PDA

Zobacz pełną wersję : Kwiecień 2009



Strony : 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 [17] 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31

adaXbb
28-04-2009, 11:25
Czesc dziewczyny:) u mnie koloejny dzien czekania, wlasnie dzwonila polozna i zamiast ja isc do niej dzisiaj, to ona przyjdzie do mnie jutro, ehh i tak juz blizej niz dalej:)

ola_miko21
28-04-2009, 16:05
Czesc dziewczyny!
Asia sliczne masz dzieci, a oczy malego rewelacja!
Moja Nadia rok starsza i wogole sie do opieki nmad malym nie rwie, na poczatku to plakala jak on plakal heheh. A teraz mnie zawsze wola "mamo, moj dzidzius placze":)
Moje dziecko tez poki co grzeczne, ma czasami godzine marudzenia ale nie placze, poza tym zrobil sie bardzo towarzyski i musze znim rozmawiac, a kasieciunio przewraca oczkami:D
Milego dnia!

adaXbb
28-04-2009, 16:37
Czesc dziewczyny ja niedawno wrocilam z dlugiego spaceru no i bole wrocily ogolnie to cala obolala jestem czop dalej odchodzi wiec jestem pelna nadzieji ze juz wkrotce:)

misiunia_29
28-04-2009, 17:09
W takim razie Ada kciuki zaciśnięte. Niech się rozkręca&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

adaXbb
28-04-2009, 18:39
a dziekuje:) ciekawe jak tam megi miala miec dzis wizyte, moze rodzi abo juz urodzila:)

ankalip
28-04-2009, 19:26
a ja mam znowu pytanie do mamusiek , chodzi mi o pępek dziś jak by troszkę z niego krew poszła , no może nie tak jak ze skaleczenia ale jak grzebie tam wacikem to jest on czerwony a wcześniej tak nie było, i martwię sie czy to coś poważnego czy tak ma być?czy to możne oznacza że odpada jej ten pępuszek przypomnę że moja niunia ma dziś 12 dni

adaXbb
28-04-2009, 20:24
ehh w tym to ja jeszcze nie doswiadczona... dzwonilismy do poloznej pionformowac ja co sie dzieje no i powiedziala ze w najblizszych 2 dniach powinnam urodzic:)

Ankasos
28-04-2009, 20:28
a ja mam znowu pytanie do mamusiek , chodzi mi o pępek dziś jak by troszkę z niego krew poszła , no może nie tak jak ze skaleczenia ale jak grzebie tam wacikem to jest on czerwony a wcześniej tak nie było, i martwię sie czy to coś poważnego czy tak ma być?czy to możne oznacza że odpada jej ten pępuszek przypomnę że moja niunia ma dziś 12 dni

Aniu obserwuj pępek i dużo polewaj spirytusem a jakby się nasilało lub zbierała jakaś ropa lub zaczęło smierdzieć to skonsultuj z lekarzem żeby jakaś infekcja się nie wdała no i patyczkiem myj zamoczonym w spirytusie w srodku. nam odpadł po 7 dniach i potem troszkę krwi było wiec tak z doświadczenia to nie wiem tylko to co położna mówiła

Ankasos
28-04-2009, 20:29
ehh w tym to ja jeszcze nie doswiadczona... dzwonilismy do poloznej pionformowac ja co sie dzieje no i powiedziala ze w najblizszych 2 dniach powinnam urodzic:)

Ada mi czop odchodził jakos chyba 3 dni przed porodem wiec mam nadzieje że już wkrótce bidulko urodzisz. Powodzenia życzę :)

adaXbb
28-04-2009, 20:35
od megi dalej zadnyc wiesxci nie ma wiec pewnie rodzi:)

adaXbb
28-04-2009, 20:36
ankasos a mialas do tego skurcze czy tylko czop Ci odchodzil?

Ankasos
28-04-2009, 22:55
ankasos a mialas do tego skurcze czy tylko czop Ci odchodzil?

u mnie to i tak było wszystko pokręcone bo tak naprawde to skurczy dostałam dopiero w szpitalu jak mnie podpięli pod oksytocynę i wtedy też dopiero po niej mi odeszły wody

zustin5
29-04-2009, 09:41
cześć dziewczynki.annalip z pępuszka troszke się sączy u nas odpadł dość szybko bo po 1,5 tyg (dla mnie bardzo szybko bo agtka miała 4 tyg)i nawet jak odpadł to przez jakiś czas wychodziła zaschnięta krew ale ja nie grzebałam w środku bo nawet jak sobie podłubie w swoim to mnie potem boli.:o
a do przemywania kupiłam super rzecz tribactic w spreyu za niecałe 8zł polecam

weronika1605
29-04-2009, 09:52
to i ja coś napiszę o pępuszku:) mojemu synkowi odpadł kikut równo miesiąc po narodzinach - długo ale najwidoczniej taka jego uroda, ja przemywałam tylko piochtaniną i cały czas pod spodem był taki wilgotny i zaróżowiony, pediatra to widziała i położna i mówiły że jest ok:)

ola_miko21
29-04-2009, 10:30
Czesc dziewczyny to i ja sie uspokoilam, bo Alankowi odpadl kikut przys ciaganiu klamerki po 4 dniach, troche zakrwawil, potem byl spokoj i dzisiaj znowu sie pokazalo troche zaschnietej krwi, przemylam mu to Leko i wyglada ok....wnioskuje, ze nie musze sie martwic:)
Dzisija na badanie sluchu, najlepiej zeby dziecko spalo, a on akurat ok godziny 10 jest marudny:D
Nocki u mnie w porzadku, ale Alan spi z nami, lub wozku, z lozeczka jeszcze nie skorzystal, chyba ma tam za duzo miejsca i nie za dobrze mu sie spi, chociaz jest owiniety w rozek.
Ciekawa jestem jak tam Ada:)
Milego dnia!

Klaudyna_24
29-04-2009, 11:10
hej, skorzystam z okazji że mój uparciuch zasnął:)
jesli chodzi o poród to nie będę pisała, że super, że da się znieść itd. pomimo tego że rodziłam krótko myślałam, że nie dam rady znieść tego bólu, sam poród nie był tak cięzki jak te okropne skurcze, płakałam i wrzeszczałam na przemian, dla mnie poród to może i była najpiękniejsza chwila w życiu, był ze mną mąż (dzięki Bogu), ale na długo będę go pamiętała.

okazało się ze mała budzi się w nocy bo nie dojada. kupiłam laktator i odciągam pokarm, bo prawie miałam zapalenie piersi, Zosia nie nadążała z ssaniem. teraz podaje jej oprócz mojego mleka też Bebilon. oczywiście dalej będę odciągała, ale mam wrażenie, że moje mleko jest za mało wartościowe...

weronika1605
29-04-2009, 11:26
hej, skorzystam z okazji że mój uparciuch zasnął:)
jesli chodzi o poród to nie będę pisała, że super, że da się znieść itd. pomimo tego że rodziłam krótko myślałam, że nie dam rady znieść tego bólu, sam poród nie był tak cięzki jak te okropne skurcze, płakałam i wrzeszczałam na przemian, dla mnie poród to może i była najpiękniejsza chwila w życiu, był ze mną mąż (dzięki Bogu), ale na długo będę go pamiętała.

okazało się ze mała budzi się w nocy bo nie dojada. kupiłam laktator i odciągam pokarm, bo prawie miałam zapalenie piersi, Zosia nie nadążała z ssaniem. teraz podaje jej oprócz mojego mleka też Bebilon. oczywiście dalej będę odciągała, ale mam wrażenie, że moje mleko jest za mało wartościowe...

Klaudynka nawet tak nie myśl, pokarm matki jest zawsze idealny w swoich proporcjach i składnikach. Na początku jest wodnisty - dziecko się napije, po chwili ssania jest bardziej tłusty a w nocy może mieć nawet do 5% tłuszczu, Twój pokarm jest na pewno dobry Klaudynko

adaXbb
29-04-2009, 11:42
Czesc dziewczyny ja dalej nierozpakowana:( bylam w nocy w szpitalu ale odeslali mnie do domu, teraz skurcze mam co6-9 minut najgorsze jest to ze maly zmienil pozycje i moga byc problemy lezy kregoslupem na miom kregoslupie i dlatego plecy tak strasznie mnie bola:( za niedlugo ma sie polozna zjawic ciekawe czy ustali mi date porodu wywolywanego, jeszcze mnie polozna nie pocieszyla, powiedziala ze to moze trwac kilka dni zanim bede rodzic

ankalip
29-04-2009, 15:33
No Ada rozkręcasz sie rozkręcasz!!! trzymam kciuki!!

Dzięki dziewczyny uspokoiłyście mnie z tym pępkiem, bo właśnie jest to taka zaschnięta krew i nie sączy się ropa i nie śmierdzi -wiec w normie. ale jestem lekko zaskoczona tym że moze odpaść dopiero po miesiącu, myślałam ,że góra 3 tygodnie :rolleyes:

a ja mam kolejny dylemat bo mała podłapała katar od starszej siostry , nie lecą jej smarki, ale tak chrabocze w nosku i kicha często , kilka razy tylko wykichała smarka heeh no a położna kazała zakrapiać solą fizjologiczną i iść do lekarza dopiero jak zacznie pokasływać ale nie pokasłuje , ale to chrabotanie trwa już tydzień i nie wiem co teraz robić?

adaXbb
29-04-2009, 16:38
Czesc dziewczyny polzona mnie troszke pocieszyla zrobila kolejny masaz i stwierdzila ze maluch jest nisko no i ze mam rozw nA 3 cm powiedziala ze powiinam dzis wieczorem albo w nocy pojechac rodzic, skurcze dalej sa co jakies 5 max 10 min ale nie sa jeszcze tak bolesne.
od MEGI dalej wiesci nie ma pewnie juz urodzila:)

marzenkat82
29-04-2009, 19:56
nie wiem czy u was już byłam ale jeżeli tak to mala Oleńka prosi was o głosiki http://www.*********************************/fotogaler...check_cookie=1

Ankasos
29-04-2009, 20:11
No Ada rozkręcasz sie rozkręcasz!!! trzymam kciuki!!

Dzięki dziewczyny uspokoiłyście mnie z tym pępkiem, bo właśnie jest to taka zaschnięta krew i nie sączy się ropa i nie śmierdzi -wiec w normie. ale jestem lekko zaskoczona tym że moze odpaść dopiero po miesiącu, myślałam ,że góra 3 tygodnie :rolleyes:

a ja mam kolejny dylemat bo mała podłapała katar od starszej siostry , nie lecą jej smarki, ale tak chrabocze w nosku i kicha często , kilka razy tylko wykichała smarka heeh no a położna kazała zakrapiać solą fizjologiczną i iść do lekarza dopiero jak zacznie pokasływać ale nie pokasłuje , ale to chrabotanie trwa już tydzień i nie wiem co teraz robić?

moja też tak harczy i wczoraj i dziś jej odciagnęłam smarki aspiratorkiem ale byłam u lekarza i powiedział że mam się nie martwić ze z małą wszystko ok

madziula_24
29-04-2009, 20:33
czesc dziewczyny
pisze,aby poinformowac was,ze mój M zmarł w sobotę po południu,wczoraj był pogrzeb,a ja umarłam wraz z nim....

XasiaX1982
29-04-2009, 20:49
madziula_24 kochana nawet nie wiem co powiedziec :(:(:(

natkow
29-04-2009, 21:33
:(:(:(:(
bardzo mi przykro....

natkow
29-04-2009, 21:50
moja też tak harczy i wczoraj i dziś jej odciagnęłam smarki aspiratorkiem ale byłam u lekarza i powiedział że mam się nie martwić ze z małą wszystko ok

moj maly tez tak charczy ale niestety nie mam aspiratora- slyszalam ze jest rewelacyjny, ja mam taka zwykla gruszke ale nie umiem oddessac, wkladam ja do noska ale nie dziala :/

mojemu malemu pepek odpadl po 3 dniach....

madziula!!!!!

musisz byc silna, masz dla kogo- Wasz synek!
jestesmy z toba

misiunia_29
29-04-2009, 22:05
Madziula bardzo mi przykro. Nawet nie wiem co napisać. Trzymaj się kochana.
Jakie te życie nie sprawiedliwe.

renatta3
29-04-2009, 22:06
Czytam wasz watek od poczatku i chce złozyć wyrazy współczucia MADZIULI....wiem ze łatwo mi pisac ale pamietaj o Juniorze teraz musisz dla niego życ....Jeszcze raz przyjmij kondolencje....Jestem z kwietnia 2008

anija2404
29-04-2009, 22:59
Czytam wasz wątek od początku kwietnia - tak z nudów. Ja mam termin na lipiec, oczywiście na bieżąco piszę na lipcóweczkach. Ale u was w tym miesiącu tyle się działo, te wyczekiwania porodów, stres z tym związany, radość, piękne zdjęcia maluszków - no nie mogłam się powstrzyma.

Dzisiaj postanowiłam napisać ze względu dla Madziuli. Chociaż się nie znamy - składam kondolencję tobie... ciężko pisać. To może tylko tyle - masz dla kogo żyć, to przecież cząstka twojego M.

marzenkat82
29-04-2009, 23:26
Ja z listopada 2008- Madzia strasznie mi przykro i dołAczam się do tych wszystkich ciepłych słów które już wcześniej dziewczyny napisały!!!! Spogladaj na małego a każdy jego uśmiech napewno doda ci kropelkę sił a tych kropelek będzie tyle ze staniesz na nogi i napewno dasz sobie radę!!!!!! POWODZENIA

mbielec
30-04-2009, 00:20
Madziula ja też się dołączam do kondolencji. Żyj i nabierz sił choć wiem że to nie jest proste dla tego małego Skarba. Trzymaj się. Pozdrawiam cieplutko.

Ankasos
30-04-2009, 09:30
Madziula przyjmij również nasze kondolencje. Modlę sie za Ciebie. Jestes silną kobietą i masz wspaniałego synka dla którego musisz żyć.

ola_miko21
30-04-2009, 10:24
Madziula bardzo mi przykro! Moje kondolencje, trzymaj sie i zyj dla Waszego synka!

Klaudyna_24
30-04-2009, 11:28
Madziula bardzo mi przykro... :(:(:(

Kinia111
30-04-2009, 11:31
czesc dziewczyny:)
ja tylko chcialam Wam powiedziec, ze Ada bb urodzila przed chwila synka wazy 3500 i mierzy 53cm:D

Klaudyna_24
30-04-2009, 11:31
dziewczyny czy któraś z was mogłaby mi napisać co mogę jeść karmiąc piersią? jeśli chodzi o owoce i inne... naprawdę wydaje mi się że po tym co jem, moje mleko nie ma żadnej wartości.

gabi2635
30-04-2009, 11:47
dziewczyny czy któraś z was mogłaby mi napisać co mogę jeść karmiąc piersią? jeśli chodzi o owoce i inne... naprawdę wydaje mi się że po tym co jem, moje mleko nie ma żadnej wartości.

Witam
ja moge ci powiedziec ze ja na śniadania jadłam zupkę mleczną z rożnymi dodatkami czasem kasza manna czasem gryczana płatki do tego bułka z masełkiem i tez do wyboru dzem wiśniowy lub truskawkowy serek topiony lub wędlina to tak jest i z kolacja na obiady gotuje sobie sosy mieso w kosteczkę czasem tylko zaprawiany mąką czasem dodaje gotowy sos z torebki gotuje na rosołku schab piers z kurczaka do tego gotowana marchewka ,buraczki ja nie moge w sumie nic wiecej bo mój maluszek zaraz cierpi .Jesli chodzi o owoce napewno banany jabłka winogrona musisz sprawdzac czy dziecku to odpowiada poczatki to metody prób i błędów pij sok z jabłek ale rozcieczaj go przegotowaną woda .
Może cos ci pomoglam sama pamietam jak niedawno szukalam co moge jesc w sumie mozesz jesc mwszystko co jest lekko strawne i obserwowac szkraka :)

gabi2635
30-04-2009, 11:48
jeszcze ser biały
jajko na twardo ale może uczulac (szkrabik może dostac wysypki)
nio i zupy bez smietany
A jesli chodzi o mleko to spuść trochę i postaw na jakis czas zobaczysz czy oddziela sie tłuszcz na wierzchu

Elita82
30-04-2009, 12:25
czesc dziewczyny
pisze,aby poinformowac was,ze mój M zmarł w sobotę po południu,wczoraj był pogrzeb,a ja umarłam wraz z nim....

o jezu nieznam cie ale bardzo mi przykro:(

misiunia_29
30-04-2009, 12:33
Klaudyna mała ściąga:
http://babyonline.pl/niemowle_karmienie_piersia_dieta_karmiacej_mamy_ar tykul,1175.html?print=1
Ada wielkie gratulacje.

ola_miko21
30-04-2009, 12:39
Ada gratulacje!!!!
Klaudyna ja jem wszystko normalnie, szczerze mowiac to chyba wrecz beznadziejnie sie odzywiam, ale przy Nadii tez wogole nie zwracalam uwagi na to co jem a bylo wszystko ok, wrecz sie mnie lekarze pytali czym ja dokarmiam bo przybierala za duzo:D Jedyne z czego musialm zrezygnowac przy Nadii to platki z mlekiem na sniadanie i ograniczyc nabial, bo mala miala sucha skore....mysle, ze jesli nie masz z mala problemow, typu kolki to mozesz jesc wszystko.:) Jesli chodzi o wartosciowosc pokarmu to nie mam pojecia co na niego ma wplyw:confused:

ola_miko21
30-04-2009, 12:47
Misiunia bardzo fajna ta lista....dowiedzialam sie czegos nowego:)
Bez cebuli i czosnku to ja zyc nie umie...wlasnie wczoraj objadlam sie pizza z warzywami i ogromna iloscia cebuli:)
Klaudyna a ty masz problem z iloscia pokarmu rowniez, czy tylko malo wartosciowy ci sie wydaje?? Jeszcze herbatek dla mam karmiacych mozesz sprobowac.

