16-12-2008, 17:26
potrzebuję książki "Co nieco o rozwoju dziecka" Pawła Zawitkowskiego... mam może któraś z Was na kompie taką książeczkę???

kalka23
16-12-2008, 17:42
Ja nie mam, ale znalazłam na allegro http://allegro.pl/item504559124_poradnik_pawel_zawitkowski_przesylka _gratis.html
A idz sobie zobacz do empiku na pewno tam będzie.

kalka23
16-12-2008, 19:13
Andziara chyba wróciłas wypoczęta, nie było Cie na forum ale Adrian mi mówił że byłam u mamuśki:D
A jak Zosieńka?

roberta11
17-12-2008, 09:33
Ależ mi się dzisiaj nic nie chce.... Moja Niunia siedzi u mojej mamci na Stoku a ja niestety w pracy :( Wieczorem mamy zamiar zrobić przedświąteczne zakupy i pokupować prezenty. Mam nadzieję, że będzie to bezbolesne

ANDZIARA23
17-12-2008, 13:07
hej ziomalki:)
ja dziś wykorzystując mego lubego wyskoczyłam na miasto , ale powrót byl już ciężki bo jak zwykle znieczulica w autobusach i nikt nie usąpi buuu,
czujemy się świetnie mała buszuje nawe teraz coś skacze , brzuch mi podróśł, bynajmniej mi sie tak wydaje,
a jak tam kalka mój przyszły zięć ?

kalka23
17-12-2008, 13:13
A dziekuje, Wojcieszko własnie sobie śpi, ja robie obiadek, kazałam męzowi wczoraj kupić pieczarek to kupił ale takie drobne ze jak obrałam to nic prawie ich nie zostało.
O to Zosieńka szaleje, a Mariusz juz zdrowy?

ANDZIARA23
17-12-2008, 13:18
a wiesz nawet mu przeszło , miał całe dwa dni na wyzdrowienie , a teraz bez przerwy do wigili w pracy więc musi być zdrowy .Zosia to fajne pozy robi wypina się tak ze bańka mi rośnie po lewej stronie , a czasami boi jakby miała się zaraz przebić , pozatym teraz rzadziej kopie , bardziej pływa i się przeciąga, tak mi sie wydaje .
dziś byłam u tesciowej utalać menu na święta znaczy wigilię , oj bedzie się działao , naszczęscie parli się że to u nich więc trochę mniej zabawy, ano i amy zacząć od niedzieli więc powoli damy radę , a ty kalka gdzie na święta no i co z sylwkiem

kalka23
17-12-2008, 13:23
A to wigilie macie jednak u tesciów:D
A my na wigilie bedziemy u moich rodziców, a raczej robimy wszyscy u babci bo jest sama więc jak nigdy cała rodzina się zjędzie, dawno takiej wigilii nie było ze wszystkie dzieci, wnuki i prawnuki :)
A resztę swiąt spędzamy w Kielcach chcemy na nowym mieszkanku zaszaleć, a na sylwestra brak planów, mieliśmy siedziec w domciu, ale znajomi nasi robią imprezkę więc nie wiem czy się tam nie wybierzemy ale tego jeszcze nie jestem pewna bo ja tam wole sylwka spędzać z moim synem niż imprezowac ze znajomymi :D
A wy jakie plany?

ANDZIARA23
17-12-2008, 13:29
tym razem spędzamy w domu bo ja to się nigdzie nie nadaję , pewnie pójdziemy o połnocy na taki punkt gdzie widać całe kielce, czyli na słoneczne wzgórze:) ale tak szczerze to średnio mam ochotę blowac jakoś nie czuje ani świąt ani sywestra.
a wigili to tylko pozazdrościc w takiwielkim i miłym gronie , my święta cdzielimy na dwie rodziny , a drugi dzień świąt nasz i kielce nasze:)

kalka23
17-12-2008, 13:34
Ja tam się świat nie moge doczekać,chociaż wiem że będą zmutne z powodu smierci dziadziusia, oj nie wiem jak to przezyje ale cóz trzeba się pogodzić.
A powiem Ci że ja też na tego sylwka nie mam ochoty nigdzie iść, wiadomo że imprezowac nie będe bo nawet nie wypada,z chęcią bym posiedziała w domku nawet w kielcach ale troszkę się boję że wojtek będzie sie bał tych strzałów z petard a w domu u mnie u rodziców to co innego, a zobaczy się jeszcze.
Andziara prezenty juz pod choinkę zakupione?

ANDZIARA23
17-12-2008, 13:39
prezenty przeciez tylko ja byłam grzeczna , w tym rok mikołaj nie przyjdzie!!!!, a tak poważnie , to my się nie bawimy w prezeny , pewnie jak bedzie mała to bedziemy , a teraz jeśli czegoś potrzebujemy to idziemy do sklepu. przynajmniej jeden problem z głowy.
a dziś ogądałam na dwójce program gdzie mówili że statytycznie na przezety wydaje się 285 złotych , więc o tyle jestem do przodu:)

ANDZIARA23
17-12-2008, 13:44
chyba sie przejadłam znikam na drzemkę :) obiad już am wic jak przyspię za długo to nic się nie stanie.

kalka23
17-12-2008, 13:45
:)
U nas tez prezenty skromne, dokladnie tak samo jak czegos nam potrzeba to idziemy i kupjemy,mąż kupil sobie pod choinke glosniki a ja zazyczylam sobie dwie książki:) Jedna juz doszla i preczytalam a drugiej oczekuje

ANDZIARA23
17-12-2008, 17:46
my myśleliśmy nad kupnem jakiejś gierki , ale łatwej -żebyśmy mogli razem grać :)
kalka ty miałaś w ciąży żelkowe ciągutki , a mi tak strasznie popcorn smakuje:)
no i gdzie znowu resza dziewczyn , juz porozjeżdzane?

roberta11
18-12-2008, 09:27
Dziwne, że w ciąży zawsze na coś nas spiera. Ja jadłam jabłka. W całym swoim życiu nie zjadłam tyle jabłek co przez 8 miesięcy (bo jabłek nie lubię). Ale co do dziwnych połączeń typu śledź z czekoladą nie miałam predyspozycji. Raczej mój mąż - pił piwo i zagryzał je czekoladą :)

