PDA

Zobacz pełną wersję : Rodzace w UK!



Strony : 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 [19] 20 21

Rozyczka
17-02-2011, 13:05
DZIEWCZYNY MACIE JAKIES SZYBKIE LATWE PRZEPISY NA SALADKI I PRZEKASKI?robie male party urodzinowe i jakos mi ciezko sie zabrac aby wszystko przygotowac..
Agab-ojej jak tak piszesz to odrazu ochota mi mija na drugie dzecko.Moja Sophie jak byla malenka to byla zlotym dzieckiem,kazdy zawsze ja mi przechwalal..i przechwalili:/bo teraz maly diabelek..
alkaniolek-trzymaj sie i badz dobrej mysli.Infekcje moga sie pojawic ale nie trzeba juz myslec,ze napewno Cie dopadna.

Mi tak ciezko sie zebrac do sprzatania,strasznym leniem ostatnio jestem,mam sporo do zrobienia a siedze se prz laptopie i pije kawke;)zaraz sie zmobilizuje mam nadzieje..

ola_miko21
18-02-2011, 14:50
Kurcze znowu tu cisza zapadla!
Rozyczko ja zawsze robie ta salatke z gyrosemi schodzi cala. Mysle, ze juz ja podawalam ale jak nie to pisz to dam przepis. Poza tym robie korki oliwki + ser camembert, jedna oliwka i kostka sera na wykalaczke i wbijam np w polowe pomaranczy tez sie rozchodza, a z reszta to juz pozniej ide na latwizne i kupuje te wszystkie party selection z krewetkami itp do pieca i gotowe:) W Asda masz na lodowkach takie cheese and onion kwadraciki chyba 50szt do pieca...do tego kilka dipow...bardzo dobre:)

emisia188
18-02-2011, 15:19
Witam !

Dziewczyny co byscie doradzily na odparzenia dla 9 mies dziecka.? Mojemu malemu strasznie odparzylo dupcie ;/ stosuje sudocrem, bepanthen i nic nie pomaga a szkoda mi malego bo strasznie placze jak go przebieram ;/ ostatnio czesto robi kupe, nawet 4 razy dziennie i to pewnie przez to.. a przebieram go czesto i podmywam letnia woda gdy zrobi kupe i niema zadnych efektow. Zamiast lepiej to jest coraz gorzej ! Pomozcie !

Luna24
18-02-2011, 15:40
Cześć dziewczyny. U mnie rutyna totatlna, dosłownie każdy dzień taki sam, czasami już zapominam jaki jest dzień tygodnia bo te dni zlewają mi się w całość :( Czekam tylko zawsze do weekendu bo dopiero wtedy odżywam, Marcin jest w domu i zawsze idziemy na duże zakupy, albo do znajomych, albo ktoś do nas wpada, albo jakąś wycieczkę sobie robimy...W każdym bądz razie weekend zawsze jest w porzo. Muszę coś sobie wymyśleć na te dni w tygodniu żeby nie zwariować. Może jak teraz wiosną będzie ładnie to będę robić z małym więcej wycieczek. Kurczę babeczki jakie Wy ładne jesteście ;) Tak sobie pooglądałam te zdjęcia na facebooku i naprawdę super. O jakim odchudzaniu Wy pisałyście?? Chyba, że już jest PO ;) Olcia jak patrzę na te Twoje szkraby śliczne to chce mi się drugiego dziecka - oczywiście jeszcze nie prędko i koniecznie dziewczynki ;) Robie właśnie obiadki dla młodego więc zmykam do kuchni. Miłego dnia!
Aha emisia - nie wiem co Ci doradzić bo mojemu małemu pomógł sudocrem na odparzenia ;/ Najlepiej idź do lekarza może doradzi Ci coś sensownego. Mieszkasz w Uk czy w Polsce?

emisia188
18-02-2011, 22:28
LUNA mieszkam w UK... bylam dzisiaj w aptece i Pani z apteki polecila mi METANIUM-masc. Mam nadzieje ze mu zejdzie do poniedzialku chodz troche, jak nie to pojde do lekarza bo to strasznie wyglada ;/

Luna24
18-02-2011, 23:50
emisia mam nadzieję, ze maluszkowi się poprawi... Biedny musi cierpieć bo piecze go to pewnie okropnie. Ja bym na Twoim miejscu chyba poszła w poniedziałek do tego lekarza.

Waniliaaa
19-02-2011, 12:45
Witam Przepraszam ze się dziewczyny nie odzywam ale jakoś brak mi weny na pisanie jestem zmęczona już siedzeniem w domu ,z Patrykiem już lepiej od dwóch dni nie ma gorączki moze w poniedziałek jak bedzie ok i ładna pogoda w koncu wyjdę na jakis mały spacerek :)
Alkaniołek Mam nadzieję ze jest już po i wszystko wporządku w każdym razie życzę szybkiego powrotu do zdrowia :)
Luna Tak pomyślałam sobie jakby się zrobiło cieplutko to może bysmy się spotkali co ty na to fajnie by było :)
Emisia Ja mojej na odparzenie dawałam mąkę ziemiaczaną bo mojej zadne maście nie pomagały tylko mąka spróbuj może pomoze
Olu Twoja Nadia też ma teraz ferie u nas są teraz ponad tydzień :)
Ninkapa Sliczne maleństwo :)
Rozyczka Fajnie ze myślicie o drugim dziecku ,Sophie będzie miała rodzeństwo :)
AgabWspółczuję Moja Julia też malutko mi spała i wiem przez co przechodzisz :(
Ok dziewczyny to na tyle do usłyszenia po niedzielii Miłego weekendu

emisia188
19-02-2011, 16:49
Kochane dziekuje za rady... ! Malemu juz wszystko zeszlo :O rano sprawdzam mu pieluche a tu o dziwo ani sladu <hura> jednak ta masc dobra jest, polecam ja szczerze, niema najlepszego zapachu ale u mnie sprawdza sie w 100%

Luna24
19-02-2011, 17:33
Emisia cieszę się, że już okej. Może zostaniesz już z nami? :) Skąd jesteś?
Wanilia ja jestem za ;) Fajnie by było, jak zrobi się już cieplutko to na pewno się umówimy.

emisia188
19-02-2011, 19:17
LUNA jestem z Coventry xD Pewnie ze moge zostac, fajnie by bylo czasami sie doradzic w nurtujacych mnie czasami pytaniach kogos kto tutaj mieszka :) Tak wogole to napisze cos o sobie : mieszkam tutaj z mezem i naszym Skarbem. Dawid ma juz 9 mies. ogolnie to zlote dziecko z niego, jest taki Kochany... juz zaczyna chodzic :) to chyba tyle... Pozdrawiam wszystkie kobitki z UK :)

Co tam u Was wogole.? Jak dzionek leci.?

ola_miko21
19-02-2011, 21:53
Emisia ja tez jak najbardziej polecam make ziemniaczana:) z ta mascia co pisalas tez mialam do czynienia i rowniez pomogla:) W Coventry mieszka moja siostra:)
Luna ja Cie znowu doskonale rozumie, u mnie tez kazdy dzien tygodnia wyglada tak samo, odrozniaqm jeszcze czwartek i piatek bo Nadia ma w-f i musze ja inaczej ubrac do szkoly....cholera jakie to smutne, w soboty Maciej tez pracuje, wiec jak dla mnie zostaje tylko niedziela.
Ale ty jestes fajna z tymi komplementami:) Ja niestety znowu potrzebuje diety bo przywalilam 3kg:)...i tak cale zycie raz do przodu raz do tylu heh.
Wanilia Nadia miala teraz wolne 3 dni od srody, za to w kwietniu to idzie do szkoly chyba tylko 6 dni a reszte ma wolna.
Milego wieczoru!

Luna24
20-02-2011, 02:07
Różyczko wszystkiego najlepszego z okazji urodzin!!!! Mam nadzieję, że przyjęcie się uda i spędzisz ten dzień w gronie najbliższych szczęśliwa i uśmiechnięta! ;D

alkaniołek - masakra.... Nie dziwię się, że się wściekłaś, ile można czekać? Co oni sobie wyobrażają?? Aż brak słów naprawdę....

Ola - czyli wiesz jak jest ;) Pewnie dopiero jak pójdę do pracy coś się zmieni ;/

Emisia - fajnie, że dołączyłaś do nas :)

ninkapa
20-02-2011, 11:18
czesc dziewczyny:)

Rozyczko wszystkiego najnajnajlepszego!!!
alkaniloek ja na twoim miejscu podalabym ich do sadu tak nie mozna robic bo widac ze to ewidentne zaniedbanie a czy i dyskrymiowanie to nie wiem ale warto pogadac z prawnikiem o tym bo skoro juz kolejny raz przekladaja operacje to cos jest nie tak a ty sie mecz zawalcz!!

ola_miko21
20-02-2011, 14:32
Czesc dziewczyny!
Rozyczko Sto lat raz jeszcze:)
Alkaniolek i coz tu mozna powiedziec ciule i tyle, ja chyba tez bym sie gdzoes z tym przeszla, przeciez ile to juz trwa:eek:
Luna ale sobie ladna foteczke walnelas:)

Ja mialam dzisiaj jechac do Ikea po komody, ale niestety mamy za maly bagaznik, wiec czekam teraz na Macka czy da rade wziac jakies wieksze auto z pracy.....a tak poza tym nuuuudy, pogoda nadal brzydka blee.

Rozyczka
21-02-2011, 12:34
alkaniolek-dziewczyny maja racje,koniecznie idz do prawnika i upewnij sie czy nie mozna cos z tym zrobic..dla mnie jest to totalna dyskryminacja!!!!JA napewno bym tego tak nie zostawila.Przykro mi,ze tak musisz cierpiec:(

Witam nowa dziewczyne na naszych wyspach;)Tez polecam make ziemniaczana..albo duzo pudru..

Dzieki laski za zyczonka-party sie udaly,milo bylo..ale oczywiscie przesadzilam z jedzeniem i sporo wywalilam..i reszte bedziemy jesc przez nastepne 2 tygodnie:o
Dostalam propozycje podwynajmu miejsca w pl salonie fryzjerskim,na pazurki,henna,make up..pedicure..co tylko chce,ale miejsce jest dosc male,wiec raczej tym sie tylko zajme.Cche zrobic kurz na przedluzaeni rzes jak ty alkaniolek(dasz jakies rady;).Duzo zmianw naszym zyciu sie szykuje,bo mala musi isc do przedszkola no i musze nianie dla niej znalesc..albo poprostu tylko nianie..ale nie mam zielonego pojecia jak wlasciwa osobe znalesc?Najlepiej to bym chiala starsza pania,co by Sophie czula,ze ma babcie..Ide sie szykowac i podjade z mala do przedszkoal i zapytam o informacje.Boje sie,ze koszt takiej uslugi jest wielki..ze nie uda mi sie tyle zarobic,aby oplacic rent i przedszkole malej..no zobaczy sie..;)
Milego dnia

Waniliaaa
21-02-2011, 14:23
Wszystkiego Naj ...Naj... Dla Rozyczki i Oli Wiem że Ola tez ma jakoś w lutym :)
Alkaniołek Brak słów na to wszystko :(
A tak poza tym to witam wszystkich :)
U nas narazie ok z Patrykiem już jest wszystko ok :) nareszcie ale się cieszę .
Pozdrawiam i Miłego dnia :)

emisia188
21-02-2011, 14:56
Rozyczka wszystkiego Najlepszego z okazji urodzin !!
U mnie tez rutyna totalna, dobrze ze przynajmniej kilka razy w tyg chodze do pracy bo bym nie wytrzymala w domu.... ;/ a jeszcze gdy taka pogoda do bani... na spacerze to juz dawno nie bylam bo pada czesto :(
OLA a gdzie dokladniej Twoja siostra mieszka w Coventry.? Bylas kiedys w moich rejonach.?
Uciekam bo ide zrobic obiadek i szykowac sie do pracy. Dziekuje wszystkim za mile przywitanie mnie, Papa dziewczyny

ola_miko21
21-02-2011, 15:21
Czesc dziewczyny:)
Wanilia jaka ty masz dobra pamiec:) Urodziny mialam 1szego w dniu wylotu do PL akurat tak sie zlozylo, wiec totalnie o nich zapomnialam i za kazdym razem jak ktos skladal mi zyczenia to sie dziwilam o co chodzi hehe:) Super, ze Patryk ma sie juz dobrze jestes weselsza:)
Rozyczko pomysl z taka praca swietny:) Nie wiem jak u Was ale tutaj przedszkole na tydzien 140f tyle placilam za Nadie i nie jestem pewna ale wydaje mi sie ze za te mniejsze dzieciaki jest wiecej a juz na pewno za te do 2 lat. Czasami lepiej rozejrzec sie za takim domowym przedszkolem.
Milego dzionka!

Rozyczka
22-02-2011, 17:44
alkaniolek-ja jestem kosmetyczka,kurs na pazurki juz oddzielnie zrobilam,bo w szkole tego nas nie uczyli.Dziewczyna tutaj,ktora robi mi wlosy,zmienia salon na wiekszy i zaproponowala mi podwynajem stolika na pazury.Przy okazji zajme sie henna,regulacja,moze pedicure i parafina.,make upy tez-bo to lubie najbardziej,i tez robilam kurs.Moze akurat mi sie uda-jak mieszkalam w Londynie,to klijentki do domu mi przychodzily,na pazurki i pielegnacje buzi..ale tutaj jakas taka niesmiala sie zrobilam;)

Luna24
23-02-2011, 01:22
Cześć babeczki.
Alkaniołek dzięki, ale nie bardzo wiem o czym piszesz... :/?
Róża - świetny plan, powodzenia! Szkoda, że mieszkasz tak daleko bo bym skorzystała z Twoich usług ;) A jak brewki? Podobają się? Już trochę czasu minęło więc jestem ciekawa rezultatu. Nie pisałam wcześniej, ale sama już jakiś czas myślę o makijązu permanentnym brwi bo moje brwi są bardzo jasne, być może jak wszystko dobrze pójdzie to jak pojedziemy do Pl (w czerwcu) to się skuszę ;)
Dziewczyny czy znacie jakąś godną polecenia firmę wysyłkową, która działa na terenie Anglii? Muszę wysłać paczkę, a jest dosyć cięzka i pocztą trochę drogo, ale jak nie znajdę żadnej alternatywy to trudno, wyślę jak zwykle. U mnie bez rewelacji, mały nam wczoraj wymiotował przez pół nocy, był jakiś przymulony i nie mieliśmy pojęcia co się dzieje. Jadł to co zwykle i nic poza wymiotami i brakiem apetytu mu nie było. Na szczęście wcześnie rano obudził się jak nowo narodzony z ogromnym apetytem..Hmm. Dobrej nocki!

Rozyczka
23-02-2011, 12:28
Luna-dzieki,ja tez mam nadzieje,ze mi sie uda..miejsca bardzo male,wiec narazie nie da rady sie jakos wiecej rozwinac:/Ale mysle,ze i to dobre-oby,po pojde z workami,haha..
Moze maly sie przejadl..Dawaj mu zawsze duzo do picia,co by sie nie odwodnil..jak cos..Ciesze sie,ze dzis juz lepije.
Co do brwi,to jestem bardzo bardzo zadowolna:DJuz sa takie jakie chcialam,aby byly..te pierwsze 2 tygodnie,byly jednak troche ciemne,a szczegolnie do tygodnia,nie moglam sie jakos do siebie przekonac,zasnialalam sie okularami i grzywka:ojednym slowem wstydzilam sie..bo wygladalam jak ruska,hihi..taka obrysowana czarna kredka.Ale teraz jestem happy!I niczego nie zaluje,nawet tych &#163;200;)
Ja ciagle na necie,bo kupuje rozne *************ki,maz mi duzo pomaga,wiec tu mam spore wsparcie z jego strony.Z paznkciami prawie jestem gotowa,teraz tylko musze poleczki na lakiery kupic no i lakiery.Dzis zamawiamy sporo rzeczy z Ameryki,bo taniej i ja lubie pracowac na tym akrylu.Wczoraj kupilam duze palety i 21 pedzli do makijazu.Wciaz nie wiejm co z mala zrobie:/Nie wiem czy oddac ja do sasiadki,bo zaproponowala,ze moze byc Sophie niana..ale do ceny sie jeszcze nie zgadalysmy:/a ja tez nie chce jej placic jak z aprzedszkole,bo u niej az tyle sie nie nauczy,i jedzenie dam i pampersy..sama zreszta nie wiem jak powinnam sie z nia rozliczac..?...macie moze jakis pomysl ile powinnam placic niani???mowie tu o 5 godzinach dziennie,czasem mniej czasem wiecej..ale jak wiecej to maz bedzie juz w domu...
U nas juz prawie od tygodnia pada deszcz dzien w dzien,slonca az mi brak..Przytylo mi sie znowu troche,kurde troche sobie poluzowalam i juz..musze sie za siebie znowu wziac,obiecalam sobie,ze do lata bede 65kg,tzn ze musze 7kg schudnac,bo 2kg juz mi wrocilo:(Zmykam,bo pisze i pisze;)milego dnia

Luna24
23-02-2011, 18:03
Alkaniołek - ja tam nic nie narzekam na swój wygląd ;P A chwaliłam dziewczyny i dziwiłam się, że chcą się odchudzać, a wyglądają świetnie ;) Ale w sumie ja odchudzam się na okrągło więc rozumiem.

Ale dziś buro i ponuro...Nie chce mi się kompletnie NIC. Mam takiego lenia, że... A tu jak zwykle czeka góra do zmywania, prania i prasowania...Eh, marzą mi się wakacje i słońce...

agab24
23-02-2011, 22:10
hej dziewczyny

Alkaniolek jakas masakra normalnie, tak jak dziewczyny mowia, ja tez bym chyba tego tak nie zostawila. choc z drugiej strony czasem to juz czlowiekowi brakuje sil na ciagle wyklocanie sie!

ja nadal jak zombie chodze i jakos z niczym sie zorganizowac nie moge. maluch nocami jak nie spal tak nie spi. wyprobowalam juz chyba wszystkiego oprocz wziecia go do naszego lozka. pare osob z ktorymi rozmawialam mowily ze z ich dziecmi dopiero to pomoglo i zaczely nieco lepiej spac. no ale ja sama nie wiem, boje sie ze jak sie przyzwyczaji to potem bedzie dopiero tragedia zeby go oduczyc. jedyne to ze przez ostatnie pare dni zaczal w dzien sobie czestsze drzemki ucinac, tyle ze krociutkie - tak 15 - 20 min. dzis nawet usnal praktycznie bez usypiania w poludnie. no i generalnie w dzien to jest kochany i usmiechniety i nawet z rana jak ledwo co oczy otworzyc moge z niewyspania to nie moge sie na niego zloscic bo usmiechem rozbraja. a przychodzi wieczor i noc to sie zaczyna mazanie i budzenie co chwila. ech przestaje narzekac bo bez sensu.

Rozyczka ja sie od jakiegos czasu rozgladam za opieka dla malego i z tego co sie zorientowalam to tutaj nawet childminder za mniej niz 5 na godzine to sie nie znajdzie. no ale to londynskie ceny, w innych regionach napewno inaczej.

no a w ogole to ja mam wracac do pracy ok lipca i tez nie wiem co zrobie z malym. niby zapisalismy go do nursery ale oni wlasnie mieli inspekcje i kiepski raport, a wszytkie inne, ktore obejrzalam w okolicy to mi sie odrazu na pierwszy rzut oka nie podobaly i napewno bym tam dziecka nie zostawila. ta wyglada najlepiej, dobrze wyposazona, czysciutka, mile opiekunki i w ogole bylam tam pare razy i mi sie bardzo podobalo, ale teraz po tym raporcie to nie wiem czy sie przemoge zeby tam go zostawic. niby to wszystko rzeczy ktore moga udoskonalic i podobno Ci inspektorzy sie wszytkiego czepiaja itd ale jakos tak zniechecilam sie do nich. no i jestem w punkcie wyjscia. z jakas obca osoba z ogloszenia to juz napewno go nie zostawie. nie znam nikogo kto moglby sie nim zajac. wiec zaczelismy sie z mezem zastanawiac czy mozemy sobie pozwolic zebym odeszla z pracy. ale chyba jenak nie za bardzo, musze chociaz jakis maly przychod miec. jeszcze zebym miala gwarancje ze po roku bez problemu znajde jakas sensowna prace to spoko, ale teraz ogolnie coraz ciezej z praca, wiec troche mi szkoda odejsc z tej. rozgladam sie za jaksa praca z domu, ale to tez mi za dobrze nie idzie. mysle ze moj obecny pracodawca pojdzie na uklad zebym czesciowo pracowala z domu, ale napewno nie codziennie, moze raz czy dwa razy w tygodniu, to wszystko.

niby jeszcze troche czasu, ale nie chce tego na ostatnia chwile zostawic i potem na lapu capu szukac opiekunki.

uciekam, ide sie szykowac spac, bo ledwo co siedze.

milej nocki

Rozyczka
25-02-2011, 00:33
alkaniolek-nie sadze,ze dostaniesz podrobe..jedyne co to oby Ci ktos nie wlal np.oliwki jonhsona(czy jak sie to tam pisze);)Nie wiem gdzie dokladnie mozesz je dostac,mysle,ze w jakis dobrych salonach kosmetycznych lub spa.Ja sprobowala bym na Twoim miejscu najpier tanszy olejek,np.Sanctuart,spa perfect skin..terapist's secret facial oil.,ja dalam za niego chyab ok &#163;20,wiec polowa tego co Decleor.Ja wlasnie koncze espa olejek,fajny byl,ale nie dokonca mi pasowal zapach,bardzo intensywny.
Bylam dzis ogladac swoje miejsce na pazurki,fajny salon:)Stolika jeszcze nie mam..ale to kwestia czasu-mysle.Ja ciagle kupuje i kupuje..kasa sie konczy:(a tu jeszcze tyle do kupienia,chce kupic caly parafine i szafki i lakiery z opi,meza wyprosilam aby zadzwonil do firmy i wyprosil cos gratis..bo wkoncu bede reprezentowala ich firme;)Chce ich plakat na oknie przykleic,wiec nawet to mnie ucieszy.
Jutro jade z mala do Londynu do mojej Oli,bo chce pogadac;)Wiec dzien szybko zleci,w wekend maz pracuje do polowy dnia...chce jechac do duzej hurtowni,bo moze jeszcze dokupie co;)No i za tydzien mamy lata 70ta party u Oli,wiec trzeba stroj jakis wyszukac.No i za zaraz po tym party czeka nas kolejen party-Sophie 2 urodzinki:DJeszcze nie wiemy co bedziemy robic..zaprosimy pewnie rodzine i cos sie fajnego zorganizuje.Dobra lece..po to pora spac..xxx

ola_miko21
25-02-2011, 12:31
Czesc dziewczyny znowu mnie wciagnelo, ale w sumie nie wiem czemu, bo sie z domu ruszam tylko dwa razy z Nadia. Chociaz od wczoraj jest tak cieplo, ze wyciagnelam cienka kurtke i po szkole bylismy na placu zabaw, bo szkoda pogody. Dzisiaj z rana troche padalo, ale teraz jest cudne slonce, do tego stopnia, ze Alan sie wkurza, bo jak w okno da czadu to oczu otworzyc nie mozna, niby tylko 10 stopni, ale jak dla mnie upal heheh.
Wczoraj przed 20 jechalam do kina to bylo 12 stopni. Mialam sie odstresowac ale chcialam zobaczyc "Black Swan" a to film na odstresowanie sie zdecydowanie nie jest, mimo wszystko polecam.
Rozyczko to widze rozkrecasz sie na maxa hehe, ja tez kupuje lakiery z Opi, ale nie powiedzialabym zeby trzymaly sie jakos super rewelacyjnie...no chyba, ze ja za duzo sprzatam:D:D
Co do przedszkola to ja placilam 3 lata temu 3.50f za godzine, podejrzewam, ze teraz biora ok 5f.
Milego dnia!

Waniliaaa
26-02-2011, 12:57
Witam :)
Ja jak zwykle na chwilke... Jakoś wciąz brak czasu na wszystko :(
Wczoraj mialam dużo prasowania sprzatania wieczorkiem nie miałam na nic sił poszłam wcześniej spać.
rozyczko Życzę powodzenia :)
Dobra uciekam muszę obiadek zrobić troszkę ogarnąc mieszkanko chcę jak najszybciej zrobic bo czekam na film avantar :)
Miłego weekendu :)

Rozyczka
28-02-2011, 00:03
Witajcie laski
U mnie troche nerwowo,bo mialam nadzieje,ze nasza sasiadka(jestesmy bardzo blisko)zaakceptuje moja propozycje czyli &#163;300 na start,za 5 h dziennie,wiem,ze to malo,bardziej myslalam,ze to bedzie raczej jakas pomoc z jej strony,bo ja jak jeszcze malej nie mialam to czesto bylam niania dla jej dzieci za free:/a ona dzis mi powiedziala,ze za &#163;600 to ok:oto ja wole Sophie do przedszkola oddac i za 6h w przedszkolu wyjdzie nam &#163;530 z jedzenien,pampersami..Pewnie skonczy sie na tym,ze wyslemy ja do przedszkola.
Wczoraj robilam dziewczynie paznokcie,niby na probe..ale oczywiscie nie bylam poinformowana,ze ona ma na swoich pazurkach zel..wiec meczylam sie aby jej to zdjac ok 2h:ono i potem ok 2h zakladanie akrylu,masakra jakas..ale dziewczyna bardzo zadowolona,wiec to najwazniejsze;)Dzis robilam tej dziewczynie co bede wynajmowala to swoje stanowisko,ale juz za kase.Zrobilam jej tez makijaz..niby zachwycona,ale czy prawde mowila nie wiem na 100%..Wykosztowala sie &#163;30.,powiedzialam &#163;25 ale nie chciala reszty.Musze ustalic swoj cennik,a do tego jakos dziwnie trudno mi sie zebrac..Dziewczyny szukam Waszej pomocy,pomozcie mi prosze wybrac nazwe firmy ..myslalam,ze moze..Rose's nails..Rose beauty design..?nie chce pisac tylko,ze pazury,bo bede robila inne uslugi,drobne..no ale zawsze to nie tylko nails.
Ja ciagle szukam nowosci,pomyslow,ze mozg mi juz peka.Bede chciala robic akryl,i najnowsza metoda zelu..EZFLOW Gelez Soak Off Gel Polish,super to jest,ale strasznie drogo..juz dzis sobie nakupilam troche,ale to nie wszystko:(a kasa sie juz konczy..Dobra,nie bede was juz zanudzala..
U nas ok,choc ta pogoda jest straszna,ranek taki piekny,a zaraz deszcz i tak praktycznie caly dzien..no ale spacerek zaliczylismy;)

Rozyczka
01-03-2011, 15:39
Dziekuje Ci alkaniole za pomysl i rade;)To bardzo mile..Co do sasiadki,tak ja wiem,ze to malo..ale raczej traktowalam to jako pomoc,przysluge,za ktora ja kiedys nic nie bralam,malo tego nigdy do glowy mi nie przyszlo,aby brac kase.No ale...napewno jej juz nie zapytam..bo az mi glupio,wogle to jak rozmawialysmy,i ja jej powiedzialam,ze w tym mc moge dac tyle i tyle..i po chwili ona zaproponowala,ze moze zaopiekowac sie Sophie,wiec zrozumialam,ze cena jej odpowiada..a potem az skoczyla do &#163;600:odla mnie to szok,bo przedszkole &#163;530.Ale co tam nie bede wam d.. zawracac;)
Bylysmy dzis z Sophie na spiewankach,potem na kawie ze znajoma i szybkie tesco..oczywiscie moje dziecko dzis mialo diabla w sobie,byla taka niegrzeczna ze jakas masakra,kladla mi sie w tesco na podloge,wyrywala sie,uciekala..koszmar..w aucie sie tak darla,ze myslalam,ze sie poplacze..ale muzyke wlaczylam dosc glosno,i dziecko chyba zrozumialo,ze nie ma sensu sie dluzej drzec,bo i tak nie slysze..teraz spi,a ja sie relaksuje..

ninkapa
01-03-2011, 17:38
czesc dziewczyny:)

rozyczko to fajna masz sasiadke az zdziwko bierze ze taka duzo zaproponowala tym bardziej ze ona pewnie nielegalnie by sie opielkowala sophie wiec i ty na zadne dofinansowanie nie mozesz liczyc ale widzisz tacy sa ludzie i dopero pozniej jak ty czegos potrzebujesz to sie poznajesz na nich a szkoda gadac...u nas pomalutku karmie naprzemiennie i widac ze jak maluszek byl tylko na cycko to po prostu byl glodny bo jak teraz sobie poje z butli to usmiech od ucha do ucha i taki rozgadamy ze szok
sluchajcie dziewczyny moze znacie jakies fajnie cwiczenia na wzmocnienie glowki bo moj pierwszy synek nie mial problemu i jak byl w maksia wieku to juz sztywno trzymal a ten to taki leniuch i na brzuszku gora 5 minut wytrzyma a i nie chce jej podnosic a jak zacznie to sie zlosci i placze dzis mielismy pierwsze szczepienie a za tydzien jedziemy do konsulatu w manchestrze wyrobic paszporty a w weekend wyprawiamy 2 lata wiec mam busy tydzien....a jak u was??

