PDA

Zobacz pełną wersję : Październikowe mamusie 2008!!



Strony : 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 [26] 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49

nikadomi
06-03-2009, 14:43
anulka ja też mam problem z tym nocnym mamlaniem cyca, dzisiaj to już miałam kompletnie dość, tylko by przy cycu spała, a jak próbuję jej smoka dać to jeden wielki wrzask się pojawia, no i oczywiście jak nie dam cycula to syrena jak z wieży strażackiej ... dzisiaj spałam może z 3h :(
Mycha też powsadazałam te pochłaniacze i jest trochę lepiej, ale ja mam aneks kuchenny i jak przychodzą znajomi to aż wstyd lodówkę otworzyć, więc przed każdymi odwiedzinami zabieram się za mycie :(

dzisiaj byłam w końcu zawieźć te dokumenty do Urzędu, no i zobaczymy czy będą mnie chcieli w tej pracy czy nie, z jednej strony baaaardzo podreperowałabym budżet rodzinny, a z drugiej to płakać mi się chcę, że Niuńka zostanie z babcią :(

pozdrawiam :)

ludka16
06-03-2009, 15:00
Cześć dziewczyny
nika-domi Tak to jest z tymi nowoczesnymi lodówkami, ja też mam z tą powłoką ale u mnie nie śmierdzi bo nie ma co wszystko wysycha na wiór. Muszę kończyć
pa

aisuwe
06-03-2009, 16:02
Viki_com - bardzo mi przykro, ale moze to i lepiej, ze to juz skoro biedna cierpiala :( Twoj Aniolek przecudny, bo tez ogladam zdjecia na NK i powiem ci, ze tak jak Elfa ma swoja kopie tak i ty ja masz :)

ellka - ja od razu wiedzialam, ze to dziecie z wieksza iloscia wloskow to synek.. he he.. Niby podobne, a jednak zupelnie inne sa. Przypominaja Oliwke? Widzisz u mnei Adas to cala Hania tylko w meskiej wersji..

Nika_domi - trzymam kciuki, zeby cie chcieli, ale wiem jak cie serce boli, bo mnei z kazdym dniem zblizajacym kwiecien tez bardziej boli..

elfa, Nika_domi - gratuluje postepow dziewczynek!! Cudnie jest obserwowac jakie staja sie rozumne i samodzielne, choc z ta samodzielnoscia to troszke jeszcze przesadzilam ;) Wydaje mi sie elfa, ze Kajuska jak najbardziej wie, ze jak potrzachac zabawka to zacznie grac, moze jeszcze nie wie dlaczego, ale skoro dziala :)

Ten fotelik to taki zwykly jest. Tak wyglada, bo daje go na najnizszy poziom no i dla Adaska wychylam, zeby sie tak nie meczyl siedzac.. Cos tam pisze "Sun baby", ale nie wiem czy to firma czy tylko kolekcja..

Przez kilka dni usilowalam zlapac zabki Adasia do kolekcji zdjec "pierwsze osiagniecia" i wreszcie sie udalo :D

brouczek7
06-03-2009, 19:52
Ellka, witam Cię serdecznie i chylę czoła przed Twoją dwójką październikowych szkrabów! Jesteś wielka, że karmisz dzieciaczki piersią:) W ogóle masz sliczną parkę, pewnie wynagradzają Ci wszystkie nieprzespane noce i zmęczenie w ciągu dnia. Tylko tak dalej!!!

Viki, bardzo mi przykro z Twoją teściową... Przyjmij wyrazy współczucia.

Suwe, Adaśkowe ząbki świetne. (BTW, prawie się wykurowałam, więc myslę, że w przyszłym tygodniu możemy się spotkać:))

Nika, powodzenia z pracą!!!

U nas w porządku. Jagodzianka dziś po raz drugi śmiała się w głos, co mnie powala na łopatki! Uroczy widok. I choć ostatnio myslę chyba za dużo o różnych swoich problemach, to właśnie takie sytuacje w ciągu dnia wynagradzają mi każdy smutek, który we mnie siedzi. Nic nie jest bardziej cennego niż nasz słodkie dzieciaczki!!!

Renia24usa
06-03-2009, 22:22
moj Skarbulek najkochanszy....

anadek
06-03-2009, 23:23
Renia Filiś super!!! I marchewka pod wąsem hi hi

elfa Kaja też fajniutka dziewuszka - żadna tam chłopczyca ;)

nika brawo za nowe umiejętności córci!!! Może jakimś dekoratorem wnętrz zostanie jak już kafelki wybiera he he! Fajnie że spacerówkę uskuteczniłaś, ja też już nie mogę się doczekać :) A ta lekarka rzeczywiście jakaś dziwna.

suwe allleeee zębiska! Fajnie że udało ci się zrobić zdjęcie.

Paulinka dziś skończyła 5 MIESIĘCY!!!
Kurczę tylko zapomniałam akurat dziś jej zrobić zdjęcie :(
No i nie pochwaliłam się nowymi umiejętnościami... od paru dni mała zauważyła swoje stópki i super się nimi bawi! Zaczęła też piszczeć sobie w głos (no super po prostu!) i rozgadała się.... oho ho, tak fajnie sobie gada mówię wam, no i śmieje się ślicznie, czasem bym ją aż schrupała taka jest cudna!!!