Klaudyna_24
30-04-2009, 13:59
dziewczyny dzięki za rady, bardzo mi pomogły, MIsiunia super ściąga, tez się przyda, no i jednak można jeść owoce, a mówią mi że nie mam jeść jabłek bananów itd.

Ada GRATULACJE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

ankalip
30-04-2009, 14:51
madziula - bardzo bardzo mi przykro. Moje kondolencje :(

ankalip
30-04-2009, 14:55
Gratulacje dla ADY !!

a ja w końcu doczekałam sie tej położnej, posłuchała charczenia mojej małej i powiedziała że lekarz i tak nic innego mi nie poradzi jak właśnie albo aspirator albo gruszka, ja najpierw wypróbuje gruszkę i oczywiście mam jej cały czas zakrapiać nosek solą fizjologiczną.

ola_miko21
30-04-2009, 15:47
U mnie dzisiaj byla polozna juz ostatni raz, ale moge dzwonic jakbym ja jeszcze potrzebowala. Dalam dzisiaj Alanowi smoczek, on ma 2 razy dziennie po 12 i wieczorem takie jazdy ze sam nie wie czego chce, niby nie placze ale marudzi, rece pcha do buzi, jak go przystawie do cyca to spi ale jak tylko go odloze to znowu marudzi....zawsze go bralam spowrotem do cyca, ale ostatnie 2 dni zwracal cale wypite mleko. Doszlam do wniosku, ze nie jest glodny tylko chce cyckowac i dostal smoczek...trudno:)

Ankasos
30-04-2009, 17:27
Gratulacje dla ADY !!

a ja w końcu doczekałam sie tej położnej, posłuchała charczenia mojej małej i powiedziała że lekarz i tak nic innego mi nie poradzi jak właśnie albo aspirator albo gruszka, ja najpierw wypróbuje gruszkę i oczywiście mam jej cały czas zakrapiać nosek solą fizjologiczną.

ja właśnie zakrapiam solą i odciagam potem aspiratorkiem, dużo lepszy niż grucha i nie podrażnia śluzówki noska. polecam

Ankasos
30-04-2009, 17:28
Ada gratulacje :D

a co do smoka to moja też dostała bo tak samo miała takie zagrania ze łapki pchała do buzi ja jej daje pić czy jeść a ta mi wypluwa wszystko, więc dostaje czasem smoka

natkow
30-04-2009, 22:26
moj maly tez dostal smoczka i powiem wam szczerze ze nie wyobrazam sobie zeby go nie mial, nie bylby w stanie zasnac bez niego.

co do odciagania wydzieliny z noska to gruszka w moim przypadku nie dziala :/
musze poprosic mame zeby mi kupila ten aspirator w polsce bo tutaj nic takiego nie ma. polozna poradzila zebym kupila takie kapsulki z mentolem i pokropic chusteczke i polozyc ja w poblizu twarzy dziecka, to tyle.

moj maluch wykapany, najedzony i grzecznie spi :)

natkow
30-04-2009, 22:28
ola_miko21
ale twoj maluch ma swietne wloski :)

ola_miko21
30-04-2009, 23:49
Natkow a probowalas Disnemar?? Udraznia nosek, jest dostepny na wyspach:)
Alan dzisiaj zasnal o 13 i nie umialam go obudzic o 19.30 na kapiel, czuje, ze top bedzie ciezka noc, a jak mu sie tak na stale poprzestawialo to sie pochlastam:)
Spokojnej nocki! dobranoc!

Klaudyna_24
01-05-2009, 13:10
Ola_Miko to ja mam to samo z Zosią. pcha te łapki do buzi a jak dostanie cyca to odwraca głowę. ja zawsze ją kładę na łóżku, ona się rozgląda na wszystkie strony, choć jeszcze dobrze nie widzi. tak w ogóle to po jakim czasie dziecko zaczyna widzieć i słyszeć? wczoraj była u mnie położna, pępuszek fajnie schnie, malutka ma jeszcze trochę żółtaczki fizjologicznej, odciągałam mleko laktatorem bo nie nadążała z ssaniem, ale położna powiedziała żeby ją lepiej karmić prosto z piersi. i miała rację. od wczoraj dostaje cycka i jest spokojna, dziś spała od 22 do 4 rano:) czasem jak marudzi to po prostu biorę ją na ręce, od razu się uspokaja, maluszek potrzebuje ciepła i bliskości mamusi:) u mnie to działa;)

misiunia_29
01-05-2009, 13:23
Klaudyna dziecko słyszy od urodzenia, a w tej chwili widzi do odległości 25cm

zustin5
01-05-2009, 13:27
po pierwsze madziula najszczersze wyrazy wspólczucia dla Ciebie możemy się tylko domyślać co czujesz,popłakałam się czytając Twoją wiadomość.trzymaj się kochana chociaż wiem że to nie będzie proste ale życzę Ci powodzenia.

klaudynko nawet jakbyś nie jadła nic to twoje mleczko dla dziecka jest w pełni wartościowe twoje zdrowie za to by podupadło więc się nie martw o pokarm.ja tak jak ola jem wszystko wczoraj nawet wciągnęłam pół czekolady małej narazie nic nie uczula i nie ma rewolucji zołądkowych więc nie jem jedynie produktów wzdymających.

moja Laura dostała katarku w 2 tyg i też tylko zakraplałam solą fizjologiczną a potem odciągałam aspiratorem troszkę ją pomęczył ok 1,5 tyg ale potem minął

ola_miko21
01-05-2009, 13:40
Czesc! Alan po przespaniu wczoraj prawie calego dnia, przespal ladnie rowniez noc (3 karmienia).
Dzisiaj byla u mnie Health Visitor, dala mi ksiazeczke zdrowia i pelno ulotek, o grupach mam karmiacych piersia, spotkaniach z lekarzami itd. W sumie fajna sprawa, jak kros ma duzo czasu i chce poznac inne mamy to ma gdzie spedzac czas.
Dziweczyny nie umie sie odchudzic, nie jem slodyczy, ale tak brakuje mi cukru, ze zaciskam lodami (sama sobie wmawiam, ze to lepiej niz jakbym wpieprzala dalej tony czekolady)...cierpie strasznie za kazdym razem jak otwieram szafke ze slodyczami:D:(
Kolejny raz odzywa sie moj brak silnej woli, Maciej nie pomaga, stwierdzil, ze jak mi zostana takie wielkie piersi to moge byc gruba:D:D

ankalip
01-05-2009, 13:49
to mówicie że gruszka nieskuteczna? a ten aspirator drogi jest? bo jeszcze sie nie zaopatrzyłam w gruche to może od razu w aspirator zainwestuje?

natkow
01-05-2009, 14:15
ja nie wiem czy gruszkanieskuteczna bynajmniej ja nie umiem odciagnac wyzieliny z nosa a co do aspiratora to kosztuje podobno kolo 20zl

moj maly dzisiaj marudny strasznie, spi, nagle budzi sie z placzem po czym po chwili zasypia i tak w kolko :confused:

niunia2211
01-05-2009, 14:27
Klaudyna dziecko słyszy od urodzenia, a w tej chwili widzi do odległości 25cm

misiunia sliczna masz dzidzie !patrzac na twoje fotki to bardzo do ciebie podobna :D

natkow
01-05-2009, 20:02
Natkow a probowalas Disnemar?? Udraznia nosek, jest dostepny na wyspach:)


tak mam go, troche pomogl, jednak wydzielina nadal zalega... moj maly momentami oddycha jak swinka

adaXbb
01-05-2009, 22:34
Czesc dziewczyny ja niedawno wrocilam z szpitala trzeba bylo sie troszke pomeczyc, zrobic jakies pranie posprzatac i wogole, ehh troszke sie martwie bo wyglada na to ze mleka nie mam, bede probowac odciagac a narazie dam mu butelke zeby byc pewnym ze cos zjada.a o to nasz synek Adam Oliver. odezwe sie za niedlugo jak sie tylko ze wszystkim odrobbie

XasiaX1982
02-05-2009, 09:34
ada_bb to super ze juz w domku jestescie a syneczka ,masz słodkieko i slicznosci


my dizs kolejny dzien grillowania dzieciaki na powietrzu pol dnia
a moj synek w dzien spi po 4 godz a w nicy sie budzi na karmienie co 2 godz :(

adaXbb
02-05-2009, 10:09
Czesc dziewczyny aj wlasnie staralam sie nadrobic zaleglosci jak mnie nie bylo..
Madziula wyrazy wspolczucia, nie moge sobie wyobrazic jak sie teraz czujesz ale mujsisz byc silna dla waszego dziecka

a czy jakies wiadomosci od megi? urodzila juz?
u nnas pierwsza nocka w domu minela calkiem dobrze, maly obudzil sie ok 3 i zjadl butelke pozniej gdzies kolo 6,30 dalam mu cycka ale nie bardzo mam pokarm wiec pozniej znowu dostal butelke i spi :) ehh strasznie mam obolale piersi i nie wiem co mam z soba zrobic, a co do porodu to lepiej nie opowiadac, skonczylo sie na wyciagnieciu Adama papka bo ja juz nie bylam w stanie, praktycznie spalam miedzy skurczmi partymi,
Adas ma strasznie sucha skore ale to podobno normalne, ehh dziewczyny mialam wieklie szczescie ze zlapaly mnie skurcze a nie musialam czekac do nastepnego tygodnia, bo lozysko mi sie rozpadlo a przeciez oni tego nie sprawdzaja tutaj, no ale najwazniejsze ze synek jest juz z nami i jest zdrowy

ola_miko21
02-05-2009, 12:26
Czesc dziewczyny!
Ada z ta sucha skora to normalka, szczegolnie jak dzieciatko przenoszone, Alanowi dalej sie luszczy na brzuszku, przy nadgarstkach a ze stopek to mu praktycznie calkiem zeszla, wlewam mu Oilatum do kapieli i smaruje oliwka i jest coraz lepiej:)
Moj Alan wczoraj od 11 spal do 23.30 z dwoma przerwami na karmienie (na polspiaco) i na kapiel. Za to potem do 2 w nocy byla jazda mlody marudzil, obrzygal siebie i mnie, spokoj byl tylko jak ssal smoczek, ale on go co 5 min wypluwa(albo nie umie przytrzumac, nie wiem). Teraz znowu spi, ale dzisiaj musze go wiecej budzic.
Milego dnia!

Ankasos
02-05-2009, 14:16
Lenka w chuście a ja dwie ręce wkońcu wolne :D

ola_miko21
02-05-2009, 14:23
Hehe niezle jestes obwiazana:)

Ankasos
02-05-2009, 14:25
Hehe niezle jestes obwiazana:)

noo ale wygoda niesamowita :D a materiał przewiewny wiec i gorąco nam nie jest :)

a tu jeszcze jakieś dwa zdjecia

natkow
02-05-2009, 15:31
ada_bb gratuluje ci serdecznie, maluszek super :)


Czesc dziewczyny!
Ada z ta sucha skora to normalka, szczegolnie jak dzieciatko przenoszone, Alanowi dalej sie luszczy na brzuszku, przy nadgarstkach a ze stopek to mu praktycznie calkiem zeszla, wlewam mu Oilatum do kapieli i smaruje oliwka i jest coraz lepiej:)


u mojego Julka to samo ze skora, nadgarstki, nozki i na buzce, do tego schodzila mu jeszcze skorka z uszek, tez wlewam Oilatum do kapieli i smaruje oliwka i rowniez widze poprawe

ankasos super wygladacie dziewczyny :) widze ze z twoja Lenka to taki sam klocek jak moj Julek, moj Julek wazy obecnie 4,62kg
wrzuce dzisiaj tez jakies fotki, narazie musze w domu troche ogarnac bo maly z tatusiem na spacerku :]

Klaudyna_24
02-05-2009, 16:58
hej dziewczyny, Ada śliczny synek:)
Ola_miko ja myślałam że dziś w nocy zwariuję. mała obudziła sie po 24 dałam jej jednego cycka-zjadła, drugiego-też. przewinęłam ją pokołysałam i nic. za nic nie chciała spać, smoka ciągle wypluwała i darła się w niebo głosy. więc po 3 już wykończona zrobiłam jej Bebilon, i ona wypiła ponad 60ml ! byłam w szoku że tyle zjadła. jakby się trochę uspokoiła i przed 4 zasnęła. choć w dzień super spała i budziła się tylko na karmienie. widzę że nie tylko ja mam nocki z głowy, ale większość z was:)

natkow
02-05-2009, 17:54
to moj maly dzisiaj podobnie, marudzil w nocy, nie chcial sie uspokoic. mam wrazenie ze boi sie spac w swoim lozeczku, ze za duza przestrzen wokol niego, natomiast w wozeczku spi super. w nocy nie moglismy juz dluzej wytrzymac jego placzu i wzielismy go do nas do lozka, spal wtulony w mamusie do samego rana :) a tatus zazdrosny...:p

ja z kolei miala problem z mlekiem, maly dostawal aptamil 1 , w polsce to odpowiednik bebilon i nie mogl sie po tym mleczku zalatwic, zadne herbatki nie pomagaly (z kopru, rumianku i plantex) woda tez nie, zmuszona bylam zrobic malemu lewatywe i cale szczescie pomogla. zmienilam mu na aptamil easy digest i jest ok, to takie melczko dla wrazliwych brzuszkow z obnizona zawartoscia laktozy, wspomagajace trawienie, w polsce to bebilon comfort. zalatwia sie teraz bez problemu i chyba bardziej mu to mleczko smakuje

madziula_24
02-05-2009, 18:57
dziękuję dziewczyny za kondolencje.dla mnie życie się skończyło,ja umarłam wraz z moim M,pozostał tylko potworny ból i pustka.codzień zmuszam się do wstania z łóżka,zmuszam się by zacząć kolejny dzień i jakoś go przetrwać,a robię to tylko dla mojego syna Oskara Michała,bo mnie samej juz sie nie chce juz mi na zyciu nie zalezy,ale ta mala istotka mnie potrzebuje,dlatego sie zmuszam do egzystencji,bo to nawet życiem nazwać nie można.wklejam wam zdjęcie Juniora.
trzymajcie sie

adaXbb
02-05-2009, 20:37
Madziula synek jest cudowny, wiem ze musi Ci byc bardzo ciezko ale musisz byc silna dla Twojego szkraba!

adaXbb
02-05-2009, 20:39
Dziewczyny macie jakis sposob na obolale piersi, nakladam krem ale lewy sutek jest w takim stanie ze jak przykladam malego to mi lzy momentalnie leca, prawy nie jest w takim zlym stanie ale nie moge tylko 1 cycem caly czas karmic;)

marzenkat82
02-05-2009, 22:22
ada sorki ze sie wtrącam ale masuj boląca piers i odciagaj z niej pokarm bo nie zycze ci zebys zlapała zapalenie!!! Wychodząc z domu wkładaj nawet ze dwie wkładki laktacyjne zeby gdzies tam nie zawiało i smaruj bepanthenem ( świetny zwlaszcza na bolące sutki). Masuj obie dość mocno poczas kapieli bo wtedy masz rozluznione ciało i polewaj sobie ciepłym prysznicem, przynosi ulgę!!!Jak tez to doświadczyłam i wiem ze najlepiej działa masaż!!!


A moją Olcia dalej prosi was o głosiki!!!http://www.*********************************/fotogaleria.php?m1=7&A=PHOTO&sys_id=18597&photosList=10

marzenkat82
02-05-2009, 22:25
Ada jeżeli masz poraniony sutek to mały poprostu żle sobie łapie!!! Moja Olka tez jednej piersi wogóle nie umiała złapać i doprowadziła mnie do takiego stanu ze zamiast mleka leciała krew!!! Odciągaj laktatorem i patrz czy nie masz krwi, bo wtedy małemu nie dawaj takiego mleczka a jak wyleczysz bephanten to przystaw go tak żeby jak najgłębiej złapał!!! Przez chwilkę dawaj mu jeden a z drugiego odciagaj !!!!!! Po kilku dniach minie!!!

aniap1
02-05-2009, 22:57
Cześć dziewczyny .
Zagladam tu do was czasem bo z większością się znam z inego watku .
śliczne macie maluszki :_) Kazda dziecinka słodka i piekna .. a mój taki był przed chwilka a teraz wazy 10kg sam staje przy meblach i wszędzie go pełno .. oj czas szybko leci .