Luna24
02-03-2011, 00:11
Cześć dziewczyny! U mnie jakoś leci. Mój mały od kilku dni ma biegunkę, już mam dość tego prania, nie nadążam normalnie! Byliśmy u lekarza, ale nic nie stwierdził, powiedział, że to może od ząbkowania... Oprócz biegunki nic mu innego nie było, żadnej gorączki, ani braku apetytu... Do dzisiaj bo dziś właśnie zaczął kaszleć i ma katar, biedaczek jego pierwszy w życiu. Miałam dzisiaj babskie spotkanko, które postanowiłyśmy robić sobie z kumpelami co tydzień. Fajnie tak wypić razem kawkę i pogawędzić. Mój mały się wybawił z dzieciakami ale widać, że przez tą zaczynającą się chorobę taki osłabiony jest. Jutro pójdziemy do lekarza.

ninkapa - ja tak samo uważam jak alkaniołek, nie ma co przyśpieszać tego co przychodzi naturalnie. Będzie chciał to sam zacznie, bądz cierpliwa :)

alkaniołek - ale super! Gratulacje dla Natalki, 10 miechów i już sama biega, szybko! Ja też coś przeczuwam, że Samuel zacznie już przed rokiem chodzić, już czasami zdarzy mu się puścić jak stoi przy kanapie czy meblach, trwa to wiadomo sekundę czy dwie ale widać, że chce i cieszy go to :)
Różyczko nie sądziłam, że przedszkole jest takie drogie! Matko... Ale na Twoim miejscu też rzecz jasna wybrałabym przedszkole niż tą bardzo ,,pomocną,, sąsiadkę :)

Ola - co Ty byka upolowałaś :) Tyle mięcha haha.

Wanilia - miło Cię zobaczyć :)

Agab - wiesz, że ja kilka razy wzięłam Samuelka do nas, do łóżka i mały tak się wycwanił, że teraz najłatwiej i najszybciej zasypia z nami. W naszym łóżku potrafi przespać spokojnie kilka godzin, pod warunkiem, że my też leżymy obok, a w swoim budzi się wieeele razy w nocy. Ja też chodzę ostatnio notorycznie niewyspana bo przez to ząbkowanie, biegunkę, a teraz pewnie jeszcze dojdzie katar i kaszel Sami budzi się co chwila, a w dzień bardzo trudno jest mi go położyć spać.
Uciekam i do ,,usłyszenia,, niebawem :)

Rozyczka
02-03-2011, 00:45
Ninka-alkaniolek ma racje..choc ja moge cos od siebie powiedziec,czym czesto gesto maluchow sie zacheca..kolorowe zabawki,takie wiszace..moja np.sztywno slicznie trzymala glowke jak miala 7tygodni,nie wiem czy to duzo czy malo..ale wiem,ze jak ja kladlam na podlodze na brzuszku to ogladala tv i glowa taka sztywna,ze az sie smialam..zreszta te zabawki ja bardzo interesowaly,czasem tez specjalnie nakladalam inne akcesoria,np.ringi na zaslony;)Moja mala np.dlugo nie chodzila..kazde dziecko ma swoje tempo..wow moja Sophie konczy 2 urodzinki w poniedzialek;)Ale urodzinki jej wyprawiamy 12 marca w sobote.
alkaniolek-my koniecznie musimy sie kiedys spotkac wcale tak daleko nie mamy od siebie!!!!I rzesy,wow kobieto jakie Ty cuda robisz:D
Luna-mi sie wydaje,ze to od zabkow,ale lepiej upewnic sie..Fajne takie spotkanka przy kawce,zawsze to jakas rozrywka;)Ja tez dzis bylam na kawie z inna mama.

Co do nazwy to wymyslialm dzis Rose Bee Beauty,i strasznie mi sie podoba,Andrew sprawdzil i nikt nie posiada tej nazwy,wiec lada chwila i bedziemy rejestrowac biznesik..hmm,mam stracha,ze hej..Dzis wogle sie czuje zdolowana,nie wiem czy wam kiedys pisalam,ze prostownica,ktora sprzedalam na Eabyu,zaginela..musialam oddac &#163;110,paczka byla ubezpieczona na tyle samo co sprzedalam..wyslalam aplikacje z wszystkimi potrzebnymi dokumentami..dzis maz dzwonil i sie okazalo,ze oni nic nie dostali,no normalnie szlak mnie trafia na nich!!!!Juz minelo ponad 1,5mc.Bylam dzis na poczcie,z ktorej wysylalam i babka nic nie wie..dala mi tylko znowu nowa aplikacje..a w tamtym liscie byl bank statement i wilele innych dokumentow..specjalnie poszlam na poczte i poprosilam o pieczatke ze przyjela moj list..a list z dokumentami i tak zaginal..wrrr na nich tutaj!!!
__________________

Luna24
02-03-2011, 17:10
Dzięki dziewczyny za rady, dziś już lepiej nie kaszle tylko ten katar i biegunka zostały. No cóż, w takim razie chyba nie ma co iść do lekarza bo pewnie powie mi to samo. Takie piękne słoneczko dzisiaj, ale zimny wiatr wieje więc wolę jeszcze nie wychodzić z małym. Właśnie była koleżanka z dziećmi, poszli już a teraz ktoś ten bajzel na kółkach musi posprzątać. Miłego dnia!

ninkapa
02-03-2011, 17:49
Luno kochana to na pewno zabki...moj jak zabkowal to mial takie biegunki ze ciuszki to wyrzucalam bo nic sie z nimi nie dalo zrobic pil wode a i dostalam od lekarza taki proszek elektrolitowy zeby maluszek nie byl odwodniony a mial na prawde ostra biegunke i pociesze cie ze tak bylo kilka razy....
rozyczko fajna nazwa i zycze tobie powodzenia na pewno sie powiedzie bo to taki zawod ze przynosi duze profity ja chodze do polskiej kosmetyczki ma swoj gabinet u siebie w domku i powiem ci ze nie narzeka a okchana macie jakies polskie forum dotyczace waszej miejscowosci bo my takie mamy i ona duzo kientek z tamtad nalapalaale i angielki tez do niej przychodza bo jak alkaniolek powiedziala poczta pantoflowa sie roznioslo
ja wiem ze nic na sile ale wczoraj inaczej ulozylam raczki i trzymal wysoko glowke i lezal na przedramieniach wiec cos zle wczesniej robilam wiem ze kazde dziecko w swoim indywidualnym tempie i nic nie przyspiesze ale wiecie zawsze porownuje sie do poprzedniego dziecka a moj starszy synek to wszystko robil wczesnie takze stad moja obawa ale lapie sie czesto na tym ze porownuje az maz mi zwraca uwage....
wlasnie olka gdzie ty takie miecho upolowalas??
rozyczko co kupujecie swojej pannie na urodzinki??
my kubie chcemy kupic albo taki moptorek na akumulator albo quada z halfordsa bo sa w super cenie...

Rozyczka
02-03-2011, 18:02
Witajcie laski
Ja jakas taka od wczoraj smutna,chodze ciagle podenerwowana i przybita:/Nie wiem,czy to ten zblizajacy sie biznes..czy poprostu wszystko mnie ostatnio przerasta..Sophie jest bardzo niegrzeczna,rzuca sie,szarpie,ucieka..i oczywiscie nie patrzy gdzie leci.Ogolem mam dosc..Teraz czuje ze wszystko na mojej glowie,przedszkole..biznes,dom..a maz np.sie zastanawia czy isc na go out w piatek ze znajomymi z pracy,wrrr...nie zabraniam,ale nie koniecznie mi sie to podoba.Tym bardziej,ze w sobote jedziemy do Londynu,na party lat 70tych.Ah nie bede wam tu marudzic..choc potrzeben mi to chyba;)
Bylam dzis z rana w hurtowni kosmetycznej,dokupilam kilka rzeczy,parafine,kilka lakierow z opi,jednorazowe klapki do perdicure,skarpety do parafiny..i takie tam *************y;)jejku kasy juz tyle mi poszlo,ze koszmar..a tu jeszcze chyba nie koniec..choc juz praktycznie wszystko mam..wczoraj maz mi kupila sprzet fajny do parafiny.
Zlozylam dzis aplikacje do przedszkola no i troche zaczynam sie stresowac,bo kolejka dosc spora:(Maja zadzwonic za tydzien i cos wiecej nam powiedziec,ja chyba jestem zmuszona szukac dalej..bo chcialabym ja oddac od 21,co by maial czas na poznanie sie no i ja bym chciala byc w poblizu..
Trzeba chyba sie ruszyc,takie sliczne slonko,chyba pojdziemy na spacer do parku..
alkanioelk-sluchaj jesli mi sie uda Sophie dac do przedszkola wczesniej..to napewno bym chciala wpasc do Ciebie na rzesy,oki?;)

Waniliaaa
03-03-2011, 08:30
Witajcie :)
Luna Moja Julia jak ząbkowała to miała własnie biegunkę musisz uważać aby mały nie został odwodnienia jeśli bedzie sie utrzymywało pare dni to lepiej iść z tym do lekarza...
Rozyczko Fajna nazwa :) jeszcze raz zyczę powodzenia ....
A tak poza tym miło was znowu zobaczyć jakie z was dziewczyny laski no no no...
Ja muszę na wiosnę rzucic 4 kilo ciekawe czy mi sie uda...
A tak poza tym to u mnie wciąż brak czasu na wszystko ,ja to się juz nie mogę doczekać ciepełka ehh jeszcze trochę .....
Miłego dnia :)

Luna24
03-03-2011, 14:30
Dziewczyny jak to jest z paszportem tymczasowym dla dziecka? Trzeba się umawiać wcześniej telefonicznie na termin? Bo wszędzie dosłownie czytam i słyszę, że tak, trzeba i w dodatku swoje trzeba odczekać, a w ambasadzie jakaś młoda dziewczyna powiedziała mi, że oni nie umawiają tylko mogę od razu przyjechać i to załatwić... No i teraz mam młyn bo nie wiem jak to w końcu jest, czy wszyscy dookoła się mylą, czy to ta dziewczyna wprowadziła mnie w błąd... Doradźcie proszę... Aha, chodzi mi o ambasadę w Londynie.

Luna24
03-03-2011, 20:21
Dzieki alkaniołek!!! Oczywiście byłam wcześniej na stronie konsulatu ale nie wyczytałam tam nigdzie o wcześniejszym umawianiu się przez telefon. Gdyby nie tyle osób, które tak twierdziły to by nawet nie przyszło na myśl, ale miałam mętlik. Pojedziemy więc w kolejkę już na miejscu.

Luna24
03-03-2011, 22:12
Jak ja to czytałam, że tego nie wyczytałam ;). W dodatku mój też też to czytał... Ślepoki dwa ;) Jeszcze raz dzięki.

ola_miko21
04-03-2011, 23:16
Czesc dziewczyny wreszcie poczytalam co tam u Was, ja zawsze chce pisac wieczorem a potem mi wena mija.
W zeszla sobote, bylo dosc intensywnie, bylam z Nadia w polskiej szkole, potem na miasto, nastepnie kino z Nadulina (bylo extra uwielbiam bajki ale uplakalam sie strasznie), nastepnie odwiedzilam znajomych, potem do domu polozylam dzieci spac i pojechalam na impreze zareczynowa a pozniej jeszcze na disco...jednym slowem dzien w moim stylu heh. We wtorek wybralam sie pierwszy raz na Zumba...nigdy w zyciu cwieczenia fizyczne nie sprawily mi tyle przyjemnosci bylo super extra, po wszystkim mialam jeszcze wiecej energii niz normalnie....jedyne co spieprzylam to zalozylam na te zajecia reebok easy tone i wszystko moze byloby ok, gdyby nie to, ze w srode spacerowalam niecale 5 godzin. Wieczorem wybralam sie do kolezanki na winko i wrocilam o 5 rano :eek: co nie zniechecilo mnie do tego, zeby po 1,5 godziny snu wysprzatac cala chate i zrobic placek po wegiersku...moje kolezanki po kolei zalamuja nade mna rece haha. W kazdym razie zmierzam do tego, ze w czwartek nie moglam chodzic, bo tak bolaly mnie lydki, nigdy w zyciu jeszcze tak nie przesililam miesni masakra, dzisiaj rano dalej mialam problem, ale troche sie rozchodzilam w ciagu dnia. Dzisiaj jak zwykle angol, nie dawno wrocilam. Mam nadzieje, ze dojde do ladu, bo we wtorek znowu Zumba:D
Aha z tym miesem to taka sprawa, ze pierwszy raz zamawialam u laski, ktora w jakiejs fabryce pracuje i tak Maciej mi przywiozl 4kg mielonego, prawie 3kg karkowki, 7 kilogramowa szynke i do tego 6 nozek mi dorzucono, ja sie wogole nie znam na miesie, a musialam to wszystko jakos poporcjowac...koszmar. Za rada taty zrobilam galarete z nozek i powiem Wam pierwszy raz w zyciu ale wyszla przepyszna, poza tym dla mnie bardzo wskazana, bo ja mam malo kolagenu i problem z kolanami po ojcu.
Milego wekeendu, pozdrawiam wszystkie serdecznie:)

ola_miko21
05-03-2011, 17:09
Alkaniolek ja calymi dniami z Alanskim, a jak wychodze na imprezy, Angol lub zumbe to z tatuskiem zostaja. My razem z Mackiem niestety nie wychodzimy razem, bo nie ma z kim dzieci zostawic. Jedyne wspolne wypady to jak idziemy do znajomych z dzieciakami oczywiscie.
Dzisiaj tradycyjnie bylam z Nadulina w polskiej szkole, a potem spacerek na miasto i jak zwykle zrobily sie z tego 3 godziny wedrowania. Teraz musze na szybko ogarnac chatke, bo ok 5 maja wpasc znajomi na male co nie co:D
Milego wekeendu:)

Luna24
07-03-2011, 01:05
Cześć dziewczyny. Tym razem nawet nie odczułam, że jest weekend bo mój mąż wyjątkowo pojechał do pracy i dziś i wczoraj więc dni jak każde :( Młody ciągle ma biegunkę i już sił mi brakuje. Kiedy to się skończy? I postanowiłam żadnych zakupów na ebayu! Mam dość, to nie pierwszy raz jestem niezadowolona, ale teraz to przegięcie. Kupiłam sobie nową kurteczkę z Diesel'a, niby nigdy nie noszona, a przyszła cała w plamach, kołnierzyk od zewnątrz ma wręcz żółty! Napisałam od razu do tej laski, że jak to ona jest nienoszona skoro jest brudna! A ona zaczęła mi wmawiać, że jest prosto ze sklepu, że ona nie wie jak mogła się pobrudzić i że powinnam się cieszyć, że udało mi się ją kupić za tak niską cenę bo ona zapłaciła za nią Ł60. Ale to nie jest jedna plamka tylko wiele ich jest i to różne! Jedne jakby z owoców inne z błota czy ze smaru nie wiem... Jak tak można?? Druga sprawa podobnie, kupiłam bluzę z adidasa, niby używana, ale w świetnej kondycji i co? Znowu poplamiona! Nie tak jak ta kurtka, ale również. Normalnie się wkurzyłam piszę znowu do tej laski (to już inna osoba) po angielsku i długo cisza. W końcu napisałam po polsku bo zauważyłam po nicku, że polka a ona oburzona, odpisała mi po śląsku (ledwo zrozumiałam o co chodzi), że co ja sobie wyobrażałam skoro to rzecz używana to chyba nie będzie w idealnym stanie! No co za ludzie... Jasne, że nie w idealnym, ale przynajmniej czysta to chyba być powinna. Odeślę jutro obie te rzeczy tylko wkurza mnie to, że za przesyłkę (tą jutrzejszą) i tak mi nie zwrócą. Zresztą to już nawet nie o kasę chodzi ale o bezczelność tych sprzedawców... Koniec kupowania na ebayu, to już postanowione. Sorry, że tak narzekam, ale musiałam się wygadać. A Wy rozumiecie bo też przeszłyście nie jedno. Dobrej nocki, może jutro napiszę coś w lepszym humorze.

Luna24
07-03-2011, 15:17
Dzięki alkaniołek, Twoja pomoc i rady zawsze są bezcenne :) Pewnie, że im nie daruję i otworzę. chciałam ugodowo to ta polka znowu po śląsku (nic nie mam do ślązaków, ale ledwo kumam o co chodzi, już po angielsku byłoby łatwiej) oburzona napisała, że co ja sobie wyobrażam, że w ogłoszeniu było napisane, że nie przyjmuje zwrotów i mogę się cieszyć (dosłownie tak napisała), że mi łaskawie odda tyle ile wpłaciłam na paypala czyli bez kosztów kolejnej przesyłki. Normalnie ciśnienie mi sie podniosło. W dodatku na ty sobie jedzie jak do jakiejś małolaty :) Za przesyłkę i tak mi nie zwrócą i chyba nic nie mogę z tym zrobić. No nic, poprawiłam sobie humor zakupami na mieście :D Właśnie wróciłam i czuję się naprawdę dobrze, to chyba to słonce dzisiejsze tak nastraja. Miłego dnia wszystkim!

ola_miko21
08-03-2011, 12:43
Czesc dziewczyny!
Ebay to zeczywiscie ciezka sprawa czasami, ja tez tego nie rozumie, dlaczego ludzie taki syf sprzedaja. Ja juz pare razy trafilam na buty ktore mialy przody cale czarne, zdrate i sie zastanawialam na jaka cholere ktos poswieca czas i energie zeby takie cos wystawiac, jak ja bym tego dziecku nawet na ogrodek nie zalozyla.
Luna a ty dziolszko co to mosz do slonskygo, padosz, ze nic nie rozumisz, toc to przeca niy trudno ta gwara. Mozemy sie pogodac troszka lod czasu do czasu buhehehehe:)
Buzka dziewczyny!

ninkapa
08-03-2011, 12:57
czesc laseczki ja tylko na chwilke bo czasu brak na pisanie pozniej wam opowiem jak bede miec troszke wiecej...
luna alkaniolek na racje dawaj marchewke tylko ze ja dawalam marchewk z ugotowanym ryzem to znaczy ten kleik ryzowy miksowalam z marchewka to pomaga wiec jak maly ma jeszcze biegunki to sprobuj mi to ugotowac....

Luna24
08-03-2011, 16:38
Hej babeczki! Alkaniołek dzięki za pomoc czy mogłabyś mi wytłumaczyć jak wygląda sprawa jeśli ja zakładam case osobie, a ona nadal milczy i nie reaguje? Ta polka napisała tylko, że odda tyle ile wpłaciłam na paypal i nadal cisza, nie wiem może ona czeka aż ja wyślę to kurtkę jej najpierw, ale jak mam wysłać skoro nie podaje mi swojego adresu? A angielka nic nie odpowiada. Robię coś takiego po raz pierwszy dlatego mam tyle pytań, przepraszam, że ci głowę zawracam, ale widzę, że się znasz na tym całym ,,ebayowym,, systemie...

Ola - nic nie mam do ślązaczek toć jo tyż ze śląska :D Ale u mnie nigdy się nie mówiło tą gwarą i wielu słów nie rozumiem, a ta laska nie pisze do mnie po angielsku tylko po śląsku i niektóre słowa musiałam sprawdzać w necie co znaczą :D

Ninkapa - dziękuję kochana za rady, ale w końcu, nareszcie!!! Biegunka się skończyła! Tak się cieszę bo naprawdę miałam już dość.

Miałam dziś spotkanko u mnie, babeczki się już rozeszły, a my z młodym wybywamy na pocztę, tak pięknie slonko znowu świeci, ze trzeba to wykorzystać! Miłego dnia kobietki!

Waniliaaa
08-03-2011, 18:42
Czesc babeczki :)
Alkaniołek Gucia juz nie ma :( I jak tam z tym zabiegiem wiadomo juz cos ????
Luna ja że Slaska jestem ;)
Olu Ja Cię podziwiam jak ty sobie dajesz radę z tym ze wszystkim i jeszcze czas znajdujesz dla siebie mnie to jakos ostadnio dnia na wszystko brakuje nie wiem jakos nie daję sobie rade wciaz brakuje mi czasu na wszystko
Rozyczko jak tam biznesik mam nadzieję ze jest ok.
Ninkapa a ty masz konto na Nk albo na facebooku
Agab a co u ciebie jak tam mały???
U mnie jakos wszystko po staremu jak juz wczesniej pisałam wciąż brakuje mi czasu na wszystko.U nas już tak fajnie słonecznie i wiosennie się robi mam nadzieję ze tak bedzie i będzie coraz cieplej Pozdrawiam

ola_miko21
08-03-2011, 19:20
Czesc dziewczyny!
Luna dobrze, ze malemu juz te biegunki przeszly.
Ja tez pare razy otwieralam casei jak do tej pory raczej nie bylo problemu za zwrotem, chyba tylko raz trafilam na taka mega wariatke.
a co do tego slaskiego heh, to ja tez nie nie za bardzo wymiatam, za to moj Maciek dosc sporo. A skad jestes dokladnie??
Wanilia ja nie wiem jak to jest jak tak Wam pisze to rzeczywiscie dosc zasuwam, ale mnie to sie wydaje, ze glownie siedze w domu i poza sprzataniem to tylko sie nudze;)
Ciesze sie, ze ta Zumba mi doszla to teraz mam kolejne wyjscie z domu. Aha a ty Aniu skad jestes??
Alkaniolek dla mnie wyjscia bez wozka to przeklenstwo, maly wozka nie znosi, ale jak go nie zabieram to masakra bo maly nie daje mi reki albo siada na srodku chodnika bo nie chce isc tam gdzie ja....grzeczny jest tylko ze swoim tatuskiem:)

Rozyczka
10-03-2011, 12:05
Witam!
Ja jakos ostatnio srednio nie mam natchnienie klikac:(Sorry..ciagle cos,i w glowie mam tysiace innych mysli.W sumie biznesik zaczyna sie pomalu rozwijac,udalo mi sie juz zarejestrowac biznes,mam swoja stronke internetowa,wczoraj zamowilam wizytowki..produktu juz chyba wszystkie mam..ale ta cala atmosfera jakos mnie odstrasza:/Taka dzika sie zrobilam od tego siedzenia w domu
:o

Rozyczka
10-03-2011, 23:22
ojej alkaniolek!!!strasznie mi przykro,mysle,ze naprawde powinnas cos z tym zrobic,oni chyba sobie zarty robia..moze to jakis dowcip???wrrr

ola_miko21
13-03-2011, 17:34
Czesc dziewczyny!
Alkaniolek po raz kolejny brak slow!!!

Jak tam wekeend Wam leci? KJa wczoraj zaszalalam na disco, wytanczylam sie znowu na maxa, a dzisiaj nudy, musialam bym sie wziac za prasowanie ale jakos checi brak. We wtorek przylatuje ojciec, wiec bede miala rozrywke:)
Milej niedzieli!