ewelin2241
06-03-2009, 23:28
Viki ja tez o Tobie mysle. Serdecznie Wam wspolczuje. Lenka rosnie pieknie i napewno jej obecnosc choc troche koi bol po takiej stracie. Przesylam Wam moc usciskow.
Suwe super zdjecie. Twoj synek moze juz kasowac bilety :-). Ma sliczne zabki.
Renia twoj skarbulek chyba lubi zupke marchewkowa co?
Maja niestety nie przyjela jej z radoscia. Ani jabluszko ze sliwka , ani przecier z marchewki nie zrobily na niej dobrego wrazenia. Kilka lyzeczek i odruch wymiotny.
Bylam z nia dzisiaj na szczepieniu. Byla bardzo dzielna nawet nie zaplakala a kuli w obie nozki. Wazy 6870gr i ma 69cm. Przez dwa tygodnie przybrala tylko 70gr ale to chyba nie jest zle.
Ja tez juz za 10 dni wracam do szkoly. Boje sie jak to bedzie z maja. Lekcje mam od 8,15 do 13,45 -szkola lezy 30 minut od domu a ja bez auta:(:( . Mama by mogla dojsc do mnie z wozkiem ale bedzie z Szymciem w domu siedziec. Autobusem miejskim niestety jedzie sie dlugo bo zatacza kolo. Zastanawiam sie nad skuterem.:)Zobaczymy.

ellka7
06-03-2009, 23:34
Renia jaki duży twój Filipek a jaki słodziutki.
brouczeknasze blizniaki o dziwo w nocy spio nakarmie je o 22 budze się o 2 znów je nakarmie i do 6.Gorsza sprawa w dzień spio tylko 5 godz przez caly dzień.
Kobietki dałam dziś pierwszy raz deserek jak fajowo jedli ale zadowolona jestem coś nowego spróbowali.
Oliwka była zdziwiona że łyżeczką jedzą i podjadała im po trochu.

ellka7
06-03-2009, 23:45
suwe ale Adaś ma super zębalki,wiesz Filip podobny jest do Oliwi a Dominika mieszana.dobrze że nie są identyczne bo by było ciężko ich rozpoznać

aisuwe
07-03-2009, 08:29
brouczek - czekam wiec na wiesci kiedy moge wpasc, skontaktujemy sie wtedy prywatnie i dogadamy szczegoly

anadek - brawo dla Paulinki!! Adas tez piszczy, ale glownie Hania, ktora go papuguje ;) A i Adas jak jest zly to juz nie placze tylko wlasnie piszczy i mozna powiedziec wrzeszczy :) Paulinka tez tak? No i spoznione o dzien WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO z okazji 5 miesiecznicy!!

ludka - dzisiaj Natalka ma swoje male miesieczne swieto!! Buzki! Jeszcze miesiac, a nasze dzieciaczki beda swietowaly pol roku!!

Ewelka - a ty w polsce jestes? nie chyba? uczysz w szkole? a czego? Skuter to chyba dobre rozwiazanie! Szkoda, ze ty tez musisz zotawic dzieci..

ellka - w mojej rodzinie sa blizniaczki jednojajowe.. Spotykam sie z nimi od 10 lat, czyli tyle ile jestem z mezem i nadal nie mam pojecia ktora jest ktora, wiec tez uwazam, ze lepiej ze choc troche sie roznia :) Czytalam twoj wpis na pazdziernikowych mamach 2009.. To musial byc szok, ze ciaza blizniacza co? Ale jak juz sie czowiek oswoi z ta mysla to chyba zostaje tylko podwojna radosc, a tobie udalo sie jeszcze miec parke i urodzic naturalnie i jeszcze karmic piersia. Supermama!!

Adas juz tak smiga na brzuszek, ze czasami nie zauwazam kiedy sie przewraca, ale nadal nie potrafi z brzuszka na plecy. Czy wasze dzieciaczki tez tak maja, czy juz wszystkie smigaja na plecki? Dziwi mnie to, Adas nawet nie probuje, tylko nadal jak ma dosc krzyczy.. Probuje pelzac, siadac, stac, a na plecki sie obrocic to nie.. :) Cwaniaczek..

Mycha234
07-03-2009, 10:36
:)))))

nikadomi
07-03-2009, 11:59
;)hejka

ale sliczniusie te wasze dzieciatka (pisze jedna reka bo druga trzyma moja mala hakerke),

my dzisiaj niestety dzien zaczelysmy od zaparcia (to pewnie ta cholerna jarzynowa na noc), niestety termometr musial troszke malej pomoc, strasznie plakala... ktoras z was pisala, ze uzywala czopkow w takich sytuacjach, ja mam w domu czopki glicerynowe, ale niewiem czy dla dzieciakow sa jakies inne, czy poprostu moge ten zwykly troszke pomniejszyc i tez zapodac...

suwe zebulki sliczne, ja tez czekam na chociaz jeden... co do przewrotow to moja niunka strasznie leniwa i dopiero jak ja troszke zmusze to sie poprzekreca i poki co latwiej jej wychodzi z pleckow na brzuszek...

anadek moze zostanie dekoratorka, bo mamusia tylko programy dekoratorskie w ciazy ogladala, teraz zreszta tez, wiec moze cos juz sie nauczyla hihi

ludka zdrowka dla Natalki z okazji miesiecznicy :*

acha dzieki dziewczyny za trzymanie kciukow w sprawie pracy, a noz sie uda;)

ellka7
07-03-2009, 12:43
:)Hej.
mycha jak superandzko twoja niunia siedzi.
nika te czopki glicerynowe są dobre bo u mnie Oliwia miała zaparcia.Kto daje zupki na noc są za ciężkie dla takich maluchów:D:D,spała malutka w nocy?:eek:
U nas Filip jak leży na brzuszku to fiknie na plecki za rączki sie wezmie to siada i na nogach sie podnosi z Dominiko było gorzej nie miała wyrobionych mięśni i układała się w literkie C ale już jest dobrze sami w domu ją ćwiczyliśmy lekarz mówiła że mało miejsca mieli w brzuszku.
Miłego wekendu,:p:p:)

r_eve_lacja
07-03-2009, 13:48
suwe Kaja ma tak samo jak Adam. Nie wiadomo kiedy i fik - na brzuszek! Zawsze jednak przez lewy bok i stęka żeby jej rączkę wyciągnąc z pod brzusia. Potem ładnie jej rączki wędrują do przodu. A gdy ma dosyc to robi "Małysza" (ręce do tyłu) i krzyczy żeby ją przekręcic...