Madziula - nikt nie wie jak Ci cięzko .. i nie na takie rzeczy jeszcze czas , ale gdy ból minie i bedziesz gotowa ktoś zawita w życiu Twoim i Twojego synka . Zobaczysz . Czasami jak słysze o takich historiach jak Twoja zastanawiam się gdzie jest Bóg i czy wogóle jest . I jaki ma plan fundujac nam za życia takie cierpienia . Trzymaj się i bądz dzielna , dla synka.

ola_miko21
03-05-2009, 00:12
Ada ja tez mialam gorzej z jedna piersia(maly zle chwytal) ... jak podajesz malemu piers splaszczaj brodawke i staraja sie wsadzic mu sutek i jak najwiecej otoczki, wtedy nie boli i sutek po paru dniach sie zagoi:)
Moj maly byl dzisiaj bardziej aktywny w ciagu dnia, wiec mam nadzieje, ze zaowocuje to spokojniejsza noca:)
Madziula synek uroczy, jestes silna kobieta i taka pozozstan dla Twojego synka, on Cie bardzo kocha i potrzebuje Twojej podwojnej milosci!

Klaudyna_24
03-05-2009, 12:20
ja karmię przez nasadki silikonowe (Avent) jak na razie jestem zadowolona. muszę tak karmić bo mam za wklęsłe sutki, mam bardzo dużo mleka:) i mała nie nadążała z ssaniem. 3 doba to była masakra, mała ciągle płakała a ja nie wiedziałam jak jej pomóc. piersi zaczęły robić się twarde, spanikowałam, kupiłam laktator i zaczęłam odciągać, mocno masowałam je oliwką, bo pielęgniarka mówiła żeby je rozgrzać, pomogło, teraz znów karmię przez nasadkę i obie jesteśmy zadowolone:) słyszałam że na opuchnięte piersi dobra jest kapusta:) jej liście potrzymać na chwilę w lodówce i rozbić lekko tak żeby puściła sok, ponoć wszystko wyciągnie,dobra jest też na spuchniete stopy i łydki.

ola_miko21
03-05-2009, 12:48
Czesc dziewczyny u nas dzisiaj sloneczna i wietrzna pogoda, Nadia pojechala z tata na basen, maly spi a ja mam czas dla siebie:)
Alan tej nocy spal dobrze, ale smoczek nasz przyjaciel-pomocnik w zasypianiu.
Milego dnia!

adaXbb
03-05-2009, 13:20
Czesc dziewczyny dzisiaj jest juz troszke lepiej maly od rana jadl 2 razy z cycka i jest dobrze podleczylam troszke sutki mascia od poloznej, dzisiaj tesciowa ma mi przywiesc te nakladki silikonowe wiec wyprubuje je pozniej, mleko juz wiem ze mam bo sie lalo jak nie jadl no i piersi sa troszke twardsze. Ola a co do smoczka to my juz dajemy i pomaga:)

XasiaX1982
03-05-2009, 14:01
witam sie i ja

co do kremow to mi przy corci pomogla masc bepathen przy malym nie potrzebowalm kremow bo jakos nam tak wyszlo ze obeszlo sie bez kaleczenia piersi :):)
na bolace piersi to kapusta mi pomagala
z Kacperkiem nie mialm zadnych prolemow z Oliwka bylam dwa razy na antybiotyku bo mialam zapalenie piersi :(:(

co do smoczka to my nie uzywamy narazie maly zasypia sam w lozeczku albo na kanapie nie potrzebuje noszenia ani smoka i oby tak mu zostalo juz :D:D
awaryjnie mam w domu smoki i mleczko poczatkowe wrazie jakby kryzys nas spotkal z placzem i z mleczkiem :D

Klaudyna_24 mialm te nakladki kolezanki byly zadowolone a ja nie umialm sobie poradzic z imi zeby mala nakarmic ale w szpitalu polozne tez polecaly mama wlasnie te Aventu

Zdziebko
03-05-2009, 14:04
hej dziewczyny:) chciałam się pochwalić że 23.04 o 22.50 zostałam mamą !!!
poszłam na KTG, ginek mnie zbadał i i powiedział że chyba mnie zostawią bo mam za wysokie ciśnienie. więc poszłam do Izby Przyjęć, wypełniłam wszystkie formularze i po 20min odeszły mi wody.... KTG pokazało skurcze, wprawdzie nieregularne ale były. było to ok 18, więc wzięli mnie na porodówkę, dali zastrzyk, potem kroplówkę, rodziłam 5godz. nie nacinali mnie, malutka ZOSIEŃKA ważyła 3370g i miała 55cm, dostała 10pt. pomimo tego że jestem cała obolała, a mała nie chce w ogóle spać w nocy jestem najszczęśliwsza na świecie !!!!

Gratuluję :) Śliczna córeczka :)

zustin5
03-05-2009, 16:56
cześć dziewczyny u nas dziś gorąco mała śpi na tarasie ale jakoś niespokojna jest troszke sie martwie bo ostatni raz robiła kupkę w środe nie marudzi z powodu bólu brzuszka ale zastanawiam się czy jej nie pomóc w wypróżnieniu,nie wiem czy powodem jest sztuczne mleko czy mój napad na czekoladę ale myśle że to drugie i mam wyrzuty że się głupia nażarłam,a dziecko ma problem

megi_24
03-05-2009, 18:25
Cześć dziewczyny.
Wpadam tylko zostawić wiadomość że i ja zostałam wreszcie szczęśliwą mamusią.
Zuzia urodziła się 29.04.2009. o godz. 14.00. Niestety skończyło się cesarskim cięciem.
Ważyła 3490 g, mierzyła 57 cm. Jest boska.

megi_24
03-05-2009, 18:30
A oto fotka jak mnie tatuś przywiózł wreszczie wczoraj do domku.

adaXbb
03-05-2009, 19:13
Megi serdeczne gratulacje wreszcie sa jakies wiessci od Ciebie, juz sie zaczynalam martwic. i rzeczywiscie Twoja cora jest boska:) no to wszytskie sie rozpakowalysmy i jestesmy szczesliwymi mamami:)

ola_miko21
03-05-2009, 23:17
MEGI SERDECZNE GRATULACJE!!! Corenka przesliczna:)

adaXbb
04-05-2009, 22:00
Czesc dziewczyny, ale tu cisza wszystkie zajete maluszkami:) my juz jestesmy po kapieli karmieniu no i Adas teraz spi slodko:) a co do karmienia jest juz duuzo lepiej, chociaz dzis po calym dniu wyprobowalam nakladki i rzeczywiscie fajna sprawa, wiec bede urzywac jak moje sutki beda bardzo zmordowane;) ehh Adam to straszny glodomorek co chwila chce cycka tyle ze nie je dlugo przewaznie 15-20 min i zasypia, tez tak macie? na noc to dajemy mu mleko z butelki bo sie martwie ze mu z cycka nie wystarcza.ehh nie moge sie juz doczekac az sie pogoda poprawi zeby isc z nasza pociecha na spacerek.Jutro polozna znowu przychodzi zobaczyc czy wszuysko wporzadku, pozniej mama meza z babcia wiec calkiem bedzie zajety dzien:) a mialam sie pytac czy dajecie swoim pociechom wode do picia? albo cos innego

ola_miko21
05-05-2009, 00:44
Widac nikt dzisiaj nie mial czasu, my rano bylismy zarejestrowac Alana, a potem caly dzien w domu, bo ciagle ktos nas odwiedzal. Jutro powinno byc luzniej. Spokojnej nocy. Dobranoc!

zustin5
05-05-2009, 10:28
ada nie powinnaś małego dokarmiać szucznym jeśli masz mleczko w piersiach jak bedzie głodny to sie upomni a jak bedzie mało ssał to zacznie ci zanikać pokarm.nie martw sie ze ci nie wystarczy bo to nie prawda.

zustin5
05-05-2009, 10:30
przy karmieniu wyłacznie piersia nie ma potrzeby dopajania jedynie przy upałach i przy goraczce.jak maluszkom chce sie pic to domagaja sie cycusia.

ewcia855
05-05-2009, 10:32
hej wam dziwuszki prosze o porade od jakiegos czasu nie dziennie mam taki sluz mleczny co to moze byc

zustin5
05-05-2009, 10:34
my za tydzień mamy 1 szczepienie mam nadzieje ze mała nie dostanie kataru.kurcze trzeba kase zbierać bo to co wybrałam bedzie kosztowało ok 500 zł masakra.:eek:

zustin5
05-05-2009, 10:36
megigratulacje maleńka jest śliczna

ewcia855
05-05-2009, 10:40
megi gratuluje slicznej coreczki

adaXbb
05-05-2009, 11:16
aha to dobrze, a co do herbatki to musze mu troszke dac bo ma problem z robieniem kupki a jak juz robi bo w wiekszosci jest woda no i tez strasznie marudzi gdy robi kupke

Klaudyna_24
05-05-2009, 11:40
Megi gratuluję ślicznej córeczki:)

a co do kupek, to tez nie wiem co się dzieje. nie jem nic wzdymającego, a jak Zosia robi kupkę to jest czerwona i płacze, jakby to jest sprawiało ból. choć dość często robi te kupki, są żółte i rzadkie. przepraszam za bezpośredniość ale my mamy musimy sobie pomagać;)

megi_24
05-05-2009, 12:14
Hej dziewczyny, a ja proszę o poradę w zupełnie odwrotnym kierunku. Nie będe karmić piersią i blagam nie osadzajcie mnie bo sama bije sie z myslami od tygodnia ale mala nie chce i tyle z reszta ja tez mam juz dosc. Nie mowcie prosze zebym byla cierpliwa tylko blagam doradzcie co zrobic zeby mi laktacja zaniknela? Wy jestescie takie madre i doswiadczone mamuski napewno cos poradzicie :( nie mam duzo pokarmu ale jest a ze mam ogromne piersi boje sie ze wda mi sie jakies zapalenie. Nie chce od razu leciec po tabletki tym bardziej ze po cieciu jeszcze dochodze do siebie i kazdy ruch sprawia mi bol. Pije herbatke z szalwi co jeszcze moge zrobic?
Ankasos Ty zdaje sie mowilas ze nie bedziesz karmila piersia wiec moze Ty mi cos doradzis co zrobilas?

misiunia_29
05-05-2009, 12:24
Megi ja przy drugim dziecku dostałam tabletki, ale domowych sposobów niestety nie znam.

misiunia_29
05-05-2009, 12:28
Zustin, a co to za szczepionka, że tyle kosztuje?

ola_miko21
05-05-2009, 12:29
Megi to twoja decyzja i innym za przeproszeniem gowno do tego:)
Szczerze mowiac nie wiem za bardzo jak opanowac lakatacje, bo jesli piersi beda twarde to musisz odciagnac, zeby nie dostac zapalenia, a jak odciagniesz to wzmagasz produkcje, wiadomo nie tyle jakbys dziecko przystawiala ale jednak. Pozostaje pomeczyc sie troche, albo rzeczywiscie tabletki. Ja mialam mnostwo pokarmu po poronieniu i musialam miec tabletki, bo jeden dzien dluzej i mialabym zapalenie piersi. Mysle, ze spokojnie Twoj maz moze podkoczyc do lekarza po recepte:)

ola_miko21
05-05-2009, 12:31
Misiunia maly wyglada extra w tym tygryskowym body:)

ola_miko21
05-05-2009, 12:34
Dziewczyny myslalyscie o antykoncepcji?? Moj tylek ma sie swietnie, skonczylam krawawic, wiec czas sie wziac za przyjemnosci:D Do lekarza ide za 4 tyg. i mysle o wkladce hormonalnej, tak wiec poki co prezerwatywa...fuuuj!

adaXbb
05-05-2009, 15:03
Megi nikt Cie oceniac nie bedzie bo to Twoja decyzja sama wiem jak jest ciezko, zastanawialam sie tez nad tym zeby przestac karmic, ale mam juz pokarm i sie przyzwyczailam wiec dalej bede karmic. a co do sposobow to nie mam pojecia jak zaprzestac laktacje.

adaXbb
05-05-2009, 15:05
Dziewczyny myslalyscie o antykoncepcji?? Moj tylek ma sie swietnie, skonczylam krawawic, wiec czas sie wziac za przyjemnosci:D Do lekarza ide za 4 tyg. i mysle o wkladce hormonalnej, tak wiec poki co prezerwatywa...fuuuj!

ja tez juz krwawic przestaje ale co do sexu to jeszcze dluuga droga zanim sie zagoje, w szczegolnosci ze mnie nie nacieli tylko peklam, a pozniej to prezerwatywa nie chce brac jaks tabletek

Klaudyna_24
05-05-2009, 15:31
dziewczyny tzn że jak przestaję krwawić to mogę się już kochać? myślałam że trzeba odczekać te 6 tyg żeby się wszystko zagoiło... ja jednak pomyślę o tab bo prezerwatyw nie lubię:)

co do karmienia to macie rację to indywidualna sprawa. czytałam że po cesarce trudniej jest karmić. ja też miałam przeboje z karmieniem. pierwsza doba to była masakra, bo mała za płytko łapała sutek i prawie wcale nie jadła, pielęgniarki mi pomagały ściskając i miętosząc moje piersi, co doprowadzało mnie do szału. potem zaczęłam karmić przez nasadki silikonowe, ale mała nie nadążała z jedzeniem, w 3 dobie miałam tak twarde i czerwone piersi, że modliłam się, żeby było dobrze. kupiłam laktator i płacząc z bólu odciągałam podając małej mleko w butelce. potem odwiedziła mnie położna i powiedziała że lepiej byłoby karmić piersią. fakt że się namęczyłam, ja się denerwowałam, Zosia była niecierpliwa. bluzki pomimo wkładek laktacyjnych mam przemoczone i czasem zmieniam je 2 razy dziennie. ale warto. jak mała się do mnie tuli to zapominam o całym bólu związanym z ciągnięciem mi sutka:) ja przemyślałam swoją decyzję i doszłam do wniosku że choćby nie wiem co będę karmiła jak najdłużej, póki mam pokarm.

dziś się ważyłam. ważę 87kg:) dla mnie to rewelacja, choć niejedna z was nawet tyle w 9 miesiącu nie ważyła:) ja ważyłam tyle przed ciążą. a w ostatnim miesiącu ważyłam 98-99kg. także jestem na dobrej drodze bo nie minęły nawet 2 tyg od porodu:) moja wymarzona waga to 72kg. chyba nie jestem wymagająca;) ale się rozpisałam...

Ankasos
05-05-2009, 16:15
Hej dziewczyny, a ja proszę o poradę w zupełnie odwrotnym kierunku. Nie będe karmić piersią i blagam nie osadzajcie mnie bo sama bije sie z myslami od tygodnia ale mala nie chce i tyle z reszta ja tez mam juz dosc. Nie mowcie prosze zebym byla cierpliwa tylko blagam doradzcie co zrobic zeby mi laktacja zaniknela? Wy jestescie takie madre i doswiadczone mamuski napewno cos poradzicie :( nie mam duzo pokarmu ale jest a ze mam ogromne piersi boje sie ze wda mi sie jakies zapalenie. Nie chce od razu leciec po tabletki tym bardziej ze po cieciu jeszcze dochodze do siebie i kazdy ruch sprawia mi bol. Pije herbatke z szalwi co jeszcze moge zrobic?
Ankasos Ty zdaje sie mowilas ze nie bedziesz karmila piersia wiec moze Ty mi cos doradzis co zrobilas?