Rozyczka
13-03-2011, 21:39
alkaniolek-tak pracuje na EzFlow,wczesniej tylko na tym akrylu,a teraz tez zaopatrzam sie w Gelez soak off gel;)

Witam
U nas bardzo kiepsko.Sophie bardzo chora,jeszcze takiej biednej to jej nigdy nie widzialamMa trudnosci z oddychaniem,ryczacy kasze i ledwo moze mowic.Wczoraj bylismy u lekazra,bo odrazu wiedzialam,ze cos nie tak..lekarz oczywiscie powiedzial,ze to tylko przeziebienie i ze jej nie da antybiotyku(ja wogle o niego nie prosilam).Kupilismy syrpo na suchy kaszel i nurofen.O 20stej sie zaczelo,byla tak slaba i bidna,ze juz mielismy ochota ja wiesc do szpitala.Noc koszmarna,a ze to jeszcze nie w domu a w hotelu,to ciezej jej pewnie bylo.Z rana poszlismy znowu do przychodni,chcialam spotkac tego samego lekarza..ale go nie bylo,i ma szczescie bo chyba bym mu cos powiedziala.Inny lekarz zbadal bardzo dokladnie,no i mala ma strasznie zawalone garedlo,krtan i dlatego tak jej ciezko oddychac,tym bardziej ze ten kaszel jest strasznie ryczacy i jak kaszlnie to odrazu placze,bo tak ja to boli,lekarz dal antybiotyk,ale to co ona ma to "croup"niby to choroba to norma dla dzieci od 6mc do 3 lat i nie trwa dlugo,antybiotyk ma na dzis 3 tab i na jutro 2 i mamy nadzieje,ze to jej przejdzie.Spi duzo.Boje sie ja klasc sama do lozka,bo dzis ze 2 razy wstrzymywala oddech.Wiec biedna spi na sofie,a spac bedzie z nami,albo ja u niej w pokoju,jeszcze zobaczymy.
Moje dziecko w czwartek zrobilo glupote..a raczej ja..u nas jest dziwny zamek,z zewnatrz sie zatrzaska,ale w wewnatrz,trzeba zamknac na klucz..mielismy gosci,wiec ja w kuchni,spore zamieszanie..brama otwarta,bo przed secunda przyjechali goscie(odrazu jezdnie mamy przy domu)nagle wolalm Sophie..a tu cisza...patrze a drzwi otwarte na rosciez nie wiem jak dlugo jej nie bylo,ale ja serce mialam w gardle!wyskoczylam ,krzycze Sophie,Sophie..odrazu pobieglam na jezdnie..patrze..a ta mala bestia puka do sasiadki i wola Grace,wrrr..straszne to odczucie..ja wogle strasznie sie boje,ze ktos mi moze ja porwac,jakis taki dziwny strach mam od praktycznie samego poczatku jak sie urodzila:/
Wekend ok,choc przyznam,ze koszt spory,i nie na nasza kieszen...ale wiemy,ze to juz chyba nasza ostatnia taka wyprawa,bo jak zaczne prace to soboty bede cale robic.
Stres tez mam,bo zablokowali moja stronke i moj emailAndrew do nich napisal meila,wiec teraz pozostalo mi czekac,ale stracha mam...bo wizytowki juz zamowione.a na nich jest web i email..
Alez sie rozpisalam..

Waniliaaa
14-03-2011, 17:47
Witam Was :)
Alkaniołek Nie wiem co Ci napisać brak słów ale ty sie musisz męczyć :(
Co do gucia powiem tak to moja i jeszcze raz moja wina i czuję sie tym do dziś żle i bardzo mi ( nam go brakuje ) Jak sie okazało miałam uczulenie na niego :( i dostawałam dość silne ataki dusiło mnie musieliśmy szukać dla niego nowych właścicieli przez ze mnie niestety nigdy nie miałam problem ze zwierzętami a tu .... był taki kochaniutki...obiecałam sobie skoro nie mogę mieć go to juz zadnych zwierząt w domu nie chcę ....bo to jednak boli.....
Rozyczko Zdrówka dla Sophie
Olu Super że się wyszalałaś ale Ci dobrze :)

Waniliaaa
14-03-2011, 17:54
A tak poza tym u nas jakoś leci
Julcia nam kaszle bardzo jak narazie nie ma goraczki mam nadzieję ze szybko jej przejdzie ...
Dziś u nas było tak cieplutko a ja jak zwykle pecha mam w domku muszę siedzieć ehhhh....pech to pech
A i jeszcze przez żart mojego (on zreszta zawsze taki jest) straciłam koleżankę nie chce abyśmy utrzymywali kontaktów...eehhhhhh ...takie zycie ...
Pozdrawiam

Rozyczka
15-03-2011, 12:10
U nas nadal kiepsko,Sophie ledwo mowi..antybiotyk dzis ostatni z rana wziela,jesli do jutra sie nie polepszy,ide z nia znowu do lekarza,niech oslucha dokladnie.Najgorsze,ze prawie wogle mi nie je..pije sporo wiec tu ok.
Mnie tez cos zaczyna rozkladac:(
Pogoda u nas sliczna,juz tak wiosennie..a my w domku.
W sobote mam sporo angielek w domu,bo robie "Beauty Show" troche zaczynam sie strasowac jak to wszystko wyjdzie..bede robila co sobie beda zyczyc,kolezanka fryzjerka (u ktorej wynajmuje)tez bedzie i tez cos tam skromnego moze im zrobic..kase zbieram na dom dziecka w pl.
Milego dnia

Waniliaaa
15-03-2011, 18:05
hej kobietki jak wam mija dzień :)
U mnie można powiedziec tak sobie ....Tak chciałam bym z kims pogadac ale nie tu wiecie jak to jest ...
No i prawdopodobnie będzie niespodzianka wszystko wyjasni sie za tydzień ,ale powiem wam jestem trochę przerażona mam nadzieję ze to fałszywy alarm ...
Rozyczko biedna sophie ...będzie dobrze zobaczysz nie stresuj się ....masz bardzo dobre serce :) az miło się czyta (mówie o dom dziecka)
Miłego dnia :)

Rozyczka
16-03-2011, 00:28
Wanillia-kochana jesli chcesz z kims pogadac to ja jak najabrdziej sie dolanczam do rozmowy z Toba,masz mnie na nk,pisz!Mysle,ze zrobi Ci sie lzej jak sie wygadasz..Co do niespodzianki,hmmm..poczekaj,nie stresuj sie za wczasu..

Rozyczka
16-03-2011, 00:31
U nas jako tako..ja czuje,ze mnie rozklada:(Mala juz wkoncu zaczyna kaszlec,tak odrywajaco,wiec zaczynam byc spokojniejsza..ale nadal glosik to ma kiepski.
Jutro chcialabym wkoncu wyjsc z domu,bo dzis to mialam dzien glona i przyznam,ze nie koniecznie mi z tym;)Co prawda sie jakos zmobilizowalam i posprzatalam troche,poprasowalam sterte:)
Dobrej nocy

Waniliaaa
16-03-2011, 19:57
Cześć :)
RozyczkoMam nadzieję ze dzis udało Ci sie wyjsc na spacerek :) Jak tam Sophie .Napewno skorzystam jak tylko chwilke znajdę ...
Dzis w domku siedziałam Julcie mam chorą :(
Pozdrawiam miłego wieczorku

Waniliaaa
17-03-2011, 18:11
hej :)
Ale tu ostadnio pustki myślałam ze będzie co czytać a tu nie ma co.....
Ja na chwilkę jak zwykle ...U nas nic ciekawego siedzę w domku i mam strasznego lenia nic mi się nie chce.......
Miłego wieczorku

Luna24
17-03-2011, 18:46
Cześć dziewczyny. U nas też niewesoło, ja i Samuel jesteśmy przeziębieni i siedzimy w domku. A taka świetna pogoda... W sobotę w naszym mieszkaniu będą odprawiane urodzinki synka naszych znajomych, oni nie mają warunków więc użyczyliśmy im swojego salonu i kuchni, a że i tak byliśmy zaproszeni nie było żadnego problemu :) Co do ebaya to jedna oddała mi kasę, chciałabym jej zwrócić tą rzecz, ale nie podaje mi swojego adresu :/ A na drugą nadal czekam.

Rozyczka
19-03-2011, 00:08
Nie wiem czy widzialyscie moja wizytowke?Podoba Wam sie?Mi sie podobaja..ale pare osob sie juz mnie zapytalo,czemu ta kobieta ciemna:ohmmm,wczesniej sie nad tym nie zastanawialam..na zmiany juz za pozno,tym bardziej,ze kupe kasy mnie to kosztowalo.Cenniki zrobila ta dziewczyna..razem wspolne i zamowila..okazalo sie,ze bylo wiele bledow..wiec do wymiany..no i ja zamowilam nowe,maz zrobil jak byc powinno.Koszt wow:oale jak mus to mus..za czynsz juz nie musze placic,bo stolik,lampke no i te cenniki zamowilam na swoja kieszen..wiec jeden plus.

Sophie ma sie lepiej,choc nadal kaszle,i z nosa jej teraz leci.Ja tez jakas przeziebiona,biore leki na przeziebienie,ale nic nie czuje aby pomagaly.Glowa mnie meczy bardzo.

Jutro to "beauty show" przyznam,ze mam nerwa,jak to wszystko wyjdzie..i czy wszystkie panie beda zadowolone i wroca do mnie..

My z mezulkiem pijemy sobie szampana:D

Milej nocki

Waniliaaa
23-03-2011, 18:55
Hej kobietki ja jak zwykle na chwilke :)
Widze ze ostadnio cos tu cichutko sie zrobiło ....Szkoda ...ale rozumie tez ostadnio brak czasu mam na wszystko
Alkaniołek Życzę udanej Wakacji bawcie się dobrze...
Rozyczko Ja tez widziałam zdjecia widać było że się udało jak tylko znajdziesz choć chwilke opowiadaj nam jak było.Teraz pewnie nie bedziesz miała czasu aby z nami choć troszke popisać ale ważne abyś była szczęśliwa :)
Luna a jak tam impreza która miała być w sobotę mam nadzieje ze było super :)

Moja Julia już zdrowa tylko teraz mnie wzieło ehhh pech to pech .Dziewczyny jestescie naprawdę kochane jak tylko poczuję sie lepiej napisze więcej co u nas bo teraz to albo kicham albo same łzy z oczu lecą i głowa boli...
Ciekawe co u Oli -Agab-Ninkapa - Cos ostadnio nam dziewczyny znikneły mam tylko cicha nadzieję ze u nich jest wszystko wporzadku
Miłego wieczorku

Rozyczka
24-03-2011, 00:14
Witajcie!
Sorry,ja troche mam mniej czasu,wosna u nas na calego;)
Z dobrych wiadomosci,to to,ze Sophie idzie do przedszkola,udalo nam sie znalesc wolne miejsce..to nie to samo co chcielismy,ale moze i lepsze..sie zobaczyJutro ide z nia na 1godzinke a w piatek juz bedzie od 13 do 18stej.
Beauty show sie udalo,nie przyszlo az tyle dziewczyn jak planowalam,ale i tak bylo super,i przyznam,ze bylam bardzo zapracowana..wyszly po 1szej w nocy:oUzbieralam w sumie &#163;130:DI jestem z siebie bardzo zadowolona:D
Praca juz tuz tuz..wow..strasznie sie stresuje..
Pozdrawiam

Waniliaaa
29-03-2011, 16:46
Witam ...
Dziewczyny nasz wątek umiera :( ojjjj nie dobrze ..... tak tu cicho ......ja jestem tu cały czas ale nie piszę no bo sama nie będę ......
No nic i ja uciekam miłego dnia :)

ola_miko21
29-03-2011, 20:13
Czesc dziewczyny!
Rzeczywiscie strasznie tutaj cicho, ale widze po sobie, ze to zasluga pogody, szkoda w domu siedziec, jak tak ladnie za oknem:)
U mnie byl tata z wujkiem na tydzien, mieszkanko mam juz wymalowane, polki powieszone itd. zostaly tylko jakies duperelki i bedzie gites. Ubaw mielismy przez ten czas nieziemski:) Dzieci tylko mialy male awarie, Nadia polknela przez przypadekl monete (ale wyszla hahah), a Alan rozwalil czolo, wygladalo strasznie bo krew sie lala na wszystkie strony, ale blizna nie powinna byc straszna.
W sobote jak zwykle wybylam na imprezke. Od zeszlego tyg. zmieniamy sie z sasiadka dziecmi, tzn jeden dzien ja biore do siebie Skye (w sierpniu bedzie miala 2 lata) a jeden ona Alana a ja mam wolne.....super sprawa, zaluje, ze nie wpadlam na to wczesniej. Dzieciaki w sumie lepiej zachowuja sie razem niz osobno, wozek podwojny mamy, wiec nie ma problemu z przemieszczaniem.
Dzisiaj mialam dzieciaki, ale wysprzatalam cala chate, wzielam je na spacer a za chwile spadam na Zumbe, wiec dzionek dosc szybko zlecial.
Milego wieczoru!

ninkapa
30-03-2011, 19:24
witam:)

ja zagladam codziennie ale jakos nie mam weny aby cos naskrobac

ciekawe jak to u rozyczki??
ola widzie ze szalejesz
wanillio a co u ciebie za niespodzianka sie szykuje??

my mielismy ostatnio wirusa zoladkowego i starszy synek okropnie to znosil non stop biegunki cale lozeczko zazygane i do tego mauszek tez chory byl i dostawal antybiotyk i musialam go wyklocic bo inaczej nie doistalbym jego tak kaszlal ze myslalm ze sie udusi do tego nion stop jes4t ch4ory zasmarka\ny i kaszlacy mial bronchitis czyli ostre zapalenie oskszelikow a oni ze samo musi przejsc normalniwe koszmar z tymi lekarzami
ciekawe czy alkanilek miala ta operacje??
a co u luny bo ostatnio tez sie nie odywala??

Luna24
31-03-2011, 02:04
Cześć dziewczyny. No faktycznie widzę, że nie tylko ja rzadko tu bywam. U mnie już się wszystko uspokoiło, ale swoje ostatnio przeszliśmy. Sami gorączkował, później jak już z gorączką przeszło pojawił się katar i kaszel... Podobno wszystko od zębów. Choć nie do końca w to wierzę bo dzieciaki znajomych chore więc podejrzewam, że mógł się przeziębić. My też byliśmy chorzy. Dzięki Bogu już zarówno my jak i Sami zdrowi. Ola ma rację, że teraz jak jest coraz ładniej to komputer już idzie w odstawkę, ja teraz naprawdę mało czasu spędzam na necie, czasem wejdę na fejsa czy pocztę i uciekam. Mam nadzieję, że Alkaniołek wypoczywa na wakacjach, ja się już doczekać nie mogę czerwca i wyjazdu do Polski. Ninkapa współczuję Ci, mam nadzieję, że te choróbska przestaną Was w końcu męczyć. Mykam spać bo ledwo na oczy patrzę. Dobranoc.

Rozyczka
02-04-2011, 21:14
Hello!
U mnie hmmm srednio,niby jestem zapracowana nie praca;)W sumie to dzis sie troche cos ruszylo..ale ja lewa jestem,bo z cen schodze sporo,potem pewnie bedzie problem ludzi przyzwyczaic,do cen prawidlowych..no ale..Jutro czeka mnie zapracowany poranek,bo na 9 mam byc w salonie,w kolzeanka fryzjerka robimy sesje,no i fotki pojda na nasze stronki internetowe;)Stresa mam troche,bo az 3 dziewczyny bede malowala..a przyznam,ze ostatnio czuje sie wypalona,nic nie pamietam i brak mi pomyslow:(
Sophie ostatnio zle znosi przedszkole,strasznie placze jak ja zostawiam,a mi az serce sie kraje:(Teraz na dodatek jakas chora,katar,kaszel i strasznie jej oczka ropieja,wczoraj miala 38,8 temp.zobacze jeszcze jutro jaka bedzie,i chyba w poniedzialek z nia pojde do gp.
Zmeczona jestem jakas ostatnio,spac nie moge..i wogle jakas taka srednio zywa jestem..
Pozdrawiam

ninkapa
04-04-2011, 19:24
czesc dziewczyny

ale pustki...ale co sie dziwic wiosna choc ja i tak w domku siedze bo moje dzieciaczki sa znowu chore weekend minal nam w szpitali starszy znowu mial atak w sumie nie wiem czego i inhalacje juz nie pomogly wiec dostal znowu sterydy no i inhalacje teraz jest lepiej maly ma egzeme jak bylismy w szpitalu to przy opkazji sie zapytalam bo to jest okropne na razie mam spamirowac mascia a mm aveeno choc za bardzo mu to nie pomaga i chyba w srode wybiore sie do lekarza bo potrzebuje masci sterydowej hydrokortyzon...
ja juz odliczam dni do wyjazdu do polski jedziemy na 3 tyg bo chrzcimy maluszka jak ten czas leci maly skonczyl juz 3 miesiace
rozyczko nasze dzieci sa w tym samym wieku i uwierz mi moj tez strasznie broi juz nerwy na niego trace i wytrzymac nie moge ale powinno to minac tak sie pocieszam mam nadzieje ze interes ruszyl pelna para
a co u reszty??

Rozyczka
04-04-2011, 22:18
ninkapa-heh super,ze nasze pociechy w tym samym dniu sie urodzily:DO ktorej Ty urodzilas?Ja o 18 57:D

Wczoraj byl udany dzien,choc ja strasznie sie stresowalam,bo byla profesjonalna fotograf i robila nam fotki w trakcie pracy,potrzebne do naszych stronek internetowych.Zaskoczylam sie sama tymi makijazami,teraz tylko ciekawa jestem jak te fotki wyjda.Fotograf zaproponowala mi wspolprace,wiec wogle super:)Po powrocie do domku,maz i moje dziecie milo mnie zaskoczyli,bo wczoraj byl dzien mamy,wiec dostalam sliczny bukiet kwiatow,kartke zrobiona przez Sophie i maz przygotowal pyszny obiadek z przystawka i deserem:pKochani moi..
Co do pracy,to chyba nie bylo az tak tragicznie,bo udalo mi sie zarobic &#163;102 w pierwszy tydzien pracy bez napiwkow,wiec nie jakas tragedia,powinnam uzbierac na czynsz;)
Sophie ciagle kaszle,ma katar i ropieja jej oczka:/Do przedszkola chodzi srednio zadowolona,tamten caly tydzien plakala,jak odchodzilam,dzis tylko troszke,ale za to jak wrocilam to sie rozplakala z radosci,ze mnie widzi.Ciezki to okres dla niej chyba..ale musimy wszyscy byc twardzi.
Ja zmeczona troche jestem,najlepiej to poszla bym spac razem z nia..na silownie dzis nie ide bo mam lenia,juz zreszta w szlafroku i maska na buzi,bo mam tragiczna cere teraz,jak na zlosc..wrrr
Cisza jest tu straszna,az w szoku jestem:ono ale mam nadzieje,ze bedziecie podtrzymywaly wacik co bysmy nie zniknely z fromu:(
Pozdrawiam

ninkapa
07-04-2011, 16:50
witam sie ale chyba sama ze soba...
dziewczyny piszcie cokolwiek nawet tylko ze zyjecie
rozyczko zazdrosze tobie fachu...kurcze a moze mi cis poradzisz bo ja od pierwszej ciazy borykam sie z pryszczami na buzce a w 2 ciazy nawet dostalam antybiotyk na to nie wiem czy cos ci mowi nazwa dalacinT mam pryszcze cera zaczerwieniona i jeszcze tak wysuszona ze kremy niezbyt pomagaja a jak chce to ukryc pod pudrem czy podkladem to normalnie skora pod palcami sie sie walkuje w polsce bede u ginekologa to moze da mi cos dobrego aha i jeszcze u dermatologa tez bede ze wzgledu na moje zniamiona...
moj starszy znwou byl w szpitalu i nie wiedza czy to astma czy nie mlodszy ma egzeme ale dostalam masc sterydowa i jest ok oliatium plus i jeszcze mleczko aveeno...
a co tam u was laski??

Waniliaaa
07-04-2011, 19:52
Witam :)
Sorry że się nie odzywałam ,czytałam was ale jakoś weny nie miałam na pisanie...
Co do niespodzianki nie będzie zbyt szybko się nim cieszyliśmy tym małym szczęściem owczem bałam sie jak serce na to zareaguje tym bardziej że ostadnio daje o sobie znać ale jednak takie małe szczeście dało nam krótką radość a los szybko nam odebrał...Przykre ale prawdziwe ...troszkę przytyłam ale myślę że do miesiąca uda mi się rzucić te 3 kilo ;) A tak poza tym to jest ok .Od 9 kwietnia do 25 dzieci mają wolne od szkoły i przedszkola także odpoczną sobie :)
Ninkapa Zdrówka dla dzieci :)
Luna co byś powiedziała jakbyśmy się umówili w przyszłym tygodniu i jak możesz to podaj mi numer telefonu pw zadzwonię do Ciebie i umówimy się któregos dnia :)
Olu powiedz mi jak dałaś sobie radę z 5 dziecimi ja mam od jakiegos czasu 3 dzieci co prawda jedno jest duże ale i tak nie raz mam wesoło i gwaro :)
Miłego wieczorku

jaga12Xj1
07-04-2011, 20:12
kiedyś będę

Rozyczka
07-04-2011, 23:09
Wanillia-smutne historia:(Trzymaj sie kochana!xxx
ninkapa-co do porady..hmmm,kochana jest mi bardzo ciezko ot tak cokolowiek poradzic..ale jesli mialas juz antybiotyk i nie pomogl,to tutaj kosmetyczka za wiele nie pomoze.Jesli przyszla byc do mnie z takim probleme,to pewnie odeslala bym do dermatologa:(Sorry..jedyne co moge polecic,to to co moj maz bieze(on ma tez problemu z cera,zawsze mial)Roaccoutane,super sa te leki,ale gp Ci ich nie przepisze,ale jesli pojdziesz do gp i powiesz,ze juz wszystkiego probowalas i chcesz te tabletki sprobowac,oni Cie umuwia na wizyte w szpitalu.Troche sie z tym schodzi,ale naprawde warto!!!!Moj maz nie mial takiej cery nigy przenigdy jaka ma teraz:DSa dosc spore przeciwskazania,bo to dosc silne leki.Ale warto..co do make up,warto uzywac base pod fluid,sa rozne kolory,w twoim przypadku pewnie najlepiej sprawdzil by sie kolor zielony.

U mnie w pracy srednio busy,choc dzis wyjatkowo mialam 2 klijentki na pazury:owiec skopo..ale jutro zero zapisow,a w sobote tez nie za wiele..
Sophie juz zadowolona z przedszkola,wiec jeden plus.

NO LASKI PISZCIE COS..BO UMIERA NAM WATEK!!!!!!!!!!!

ola_miko21
09-04-2011, 22:09
Czesc dziewczyny znowu mnie wciagnelo, ale jak pisalam pogoda ladna to coraz mniej sie w domu przesiaduje. Jedynie z facebookiem mam staly kontakt glownie przez to, ze mam go w tel.

Wanilia przykro mi bardzo:( Trzymaj sie kochana!!!

Rozyczko pewnie jeszcze troszke czasu minie i nie bedziesz mogla sie opedzic od klientek:)

U nas chyba nic nowego, wymiana dzieci dobra sprawa, ja wczoraj wlasnie mialam off i bylo bosko, posiedzialam w parku, slonce grzalo i nie musialam sie stresowac, ze mi sie dziecko zgubi hehe. Poza tym Alanski przy Skye zaczyna coraz wiecej mowic, tyle, ze po angielsku We wtorek bylam u fryzjera i w koncu mam te swoje upragnione czerwone wlosy, jestem mega zadowolona:)
Milego wekeendu!

Rozyczka
12-04-2011, 01:08
http://animoto.com/play/VZ60q1tCeR4iABtfQgw7xA popatrzcie na moje i mojej kolezanki dziela;)

ola_miko21
12-04-2011, 14:03
Widzialam super:)

ola_miko21
16-04-2011, 00:56
Czesc dziewczyny!
Mysle, co u mnie sie wydarzylo przez ostatnie kilka dni ale chyba nic nowego, w srode mialam ciezki dzien bardzo. Wczoraj spoko a dzisiaj rewelacja, bo mialam wolne od dzieci hehe. Mialam sie rano umowic do lekarza jak zwykle, ale juz nie bylo wolnych wizyt, pol dnia spedzilam z kumplem w parku, bo bylo dosc cieplutko, wiec wyluzowalam. Mam tutaj takiego baaardzo dobrego kumpla i widujemy sie w zasadzie co piatek, moglabym go nazwac nawet moim najlepszym meskim przyjacielem, tylko oczywiscie Maciek nic nie wie, bo bylabym martwa hehe, Mo zreszta tez heheh.
Aha no i tradycyjnie w srode na poprawe nastroju zamowilam 2 pary butow a dzisiaj kupilam jeszcze jedne japonki w River Island byly za 5f wiec grzechem byloby nie kupic Podejrzewam, ze z powodu tych butow tyo bede wkrotce martwa i tak, zrobilam ostatnio znowu przeglad, wywalilam i nadal 28par...Maciej powiedzial, ze jestem psychiczna....no coz mnie ta psychoza odpowiada. Podejrzewam zreszta, ze jakby nam tu Rozyczka swoja iloscia zarzucila to nawet ja bym sie za glowe zlapala heheh
Pozdrawiam wszystkie dziewczyny!xxxx
Milego wekeendu!

Rozyczka
16-04-2011, 22:46
Olus-masz racje,mam duzo butow,przyznam,ze nawet nie licze,bo mam je wszedzie:pw kazdej szafie,heh(a mam ich 3)Ale te butki co wstawilas na fc,to szok cena:o
W pracy dzis mialam najabrdziej busy dzien od poczatku pracy,przyznam,ze zdazaja mi sie male upadki,tkj nie potrzebnie zakupilam zel i sie zgodzilam na robienie jego..nigdy nie lubilam robic pazurow metoda zelowa,zabardzo tego ciapania..no i dzis ciapalam sie ponad 1.5h a zaplata tylko &#163;10:o porazka..nie bede tego juz robila,bo szkoda kasy a i tak nie wyglada to fajnie..wrrr
Moje dziecko teraz daje nam niezle popalic,jest straszna,bije,szczypie i wszystko na nie..zlosnica straszna,a mi az sie gotuje w glowie z nerwow..ale co mam zrobic???nie wiem jak mam do niej dojsc,kary nie pomagaja,a bic jej nie chce,bo wlasnie chyba dlatego zaczela nas trzaskac gdzie popadnie,nawet po buzi..macie jakies rady????

My wlasnie po kebabie,teraz szmpan z truskawkami:p
Jutro mamy sesje fotograficzna rodzinna,wiec fajnie,mam nadzieje,ze fotki beda super;)A potem czeka mnie make up jakiejs modelki..troche mam stracha,ale co tam,musze wkoncu uwiezyc w swoj talent,hahaha;)choc przyznam,ze ciezko mi..
dobrej nocy,lece malowac paznokcie u stop.. xxx

alkaniolek-gdzie Ty sie podziewasz???Wogle dziewczyny,gdzie Wy wszystkie???/?

ola_miko21
17-04-2011, 13:08
Czesc dziewczyny!
Rozyczko fajnie, ze tak Ci sie wszystko rozkreca, z modelka na pewno sobie poradzisz:)
Co do Sophie, to po prostu taki okres, Nadia dostawala bardzo zadko klapa w dupsko a i tak wszystkich bila po buzi, nie sadze, zeby to mialo jakikolwiek zwiazek.
Moj Alanski za to po roku takiego zachowania w koncu zaczyna sie uspokajac nie jest jeszcze idealnie, ale nie jest juz tez tragicznie, tylko niestety z Nadia sobie wiecznie dowalaja i ciagle slychc ryki.
Milej niedzieli!