ANDZIARA23
18-12-2008, 10:17
hej kielce
mój chop na szczęscie nie ma zachcianek:) a ja za bardzo ich niec nie mogę bo lekarz kazał mi sie oszczedzać z jedzebiem:(

roberta11
18-12-2008, 10:31
i dobrze mówi ten lekarz. Ja po ciąży nie mogę się pozbyć nadwyżkowych kilogramów :( W stresie pożeram czekoladę a mieszkając z teściami zjadłam jej mnóstwo i waga stoi. W ciąży przytyłam 20 kg, ale byłam cały czas na zwolnieniu i gotowałam sobie same pyszności, więc jak miałabym ich nie jeść? ;)
Trzymaj się, już niedługo mały człowieczek zamiesza wszystkim :)

ANDZIARA23
18-12-2008, 10:34
wagą się nie przyjmuje , wedłg jego wagi przybyło mnie 19 kilo, ale ja potrafie to żrzucić , nie odchudzając się ,m już kiedys tak miałam w ciągu roku spadło mi trzy rozmiary bez diety. a Zosi nie mogę się doczekać , ale jeszcze bardze chce żeby była zdrowa i prawidłowo przybierała na wadze:)

kalka23
18-12-2008, 10:53
Halo kieleckie Laseczki:D
Co tam porabiacie?
Andziara ty przytyłaś 19 kg? żartujesz, chyba nie wiem gdzie to masz:D
co dziś macie na obiadek? Ja piersi z kurczaka i pękińską nie chce mi sie nic robić, taka pogoda do d.... mały buszuje od rana.

kalka23
18-12-2008, 16:10
Sylwia dasz rade:D
My jedziemy jutro do buska:) ponad miesiac tam nie byłam, a jeszcze jak taka pogoda to ciągle by się w domku siedziało

ANDZIARA23
18-12-2008, 16:23
mnie to nawet w taką pogodę się wstawać nie chce, ale chop by mnie wyzwał od próżniaków:(
a że i się nie chce to norma , nawet nosa mi się na dwór wysawic nie chce, najdłuższy spacer teraz to ,do stokrotki i z powrotem , no ale jutro mam zamiar jechać na onkologie do pracy, ufff jak daleko.

roberta11
19-12-2008, 09:10
Witam panie :)
Andziara współczuje wszelakich podróży na drugi koniec Kielc. A jeśli jeszcze poruszasz się środkami komunikacji miejskiej to już w ogóle. Zwykle wszyscy udają, że nie dostrzegają kobiet w ciąży. I co dziwne najbardziej znieczulone są baby! Im starsze tym gorzej. Narzekają wszyscy na niewychowaną młodzież a mnie to tylko młode chłopaszki miejsca ustąpili. A co oni mogą wiedzieć jak się może czuć kobieta w ciąży? Taki to mój wywód jestemu...
Pracujesz na onkologii? A co robisz?

SyEla
19-12-2008, 12:41
co do ustepowania miejsca to mialam kiedys taka akcje ze taki pan chciał mi ustapic miejsa i taka pani równiez w tym samym czasie... podziekowaLam im bo zaraz wysiadalam i nagle rozpoznali w sobie swoich starych znajomych:) i witali sie serdecznie w tramwaju:) nawet nie zauazyli ze wyszlam i stali obydwoje i rozmawiali...(kolezanka jechala dalej)....

ANDZIARA23
19-12-2008, 13:20
hej kielczanki
ja juz dziś po papierkowej robocie i po składaniu życzeń .tak pracuje na onkologi jestem technikiem radioterapii, dlatego od początku ciązy na chorobowym , bo promieniowanie. ale w domu mi lepiej :) co d ustepowania to znieczulicz oalna, ie mie tu juz o ciązy , 4 lata emu jeżdziłam na rolkach , złamałam obie ręce na raz , wyobrażacie sobie , nie da śie trzymac , a mimo to musiałam stac bo nikt nie usepował , ani razu. więc jeśli o mnie chodzi na starsze panie reaguje tak samo mam w nosie i nie ustepuje , jak wam się podoba a ch..a pogoda, w zasadzie pada , ale nastroju brakuje.

kalka23
19-12-2008, 13:23
Czesc Babeczki.
Co tam porabiacie?
Lipna pogoda u nas co?
Ja dziś jade do rodziców, kiepsko że w taka pogode ale cóż. Mam tam neta ale działa przy dobrych wiatrach tylko więc może uda sie do was jeszcze wpaść na weekend ale Wy pewie zajęte. Mały mi spi ide się jeszcze pakowac, zawsze tylo tobołów bierzemy a połowa sie nie przyda :D

ANDZIARA23
19-12-2008, 13:26
kalka to już na święta wyjażd , fajnie , ja się kisze tu sama , nawet łazienki mi sie sprzataćnie chce:) ale muszę bo podobno teściowaa ma ochotę odwiedzić nas, a wiadomo jak teściowa , wszystko zobaczy :(

kalka23
19-12-2008, 13:52
Nie nie, wracamy w niedziele bo adrian do pracy, ja jeszcze poprasuje posciel bo uprałam tak zeby na swieta bylo czysciutko i jedziemy od nowa w pierwszy dzien wieczorem wracamy bo sanepid przyjezdza:D

ANDZIARA23
19-12-2008, 14:02
hehe sanepid, no ja się ciesze że nasz " sanepid" w kielcach więc jeśli odwiedziny to na chwilę :) , a ja juz umyłam płytki , troche oszukałam bo jes ich za dużo więc umyłam tylko te nad wanna , a reszę przetarłam z kurzu. moja mała coraz cześciej czka:)

kalka23
19-12-2008, 14:40
Hehe no u mnie na dłużej zagoszczą :eek:
Mały mi właśnie wstał i buszuje przy choince,ja tez troszke sprzątnęłam ale teraz zaczeli wiercić za ściana od nowa i glośno cholernie, remont robia od września i skończyć nie mogą:mad:

ANDZIARA23
19-12-2008, 15:31
nie lubię remonów, bu ostatnio miałam tak że dwa piętra wyżej remont w łazience a u nas gruz wentylacją leciał , buu ale koleś dostał opierdziel od mojego :) a tak apropos kilogramów jak tu się oszczędzać mam , jak misie non stop coś chce:(

KwosTusia
19-12-2008, 16:38
to tak jak mnie... nie przejmuj się... ja już jestem na plusie 13 kg... a jeszcze 2 miesiące... wczoraj zaczęłam gotować bigos świąteczny i podjadam taką rozgotowaną kapuchę... ale jest dobra:)

ANDZIARA23
19-12-2008, 16:45
ano my o kilogramach a święta idą , i jak tu nie przybierać , co prawda apetyt mam mniejszy ale jest

SyEla
19-12-2008, 18:43
ja to bym chciala zrzucic kilka kg...:( ale te swieta wszystko mi psuja ;( ale ciesze sie ze beda:) Ja troche czasu nie mam na neta bo mały mi nie daje....