Megi nie zadreczaj się ja też sie bałam że mi ktoś będzie mówił ze jestem złą matką ze nie karmię i też sie biłam z myślami dośc długo ale teraz wiem że to była dobra decyzja i dzieciątko i tak bedzie zdrowo rosło. Myślę ze kazda kobieta tak się niepotrzebnie obwinia ale i tak jesteśmy wspaniałymi matkami które kochają swoje dzieci :D wiec głowa do góry a na zachamowanie laktacji to lekarz moze Ci przepisać tabletki. Mi się pytał pediatra czy karmię a jak powiedziałam ze butlą to tylko spytał jak laktacja bo chciał przepisać tabletki ale u mnie z dnia na dzień mleko zanikło samo i już nie miałam od tamtego dnia wiec przeszło bez niczego.

ola_miko21
05-05-2009, 16:58
Ada ja tez peklam, a nacinana bylam przy pierwszym porodzie wiec jak dotykam to miejsce to musi byc istne pobojowisko....ale trudno:)
Klaudyna z sexem poczekaj az bedziesz pewna, ze wszystko ok. Przy Nadii bylam szyta, wiec trwalo to dluzej, na sex zdecydowalam sie po 5 tyg., tym razem nic mnie nie boli juz od paru dni, wiec mysle, ze moge zaszalec....a jak bedzie to sie okaze:D
Ja wrocilam wlasnie z przeszlo 2 godzinnego spaceru, odebralam Nadie i zdazylysmy zahaczyc o 2 place zabaw, mam nadzieje, ze jak tak codziennie bedziemy chodzic w 2 strony to waga zacznie spadac:)

XasiaX1982
05-05-2009, 17:56
Hej dziewczyny, a ja proszę o poradę w zupełnie odwrotnym kierunku. Nie będe karmić piersią i blagam nie osadzajcie mnie bo sama bije sie z myslami od tygodnia ale mala nie chce i tyle z reszta ja tez mam juz dosc. Nie mowcie prosze zebym byla cierpliwa tylko blagam doradzcie co zrobic zeby mi laktacja zaniknela? Wy jestescie takie madre i doswiadczone mamuski napewno cos poradzicie :( nie mam duzo pokarmu ale jest a ze mam ogromne piersi boje sie ze wda mi sie jakies zapalenie. Nie chce od razu leciec po tabletki tym bardziej ze po cieciu jeszcze dochodze do siebie i kazdy ruch sprawia mi bol. Pije herbatke z szalwi co jeszcze moge zrobic?
Ankasos Ty zdaje sie mowilas ze nie bedziesz karmila piersia wiec moze Ty mi cos doradzis co zrobilas?

kolezanka moja tak robila jak nie chciala miec mleka w piersiach tez zdecydowala sie na butelke


SCIĄGAj MLEKO PARE RAZY W CIĄGU DNIA ALE NIE CAŁE TYLKO TAK BY ULŻYĆ ...TO NAJWAŻNIEJSZE

pij herbate z szawii

adaXbb
05-05-2009, 18:13
Olu ale masz fajnie z tym spacerkiem ja juz bym tak chciala isc ale jest pochmurno i wiart wieje dzis nawet padalo wiec sie jak narazie wstrzymuje i troszke mnie szlag trafia ze juz od paru dni nie bylam nigdzie, no ale zdrowie Adasia najwazniejsze:) a co dol wagi to u mnie brzusio zostal i daleko mam do zmieszczenia sie w swoje stare ciuchy nawet w te wieksze ktore nosilam na poczatku ciazy,wiec jak narazie to luzne podkoszulki i spodnie dresowe:)

zustin5
05-05-2009, 19:14
megi ja z agatką wytrzymałam 3 m-ce karmiąc piersią i robiłam tak jak napisała asia ściągałam pokarm żeby tylko ulżyć piersiom i po jakimś czasie zanikł.teraz chciałabym karmić 5-6m-cy chociać czasami też mam już dosyć .a co do wkładek laktacyjnych to beby-ono wymiata wszystkie polecam są rewelacyjne!!!

zustin5
05-05-2009, 19:18
Zustin, a co to za szczepionka, że tyle kosztuje?

chcem zaszczepić małą szczepionką skojarzoną żeby nie kuć jej kilka razy na jednej wizycie a tylko 2 razy i to kosztuje ok 150zł no i te nieszczęsne pneumokoki ok 340zł

ola_miko21
05-05-2009, 19:26
Zustin pochwal sie Laura, taki miesieczny bobas to juz jest konkret:)
Cholera jak dobrze ze te szczepionki tutaj za free, Nadii tez kupowalam ta skojarzona, ale na pneumokoki jej nie szczepilam bo wtedy chyba jeszcze tego nie bylo....albo ja zawalata matka nie slyszalam.

ola_miko21
06-05-2009, 14:00
Czesc i milego dnia zycze:)

XasiaX1982
06-05-2009, 14:19
Witam sie

No moj synek juz dzis konczy miesiac jej jak ten czas leci :rolleyes::rolleyes:


jutro czekamy na wazny wynik z cytomegalii malego czy mu wzrasta czy nie
3 tyg po porodzie mial wynik ladny martwie sie tym strasznie
jeszcze maz ma przyjechac na 3 tyg w niedziele a jesli wynik sie podwyzszy to my pojdziemy do spzitala z malym na 2-3 tyg
wiec jak urodzilam malego to z mezem jestesmy tylko w kontakcie tel bo zaraz wyjechal po poroodzie do pracy
trzymajcie kciuki za ansz wynik jutrzejszy
bo juz mam dosc wszystkiego
najwazniejsze ze krwawienie w glowce sie cofnelo
lekarka po wczorajszym usg powiedzial ze na podstawien tego obrazu w zyciu by nie powiedziala ze cos w glowce bylo

XasiaX1982
06-05-2009, 15:01
A to moje miesieczne szczescie

http://images40.fotosik.pl/114/cbc286b2833b708amed.jpg (http://www.fotosik.pl)

madziula_24
06-05-2009, 17:16
czesc dziewczyny.my dzis bylismy na kontroli ogólnej,przytylismy prawie 800g i ważymy teraz 3550kg i mierzymy 55cm-o 3 cm więcej,także rośniemy :-)
szczepienie mamy na 3 czerwca i wlasnie sie zastanawiam czy zrobic mu ta skojarzona-u nas koszt 120zł i wtedy sa 2 ukłucia,czy zwykła standardowa za free i wtedy 3 ukłucia,tak jak rozmawialam z moim M jeszcze bedac w ciazy ,gdy byl z nami jeszcze to ustalilismy ze robimy ta zwykla,zeby sie mlody od najmlodszych lat przyzwyczajal,poza tym chce zaszczepic go tez na te pneumokoki i te inne,a to jest koszt 270 zł za 1 szczepienie a jest ich kilka,a ja niestetty finansowo to raczej nie stoje teraz za dobrze,a co bedzie dalej to az sie boje pomyslec,narazie mam macierzynski to jakis dochod jest+ mam rente po ojcu,ale w lipcu koncze lata i rente mi zabiora,a macierzynski tez sie skonczy i wtedy co?wychowawczy -400zl i co dalej???mlody dostanie rente po tacie,ale to i tak ciezko nam sie bedzie utrzymac przy takich oplatach jakie mamy za dom....az sie boje co z nami bedzie,a zima?za co kupic wegiel??oj Boze co to bedzie dalej....

pozdrawiam

megi_24
06-05-2009, 18:52
Madziula trzymaj się. Każdy na takim "rozdrożu" życia ma wiele pytań, wątpliwości... życie czesem nie jest łatwe ale trzeba wierzyć że wszystko będzie dobrze.

Moja maleńka Zuzia dziś kończy tydzień i dopiero zaczynamy to powolutku wszystko ogarniać.
Nie będę wam zdawac szczegolowej relacji z porodu. Powiem wam tylko ze po poltora dobie boli i przygotowan z mezem do naturalnego porodu rozwarcie tylko na 2,5 cm, odeszly mi fatalne wody, zaczelo spadac tetno malej, wiec natychmiastowa decyzja o cesarce. Ja wpadlam w taka panike o małą, o siebie, ze jeszcze w zyciu nie przezylam chyba czegos takiego. Stracilam przytomnosc, wszystko widzialam jak przez mgle. Do dzis rycze jak sobie to wszystko wspomne. Na szczescie malenka jest zdrowiutka i od powrotu do domu cieszymy sie nia juz na calego. Ciecie boli mnie jak fix ale na szczescie mam cudownego meza ktory pomaga mi we wszystkim. I chyba dopiero dzieki calej tej sytuacji zrozumialam jak bardzo moge na nim polegac.

Póki co nie mam pojecia nic na temat szczepionek, pediatrów i tego typu rzeczy, musze powoli sie tym zająć.

Ankasos
07-05-2009, 10:07
Madziula gdybyś potrzebowała jakiejkolwiek pomocy to pisz śmiało może bedziemy w stanie jakoś pomóc :) myślę że dziewczyny zgodzą się z moją wypowiedzią.

Megi nie martw się wszystko szybko ogarniesz :) Lenka nie ma jeszcze miesiąca ( w sumie to za 5 dni kończy...boże jak ten czas leci :eek:) a ja czuję się już "oblatana" we wszystkim :) najgorsze były jak dla mnie dwa tygodnie aklimatyzacji.

Co do szczepionek to też myślałam nad tym czy zwykła czy skojarzona i kurcze jeszcze nei wiem jak misia zareaguje na te kłucia bo chcę też na pneumokoki odrazu zacząć i rotawirusy no ale to doustne to chociaż tyle dobrze :)

Dziś jadę po pesel może wkońcu bedzie bo byłam w poniedziałek i nie było a chcę poskładać już wszystkie papiery o becikowe, do ubezpieczenia podać itp

Lenka dziś o dziwo ładnie zasnęła po karmieniu o 7 więc miałam czas dla siebie wkoncu, nawet włosy wyprostowałam i makijaż zrobiłam na wyjście :D hehe matka szaleje jak dziecko śpi ;)

ankalip
07-05-2009, 11:00
cześć. Moja Wiktoria kończy dziś trzy tygodnie, jeśli chodzi o szczepionki to nie biore żadnych skojarzeniowych a na pneumokoki i te inne no normalnie mnie nie stać a zresztą uważam że żadna szczepionka nie daje 100% pewności ochrony-ale to tylko moje zdanie. Ja też ma wiele pytań o przyszłość, bo firma w której mój mąż pracuje plajtuje więc od czerwca nie ma pracy :( a kredyty trzeba spłacać a o rachunkach nie wpomne no i za coś trzeba jeszcze żyć i dwójkę dzieci utrzymać ale wierze że będzie bobrze i tobie Madziula tez sie ułoży i dołączam sie do wypowiedzi Ani że jak trzeba to pomożemy jak tylko będziemy potrafiły

ola_miko21
07-05-2009, 11:50
Czesc dziewczyny!
Madziula Twoj maly przybiera super. I oczywiscie przylaczam sie do dziewczyn, jakby co pisz!!!
Asia synus cudo i taki dlugi mi sie wydaje:D Trzymam kciuki za dobre wyniki:)
Przy drugim dziecku stwierdzam, ze wszytsko sprawniej idzie, tylko mam wiecej papierkow do zalatwienia, musze przetlumaczyc akt urodzenia, zeby zarejestrowac malego w Pl. Jeszcze czeka nas wyprawa do fotografa po zdjecie na paszport i wyprawa do konsulatu w tej sprawie:)
O szczepieniach musze poczytac, na razie wiem tylko, ze pierwsze jest w 8 tyg. zycia.
Od dzisiaj musze zmienic troche nasze rytualy zeby miec troche czasu dla siebie, bo zawsze jak szlam pod prysznic to zaraz ryczal maly i odkad go urodzilam smarowalam sie balsamem moze 2 razy....skore mam teraz jak papier.
Wieje dzisiaj u nas okropnie, ale niestety musze sie ruszyc po dziecko przed 13.
Milego dnia!!!

megi_24
07-05-2009, 12:15
Hej dziewczyny.
Ja z dnia na dzień czuje sie lepiej i fizycznie i psychicznie :) Rana sie powoli goi, z tymi cyckami wreszcie tez troszke doszlam do ladu :) karmie 2, 3 razy dziennie i reszte butla. Przyznam szczerze ze mam straszne wyrzuty sumienia jak widze jak malej dobrze przy cycku ale jak to mowią dobra mama to szczesliwa mama wiec narazie sprobuje pozostac przy tym systemie. Na polku jeszcze nie bylysmy, moze troszke w weekend ale to zalezy od pogody.
Mój świat obrócił się do góry nogami :)

ewcia855
07-05-2009, 12:45
witam was megi zazdroszcze ci tego cudu mi juz duzo nie zostało tez sie nie moge doczekac

Klaudyna_24
07-05-2009, 13:16
hej dziewczyny, Zosia ma dziś 2 tyg. ale mam straszny problem. zauważyłam że jej pępek ropieje i ma nieprzyjemną woń. przemywałam go wacikiem i spirytusem lawendowym (polecili mi w aptece) i nie wiem czy to nie był błąd bo mogłam patyczkiem przemywać, jest dokładniejszy. mam straszne wyrzuty sumienia i nie wiem czy jeszcze mogę coś dla niej zrobić czy pozostał już tylko lekarz...

megi_24
07-05-2009, 13:31
hej dziewczyny, Zosia ma dziś 2 tyg. ale mam straszny problem. zauważyłam że jej pępek ropieje i ma nieprzyjemną woń. przemywałam go wacikiem i spirytusem lawendowym (polecili mi w aptece) i nie wiem czy to nie był błąd bo mogłam patyczkiem przemywać, jest dokładniejszy. mam straszne wyrzuty sumienia i nie wiem czy jeszcze mogę coś dla niej zrobić czy pozostał już tylko lekarz...

Klaudyna ja mam to samo :( nie wiem czy Twojej malej odpadl juz spinacz ale mojej nie, i wlasnie tak jej ropieje i wisi ze az mi ciarki przechodza. Przemywam spirytusem kilka razy dziennie bo tak mi wszyscy doraczaja ale mam wątpliwosci czy to normalne.

Klaudyna_24
07-05-2009, 13:37
Megi kurcze nie wiem co to jest, ale czemu ci nie zdjęli spinacza w szpitalu? oczywiście pójdę do lekarza i on mnie opieprzy ze coś robiłam źle, a ja się starałam jak mogłam.tydz temu była pielęgniarka i mówiła że pępek sie ładnie goi. nie wiem co to się porobiło...

megi_24
07-05-2009, 13:45
Megi kurcze nie wiem co to jest, ale czemu ci nie zdjęli spinacza w szpitalu? oczywiście pójdę do lekarza i on mnie opieprzy ze coś robiłam źle, a ja się starałam jak mogłam.tydz temu była pielęgniarka i mówiła że pępek sie ładnie goi. nie wiem co to się porobiło...

Też myslalam ze go zdejmą ale nie zdjeli, mowili ze odpadnie razem z pepkiem a ona sie meczy bo jak sie rusza to ten spinacz jej uwiera brzuszek :( u mnie wogole zadnej poloznej nie bylo, siostry mialy dawno dzieci, nikt nic nie wie, a ja jeszcze mniej.

zustin5
07-05-2009, 13:47
klaudyna niech sprawdzi to lekarz a opierniczać cię nie ma prawa.
ja zapisałam Laurę na badanie bioderek i też baba było obóżona że tak póżno w du... to mam bo bioderka bada się w 4-6 tyg a wcześniej jak coś bedzie nie tak to nic nie poradzą bo panewki mogą się z czasem pozamykać i trzeba iść znów na badanie jak po tym czasie dalej się nie pozamykały to kombinują co zrobić .z Agatą tak latałam bez sensu i teraz się nie dam

zustin5
07-05-2009, 13:51
moja córeczka-czoło marszczy jak tata i zresztą podobna jest do taty.

megi_24
07-05-2009, 14:05
Zustin śliczna ta niunia :)
Doradźcie dziewczyny w takim razie kiedy zabrać małą do pediatry na pierwszą wizyte? czy to juz? Czy jak nie ma powodu to nie? Mowili mi przy wypisie ale wtedy mowili tak duzo rzeczy ze nie spamietalam nic :(
I jeszcze powiedzcie jak to jest z tymi witaminami K i D3, czy jak karmie glownie mlekiem modyfikowanym to powinnam podawac te witaminy czy nie?

zustin5
07-05-2009, 14:27
wit K nie,a wit D tak.a do pediatry dla kontroli możesz iść kiedy chcesz tym bardziej że nie było u ciebie położnej.tylko dowiedz się kiedy w twojej przychodni są wizyty dla dzieci zdrowych.

zustin5
07-05-2009, 14:43
nowy smok :D i leżaczek też

ola_miko21
07-05-2009, 17:12
Zustin corcia przeurocza:)
Ja przed chwila wrocilam z Nadula z miasta zaladowana pampersami i tez kupilam nowy smoczek z Tomme Tippee bez uszka, bo tamten z chicco on sam sobie wyciagal... ten z kolei troche mu nie podchodzi jest twardszy. Lezaczek chce wylicytowac uzywany ale ciagle przegapiam koniec aukcji:mad:
Z tym pepuszkiem to dziwne ze klamerki nie sciagneli w szpitalu, skoro polozna nie przychodzi:confused:

XasiaX1982
07-05-2009, 17:52
Czesc dziewczyny!
Asia synus cudo i taki dlugi mi sie wydaje:D Trzymam kciuki za dobre wyniki:)

no moze dlatego ze ma juz 62 cm
a my wtorek sroda idziemy do szpitala tzn maly maja mu robic dodatkowe badanie moze byc tak ze wypuszcza go tego samego dnia bo jesli przyjdzie wynik to bedzie ok godz 15 jesli ujemny to do domu a jesli dodatni to beda go leczyc 2-3 tyg i teraz nie wiem co gorsze czy sam wirus czy lek bo tez ma sporo skutkow ubocznych i powilan
ale mam cicha nadzieje ze wynik bedzie ujemny


hej dziewczyny, Zosia ma dziś 2 tyg. ale mam straszny problem. zauważyłam że jej pępek ropieje i ma nieprzyjemną woń. przemywałam go wacikiem i spirytusem lawendowym (polecili mi w aptece) i nie wiem czy to nie był błąd bo mogłam patyczkiem przemywać, jest dokładniejszy. mam straszne wyrzuty sumienia i nie wiem czy jeszcze mogę coś dla niej zrobić czy pozostał już tylko lekarz...

ja mysle ze lepiej jakby to obejrzal lekarz


Zustin
malutka sliczna i jak slicznie glowke juz podnosi

ankalip
07-05-2009, 17:56
asia a można wiedzieć co grozi twojemu dziecku? możne o tym pisałaś ale nie jestem w temacie. ale i tak trzymam kciuki o wynik ujemny ;)

ankalip
07-05-2009, 17:59
wit. k do trzeciego miesiąca, a wit. D. do puki podajesz pierś. - tak mi powiedziano bynajmniej.:)

XasiaX1982
07-05-2009, 18:29
asia a można wiedzieć co grozi twojemu dziecku? możne o tym pisałaś ale nie jestem w temacie. ale i tak trzymam kciuki o wynik ujemny ;)

nie pisalm co mzoe mu byc tylko wspomialam

Szacuje się, że zakażenie wirusem CMV dotyczy 1% noworodków. Mogą one ulec zakażeniu różnymi drogami:

* Przez łożysko (zakażenie wrodzone), u matek, które uległy zakażeniu przed porodem
* Po przetoczeniu noworodkowi krwi zakażonej wirusem CMV
* Przez kontakt z kanałem rodnym zakażonej matki w czasie porodu (zakażenie okołoporodowe).