r_eve_lacja
07-03-2009, 15:33
mamity jak widzicie zatęskniłam za brzuszkiem ;) To były dobre czasy, miałam jeszcze męża i nadzieję na to, że będziemy tworzyc wspaniałą rodzinkę... Myszko to chyba za sprawą tych październiczówek 2009 tak mnie wzięło! Ach i muszę napisac, że Blaneczka cudownie wygląda na siedząco! Kiedy Kajuśka tak zabłyśnie??

A chłopczyca to było o mnie hehehe, ścięłam włosy zupełnie na krótko. Zaczynam nowy etap w życiu i było to takie cięcie SYMBOLICZNE ;) Odrodzę się na nowo razem z włosami (to chyba powinnam raczej ogolic się na łyso ale nie wypada żeby moje małe dziecko miało więcej włosów ode mnie hahaha)
http://img13.imageshack.us/img13/3401/krtko.jpg (http://img13.imageshack.us/my.php?image=krtko.jpg)

W użycie weszła dzisiaj spacerówka: nie wiem, jaka pogoda jest u Was ale tutaj na Śląsku straszna plucha! Pada i pada... Z racji tego został balkonik więc Kaja pod folią (jak ogórek albo raczej dynia jakaś bo pomarańczowa) sobie teraz smacznie śpi...
http://img162.imageshack.us/img162/9335/spacerowy.jpg (http://img162.imageshack.us/my.php?image=spacerowy.jpg)

r_eve_lacja
07-03-2009, 15:36
Suwuś mało brakowało a zapomniałabym: jutro, w dniu Chrzutu życzę Wam SŁONECZKA! Oby to był śliczny dzień!!! Udanej imprezki... i żeby Adaśko Księdza nie ugryzł ;)

aisuwe
07-03-2009, 20:47
elfa - dzieki, ale chyba jednak bedzie lalo.. no coz. Ale mi sie nie chce jutro tych chrzcin... ale musze miec to juz za soba bo ciagnie sie to za nami jak za psem... no wiecie ;) Fryzurka sliczna, bardzo twarzowa i kurcze zazdroszcze ci! ja to mam wlosy ni to krecone, ni to proste i nie moge sobie szczelic takiej fryzurki, a cale zycie marze o krotkich wlosach.. Kajusce przypadla do sutu ta spacerowka, bo slodko spi. I kurcze rewelacyjne kolory masz tego wozka!!

Mycha - szacuneczek dla Blanki!! Pieknie siedzi! he he.. przypomnialo mi sie jak Adas siedzi.. jak go tak zostawic jak Blaneczke to zaraz "pada na buzie" i zjada swoje nozki :D A jak go odchylam, zeby tak ladnie jak Blaneczka usiadl to dupcia do gory i zjezdza na plecy.. Chyba mu jeszcze daleko do osiagniecia Twojej corci ;)

ellka - ci faceci.. ;) Moja kolezanka, o ktorej juz opowiadalam, ta od blizniakow miala tak, ze jej Piotrus zabieral miejsce Emilce i uciskal ja. W efekcie urodzila sie z waga 1100, a on 2500. Widac, ze Filipek tez "terroryzowal" Dominiczke. Dobrze ze wasze cwiczenia pomogly :) A powiedz mi ile wazyly po porodzie, bo chyba nie mowilas?

ellka7
07-03-2009, 21:03
suwe Dominika się urodziła pierwsza 53cm długa 2550 waga a Filip 51cm 2950 ważył.Do porodu ważyłam 85kg 30 kg przytyłam.Moje maluchy już spią zjedli z jednego cycora a drugi przybrał i boli.

aisuwe
07-03-2009, 21:19
ellka - no niezly ciezar pod sercem nosilas! Moje maluchy tez juz spia. Klade je w okolicach 19.30. Adas zjada na noc 180 ml mleka z dwoma miarkami kaszki i coraz czesciej wola o jeszcze.. Ale potrafi na tym wytrzymac cala noc i nastepny posilek zjesc dopiero rano. Kurcze.. Hanie katrmilam i mialam dosc, Adasia przestalam karmic jak mial 1,5 miesiaca.. A ty dwoje i nadal WOW!!

brouczek7
07-03-2009, 22:41
Ellka, wciąż nie mogę wyjść z podziwu Twojego zaparcia w karmieniu piersią! Ja jestem wielką zwolenniczką naturalnego karmienia, więc raz jeszcze powtarzam - chylę czoła przed Tobą:D Ładną wagę miały Twoje maluszki, dzielna z Ciebie kobietka!

Suwe, trzymam kciuki za powodzenie jutrzejszej "imprezki". Wreszcie będziesz miała z głowy! Nas to czeka za tydzień i czarno to wszystko widzę, ale jak sama pisałaś, ciągnie się to za nami bardzo, więc trzeba stawić czoła i już:D Tak więc, trzymajcie się jutro dzielnie!!!

Elfa super fryzurka! Pieknemu we wszystkim pięknie;) A Kaja fajnie wygląda w swoim pojeździe. Spacerówka, fiu, fiu, jak to już dumnie brzmi! Mnie też już strasznie korci, ale jeszcze poczekamy.