Rozyczka
17-04-2011, 20:30
U nas dzien mija ok,choc chyba nas cos rozklada..glowa peka,i gardo mnie boli,maz tez jakis taki marudny.Sesja sie udala,ale ta modelka nie przyszla,wiec w zamian pani fotograf mi zafundowala sesje fotograficzna,juz sie fotek nie moge doczekc:pZeszlo sie dlugo bo od 9 45 do 14stej
Po powrocie zrobilismy sobie grila,skosilismy trawke,podlalismy nasze nowe krzewy a teraz sie lenimy na sofie.Sophie jakos nie chetna do jedzenia,no i katar ma straszny,kaszel znowu powraca no i oko znowu zaczyna ropiec,juz sama nie wiem co jej..to juz tak dlugo trwa..
milego wieczoru

Waniliaaa
18-04-2011, 13:27
hej :)
Przepraszam że ostadnio tak mało się udzielam na forum ....staram sie mało siedzieć na necie na chwilkę wejdę na facebooka i Nk i uciekam a tak to coś w domu porobię albo jak jest w miarę ładna pogoda to na spacerki wychodzimy z dziecmi ....teraz Świeta idą to coś i w domu muszę porobić ....
Ostadnio miałam 4 dzieci a wieczorkiem to już na nic sił nie miałam ....Także ciągle coś się dzieje i dobrze....
A tak poza tym u nas jest ok.
Rozyczko Widziałam zdjęcia i powiem krótko SUPERRRRRRRR :)
Pozdrawiam wszystkich :)

Waniliaaa
22-04-2011, 07:51
Witam
Jejku ale tu cichutko........
U mnie narazie jest ok :)
Zaraz będę robić sałatkę a potem ciasta piec także czeka mnie dziś trochę roboty...
Nie wiem czy będę miec czas więc składam wam już zyczenia ...

Zdrowych,pogodnych Świat Wielkanocnych,pełnych wiary,nadziei i miłości.Radosnego,wiosennego nastroju,serdecznych spotkań w gronie rodziny i wśród przyjaciół oraz Wesołych Świąt!!!
http://www.zyczeniawielkanocne.yoyo.pl/zyczenia.swf

Pozdrawiam wszystkich :)

ninkapa
22-04-2011, 18:51
Ja tez zycze wam wesolych swiat,wszystkiego najnajnajlepszego w te swieta....
kurcze dziewczyny musimy sie zmobilizowac i zaczac pisac w miare regularnie wiem ze czasu brak no ale....
wanilko wczesniej cos pisalas ze jestes smutna czy jakos tak a ja w temacie nie jestem...

buziaczki dla was kochane wirtualne kolezanki:)

Rozyczka
25-04-2011, 00:13
laski wszystkiego dobrego dla was waszystkich i waszych rodzin:)

u mnie ok..choc zmeczona jestem bardzo przeziebieniem:/
w salonie biznes idzie super,az jestem w szoku,ze do czynszu ze swojej kieszeni nie musialam dodawac,no ale to swieta wiec moze dlatego..oby nie;)
dzis mielismy gosci,wiec generealnie padam na ryj..robilismy grila.U mnie w domu musi blyszczec jak spodziewamy sie gosci,wiec tez narobilam sie jak glupia..ze zlych news to pralka mi nie wiruje i wyjmuje kompletnie mokre ubrania,wrr..i zmywarka bardziej brudzi niz myje..a lodowka mrozi..jak nie urok to sraczka:p
jutro wylegowanie sie wkoncu..bo wszyscy zmeczeni jacys jestesmy..

piszcze piszcze laski,bo zaraz znikniemy z pola widzenia...

ola_miko21
28-04-2011, 00:03
Czesc dziewczyny!
Najlepszego po Swietach heh
Jakos weny mi brak ostatnio. U nas ok, urodziny Alanskiego minely sprawnie, dostal w prezencie swietny rowerek uczacy balasu, na prawde super sprawa, zaluje, ze przy Nadii o czyms takim nie wiedzialam. Poki co pogoda ladna, wiec staram sie spedzac prawie caly dzien na dworze, w domu chlew, ale olewam, szkoda mi pogody:)
Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieje, ze zmobilizuje sie do czestszego zagladania:)

Rozyczka
02-05-2011, 22:44
Witajcie!
No cos tu smutno:/
U mnie dosc intensywny wekend,mielismy gosci i padam na ryj,Sophie bardzo kiepsko spala,chodzilismy do niej chyba z 10 razy,az wkoncu skonczylo sie,ze wyladowala w naszym lozku.Obudzila mnie jej noga na mojej glowie,przenioslam ja do lozeczka i spala az do 10tej:DZ rana pojechalam z meza siostra i jej facetem na car boot sale kupilam malej 2 lalki i taka mace na podloge ze jak sie skacze po stopkach to odrazu sie liczy,fajne.Jedna laka jest prawie jej wielkosci;)Dziwne,ze jej sie nie boi.
Bylam na chwiel w pracy,zrobilam manicure i henna.Wrocilam do domu podac gosciom obiad..wiec ogolnie dosc buzy dzien.Zdjelam dzis sama przedluzane wlosybo moje juz potrzebuja odpoczynku,nosilam prawie rok.Teraz powinnam je sporo podciac,bo bardzo mam zniszczone,ale pewnie skonczy sie tylko na 1cm,bo chce wkoncu zapuscic.
Z diety dupa!Zapomnialo mi sie,i jak bylam z Sophie w parku,to zaprosilam ja na lody,no i jak trzymalam w reku moj ulubiony lod z maszyny..no jednym slowem,zaczelo sie na lodzie a skonczylo na zupie pomidorowej z ryzem:/postanowilam,ze bede raczej dbala o siebie niz katowac;)Cwiczenia i nie obzeraznie sie po 18stej powinno choc troche pomoc..
Piszcie cos laski!!!!

Waniliaaa
03-05-2011, 19:01
Witam :)
No rzeczywiscie cichutko tu ..ciepło się zrobiło to i każdy czas spędza na dworze no i brak czasu na wszystko..

Olu powiem ci ze super Ci jest w tym kolorze włosów
rozyczko ciesze się że u was jest ok i że znajdujesz czas aby z nami popisać co tam u was...

a ja postanowiłam rozjasnic włosy juz mi się czarny znudził no i postanowiłam też że koniec z krótkimi włosami...
ja chce schudnąć te 4 kilo ale jakoś mi to nie idzie :(
A tak poza tym u nas jest ok.
Miłego wieczorku:)

Rozyczka
03-05-2011, 23:21
Wanillia-powiedz kochana(pewnie juz pisalas nie raz)ale zupelnie nie pamietam,jaka diete stosowalas aby schudnac?

U nas ok,w pracy dzis bylam tylko godzinke,bo takie czekanie na klijentow mnie wymecza,tym bardziej,ze fryzjerki nie bylo(miala wolne)wiec tylko do kolegi faceci przychodzili sie strzyc..zadnej kobity nie bylo:/wiec pojechalam do miasta,do primarka,kupic malej pizamke,ciapki sandalki,skarpetki,podkoszulki;)
Jutro ide przedluzyc rzesy:DKupilam na grouponie za &#163;24,zaoszczedzilam 75%:pCiekawa jestem jak bede wygladala i czy dobrze bede sie z nimi czula..

ola_miko21
03-05-2011, 23:36
Czesc dziewczyny u mnie szykuja sie duze zmiany, od dzisiaj jestem w trakcie zalatwiania wszystkiego, wykancza mnie to niesamowicie, ale mam nadzieje, ze do konca tego tygodnia wszysto bedzie sorted. Pewnie dowala mi sie potem inne problemy ale coz takie zycie...
W przyszla srode mam rozmowe kwalifikacyjna do collegu nie wiem czy cos mi z tego wyjdzie, bo nie mam sie za bardzo jak przygotowac, a z biegu o pielegniarstwie raczej nie nawine, ale co tam:)
Pozdrawiam!

Luna24
06-05-2011, 12:03
Cześć dziewczyny! Dawno mnie tu nie było. U mnie sporo ostatnio się dzieje. Młodemu wychodzą dwie górne jedynki naraz i nie jest łatwo, zwłaszcza jak nic nie odwraca jego uwagi od wkurzających ząbków więc staram się jak najwięcej czasu spędzać z nim gdzieś gdzie są inne dzieci. Ostatnio na długi weekend mieliśmy gości, męża siostra z mężem. Fajnie było, byliśmy w niedzielę w Londynie, w Hillsongu, 5 tyś ludzi na jednym nabożeństwie ( a w ciągu dnia mają tam 4 nabo), fajne przeżycie. Ten weekend minął błyskawicznie, a szkoda :-) Przedwczoraj mąż miał wypadek. Jechał do pracy na rowerze (jak zawsze) i na rondzie potrącił go samochód. Wpadł na maskę z wielką siłą po czym upadł na beton. To była wina kierowcy. Przyjechało pogotowie, policja, ale cudem nic oprócz potłuczeń i rozwalonego roweru, telefonu i poszarpanych ciuchów mu się nie stało! Ludzie, którzy byli świadkami nie mogli uwierzyć, że po takim zderzeniu nie odniósł żadnych poważnych obrażeń. Ratownik powiedział mu, że kask, który miał na głowie uratował mu życie, kask był pęknięty... Okropne chwile przeżyliśmy, ale dzięki Bogu żyje, jest trochę obolały ale pracuje i funkcjonuje normalnie. kolejny raz tak mocno odczuliśmy jak życie jest kruche i wychodząc z domu nawet nie ma się pewności czy się wróci... Dzisiaj wypoczywam bo sąsiadka zabrała mi Samiego na cały dzień! Jestem jej taka wdzięczna, mam już tyle planów co zrobię z tym wolnym czasem, a jednocześnie czuję się tak nieswojo, że małego nie ma... Ona ma swoje dwie małe córeczki, które uwielbiają Samuelka i wszystkie ich lalki noszą jego imię :-) Jestem pewna, że dobrze mu tam z nimi ale mi bez niego jakoś dziwnie hehe. Nic, koniec marudzenia, idę wziąć kąpiel, a później skoczę sobie na spokojne zakupy. Pora się odstresować :-) Miłego dnia!

Rozyczka
12-05-2011, 12:20
Alkaniolek-jak milo Cie tu znowu miesc:)Dlugo Cie nie bylo,zreszta wszystkie laski jakos sie nie rozpisuja.Super,ze wkoncu doczekalas sie operacji i juz Ci nie nie dolega.Z biznesem tez fajnie,ze soe rozkreca,fajnie,ze pracujesz w domu,kasa idzie odrazu do kieszenie,ja niestety musze sporo placic za czynsz i tak naprawde jest mi strasznie ciezko uzbierac na czynsz te &#163;300,a gdzie do tego moje wydatki czy nawet zarobek,Jednym slowem narazie przychodze do pracy i musze za to placic:/wezme jeszcze tego Grupona,i moze cos wtedy sie ruszy.Powiedz te paznokcie to soak off gel?bo juz slyszalam o tej metodzie co ty i nawet ze laski tak tanio robia,ten moj gel jest bardzo drogi i nie wiem czy wogle jest sens akurat na tej firmie pracowac,bo ja sprowadzam z Ameryki,ten gel i akryl.Powiem Ci,ze ja tez rzesy bede robila,ale bez kursu,bo nie wiedze sensu jego robienia.Nie wiem czy bede to robila jako moja prace,raczej dla moich bliskich kolezanek i moze jak zalapie wprawe to wtedy bede sie oglaszac.Przeszkolilam sie przez neta:ptrudne to to nie jest,raczej bardzo pracochlonne.

Rozyczka
13-05-2011, 11:23
alkaniolek-ja przy metodzie zelowej to podstawa dobry manicure,nie matuje plytki,no moze troszke bloczkiem.Napewno bedzie ciezko z tymi rzesami,ale moze dam rade;)czy raczej polecasz kurs najpierw?za brwi dalam &#163;200.a tak wogle sie pochwale,ze ja tez mam rzesy,zrobilam w Toni&Guy za &#163;24,kupilam przez tego Groupona,i uzupelnienei za &#163;19.Nawet jestem zadowolona,tylko rzesy dosc sztywne,wygladaja caly czas jakby byly dobrze wytuszowane,widzilam ze sa rozne rzesy,ale ona mi te akurat wybrala.
Mam dzis stresa bo zaczynam wspolprace z fotograf,i mam 2 laski do wymalowania,buu..stres jakis mam.
Ide dzis z mala do lekarza,bo oczka ma juz od poniedzialku strasznie zaropiale,krople,syropek na alergie nie pomaga,z rana to oczek nie moze otworzyc,takie zalepione,a w dzien wychodzi jej taki budyn z oczek:(Wogle jest taka biedna,bo ciagle jej sie dosc powazne wypadki zdazaja w przedszkolu,wczoraj zdarla pol twarzyczki:(

Waniliaaa
13-05-2011, 18:16
Witam:)
Byłam tu ostadnio ale jakoś weny nie miałam na pisanie...
Alkaniołek pojawiła się to odrazu coś sie dzieje ....przynajmniej jest co czytać...
Rozyczko i Alkaniołek Cieszę się ze że biznes się wam rozkręca oby tak dalej.
Alkaniołek I ja również cieszę się że jesteś już po operacji i że dobrze się czujesz.Z mężem to pewnie chwilowy kryzys przechodzicie napewno się wam jeszcze ułoży...Widziałam zdjecia na facebooku te widoki są PIĘKNE aż brak słów ....
Rozyczko Zdrówka dla Shopie :)
Olu I jak tam po tej rozmowie ????
Luna To prawda trzeba cieszyć się życiem nigdy nie wiadomo co może się zdarzyć dziś jutro czy za moment :( Ja rówież się cieszę ze Twój mąż jest cały i zdrów

A gdzie reszta dziewczyn agab ninkapa i ada ....coś ostadnio ich nie widać

Waniliaaa
13-05-2011, 18:22
U nas dzieci zdrowe i jakos to ten czas leci do przodu raz jest dobrze raz żle ale najważniejsze ze dajemy sobie jakos radę ...Mnie ostadnio z pare dni ucho bolało i głowa takze siedziałam w domu aby mnie nie przewiało bardziej dzis już lepiej :) Cieszę się bo takie siedzenie w domu mnie dobija ...
W czerwcu idziemy na komunie ...i zastanawiam sie jaki prezent dla dziewczynki kupić ...
Ok ja koncze to na tyle ...życze miłego i słonecznego weekendu :)
Pozdrawiam Was wszystkich Waniliaaa

Luna24
14-05-2011, 10:50
alkaniołek i Wanilka - dziękuję!
alkaniołek, szkoda, że nie mieszkasz bliżej to zapisałabym się do Ciebie na wizytę, planuję w najbliższym czasie zrobić coś dla siebie jednak bardziej odpowiada mi umówić się w domu niż iść do salonu. Cieszę się, że zabieg masz już za sobą - w końcu! Mam nadzieję, że te problemy ze zdrowie pozostaną tylko niefajnym wspomnieniem. Zdjęcia cudowne! Nie mogłam się napatrzeć! Ty też wyglądasz kwitnąco.

Wanillia - kiedy w końcu się zgadamy kochana? Jak tylko będziesz miała czas to daj znać. Co do komunii to nie mam pojęcia, jak byłam mała były zupełnie inne prezenty, teraz już nie mam z tym do czynienia więc nie wiem.

Różyczko biedna ta Twoja Sophie. A zdjęciami się nie stresuj, na pewno będzie super.

U mnie ogólnie w porządku. Jutro urodziny mojej pastorowej z kościoła, zobowiązałam się upiec dla niej tort i teraz mam stresa czy wyjdzie i będzie zjadliwy bo to dla całego kościoła... Mieliśmy też jechać do Pl na prawie cały czerwiec ale lipa, pojawiły się niespodziewane problemy finansowe i musieliśmy odłożyć ten wyjazd na jakieś za dwa miesiące. Wszyscy się bardzo rozczarowali bo mieliśmy w Polsce zrobić imprezę urodzinową dla Samuelka - roczek. A tu zonk. Będą widzieć tą imprezę tylko na zdjęciach. Ehh, życie...
Miłego dnia kobitki!!

Ola, jak tam??

Rozyczka
15-05-2011, 18:09
alkaniolek-co do rzes,to wiesz co nie mam pojecia jakie one sa,ale sa bardzo sztywne,nie takie np.jakie ja zamowilam:/wydaje mi sie,ze te chyba latwiej sie naklada i zdecydowanie szybciej,bo cala ceremonia trwala ok 45 minut:oNie jestem zachwycona,bo juz mnie denerwuja i najlepiej to bym ich sie pozbyla,ide 19stego na uzupelnienie,ale wolalabym wszystkie nowe i najlepiej troche inne.Brwi chyba nie byly az tak drogie,sama nie wiem,chyba cena dosc normalna.
Nudny dzis dzien,pogoda tez jakas beznadziejna.Wczoraj pierwszy raz bylam taka zapracowana od 10tej do 18stej w pracy i praktycznie ciagle cos robilam:DZarobilam kupe kasy tez,tzn..kupe,heh sporo jak na moja prace:p
Jutro tez mam dosc sporo pracy,bo jade do innego miasteczka malowac panna mloda i jeszcze kogos na slub.Potem do studia na 1 make up,a potem jade z mala do Londynu i zostajemy na noc u mojej przyjaciolki,jeszcze jedna tez przychodzi,wiec robimy noc z maskami,winem i sex in the city(znowu);)uwielbiam z moimi laskami tak spedzac wieczor.
Alkaniolek-a powiedz jeszcze,ze co tutaj ten papier taki wazny??/

ola_miko21
16-05-2011, 21:03
Luna no to kochana mieliscie nie lada przezycie, bardzo sie ciesze, ze nic sie nie stalo, ale z opisu wynika zebylo na prawde 'strasznie'. Dobrze, ze masz z kim malego zostawic, sama wiem po sobie, ze jak sie juz ma wolne to nie ma co robic i wogole trudno sie zrelaksowac, ale jesli tylko bedziesz miala okazje miec takich dni wiecej to coraz wiecej korzysci odczujesz:)
Ja chyba tez do Pl w tym roku sie nie wybiore, Nadia ma leciec ze znajomymi a wroci z moja siostra, chetnie bym poleciala ale cena biletow zabija:(
Alkaniolek no nareszcie cie pokroili hehe, super, ze szywstko dobrze i wracasz do sil:) Ja to chociaz Cie czasem na facebooku podgladne hehe. Przyznam, ze nie mam pojecia co to te paznokcie hybrydowe?!
Rozyczko wyglada na to, ze z Sophie to tez taka troszke mala rozrabiara jak z Alanskiego. Ten czynsz rzeczywiscie wysoki, ale pewnie juz nie dlugo klientki cie zasypia, czego zycze:)
Wanilia mysmy troche pogadaly, wiec pozdrawiam hehe
Kurcze musze zmykac, odezwe sie pozniej co u mnie:D

ola_miko21
17-05-2011, 00:03
Witam ponownie, u mnie bylo troche busy, zeszly tydzien, bo rozstalismy sie z Mackiem i organizowalamsie na nowej chacie, wpiatek byltydzien,jak tutaj mieszkam. Dzieci maja sie dobrze,poki co nie widac, zeby mialy jakis problem z nowa sytuacja, raz sa u mnie raz u taty. Ja ogolnie dobrze tylko zestresowana, a Maciej katastrofa, non stop pisze, dzwoni itd. i wogole nie umie sobie dac rady z nowa sytuacja, wiec dlugo jeszcze potrwa zanim odetchne:)
Pozdrowionka!

Rozyczka
17-05-2011, 22:38
Ola-ja w szoku normalnie co Ty piszesz kobieto!!!Rozstalas sie z Mackiem-czemu??mialas jakis powod powazny,cos Ci zrobil??Jejku sorry,ze tak wypytuje,ale taka sytuacja musi byc dla Was wszystkich troche smutna..Przesylam Ci buziaka
Alkaniolek-wiesz ja wkoncu te wszystkie rzesy zdjelam,nerwy mnie na nie braly,oliwka masowalam i je zdjelam,ale przyznam,ze swoich kupe stracilam:(I teraz juz sama nie wiem co robic?Isc na to dopelnienie,a raczej zalozenie nowych??Chyba powinnam najpierw zadzwonic i zareklamowac,ze wszystkie mi powypadaly..zauwazylam,ze ona posklejala kilka rzes do kupy i potem na moje rzesy,biedne bo jednym slowem naciapala!Nie wiem co powinnam z tym zrobic?masz moze jakis pomysl?Najgorsze,ze ja juz z gory zaplacilam za to dopelnienie a szkoda by bylo mi stracic nawet te &#163;19.
Co do wymiany umiejetnosci to ja jak najbardziej jestem ZA!!!Moze poprostu pewnego pogodnego dnia wpadniesz do mnie ze swoja rodzinka;)moze jakis gril i przyuczanka;)ZAPRASZAM

Wczoraj bylam dosc busy,mialam 3 make upy,nawet zarobilam,choc ta fotograf jakos dziwnie wywinela sie z zaplacenia mi,hmm,nie wiem co o tym myslec,ma niby zaplacic nastepnym razem,bo nie miala ze soba kasy,ale mnie to dziwi,ze ledwo zaczelysmy wspolprace a juz nie mam placonego z gory,no ale..
Potem pojechalysmy z mala do Londynu do moich psiapsiolek,spedzilam super czas babski wieczor,winko,masowania,maski i sex in the city:p
Dzis jestem strasznie przybita,nie wiem jak mam funkcjonowac i co zdecydowac z tym salonem,ja poprostu sie zadreczam,bo tak naprawde srednio daje sobie rade z uzbieraniem na rent.Nie wiem co robic,wkurzam sie,bo co zarobie oddaje na czynsz..albo i dodaje,nie wiem ile z tym trwac i czy wogle jest sens..?Przez cala ta sytuacje zloszcze sie na meza,Sophie i nawet mojemu psiakowi sie dostaje.Wiec musze sie wkoncu jakos ogarnac,wziac za siebie i podjac decyzje.Czuje sie strasznie zaniedbana,nie wiem czemu,wogle checi na nic nie mam,tylko dziwnie zamyslona jestem.
Oj dobra nie bede wam tak zatruwac..
milej nocki..
aaaa sorry alkaniolek-nie pamietam tego sprzedawcy,poszukam,ale ja tyle rzeczy kupuje,ze wszystko stare juz zanika na moim ebayu.

Luna24
17-05-2011, 23:38
Cześć laski.
Olcia - kurdę, strasznie mi przykro, że tak się sprawy potoczyły, może jeszcze Wam się jakoś ułoży? Najważniejsze, że mimo wszystko jesteś uśmiechnięta, silna jesteś kobieto!!

alkaniołek - kochana dostaliśmy odszkodowanie, to znaczy mąż dogadał się z nim i koleś zwrócił mu w całości za naprawę roweru. Nałożyło nam się jednak kilka spraw i dlatego nie możemy sobie pozwolić teraz na wyjazd. Przeboleję jakoś.

Dziewczyny powiedzcie mi czy się orientujecie jak to jest... Mam do sprzedania sporo rzeczy na ebayu, głównie ubrania i rzeczy po małym, zrzuciłam ostatnio na wadze i wiele ubrań stało się zbędnych, a szkoda mi oddawać w naszej sytuacji. Do jakiej kwoty mogę sprzedawać czy zarobić na ebayu? Sprzedaję jako osoba prywatna i z tego co wiem jest jakiś limit, później mogą się przyczepić...? alkaniołek Ty na pewno wiesz bo ebaya masz w małym palcu :) U nas ogólnie spoko choć ostatnio mam okropny nastrój, nic mnie nie cieszy i wszystko mnie męczy. Ale żeby ciągle nie narzekać to jutro mąż ma urodziny, szykuję mu niespodziankę, a wieczorem mamy gości więc na pewno będzie fajnie. Dobrej nocki kobietki!

ninkapa
18-05-2011, 08:51
czesc dziewczyny wlasnie was doczytalam ja od 8 maja jestem w pl a 15 byly chrzciny mamy duzo problemow zdrowotnych z dzieciaczkami starwszy na anemie i spora niedokrwistosc maluszek mial ak zla morfologie ze myslalam ze moze miec bialaczke ale lekarka uspokoila ze do 6 miesiaca moze byc zmieniona a poza tym on byl chory wiec to wskazywalo na srtan zapalny teraz latamy po lakarzach i robimy co chwile badania teraz czeka nas usg jednego i drugiego a za tydzien ponowne badania rwi aha maly ma skze bialkowa a w uk twierdzili ze wszystko ok ze to eczema i dawali masc sterydowa bo naprawde paskudnie to wgladalo teraz zakupuilam elektryczny inhalator i podaje maluszkowi tak lekarstwa maly na duza po okolo800g niedowage bo malo je niedobor wit d3 i hjest bardzo slaby fizycznie wiec teraz podaje jemy obiadki i deserki mowie wam jestem tak zmeczona tym wszystkim ze masakara a jak przyjade do uk to pojde do lekarza i zloze skarge ze sobie tak olewaja bo od ponad roku mowilam lekarzom ze starszy ma podkrazone i silne pod oczami imusi byc jakas tego przyczyna to mowili ze to jego taka uroda i nie dali skierowania na badania a tyle azy prosilam o zbadanie....

rozyczko fajnie ze sie rusza biznesik bedzie coraz lepiej...
alakaniolek super ze juz po operacji i ze czujesz sie znakomicie
olka a co sie stalo??jestem w szoku bo niedawno widzialm ciebie z twoim m na facebooku a tu piszesz ze sie rozstaliscie szok mimo wszystko 3maj sie
ok uciekam bo musze zrobic sniadanko starszakowi...

Luna24
18-05-2011, 09:56
alkaniołek - kochana jesteś! Ale nie o to mi chodziło... Jak zwykle mam problem by ubrać w słowa to na czym się nie znam ehh... Mam na mysli to, ile mogę zarobić na ebayu żeby nie było potrzeby zgłaszania się jako działalności tylko jako osoba prywatna, która nie sprzedaje zarobkowo tylko okazyjnie. Wiesz o co mi chodzi? Z tego co gdzieś czytałam to po przekroczeniu jakiejś tam granicy reveniu może się doczepić i mogę zapłacić karę, orientujesz się jak to jest? Pewnie to gdzieś pisze na ebayu jednak tyle tego tam jest do czytania, że zarówno mój angielski jak i brak czasu utrudnia mi dojście do tego. Byłabym Ci bardzo wdzięczna gdybyś mnie oświeciła...