Do powikłań zakażenia noworodków wirusem CMV, które mogą się ewentualnie rozwinąć, należą: uogólnione zakażenie (czasami śmiertelne) z powiększeniem wątroby i śledziony (hepatosplenomegalia) i żółtaczką, trombocytopenia, niedokrwistość hemolityczna, wysypka, utrata słuchu, zapalenie naczyniówki i siatkówki, a także zanik nerwu wzrokowego (w wyniku czego może dojść do osłabienia widzenia), zapalenie wątroby, płuc, opóźnienie umysłowe różnego stopnia, problemy z równowagą, mikrocefalia, zwapnienia okołokomorowe, wylewy wewnątrzczaszkowe

KAcper na nieszczesie albi i szczesie dostal krwawienie do glowki ktore juz sie cofnelo co tez bardzo zdziwilo lekarzy bo dawali mu duzo wiecej czasu na to a cofnelo sie w 3 tyg
teraz tak wyniki z krwi IGG IGM obnizaja mu sie ale teraz zeby potwierdzic czy byl zakazony czy tylko dostal przeciwciala odemnie musza wykonac dodatkowe badanie i dlatego szpital
a powilkania to gluchota slepota uposledzenie

XasiaX1982
07-05-2009, 18:43
chociaz ja jestem najlepszych mysli
i jesli potwierdzi sie to to u niego bardzo szybko to wykryto wiec szybciej mozna zapobiegac
modle sie o to by wynik byl ujemny

adaXbb
07-05-2009, 18:52
Czesc dziewczyny my dzisiaj mamy leniwy dzien spalismy do 11,30 oczywiscie z przerwami na jedzonko:) u nas pepowina wyglada dobrze powinna wnet odpasc przynajmniej mam taka nadzieje:) a o to tygodniowy Adas:) a co do witaminy k to Adas dosal zaraz po narodzinach

madziula_24
07-05-2009, 19:21
megi24 zeby polozna do ciebie przychodzila musisz zglosic dzieciatko u ginekologa gdzie chodzilas i stamtad polozna bedzie przychodzic co tydzien przez 6 tygodni,a potem pielegniarka srodowiskowa jesli bedziesz chciala.bynajmniej tak bylo u nas.moj Junior tez mial klamre i na pierwszej wizycie mu ja polozna odciela,pepek ladnie sie zagoil i po tygodniu juz odpadl kikut i teraz wszystko jest ok.koniecznie ten pępuszek musi zobaczyc lekarz!!!

madziula_24
07-05-2009, 19:23
ada bb ale wit k podaje sie na stałe codzien kapsułke do konca3 miesiaca,a D na stale dopóki karmisz

madziula_24
07-05-2009, 19:29
dzieki dziewczyny
Ankasos do becikowego nie potrzebujesz peselu dziecka,zlozysz dokumenty bez tego,ja juz skladalam,a tez peselu nie mam.teraz zalatwiam opieke spoleczna,zeby dostac dodatek dla matki samotnie wychowujacej dziecko-170zl,ale watpie zeby mi dali bo musze przedstawic dochody z 2007 r,wiec pewnie przekrocze i nie dostane,ale coz sprobuje

Ankasos
07-05-2009, 20:55
dzieki dziewczyny
Ankasos do becikowego nie potrzebujesz peselu dziecka,zlozysz dokumenty bez tego,ja juz skladalam,a tez peselu nie mam.teraz zalatwiam opieke spoleczna,zeby dostac dodatek dla matki samotnie wychowujacej dziecko-170zl,ale watpie zeby mi dali bo musze przedstawic dochody z 2007 r,wiec pewnie przekrocze i nie dostane,ale coz sprobuje

no też tak myślałam ale moze do od mopsu zależy bo u mnie muszę mieć pesel.

zustin5
07-05-2009, 21:35
kurcze o tych wit mamy rozbierzne dane aż zajrzałam do ulotek i doczytałam

noworodki i niemowlęta karmione piersią poza jednorazowa dawka wit K podana po urodzeniu w szpitalu wymagaja dalszej profilaktycznej podaży wit K w codziennych mikrodawkach w okresie od 2tyg do ukończenia 3m-ca zycia

natomiast niemowleta karmione mieszankami mlecznymi po otrzymaniu jednorazowej dawki po urodzeniu nie wymagaja dalszej profilaktycznej podaży

zustin5
07-05-2009, 21:43
a wit D przy karmieniu piersią i mieszankami w okresie jesienno-wiosennym do ukończenia roku ta wit wytwarza sie pod wpływem promieni słonecznych a my słońce mamy tylko póżna wiosna i latem

ola_miko21
07-05-2009, 22:03
Tutaj to wogole wszystko inaczej jest, wit. K zaraz po urodzeniu i na tym chyba koniec, a D3 tu wogole nie podaja, chociaz slonca malo caly rok. Zapytam jeszcze jutro jak bedzie health visitor. |Mam tylko nadzieje, ze mimo tego inngo systemu opieki bede miala zdrowe dziecko.

ola_miko21
07-05-2009, 22:06
Aha ale teraz tak mysle, ze przy Nadii nikt mi wit. K podawac nie kazal...wogole o takiej witaminie nie slyszalam, podawalam tylko D3. Juz cholera wie co dobre a co nie, pewnie co lekarz to inne zdanie.

zustin5
07-05-2009, 22:08
olu jak rodziłam Agatkę to podawali większe dawki po urodzeniu a potem nie trzeba było a teraz podają mniejszą i tak matki karmiące mieszankami nie musza podawać bo dostarczają tą wit z mlekiem.natomiast w mleku matki jest jej za mało lub jest jej brak

ola_miko21
07-05-2009, 22:15
Ja nie wiem jak to bylo z Nadia , bo przyznaje, ze nie wiedzialam ze cos takiego dziecku podawali po narodzinach.
Tym razem musialam wyrazic zgode nampodanie tej witaminy...hmmm, to moze tutaj podaja wikesza dawke jednorazowo:confused:
Nie bede sie chyba nad tym specjalnie glowic, w koncu tutaj rodza sie dzieci jak wszedzie, wiec zdam sie na ten system...innego wyjscia nie mam:)

adaXbb
07-05-2009, 23:16
tutaj witaminy D3 wogole nie podaja, dlatego moja mama ma mi przywiesc, a witamine K podaja tylko 1 razowo

adaXbb
07-05-2009, 23:18
witamina k tutaj byla w szczepionce

natkow
08-05-2009, 01:10
witamina k tutaj byla w szczepionce

moj maly tez dostal wit k zaraz po urodzeniu w szczepionce i na tym koniec, nie kazali podawac dalej, a jezeli chodzi o wit d to w irlandii uwazaja ze szkodzi dziecku :confused: i nie kaza podawac:eek:

ja osobiscie podawac bede wit d od jutra,bo moj maly konczy jutro miesiac a gdzies czytalam ze ta wit mozna podawac dopiero jak dziecko ma miesiac.

co do szczepionek to ja pierwsze mam prawdopodobnie pod koniec maja dopiero, czekam na list z zaproszeniem na szczepienie ktore dziecko powinno dostac po urodzeniu, to szczepienie nazywa sie BCG, a jezeli chodzi o reszte to nawet nie mialam kiedy sie tym zainteresowac

madziula 24sluzymy tobie pomoca, pomozemy jak tylko bedziemy umialy, mozesz na nas liczyc

XasiaX1982
08-05-2009, 09:23
co do witaminek to::
Kacper dostaje wit k jedna kapsulka dziennie
wit D jedna kropla dziennie
Cebion multi 5 kropli dziennie

dodatkowo wit B1 B6 ale to z powodu choroby

a co do szczepionek to bedziemy go szczepic tak jak Oliwie czyli zwykłymi

ola_miko21
08-05-2009, 13:29
Czesc, u nas dzisiaj znowu beznadziejene, slonec zko siweci, ale leje i jest silny wiatr. Alan byl dzisiaj wazony ma juz 4370g. Udalo mi sie juz dzisiaj wysprzatac cale mieszkanie, zaraz sie zbieramy na poczte i po Nadie....jak ja nie znosze tych folii przeciwdeszczowych:)
Milego dnia!!!

madziula_24
08-05-2009, 13:47
dziewczyny powiedzcie mi jak ja mam to zrobić,zeby na tyle sie zmobilizowac ,aby móc wrócić do wlasnego domu-naszego domu,tak ciezko mi tam byc bez niego nawet przez moment jak jade tam zeby cos zabrac,jezu-ten dom to on,to tak boli potwornie,a musze stawic wkoncu temu czoła i wrócic tam,moze nie teraz,ale w najblizszym czasie tylko to takie cholernie trudne i bolesne.serce mi pęka wciąż na nowo i na nowo jak tam wchodzę i patrze na to nasze gniazdko.Boże,dlaczego tak się stało?!nie mogę sobie dać z tym rady,nie potrafie żyć normalnie,moja tesciowa i siostra M żyja jak gdyby nigdy nic,smieja sie,spotykaja ze znajomymi,chodza na grila,zyja normalnie,a ja nie potrafie,nie moge sie odnalezc,nie wiem co mam ze sobą począć,codzien zmuszam sie do wstania z łóżka,do zjedzenia sniadania,do wszystkiego sie zmuszam,zmuszam sie do życia,bo mam dziecko-i tylko dlatego,Oskar jest tak podobny do M....serce mi pęka

Ankasos
08-05-2009, 14:23
Przy karmieniu piersią podaje się witaminy, przy sztucznym nie bo są w mleku. Ja tak samo miałam zamieszanie z położną nie przyszedł nikt do nas, jak zapisałam małą do przychodni to mi kazali przyjść do lekarza w 11 dniu po porodzie cholera wie po co sam lekarz się zdziwił ze takie maleństwo ciągamy po przychodniach i ani razu nikt u nas nie był. poradziliśmy sobie w sumie tylko z pomocą znajomej która pracuje na porodówce.

Ankasos
08-05-2009, 14:34
dziewczyny powiedzcie mi jak ja mam to zrobić,zeby na tyle sie zmobilizowac ,aby móc wrócić do wlasnego domu-naszego domu,tak ciezko mi tam byc bez niego nawet przez moment jak jade tam zeby cos zabrac,jezu-ten dom to on,to tak boli potwornie,a musze stawic wkoncu temu czoła i wrócic tam,moze nie teraz,ale w najblizszym czasie tylko to takie cholernie trudne i bolesne.serce mi pęka wciąż na nowo i na nowo jak tam wchodzę i patrze na to nasze gniazdko.Boże,dlaczego tak się stało?!nie mogę sobie dać z tym rady,nie potrafie żyć normalnie,moja tesciowa i siostra M żyja jak gdyby nigdy nic,smieja sie,spotykaja ze znajomymi,chodza na grila,zyja normalnie,a ja nie potrafie,nie moge sie odnalezc,nie wiem co mam ze sobą począć,codzien zmuszam sie do wstania z łóżka,do zjedzenia sniadania,do wszystkiego sie zmuszam,zmuszam sie do życia,bo mam dziecko-i tylko dlatego,Oskar jest tak podobny do M....serce mi pęka

Madziula na wszystko przyjdzie czas, jak to się mówi "czas goi rany" tylko musisz jeszcze trochę poczekać, na początku wszystko jest trudne ale jesteś silna kobietą i napewno sobie poradzisz. Pamiętaj że on nadal jest z Wami, i czuwa nad Wami.

megi_24
08-05-2009, 14:42
Madziula pisz do nas jak najczesciej, bedzie Ci lzej jak sie wyzalisz, wyrzucisz z siebie choc troche to co Cie boli. Jak mówi Ania czas leczy rany a sama wiesz jak on szybko leci. Trzymaj się!!!

megi_24
08-05-2009, 14:50
Ja korzystając z ładnej pogody wystawilam wreszcie mala na balkon. tesciowa mowila ze dzieci balkonuje sie po 3 tygodniach ale chyba bym zgnila w domu przez 3 tygodnie i jak tylko bedzie pogoda zamierzam sie jutro, pojutrze wybrac na pierwszy delikatny spacerek :)
Aniu ja musiałam wreszcie zalatwic zeby przyszla taka znajoma polozna bo nikt sie nie pofatygowal. Pokazala mi jak pielegnowac ten pepuszek z reszta i tak jest o wiele lepszy od wczoraj takze ten problem mamy juz z glowy. Za to jest nastepny, mamy problem z kupką :( kazala mi wiecej dopajac, mi samej pic rumianek i ma sie polepszyc, a jak nie to czeka nas wizyta u lekarza.
Mój mąż od poniedzialku lata po urzedach i zalatwia wszystkie formalnosci. Tyle z tym pieprzenia ze nie wiem co by bylo gdyby on nie mial wolnego.
A z dobrych wiadomosci to z dnia na dzien trace kilogram, jeszcze max 5 kg i wroce do wagi sprzed ciazy :). Niestety nad tymi sflaczalymi czesciami i celulitem trzeba bedzie popracowac ale to juz rana musi przestac bolec bo jak narazie nadal mam problem ze wstaniem z łózka ;)

ola_miko21
08-05-2009, 16:45
Wrocilam, ale pogoda parszywa, zanim doszlam do przystanku to juz bylam przemoczona, a teraz slonce swieci :mad:
Z tym werandowaniem po 3 tyg. to dobre, chyba by mnie szlag trafil, Alan byl na pierwszym godzinnym spacerze w drugiej dobie zycia i nic mu nie bylo;)

zustin5
08-05-2009, 16:52
o kurde megi 3 tyg z tego co wiem to tak się kisi dzieci zimą.ja z laurą wyszłam ze szpitala w piątek a w niedziele byłyśmy już na 10 min spacerku bo troszke chłodno było.

madziula pisz co cię boli i co martwi będziemy cię podtrzymywać na duchu i pobudzać do działania.

Klaudyna_24
08-05-2009, 17:52
Madziula strasznie Ci współczuję, ja nie wiem jak bym się odnalazła w Twojej sytuacji...

jesli chodzi o pępek Zosi to szwagierka mówiła że tez miała coś podobnego, więc będę ciągle go przemywała i jak przez parę dni się nie uspokoi to pójdziemy do lekarza. nie chcę za bardzo z nią teraz wychodzić bo jej oczko ropieje, a prywatna wizyta lekarza to koszt 60-70zł...

ja mam inny problem, z chrztem. chciałam ochrzcić dziecko w piątek bo mi w ndz nie pasuje (tzn chrzestnym nie pasuje). a ten osrany ks powiedział że nigdy w życiu, że tylko w ndz. to wybraliśmy inną parafię, ale potrzebny był jakiś dokument, z naszej parafii, i ten ks pożal się Boże odmówił nam wydania tego dokumentu i wyrzucił męża za drzwi. ja powiedziałam że tej sprawy tak nie zostawię. ale nie wiem do kogo mogłabym to zgłosić? do Arcybiskupa Głódzia? bo jestem z pomorskiego. czy któraś z Was mi pomoże?

ola_miko21
08-05-2009, 18:00
My tez chrzcilismy Nadie w innej parafii i tez potrzebowalismy ten papierek. Klaudyna gdyby nie to, ze Maciej wie o kilku brudach naszego proboszcza to tez bysmy tego papierka ni8e dostali, bo to debil nad debile, a tak zeby nie zaczynac z moim nadpobudliwym chlopem, wydal bez niczego.
Dla mnie to wogole paranoja z tymi kartkami, to jest chyba nasza sprawa gdzie chcemy chrzcic dziecko. Niestety nie wiem jak pomoc, ale pisz gdzie idzie, panowie swiata sie cholera znalezli. Ja to bym go chyba jeszcze raz odwiedzila tylko tym razem bym mu zapowiedziala od razu, ze tego tak nie zostawisz.

adaXbb
08-05-2009, 18:39
Czesc dziewczyny, Adasiowi dzisiaj pepek odpadl:) ciesze sie ze mam juz go z glowy, a co co chrzcin, to ja chcialabym ochrzcic Adasia w polsce ale w mojej parafii mi nie ochrzcza poniewaz nie mamy slubu koscielnego, a moj az nie jest katolikiem, wiec musze sie tutaj dowiedziec o chrzcie

Jasmine_82
08-05-2009, 19:12
Cześć mam do was pytanie, ja z majówek:)własnie z godzinę temu odszedł mi czop śluzowy, tak mi się wydaje przezroczysty z krwią. I cały czas mam bóle takie okresowe, nie są mocne, gdyż miewam bardzo bolesne miesiączki. Mam pytanie jak liczycie skurcze? bo ten ból trwa cały czas to jak ja mam je policzyć jak często występują? stresuje sie bardzo, gdyż sama w domu jestem. Dzieki za odpowiedź

ola_miko21
08-05-2009, 19:22
Jasmine skurcze liczy sie od poczatku pierwszego do poczatku nastepnego, jesli chodzi ci o to co ile je masz. Dziewczynom tutaj odchodzily czopy a rodzily duzo pozniej, wiec grunt to sie nie strsuj.