SyEla
19-12-2008, 18:45
andziara a kogos przyjeli na twoje miejsce? bo zastanaWIALAM SIE czy pracodawca czeka na pracownice czy przyjmuje kogos na zastepstwo? i co pozniej robi z takim pracownikiem jak sie sprawdzi... bo 2 osoby na jedno stanowisko to raczej nie pasuje...

kalka23
19-12-2008, 18:49
Halo laseczki, kurde a my dziś nie pojechalismy do rodziców, sniegu pełno, a jeszcze to pierwsze nie wyjeżdzone ani niczym nie posypane i jeszcze ciemno:(
Karetki tu slysze co chwilę, więć nie ma co ryzykowac,pojedziemy jutro z rańca i mam nadzieje że nie będzie mroziska.

SyEla
19-12-2008, 18:54
nie mów

ANDZIARA23
19-12-2008, 19:11
sylwia na moje miejsce jest przyjęta osoba na umowę zasępstwo na rok czasu a dokładnie do czasu mojego powrotu, potem ta osoba ma czas dwóch tygodni na odejście no chyba że się cos znajdzie lub ktoś zajdzie ,:)
kalka obawiam sie że jutro z rańca też bedzie ciekawie, ale może odśnieżarki już bedą jeżdzły , a koło nas to zawsze ciekawie:)

SyEla
19-12-2008, 19:37
a cha to juz rozumie z tymi umowami... wiesz bo zastanawiałam sie bo siostra szuka teraz pracy i tez miala mozliwosc isc na zastepstwo...ale ona chciała by isc juz na stałe....mnie wlasnie zastanowiało na czym polega ta umowa i czy jest szansa zostania ... a tu jak piszesz nie ma szans...chyba ze ta panna co za ciebie przyszla zawszla by w ciaze:):D

ANDZIARA23
20-12-2008, 08:38
no nie do końca sylwia w umowie na zastępstwo podpisuje zobowiązanie że w ciągu roku nie zajdzie w ciążę, a jeśli by się tak zdarzyło nie przysługuja jej żadne prawa:( niestety takie realia, mają tez niższe zarobki

SyEla
20-12-2008, 12:45
no przechlapane ma taka osoba..

ANDZIARA23
20-12-2008, 19:02
w moim przypadku to było planowane , więc szybko wyłapałam że jestem , a co do promieni , to jak one lecą to personel jest poza obszarem ich działania. ale wiadomo ryzyko jakies jest. dlatego chorobowe od począku, ale nie żałuje bynajmniej najdłuższe wakacje w życiu:)

kalka23
22-12-2008, 12:01
Halo Laski a Wy gdzie się podziewacie?
Ale mamy pogodę paskudną, nic się nie chce robić tak ponuro:(
Miłego dnia, może ktos tu zajrzy :)

ANDZIARA23
22-12-2008, 12:38
hej hej
ja zaglądam ,ale nawet mi się pisać nie chce , jakąs dziś nie dorobiona jestem , tyle roboy a mi sie nic nie chce , jeszcze się wczoraj pożarałam z chopem, bu jestem zła , zośka mi włazi wysoko pod żebra czasami mi ciężko oddychać , ach co za los.....

kalka23
22-12-2008, 12:52
Andziara nie martw się, tak to jest z chlopami.Ja też chodzę wkurzona, denerwuje mnie to wszystko,jeszcze muszę dziś wysląć adriana po pieluchy malemu kurde takie to wszystkie drogie ze nie daje rady żywcem.Dobrze ze te swieta spedzamy u rodziny bo gdybym miala robic sama to bym zbankrutowała.

ANDZIARA23
22-12-2008, 12:55
fakt święta u rodziny to oszczędność , ja tez bym nie dała rady dobrze ze w końcu wigilia u teściów, no i mniej roboty , ja musze tylko sałatki zrobić i ciasta upiec ale mimo to kasa leci buuuu, nie mam dziś nastroju najchętniej bym pojrzyczała- a może mi sie humorry ciążowe zaczynają0- ylko czemu mój chop ni potrafi tego zrozumiec !!!!!!

kalka23
22-12-2008, 13:02
Kurde Andziara może Mariusz też ma cięzkie dni co?:confused:
Ale kobieta w ciązy ma pierwszeństwo do humorów:D
Ja też coś od wczoraj chodzę taka przygnębiona, denerwuje mnie wszystko cholernie, do męża dziś pawie nie dzwonie bo może coś powiedziec nie tak, jakis dziś okropny dzień.