Luna24
18-05-2011, 16:52
Hmm... No cóż, dzięki kochana, bardzo mi pomagasz : )

Rozyczka
18-05-2011, 22:57
luna-chyba wiem o czym piszesz,wiesz ja np.mam juz problem z wystawieniem rzeczy np.orginalnych,ostanio sporo moich rzeczy z Karen Millen sprzedalam i teraz musze czekac 30 dni aby znowu cos wystawic,no chyba,ze zarejestruje sie jako biznes,a ja tez za bardzo nie czaje,wiec poprostu czekam.Ale nei wiem czy wkoncu tego nie zrobie,bo troche to upierdliwe.
ninkapa-kurde no widzisz jaka ta opieka tu jest!Bardzo duzo ludzi zle mowi o gp!Ale nie sadze,ze oni sobie cos z tego robia a szkoda.Wiesz ja tez teraz strasznie sie boje,o moja Sophie,bardzo malo je!Naprawde malo,na sniadanie np.zje bulke sama z maslem,szynki,sera zero,na lunch zje moze jedna lyzke zupy,na obiad kawalek jakiego miesa i tyle,zero warzyw i bardzo malo owocow:oz przedszkola jak ja odbieram to musze zawsze miec ciacho,bo tak nauczylam:/rosnie strasznie szybko,bo w ponad jednego mc urosla prawie 6cm:o!!!!ale waga jej spada,i to mnie bardzo martwi,ale nie sadze,ze tutaj lekarze mi pomoga..ja nie wiem co robic,boje sie ja zmuszac,caly czas tlumacze sobie,ze to tylko taki czas,minie jej..
alkaniolek-wiesz co ja jutro ide tam,i pokaze sie i pokaze te posklejane rzesy co mi przykleila,dzwonilam tam dzis wiec wie ze ja nie happy z tym co mialam,powiedziala zebym przyszla,ze zrobi tak ze bedzie dobrze,wiec zobaczymy,moze sie postara tym raze.Ja chce nowe,bo teraz mam dosc sporo ceremoni;)wiec musze byc ladna;)rocznica 3 slubu i meza urodziny.Potem party u kolezanki,wiec okazji nie malo;)
Co do mojego biznesu,dzis wkoncu odetchnelam,bo powiedzialam dziewczynie niech szuka kogos na moje miejsce,bo ja odchodze,tzn jesli bedzie mnie potrzebowala,czy bedzie chciala abym cos dla niej zrobila,zawsze bede to robila za darmo(dla niej)zadowolona nie byla,ale co tam..mi uzylo przynajmnie i az odrazu widze sens zycia;)Wiec teraz prawie uzbieralam na czynsz,wiec kolejny mc bedzie do mojej kieszeni,i zainwestuje w super kurs!!!http://www.aofmakeup.com/v6/flash_london.html juz dawno chcialam to zrobic,ale zawsze mi kasy brakowalo,teraz pewnie nie dam razy uzbierac nawet polowy,ale sprzedam torche kosmetykow,ktore kupilam do biznesu,,moze troche ciuchow i moze choc troche maz mi dolozy.Ale strasznie sie napalilam na ten kurs!
Mojego meza urodziny sie zblizaja,jak narazie tylko mu kupilam krawat,nie wiem czy kupie cos jeszcze bo troche krucho z kasa.Ale moze akurat uda mi sie zarobic.Jutro mam dosc sporo pracy od rana praktycznie.
no nic zmykam

Rozyczka
20-05-2011, 22:30
alkaniolek-no rzesy nalozyla na nowo,ale srednio jestem zadowolona,tzn i tak lepiej,widac ze w prawe oko(piersze robila) wsadzila polowe serca a w lewe,juz na odwal!Ale teraz czuje sie o wiele naturalnie i lekko:)
Alkaniolek-kochana jak uda mi sie wybrac na ten kurs to napewno zdradze Ci kilka nowinek;)Przyznam,ze juz sie doczekac nie moge na spotkanko z Toba i Twa rodzinka:D
Pralka wkoncu nam dziala:DJupi!Byl dzis facet i udalo sie zreperowac,nie odczulismy tego za bardzo,bo wykupilismy roczne mc placenie,ubezpiecznie.
Nie poszlam dzis do pracy,jutro ide,ale nie mam nic zapisow.Powiem Wam ze ciesze sie,ze odchodze z tego salonu..Szkoda mi czasu i kasy.
Jutro z mezem idziemy na romantyczna kolacje 3 rocznice slubu i jego urodziny bedziemy celebrowac;)
OLA pisz kobieto co u Cie!!!ciagle mam Cie w glowie..

Rozyczka
24-05-2011, 12:27
hey,,,co tu tak cicho??
u nas nic specjalnego wczoraj byly meza urodziny a dzis nasza 3 rocznica slubu:D
w pracy dupnia,zreszta to norma.
jutro moze pojde z moja kolezanka na jej 1sze usg strasznie podekscytowana zem;)
piszcie laski bo nuda jest!
alkaniolek-juz sie doczekac nie moge az sie zobaczymy;)z checia ja bym skorzystala z Twoich uslug,chodzi mi tu o rzesy,bo samo tak jak opisujesz to wiem,ze jestes super!Te moje rzesy to porazka,pare juz odpadlo..ale malo mi dala na lewej i sa takie luki..ale co tam.Musialam tez zdjac wlosy:(bo po kreceniu na drugi dzien umylam i mialam duzo koltunow nie do rozczesania,Asia ma te wlosy zareklamowac,kupe kasy za nie dama,wrr a ponosilam moze 2 mc.Teraz sie zastanawiam nad kupnem dziewiczych brazylijskich;)

ola_miko21
24-05-2011, 19:28
Czesc dziewczyny ale Wy fajne wszystkie jestescie hehe.Coz moge powiedziec, mielismy rozne wzloty i upadki, ale odkad przyjechalismy tutaj bylo spoko, dlatego zdecydowalismy sie na drugie dziecko, ale M ma problem alkoholowy i jest czasami agresywny jak wypije, wiec jak mlody mial 3 mies. raz sie wkurzylam,chcialam wyjsc z dziecmi i dostalam z piesci po pysku hehe (pierwszy raz mialam ten zaszczyt), sliwa na calego (wygladalam ja z plakatow 'Bo zupa byla za slona'), M posiedzial wekeend w pierdlu i potem juz bylo niby ok ale ogolnie cos tam umieralo. Wtedy nie mialam sily zeby od niego odejsc ale to sie we mnie zbieralo, ogolnie to od pol roku, M byl idealny, mysmy sie nawet nie klocili za bardzo, po prostu zapanowala totalna obojetnosc a ja mam w dupie takie zawieszenie i odeszlam. M stwierdzil, ze on sie juz wolal nie odzywac, zeby mnie czyms nie wkurzyc ale teraz do niego dotarlo, ze powinnismy byli wiecej rozmawiac no i moze prawda, cos tam by sie moze jeszcze dalo z tym zrobic ale za pozno sie zorientowal i na dzien dzisiejaszy nie wzrusza mnie on totalnie...to tak po krotce, aha no jeszcze jak odeszlam to sie probowal zabic ale w pore wpadlam do domu i zakrecilam gas hehe ja to mam zycie co;)

Rozyczka
25-05-2011, 11:39
Ola-oo ja pierdziele:oAle historia!Dobrze zrobilas,nie ma co byc przy agresywnym facecie,jeszcze tym bardziej jak lubi wypic.Wiem cos o tym,bo sama przez to przechodzilam,moze nie ze facet..ale matka i jej "partnerzy".Szkoda mi Ciebie kochana,bo napewno z dwujka maluchow latwo nie jest..Jesli potrzebujesz jakiej kolwiek pomocy wal,zrobie co moge;)xxxx

ninkapa
26-05-2011, 08:16
wszystkiego najlepszego dziewczyny w dniu naszego swieta:)

olu jak tylko bedziesz potrzebowala jakiejkolwiek pomocy to al smialo:)
a jak dajesz sobie rade sama z dwojka dziec bo chyba nie poszlas do pracy co??podziwiam cie i 3maj sie dzielnie
co do nas to urlop mija jak z bicza strzelil i juz niedlugo wracamy a tak mi sie nie cchce ze moglabym tu jeszcze treoszke zostac ale rzeczywistosc polska mnie bardzo przeraza i nie moge pojac jak ludzie o najnizszych placach moga tutsaj przezyc szok ceny zwalaja z nog naprawde koszmar jakis w tej polsce az nie chce sobie myslec coby bylo gdybsmy mieszkali w polsce masakra!!!
ok ja uciekam bo dzieci wzywaja
pozdraiwam was wszystkie i zycze milego dzionka:)

Rozyczka
26-05-2011, 11:42
Wkoncu nie poszlam na ten scan:(poszedl jej maz i synek..buu a tak sie napalilam,ale chcieli bardzo miec drugiego chlopca i kiedys zrobila test na plec dziecka i wyszlo jej,ze dziewczynka,a wczoraj na scanie na 99% chlopiec wiec szczesliwi bardzo:D
Wkoncu kupilam inne wlosy,bo kasy mi brak ostatnio strasznie.Wystawiam ciagle jakies moje ubrania na ebayu,co by miec jakas kase.Przez ta robote jestem totalnie splukana!Jeszcze nigdy tak nie bylo.Co prawda mamy teraz troche problemow finansowych,wiec ogolnie maz tez mnie nie rozpieszcza,jak kiedys..:(no ale..najwazniejsze,ze zdrowi jestesmy i mimo wszystko szczesliwi.
milego dnia

Waniliaaa
27-05-2011, 19:11
Witam :)
Przepraszam ze nie było mnie długo ale kmputer był w naprawie a ten stary co miałam to strasznie wolno chodził masakra , ale juz mamy swój :)
W domu panuje wirus wymioty biegunka ból głowy,gorączka, nawet nie czuje sie głodu ja przez dwa dni strasznie się czułam a nie mówiąc już o dzieciach nikomu tego nie życzę.. dzieci juz lepiej się czują mnie jeszcze troszkę dokucza ale o wiele lepiej jest jak było przez te dwa dni..

Waniliaaa
27-05-2011, 19:28
Olu Długo myslałam na tym i powiem Ci że tak naprawdę człowiek do końca nie wie co los przyniesie my niby mówimy z tym będziemy do konca swych dni życie dzielić a jednak los potrafi pokrzyżowac nam nie raz plany . Każdemu z nas zmienia się charakter co jakiś czas i tak naprawdę nie wiadomo jakim ja bedę człowiekiem za rok dwa czy trzy lata i.t.d Najważniejsze to jest w tym wszystkim aby sie nie poddawać iść na przód i realizowac swoje plany bo tak naprawdę szcześliwa mama to i dzieci są szcześliwe :) w każdym razie życzę Ci aby wszystko szło po Twojej myśli i aby tym razem los był dla Ciebie łaskawy :)
A jak tam że szkołą przyszedł juz list ????

Ninkapa Niestety życie w Polsce nie jest tak kolorowe jak się nam to wydaje ,mnie się to czasami serce kroi jak z kims rozmawiam jak im jest ciężko jaka sytuację mają czy nawet w tv sie słyszy :( Ojjj tak jak sie ma urlop to czas strasznie ucieka .....

Rozyczko jeszcze wam się ułoży... zobaczysz :)

Alkaniołek Jak tam Twoja córcia przez te wszystkie problemy jakie miałam zapomniałam złożyć twojej córci życzonka z okazji urodzinek spóznione ale szczere lepiej póżno jak wcale...
Kolorowych snów...
Uśmiechu od ucha do ucha...
Pięknych bajek na dobranoc...
Własnego pieska i kotka...
Co dzień nowych przygód...
Gwiazdki z nieba...
Wspaniałych przyjaciół...
I wesołej rodzinki...

Waniliaaa
27-05-2011, 19:32
Luna Teraz sprawdziłam Twój synek będzie miał za miesiąc roczek jejku ale ten czas leci :)
Ze spotkaniem musimy poczekać aż nam przejdzie to wszystko nie chce was zarazić lekarz mówił że jest to bardzo zarażliwe gorsze od grypy ....

Ok ale się rozpisałam ehh cała ja :) życze miłego weekendu :)

Rozyczka
28-05-2011, 23:11
Witajcie
Ja dzis bylam praktycznie caly dzien w studio,zrobilam 4 makijaze i wlosy,wybor stroju do sesji,strasznie to wyczerpujace.
Mam straszne bole jajnikow od 5 dni,a dzis to juz wogle,mam problemy z siusianiem i siadaniem i teraz juz troche z chodzeniem,bo bardzo je czuje.Nie wiem co to znaczy i czemu tak??Przestalam barc tab.anty i sama nie wiem czy to przez nie taki bol?Jesli mi nie przestanie to chyba bedziemy musieli pojechac do lekarza,bo tabletki przeciwbolowe nic nie pomagaja a ja czuje coraz bardziej nie najlepiej.Pomozcie prosze,moze dacie mi jakies dobra rade?

Luna24
29-05-2011, 00:58
Hej laski!
Różyczko - mnie tak bolały jajniki tylko raz w życiu, jak byłam w ciąży - to był mój pierwszy objaw! Najlepiej nie czekaj tylko idz to zbadaj, po co masz się męczyć, mam nadzieję, że nic poważnego.
Wanilka - tak, to już za miesiąc! Czas tak leci, dopiero co to był taki maluni dzidziuś, a teraz chwilami nie mogę się nadziwić, że on już taki duży! Zwłaszcza jak śpi i tak mu się czasami przyglądamy z mężem, wydaje się wtedy taki dłuugi haha.
Ola - myślę, że dziewczyny napisały już wszystko co sama mogłabym Ci napisać. Cieszę się, że dajesz sobie radę, silna babka z Ciebie! Najważniejsze przecież byście byli spokojni i bezpieczni.

U mnie póki co wszystko kręci się wokół małego, nawet nie sądziłam kiedyś ile radości daje obserwowanie jak zmienia się takie małe dziecko, że każdy kolejny ząbek czy samodzielny krok tak cieszy... Niedawno wróciliśmy do domu i jestem padnięta. Może jutro uda mi się napisać coś więcej. Dobrej nocki!

ola_miko21
30-05-2011, 10:05
Czesc dziewczyny dziekuje bardzo za mile slowa i wsparcie.
U nas w sobote, Maciej odstawial kolejna akcje z placzem i usilowaniem zabicia siebie hehe, a dopiero w piatek bylismy u lekarza ponownie po tabletki, w kazdym razie od wczoraj mu sie poprawilo. Stwierdzil, ze usilowal mnie wziac na litosc a skoro to nie dziala, to bierze sie w garsc.....na reszcie, zobaczymy na ile mu zapalu starczy. Ja juz jestem tym jego jeczeniem strasznie zmeczona.
Ogolnie to ok, dzieci zdrowe, wczoraj bylismy ze znajomymi na wycieczce w Edynburgu w Butterfly and Insect World, wiec przynajmniej dzieci milo spedzily dzionek.
Do college sie dostalam na social care, wlasnie musze isc dzisiaj zaniesc karte studenta.
Zycze milego dnia i postaram sie jeszcze dzisiaj zajrzec:)

ninkapa
31-05-2011, 18:06
czesc dziewczyny:)
my juz w uk podroz byla okropna niedosc ze mam chorobe lokomocyjna to znaczy nigdy nie bylo az tak zle jak teraz to jeszcze kajute mielismy na samym dziobie masakra caly czas w kiblu bylam nawet maz puscil pawia a starszy zazygal cale lozko wlacznie z posciela i przesciweradlem...
teraz musze ogarnac kilka spraw typu otrzymane listy itp w poniedzialek ide z dziecmi do lekarza ciekawe co powiedza mamy na rano wiec mysle ze nie bedzie zadnego opoznienia bo inaczej to chyba zwariuje bo moje starsze dziecko jest wszedzie...
olka i jak u ciebie??maz sie uspokoil??a tak sie zapytam czy planujesz rozwod czy nie??
rozyczko jak interes??i jak sophie w przedszkolu??luna jak synek pewnie coraz madrzejszy a wanilko co u ciebie??alkaniolek a jak u ciebie juz lepiej sie uklada z mezem??

kasii
01-06-2011, 20:15
Witam
Przepraszam Dziewczyny wiem, że to nie ten pokój ale sprawa jest ważna i potrzebuje rozgłosu
Ruszyła akcja sprzedaży cegiełek dla Filipka Biegała. Filipek ma 8 lat i choruje na autyzm.
Potrzebuje intensywnej rehabilitacji a delfinoterapia potrafi zdziałać cuda.
Dlatego zapraszam wszystkich do licytacji cegiełek http://allegro.pl/show_item.php?item=1646430768
Pozdrawiam

Waniliaaa
02-06-2011, 20:42
Cześć Wam :)
Dziewczyny prosze mi tu cos pisac bo NASZ wątek pomalutku umiera :(
Olu Gratulacje cieszę się ze udalo Ci sie dostać do college :) Ojj to masz przezycie z twoim byłym :( współczuję ...
Rozyczko My Ci tu tak naprawdę nie pomożemy bo jeśli ktos z nas miał podobne bóle to nie znaczy ze to samo bedziesz miała ty... lepiej iść i to jak najszybciej do lekarza . Mam nadzieję ze to nic poważnego i życze szybiego powrotu do zdrowia ..
Ninkapa Byłas u lekarza z dziecmi i co lekarz powiedział ???
Luna i Alkaniołek Co u was dziewczyny ????

Waniliaaa
02-06-2011, 20:48
A u nas juz jest ok wszyscy zdrowi ciesze się bardzo :)
Wczoraj robiłam z włosami balejaż.
Kupiłam równiez sukienke na komunię a to co najbardziej potrzebne czyli prezentu nadal brak :(
A tak poza tym dzieci mają tydzień wolnego ...można powiedziec że 2 tyg.bo w tamtym tygodniu były chore ...
Upiekłam ciasto malinowe więc zapraszam :)
Miłego wieczorku :)

Rozyczka
02-06-2011, 23:59
Witam!
Te bole to chyba jajeczkowanie,a ze juz nie biore tab.anty to organizm sie jakos regeneruje..Juz mi lepiej.
Ostatni mc pracuje w salonie,przyznam,ze dopieor teraz mi fajnie sie pracuje,jak nie mam stresa,ze cala kasa idzie na rent.Z drugiej strony juz sie ciesze,ze to juz koniec..w sumie to nie tak do konca,bo zapisy beda przyjmowac ale tylko na henne i make up,juz bez rentu,tylko pewnie jakis tam procent oddam.
Sophie ma troche ciezki czas,wymusza wszystko placzem,kopanie wpodloge..wrrr mam juz czasem dosc,ale staram sie jakos byc cierpliwa..choc czasem podnise ton i klapa tez dam jak juz przegnie.Jak juz nie bede chodzila codziennie do pracy,to mala tez nie bedzie do przedszkola,zostawiamy ja tylko na 2 dni,aby nadal miala kontakt z dzieciakami.
Jutro jedziemy do Londynu na weekend,moja przyjaciolka zaprosila do klubu na jej urodziny,a w sobote jej corka ma urodziny wiec dosc imprezowo sie zapowiada;)oby impra sie udala.Moze w sobote skoczymy z mala do zoo:p
ok milej nocki

ola_miko21
03-06-2011, 12:36
Czesc dziewczyny.
Ninkapa wspolczuje tych przezyc na promie.
My nie jestesmy malzenstwem, wiec sprawa rozwodu mnie nie dotyczy:)
Wanilia ciasto z malinami brzmi cudnie mniam. Ja w zeszla niedziele zrobilam takie proste z rabarbarem. Przepis banalny a jadalne bylo:D
Rozyczko zycze udanej imprezki.

U nas wszystko ok, M. poki co normalny. Od wczoraj jest hica totalna, jak mi tego brakowalo....ale juz jutro ma byc 13stopni i deszcz.
Dzisiaj musialam mlodego dzwigac cala droge do domu, myslalam, ze mi rece odpadna. Alan wozka nie uznaje za bardzo, a w drodze obtarl nozke i nie bylo mowy zeby szedl.
Uciekam korzystac z pogody. Milego dnia!

ninkapa
05-06-2011, 19:47
witam:)

ruszcie tyleczki babeczki i piszcie co u was ja sie wlasnie zmobilizowalam....
jutro ide do lekarza i zobaczymy co powie az sie boje bo klocic sie nie chce a poza tym sil juz mi brak
olka jak u ciebie??lepiej??kurcze a powiedz mi co trzeba znac na te pielegniarstwo bo moze i ja bym sie wybrala tylko musze nagielski podszkolic
rozyczko jak jajniki bola jeszcze??i najwazniesze pytanie bo cos mi swita ze chyba planujecie drugie dziecko??
a co u innych mamusiek??odzywac sie prosze

Waniliaaa
05-06-2011, 19:51
Witam :)
Rozyczko Cieszę się że już jest lepiej :) Jak było na urodzinach opowiadaj :)
Olu Również się cieszę ze i u Ciebie jest w porządku:)

U nas na razie też jest ok .W piątek mieliśmy grilla było super .. Dzisiaj siedzimy w domku pogodę mamy nie za ciekawą ponuro i deszczowo ... Szkoda a tak fajnie już było cieplutko i słonecznie ..

Luna Alkaniołek Ninkapa Agab i Ada Co u Was dziewczyny ???? Agab i Ada chyba już o nas zapomniały:(
Miłego wieczorku :)

ola_miko21
06-06-2011, 21:54
Czesc dziewczyny u nas ok, wczoraj bylismy na urodzinach corki znajomych, wiec w sumie sie milo posiedzialo. Pogoda tak jak pisalam, po 2 dnach upalnych 3 dnia bylo juz 20 stopni mniej:( Dzisiaj dopiero po poludniu wyszlo slonce i teraz jest dosc przyjemnie.
Dziewczyny dajdzie znac od kogo teraz kupujecie kawe, bo tamten koles juz nie ma a przydaloby sie troszke oproznic jelita:D
Pozdrowionka!

agab24
08-06-2011, 14:54
czesc dziewczyny

strasznie dawno mnie tu nie bylo, to znaczy czytalam od czasu do czasu co tam u Was, ale ciagle brak czasu zeby siasc z laptopem i cos napisac.

u nas ogolnie ok. troche bylismy w Polsce, troche na innych wyjazdach i tak jakos ucieka dzien za dniem. maly rosnie jak na drozdzach, zasuwa juz przy meblach ze hoho, mam nadzieje ze za chwile zacznie chodzic, chcialabym zeby przed roczkiem zaczal, bo zaraz potem zaczyna przedszkole i ja wracam do pracy. ogolnie jest strasznie kochany, w dzien zlote dziecko. za to noce to inna historia, niestety nadal bardzo kiepsko spi. jak juz wroce do pracy to nie wiem jak sobie dam rade z tymi ciagle nieprzespanymi nocami. teraz to czasem w dzien troszke moge nadrobic, no i ogolnie jak sie w domu siedzi to o wiele latwiej, nie musi sie czlowiek nigdzie na godzine spieszyc i szykowac. jak jestem totalnie zmeczona to sie poprostu nigdzie nie ruszam, najwyzej na spacerek na godzinke zeby maly zazyl swiezego powietrza i tyle. ale jak juz bede pracowac, to niestety z samego rana trzeba bedzie z domu wyjsc i to praktycznie na caly dzien. probujemy roznymi sposobami z tym walczyc, ale jak na razie efekty marne. no a co najgorsze to wiem ze jak zaczne prace to sie jeszcze pogorszy, bo taka zmiana w zyciu malucha to niezly stres i napewno odbije sie to dodatkowo na jego snie.

no i jakos tak zaczynam sie stresowac tym powrotem do pracy. tym jak ja dam sobie rade z zostawieniem malego w przedszkolu, szczegolnie ze to jednak jeszcze taka mala nieporada i jakos tak przykro, tym jak on sie zaklimatyzuje, tym jak dam rade pogodzic prace z dzieckiem i cala reszta, jak w ogole dam sobie rade w pracy po takiej przerwie. obcielam sobie troche godziny i bede pracowac 4 zamiast 5 dni, to jedynie to mnie troche pociesza, ale i tak to jest duzo godzin poza domem.

no ale nie ma co zrzedzic, bedzie co bedzie. na razie uzywam jeszcze wolnego. pod koniec miesiaca jedziemy znow do Polski, potem moze jeszcze gdzies skoczymy zanim wroce do pracy.

widze ze u niektorych z Was mocno sie pozmienialo, trzymam kciuki zeby jakos sie wszystko szybko ulozylo. postaram sie byc bardziej na biezaco

trzymajcie sie

Rozyczka
08-06-2011, 23:54
Witam!
Weekend sie udal,milo bylo troche poszalec;)
Juz sie doczekac nie moge,az przestane chodzic codziennie do salonu,niby nie pracuje,ale siedze tam i czas leci..czasem ktos przyjdzie a czasem nie..
W domu mam taki balagan,ze jakis koszmar,musze generalnie wysprzatac malej pokoj,pochowac wkoncu jej malenkie ubranka,bo juz sie jej nie mieszcza w tych co chodzi,ogolnie powinnam posegregowac zabawki i moze przemoblowanie zrobie w jej pokoju,ale na to potrzeba mi czasu..a ja go nie mam,a jak mam to wole siasc na dupie i poszperac na necie..buuu
Bylam dzis na silowni,musze sie wkoncu zmobilizowac na czestsze chodzenie,no i wkoncu musze sie za siebie wziac bo bardzo czuje jak mi sie przytylo:(
pozdrawiam

Rozyczka
11-06-2011, 19:47
no to sobie sama popisze..
Dzis bylam na chwile w pracy mialam makijaz sluby,slicznie dziewczyna wygladala po
Potem do malej do przedszkola,bo dzis bylo party w ogrodzie,zla troche bylam,bo troche nie zaczailam na jakiej zasadzie te party..zapytalam tak szybko co robia i co potrzeba przyniesc..ja glupia nakupowalam sie ciastek,ciasteczek,soczkow dla dzieci,bo myslalam,ze im to dadza,kupilam jakies lalki,puzle i resoraki dla dzieci,bo myslalam ze to takie charity i zbieraja dla biednych dzieci..kurde rozczarowalam sie,bo wszystko co przynioslam,poszlo na sprzedaz,a kasa na przedszkole,wydalam cala kase,ktora dzis zarobilam i jeszcze ciut wiecej.Jedzenie i wszystko bylo tam dosc drogie,nawet za zabawe trzeba bylo zaplacic,jakis zarcik..buu
Ja jakas przeziebiona,zle spalam,bo nos mam zatkany.
Jutro kolezanke maluje do sesji,a tak to planow za bardzo nie mamy,pogoda deszczowa i dosc chlodno.

Waniliaaa
13-06-2011, 17:57
Witam :)
Olu Nie gniewaj sie na mnie ale wydaje mi się że nie potrzebna Ci jest ta kawa masz naprawdę Super figurkę nie jedna by chciała mieć taka jaką masz ;)
Alkaniołek dobrze ze tak poza tym u was jest ok.Ja też mam już dość tej deszczowej pogody...
Rozyczko U nas w przedszkolu każdy z rodziców dostaje kartkę szczegółowo opisane co i kiedy, na co jest zbierane, jakie imprezy czy wycieczki i.t.d I nie ma nie porozumien tak jak u Ciebie było ..a po imprezie również dawają informacje ile została kwota uzbierana na co one zostaną przeznaczone i.t.d. i podziękowanie dla rodziców :)
Agab Jak fajnie ze się odezwałaś :) korzystaj z wolnego ile się da...I nie stresuj się z powrotem do pracy będzie dobrze :)

U nas mozna powiedziec że jest ok ...tylko czasami brakuje mi dnia ...Z pogodą jest jak jest w tym roku nie ma takiego ciepła jak w tamtym roku...jak tylko pogoda jest w miare wychodzimy na spacery.W sobotę byliśmy w lesie a dzieci jakie zadowolone były :)
Jeszcze 8 stron i będziemy mieli 500 stron....dużo...
Pozdrawiam wszystkich :)

Waniliaaa
13-06-2011, 19:38
no bardzo duzo 500 stron! Zobaczcie znamy sie jedynie co z forum, a tyle o sobie wiemy i w ogole :) ksiazke mozna spisac :D

to też prawda :)

Waniliaaa
15-06-2011, 00:25
Witam wieczorkiem :)
Jaka cisza tutaj .....
Co tam u Was piszcie dziewczyny ....
Rożyczko Widziałam zdjęcia i powiem ci są naprawdę Super...
Dobranoc :)

Waniliaaa
15-06-2011, 17:45
Witam Was :)
Hmmm chyba sama do siebie będę pisała ;)
Straszne tu pustki :(
Dwa dni było w miare ładnie a dzis już pada :( Mam serdecznie już dość tej deszczowej pogody brrrrrrrrrrrrr....
Miłego dnia :)

Waniliaaa
15-06-2011, 20:16
Ola- Rozyczka- Luna - Alkaniołek - Agab - Ninkapa i Ada Gdzie jesteście???????