Mycha, Blanka prawdziwa modelka:)

Nika, rany,co to za pediatra, który na noc poleca dawać zupkę jarzynową????? Biedna ta Twoja Miśka, mam nadzieje, że już się dobrze czuje...?

Wkurza mnie ta pogoda... Wiosno, przychodź prędzej!!!!

brouczek7
07-03-2009, 22:43
Aha, Suwe, wybierz dzień kiedy Wam pasuje nas odwiedzić:) Nie wiem czy wolicie iśc na spacerek (choć pogoda raczej nie zachęca:(), czy posiedzimy w domku. W każdym razie serdecznie zapraszamy:)

anadek
07-03-2009, 23:08
ellka no i ja cały czas jak brouczek jestem pełna podziwu dla ciebie że karmisz, że rodziłaś naturalnie i wogóle... super! A ciekawe czy jak trojaczki się rodzą to czy jest szansa na karmienie piersią hi hi :) ?

elfa fajna fryzurka! Kaja słodko śpi na balkoniku w swojej spacerówce (super pojazd macie!). Cały czas zazdraszczam, że ja nie mam możliwości balkonowania :( bo czasem to by się baaardzo przydało...

suwe udanych chrzcin!!!

nika mam nadzieję że już zwalczyłyście zaparcie i jest ok!

My dziś byliśmy na pierwszych urodzinkach synka chrzestnej Paulinki! Mała była w szoku i trochę płakała i marudziła, ale nie ma się co dziwić, obudziło się dziecko w jakimś obcym miejscu, ludzi chyba ze 20 sztuk, hałasy, krzyki itp... No ale fajnie było! I nawet Paulinka prezenty dostała od swojej chrzestnej :) A solenizant super, uśmiech od ucha do ucha, zadowolony że hej! Mam nadzieję że Paulinka na roczek też się tak dzielnie spisze :)
Ale powiem wam biedne dziecko.... też w ciężkim szoku chwilami był jak go 20 osób z prezentami dopadło, gadają jeden przez drugiego, flesze błyskają jak szalone, wpychają do rąk tysiące prezentów (oj duuużo dostał), przekadają z miejsca na miejsce, każdy chce wziąć na ręce, tu tort, tu zabawki, nie wiadomo co się dzieje......ojojoj mówię wam!!! Kurde nie wiem czy zaśnie dziś bidulka :)

brouczek7
07-03-2009, 23:42
Masz rację Anadku, takie spędy rodzinne rozbijają nam dzieciaczki. Za dużo ludzi i wrażeń jak na takie maleństwa... Mam nadzieję, że Paulinka mimo tego będzie Ci dobrze spała:)

Mam pytanie do dziewczyn karmiących piersią. Czy możemy coś brać na wypadanie włosów??????????Boże jak tak dalej pójdzie, to za chwilę będę łysa...:(

ewelin2241
07-03-2009, 23:55
Suwe ja wracam na ostatni etap kursu dunskiego:-) jak mi sie uda to 5 czerwca zdam ostatni egzamin. Bardzo mi zalezy bo jak 24 sierpnia wroce do pracy to juz mi sie nie uda wrocic do szkoly. Mama juz dzis do mnie przyjechla wiec mam wsparcie. Kochana jest ze tak sie poswieca dla mnie.
Elfa - fajnie ci w tych krotkich wlosach. Masz racje czasem takie symboliczne ciecia troche dodaja motywacji do startu na pelnych obrotach.
Brouczek ja biore nadal Femiatal N ale tez strasznie mi wypadaja wlosy- dobrze ze mam geste. Silika nie jest chyba dla karmiacych przeznaczona, nie wiem.

anadek
08-03-2009, 00:17
brouczek póki co Paulinka śpi jak zazwyczaj. Ale ciekawe jak roczkowy solenizant??? Bo on po dzisiejszym dniu to dopiero miał niezły kołowrotek....
Co do wypadania włosów to u mnie po staremu czyli wypadają mi tak samo jak zawsze :) Czytałam, że raczej nie powinno się brać żadnych specyfików na włosy czy paznokcie, ale poczytaj, może są jakieś bezpieczne. A może jakaś specjalna odżywka wzmacniająca czy coś?
A propos, byłam dziś u fryzjera, ale bez rewolucji, odrost plus skrócenie, taki standardzik :)

No idę spać bo zmęczona jestem.....

Mycha234
08-03-2009, 11:30
hej ja tylko na chwilke

suwus czekamy na relacje i zdjecia

Mamusie ktora z was jest z wroclawia?? (wiem ze ktoras jest ale zapomnialam) jest na bielanach sklep z art.dla dzieci?? chodzi mi o wozki!! slyszalam ze tak ale chce sie upewnic! albo prosze o namiary na jakis inny duuuzy sklep we wrocku

pozdrawiam i lecem robic obiadek a pozniej na spacerek :D
buziaki

Ninka83
08-03-2009, 12:50
hejjj... może Wy mi powiecie co mam zrobić... dzisiaj zauważyłam maleńkie brązowe upławy... mam pędzić do szpitala??

mama-kubusia
08-03-2009, 13:42
ninka83- jezeli sa to pierwsze miesiace to po prostu idz jutro do swojego lekarza u mnie tak bylo w 7 tygodniu i dostalam leki.

brouczek7
08-03-2009, 14:20
Ninka, pewnie to nic złego, ale nie bagatelizuj sprawy. Anulka ma rację, idź jutro do swojego gina - na pewno Cię uspokoi i w razie czego coś zaleci. Głowa do góry. I nie denerwuj się czasem! Będzie dobrze.