Jasmine_82
08-05-2009, 19:24
to znaczy że jak mnie brzuch boli przez cały czas jak na okres to jeszcze nie poród:)??

ola_miko21
08-05-2009, 19:34
hehe trudno wyczuc to moga byc takie przepowiadajace, moja kolezanke bolal srasznie krzyz, pojechala do szpitala i urodzila:D Ale mysle, ze zanim urodzisz skurcze zrobia sie regularne i tak bolesne, ze bedziesz wiedziala ze to na pewno porod.

Jasmine_82
08-05-2009, 19:41
dzięki za pomoc, nie przegapię na pewno. :)) pozdrawiam

ola_miko21
08-05-2009, 19:43
Trzymaj sie i daj znac jak urodzisz:) Pozdrawiam

XasiaX1982
08-05-2009, 22:54
megi 3 tyg w domu to zima tak pozno sie wychodzi i trzeba dziecko werandowac
Oliwka jak sie urodzila to juz po 4 dniach byla na krociutkim spacerku a jak miala tydzien to juz caly dzien
z Kacperkiem to wygladalo inaczej bo 3 tyg bylismy w szpitalu ale wyszlismy w piatek w sobote byl juz pol godziny w niedziele godz a w pon juz tyle ile mi pasowalo lazic po dworze
mysle ze jesli pogoda sprzyja to smialo mozesz juz wychodzic na spacerek

Jasmine_82 tak jak OLA pisze porodu nie przegapisz mi czop sluzowy odszedl w 38 tyg a urodzilam w 41 i jeszcze mi wywolywali porod a mam kolezanke co odszedl jej czop rano a w nocy juz tulila synka i tez mial bole na poczatku jak na okres wiec roznie to wyglada zycze powodzenia i szybkiego rozwiazania daj znac koniecznie jak juz urodzisz

Klaudyna_24 moj znajomy ma jutro chrzest i to na 7.30 i ksiadz nie robil problemu
ale jak sie uprze to koniec juz z tymi ksiezmi
mam nadzieje ze zalatwisz sprawe
my planujemy chrzest na lipca

matoolq
08-05-2009, 23:58
Hej dziewczyny:) ja jestem z majówek ale urodziłam 30 kwietnia więc pozwoliłam sobie wejść na wasze forum. Poza mną i Klaudyną żadna majówka nie urodziła i nie mam z kim wymieniać doświadczenia i wątpliwości a tych kurcze mam naprawdę dużo. Powiedzcie jak często smarujecie pępek maleństwom? Na szkole rodzenia babka mówiła że jak najczęściej, a babki na porodówce, że raz dziennie po kąpieli.... sama już nie wiem?? Jak szybko odpadły pępki u Waszych maleństw?
Do tego dzisiaj musiałam jechać na zdjęcie szwów po cesarce, do szpitala mamy 30 km w jedną stronę. I niestety Hania tak spociła mi się w autku (nie zdążyliśmy klimy nabić przed porodem) że na główce - głównie czółku wyskoczyły jej potówki. Słyszałam że należy przemywać spirytusem, ale jakoś nie bardzo potrafię to sobie wyobrazić. Może któraś z Was już to przerabiała?

Ankasos
09-05-2009, 08:51
Hej dziewczyny:) ja jestem z majówek ale urodziłam 30 kwietnia więc pozwoliłam sobie wejść na wasze forum. Poza mną i Klaudyną żadna majówka nie urodziła i nie mam z kim wymieniać doświadczenia i wątpliwości a tych kurcze mam naprawdę dużo. Powiedzcie jak często smarujecie pępek maleństwom? Na szkole rodzenia babka mówiła że jak najczęściej, a babki na porodówce, że raz dziennie po kąpieli.... sama już nie wiem?? Jak szybko odpadły pępki u Waszych maleństw?
Do tego dzisiaj musiałam jechać na zdjęcie szwów po cesarce, do szpitala mamy 30 km w jedną stronę. I niestety Hania tak spociła mi się w autku (nie zdążyliśmy klimy nabić przed porodem) że na główce - głównie czółku wyskoczyły jej potówki. Słyszałam że należy przemywać spirytusem, ale jakoś nie bardzo potrafię to sobie wyobrazić. Może któraś z Was już to przerabiała?

ja dokładnie przemywałam wacikiem ze spirytusem i polewałam naokoło do środka pępka spirytusem przy każdej zmianie pieluchy i tak powinno się robić. Odpadł nam równo po 7 dniach od urodzenia i potem jeszcze przemywałam to miejsce spirytusem. To robisz tak ze jak masz już gazik zmoczony to odciagasz skórkę pępuszka od kikuta i tam w srodku wymywasz dokładnie wszystkie brudki i zaschniętą krew a potem odchylając kikut na boki delikatnie polewasz spirytusem tylko przyłóż sobie gazik zeby nie polało się niżej. ja tak własnie myłam przy każdej zmianie pieluchy i bardzo szybko odpadł

a jeśli chodzi o potówki to ja przemywałam przegotowaną wodą kilka razy dziennie ( mała miała na główce od czapki i na szyjce) i zniknęły jej szybko

ola_miko21
09-05-2009, 11:27
Czesc, ja sie dzisiaj zarabiscie nie wyspalam, Alan spal extra, ale Nadia o 1 przyszla do nas i nie umiala spac do 4, za to wstala juz o 7 i za nic nie chciala dluzej polezec.
Dzisiaj w planach zalegly stos do prasowania i moze jakies ciasto upieke.
Milego dnia!!!

misiunia_29
09-05-2009, 11:33
Cześć dziewczynki.
U mnie podejrzewam będzie ten sam problem z księdzem, ale jeszcze nie byłam.
Klaudyna skąd jesteś?

matoolq
09-05-2009, 12:36
dzięki anakasos :)

Klaudyna_24
09-05-2009, 13:18
Misiunia mieszkam k.Jastrzębiej Góry, także spory kawałek od Ciebie. wiesz co jak co ale żeby z chrztem robić problemy to bym w życiu nie pomyślała... wiem ze ma świra na punkcie osób, które nie mają ślubu a chcą ochrzcić dziecko, to nie daje im chrztu. ja bym chciała sprawę nagłośnić i żeby ktoś się za tego ks wziął. bo panoszy się jakby był pępkiem świata...

misiunia_29
09-05-2009, 14:00
Jak mi odmówią udzielenia chrztu to będę pisała do biskupa do Gdańska.
Dziecko nie jest niczemu winne i to jest ich zasrany obowiązek, żeby udzielić chrztu.

zustin5
09-05-2009, 15:10
oj poruszylyście gorący temat więc i ja się wypowiem

ksiądz od udzielania chrztu jest za przeproszeniem jak dupa od srania to jest jego praca i jak nie chce jej wykonać trzeba powiadomić jego szefa.

my nie mamy z tym na szczeście problemu chcemy zrobić chrzest w tą samą niedziele co mamy komunię Agaty 31 maja i sam ksiądz zaproponował żeby po mszy to zrobić i nie przychodzić na msze wieczorną a dla nas to jest idealne rozwiązanie.

megi_24
09-05-2009, 15:25
Księża... temat rzeka. Mój brat bierze ślub we wrześniu i chciał ślub w parafi farze - odmówili mu z powodu nie bo nie. Bratowa musiala sie przemeldowac na inne mieszkanie zeby miec tam slub. No szlag moze czlowieka trafic.

madziula_24
09-05-2009, 17:10
matoolq moj maly tez mial potowki na czółku i połozna polecila smarowanie bephantenem-po 3 dniach nie bylo po nich sladu

adaXbb
09-05-2009, 17:50
Matoolq ja urodzilam w ten sam dzien co Ty a pepowina odpadla wczoraj przemywalam tylko przegotowana woda. Adas od wczoraj zaczal sie do nas usmiechac, ehh cudowne uczucie:)

misiunia_29
09-05-2009, 22:46
A mojemu tyle czasu i nie chce kikut odpaść.:confused::confused:

matoolq
09-05-2009, 23:51
Kurcze ada_bb to bardzo szybko. Też bym chciała żeby nam odpadł, ale tak szybko to chyba nie nastąpi...:/ Co do uśmiechu to moja od początku się uśmiecha, najlepsze są taki filuterne jak udaje, że ssie pierś a tak naprawdę się nią bawi:) W ogóle taka kruszynka przy boku to niesamowite uczucie.

matoolq
09-05-2009, 23:55
matoolq moj maly tez mial potowki na czółku i połozna polecila smarowanie bephantenem-po 3 dniach nie bylo po nich sladu

dzięki madziula_24 będziemy dzialać:)
Czy wasze maluchy też tak prężą się przed kupką? Mam wrażenie, że boli ją brzuszek trochę czasami nawet popłakuje, a potem jak kupka pójdzie to się uspokaja.... nie jem nic wzdymającego... sama już nie wiem...

misiunia_29
10-05-2009, 12:26
dzięki madziula_24 będziemy dzialać:)
Czy wasze maluchy też tak prężą się przed kupką? Mam wrażenie, że boli ją brzuszek trochę czasami nawet popłakuje, a potem jak kupka pójdzie to się uspokaja.... nie jem nic wzdymającego... sama już nie wiem...

U mnie jest to samo zwłaszcza wieczorami.

natkow
10-05-2009, 16:32
U mnie jest to samo zwłaszcza wieczorami.

u mnie tez tak wyglada

a oto moj synus:)
po kliknieciu na zdjecie otworzy sie w wiekszym formacie

http://images44.fotosik.pl/122/1f56990f90f046dfm.jpg (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=1f56990f90f046df)

http://images39.fotosik.pl/117/b87f2bbd61224defm.jpg (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=b87f2bbd61224def)

XasiaX1982
10-05-2009, 20:37
http://images37.fotosik.pl/117/b3e4f391c08e4a94med.jpg (http://www.fotosik.pl)

maz wrocil wkoncu sie doczekalam z synkiem fotki:D

ola_miko21
10-05-2009, 21:04
Super ci Wasi chlopcy:)
Ja dzisiaj odkrylam, ze maly lubi spac na brzuszku, przespal tak 5 godz., glowke sam sobie obracal. Niestety balabym sie go tak polozyc na noc, choc wyglada, ze spal by dluzej. Milego wieczoru!

adaXbb
10-05-2009, 23:13
dzięki madziula_24 będziemy dzialać:)
Czy wasze maluchy też tak prężą się przed kupką? Mam wrażenie, że boli ją brzuszek trochę czasami nawet popłakuje, a potem jak kupka pójdzie to się uspokaja.... nie jem nic wzdymającego... sama już nie wiem...

Adas ma tak samo podaje mu czasem infacol i czasem pomaga
my dzisiaj bylisme wreszcie na 1 spacerku :) pogoda wreszcie sie udala, Adas przespal cala droge;) jutro polozna przychodzi do nas po raz ostatni ciekawe czy go znowu zwazy bo nasze malenstwo ma duuuzy apetyt co chwile chce cycka, Wasze malenstwa tez tak maja, troszke sie martwie ze je za duzo

ola_miko21
11-05-2009, 11:20
Czesc dziewczyny!
Zrobilam dzisiaj z rana 10 brzuszkow.....matko co za masakra, stopy zahaczylam o lozko bo w zyciu bym sie nie podniosla, a przy 10 bylam bliska zawalu serca...
U nas piekna pogoda (na razie) wiec planuje wybrac sie do mista i z powrotem pieszo (ok40 min dobrego tempa w jedna strone)...trzeba zaczac dbac o kondycje:)
Milego dnia!

matoolq
11-05-2009, 16:12
hej hej:)
U nas dzisiaj była położna z pierwszą wizytą, obadała Małą - wszystko jest ok. Zważyła - Hania przybrała na wadze od wyjścia ze szpitala czyli przez tydzień 280gram, ciągle prawie na cycu wisi:) Lżej mi się na duszy zrobiło po tej wizycie. Babka fajna, mam dzwonić w razie wątpliwości:) Niestety pępek jest bardzo przytwierdzony i tak szybko nie odpadnie.... :/

Wczoraj zaliczyłyśmy pierwszy spacer. Mała spala cala drogę:) Dziś szykujemy się na drugie wyjście, wprawdzie nie jest super ciepło ale tak pół godzinki damy radę:)

matoolq
11-05-2009, 16:17
Adas ma tak samo podaje mu czasem infacol i czasem pomaga
my dzisiaj bylisme wreszcie na 1 spacerku :) pogoda wreszcie sie udala, Adas przespal cala droge;) jutro polozna przychodzi do nas po raz ostatni ciekawe czy go znowu zwazy bo nasze malenstwo ma duuuzy apetyt co chwile chce cycka, Wasze malenstwa tez tak maja, troszke sie martwie ze je za duzo

Moja ciągle prawie na cycku wisi - no chyba że śpi. I za każdym razem zachowuje się tak jakby przez tydzień nie jadła, tak ma od pierwszych chwil życia. Pytałam lekarki czy tak powinno być, uspokoiła mnie że tak. Nasze maluchy wyregulują się i może się to zmienić aczkolwiek nie musi. :)

Klaudyna_24
11-05-2009, 16:58
hej moja Zosia też się strasznie wyciska, robi się czerwona, płacze. nie rozumiem tego, bo co innego jak kupka byłaby na twardo, ale rzadka... nie wiem, zal mi jej jak sie tak pręży. kikut tez jeszcze nie odpadł. i odnoszę wrażenie że to ją strasznie boli przy przemywaniu, bo za każdym razem płacze.

megi_24
11-05-2009, 18:20
U mnie z kupką tez jest problem. Tylko ze moja mala jest glownie na mleku modyfikowanym. Niewiele zjada z moich piersi :( Próbuje roznych sposobow zeby jej pomoc ale mowia ze to sie jeszcze ureguluje. Mam taka nadzieje.
Ja tez juz ostro spaceruje, mala lubi przebywac na dworze gorzej ze mna bo rana po cieciu dalej boli i jak ja zbytnio rozchodze to na wieczor nie moge sie ruszac.
Ale dziś wreszcie odwiedziłam fryzjera i zaliczylam 5 min solarium wiec juz mi sie humor troszeczke poprawil :)

ola_miko21
11-05-2009, 20:35
Ja nie zauwazylam zadnych kupkowych problemow:) ale tez mu sie zdaza tak prezyc, szczegolnie jak sie nudzi....hehe nerwus maly.
Natrzaslakalm dzisiaj ladnych kilometrow, wyszlismy przed pierwsza a dotarlam do domu po 17, najlepsze jest to, ze maly ciagle spi, chociaz upal dzisiaj cholerny.
Najgorsze, ze przez caly spacer ogladalam moj fet na brzuchu w kazdej wystawie i szybie samochodu, wiec na poprawe humoru kupilam bluzke marszczona na brzuchu i feciku nie widac:)

ankalip
11-05-2009, 20:42
cześć wszystkim!! moja mała też ma problemy z brzuszkiem , czasmi płacze przed kupką a czasami, a raczej często denerwuje sie podczas ssania piersi i biedna tak sie pręży że az sie wygina jak łuk .Była dziś u mnie położna i powiedziała ze to kolki i mam spróbować przez tydzień nie jeść nabiału- spróbuje ....