ANDZIARA23
22-12-2008, 13:11
ja też mam awersje do czułości zamiast dzwonić wysłałam sms-a , wiesz co nawet jeśli mamy oboje humory to czemu ja mam ustępowac ? i ak pewnie ustąpie już taki nas los , buuuuuuuuuuu.
a jak było u mamy?
odpoczełaś czy do roboty cię zagonili

kalka23
22-12-2008, 13:16
Andziara nie przejmuj się, przede wszystkim nie powinnaś się denerwować, a chlopu nie przegadasz u mnie tez tak jest, zawsze to my jesteśmy winne nikt racji nie przyzna, szkoda gadac nawet.
A u mamy było ok, ale tam się nie odpocznie, tym bardziej teraz przed świętami, mały siedzial z adrianem a ja na zakupach, ludzi pełno,kolejki niesamowite.
Ale w sobote wieczorem odreagowałam, poszliśmy na piwko ze znajomymi, posiedziałam do 2 w nocy:eek:
A wczoraj bylam z rańca z moim mężem na wystawię gołębi:D powiedziałam nigdy więcej, niech juz jeździ sam- ja pierdziele myslalam ze tam zwariuje trwalo to ponad trzy godz:eek:

ANDZIARA23
22-12-2008, 13:19
nie wiedziałam że masz w domu gołebiarza:) ja mam tylko gołębia :) na plecach oczywiście hhehe.
Wojcieszko pewnie bedzie miał radoche w święta , yle ludzi , i prezenty ach już nie mogę się doczekac świąt ze Zosią :)

kalka23
22-12-2008, 13:24
Hehe Andziara mój maz co chwile ma inne zainteresowania,ale pojechalismy ze względu na to ze robi dla jedrzejowa stronkę o tych gołębiach pocztowych i chcial troszkę fotek zrobić bo bylo rozdanie pucharów,ale nie wiedzialam ze tam spędze tyle czasu:confused:
A zobaczysz jak zleci ten czas, mój wojtek rok temu t:confused:ki maciupki byl, sylwestra spedziłam na leżąco bo co chwile chcial doić cyca fajnie sie wspomina, a teraz juz taki chlopek wchodzi sam na łóżko, leci do choinki i wyrywa igiełki bo choinka żywa:D
A wy na swięta jedziecie do twojej rodzinki?

ANDZIARA23
22-12-2008, 13:31
wigilia tu z teściami buuu:( a pierwszy dzień swiąt z moja kochaną rodznką :) inaczyej bym oszalała, bez mojej rodziny świąta to nie święta , wogóle ta wigilia mi dziwnie nie pasuje , ale coż czasami trzeba sie poświęcić. mam nadzije że z tym czasm masz raję jak ja bym chciała byc już po i miec maluką moją w ramionach hmmm a jeszcze tyle czasu ....
lece do kuchni bo mi palcki sie spalą , miłego dzionka pa

kalka23
22-12-2008, 13:56
A mnie zaraz szlak trafi, co chwile jakaś awaria i net nie działa.Mi wlasnie mały wstał też uciekam papa

KwosTusia
22-12-2008, 14:47
hej Dziewczynki...
coś nie mam ostatnio czasu, żeby z Wami popisać... mój mąż chory okrutnie i cały dom na głowie... dodatkowo włączył mi się syndrom "wicia gniazda" - wysprzątałam całą kuchnię, zrobiłam porządek z przyprawami(zbierałam się do tego 2 miesiące) a potem jeszcze upiekłam stertę ciasteczek... a dziś biorę się za świąteczne gotowanie... doprawiam bigos, szykuję kapustę z grochem i farsz na pierogi... w sumie święta nie kosztują mnie dużo - całość 270 zł... tylko tyle, że będziemy sami... za to za 7 dni mam urodziny i szykuje mi się przymusowa imprezka...
i jakoś Mała rozrabia - chyba mi wlazła pod żebra, bo od wczoraj mam takie jakby nerwobóle i nie mogę sobie z tym poradzić... heh... ponarzekałam sobie...

ANDZIARA23
22-12-2008, 20:08
uff jak dobrze że sie en dzien już kończy , na koniec miałam nie far i wylałam gorącą herbatę na siebie , na szczęście poparzyłam ylko palca z brzuchem odskoczyłam na szczęście , Zoska sie wierci więc wszystko gra.
ciasa uż upiekłam , jutro salatki i kurze i juz . miłęgo wieczorku i nocki ja zmykam pa

roberta11
23-12-2008, 09:39
Witam serdecznie! Podziwiam Was okrutnie. Mnie się jakoś nic nie chce :( Zrobiłam tylko porządek w naszym pokoiku, przestawiłam część gratów a połowę wywieźliśmy do domku i tam się gania. Jutro mam na szczęście urlop to chociaż barszczyk czerwony ugotuję i jakieś rybki posmażę do teściów na wigilię. My jak zwykle dwie wigilie mamy. Ciekawe ile przytyje mi się po nich... Jakoś po ciąży nie jest mi już tak łatwo zrzucić kilka kilogramów. A może to dlatego, że już kilka latek mam...
Andziara uważaj na siebie i Zosieńkę! Ja pamiętam, że pod koniec ciąży wytłukam mnóstwo zastawy stołowej - tak jakoś wszystko z rąk uciekało i stwierdziłam, że p... nie robię nic!
KwosTusia czyżby Ci rósł mały łobuziak czy muzykant :) I gra na żebrach? Nic się nie martw, jak brzuch trochę się obniży będzie lepiej... Z żebrami. Bo pchać się będzie gdzie indziej :)

ANDZIARA23
23-12-2008, 10:21
hej mamuski kielleckie
ja własnie wcianm drugie śniadanko , wspomnienie dzieciństwa- cgleb z miodem i kakao:)
juz zrobiłam jedną sałatkę jeszczę jedna i zgłowy , może wieczorem ubiorę choinkę , i bedą już święta.

kalka23
23-12-2008, 10:35
Hej Laseczki.
My juz po śniadaniu, Andziara ile tych śniadań masz na dzień :D
My jutro jedziemy do moich rodziców, a dziś ma mnie odwiedzić brat bo przyjechał z Londynu i ma przywieź prezenty hihi jakby nie mogły zaczekać do jutra :D
A tak to siedzimy i leniuchujemy z Wojtkiem,Roberta to święta u teściowej:eek:
My jeszcze nie wiemy jak podzielimy ten wyjazd, adrian chce w drugi dzień świat jechać do swoich rodziców, a mieli oni przyjechac a juz sama nie wiem.
Andziara jak tam z chłopem? Ustąpil pieron?

roberta11
23-12-2008, 12:18
Ja niestety w rozjazdach. Wigilia i tu i tu. Pierwszy dzień świąt u moich rodziców a drugi u teściów. W tamtym roku było na odwrót. Tak czy siak wg teściowej zawsze jest niesprawiedliwie i dzieje się jakaś krzywda. Ale mój mąż kazał mi się niczym nie przejmować :)
Ja też właśnie skonsumowałam śniadanko. Tylko, że pierwsze...