Ciekawe jak tam Suwe sobie radzi. A może trafniej, jak Adaśko znosi wypędzanie diabełków;) Boże, my za tydzień... A ja jeszcze nic nie przygotowałam, hi. Beztroska jestem wiem, tylko za parę dni będzie gorzej;)

Mycha, no nie żartuj, że macie pogodę na spacer??? U nas masakra. Zimno, mokro, wietrznie, koszmar, dosłownie jak w listopadzie. Jagoda wróciła do śpiworka i kombinezonu zimowego (a myślałam, że na dobre się z nim żegnamy, ech) i śpi smacznie na balkonie:D Ja po wizycie teścia przygotowałam obiadek, mąż na jakimś rajdzie, więc czekam i leniuchuję;)

Spokojnej niedzieli mamuśki!!!

Aaaaa, i wszystkiego dobrego z okazji Dnia kobiet:) Dla małych panienek również:*

Renia24usa
08-03-2009, 14:25
brouczek kochana mi tez wypadaja jak cholerka wlosy...wczoraj po kapieli to prawie caly pukiel zebralam z wanny...jejku ale i tak w pon ide do fryzjerki to zobaczymy ....nawet mimo to ze mi wypadaja cos z nimi zrobie bo juz na siebie patrzec nie moge.....
kiedy ta wiosna bedzie ...wczoraj bylo tak cieplusio u nas ze szok ...i Filis troszeczke kaslal i katarek mial ale zal by bylo nie skorzystac ja w krutkim podkoszulku tylko a niunius ubrany w super cieply dresik,czapeczke i buziki tak ze cieszyl sie jak nie wiem...nosilam go na rekach po podworku to az piszczal hehehehe......a co to dopiero bedzie jak sie nauczy chodzic i bedziemy sie bawic na trawce kolo domu hihi....
och tego lata na pewno nie bede sie nudzic .....jest tyle rzezcy ktore musze pokazac mojemu Ksieciowi.....kocham go najbardziej na swiecie .....

brouczek7
08-03-2009, 14:57
Qrcze, Renia, pocieszające że nie tylko mnie tak lecą! Ale normalnie zaczynam juz dostawać czegoś, bo moje włosy są WSZĘDZIE! Nawet w jagodowych pieluchach! Mam nadzieje, że to się niedługo skończy, oczywiście zanim zostanę kompletnie łysa:D

Ja też nie mogę się doczekać wiosny!!! Ale będzie radocha jak nasze dzieci zaczną wszystko poznawać. Trawki, piasek, krzaczki, kaczuszki, ptaszki, rany, aż się chce żyć:) A jak będą już podróżować w spacerówkach, to spacery w ogóle nabiorą zupełnie innego charakteru. I to jest extra. No i tym bardziej cieszy mnie fakt, że będę mogła w tym wszystkim uczestniczyć!!!! Cuda jednak się zdarzają...!

ellka7
08-03-2009, 15:33
Hek mamuśki.
Nie tylko wam włosy lecą bo i ja ten problem mam ale nie denerwuje się bo to kolej żeczy tak musi być dopuki karmimy piersio i nasz organizm nie wzmocni sie będo nam wypadać. ja o spacerku to moge pomarzyć bo u nas snieg i wiatr okropnie wieje fuj okropna pogoda.A zapomiała bym Filipowi wyszedł ząbek wczoraj wyczułam jak mu buziulke przemywałam fajne wrażenie.
Oj i ja nie moge sie tej wiosny doczekać ale u nas na podlasiu to zawsze jest zimno.

Renia24usa
08-03-2009, 15:43
ellka ja karmilam tylko miesiac bo mleka nie mialam ...a mimo to wlosy wypadaja ale coz tak musi byc....
heh juz sie nie moge doczekac fryzu ......tak mi tego potrzeba .....pogoda mnie dobija ...dzis nawet cieplo tez jest ale wiater wieje jak cholerka....

ellka7
08-03-2009, 15:59
Ja nie musze do fryzjera to fryzjer do mnie przyjeżdza bo mam siostre fryzjerkie i co tydzień jest u mnie,zawsze coś mi z włosami robi.
Nie pamiętam-która była wczoraj w kinie?.Jak było tata wytrzymał z dzieckiem he.he.
Ja zostawiłam męża w piątek z trójką na półtory godz. jak wróciłam to wszyscy spali nawet tata byłam zszokowana.