po wizycie położnej pojechaliśmy na usg bioderek i coś Wiki ma nie tak z lewym bioderkiem i musze ją szeroko pieluchować. tylko lekarz jakiś taki olewus nic nie wytłumaczył co jest nie tak :confused:

a i dla wiadomości jeszcze córci pępek nie odpadł :eek:

madziula_24
11-05-2009, 22:40
czesc dziewczyny
moje malenstwo tez bardzo czesto sie tak pręży,napina i wygina robiąc sie jednoczesnie czerwony jak buraczek i położna polecila mi kupic espumisan w kroplach i stosowac 20 kropel na dzien 5 razy dziennie po 4 krople i faktycznie jest troche lepiej,czesciej puszcza bąki i to takie ,ze ja bym sie nie powstydziła ;-) i kupka tez kilka jak nie kilkanascie razy na dobe,fakt faktem i tak zdarza mu sie pomeczyc przed bączkiem,ale już rzadziej.
pozdrawiam

natkow
11-05-2009, 22:49
U mnie z kupką tez jest problem. Tylko ze moja mala jest glownie na mleku modyfikowanym. Niewiele zjada z moich piersi :( Próbuje roznych sposobow zeby jej pomoc ale mowia ze to sie jeszcze ureguluje. Mam taka nadzieje.
Ja tez juz ostro spaceruje, mala lubi przebywac na dworze gorzej ze mna bo rana po cieciu dalej boli i jak ja zbytnio rozchodze to na wieczor nie moge sie ruszac.
Ale dziś wreszcie odwiedziłam fryzjera i zaliczylam 5 min solarium wiec juz mi sie humor troszeczke poprawil :)

u mnie tez byl problem z kupka, karmilam piersia, potem pokarm mi sie skonczyl i przeszlam na modyfikowane mleko- aptamil 1, odpowiednik polskiego to bebilon 1, to mleko zapchalo malego i nie mogl sie zalatwic przez 2 dni, marudzil okropnie, wyobrazam sobie jak musial go bole brzuszek:( zmienilam mu mleko na aptamil easy digest dla wrazliwych brzuszkow, lzejsze mleko,w polsce to bebilon komfort i problem sie rozwiazal :) moj maly czasami sie prezy jak robi kupke ale tylko troszke i czasami

jezeli chodzi o rane to mialam tak samo, ze jak za duzo chodzilam to potem strasznie mnie bolalo ze az musialam tabletki przeciwbolowe brac, ale znalazlam na to sposob, mianowicie umyc porzadnie w czystej wodzie potem nasmarowac oliwka, mi to bardzo pomagalo, cale szczescie ze ten problem juz minal:p

adaXbb
11-05-2009, 22:53
hej hej:)
U nas dzisiaj była położna z pierwszą wizytą, obadała Małą - wszystko jest ok. Zważyła - Hania przybrała na wadze od wyjścia ze szpitala czyli przez tydzień 280gram, ciągle prawie na cycu wisi:) Lżej mi się na duszy zrobiło po tej wizycie. Babka fajna, mam dzwonić w razie wątpliwości:) Niestety pępek jest bardzo przytwierdzony i tak szybko nie odpadnie.... :/

Wczoraj zaliczyłyśmy pierwszy spacer. Mała spala cala drogę:) Dziś szykujemy się na drugie wyjście, wprawdzie nie jest super ciepło ale tak pół godzinki damy radę:)

Adas tak samo przytyl 300 gram po paru dniach co sie wszyscy zdziwili bo zazwyczaj dzieci chudna po porodzie, no ale on uwielbia wisiec mi na cycku:D
dzisiaj bylismy go zarejestrowac a pozniej tesciu wymyslil zeby sie wybrac na wycieczke nad morze, i sie troche wkurzylam bo wialo strasznie i zimno bylo mam nadzieje ze Adas sie nie przeziebil. u was tez maluszki czesto maja czkawki?

matoolq
11-05-2009, 22:53
Klaudyna kikut pępowinowy na pewno jej nie boli bo jest nieunerwiony - dzisiaj położna powtórzyła mi to dzisiaj kilka razy.

natkow
11-05-2009, 22:55
co do cwiczen to ja jestem na etapie patrzenia na laweczke do cwiczen, ktora moj maz przyniosl dla mnie ze strychu i jakos nie moge sie przemoc byc zaczac :/ as brzucholec wystaje :( masakra

dziewczyny a powiedzcie jak tam sprawy intymne??
ja musze powiedziec ze dzisiaj mialam przyjemnosc po raz pierwszy, stersowalam sie strasznie- prawie jak za pierwszym razem ;p hehe ale bylo bardzo przyjemnie :)
jednak stresuje mnie swiadomosc mozliwosci zajscia w kolejna ciaze, trzeba wybrac sie do gina po tableki, albo zastosowac nowy wynalazek- jakis chip wszczepiaja pod skore ramienia, nie wiem jak to dokladnie dziala ale moja kolezanka ma takie cos i jest zadowolona, musze podpytac...

natkow
11-05-2009, 22:57
U mnie z kupką tez jest problem. Tylko ze moja mala jest glownie na mleku modyfikowanym. Niewiele zjada z moich piersi :( Próbuje roznych sposobow zeby jej pomoc ale mowia ze to sie jeszcze ureguluje. Mam taka nadzieje.
Ja tez juz ostro spaceruje, mala lubi przebywac na dworze gorzej ze mna bo rana po cieciu dalej boli i jak ja zbytnio rozchodze to na wieczor nie moge sie ruszac.
Ale dziś wreszcie odwiedziłam fryzjera i zaliczylam 5 min solarium wiec juz mi sie humor troszeczke poprawil :)

u mnie tez byl problem z kupka, karmilam piersia, potem pokarm mi sie skonczyl i przeszlam na modyfikowane mleko- aptamil 1, odpowiednik polskiego to bebilon 1, to mleko zapchalo malego i nie mogl sie zalatwic przez 2 dni, marudzil okropnie, wyobrazam sobie jak musial go bole brzuszek:( zmienilam mu mleko na aptamil easy digest dla wrazliwych brzuszkow, lzejsze mleko,w polsce to bebilon komfort i problem sie rozwiazal :) moj maly czasami sie prezy jak robi kupke ale tylko troszke i czasami

jezeli chodzi o rane to mialam tak samo, ze jak za duzo chodzilam to potem strasznie mnie bolalo ze az musialam tabletki przeciwbolowe brac, ale znalazlam na to sposob, mianowicie umyc porzadnie w czystej wodzie potem nasmarowac oliwka, mi to bardzo pomagalo, cale szczescie ze ten problem juz minal:p

matoolq
11-05-2009, 23:31
Moja Hania nawet bardzo często ma czkawkę, miała już ją w brzuszku. Pytałam lekarki - to normalne i nie ma na to w sumie żadnego środka, jedyne co to możemy przystawić do piersi. Maluchy czkają jak im chłodno lub po jedzonku.

ola_miko21
11-05-2009, 23:45
Natkow ja od tygodnia namawiam mojego faceta na sex ale niestety...albo Alan wlasnie musi jesc albo Nadia do nas przychodzi...heheh, nie mam pojecia kiedy w koncu nastapi konsumpcja:D Ten implant o ktorym piszesz ma kilka moich kolezanek, jest na 3 lata, ale czesto wystepuja plamienia (oczywiscie nie zawsze), ale poza tym to chwala sobie. Ja sie juz nastawilam na wkladke hormonalna.
Czkawki Alan tez ma dosc czesto, ale wystarcza, ze go owine cieplo kocem i przechodzi....on wogole jest taki cieplolubny w przeciwienstwie do mojej corki:)

natkow
11-05-2009, 23:57
heehe moj maz juz kilka razy proobowal(wyglodzony, steskniony ;p) i tez albo maly glodny i musialam go nakarmic albo plakal bo mu smoczek wypadl .... ale jakos sie udalo wkoncu zgrac :P

moj maly ma czkawke czasami po jedzeniu

Ankasos
12-05-2009, 08:50
Moja Lencia ma często czkawkę np jak zrobi jej się chłodniej, jak ma mokrą pieluche itp czasem już mnie wkurzają te czkawki bo potrafią ją wybudzić.

Co do spraw intymnych to mi się chce, mojemu tym bardziej ale póki co strach przed ciążą mnie hamuje przed czymkolwiek i dopóki nie zacznę brać tabletek to nie ma mowy.

Lena przy robieniu kupki czy przy bączkach zawsze się pręży i wygina ale to tak zeby sobie pomóc, jeśli dochodzi do tego nagły wrzask i pręży się mocno wiem ze to kolka ale ogólnie kłopotów z kupkami nie mamy, pociśnie trochę i jest albo kupa albo bączki, najgorsze że robi to zawsze podczas jedzenia i to mnie wkurza bo się krztusi wtedy.

Wczoraj skonczyłyśmy miesiac :) boże jak ten czas leci
byłyśmy też u okulisty i tak ją tam wymęczyli a podczas badania tak płakała a ja nie mogłam nic zrobić tylko musiałam jej jeszcze rece trzymać na chama że aż mnie serce bolało :( a jak wyszłyśmy to ja się poryczałam bo ona się tak wtuliła mocno we mnie po tym badaniu że nie wytrzymałam.

ola_miko21
12-05-2009, 09:48
Ankasos to co za badanie drastyczne u tego okulisty, ja pamietam, ze bylam z Nadia, ale chyba jak byla troche wieksza i miala to badanie komputerowe. Nie dziwie sie, ze plakalas, ja tak wylam jak poszlam z Nadia na badanie krwi a sie okazalo ze beda pobierac z ciemiaczka:( Biedne te nasze dzieciaczki czasami.

megi_24
12-05-2009, 10:40
Moja Zuzka tez ma czesto czkawki.
Kurde Natkow to moze i ja sprobuje zmienic mleko :/ sama juz nie wiem.
Jak chodzi o sex to mamy oboje juz straaaaszna ochote ale po pierwsze jeszcze mi sie ten pieprzony okres nie skonczyl a po drugie i tak jeszcze z tydzien zejdzie zebym nie czula bólu tej rany :( ale juz nie moge sie doczekac a maz to szkoda gadac... :) ale ciesze sie ze wreszcie znowu go pociagam ;) hehe

Ankasos
12-05-2009, 11:04
Ankasos to co za badanie drastyczne u tego okulisty, ja pamietam, ze bylam z Nadia, ale chyba jak byla troche wieksza i miala to badanie komputerowe. Nie dziwie sie, ze plakalas, ja tak wylam jak poszlam z Nadia na badanie krwi a sie okazalo ze beda pobierac z ciemiaczka:( Biedne te nasze dzieciaczki czasami.

miała usg dna oka ale to bez płaczu ale potem jej zakrapiali zeby rozszerzyć źrenicę wiec była oszołomiona bo to się wtedy widzi rozmazane i ją wszystko raziło a potem jej cośtam grzebała w oczach, przeglądałą jakimś dziwnym przyrzadem :( jak tak będzie przy szczepieniu to chyba też się poryczę. Całe szczeście ze oczka wporządku i dopiero po skończeniu roku na kontrolę

Ankasos
12-05-2009, 11:06
ja też mam ogromną ochotę na sex ale wizja kolejnej ciąży tak szybko mnie powstrzymuje :) muszę poczekać na tablety od gin bo nic innego nie wchodzi w rachubę

megi_24
12-05-2009, 12:28
Dziewczyny a czy jest jakies szczepienie przed ukonczeniem miesiaca??? Zebym czegos nie przegapila a nie chce jej ciagnac juz do lekarza a nikt z mojego otoczenia nie wie :/

ola_miko21
12-05-2009, 12:32
Aniu a mala miala cos nie tak z oczkami czy teraz to sa badania profilaktyczne, bo szczerze mowiac pierwszy raz sie spotykam z takimi badaniami u niemowlaka. Malenka plakala, bo ten plyn na rozszerzenie zrenicy troche szczypie po zakropieniu.....fuj ja sama go nie znosze a co dopiero takie malenstwo.

misiunia_29
12-05-2009, 12:40
Megi pierwsze szczepienie jest w 6 tyg

natkow
12-05-2009, 12:52
Moja Zuzka tez ma czesto czkawki.
Kurde Natkow to moze i ja sprobuje zmienic mleko :/ sama juz nie wiem.
Jak chodzi o sex to mamy oboje juz straaaaszna ochote ale po pierwsze jeszcze mi sie ten pieprzony okres nie skonczyl a po drugie i tak jeszcze z tydzien zejdzie zebym nie czula bólu tej rany :( ale juz nie moge sie doczekac a maz to szkoda gadac... :) ale ciesze sie ze wreszcie znowu go pociagam ;) hehe

nie zaszkodzi sprobowac, ale na poczatek radzilabym ci nie zmieniac mleka tylko uzywac tego co masz tylko robic je slabsze tzn na ta ama ilosc wody 3/4 lyzeczki mniej albo pol mniej, zaobserwuj a jak to nie pomoze to sprobuj zmienic wtedy mleko. u mnie niestety to nie pomoglo i dlatego musialam zmienic, i na tym nowym easy digest tez musialam mojemu synkowi robic slabsze mleczko bo go troche zatykalo, ale teraz jest juz ok! ...i cale szczescie:)

u nas piekna pogoda, zaraz lece z malym na spacer i potem na zakupy jakies, wyposazyc lodowke

milego dzionka dziewczynki

zustin5
12-05-2009, 13:06
my dzisiaj mamy 1 szczepienie i kurcze przeraża mnie to że będe ją musiała rozebrać to jest niewyobrażalne jak ona może płakać a raczej krzyczeć.samym szczepieniem się nie martwię bo to tylko chwilka.

z kupkami to i u nas są problemy Laura nie jest w stanie zrobić sama a najdziwniejsze jest to że bąki sadzi cały czas ale za to brzydko pachnące,dziś się wypytamy zreszta to pierwsza wizyta lekarza bo u nas nie było położnej.ciekawa jestem ile już waży policzki już ma jak mały chomik:p

a sex :rolleyes:jeszcze nie było pozatym mi sie cały czas oczyszcza nie jest tak jak na początku ale nie tak jak bym chciała.pozatym najpierw wizyta u gin.bo rana tez jest na macicy i ja nie wiem jak wygląda no i jak u ani tez antykoncepcja musi być

Ankasos
12-05-2009, 15:46
Aniu a mala miala cos nie tak z oczkami czy teraz to sa badania profilaktyczne, bo szczerze mowiac pierwszy raz sie spotykam z takimi badaniami u niemowlaka. Malenka plakala, bo ten plyn na rozszerzenie zrenicy troche szczypie po zakropieniu.....fuj ja sama go nie znosze a co dopiero takie malenstwo.

tylko profilaktycznie przez tą budkę tlenową, inkubator, cieżki poród i podduszenie pępowiną pediatra zalecił sprawdzić czy jest wszystko ok bo im wcześniej wykryte wady wiadomo tym lepiej.

Klaudyna_24
12-05-2009, 15:53
hej dziewczynki, sprawa chrztu załatwiona. okazało sie ze mąż naskoczył na księdza, a on strasznie tego nie lubi. mogłam od razu to sama załatwić. ja też jestem uparta ale czasem potrafię pochylić głowę i przeprosić. a mężczyźni są zbyt dumni na taki gest...
dziś byłam u lekarza, bo mam problemy z wypróżnianiem i do tego chyba mam hemoroidy po porodzie:/ i zgaga dalej sie utrzymuje... i poprosiłam o leki dla małej na kolkę, tez dostałam Espumisan w kroplach i wit D3. zapłaciłam 170zł.... masakra.
moja mała też ma czkawki i to dość często, czasem do 15min! i widzę jak bardzo jest tym zmęczona.policzki też ma już tłuściutkie, jak sie nam uda to skoczymy w tym tyg do lekarza zważyć ją, zobaczyć czy kikut prawidłowo się goi.
jesli chodzi o sex to ja też mam już wielką ochotę. parę dni temu przestałam krwawić. ale został mi jeszcze jeden szew i czekam aż wypadnie. po 2 nie chcę zaczynać współżycia zbyt prędko, żeby mi się coś tam nie porobiło:) wolę odbyć najpierw wizytę u ginki. i też chciałabym tab. swoją drogą to wytłumaczcie mi kiedy teraz dostanę okres? bo nie wiem jak to się liczy? muszę znaleźć jakiś nowy kalendarzyk menstruacyjny, bo sie wygodna zrobiłam w ciązy i dobrze mi było bez okresu:)

Ankasos
12-05-2009, 16:02
Ja właśnie też się zastanawiam jak to z okresem kiedy dostanę ale brzuch boli jakby na owulację.

misiunia_29
12-05-2009, 16:40
Klaudyna, a za co Ty zapłaciłaś 170 zł?:eek:

ola_miko21
12-05-2009, 17:23
Klaudyna jak karmisz piersia to pierwszy okres jest wielka niewiadoma, ja dostalam po pol roku. Nie mam pojecia jak to wyglada u kobiet nie karmiacych piersia:confused:

Ankasos
12-05-2009, 18:55
Klaudyna jak karmisz piersia to pierwszy okres jest wielka niewiadoma, ja dostalam po pol roku. Nie mam pojecia jak to wyglada u kobiet nie karmiacych piersia:confused:

gdzieś wyczytałam że pierwsza owulacja nie karmiących piersią tak około 4-6 tydz po porodzie to moje bóle by pasowały

Klaudyna_24
12-05-2009, 21:36
jestem w szoku, że leki są aż tak drogie. tzn. wiem o tym, ale myślałam, że lekarz może zapisać inne, tańsze leki. za same leki na hemoroidy zapłaciłam 90zł+ tab na zgagę i reszta. po prostu brak słów.