kalka23
23-12-2008, 13:08
Laseczki przesyłam życzonka gdybyście już tu nie zajrzały do nas:)


Najserdeczniejsze życzenia:
Cudownych Świąt Bożego Narodzenia
Rodzinnego ciepła i wielkiej radości,
Pod żywą choinką zaś dużo prezentów,
A w Waszych pięknych duszach wiele sentymentów.
Świąt dających radość i odpoczynek,
oraz nadzieję na Nowy Rok,
żeby był jeszcze lepszy niż ten,
co właśnie mija. Zyczy Klaudia z Rodzinką

ANDZIARA23
23-12-2008, 14:52
oj nie ładnie kalka ja jem tylko dwa a że o pierwszym zazwyczaj szybko zapominam bo jem je jak chop do pracy wychodzi więc koło 6, więc koło 9 kolejne :) wkońcu jem na dwie:)
oj nie wiesz jak chopami , ja musiałam ustąpic , bo nie ciekawie byłoby w święta , zresztą do kogos muszę się odzywać ., ale dziś kupił jemiołę , powieśimy ją nad łóżkiem , oj bedzie isię działo:)
roberta współczuje nastrojuze nic nikomu nie pasuje , u nas na szczęście zgoda jesli chodzi o wykjazdy , rok tu rok tam i po jednym dniu tylko na zmianę , a drugi dzień świąt tylko dla nas już nie mogę się doczekać , ::)

ANDZIARA23
23-12-2008, 14:56
kalka dzęki za życzonka i od razu zrobił sie nastrój:)
więc dołączam i ja zyczenia dla was :

Niech się spełnią świąteczne życzenia,
te łatwe i trudne do spełnienia.
Niech się spełnią te duże i te małe,
te mówione głośno lub wcale.
Niech się spełnią te wszystkie krok po kroku,
niech się spełnią w Nowym Roku !

kalka23
23-12-2008, 14:59
Andziara a co wy pod ta jemioła planujecie robić?:D
Mój mąż jeszcze w pracy, miał wigilie to sie pewnie wycałował z laskami hihi
Wojtek buszuje z klockami a ja razem z nim.

kalka23
23-12-2008, 15:00
A dziękuje, dziękuje:D

ANDZIARA23
23-12-2008, 15:06
to ty nie wiesz co pod jemiołą można robic , :eek:
ja nie lubie pracowych wigili , daleko do szczerości w tych życzeniach, kalka to ty lec po jemiołę bo ja bym był azazdrosna o te całusy lasek , mój na szczeście nie ma takich imprez bo jak by się musiał z klientkami załowac to ja bym nie usiedziała.:)

kalka23
23-12-2008, 15:10
zrobiłam nastrój świąteczny:D
Ja mojego tam obwącham czy nie robił jakiś cudów z tymi laskami, no Mariusz to by miał dopiero całowania hehe

ANDZIARA23
23-12-2008, 15:13
uszy sprawdż , choc jak ja raz chciałam sprawdzić to się zezłoscił hehhe
a mi jeszcze choinki i firanek i choinki bakuje i bedę miała nastrój w domciu:)
Wojtek przyzwyczaił się już do choinki czy nadal zrywa bombki ?

kalka23
23-12-2008, 15:15
Ta choinka moja juz ledwo zyje:D
Dobrze że śą te bombki plastikowe bo by nic nie zostało, łapie dwie na raz i obija o siebie, a jak jeszcze włączę lampki to szaleństwo
Mój wraca juz zaraz bedę sprawdzać:D

ANDZIARA23
23-12-2008, 15:17
tylko nie zdrac że ja ci powiedzialam bo jeszcze mnie ise oberwie hehe. wiesz mój chop też bedzie zrywał z choinki bombki cukierkowe czyżby miał cos z dziecka:)

kalka23
23-12-2008, 15:22
hehe Andziara no całkiem możliwe:D
Spoko nie zdradzę ze to Ty:)
Dobra uciekam bo mąz juz jest tylko poszedł po chlebek.
Do poźniej

ANDZIARA23
23-12-2008, 15:23
pa ja też znikam na małą drzemkę zanim chop wróci.

kalka23
23-12-2008, 20:14
Witam z wieczorku, my juz po kolacji, zaraz ma nas mój brat odwiedzić, jechał do warszawy dziś i mówił że za kielcami sniegu napadało:eek:, może i do nas dojdzie:D
Andziara a ty dalej siedzisz pod tą jemiołą, wy pierony:D

KwosTusia
23-12-2008, 20:32
Boże Narodzenie to cudowny czas
Wszyscy już czekają na choinki blask
Na jej świeży zapach i kolorów moc
Na tę pierwszą Gwiazdkę w wigilijną noc...
Prawdziwie radosnych Świąt Bożego Narodzenia
oraz uśmiechu, miłości i życzliwości na każdy dzień Nowego 2009 Roku...
Życzy KwosTusia z rodziną
http://images2.fotosik.pl/300/1e6ebe3028a01445m.gif (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=1e6ebe3028a01445)

kalka23
24-12-2008, 08:28
Halo z rańca, my za chwilkę wyjeżdzamy, jeszcze kawusia i w drogę to chytba juz tu nie wpadnę więć chciałam jeszcze raz żeczyćWesołych i Spokojnych Świąt

ANDZIARA23
26-12-2008, 18:28
hej kielce u nas już po świętach i własciwie się ciesze bo mnie zmęczyły strasznie , plecki mnie bolą , a jak was drogie kielcaznki?

kalka23
27-12-2008, 20:08
Halo Kielce:D
My juz w Kielcach, dziś wróciliśmy ale pojadłam jestem pełna :D
U nas Święta minęły super, zadowoleni jesteśmy bardzo a teraz odpoczywamy juz od wszystkich:)