ludka16
08-03-2009, 19:30
Cześć dziewczyny
Nie przeczytałam jeszcze wszystkich postów, ale już mam pytania. Więc na gorąco.
Dziękujemy wszystkim za życzenia:p
Nika-domo. Ja dawałam czopki i nie było na nich napisane, że są dla dzieci po prostu zwykłe glicerynowe w takiej małej torebeczce, więc myślę, że Twoje też są ok.
Ellka Mam pytanie. Jakie ćwiczenia wykonywaliście. Bo moja Natalka po porodzie też trochę układała się w C a właściwie przekręcała nogi tylko w jedną stronę zwracałam na to uwagę wszystkim lekarzom a oni tylko mówili, że pewnie tak w brzuchu była ułożona i to minie. Rzeczywiście już bardzo rzadko to robi. Ale opornie jej idą przewroty z brzucha na plecy i odwrotnie. Jak otworzyłam książkę pierwszy rok życia dziecka i przeczytałam, że po skończeniu 5 miesięcy dziecko to powinno umieć robić( a jak nie to trzeba zgłosić to lekarzowi ) znowu sie przestraszyłam. Natalka chodziła w poduszce Frejki. Lekarz kazał nam wykonać ją samemu. Ja chciałam zrobić szelki z grubej tasiemki ,ale bratowa poradziła mi zrobić je z grubiej gumy, że to nie będzie jej uwierało i będzie się odkształcało jak się będzie ruszać. Na moje nieszczęście w domu była guma i się jej posłuchałam zrobiłam te szelki i właśnie w nich Natalka najbardziej się wyginała w literę C, raz jak ją zobaczył mój mąż to stwierdził, że kalekę z niej zrobię a jak mu wcześniej o tym mówiłam to bagatelizował problem. W każdym razie chodziła w tych szelkach nie cały tydzień. Po czym popędziłam do ortopedy z szelkami uszytymi już z flaneli, żeby ocenił czy są dobre. stwierdził, że poduszka bardzo dobra mogła być tylko trochę dłuższa ( pierwotnie była, ale stwierdziliśmy, że jej będzie nie wygodnie na niej leżeć i może jeszcze jej się kręgosłup wykrzywi jak się jej będzie kończyła w połowie pleców). Pocieszył mnie, że od tego na pewno nie dostanie asymetrii - była by pierwszym dzieckiem, które nabawiło się tego od frejki. przyznał jednak, ze guma się nie nadaje. W tę środę byliśmy na kontroli u ortopedy, zbadał jej także kręgosłup, powiedział, że jest w porządku i żeby przyjść jak już będzie siedziała, to wtedy zbada jeszcze raz. Ale jak sobie te szelki przypomnę to nadal mam wyrzuty sumienia, dlatego tak to dokładnie opisałam. I jeszcze jedna rzecz mnie gryzie kiedyś przeczytałam w necie, że układanie dzieci na boku szkodzi na bioderka więc przestałam Natalkę tak układać(wcześniej prawie zawsze tak leżała bo jej się ulewało a to bezpieczna pozycja.) później zaczęła nosić tę frejkę więc też jej nie układałam i ona teraz prawie nie umie leżeć na boku zaraz przekręca się na plecy rzadziej na brzuch. Po przeczytaniu tego, że powinna się już przekręcać z pleców na brzuch i z powrotem zaczęłam się z nią bawić w turlanie i jest już lepiej. Ortopeda stwierdził, za moim mężem, że jeszcze się na boku na leży:rolleyes: Pocieszyłyście mnie, że Wasze dzieciaczki też jeszcze nie śmigają tam i z powrotem. Moja koleżanka też stwierdziła, że jej pierwsze dziecko rzeczywiście w tym wieku już opanowało te umiejętności a drugie dopiero w szóstym miesiącu.
Pozdrawiam

viki_com
08-03-2009, 19:50
Hej dziewuszki!

Moje dziecie kochane zostalo zarazone strasznym przeziebieniem! Tak mi jej szkoda, ze sie tak meczy! Katar, kaszel, dobrze,ze goraczki nie ma! Mam problem z aplikowaniem syropu bo wszystko wypluwa!!! A spryciara sie taka zrobila, ze jak tylko widzi, ze zblizam sie z czyms do jej ust zaciska je jak szalona! Co rowniez przeniolslo sie na inne pokarmy niz mleczko. Na 4 miesiace dalam jej pierwszy deserek owocowy ale dziecko moje zachowywalo sie jakby to bylo chilli!!! Odruch wymiotny i obrzydzenie jakby nie wiem jakie swinstwo to bylo!!! Nie wiem co dalej z tym zrobic...

Dzis przyleciala do Polski szwagierka z bratanica wiec rodzice maja obie wnuczki na miejscu. Obie zostajemy do polowy maja pewnie.
Licze na jakies spotkanie pt"Zlot pazdziernikowych czarownic..."

Dziekuje za wszystkie dobre slowa i pamiec.

Wszystkiego najlepszego z okazji dnia kobiet!!! U mnie przeszlo to "swieto" bez echa...

ludka16
08-03-2009, 20:16
Cześć
Mi też lecą włosy na potęgę. najbardziej wkurza mnie to, że są wszędzie najgorzej jest łazience. Pociesza mnie jednak fakt, że to chyba nie od tego, że raz użyłam starej odżywki do włosów bo innej nie miałam. Pewnie zwykły zbieg okoliczności. Jak byłam w aptece to też jakaś młoda mama pytała się o coś co powstrzyma wypadanie włosów i chyba ze względu na karmienie piersią odeszła z kwitkiem. Może nie wyłysiejemy:p
Dołączam się do życzeń i życzę Nam wszystkiego najnajnajlepszego.
Ciekawe jak tam Suwe i Adaś?
Buziaczki:)

aisuwe
08-03-2009, 20:54
Ech.. Suwe, Adas i Hania wykonczeni!!
No masakra.. Adas marudny caly dzien, bo on nie lubi byc noszony, a go nosili, tyle ludzi, krzyki, wrzaski.. 5 dzieci w wieku 2 - dwa latka i 3 - od 3,5 do 6,5 miesiecy.. W kosciele Adas plakal, albo spiewal z ksiedzem na zmiane.. jak polewali mu glowke to tez plakal.. he he.. balagan straszny! No, ale juz na szczescie po jest. Adas diabelka juz nie ma, teraz oboje śpią, więc jest dobrze. Zdjęcia jak pozbieram od ludzi.