Waniliaaa
16-06-2011, 19:08
UWAGA


DZIEWCZYNY CO SIĘ Z WAMI DZIEJE.... GDZIE WY JESTEŚCIE ?????

Rozyczka
17-06-2011, 12:35
haha wanillia jestes boska:)
u mnie ok,ale jakos brak mi weny na pisanie:/
mam problemy z moimi dokumentami..ale nie chce mi sie opisywac,trzymajcie tylko kciuki aby wydali mi angielskie prawo jazdy,bo jak nie to wszystko bardzo sie skomplikuje:(
ja tez mam dosc tej pogody..

Waniliaaa
17-06-2011, 19:05
haha wanillia jestes boska:)
u mnie ok,ale jakos brak mi weny na pisanie:/
mam problemy z moimi dokumentami..ale nie chce mi sie opisywac,trzymajcie tylko kciuki aby wydali mi angielskie prawo jazdy,bo jak nie to wszystko bardzo sie skomplikuje:(
ja tez mam dosc tej pogody..

Przynajmiej jedna się odezwała a to zawsze coś ;)
napewno wydarzą Ci angielkie prawko nie denerwuj się będzie dobrze :)

Ja dziś posprzątałam całe mieszkanko była u mnie koleżanka na kawę i pogaduszki tak minął dzień no i jak zwykle pada :(

Rozyczka
17-06-2011, 23:47
Wanillia-dzieki,ja tez mam nadzieje,ze wydzadza,ale tak naprawde nie musza,bo moje prawo jazdy skonczylo date waznosci:((mam mala wade wzroku i przy wydawaniu mi prawa jazdy dali mi na tymczasowe czyli 5 lat)zupelnie o tym zapomnialam,i ostatnio jak Andrew wykupowal dla nas ubezpieczenia,sie zorjentowalam,ze prawo jazdy juz 5lat niewazne:omam nadzieje,ze problemow z tym nie bedzie..tym bardziej,ze jesli nie wydzadza,to koniec czeka mnie wyjazd do pl i zmienianie wszystkich dokumentow,tak naprawde to ja nawet nie zarejestrowalam nasz slub w urzedzie stanu cywilnego,w pl nadal jestem panna bez dziecka!Calym moim problemem jest tez zameldowanie u matki,z ktora nie mam zadnych kontaktow.Wiec tak naprawde nic ciekawego..mysle o zmienieniu paszportu na ang,ale to wcale nie takie proste..

Alkaniolek-kochana moze jak pogoda sie poprawi to wpadniesz do mnie?nawet zapraszam na weekend;)Ja juz za tydzien koncze prace,wiec bede bardziej wolna;)

Jutro ide do pracy,ale zapisow zero,juz mam dosc..
Moja Sophie coraz bardziej robi sie taka dorosla,taka juz duza,i cudowna,sliczna:Dhihi..
Ale musze Wam powiedziec,ze jeszcze 2 mc oczyszczania i do dziela,tak strasznie nam sie chce drugiego baby,ze ohh:p
milego weekendu

perth
18-06-2011, 01:52
witajcie kobietki

jestem tutaj na chwilkę
zapoznałyście się z ola_miko21....
niestety mam dla Was smutną wiadomość

Ola nie żyje.....
nie jest to żaden głupi żart,niestety
jej mąż o którym już Wam pisała...
nawet nie chce mi się o tym pisać

http://news.stv.tv/scotland/tayside/258164-man-arrested-in-connection-with-suspicious-death-of-woman-after-perth-disturbance/

pomódlcie się za spokój jej duszy i za jej dzieciaczki

Waniliaaa
18-06-2011, 07:50
witajcie kobietki

jestem tutaj na chwilkę
zapoznałyście się z ola_miko21....
niestety mam dla Was smutną wiadomość

Ola nie żyje.....
nie jest to żaden głupi żart,niestety
jej mąż o którym już Wam pisała...
nawet nie chce mi się o tym pisać

http://news.stv.tv/scotland/tayside/258164-man-arrested-in-connection-with-suspicious-death-of-woman-after-perth-disturbance/

pomódlcie się za spokój jej duszy i za jej dzieciaczki

Myślałam że to żart bo widziałam że jest dostępna na facebooku i na gg .....
ale kiedy zobaczyłam komentarze na Nk zrozumiałam że to prawda.......
Odechciało mi się wszystkiego wyłaczyłam komputer ale i tak nie mogłam spać .....
Z oczu popłyneły łzy.............
Poprostu brak słów.......

Waniliaaa
18-06-2011, 08:15
Na zawsze w naszej pamięci.....
Spoczywaj w spokoju ............

zzagazz
18-06-2011, 11:16
boze to straszne:(:( podczytuje Was czasem,oczom nie wierze.....

megi_24
18-06-2011, 15:35
Jezu Ola tak mi przykro :( Boze...

Luna24
18-06-2011, 18:00
Jestem w szoku..... .................................................. ..........................................

natkow
18-06-2011, 18:48
nie moge w to uwierzyc! Olu modle sie za ciebie i Twoje dzieci!

ninkapa
18-06-2011, 20:34
Brak slow!!!!nie moge w to uwierzyc Olu kochana modle sie za ciebie i twoje dzieciaczki
a mialam zle przeczucia ale myslalam ze to dotyczy mojej rodziny ale jednak...choc jeszcze to mnie nie opuscilo....

ninkapa
19-06-2011, 08:46
prboje sobie to wszystko wyjasnic ale nie potrafie nie ma slow aby opisac to co sie wydarzylo nie raz slyszy sie w telewizji o takich rzeczach ale nigdy czlowiek nie pomyslalby ze moze to spotkac kogos znajomego w takich chwilach trace wiare bo jak mozna zabrac matke dzieciom corke siostre przyjaciolke zyczliwa osobe kolezanke jak mozna tak postapic mogla dac mu sie zabic a teraz bylaby tu z nami kurde nie ogarniam tego wolal zabic ja niz siebie co za *************on...y egoista jak mogl cos takiego zrobic mam nadzieje ze dzieci tego nie widzialy choc na pewno slyszaly pchnal Olke ponoc 20 razy az uwierzyc nie moge ze byla z takim zryrodnialcem bo inaczej tego nie mozna napisac jak dla mnie powinni wparadzic kare smierci i tortury bo inaczej nie dopadnie go sprawiedliwosc bo co z tego ze pojdzie siedziec jak bedzie mial tam wszystko a ona juz nie ma zabral jej zycie a dzieciom matke nie potrafie myslec nie potrafie uwierzyc w to!!!
Olu spoczywaj w pokoju modle sie za dzieci i mam nadzieje ze bedziesz najjasniejszym aniolkiem dla swoich dzieciaczkow oby twoja rodzina zajela sie twoimi pociechami

Waniliaaa
19-06-2011, 16:24
ja wczoraj to byłam w takim szoku że cała noc nie spalam przed oczami miałam cały czas Olę ...Przypominałam sobie jak nam opowiadała jak z Nadia ciasteczka piekła ...albo jak cieszyła się że udało się dostać do szkoły i że od września zaczyna ...miała tyle planów ...
Na pewno przez jakię czas będzie nam bez niej tutaj głupio bo bedziemy się nieraz zastanawiać czemu Ola nic nie pisze ...

Rozyczka
19-06-2011, 18:57
Miłość nie umiera choć życie się kończy..
Spieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą..
Spoczywaj Nasza Kochana Olus w pokoju!
A za Twoje dzieci bede sie modlic!
Zal i smutek,zlosc i nienawisc pojawila sie w moim sercu.Lez ciezko powstrzymac

Luna24
20-06-2011, 10:53
Dziewczyny... Nie pisałam bo dotąd jakoś nie potrafiłam. Ale chyba w końcu muszę to z siebie wyrzucić. Przeżyłam prawdziwy szok gdy przeczytałam wiadomość najpierw od Wanillki później tu na forum. Dopiero gdy przeczytałam tą informację po angielsku ze zdjęciem Oli uwierzyłam, że ta potworna tragedia naprawdę się zdarzyła. To jakiś koszmar. Nie potrafię sobie z tym poradzić. Cięgle, nieustannie o tym myślę! Ciągle wizualizuję sobie to choć nie chce! Jak to możliwe, że Ola, taka młoda, pełna życia, planów, miłości do swoich maluszków, zawsze sympatyczna i pomocna, że Ona... została tak okrutnie potraktowana? Jakim prawem ktoś zadecydował, o jej końcu? To Bóg daje życie i On je odbiera, jakim prawem człowiek to czyni??? Jest we mnie tyle emocji, że naprawdę sobie z tym nie radzę. Oglądam zdjęcia Oli na nk i nie wierzę... Niedawno mojej koleżanki inna koleżanka zginęła w podobny sposób - z rąk męża. Zabił ją na oczach trójki dzieci. Jakiś czas temu na mojej ulicy facet w nocy zasztyletował swoją kobietę. Boże dlaczego tak się dzieje!! Dlaczego kobiety, matki giną z rąk ludzi, którym zaufały, kiedyś pokochały, zdecydowały się dzielić z nim życie, urodziły im dzieci... Nie wiem ile czasu minie zanim się otrząsnę. Nie ważne, że znałam Olę tylko wirtualnie. Pisałam z nią tyle razy, widziałam jak wygląda Ona i jej rodzina ... to wystarczy by już ktoś stał się bliski. Może gdyby zginęła w jakimś tragicznym wypadku byłoby troszeczkę łatwiej - tego nikt nie mógłby przewidzieć, na to nikt nie miałby wpływu. Też byśmy cierpieli, ale wiedząć, że to ktoś z premedytacją odebrał jej życie, w dodatku w tak bestialski sposób, zadał jej tyle cierpienia, jej i jej malutkim dzieciom.... Normalnie łzy się leją za każdym razem jak pomyślę o Nadii i Alanku. Przecież te maluchy w jednego dnia straciły i ukochaną mamę i tatę - którego kochały i mu ufały. Myslały, że z nimi obojga są bezpieczne... Boże serce mi pęka jak o tym myślę. W dodatku odkąd to się wydarzyło czuję taki irracjonalny strach, boję się i sama nie wiem czego. Boję się iść nawet do toalety w nocy, zrobić mleko małemu w nocy, budzę wtedy męża. Dziewczyny przepraszam, że tyle piszę, musiałam to z siebie wyrzucić przed Wami bo wiem, że mnie rozumiecie, przezywacie podobne emocje.

ninkapa
20-06-2011, 11:12
luna kochana nie tylko ty tak sie czujesz uwierz mi w takich chwilach czlowiek traci wiare i nadzieje ze swiat moze byc lepszy ze ludzie nie sa zli
nie wyobrazam sobie co musza czuc jej bliscy a przede wszystkim dzieci ja np do dzisiejszej pory nie uporalam sie ze smiercia mojego taty i do dzis pamietam jak umieral a bylo to prawie 9 lat temu nie potrafie wyrazic kim jest ten morderca jak mogl odebrac Olusi zycie jak mogl tak postapic musial byc w niezym amoku skoro tyle razy....kurde to jest niedopojecia to co zrobil mam nadzieje ze go zamkna i to ze byl na lekach nie bedzie mialo nic do znaczenia
mam nadzieje ze nie bedzie problemow z opieka nas dziecmi bo Olka nie chcialby zeby ktos inny sie nimi opiekowal jak nie jej rodzina kurde to takie ciezke pomyslec ze tak mloda dziewczyna juz nie usmiechnie sie do swoich dzieci i ich nie przytuli nie powie jak bardzo je kocha nie odprowadzi do szkoly nie nakrzyczy na niesfornego Alanka nie pobawi sie z Nadia dlaczego to takie trudne dlaczego to jej sie musialo przytrafic milej i zyczliwej dziewczynie dobrej mamie ciagle bede pytala DLACZEGO?????zycie jest nie fair i dlaczego ludzie stworzeni sa do cierpienia i bolu a nie do milosci dlaczego to wszystko tak boli

madzik83
20-06-2011, 11:20
Luna ,pieknie to wszystko napisalas...lzy sie same cisna....Zal mi biednej Oli,ale jeszcze bardziej zal mi tych dzieciaczkow....Tak jak piszesz-stracily nie tylko Mamusie ,ale i Ojca....W zasadzie nie wiem czy zasluguje na te miano.A jak widze zdjecia na jego NK,te na ktorym sa razem z podpisem :"dla nich wszystko" to poprostu ,eh..brak slow.Trzymajcie sie dziewczyny,bo wiem,ze ciezko bedzie Wam po stracie Kolezanki,nawet jesli to tylko wirtualna znajoma byla :*

Rozyczka
20-06-2011, 11:51
Czuje sie tragicznie.Ciazko jest mi pozbierac mysli.Glowa mi peka i cale cialo mnie boli,na nic ochoty nie mam.Patrze tylko i caluje moje dziecko i lzy same leca,jaka to strata dla Naduli i Alana:(Ciagle nie moge sobie wytlumaczyc,,DLACZEGO,,???dlaczego on to JEJ i DZIECIOM zrobil..jakim prawem..bez serca,potfor!Jeszcze gorsze mi sie slowa nasuwaja sie na jezyk..WRRRRRRR!!!!W nocy owinelam sobie rozaniec na reku,modlilam sie,jakos udalo mi sie zasnac..ale kiedy z rana zdjelam go z reki,sen odrazu mi odszedl..mysli mnostwo..ciagle sobie mysle,czy ona nie miala mozliwosci jakos uciec..krzyczec glosniej..wolac o pomoc..??ciagle tyle pytan i wiekszosci juz pewnie nigdy nie znajdziemy odpowiedzi..

Rozyczka
20-06-2011, 11:58
widzialyscie to?
http://www.portal.polscott.com/?p=38811

Rozyczka
20-06-2011, 12:03
Ciagle mysle,jak tu pomoc..?//?

megi_24
20-06-2011, 12:07
Dziewczyny ja to mam takiego doła że nie wiem jak sobie z tym poradzić. Przepłakałam caly weekend i dalej łzy same płyną mi do oczu. To jakis istny horror! Czlowiek w obliczu takich tragedii przewartosciowuje cale swoje zycie. Caly czas tule i caluje moja Zuzie i błagam Boga aby zaopiekowal sie dziecmi Oli :(
A jak czytam te artykuly i komentarze to krew mi sie mrozi w zylach :( Czy to mozliwe ze odbiora dzieci rodzinie? matko jak oni sobie z tym wszystkim poradza? :( :( :(

Luna24
20-06-2011, 12:15
Tak jak Wy dziewczyny patrzę na swojego Samuelka i myślę sobie, że on jest tylko rok młodszy od Alanka... Ciągle go tulę i całuję... Jejku, jak to boli...

megi_24
20-06-2011, 12:15
Niewyobrażalna tragedia i tyle. Co tu dużo mówić :(

ninkapa
20-06-2011, 12:39
ogladam zdjecia Olki i nie wierze ze jej juz nie ma
niedociera to do mnie ze zostala tak bestialsko zamordowana i to przez ojca swoich dzieci dlaczego??wytlumaczcie mi to zanim doszczetnie strace wiare...
jak patrze na moje dzieci to ogarnia mnie strach ze mi tez albo mojemu mezowi moze sie cos zlego stac a wtedy nie potrafilabym dalej zyc choc wiem ze dla dzieci dalabym rade ale ciezko tak isc dalej i miec swiadomosc taka jaka maja teraz bliscy Oli
Jedyne co mozemy zrobic to pomodlic sie za dusze Oli i miec nadzieje ze wszystko bedzie dobrze ze dzieci sobie poradza pod opiera rodziny i ze szybko wyjda z tej traumy i nigdy wiecej juz nie zobacza swojego ojca-bydlaka

ninkapa
20-06-2011, 12:40
dziewczyny a moze cos juz wiecie odnosnie tego oficjalnego komunikatu ktory ma dzis wydac policja czy byl poczytalny czy nie

ninkapa
20-06-2011, 19:22
http://www.portal.polscott.com/?p=39095

Rozyczka
20-06-2011, 21:28
Czesc Wam dziewczyny..
Przyznam,ze nie sadzilam,ze tak to przezyje,ciezko mi dosc do siebie,nie poszlam dzis do pracy,przespalam caly dzien,a raczej przelezalam,bo spac jakos nie moge z pelna glowa mysli..Zal mi jej i jej dzieci okrutnie!!!!To co zrobil jej i ich wspolnym dzieciom,to najgorsze okrupienstwo jakie czlowiek moze uczynic..
Sama nie wiem,czy kiedys bedzie znowu "normalnie" bez naszej Oli:(

Rozyczka
20-06-2011, 23:36
Dziewczyny chcialam sie Was zapytac czy mozecie wesprzec finansowo Oli rodzine i jej dzieci?Nie wiem czy pisalam Wam,ale skontaktowalam sie z Oli tata.Odpisal mi,podziekowal za nasze kondolencje,podal mi Kamili komorke,ale chyba poczekam az ona bedzie gotowa sie do mnie odezwac.Zaprosilam Kamile(Oli siostre) na fc,przyjela moje zaproszenie,wyslalam jej wiadomosc i podalam moje numery telefonow.Zaproponowalam zbiorke pieniazkow dla Rodziny ,Nadii i Alanka.Mysle,ze teraz pieniazki im sie bardzo przydadza.Ja ze swojej strony zrobie wszystko aby pomoc,nawet mysle o zrobieniu jakiejs zbiorki tutaj w Reading.Ciezki czas wszyscy teraz maja..Koszmar jakis..Boze jak ja bym chciala aby to byl najglupszy zart na swiecie..i zeby to nie byla prawda..OLA!!!

nitus
21-06-2011, 00:44
Dziewczyny wyrazy współczucia, wielka tragedia, nie znałam Oli ale moje myśli dziś cały czas krążą wokół niej od chwili jak sie dowiedziałam o tej tragedii :(

natkow
21-06-2011, 00:49
czesc
wnioskujac z artykulow to M byl poczytalny, wiedzial co robi bo jako powod podal ze zrobil to z zazdrosci a na postawiony zarzut okrutnego morderstwa nie odpowiedzial nic.

co do wsparcia finansowego to pomoge jak tylko bede mogla....no i oczywiscie pomoge nie tylko finansowo ale jak tylko sie da. Dolaczam sie do ciebie rozyczko

Luna24
21-06-2011, 11:16
Chyba powoli dociera do mnie to, co się stało. Dopiero teraz... Ja również pomogę, na tyle ile będę mogła jeśli tylko rodzina Oli zgłosi taką potrzebę. Ja mogę zrobić zbiórkę np. w moim kościele.

ninkapa
21-06-2011, 11:46
Nasz budzet teraz sie znacznie uszczuplil przez urlop ale takze pomoge na tyle ile bede mogla bo kazdy przyslowiowy grosik pomoze dzieciom i rodzinie oli

Rozyczka
21-06-2011, 12:01
Dzieki dziewczyny.Jak tylko Kamila sie do mnie odezwie i zgodzi sie na nasza pomoc to odrazu dam Wam znac.Ja mam jej numer,Tata Oli mi podal,ale przyznam,ze wole poczekac,az sama sie odezwie..
Ja wczoraj ciagle mialam ich wszystkich w glowie,nie spalam do 4 tej..mysli dziwaczne..Koszmar..wszystko mnie boli,do tego,chyba mnie cos rozklada..

Rozyczka
21-06-2011, 12:46
Dziewczyny tak sobie mysle,ze moze by napisac do administracji forum i zapytac,czy mozemy otworzyc taki watek z prozba o pomoc dla Oli dzieci i rodziny,co myslicie?Rowniez przydalyby sie 2 rachunki,jeden w funtach a drugi w zlotowkach,ale to juz nie nasza dzialka.Ja wiem,ze moge liczyc tez na lutowki,jedna z nich nawet zaproponowala ze wysle emaile po swoich znajomych aby pomogli.Musimy sie zebrac razem i pomoc jak tylko mozemy..

Luna24
21-06-2011, 13:13
Dokładnie Różyczko, ja też mam kilka pomysłów. Jeśli tylko rodzina Oli wyrazi taką chęć to działamy!

ninkapa
21-06-2011, 15:24
alkaniolek czyli kazda z nas moze zadzwonic i powiedziec o tym co Olka pisala??i w ogole czy to juz wystarczy ze podalas to forum chce zrobic wszystko co w mojej mocy zeby ten potwor juz nigdy wiecej nie zobaczyl slonca i zeby dzieci nie musialy miec stycznosci z morderca ich mamy mam nadzieje ze spotka go zasluzona kara choc i tak to nam juz nie zroci Oli to bynajmniej nie bedzie nekal jej rodziny i dzieci...

ninkapa
21-06-2011, 15:27
aha rozyczko dobry pomysl daj znac czy rodzina wyraza zgode na takie dzialania to ja tez postaram sie zagadac z adminem strony o polakach w newcastle i tez dam taka informacje ze mozna pomoc no ale bez zgody i woli rodziny nie zdzialamy za wiele ale jak cos tylko bedziesz wiedziec to daj znac to od rau wezme sie za to takze...

ninkapa
21-06-2011, 19:40
dziewczyny pomozcie mi znalezc cos o recession chest bo ja szukam i nie moge nic wyszukac na ten temat w sumie jak tylko maluszek sie urodzil to pokazywalam jej ta dziure w klatce piersiowej widoczna jak oddycha a ona ze zaniknie a dzis jak bylam w baby clinic to zawolala lekarza i ze mam miec na uwadze dziecko jak na razie wszystko jest w porzadku to znaczy oddycha inaczej niz zdrowe dzieci ale nie mam sie niczym martwic tylko obserowac i jak cos to szybko jechac do lekarza wizyte w klinice pediatrycznej mamy 18 sierpnia wiec mam nadzieje ze rozwieja mi moje obawy ale ja sie boje ze to moze miec cos wspolnego z serduszkiem:( obym sie mylila ale chyba gdyby bylo to cos powaznego to od razu skierowaliby mnie do lekarza co??w ogole wazy tylko 6510 jak na polroczne dziecko wg mnie za malo choc niby ok nie chce pic mleczka pije tylko 3 razy dziennie nawet po nocy nie wypije wiecej niz 130ml a wlasnie po nocy powinien wypic cala butle tym bardziej ze spi od 20 do 6.30 w zaleznosci kiedy starszy do nas przywedruje daje jemu juz obiadki i deserki i 2 sloiczki je i kaszke no i te 3 butle a i tak nie przybeira za dobrze ponoc dzieci ze skaza tak maja ale ja juz sama nie wiem do tego te zle wyniki co robilam w polsce teraz jakis ubytek kurde nie wiem co myslec

ankasos25
21-06-2011, 21:31
Czesc dziewczyny,

super sprawa z tymi kontami mam nadzieje ze bedzie rowniez mozliwosc wplacania na jakies konto w złotówkach bo bardzo chętnie pomogę no i jakbyście miały jakies info odnosnie pogrzebu to dajcie znac bo myślę ze bedzie w PL a ja blisko mieszkam i mam ogromną nadzieję że będę mogła być chociaz dalej to do mnie nie dociera i boję się jak to przeżyję...

będę tu śledzić wasze posty

Rozyczka
21-06-2011, 21:45
Ninka,alkanilek ma racje,idz do lekarza i sie upewnij..ja na Twoim miejscu poszlabym do GP i meczyla dotat az zrozumie i bede miala pewnosc,ze nic mojemu maluchowi nie grozi.
Co do jedzenia,to tym nie musisz sie az tak przejmowac,moja wogle nie pije mleka,kaszy..kaszek od 1 szego roku zycia-poprostu nie chce i odrazu na sam zapach glowa w druga strone,wiec nic na przemus..choc przyznam,ze martwi mnie to,tym bardziej teraz jak naprawde malo je..warzyw i owocow bardzo malo,praktycznie wiekszosci to jeszcze nie sprobowala:o
Glowa do gory i lec do gp wypytaj dokladnie.x

natkow
21-06-2011, 22:10
czesc.
dostalam informacje ze Ola ma zostac przewieziona do Polski za okolo 10dni a Alan i Nadia czuja sie coraz lepiej

natkow
21-06-2011, 22:16
Alanski i Nadula sa z rodzina i tak juz zostanie nie ma zadnych problemow tak jak o tym infromowano.

a skad ta pewnosc ze opieka nie wyrwie dzieci rodzinie? przeciez moga ich umiescic w osrodku a potem przydzielic do rodziny zastepczej....:confused:

Waniliaaa
21-06-2011, 23:46
Witajcie...
Ninkapa Wydaje mi się że dziewczyny maja rację....będziesz spokojniejsza...
Alkaniołek Dobrze zrobiłaś .
Odnośnie wpłacenia na konto pieniążki ja oczywiście też na ile będę mogła pomogę tak jak napisała Ninkapa każdy grosik się liczy :)

Waniliaaa
22-06-2011, 00:02
Życie toczy się dalej.....
To co się stało udowodniło nam jaka wież jest między nami .....
Nie wiem czy zauważyłyście ale nie które wątki przestały istnieć zostało parę... między innymi nasz się utrzymał i mam nadzieję ze tak będzie dalej.....
Ola Na pewno nie chciała by abyśmy się smucili i nosiły w sercu żal i smutek ....
Na pewno by chciała abyśmy dalej wspierały się w smutkach radościach jak do tej pory było...
Ola Była i jest z nami bo pozostanie w naszych sercach....

natkow
22-06-2011, 01:08
Stad ta pewnosc, ze to dzisiajesza informacja pochodzaca od siostry Oli, a ona na pewno wie o czym mowi.

tylko spytalam,
teraz przeciez jest najwazniejsze by czuly sie bezpiecznie i byly z bliskimi

Rozyczka
22-06-2011, 11:16
Czesc Wam dziewczyny.
Jak sie macie?
Ja tragicznie,sama nie wiem co ze mna sie dzieje..okropny bol glowy,caly czas sie czuje jak na wymioty,glowa ruszyc nie moge,cale cialo mnie boli..najgorsze,ze tabletki juz nie pomagaja..Boje sie,bo czuje sie jakos od srodka chora.Ide do lekarza dzis na 11 20,bo nie mam sil na nic,plakac mi sie tylko chce bo czuje sie taka bezradna.