ANDZIARA23
28-12-2008, 11:06
hej kielczanki
ja już wstałam choć dziś to dość długo bo do 9 spalismy grzecznie , no ale wczoraj balowaliśmy do późna tzn ja pilnowałam imprezy ;) a dziś juz odpoczywanie i co niektórzy leczenie kaca hehhe- jak dobrze że nie ja:)
tak sobie myśle ż eraz mam z górki święta mineły więc następne święowanie to z moją małą:)
sylwia wszyskiego najlepszego z okazji urodzin:) ( podejrzałam na n-k)

roberta11
28-12-2008, 12:50
Uff, ja też się cieszę. Już po świętach. My wreszcie mamy komputerek,więc mogę klikać dowoli :) Jedyny minus to,że mój mąż jest chory i moja Mała tak samo. Coś ją strasznie katar męczy i nie wiadomo czy to czasami nie jakieś alergiczne...
A muszę się jeszcze pochwalić, że Gabrysia zaczyna już chodzić. Na razie ostrożnie po dwa kroczki, ale już jest zadowolona ze swych postępów. My też :)

kalka23
28-12-2008, 14:43
Czesc Babeczki, my dziś się obijamy cały dzień, chłopaki śpią a ja buszeuje po neciku.
Roberta gratulacje dla małej, super że juz daje małe kroczki lada chwila i będziesz biegała za córą, mój wojtuń jeszcze troszkę cos nie chce mu sie za bardzo samemu chodzić ale za jedna raczke juz biega:D
Super że masz juz dostęp do internetu, będziesz mogła teraz częściej się udzielać:D
Andziara a ty imprezujesz hihi, Mariusz pewnie struty co?:D Mój mąż tez porządził w święta konkretnie, a ja zawszę muszę być kierowcą:(
Aha Roberta no niestety nie obędzie się beż zarazków jak w domku ktoś choruję, życze szybkiego powrotu do zdrowia dla rodzinki:)

kalka23
28-12-2008, 14:45
http://img229.imageshack.us/img229/3956/rnnhk5.jpg (http://img229.imageshack.us/my.php?image=rnnhk5.jpg)
http://img229.imageshack.us/img229/rnnhk5.jpg/1/w295.png (http://g.imageshack.us/img229/rnnhk5.jpg/1/)


Sylwia wszystkiego najlepszego w dniu Urodzin, zdrowia, szczęścia, pomarańczy niech Ci mężuś nago tańczy :D

ANDZIARA23
28-12-2008, 17:05
u nas ksiadz chciał chodzic dwa tygodnie temu , aż się zdziwiłam ze przed świętami , i niestety nie przyjeliśmy bo byliśmy zaskoczeni.
jak to fajnie że już wszystkie w kielcach:)

kalka23
28-12-2008, 21:58
Andziara u Ciebie był ksiądz 2 tyg temu?
O matko to u mnie będzie chyba lada dzień:eek:
A ja muszę męża wysłac żeby kupił kropidło i wszystko na wizytę księdza.
Tylko żeby się dowiedzieć kiedy nas najdzie to trzeba się wybrać do kościoła:)
Sylwia to trafiliście na ksiedza fajnego bardzo, a Wojtuś się nie bał?:D

roberta11
29-12-2008, 08:33
U nas na wsi też ma chodzić ksiądz. Teoretycznie dzisiaj trafi do naszego domku nowego, ale może sobie tam pukać dowoli. Nas tam nie ma. Zresztą jak mamy być o godzinie 9?? Brak szacunku dla ludzi pracy! Ale ja mu to powiem jak przyjdzie do teściów. I będę miała minusa... Ale na stare lata bierze mnie cholera na różne takie głupkowate rzeczy i staram się z idiotyzmami walczyć.
Sylwia ja też życzę Ci wszystkiego najlepszego. Zdrowia, pociechy z dzieciątka i z męża i całej góry pieniędzy, byś mogła spełnić wszystkie swoje marzenia...

kalka23
29-12-2008, 10:52
Witam.
Roberta mnie też szkal trafia na te głupoty a jeszcze księża tak cudują jak cholera,nam ksiądz nie chciał dać chrztu małemu bo nie mieliśmy np kartek od spowiedzi:eek: a szkoda słów na takich, ale też mu nagadałam tylko że to książ tam od rodziców z miasta a tego ze stoku jeszcze nie miałam okazji poznać:D
Jak rodzinka? zdrowi juz?

SyEla
29-12-2008, 10:59
dziekuje za zyczenia:D

ANDZIARA23
29-12-2008, 11:06
witam drogie panie:)
ja dziś małego powera załapałam i juz mam czyściuko :) , a w nocy nie bardzo mi się spało, żebra mi przeszkadzały;(
kakla my podlegamy pod inny kościół niż wy , ale jakby bya kartka jak u sylwi to pewnie bym przyjeła.

ANDZIARA23
29-12-2008, 11:16
kalka mam pytanko jak idę do apteki to co tam dla dziecka moge kupic bo się wybieram ale jakoś mam pustkę a ty na bierząco:) dziewczyny jak wam też coś wpanie to napiszcie proszę.

ANDZIARA23
29-12-2008, 11:16
ja na świętokrzyskim więc mi do kapucyn ów daleko:)

kalka23
29-12-2008, 11:33
zaraz z wami pogadam tylko mały je obiad i glodny strasznie:D

kalka23
29-12-2008, 11:37
Sylwia to te Wojtki wszystkie takie co się nie boją mój też do każdego pojdzie na ręce i całuje:D
Andziara idz tam najlepiej na słoneczne jest tania apteka bardzo, ja kupowałam w aptece gaziki jałowe chyba 7x7, osobno sirytus bo taki z leko był za słaby, wkładki laktacyjne, podkłady takie po porodzie które sie nie przydały:D
Wode morską sterimar do noska,sól fizjologiczna taka w ampułkach no oczek sudockrem wyszusza więć nie kupowałam ale miałam maść bephanten która jest rewelacyjna na popękane brodawki i dla dziecka, do tej pory jej używam, Andziara ale nie kupuj dużo bo dostaniesz paczki ze szpitala i tam sobie posprawdzasz co jest dobre będą próbki wszystkiego, napewno nie kupuj z johsona

ANDZIARA23
29-12-2008, 11:43
dzięki dziewczyny , chcę mieć na począek cos , żebym potem nie miała jakiegoś szału że nic nie mam. a że łapie z ego powodu schizy to inna sparwa.
a co do kompiieli, b o też mi wyleciało?:(