r_eve_lacja
08-03-2009, 21:12
ahoj mamity

LUDKA prawdą jest, że często noworodki same "wyrastają" z asymetrii. Ile pediatrów tyle opini - cwiczyc czy nie? My trafiłyśmy na lekarkę, która zleciła rehabilitacje już od 2. miesiąca - bez czekania (ale pamiętam, że m_szuber czekała chyba do 4. miesiąca. Czy Maja wyrosła z tego nie wiem, bo dawno szuberki tu nie było) My więc walczyłyśmy z asymetrią. Uważam, że takie cwiczenia rehabilitacyjne są najlepsze ale od siebie mogę podpowiedziec Ci dwa "chwyty".
Najlepiej jak będziesz pilnowac żeby dziecko jak najczęściej było ułożone symetrycznie, na przykład gdy śpi - ale bez obsesji! Nie ma co dziecka budzic za każdym razem żeby je dobrze "poukładac".
Mogę Ci też polecic najprostsze cwiczenie gdy nosisz malucha. Nie wiem jaką pozycję przybiera Natalka jak nosisz ją na rękach. Ale jeśli układa się w C - to skraca sobie jeden boczek, tak? Przykładowo: Kajuśka skraca sobie prawy bok, więc najczęściej (ale nie WYŁĄCZNIE! Pamiętaj) noszę ją na prawej ręce (jej plecki przylegają do mojej klatki piersiowej) Tą pozycją zmuszam ją by rozciągała sobie bok który lubi skracac. Nie mogę znaleźc jej zdjęcia - wklęję Ci więc coś z netu coby łatwiej było zrozumiec co ja tu wymyślam :)
http://img166.imageshack.us/img166/2853/pozycja.jpg (http://img166.imageshack.us/my.php?image=pozycja.jpg)

Aha, i najlepiej jakby Natalka nie była tak pod skosem tylko jednak bardziej w pionie - mamy już starsze i silniejsze dzieci więc taka dodatkowa asekuracja jest zbędna.

r_eve_lacja
08-03-2009, 21:20
suwe wspaniale że to już za Wami! Chciałabym usłyszec jak to Adaśko "prześpiewywał" księdza, heheh. Niecierpliwie czekam/ y na zdjęcia!

Ja mam kolejny dylemat A'propos chrztu: chciałam zrobic Chrzest w kwietniu - impreza połączona z moimi 30. urodzinami (z różnych względów) ale... kuzynka która ma byc chrzestną jest w ciąży. I odezwały się ciotki, że "kobiety ciężarnej nie bierze się za matkę chrzestną". Zabobon taki czy coś??? Ja pierwsze słyszę a Wy słyszałyście coś o tym? Nie jestem przesądna. A może powinnam? Ślub mieliśmy 13. w piątek i to w miesiącu bez "r" i proszę, same wiecie jak to się skończyło ;) Jak coś wiecie na temat tych ciężarnych to napiszcie koniecznie!

ludka16
08-03-2009, 21:27
cześć
Dzięki elfa. Rzeczywiście Natalka przechyla się ciągle na jeden bok, jak ją nosimy rzadko jest całkiem prosta. Jak śpi to też często nie jest wygieta, ale uklda się poskosie. O tyle dobrze, że ja noszę ją na prwym ręku a moj mąż na lewym. widzę zdjęcie Zawitkowskiego, poszukam więc czegoś w necie.pa

ellka7
08-03-2009, 22:33
Wtam kochaniutkie.:)
ludka u nas Domisia miała problem z układaniem główki jak ją nosiliśmy na rękach to główka jej uciekała do tyłu lekarz kazała ją prowokować jak odchylała główke to na siłę główke do przodu tak żeby bródka dotykała klatki piersiowej i poskutkowało.Płakała nieraz bo ją to bolało.Jak leżała na przewijaku to delikatnie ją na bok przechylałam za rączki ją brałam i podnosiłam delikatnie do góry i na drugim boku tak samo robiłam i to tak 5-6 razy dziennie.Dominika też nie potrafi się przekręcić z brzuszka na plecki ale ja się tym tak nie martwie bo to co piszą w książkach to nie jest zgrane z rzeczywistością,każde dziecko jest inne.Oliwia też układała sie asymetrycznie i bez ćwiczeń sie unormowało ale to chyba moje dzieci maą po mnie bo jak ja śpie to w kłębek jestem zwinięta.
mam pytanie co to jes ta poduszka Frejka ja nigdy sie z tym nie spotkałam.
elfa co chodzi ci o chrzestną to prawda nie bierze sie ciężarnej bo to nieszczęście przynosi moja znajoma urodziła w 6miesiącu marte dziecko a była chrzestną w 3 miesiącu.Ja wierze przesądom.:mad::mad:

aisuwe
08-03-2009, 22:35
elfa - no ja tez to slyszalam, datego moja siostra "czekala" na mnie z chrzcinami Tanki, ale ja w to jakos nie wierze, bo co niby mialoby sie stac? I to dziecku, czy tej ciezarnej? Ech te zabony.. A Adasko tak przyspiewywal, ze pol kosciola sie smialo :D To bylo prawie w melodie tych piesni ksiedza tylko bez slow.. he he.. fajnie to brzmialo..

aisuwe
08-03-2009, 22:36
ellka - oj.. to moze lepiej chuchac na zimne z ta chrzestna.. bo ja tam nie wierze, ale wiecie jak to jest w ciazy. Czlowiek tak sie boi o swoje malenstwo, ze kurcze..

izunia260110
08-03-2009, 22:39
hej mamusie!

Ellka- to ja bylam w kinie dzisiaj. Super było. Odpoczełam bardzo a do tego film super. Polecam!!!
A tatuś jakoś sobie poradził z dwójką. Ale zeby nie był sam to pojechał sobie do swojej mamusi. Oczywiście dostał info co jak i kiedy.

Suwe- czekamy na zdjęcia. Dobrze że już po. A daś poprostu głośno wyznawał wiarę.