Luna24
22-06-2011, 11:24
Czuję się okropnie. Fizycznie jakoś funkcjonuję bo muszę przy Samuelu, ale psychicznie... Czuję taki potworny przytłaczający smutek. Wczoraj czytałam sobie stare wypowiedzi Oli i przez chwilę zapomniałam się, że jej już nie ma. Miała takie specyficzne poczucie humoru i praktycznie za każdym razem czytając ją można się było uśmiechnąć. Naprawdę nie raz poprawiała mi humor. Kochana Olcia. To oczywiście racja, że trzeba żyć dalej i na zawsze zostanie w naszych sercach. Ale zanim się ochłonie po tym szoku minie trochę czasu. Przynajmniej u mnie. U nas pogoda też do kitu, ciągle pochmurno, a to wcale nie poprawia nastroju. Modlę się do Boga o dzieciaczki Oli i jestem pewna, że zostaną z rodziną. Trzymajcie się. Dobrze, że jesteście dziewczyny. Musimy się wspierać.

Waniliaaa
22-06-2011, 17:02
Czuję się okropnie. Fizycznie jakoś funkcjonuję bo muszę przy Samuelu, ale psychicznie... Czuję taki potworny przytłaczający smutek. Wczoraj czytałam sobie stare wypowiedzi Oli i przez chwilę zapomniałam się, że jej już nie ma. Miała takie specyficzne poczucie humoru i praktycznie za każdym razem czytając ją można się było uśmiechnąć. Naprawdę nie raz poprawiała mi humor. Kochana Olcia. To oczywiście racja, że trzeba żyć dalej i na zawsze zostanie w naszych sercach. Ale zanim się ochłonie po tym szoku minie trochę czasu. Przynajmniej u mnie. U nas pogoda też do kitu, ciągle pochmurno, a to wcale nie poprawia nastroju. Modlę się do Boga o dzieciaczki Oli i jestem pewna, że zostaną z rodziną. Trzymajcie się. Dobrze, że jesteście dziewczyny. Musimy się wspierać.

U mnie pierwsze 3 dni były straszne ,ale dzięki temu ze miałam trochę spraw do załatwienia i w sobotę mamy komunie pozwoliło mi ochłonąć po tym co sie stało ...Owszem najgorzej jest wieczór kiedy dzieci spią wtedy nie powiem myśli się o tym co się stało :(

Waniliaaa
22-06-2011, 17:38
Czesc Wam dziewczyny.
Jak sie macie?
Ja tragicznie,sama nie wiem co ze mna sie dzieje..okropny bol glowy,caly czas sie czuje jak na wymioty,glowa ruszyc nie moge,cale cialo mnie boli..najgorsze,ze tabletki juz nie pomagaja..Boje sie,bo czuje sie jakos od srodka chora.Ide do lekarza dzis na 11 20,bo nie mam sil na nic,plakac mi sie tylko chce bo czuje sie taka bezradna.

Mam nadzieję ze to nic poważnego.daj nam znać co lekarz powiedział ....

kasia89tn
22-06-2011, 18:34
Hej dziewczyny, przez lata trochę Was podczytywałam i w związku z tym chciałabym się jakoś przyłączyć do zbiórki pieniędzy. Mogłabym spróbować wśród blogujących mam, skontaktowałabym się z administratorkami katalogu blogów pisząc swego rodzaju list otwarty do blogerek z prośbą o pomoc.

ninkapa
22-06-2011, 20:02
alkaniolek i inne pomyslodawczynie fajnie ze dzialamy ja napisalam do administratora stronki o newcastle i mam nadzieje ze zgodzi sie umiesc o Oli artykul z pomoca zaraz jeszcze skontaktuje sie ze sklepami ktore odwiedzam akurat bede we wtorek wiec moglabym cos do tego czasu zorganizowac...

Rozyczka
22-06-2011, 20:53
Wanillia-dzieki,ze pytasz;)Jednym slowem,GP tutaj jest do dupy,i koniec..nie bede sie wypowiadala na ich temat,bo szkoda moich nerwow..lekarz stwierdzil,ze mam zawalone gardlo,i dal antybiotyk..bez osluchania,zbadania..tylko gardlo zobaczyl:o

Co do zbiorki,to ogromnie sie ciesze,ze kazda z nas chce pomoc:)Ja wspolpracuje z fotografem i ona sama mi zaproponowala,ze mozemy zrobic sesje,oczywiscie najpierw musismy znalesc chetnych..Ja koncze w tym tygodniu juz prace w salonie,i ogolnie nie mam za busy,wiec z tym raczej mi nie wyjdzie,chyba,ze zapytam kolzanki,czy moge jeszcze cos zorganizowac,mysle,tez ze moze sie zgodzi jak wstawimy tam jakas puszke.

ankasos25
22-06-2011, 21:52
Dziewczyny ja nie mam takich mozliwosci zebrania pieniędzy ale jak będzie konto jakieś czy coś to spróbuję w pracy wywiesić plakat jakiś no coś pomyślę

jedno jest pewne ze jak tylko będę miała info o pogrzebie to postaram się pojechać bo mieszkam dość blisko więc wtedy mogę chociaż w ten sposób pomóc Wam, które sa daleko i kupić wiązankę z dedykacją od nas forumowiczek... jeśli oczywiście zgadzacie się na to

maXgosias
22-06-2011, 22:38
a skad ta pewnosc ze opieka nie wyrwie dzieci rodzinie? przeciez moga ich umiescic w osrodku a potem przydzielic do rodziny zastepczej....:confused:

Gwarantuję, że tak się nie stanie...jeśli ktoś z najbliższych zadeklaruje chęć stanowienia rodziny zastępczej, a zadeklarują na pewno, to na pewno opieka nie "wyrwie" dzieci. Nie martw się opieka też jest matkami i nie wyrywa dzieci rodzinom gdzie jest ok. albo nie ma niepokojących sygnałów. Nie znałam dziewczyny, ale szok kochasz kogoś, rodzisz mu dzieci, a bydle cię dźga 20 razy na oczach dzieci:( Znacie już numer konta PL?

megi_24
23-06-2011, 00:15
Powiem wam ze ja osobiscie narazie skupiam sie na tym, a moze nie tyle skupiam co czekam na informacje ze Ola jest w Polsce, ze odbyl sie spokojny pogrzeb, ze moglismy ja tak fizycznie pozegnac... :( Zawsze tak sie cieszyla na wyjazd do Polski, zawsze miala tu tyle do zrobienia... Teraz wroci do Ojczyzny na zawsze. Kulka mi w gardle stoi kiedy o tym myśle. Mam tez ogromna nadzieje ze ktoras z was pozostanie w stalym kontakcie z kims z rodziny Oli, chcialabym wiedziec ze ktos sie opiekuje jej Fernandita i Alvaro calym sercem. Moze wtedy bedzie mi choc troche lzej.
Ankasos ciesze sie ze wybierasz sie na pogrzeb, tak jak mowiez bedziesz nas tam reprezentowac, nas Forumowiczki, a my bedziemy tam duchem.
Jak bedzie taka mozliwosc tez chetnie pomoge finansowo. I szczerze podziwiam to jak Polacy jednocza sie na emigracji w takiej sytuacji.

ninkapa
23-06-2011, 10:44
czesc dziewczyny odpisal mi administrator stronki o newcastle i chce pomoc to znaczy bede mogla wstawic artykul o tym co sie stalo i o tym ze mozna pomagac tylko potrzebuje danych konta gdzie mozna wlpacac pieniadze teraz czeka na moj ruch wiec rozyczko i inne babeczki jesli macie jakies dane to prosze podajcie mi to aha i czy na pewno rodzina oli wyraza zgode na taka pomoc to znaczy wiecie opis historii i pomoc bo na pewno jest to dla nich ciezkie ze kazdy o tym mowi i w ogole ale tak trzeba wg mnie ....

natkow
23-06-2011, 16:32
uwazam ze rodzina powinna zaakceptowac gotowy plakat czy artykul przed jego publikacja.
na razie nie mam informacji o numerze konta!

natkow
23-06-2011, 16:32
Dziewczyny ja nie mam takich mozliwosci zebrania pieniędzy ale jak będzie konto jakieś czy coś to spróbuję w pracy wywiesić plakat jakiś no coś pomyślę

jedno jest pewne ze jak tylko będę miała info o pogrzebie to postaram się pojechać bo mieszkam dość blisko więc wtedy mogę chociaż w ten sposób pomóc Wam, które sa daleko i kupić wiązankę z dedykacją od nas forumowiczek... jeśli oczywiście zgadzacie się na to

uwazam ze to dobry pomysl, wysle ci pieniazki napewno

Rozyczka
23-06-2011, 20:54
Tez nie mam info narazie o koncie..czekamy..

Luna24
24-06-2011, 15:36
Ja się rzecz jasna przyłączę do akcji i zrobię wszystko co przyjdzie mi do głowy. Alkaniołek a jak to jest z tymi puszkami, jaką ludzie mają mieć pewność, że pieniądze z nich trafią na dany cel? Pytam bo po raz pierwszy się za coś takiego zabieram i nie mam pojęcia na jakiej zasadzie to działa.

kasia89tn
24-06-2011, 15:50
uwazam ze rodzina powinna zaakceptowac gotowy plakat czy artykul przed jego publikacja.
na razie nie mam informacji o numerze konta!

Jeśli już byłby gotowy taki artykuł to prosiłabym o kontakt na PW, wtedy ruszyłabym z akcją na blogach. Sama nie chcę nic pisać, bo jednak nie znałam Oli tak dobrze jak Wy i nie chciałabym nic pokręcić...

Luna24
24-06-2011, 20:15
alkaniołek - dzięki. A powiedz mi jak wygląda ta Twoja puszka, wydrukowałaś jakieś informacje i nakleiłaś, tak? Poczekam na ten oficjalny tekst i zacznę działać. Kochana czy Ty masz kontakt z rodziną Oli?
Jejku każdej nocy śnią mi się koszmary, wszystko ma związek z tym co się stało. Najgorsze jest to, że później cały dzień czuję irracjonalny lęk. Nie wiem jak się od tego uwolnić.

Waniliaaa
24-06-2011, 21:26
Cześć Wam ...
Puszkami jest jak jest ....
Ja czekam na oficjalna wersję podejrzewam ze tam będzie podane konto i ja wkleję linka na Nk , facebooku , gg i skype moi znajomi z ciekawości będą chcieli zobaczyć co to jest i jak będą chcieli pomoż to na pewno wpłaca pieniądze na konto....
Przynajmiej tyle mogę zrobić i rówież wpłacę pieniądze :)

Luna24
24-06-2011, 21:50
Hmm... A to nie za mało info na tej puszce? Bo teoretycznie gdybym nie wiedziała i nie znała sytuacji to taki napis nic by mi nie mówił...Sama nie wiem... Ja chyba poczekam na oficjalną wersję i dołączę do puszki kartkę A4 jako plakat z opisem sytuacji i nr konta. Kto będzie zainteresowany to będzie mógł obczaić o co chodzi i na co dokładnie przeznaczone będą te pieniążki. Dzisiaj widziałam taką puszkę w polskim sklepie - na puszce było zdjęcie maleńkiego chorego dziecka i pisało pomoc komuś tam (nie pamiętam imienia), a do tego dołączony był taki mini plakat z dokładnymi informacjami...

ania27mik
25-06-2011, 00:44
Witam dziewczyny!!!Nazywam sie Ania !Znalam Ole od dziecka wychowalysmy sie na jednym osiedlu!Zawsze gdy przylatywala do polski spotykalysmy sie na piwku albo z dziecmi w parku!Bardzo mi bedzie Jej brak -to byla fantastyczna osoba a przy tym zawsze znajdowala na wszystko czas!Moglabym ja nazwac perfekcyjna Pani Domu!Nawet niedawno pisala mi ze zaczela ukladac sobie zycie od nowa ze dostala sie do szkoly a tu............nie umie o tym myslec od dnia kiedy sie dowiedzialam to nie chce w to wierzyc !Nieraz mysle ze to tylko glupi zart ze Olka napisze cos na Fb lub GG ale niestety nie napisze;(:( Dzis Nadia ma urodzinki-6 latek a Oli nie ma;( nie upiecze Ciasta nie pochwali sie co nowego zrobila !Pisze i lzy mi leca ;( Straszny zal............
Sorki ze tak wpadlam ale od kilku dni czytalam wasze wczesniejsze wypowiedzi smialam sie z tekstow Olki i plakalam ;( ze juz tego wiecej nie uslysze;(

Luna24
25-06-2011, 01:20
Ania - może to głupio zabrzmi, ale zazdroszczę Ci, że znałaś Olę w realu, my nie zdążyłyśmy się spotkać ani razu choć były tu takie plany, że kiedyś się w końcu spotkamy wszystkie. Jejku to dzisiaj Nadula miała urodzinki? Znowu będę ryczeć... To wszystko jest okropne. Fajnie, że napisałaś Aniu.

natkow
25-06-2011, 14:48
ja rycze dalej tez, jakos mi sie w to wszystko nie chce wierzyc:(

ankasos25
26-06-2011, 00:23
ja się dziś znieczuliłam alkoholem i nawet jakiś mi humor w miarę wrócił ale weszłam przeczytałam post Ani (fajnie, że napisałaś) i znowu sie rozkleiłam...wyobraziłam sobie biedną Nadulę w urodziny bez mamy, bez taty ( zwyrodnialec z niego ale z tego co ola pisała ojcem był dobrym) i znowu ryczę bo zrobił ogromną krzywdę im ale one go i tak będą pamiętać jako kochającego ojca i to chyba jest najgorsze bo nie znęcał się nad nimi a tu nagle stracili obojga rodziców...i nie będą długo mogli pojąć dlaczego nie ma mamy i taty

natkow
26-06-2011, 00:51
czesc dziewczyny.

po glowie ciagle chodzi mi mysl co tam sie takiego wydarzylo ze do takiej tragedii doszlo?! co mu do glowy strzelilo?oco on byl zazdrosny?oto ze od niego odeszla i potrafila sobie poradzic bez niego?
wrocilam do ostatnich postow oli, napisala w nim ze M chcial sie zabic ale w pore wpadla do mieszkania i zakrecila gaz-jednym slowem uratowala mu zycie... dala 2 wspanialych dzieci... ZA CO???!! on jej to zrobil :(

Ania ja tez ci zazdroszcze ze znalyscie sie w realu. dla mnie byla pelna zycia dziewczyna, wspaniala pania domu-smiala sie ze ma fiola na punkcie sprzatania,ciagle ze szmata latala,a to okno to podloga... ehh

Waniliaaa
27-06-2011, 16:55
Alkaniołek ja Ci wysłałam wiadomość na gg
A tak poza tym witam wszystkich ...
U nas na razie ok
dobra uciekam po Patryka do szkoły ....

Rozyczka
27-06-2011, 20:40
alkaniolek-dziekuje slonko ze pytasz;)u mnie juz ok.Ale dziwne to cos bylo..antybiotyk nadal biore.

My tez bylysmy dzis w parku i zaczynam sie czuc tak hmm jak to nazwac "spelniona mama" jak jestem w domu,a nie w pracy.Sophie nadal bedzie chodzila do przedszkola,ale tylko 2 dni,reszta tygodnia dla mnie:DMusze wymyslac jej jakies rozrywki,bo w domu jej sie szybko nudzi.
Mialam dzis mala prace w domu,wiec pare groszy mam.Teraz kazda moja prace przeznaczam na Ole.Mam nadzieje,ze moj cel do ceny jaka sobie wymyslilam,szybko mi sie pojawi;)Reszte mam nadzieje,ze plakaty pomoga i puszki,moze jeszcze cos z ta fotograf wymysle..

aa wlasnie alkaniolek mialam pytac..czy to konto to tylko angielskie?nie wiesz moze czy polskie tez otworza?Bo ja jestem tez na "male lutki"-prywatne forum,i kilka dziewczyn zaoferowalo sie,ze pomoga na ile moga.

Luna24
28-06-2011, 01:02
Hej dziewczyny. Cieszę się, że tak wielu ludzi w obliczu takiej tragedii potrafi się solidaryzować i pomagać. Serce rośnie jak się to czyta. Cieszę się także, że już od jutra będzie można działać. Chociaż tyle możemy zrobić dla tych biednych dzieciaczków.

U mnie generalnie dobrze. W końcu słoneczko wyszło i dzisiaj młody mógł się popluskać w baseniku przed domem. Miał niezłą frajdę z tego. W sobotę zrobiliśmy małe przyjęcie urodzinowe dla niego, przyszło kilkoro dzieci z rodzicami i było naprawdę miło. Fajnie było patrzeć jak szczęśliwy był z tortu, balonów czy obecności innych dzieciaków. A i ja trochę odpoczęłam od tych ostatnich okropnych przeżyć. Dzisiaj dopiero doprowadziłam mieszkanie do porządku po tych urodzinach - pół dnia mi to zajęło! Jutro albo pojutrze wybieram się do lekarza zrobić badania bo podejrzewam u siebie anemię bo mam nadzieję, że to nie jest nic gorszego. Czuję się ostatnio fatalnie i ten stan nie mija więc właściwie nie ma na co czekać, chociażby dla małego muszę mieć siłę i być zdrowa. Dobrej nocki!

Luna24
28-06-2011, 10:51
Dziękuję bardzo alkaniołek! Dałam, a on w zamian za buziaka wyszczerzył do Ciebie swoje cztery dolne i górne jedynki :)

maaadziaaaaa
28-06-2011, 15:28
witam, przepraszam jeśli wam przeszkadzam. znalazłam Wasz wątek przypadkowo szukając informacji o Oli:(

Ale do rzeczy... znałam Olę osobiście, chodziłyśmy razem do szkoły i do klasy jak jeszcze mieszkała w Polsce. I mam do Was pytanie, bo widzę że się orientujecie, czy ciało Oli zostało już przewizione do Polski?? i czy pogrzeb miał już miejsce?? Bardzo mi zależy na tych informacjach. a nie mam z kim się skontaktować w tej sprawie. proszę napiszcie jak coś wiecie.
Będę tutaj zaglądać i napewno też wesprę rodzinę Oli. Pozdrawiam i trzymajcie się cieplutko. Ja też jakoś próbuję, choć nie ukrywam, że również mocno mną to wszystko wstrząsnęło:(

Rozyczka
28-06-2011, 18:04
Witam!
Luna-przepraszam,ze nie zlozylam zyczen dla Twojego solizanta:(Duzo zdrowka i radosci:)kiss kiss

U mnie tez dzis grzmialo i swiecilo..wrr,ja starsznie sie boje piorunow..Jechalam wtedy autem..Mialam dzis troche na glowie,ale juz siedze sobie w domu i narazie sie relaksuje,bo ok 18stej jade po mala do przedszkola,obiad trzeba zrobic no i przydaloby sie domek doprowadzic do ladu i skladu..

natkow
28-06-2011, 22:39
witam, przepraszam jeśli wam przeszkadzam. znalazłam Wasz wątek przypadkowo szukając informacji o Oli:(

Ale do rzeczy... znałam Olę osobiście, chodziłyśmy razem do szkoły i do klasy jak jeszcze mieszkała w Polsce. I mam do Was pytanie, bo widzę że się orientujecie, czy ciało Oli zostało już przewizione do Polski?? i czy pogrzeb miał już miejsce?? Bardzo mi zależy na tych informacjach. a nie mam z kim się skontaktować w tej sprawie. proszę napiszcie jak coś wiecie.
Będę tutaj zaglądać i napewno też wesprę rodzinę Oli. Pozdrawiam i trzymajcie się cieplutko. Ja też jakoś próbuję, choć nie ukrywam, że również mocno mną to wszystko wstrząsnęło:(

cialo mialo zostac przewiezione na dniach ale nic blizej nie wiem


a moze wy cos wiecej wiecie dziewczyny?w sprawie pogrzebu?jak N i A??
czy plakaty sa juz gotowe?

ninkapa
30-06-2011, 10:43
witam

wlasnie przejzalam ten oficjalny artykul i szczerze mowiac to pewnie tylko znajomi beda wspomagac bo nic to nie mowi a polacy to pewnie boja sie ze cos jest nie tak... i tak sobie mysle ze nawet nie mam co dawac tego artykulu do admina bo jest napisane o spolecznosci tak gdzie ola mieszkala no ale sprobuje choc wydaje mi sie ze to po prostu jest informacja i niewiele sie da z tym zrobic bez zgdoy rodziny a szokda bo mozaby wiecej zdzialac...

Rozyczka
30-06-2011, 11:05
Witam
Dobrze,ze wogle jest chec pomocy.Ten artykul mysle,ze jest ok.Ja juz wplacilam na paypal.Jedyne co mnie przeraza,to zaniesienie puszek po pl sklepach,oni kaza mi zakladac lancuch na puszki:o
Zaraz powysylam meile do znajomych z tym linkiem;)

Luna24
30-06-2011, 15:15
Cześć dziewczyny.
Różyczko dziękuję za życzenia dla małego, on kocha buziaczki i oczywiście odwzajemnia :)
alkaniołek - tak, chwali się swoim zgryzem bardzo często :) A zębole wychodzą jak grzyby po deszczu. Co dostał? Kolejną górę zabawek, m.in. gitarę bo rwie się do gitar taty bardzo, w końcu ma swoją, a mnie uszy więdną. A i taką dużą, piękną Biblię dla dzieci bo mu czytamy często a on uwielbia słuchać i oglądać duże obrazki. Świeczkę pomogła mu zdmuchnąć mama bo on chciał to zrobić na trochę inny sposób - rączką. Na facebooku wrzuciłam kilka jego zdjęć z urodzin więc możecie zobaczyć jaki mój mały mężczyzna był elegancki haha, po raz pierwszy pod krawatem :D

Dzisiaj w końcu poznałyśmy się z Wanilką, świetna z niej babeczka! Nie mogę się doczekać kolejnego spotkania tym razem z całymi rodzinkami :)
Fajnie, że w końcu powstała ta strona, ale kurczę od kiedy wkleiłam ja na facebooku już jedna osoba napisała do mnie z pytaniem czy wiem coś więcej na temat tej akcji, czy to jest prawda czy nie żadna podpucha bo trochę podejrzanie wygląda... Nie wiem czy mogę coś dopisać pod tym plakatem? A z tymi puszkami Różyczko to naprawdę mnie zaskoczyłaś...łańcuchy? Hmm...

Waniliaaa
30-06-2011, 15:30
Cześć dziewczyny.
Różyczko dziękuję za życzenia dla małego, on kocha buziaczki i oczywiście odwzajemnia :)
alkaniołek - tak, chwali się swoim zgryzem bardzo często :) A zębole wychodzą jak grzyby po deszczu. Co dostał? Kolejną górę zabawek, m.in. gitarę bo rwie się do gitar taty bardzo, w końcu ma swoją, a mnie uszy więdną. A i taką dużą, piękną Biblię dla dzieci bo mu czytamy często a on uwielbia słuchać i oglądać duże obrazki.

Dzisiaj w końcu poznałyśmy się z Wanilką, świetna z niej babeczka! Nie mogę się doczekać kolejnego spotkania tym razem z całymi rodzinkami :)
Fajnie, że w końcu powstała ta strona, ale kurczę od kiedy wkleiłam ja na facebooku już kilka osób napisało do mnie z pytaniem czy wiem coś więcej na temat tej akcji, czy to jest prawda czy nie żadna podpucha bo trochę podejrzanie wygląda... Nie wiem czy mogę coś dopisać pod tym plakatem? A z tymi puszkami Różyczko to naprawdę mnie zaskoczyłaś...łańcuchy? Hmm...

Ja też nie mogę się doczekać :) Jesteś naprawdę miłą babeczką i świetnie mi się z tobą rozmawiało :) żałuje że wcześniej się nie spotkałyśmy ,ale jak się to mówi lepiej póżniej jak wcale...

Waniliaaa
30-06-2011, 15:36
Witam was :)
Alkaniołek Wysłałam ci na gg wiadomość
Rozyczko Dobrze że u ciebie jest już ok
Luna Mi też dwie osoby powiedzieli że trochę to podejrzane :(
Ninkapa A jak tam dzieci zdrowe już są ????
A tak u mnie jest ok dzieci dziś mają wolne dobrze chociaż że pogodę mamy Słoneczną .Troszkę z grubsza ogarnę mieszkanko i na spacer idziemy :)
Pozdrawiam i miłego dnia :)

ninkapa
30-06-2011, 17:51
witam

Luno ucaluj swojego roczniaczka:) jak ten czas leci...

A tak w ogole dziewczyny to skad jestescie co??

u nas pomalutku starszy rosnie jak na drozdzach kupuje jemu brania na3-4latka a ma 2 latka i 4 miesiace a no buta to 26 za to mlodszy to takie przeciwienstwo mojego wiekszego wielkoluda jest bardzo malutki i slabiutki mleka nie chce pic jak przez 24h wypije 400ml to jest sukces a jeszcze pije to mleczko na skaze bialkowa i juz do tego smaku powinnien sie przyzwyczaic wizyte w szpitalu mamy dopiero 18 sierpnia i sie okaze co dalej z nimi bedzie robic maluszek nie wyglada na chorego bo non stop jest usmiechniety przesypia cale noce juz nie pamietam kiedy ostatni raz do niego w nocy wspawalam moze jak mial jakis ponad miesiac a tak to jest moj kochany anioleczek aha i wiecie moj Maksiu to tylko wazy 6,5kg wiec naprawde malutku a starszy to w jego wieku ladnie sam siwedzial raczkowal i probowal wstawac w lozeczku no nic ale kazde dziecko jest inne choc nie powiem troszke martwi mnie to ze jest taki slaby fizycznie a jada 2 sloiczki dziennie jeden deserek typu banana rice pudding i obiadek do tego kaszka z 120ml wody....no i wmuszam to mleczko ale kiepsko nam to wychodzi...no nic w sierpniu zasiegne porady pediatry moze jakos nam pomoze a moze moj maluszek na tyle sie wzmocni ze bedzie ok
aha wracajac do tej anemii mojego starszaka to nikt w zyciu nie powiedzialby ze cos mu dolega a tym bardziej ze ma anemie bo to jest chodzacy odkurzacz
no nic uciekam do moich zajec:D

ninkapa
30-06-2011, 18:03
alakanilek moj ma ponad 2 latka a nadal w pampersa robi juz nie wytrzymuje nerwowo ostatnio siedzial 2 h i nic nie zrobil ani kropelki on sie chyba boi na nocnik siusiac choc jak posiadzial na toalete to tez nie chcial poza tym wydaje mi sie ze wie bo mowi siusiu jak robi w pampka bo stio w rozkroku i wie co to kupka a jak chodzi bez pamperka jak jest cieplo np po podworku to moze byc caly zesikany jemu to nie przeszkadza:D

Luna24
30-06-2011, 20:49
alkaniołek - poprawiłaś mi humor, dzięki :D Wiem kochana, że Tobie do śmiechu nie jest ale uśmiałam się bo mój jest taki sam! Codziennie sprzątam i codziennie, notorycznie mam bałagan! Aż mi wstyd kogoś do domu wpuszczać, a nas już też od tego syfu głowy bolą bo młody wszystko rozwala, ściąga z półek, otwiera szafki, wyciąga zawartość na podłogę, niszczy, tłucze, przewraca itd. A najbardziej ze wszytskiego inspiruje go kosz na śmieci i jego zawartość oraz wrzucanie tego co akurat jest w zasięgu rączek do sedesu! Wczoraj utopił korek do wanny, nie udało mi się już go wyciągnąć, ale tak to wrzuca tam różne przedmioty i robi to tak szybko, że wystarczy, że odwrócę głowę, a on już zdąży podnieść sobie klapę i nawrzucać różnośći. Oczywiście codziennie mam też odkurzanie i ,,zaczyszczanie,, wykładziny bo wszędzie są jego okruszki i inne składowe jego jedzenia... Masakra z takim maluchem. Co do Twojego pytania to czytam mu polską Biblię, ale inne książeczki mam też po angielsku, ogląda też bajki raz ang raz polskie. A z tym nocnikiem to powiem Ci, że wcześnie zaczęłaś bo jak patrzę na dzieci znajomych to wszystkie najwcześniej tak od 2,5 roku zaczynają... powodzenia zatem kochana i cierpliwości mimo wszystko :)

kasia89tn
30-06-2011, 21:48
Tak juz gotowe, stronka na facebooku tez
Tu jest link, tam tez sa plakaty

http://www.facebook.com/pages/Their-Future/226264230730441?sk=app_4949752878

jak juz pisalam wczesniej, Oli zdjec nie ma i nie wolno ich umieszczac ..