SyEla
29-12-2008, 11:45
mi w szpitalu pielegniarka poleciła nivea taki płyn do kąpieli z szamponem... one nie moga tego reklamowac ale tak op cichu mi mowila ze lepsze od jonsona i nie podraznia a i ułatwienie....mniej butelek przy wannie:) mydełko moze wysuszac...aaa kup sobie obcinaczke do paznokcji albo nozyczki z zakonczonymi koncami...zalezy czym ci bedzie latwiej... a co do szpitala to mi przydały sie takie majtki jednorazowe z siateczki i podkłady....a i wez ze soba wkładki laktacyjne...
maść bephanten- gdyby nie ona to bym przestala karmic wojtka po pierwszym miesiacu.... miał taka siłe ssania ze mi przecioł sudek za pomocą drzaselek ...szybko sie to zagoiło....

kalka23
29-12-2008, 11:45
Andziara ja używam od urodzenia małego z nivea baby żel do kąpieli hipoalergiczny od urodzenia wojtka byłam mu głowkę w tym, i kup sobie wkładki laktacyjne najlepsze sa z johsona i jest teraz promocja w rossmanie bo mi ulotka wpadła ostatnio w ręce ale kosmetyków ztego nie kupuj żadnych

ANDZIARA23
29-12-2008, 11:48
a co z herbatkami dawałyście jakies ? z kopru i yakie podobne czy nie?

kalka23
29-12-2008, 11:51
Ja dawałam hermatki z meliską jest po miesiącu, a z kopru nie dawałam jak mały miał coś z brzuskiem to miałam infacol albo espumisan ale lepiej dziecku podać dużo wody do picia niż koperek czesto, Andziara ale teraz jest dużo fajnych herbatek juz po pierwszym tyg rok temu były one dopiero po miesiącu, a w rossmanie jest duzy wybór i zawsze taniej

SyEla
29-12-2008, 11:53
http://aptekeo.pl/i/b/8/2824 te sa takie same jak te jonsona ale sa tansze.... sa identyczne i tez jonsona

patrze teraz na necie i okazuja sie drozsze ale w sklepach za moich czasów były o wiele tansze... u mnie w aptece jonsona rózowe były po 18 a te niebieskie były po 13 zł...

ANDZIARA23
29-12-2008, 11:56
oki dzięki dziewczyny o nic więcej nie pytam bo się spłukam do reszty , to z herbatkami daje sobe narazie spokój ,

kalka23
29-12-2008, 11:57
teraz w rossmanie sa chyba po 13, a z penatena sa tez drogie kosmetyki u nas:( ale dobre

kalka23
29-12-2008, 11:58
Anidziara herbatki to dopiero tak po miesiącu lepiej dawać a do miesiąca wode.
O matko jak mój wojtek rozrabia:eek: nie mam siły

ANDZIARA23
29-12-2008, 12:03
no to mamusia ganiaj za maluszkiem , my w święta mielismy w goścach , mlucha brata Mariusza, póltora rocznego , ten to dopiero dał popalić i to każdemu siniaka mam o dzisiaj, , a jak na robił w pieluchę to się nie dało wytrzymać , od razu do śmietnika bo w domu można się zatruć ffffffffuuuuuuuuujjjjjjj, ale za 50 złotych o tak pięknie babcię całował że dziw , bo normalnie woi do dziadka niż do babci.

SyEla
29-12-2008, 12:04
moj nie da sie ubrac...lata z gołym tyłkiem...

ANDZIARA23
29-12-2008, 12:05
he a moja grzecznie siedzi w brzuszku;)

kalka23
29-12-2008, 12:07
hehe no te dzieciaki to cudują, andziara nie martw się ciebie też to czeka:D
kupki itp hehe, moj wojtek jak byl taki malutki to robił kupki takie ze plecami wychodziły:D:eek:

ANDZIARA23
29-12-2008, 12:09
no to zdoniacha , mam nadzijęże mojej kruszynki kupi przynajmniej różami beą pachniałay:)

SyEla
29-12-2008, 12:10
to było jak ubrałam mojego...a tu patrze cos na szyji ma... hehheheh.. tez to mialam z Moim Wojtkiem:d

kalka23
29-12-2008, 12:14
no to zdoniacha , mam nadzijęże mojej kruszynki kupi przynajmniej różami beą pachniałay:)

tak Andziarko tak też będzie hihi
zobaczymy jak te róże będą pachniały:D

SyEla
29-12-2008, 12:18
na poczatku nie jest tak zle ... zacznie "pachniec" jak zaczna sie stałe pokarmy:)

kalka23
29-12-2008, 12:22
Sylwia jak ty to robisz że ciagle jesteś nie dostępna?wpadasz tylko na chwilkę i od razu uciekasz?:confused:
Jakos sie tak osttanio zastanawiałam hihi
Mały mi poszedł spać, o matko jaka cisza w domu:D

kalka23
29-12-2008, 12:41
Andziara jak nie masz termometra jeszcze dla dzieck to zaloguj się tu
http://prywatnezdrowie.pl/ jest konkurs ja tu wygrałam termometr zreszta kazdy wygrywa:)i juz mi przyszedł do domku

kalka23
29-12-2008, 14:52
Sylwia juz wiem:rolleyes: ustawiłas sobie opis niewidoczny, doszukałam się takich bajerów na stronie o ty cwaniaro hihih:D

SyEla
29-12-2008, 14:54
hihihihihihihi....