XasiaX1982
12-05-2009, 23:45
witam

a wiec tak jelsi chodiz o sex to ja mam juz za soba :D:D maz przyjechal wiec nie mozna bylo nie skorzystac wyposzczony byl strasznie i nie powiem bo ja tez mialam wielka ochote

do do badania oczek to my idziemy w czwartek i moj synek bedzie badanie mial bardzie szczegolowe ze wzgledu na to krwawienie takie jak u ankasos
no chyba ze pojdziemy do spzitala bo w sumie to jestesmy na przepustce wstawilismy sie dizs na oddzial ale nie bylo miesc tzn tylko dzeci chore byly a maluszek mial miec tylko badania a ze tak zdrowy a nie mieli sali pojedynczej wiec przyjeli nas i dali przepustke pobrali krew i jutro mamy dzwonic o wyniki i powiedza co dalej czy szpital i leczenie na ta cytomegalie czy wypis i tylko kontrola w poradni
ale ciesze sie ze ans nie trzymaja w sopitalu ze mozna bylo to w taki sposob załatwic :D:D

co do miesiaczki to ja mialm mimo ze karmilam piersia dostalam 2.5 miesiaca po porodzie
a teraz nie wiem jak bedzie :confused:

ola_miko21
13-05-2009, 10:33
Czesc! Alan mial wczoraj ciezki dzien, ciagle marudzil, cicho tylko na rekach albo przy cycku, nic kompletnie nie dalo sie zrobic, obiad z paczki...w czasie jak go Maciej trzymal no masakra normalnie. Na szczescie od 22 do rana tylko 3 karmienia.
Dzisiaj od 6.30 do 8 znowu na rekach, a potem zasnal...zobaczymy na jak dlugo. Wydaje mi sie, ze go wczoraj brzuszek pobolewal....ale czy to kolki to ja pojecia nie mam:confused: Poza tym nic takiego nie jem, jogurty, musli, pieczywo chrupkie, warzywa i normalny obiad...hmmm, Maciej sie smieje, ze mam zaczac sie znowu obzerac slodyczami to wszystko wroci do normy:D
Milego dnia!

ankalip
13-05-2009, 11:14
klaudyna ja chyba też mam hemoroidy wczoraj robiłam kupę trwało to dłużej niż poród i było bardziej bolesne heheeh a tyłek to całą noc mnie bolał i nawet jeszcze teraz boli od dwóch dni nie jem nabiału ale jak jadłam to do mleka lub do jogurtu dosypywałam sobie otręby i wcale nie było lepiej :mad: a można jeść, jak karmie ,suszone śliwki?

megi_24
13-05-2009, 11:50
Czesc! Alan mial wczoraj ciezki dzien, ciagle marudzil, cicho tylko na rekach albo przy cycku, nic kompletnie nie dalo sie zrobic, obiad z paczki...w czasie jak go Maciej trzymal no masakra normalnie. Na szczescie od 22 do rana tylko 3 karmienia.
Dzisiaj od 6.30 do 8 znowu na rekach, a potem zasnal...zobaczymy na jak dlugo. Wydaje mi sie, ze go wczoraj brzuszek pobolewal....ale czy to kolki to ja pojecia nie mam:confused: Poza tym nic takiego nie jem, jogurty, musli, pieczywo chrupkie, warzywa i normalny obiad...hmmm, Maciej sie smieje, ze mam zaczac sie znowu obzerac slodyczami to wszystko wroci do normy:D
Milego dnia!

Ola u mnie od 3 dni to samo. Taka była grzeczna a teraz tylko na rekach, nie polezy ani chwili sama tylko zdziera sie jakbysmy ja zneli i solą sypali. Nie wiem o co chodzi bo kupke niby wczoraj normalnie zrobila :(

ola_miko21
13-05-2009, 12:01
Annalip ja jem jogurt Activia z suszonymi sliwkami albo naturalny z platkami owsianymi z rodzynkami i orzechami:) Hemoroidy tez mam (w srodku) to pamiatka po Nadulce, na szczescie zadko daja o sobie znac, ale jak sie odezwia to krew sie leje:(
Megi poki co maly spi...zobaczymy. Kurcze masakra jak tak dziecko placze a niewiadomo o co chodzi. Wspolczuje rodzicom maluszkow ktore maja kolki:eek:
Ja sie musze wziac za obiad poki mlody spi, bo juz zarcia z zamrazarki na szybko mam dosc:) Gulasz mi sie marzy:D

ankalip
13-05-2009, 13:36
OLA ale ja mam przez tydzień nie jeść jogurtów ani nic mlecznego. bo moja mała ma właśnie kolki i możne dieta bez mleczna coś pomoże . A śliwki wynika że można pojadać :)

matoolq
13-05-2009, 13:59
hej
Ola i Megi u mnie od nd to samo. w dzień jeszcze jakoś pośpi ale w nocy tragos oczy jak 5zł nakarmiona, przewinięta i nadal niespokojna, popłakująca a ja ledwo żywa... Wczoraj kilka ziemniaków na obiad obierałam prawie pół godziny już myślałam że po obiedzie będzie. I tak na dobrą sprawę to od 17 nie chciała spać. Zasnęła tak porządnie dopiero rano ok. 6.... a teraz już znowu marudzi... Kurcze dlaczego razem z wypisem nie dają instrukcji obsługi?? :)

Klaudyna_24
13-05-2009, 15:09
dziś Zosia była tak upierdliwa że oczy mi się kleją, wszystko robię w biegu i schudłam kolejne 2kg:) spała od 1 w nocy do 4, potem zasnęła dopiero o 6 rano ale o 8 już się obudziła. a później to zasnęła przed 11 ale o 11.30 obudziła się. padam. ciągle płacze, podejrzewam że to kolki, choć daje jej Espumisan, nic nie pomaga:(

co do hemoroidów to po porodzie. bo parę dni po urodzeniu małej miałam problem z wypróżnieniem:/ nie jest to wesoła sprawa. teraz też siedzę i czekam na cud:) najgorsze jest to że mi się chce ale nie mogę:( Boże co jeszcze mnie czeka za atrakcja:)

natkow
13-05-2009, 15:51
co do hemoroidów to po porodzie. bo parę dni po urodzeniu małej miałam problem z wypróżnieniem:/ nie jest to wesoła sprawa. teraz też siedzę i czekam na cud:) najgorsze jest to że mi się chce ale nie mogę:( Boże co jeszcze mnie czeka za atrakcja:)

ja tez tak mialam do 3 tygodni po porodzie, chcialam sie zalatwic ale psychicznie sie blokowalam bo balam sie ze bedzie bolec. bardzo pomoglam mi activia- sprobuj moze i tobie pomoze... dobrze ze mnie hemoroidy ominely, teraz wszystko wrocilo juz do normy i normalnie sie zalatwiam

natkow
13-05-2009, 15:56
......Wydaje mi sie, ze go wczoraj brzuszek pobolewal....ale czy to kolki to ja pojecia nie mam:confused: Poza tym nic takiego nie jem, jogurty, musli, pieczywo chrupkie, warzywa i normalny obiad...hmmm, Maciej sie smieje, ze mam zaczac sie znowu obzerac slodyczami to wszystko wroci do normy:D
Milego dnia!

spróbuj mu pomasowac brzuszek, to pomaga jezeli go rzeczywiscie boli, okreznymi ruchami, albo przyloz termofor na brzuszek lub ciepla pieluszke, dobrze tez sprawdza sie cieply strumien powietrza- prosto z suszarki:cool:

moj maly tez dzisiaj marudzi... :/ ale teraz mam chwile bo maz zabral go na spacer to cisza w domu :)
wczoraj bylam taka padnieta ze polozylam sie do lozka i nie wiem kiedy zasnelam, a maly plakal i maz musial go usypiac- a ja kompletnie nic nie slyszlalam, rano az mi glupio bylo, bo wrocil z pracy po 13h i jeszcze malego musial usypiac :(

ola_miko21
13-05-2009, 16:41
Czesc ja wrocilam juz do domu, padam na pysk nie dosc, ze goraco, to jeszcze Nadia sobie wymyslila transport: staje z przodu wozka, na tym co dziecko ma na nogi i w ten sposob pcham pod gore wozek, zakupy i dwojke dzieci. Czekam tylko kiedy mi wozke wysiadzie albo peknie to na nogi....w sumie jak sie rozwali to dobrze, bo jz mnie wkurza i chetnie kupilabym nowy:D
Dziewczyny cale szczescie, ze te moje noce sa ok, bo nie wiem skad bym brala sily na drugie dziecko.
Natkow brzuszek mu masowalam, ale jemu to najbardziej odpowiadala pozycja pionowo na rekach i najlepiej jeszcze zeby z nim chodzic:)

Ankasos
13-05-2009, 16:44
Widzę ze i Wasze dzieciaczki dopadły humorki, u nas to samo choć teraz już mniej wiecej rozpoznaje dlaczego płacze ale dzis ma jakiś zły dzień i też nie wiem o co jej chodzi. Noce przesypia ładnie a w dzień już coraz mniej śpi a wiecej podziwia mieszkanie :) od wczoraj tak ma aż się śmialiśmy ze ledwo skonczyła miesiac a tu już taka ciekawska i cały czas mi dźwiga główkę od wczoraj nawet jak ją biorę do beknięcia to unosi główkę i się gapi :) teraz to tym bardziej muszę jej ją trzymać bo tak to jak oparła o ramię tak leżała a tu nagle jej się zachciało gapić :)

Ankasos
13-05-2009, 16:54
A ja w sobotę mam "wychodne" i jakoś mi tak głupio zostawić dziecko i isć na spotkanie z koleżankami cały czas się łamię czy iść czy narazie se dać spokój...

ola_miko21
13-05-2009, 16:56
Ania to wlasnie Alan tak samo a ilez mozna go tak nosic, jest jakas mozliwosc obwiazac sie ta husta zeby dziecko wszystko widzialo?? Jak tak to ja tez w nia zainwestuje:)
Kurcze ugotowalam dzisiaj z rana obiad na dzisiaj i na jutro, a dzwonila znajoma, zebysmy przyszli...hmm bede miala obiad juz do piatku:D

Ankasos
13-05-2009, 17:06
Ania to wlasnie Alan tak samo a ilez mozna go tak nosic, jest jakas mozliwosc obwiazac sie ta husta zeby dziecko wszystko widzialo?? Jak tak to ja tez w nia zainwestuje:)
Kurcze ugotowalam dzisiaj z rana obiad na dzisiaj i na jutro, a dzwonila znajoma, zebysmy przyszli...hmm bede miala obiad juz do piatku:D

ja ją wiążę tak normalnie jak żabke póki co bo tam na tej stronie ( http://www.chustomania.pl/online/chustomania/CiS-web2_chust.nsf/Inhalt/home ) nie znalazłam innego fajnego wiązania tyle ze Lena jak tylko ją wsadzę w chustę odrazu śpi albo jeszcze gorzej się drze, tylko takie dwie opcje :)

ola_miko21
13-05-2009, 17:19
Hhehe niezle z tymi opcjami ! A wychodne sobie zrob, tak zeby przyzwyczajac stopniowo siebie i mala do rozstan, ktore kiedys beda musialy nastapic.....tylko nie dzwon co 5 min do domu hihihi;) ....tatus sie na pewno dobrze Lenka zajmie:) Pamietam przy Nadii, tak byla do mnie przywiazana, ze wychodzic moglam tylko jak zasnela i naczej byl ryk nie z tej ziemi....tym razem tego bledu nie popelnie.

Ankasos
13-05-2009, 17:23
My co jakiś czas jak coś musimy załatwić czy do sklepu to zostawiamy małą w ciagu dnia z dziadkami żeby się przyzwyczajała :) kiedyś zostawimy ją na noc u nich a sami sobie zrobimy romantyczny wieczór jak za starych dobrych czasów :D kolacja, winko i te sprawy :)

na początku jak została z babcią to dzwoniłam co 5 minut i jak najszybciej chciałam wracać do domu ale przechodzi mi to pomału :)

ola_miko21
13-05-2009, 18:32
Ach ale zazdroszcze tej kolacji, ja nie mam takiej mozliwosci, a jak bylam w Pl to sama zawalilam temat i sie uwalilam na 2 lata... nigdzie nie moglismy wyjsc bo Nadia z nikim nie chciala zostac.

megi_24
13-05-2009, 19:18
Oj fajny temat poruszyłyście. Ja też marzę żeby się gdzieś ruszyć, wyjść gdzieś z mężem wieczorkiem. Na piwko. Ale mała musi troszkę podrosnąć, może jak bedzie miala ze dwa miesiace to juz ja z ciociami zostawimy... Ale z drugiej strony w nocy nie dosypiam, w dzien nie mam czasu na drzemke wiec jak przychodzi wieczor to wszystkie marzenia bledna przy jednym - POLOZYC SIE DO ŁÓŻKA I WYSPAĆ!!!! :)

ankalip
13-05-2009, 20:25
a moja niunia też wczoraj cały dzień wyła a dziś jest grzeczniutka tylko je i śpi, nawet teraz a przeważ już miała kolki o tej porze .
Byliśmy na ważeniu i wazy już 4,690 a tydzień temu 4,260 chyba ta waga coś im nawala bo chyba nie możliwe żeby przytyła 500g- pół kilo a ciągu tygodnia :eek:

Ja o wychodnym nawet nie marze , akurat jestem w takiej sytuacji że nie mam z kim zostawić dzieci , i Patrycja też jeszcze nie nocowała poza domem sama. Wszędzie z nią jeżdziliśmy i teraz będziemy jeździli całą czwórka, a kolacje i te sparawy można załatwić jak dzieci śpią hehehe:D

ja się nie wypowiadała na temat sexu- otóż ja chętni no i maż też ,ale ja wciąz sie " oczyszczam" a po za tym rana na kroczu mi się kiepsko goi :o no i oczywiście antykoncepcja - MUSOWO !!!

zustin5
13-05-2009, 23:25
ze szczepienia nici mamy przyjść za tydzień bo mała jescze ma lekko żółty odcień skóry.przy wypisie ze szpitala ważyla 3200 a teraz ma 4300 więc ładnie przybiera.
jej najlepsza pozycja jest też pionowo a że od urodzenia nie kładzie głowki to nie mogę jej trzymać jedną ręką i nie wiele jestem wtedy w stanie zrobić.

misiunia_29
13-05-2009, 23:39
a moja niunia też wczoraj cały dzień wyła a dziś jest grzeczniutka tylko je i śpi, nawet teraz a przeważ już miała kolki o tej porze .
Byliśmy na ważeniu i wazy już 4,690 a tydzień temu 4,260 chyba ta waga coś im nawala bo chyba nie możliwe żeby przytyła 500g- pół kilo a ciągu tygodnia :eek:

Ja o wychodnym nawet nie marze , akurat jestem w takiej sytuacji że nie mam z kim zostawić dzieci , i Patrycja też jeszcze nie nocowała poza domem sama. Wszędzie z nią jeżdziliśmy i teraz będziemy jeździli całą czwórka, a kolacje i te sparawy można załatwić jak dzieci śpią hehehe:D

ja się nie wypowiadała na temat sexu- otóż ja chętni no i maż też ,ale ja wciąz sie " oczyszczam" a po za tym rana na kroczu mi się kiepsko goi :o no i oczywiście antykoncepcja - MUSOWO !!!


Możliwe, że tyle przytyła
Mój Kubuś też w ciągu 2 tyg przytył 1kg

ankalip
14-05-2009, 11:19
Misiunia-ale aż mi się wieżyc nie chciało, no ale skoro twój mały tez tak przybrał ....w sumie to przez ten tydzień ostatni to straszny głodomor się z niej zrobił:)

kończę śniadanko ubieram dzieciaki i idę do ogródka posiać resztę warzyw, bo już większość mama mi zrobiła jak jeszcze w ciąży byłam :D ale teraz już musze sama

moja bratowa urodziła 12 maja chłopaca ważył 4,300 i ma 57 cm - kawał chłopa heheeh

adaXbb
14-05-2009, 17:25
Czesc dziewczyny ja jestem po ciezkiej nocce, adas od 10 do 2 w nocy plakal co chwilke bo go brzuszek bolal nawet infacol nie pomagal no i praktycznie caly czas na cycku siedzial, chociaz tyle ze jak zasnal to spal do 8,30, ale ja jestem paddnieta chyba sie przespie chwile jak maly bedzie spal.

adaXbb
14-05-2009, 17:33
a to Adas gotowy do wyjazdu nad morze:)

megi_24
14-05-2009, 18:43
Adaś sliczniutku :)

My byliśmy dzis na pierwszej wizycie u pediatry. Mała zdrowiutka, przybrała na wadze 0,5 kg przez te dwa tygodnie. Lekarz wreszcie mnie uświadomił jak to jest z tymi witaminami i szczepieniami. Także następne spotkanie z lekarzem to w szóstym tygodniu badanie bioderek i ogólne usg. Cały dzień byliśmy dzis na dworze i byla grzeczna jak aniolek, ale jak sie tylko obudzila w domu to masakryczny koncert godzinny. Nie wiem o co jej chodzi :(

natkow
15-05-2009, 00:23
a to Adas gotowy do wyjazdu nad morze:)

sliczniutki jest :)

dziewczynki powiedzcie jak wasze brzuszki wygladaja?
na moim mnostwo tluszczu:( niby w spodnie z przed ciazy wejde bez problemu jednak jak je zapne to troche ciasno w samym pasie bo na tylku i nogach to mi wisza, tylko to straszne brzuszysko:eek:
..ale postanowilam od jutra dieta i cwiczenia, koniec z czekolada, czas sie wziac za siebie

adaXbb
15-05-2009, 01:29
ehh moj brzuszek jest okropny mam duzo rozstepow no i wisi do mojego rozmiaru mi jeszcze daleko i watpie zebym wrocila niestety jak narazie rozmiar ciuchow to 14 a byla 10-12 przed ciaza