Z informacją o stronce ruszyłam już u siebie na blogu, na facebook'owej stronie bloga i w facebook'owej grupie blogowych mam. Obawiam się, że nic więcej nie mogę już zrobić, bo ludzie będą domagać się szczegółów, a ja nie czuję się upoważniona do informowania o nich. Oczywiście jeśli tylko coś więcej wpadnie mi do głowy to postaram się to zrobić.

Pozdrawiam

Rozyczka
30-06-2011, 22:38
alkaniolek-moja panienka np,zaczela uwielbiac wc,wklada tam raczki i sie chlapie..;)albo ma swoja plastikowa kuchenke z naczyniami,wiec jak tylko dam jej soczek,to rozlewa po kubeczkach..i niby gotuje zupe..heh..pranie tez lubi sciagac,i np.moje majtki na glowe zaklada..rozwieszac tez lubi;)wiec niby pomocna.Ja staram sie ja wlanczac do rutyn domowych,czasem ze mna gotuje,tzn kroi warzywka,myjemy razem podloge.
Co do nocnika,to moja niby pojeta,do czego to sluzy,ale zeby jej sie spieszylo,to nie widze..a ja jestem zdania,ze nic na sile.Mowi mi,mamo siusiu i sciaga pampersa,ale jak ja sadzam,posiedzi chwilke,wstaje i mowi..finish mammy:Dpatrze,a tam nic nie ma..raz tylko zrobila sisiu na nocnki,to byla dopiero radocha:D
Bylysmy dzis na szybkich zakupkach,wymiana oleju w aucie,a potem z sasiadka pojechalysmy na football,jej syn gral,a dziewczyny sie wylataly,wiec spi juz moje dziecie ze hej,wymeczona.
Wanillia,Luna-super,ze sie poznalyscie na zywo,to musialo byc bardzo ekscytujace:)Ja sie pochwale,ze nasza alkaniolek poznam chyba za tydzien:DI juz sie doczekac nie moge!!!!

Luna24
01-07-2011, 11:03
Hej laseczki!
alkaniołek!! Szkoda, że nie napisałaś wcześniej, że masz taki plan bo byśmy razem zaczęły. Namawiam mojego żeby ze mną ćwiczył bo ja potrzebuję motywacji. Już kilka razy zaczynałam tą 6 ale nigdy nie skończyłam. Bo nie są to łatwe ćwiczenia. Przynajmniej dla mnie. Wczoraj położyłam się wcześniej spać bo okropnie bolała mnie głowa i dzisiaj obudziłam się z takim samym bólem:mad: A młody jak na złość budził mnie w nocy kilka razy z takim rykiem, że normalnie myślałam, że oszaleję. Czy Wasze dzieci też się budzą w nocy?? Bo ja nie wiem o co do diaska chodzi...:cool: Nie ma nocy, żeby się nie obudził i to kilka razy. A później się ludzie rano dziwią, że nie odbieram telefonów jak jestem pół przytomna i 8 to dla mnie wciąż noc... :cool:
Dziewczyny z tymi majtkami na głowie to mnie rozbawiłyście :D Mój mały też taki robi, wyciąga sobie majtki z szuflady albo staniki i zakłada na głowę i tak spaceruje po domu. Wczoraj przyszedł do salonu z moim stanikiem wokół szyi to się tata śmiał, że zaczyna się przebierać w damskie ciuszki :p
Zmykam, miłego dnia!

Luna24
01-07-2011, 11:06
Aaa co do pogrzebu Olusi rozumiem, że nadal nic nie wiadomo? Ciało nadal w UK? Pewnie tak bo ktoś by dał znać. A jak Wam idzie akcja z plakatem? Mnie generalnie ok choć już miałam jedną niezbyt miłą dyskusję na temat wiarygodności tej akcji... Co ja poradzę, że rodzina zgadza się na tak mało info w dodatku bez zdjęcia. Podajecie więcej szczegółów ludziom jak się pytają?

Luna24
01-07-2011, 13:19
http://www.mojawyspa.co.uk/artykuly/27980/Rodacy-pomagaja-dzieciom-zabitej-Polki

Luna24
01-07-2011, 13:23
alkaniołek - masz rację, ale kurczę jest to dobrowolna pomoc więc o co chodzi, nie chcą pomagać to nie.

Nie pamiętam na którym dniu skończyłam ale chyba na 14... jakoś tak... Ale wiesz co? Zmobilizowałaś mnie:D Dzisiaj zacznę.
Też mi się wydaje, że ten mój ma jakieś koszmarki bo płacze przez sen, a jak już się wybudzi i zajarzy, że już nie śpi to się uspokaja. Czasami też pomaga jak go wezmę do nas do łóżka i przytulę.

Myślicie, że mogę tego linka, którego podałam wyżej wkleić pod tym plakatem na mojej tablicy na fc?

Waniliaaa
01-07-2011, 23:27
hej babeczki ja jestem :) Tylko trochę zmęczona...
dziś umyłam wszystkie okna posprzątałam mieszkanko a potem z dzieciaczkami na spacerze byłam ....
Jutro jak znajdę czas to popiszę z Wami :)
Miłego weekendu :)

madzik83
02-07-2011, 22:36
Czesc Dziewczyny.przepraszam,ze sie wtrace,ale wciaz o tym mysle...Poczatkowo myslalam,aby napisac to anonimowo,zakladajac fikcyjne konto,ale stwierdzilam,ze kazdy kto ma cos dosc kontrowerysjnego do powiedzenie-powinieni miec odwage to zrobic pod swoim nickiem anie jakims nowym co nieraz sie zdarzalo.
Moj post bedzie dotyczyl oczywiscie smierci Oli oraz tego co wczoraj alkaniolek napisal.
Otoz nie ukrywam,ze smierc Oli wstrzasnela mna dosc mocno,pewnie dlatego ,ze u mnie w rodzinie tez kiedys moze dojsc do tragedii choc siostra chyba tego nie rozumie.Bardzo mi zal dzieciaczkow Oli,a takze samej Oli,bo to okropne co sie Jej ,mlodej Kobiecie przydarzylo.
Po Jej smierci rzeczywiscie z wiekszym zainteresowaniem zaczelam sledzic Wasze forum ,a takze drugi watek na ktorym Ola sie rowniez udzielala.Bylam bardzo ciekawa kolejnych informacji w tej wstrzasajacej sprawie.Na jednym z tych watkow napisalam rowniez niejako kondolencje dla Was,Jej najblizszych forumowych kolezanek.....
Wczoraj alkaniolek napisal (nie twierdze,ze to sie tyczylo akurat mnie,aczkolwiek w pewien sposob odebralam to osobiscie),ze,cytuje: "Co do calej tej sprawy zbiorkowej, to nie ukrywam, ze sie troche wkurzylam, bo jak byl news o Oli to pojawily sie w ogole osoby ktorych nie znalam wczesniej a mialy cos do powiedzenia ( mam na mysli tu-forum), ale jak przyjdzie do pomocy, to jakos wiekszosc poznikala i nikt sie nie udziela."Alkaniolku ,z calym szacunkiem dla Ciebie,bo Cie nie znam,nie zamienilysmy nawet slowa ze soba,ale troszke zdziwily mnie te Twoje slowa.Jeszcze raz powtarzam,ze cholernie zal mi Dzieciaczkow Olki,ale dlaczego masz pretensje o to,ze ktos nie chce lub nie moze udzielic pomocy finansowej? Dzieciaczkom pieniadze i tak nie zwroca rodzicow,a przede wszystkim Mamy....Nie wymarza z ich pamieci i serc tego co sie stalo,tego,czego byly swiadkiem.Nie wiem jak sie sprawy maja z tym,zeby rodzina Oli starala sie o adopcje Maluszkow badz tez o zostanie rodzina zastepcza,ale z tego co wiem -rodzina zastepcza dostaje niezle dosc pieniadze na ten cel,a ktos kto "tylko" zaadoptuje dzieciaczka-moze o tym zapomniec.Tak na marginesie ja zawsze powtarzalam,ze gdybym miala zaadoptowac dziecko z domu dziecka to bym to zrobila,ale gdyby chodzilo o opieke nad dzieciaczkiem z rodziny to staralabym sie o bycie rodzina zastepcza,bo to sprawia,ze masz przynajmniej niezle pieniadze na zapewnienie bytu dziecku,a nie te 60 pare zlotych rodzinnego z MOPS-u....Ale wracajac do Oli i tej calej zbiorki.Kochana,jak juz wspomnialam -nie mozesz miec pretensji,ze ktos tego nie zrobi,zreszta ja uwazam,podobnie jak juz ktoras z kolezanke na tym lub drugim watku(nie pamietam),ze te informacje sa dosc zdawkowe.Pomysl,ty sama znalas Ole wirtualnie,nie byla Ona dla Ciebie jakas tam "zamodrowana Aleksandra K."Ale ilez takich zbiorek pieniaznych pojawia sie kazdego dnia...pewnie tez przechodzisz obok,bo prawda jest taka,ze niestety ,nie jestesmy w stanie pomoc calemu swiatu....Nie chce ,zeby ktos mnie zle zrozumial,bo powtarzam kolejny raz,,ze Dzieci Oli naprawde przeszly niemalo w swoim krotkim zyciu,ale i tu rowniez sie powtorze-Im pieniadze i tak tego nie wynagrodza,a nie zwroca zycia Oli.Gdyby tak bylo-przysiegam,ze sama bym wplacila.Tymczasem prawda jest taka,ze w tym wypadku zbiorka bardziej bedzie przydatna np.jakiemus choremu dzieciaczkowi,ktoremu mozemy uratowac zycie i ktory nie potrzebuje pieniazkow na ubrania,zabawki czy wakacje (jak to bylo gdzies napisane ) tylko na przezycie kolejnego dnia.....(zreszta jedna z naszych forumowych kolezanek prosila o przelanie 1% z podatku na chlopczyka w swojej rodzinie...).W kazdym razie chcialam jeszcze cos powiedziec.Do dzis chcialam siedziec cicho poniewaz nie chcialam wywolac awantury,a obawiam sie ,ze tak moze sie stac,ale po tym co napisalas dzis postanowilam,ze musze i ja sie odezwac.....Rozumiem ,ze najblzsi Oli tj Rodzice i Siostra pewnie przezyli ogromna tragedie,ale ....i tu pewnie wywolam wielka wojne.Piszesz,ze pogrzeb juz sie odbyl w gronie najblizszych,ale moje osobiste odczucie jest takie,ze skoro Siostra Oli wiedziala jak wiele z Was przezywa te tragedie,jak bardzo zaangazowalyscie sie w pomoc Dzieciaczkom ,ze kilka z Was chcialo wziasc udzial w ostatnim pozegnaniu Oli,to czy nie uwazasz ,ze byla Wam winna choc slowo na temat daty pogrzebu?
Przepraszam dziewczyny jesli Was urazilam,naprawde nie bylo to moim zamiarem.Mam nadzieje,ze choc troszke zrozumiecie o co mi chodzi,a przede wszystkim,ze docenicie iz mialam odwage napisac to pod wlasnym nickiem i w ten sposob byc skazana na obelki a nawet potepienie.... Pozdrawiam.madzik83

natkow
03-07-2011, 01:00
ja musze sie w pewnym stopni zgodzic z madzik83. gdy przeczytalam ta wiadomosc ze pogrzeb Oli sie odbyl to poczulam smutek i rozczarowanie bo poniekat liczylam na to ze w jakis sposob bedzie mozna sie z nia pozegnac...
Ankasos miala pojechac na pogrzeb i od nas wszystkich kupic wiazanke:(
alkaniolek ja deklarowalam pomoc i sie z niej wywiazuje, nie zeby sie tu spowiadac czy cos takiego. uwazam, ze jezeli ktos naprawde bedzie chetny do pomocy to na swoj sposob pomoze!
spotkalam sie z kilkoma opiniami na temat plakatu, ze jest malo informacji, no ale coz...

natkow
03-07-2011, 01:12
tzn?? mozesz napisac jak brzmi wiadomosc?

Luna24
03-07-2011, 01:19
Nie wiemy przecież kto wpłaca pieniążki na konto, a kto nie...kto działa, kto nie - nie wszyscy muszą tutaj z tego zdawać relacje więc nie możemy tutaj kogokolwiek źle oceniać...

Luna24
03-07-2011, 01:37
No tak, ale link do plakatów został wklejony na forum więc każdy miał do niech dostęp...

madzik83
03-07-2011, 09:19
Alkaniolek,nie chcialam Cie urazic,zdenerwowac czy sprawic,ze na forum pojawia sie jakies dyskusje....Nie to bylo moim celem.Poprostu zdenerwowalam sie troszke ,ze napisalas iz teraz nikt nie chce pomagac,a wczesniej tylu bylo chetnych(dla Twojej wiadomosci-ja nie wyrazalam woli pomocy,poprostu zlozylam Wam pisemne kondolencje).Jednak to wszystko zostawilabym dla siebie gdyby nie wczorajsza wiadomosc,ze pogrzeb sie juz odbyl....To mnie troszke popchnelo do tego by napisac co mysle. A co konkretnie myslalam(a nasuwa mi sie tylko jedno sformulowanie) zostawie dla siebie,ewentualnie podziele sie nim jak juz bedzie pewne czy pogrzeb sie odbyl czy tez nie.Choc z drugiej strony- nie wiem czy to dobry pomysl aby w obliczu tragedii wyrazac swe opinie.
Co to Twego zdania o mnie,ze jestem egositka....Jak napisalas-kazdy ma prawo do swego zdania i ja uszanuje Twoje ,aczkolwiek Ty mieszkasz chyba poza granicami Polski ,w Polsce niestety sa inne realia i czasem musze pomyslec egoistycznie,o sobie ,swoich najblizszych, mojej mamie ,ktora jest po amputacji nogi i zrobic niejako filtr bardziej potrzebujacych,bo gdybym chciala wrzucac pieniazki do kazdej puszki,to wkrotce sama zostalabym bez srodkow do zycia .Szkoda,ze mnie osadzilas po jednym poscie ,ale takie Twoje prawo.

madzik83
03-07-2011, 11:03
Alkaniolku ,no wlasnie Tobie wystarczyl 1 post by wyrobic sobie o mnie zdanie ,iz jestem egoistka.
Ja nie pisze zle o Rodzinie Oli.Rozumiem ,ze przezywaja ogromna tragedie i byc moze ja w obliczu takowej tez zachowalabym sie tak a nie inaczej.Jednak nasuwaja mi sie pewne mysli ,ktore byc moze nie sa zbyt grzeczne,a mianowicie ,ze gdy ktoras z Was(nie pamietam,byc moze i to Ty bylas) pisala siostrze Oli,ze chcecie pomoc ,to potrafila sie z Wami skontaktowac,podziekowac i wyrazic chec przyjecia pomocy.Natomiast nie potrafila poinformowac o ostatnim pozegnaniu Oli....Piszesz: "I nie uwazam zeby siostra Oli byla cokolwiek mi winna. Ja pomagam, bo chce, daje bo chce, a nie bo oczekuje czegos od kogos."Jak pisalam wczesniej,byc moze poprostu nie miala glowy do tego,ale wydaje mi sie,ze jednak to jest ,a raczej byla Wam winna.Nie twierdze,ze Wasza pomoc miala zostac nagrodzona pochwalami i wychwalam pod niebiosa,ale 1 sms lub meil z informacja o dacie pogrzebu bylby chyba na miejscu...
Ja nie robilam nalotu na Twoja osobe,to raczej Ty zaatakowalas,ze nie ma pomocy ani odzewu z forum...
Wiecej juz nie bede sie udzielac,bo to nie moje forum,nie chce tez sie wyklocac o to kto ma racje,robic glupiej awantury z powaznej tragedii, napisalam tylko o moich odczuciach i tyle.

madzik83
03-07-2011, 11:14
No wlasnie nikt,to mialam na mysli piszac o pisaniu z nowych kont...Bo nie wierze ,ze jestes zupelnie nowa osoba,ktora dzis pierwszy raz weszla na POLKI i zalozyla konto po to by nas tylko poinformowac o fakcie kremacji.
I mi wlasnie takim brakiem odwagi sie chce rzygac!!!!Wole juz taka szczerosc jak np.alkaniolek nazywajac mnie oficjalnie egoistka,ale przynajmniej miala odwage to zrobic pod wlasnym nickiem,niz takie "anonimy" Bo przynajmniej wypowiedz tej pierwszej jestem w stanie uszanowac a Twoja jest dla mnie zwyczajnie tchorzliwa.

Rozyczka
03-07-2011, 11:17
Raczej nie na miejscu jest takie zachowanie!Kazdy kto chce pomoze,a rozne opinie lepiej zostawic dla siebie.Kazdego moze cos zabolec,bo jednak to co sie stalo z Ola,dziecimi to jest wielka tragedia.Ale nie sadze,ze teraz to normalne opisywanie takich postow na forum publicznym..kazda z nas pewnie ma sporo do powiedzenia,ale takie przykre wiadomosci lepiej zostawic w sobie,zatopic to w sercu.Przykre jest to jak sie czyta...

ninkapa
03-07-2011, 11:48
Hmmnnn zastanawiam sie cov napisac choc ciagle brak mi slow alkaniloek nie ma sensu dyskutowac nie wplyniesz na te osoby ktore deklarowaly a teraz sa cicho
madzik wypisywanie o tym jak zle masz bo mam nie ma nogi i wiele sie w zyciu na patrzylas jest nie na miejscu bo nie wiesz co ktora z nas w zyciu przeszla a na pewno nie jedna wiele to ja tkaze powinnam tutaj wypisywac ze to takie okropne co mnie w zyciu spotkalo ale prawda jest taka ze nic mi nie wynagordzi tego co przezylam ja takze widzialam jak moj tata uemira patrzylam ja lapie ostatni oddech i co mam uwazac sie za lepsza bo cos takie przezylam nie zycze tego nikomu albo ze moja babcia tez nie miala nogi i umarla na moich oczach bez sensu to jest dzieci Oli wiele przeszly i jasna rzecza jest ze potrzebuja pomocy i jak tylko moge pomoge dla mnie nie jest istotne czy zostalam poinformowana o dacie pogrzebu szanuje to ze rodzina woli w swoim gornie przezywac to co sie stalo i nie robi wielkiego hallo z tego...wiem co mowie bo na pogrzeb mojegho taty zabronilam przychodzic mojemu chlopakowi bo nie hccialam zeby widzial mojego bolu paniki ale i tak przyszedl choc stal z boku bo chcial choc w jakis sposob uszanowac moja prosbe ja nic od nikogo nie wymagam i nie czuje ze ktos jest mi cos winien madzik mam wrazenie byc moze tylko wrazenie ze jestes zla o to ze pomagamy innym moze zle to ujelam masz za zle konkretnie to ze im a nie np komus kto zyje

ninkapa
03-07-2011, 11:59
pisze jeszcze raz bo akurat rozmaiwalam z moim mezem i normalnie sie poplakalam bo nie rozumiem jaka panuje teraz znieczulica na tragedie ludzkie i nie chodzi mi tylko o to co teraz sie stalo kurde madzik nikt nie wymaga zebys angazowala sie finansowo w pomoc ale nawet glupia w cudzyslowie zlotowka jest cenna dla dzieci
nie wyobrazam sie zeby ktregos z rodzicow zabraklo moim dzieciom
to co sie przydazylo rodzinie Oli nie ma wymiernego odzwierciedlenia nie ma slow ktore opisza ogrom tragedii i to tyle a ja pomoge a ile bede mogla....

madzik83
03-07-2011, 12:11
Ninkapa,mialam juz nie pisac,ale nie potrafie jednak nie odpowiedziec...Szczerze to mnie zatkalo,bo
Po pierwsze nie napisalam,ze mam zle w zyciu tylko,ze akurat wole pomoc moim bliskim badz tez ludziom z mojego blizszego otoczenia.Piszac o kalectwie mojej mamy nic nie mialam na mysli,poprostu napisalam to bardzo spontanicznie.
Przysiegam,ze wcale nie mam za zle,ze pomagacie np.dzieciaczkom Oli....Po pierwsze kazdy ma prawo wyboru ,wiec pomagajcie jesli chceco.Po drugie jak tylko przeczytalam,ze zamierzacie pomagac,to nawet mowilam mojemu R.jakie z Was wspaniale dziewczyny,ze znacie sie tylko wirtualnie,ale tyle znaczycie dla siebie ,ze to bardzo mile,ze w obliczu takiej tragedii potraficie sie zmobilizowac.tymczasem wyszlo,ze mam Wam to za zle.To nie tak,poprostu mnie zaskoczyly dwie rzeczy-pierwsza,ze alaniolek nas osadza,ze nie chcemy pomoc ,ze siedzimy cicho,a druga to wlasnie zachowanie rodziny w sprawie pogrzebu.W sumie to mnie nie powinno to obchodzic bo w zasadzie jestem postronna osoba,jesli Wam to nie przeszkadzalo i rzeczywiscie jestescie w stanie zrozmiec decyzje rodziny Oli, to przepraszam Was.

natkow
03-07-2011, 12:48
czesc
Dobra dziewczyny wrzucamy wszystkie na luz bo to nie ma sensu!
link do plakatow jest, kto chce to bardzo prosimy o pomoc dla dzieciaczkow!


pogrzeb Oli byl w szkocji, ale tylko taki przed kremacja, w Polsce jeszcze nie bylo i na razie na ten temat nic nie wiem!

Waniliaaa
03-07-2011, 19:39
Oojj Babeczki , babeczki .....
Ja zostawiam to dla siebie co o tym myślę ;)
A teraz wybaczcie mi ale uciekam na razie ....
Miłego wieczorku :)

Waniliaaa
04-07-2011, 11:44
Witam :)
Mam pytanko do Was kobietki a może zaczęlibyśmy pisać o czymś innym, co u nas słychać i .t.d .
To co się tu u nas dzieje zaczyna się robić to męczące jeszcze trochę i ja przestanę tu zaglądać a nawet udzielać się na forum .
Niech Ola spoczywa w spokoju ...
Pozdrawiam

natkow
04-07-2011, 12:29
hej
u nas ladna pogoda wiec korzystamy, mlody szaleje z psem-szczeniakiem, piskow co nie miara. dzisiaj sie wogole zastanawiam kto wpadl na taki glupi pomysl zeby kupic psa :P

Luna24
04-07-2011, 13:39
natkow - kupienie psa to najlepszy pomysł na świecie ;) Zazdroszczę Ci :rolleyes:

Rozyczka
04-07-2011, 14:10
natkow-piesek to fajna sprawa,ale ja wlasnie dzis musialam moja 4 letnia suczke wykapac(bo tylek caly zapaskudzony,fujj)no i ostrzyc:/to nie jest fajne,bo czasem wiecej przy niej sie narobie niz przy dziecku;)

U nas tez dzis fajnie,choc slonko gdzies sie schowalo..ale bardzo cieplo,pranko wstawilam.Potem jedziemy do kolezanki na kawke no i na solarium chce skoczyc;)Nie mam pomyslu co na obiad zrobic..
milego dnia

natkow
04-07-2011, 15:46
rozyczko ja mam dzisiaj ten sam problem co na obiad i szczerze mowiac nie chce mi sie... moze jakis take away??? :)

Waniliaaa
04-07-2011, 16:49
W sobotę byliśmy w lesie a potem mieliśmy grilla wczoraj byliśmy na bazarku a potem pojechaliśmy na morzem i nawet ładnie mnie opaliło...

Mnie się już trzecie pranie pierze,obiadek ugotowany już mam dziś zupa kalafiorowa, nawet ciasto już upiekłam . Wieczorkiem czeka mnie prasowanie ...
Zaraz idę z Julia po Patricka do szkoły i jak zje obiadek to idziemy na spacerek dziś u nas Upał....

Waniliaaa
04-07-2011, 16:50
hej
u nas ladna pogoda wiec korzystamy, mlody szaleje z psem-szczeniakiem, piskow co nie miara. dzisiaj sie wogole zastanawiam kto wpadl na taki glupi pomysl zeby kupic psa :P

fajnie jest mieć pieska a szczególnie dla dziecka :)

natkow
04-07-2011, 17:55
fajnie fajnie ale te piski mnie wykanczaja :)

Rozyczka
04-07-2011, 21:51
Ja wkoncu zrobilam hamburgery z frytkami:p
Dzien mily,bylysmy z mala u kolezanki,potem skoczylam na solarke,potem na plac zabaw i do domku.Mialam isc na silownie,ale ostatnio mam strasznego lenia,buuu:/
Wanillia-ja mam wielka sterte prasowani i ciezko mi sie za to zabrac..
Lece ogldac film na dvd.

Waniliaaa
05-07-2011, 10:02
Hej kobietki :)
Nie wiem czy zauważyliście Alkaniołek usunęła swoje posty i chyba tez konto usunęła :( i jeszcze nam tego trzeba było ......