SyEla
29-12-2008, 14:55
moj Wojciekch obtarł sobie nosa na spacerku a jutro idziemy na szczepienie... pieknie bede swiecic oczami przed lekarka.....wyglada jak by z wojny wrocił....

kalka23
29-12-2008, 15:30
O rany, to zaliczył chodnik:confused:
No ale jak zapyta lekarz to powiesz, może nie będzie krzywo patrzył.Chociaż moja kuzynka poszła też kiedyś na szczepienie z małą i miała ogromnego guza na czole bo nabiła się na ławe i lekarz od razu zapytał z nerwami:eek:
Ale przeciez to normalne że dziecko gdzieś sie tam otrze :D

ANDZIARA23
29-12-2008, 16:35
kalka miałaś rację ta apteka jest naprawdę tania i udało mi się wykorzystać mój stan , bo poszłam do kolejki uprzywilejowanej , co prawda dałam około 90 złoych ale nie tylko dla dziecka i już coś mam i mi lepiej:)

KwosTusia
29-12-2008, 21:20
hej Kielczanki:)
ależ jestem zmęczona... kupiliśmy dziś nasz wymarzony wózeczek... tak na pocieszenie po dentyście - cudem udało mi się uniknąć leczenia kanałowego... uwielbiam swojego stomatologa... mam jeszcze dwa ubytki do zrobienia, ale to 2 stycznia...

kalka23
29-12-2008, 22:27
Haloo śpiochy, gdzie się podziewacie?
ja buszuje przed tv, mąż zrobił grzańca z goździkami leże i popijam, zaraz mam na polsat cafee program nieznośne nastolatki!Matko jakbym miała takie dzieci to bym oszalała:eek:
Oglądałyście kiedyś to?
Dobra spadam bo adrian pracuje na kompie a tylko poszedl sie myc i wskoczyłam na kompa.To do juterka laseczki moje

SyEla
30-12-2008, 08:26
nie mam polsatu cafe...:( nie ogladałam tego nigdy ale pamietam co moja mama z nami miała :D
Moj mały wstal o 7 a teraz poszedł dalej lulu

roberta11
30-12-2008, 08:57
A ja nie mogę w domku dopaść się komputerka :( Jak nie buszuje po nim mąż to moje dzieciątko koniecznie musi coś napisać. Ot taki mój los. Dobrze, że w pracy mam trochę spokoju...
Czekam z niecierpliwością na śnieg. Nie wiecie kiedy będzie? Moja Gabi dostała pod choinkę sanki i nie ma jak jeździć, a że się upomina to musimy ją wozić po dywanach w pokoju. Wiecie jak jest ciężko? Poproszę troszkę śniegu choć u mnie na wsi...

kalka23
30-12-2008, 11:14
Halo cioteczki.
Jak mija dzień? u mnie mały marudzi strasznie, nie wiem o co mu chodzi:cool:
Wczoraj mnie tal pacnal w glowe, myślałam ze mi ja urwał ale się wkurzyłam:eek: Taki łobuz sie robi z tego mojego wojtka ze szok!
Roberta ja tez poproszę odrobinkę śniegu, ale dziś zapowiadali na nowy rok śnieg także sanki sie przydadza pewnie:D

ANDZIARA23
30-12-2008, 11:18
hej laseczki
jaki śnieg nie widzicie jak słonko pieknie święci, aż się Zosia na dwór rwie , ale mnie się ruszyć nie chce, jakś niemrawa dziś jestem ,najchętniej bym poszła od nowa spać , ylko co ja w nocy bede robiła:(

kalka23
30-12-2008, 11:21
Hej Andziara:)
E tam słońce, śnieg chcemy!:D

Laseczki jakie macie plany na sylwestra?

ANDZIARA23
30-12-2008, 11:21
a można go przespac ?

kalka23
30-12-2008, 11:25
Andziara widzę że i ty niewidoczna się zrobiłaś,pierony z Was. eh ale macie pomysły nawet nie widać czy jest ktoś do pogadania:confused:
No przespać się go da, z pozytywnym znaczeniu :D

ANDZIARA23
30-12-2008, 11:34
nie skakam po kilku stronach,a że nie moge kilka na raz to się wyłacza i juz .
kurde przespać bym wolała, bo nawet nie poszaleje, a jak pszypomnę sobie zeszły rok , było tak romantycznie , cudownie ,za rok sobie odbiję.

ANDZIARA23
30-12-2008, 11:37
a i mam jeszcze jedną śmieszną gierkę i została mi ostatnia plansza, , ściągnełam na dobreprogramy.pl- catch the sperm, niezły ubaw mam , a mariusz sięze mnie śmieje żebym mu nic nie złapała: hehe

kalka23
30-12-2008, 11:37
Ja w zeszłym roku leżałam na łóżku i prawie idealnie o 0:00 wojtek domagał się cyca:D
Ale co tam, fajnie też było hihi ta Anbdziara zobaczysz jak sobie za rok odbijesz hihi
Może razem dzieci nasze będa się swatały a my na impre :D

kalka23
30-12-2008, 11:40
Andziara czytałam na polkach taki wątek mami synkowie?
Kurde dobry jest a jeszcze lepsza teściowa:eek:

ANDZIARA23
30-12-2008, 11:43
o tak w przyszłym roku impra być musi :) kobitki wkleje wam fajnego kawała mnie bawi do łez troszkę zbereżny ale coż wy teżsię pośmiejcie;)

> Jaki mo być chop !
>
> Młoda góralka przychodzi do matki i pyta się Matula kochana kiej tu chopa
> chycić i jaki on mo być? A matka odpowiada: pszede syćkim to musi łoscendny
> letko psygłupi i nierusany. Matuchna jak to nie rusany jesce psyglupi to sie
> trofi, ale nierusany?Ni mo takich. Sukoj to znondzies. Mija kilka dni do
> matki do kuchni wpada córka i mówi:
> - Matula kochana chopa znalozłam idealny mój ci on bydzie.
> - To łopowiadoj kiej go chyciła.
> - W knojpie.
> - Jak to w knojpie?
> - A normalnie psysiod sie do stolika postawił gorzołke i zaprosił do hotelu.
> - To łopowiadoj, bo ciekawie godos.
> A młoda góralka bez żadnego skrępowania mówi:
> - Jak weslismy do pokoju to godoł coby dwa łóżka razem zsunoć coby drugiej
> poscieli nie zuzywać.
> - To łoscendny ale cy psygłupi?
> - Psygłupi psygłupi matula poduche zamiast pod głowe to mi pod dupe
> podsunoł.
> - A nierusany?
> - Matulcia cołkiem nierusany jesce mioł folijke na siusioku.
>
>

kalka23
30-12-2008, 11:47
haha o kurde dobre :D:D

ANDZIARA23
30-12-2008, 11:52
zupki mamino też są fajne , jak ja sie ciesze że moja z nami nie mieszka:)