Dziewczyny powiedzcie mi jak dziecko układa się w tą literę C bo mój Dawidek od wczoraj zaczął mi się jakoś tak dziwnie wyginać ale tyle że on odchyla mi się do tyłu tzn główkę i nogi wygina w tył. Najbardziej widać to jak go karmię przy piersi bo wtedy przytulam go do siebie a on zaczyna się odchylać. Ale to chyba nie jest to C? A i zaczął też robić mostki jak go trzymam na kolanach. Czy to normalne? Zastanawiam się czy nie pójś do lekarza. Elfa może ty mi coś poradzisz.

ellka7
08-03-2009, 22:42
Ja nie chcę nikogo straszyć ale zapytajcie wasze babcie.
izunia teraz to nasze dzieci sie wyginają bo są starsze i ciekawe świata.

izunia260110
08-03-2009, 22:45
Viki- Lence życzę dużo zdrówka. Niech te choróbska ida precz.

Ja tam nie wiem nic w związku z tą chrzestną ale lepiej dmuchac na zimne.

anadek
08-03-2009, 23:35
U nas totalny powrót zimy! :( Śnieg sypie od wczoraj non stop! No i dziś nie było spacerku, ciekawe jak będzie jutro???

Co do przesądów to ja stanowczo nie wierzę w takie bzdury!!! Dziewczyny co to ma do rzeczy czy chrzestna będzie w ciąży czy nie??? To tak jak przesądy dotyczące ciąży typu: "nie noś łańcuszka w ciąży bo dziecko urodzi się owinięte pępowiną" ha ha ha, kpiny jakieś normalnie!!! No ale każdy ma swoje przekonania i robi jak chce....

viki zdrówka dla Lenki!!!

izunia wszelkie mostki, wyginanie do tyłu, odchylanie główki, pupa w górę itp... to jak najbardziej w tym wieku normalne! Poczytaj na necie o rozwoju niemowlaków w 5 miesiącu. Moja też czasem mała akrobatka że nie sposób przewinąć :)

suwe fajne że już po chrzcinach! Może Adaś będzie kiedyś w kościelnym chórze śpiewał ha ha!

ludka moja mała też jeszcze nie turla się jak szpulka :), nie przewraca na plecki i brzuszek, myślę że każde dziecko ma swój własny tok rozwoju i prędzej czy później się doczekamy!

ludka16
09-03-2009, 08:47
Cześć mamusie
Ellka poduszka frejki to taka sztywna pielucha na szelkach wykonana na z grubego filcu wkładana na pampersa i śpiochy.Jak Natalka brała nogi najczęściej tylko na jedną stronę to popędziliśmy prywatnie do ortopedy bo państwowo był długi termin. Pan dr zalecił szerokie pieluchowanie trzymanie dziecka w pieluchach tetrowych spinanych agrafkami!!! I ćwiczenia wszystko z powodu podejrzenia dysplazji. Jak mu powiedziałam o tym ułożeniu to odburknął, że dzieci nie leżą symetrycznie. Zalecił jeszcze USG. Natalka nie zabradzo chciała ćwiczyć była b. malutka i bałam się, że tymi ćwiczeniami zrobię jej krzywdę zadzwoniłam więc do tego lekarza z pytaniem czy aby na pewno jej nie pogorszę, a on na to że nie powinnam jak będę to robić umiejętnie a za chwilę stwierdził, żebym nie ćwiczyła był bardzo niemiły. Pojechałam zaraz na to USg rzeczywiście lewe biodro było gorzej wykształcone. Państwowy ortopeda stwierdził, że szerokie pieluchowanie gów... daje bo pieluchy się zbijają i kazał zrobić frejkę. stwierdził także, że on nie robi USG bo jest szkodliwe. Zrobił jej RTG tylko później po chodzeniu w tej poduszce teraz jest już ok ma chodzić we frejce tylko w nocy. Dodam tylko, że państwowo pan dr był dużo milszy niż prywatnie i jeszcze powiedział, że dzieci zawsze przyjmie przed dorosłymi i wszystko wyjaśni w razie wątpliwości ( bo on tylko jednego dnia w tyg przyjmuje dzieci)i rzeczywiście z tej możliwości skorzystałam.
Elfa ja też słyszałam o ty przesądzie. Ja strasznie zabobonna nie jestem, ale nie ryzykowałabym.
Miłego dnia:)

ellka7
09-03-2009, 09:26
Witam mamusie.
ludka dzięki za wyjasnienie.
Ja Dominike bardzo często nosze w kangurze jak powiedziałam o tym lekarzowi ortopedzie to powiedział że dobry sposób na bioderka,nie musiałam pieluchować,z Filipem nie mam takich problemów.
Dziewczyny u mnie wróciła zima na dobre cały czas pada śnieg i lekki mrozek.:)

anadek
09-03-2009, 10:47
ludka jakiś dziwny ten lekarz, usg szkodliwe??? A może rtg lepsze??? Właśnie odwrotnie! A usg jest robione standardowo u wszystkich maluszków.

ludka16
09-03-2009, 10:50
Cześć
Ellka teraz ja mam pytanie. Co to jest noszenie w kangurze?
U mnie też zimna na całego.
ElfaTak się zastanowiłam co bym zrobiła jakbym to ja będąc w ciąży została poproszona o bycie matką chrzestną. Odmówić bym nie chciała bo to podobno też nie dobrze dla dziecka. Liczyła bym chyba na to, że do matki dojdzie ten przesąd i sama zrezygnuje. A Ty poprosiłaś już tą kobietę?
Pozdrawiam:)

ludka16
09-03-2009, 11:03
Cześć
anadek też mnie zdziwiła ta szkodliwość USG i pocieszałam się tym, że większość dzieci ma robione. Rzeczywiście jest tak, że RTG jest lepsze na bioderka bo na nim wszystko lepiej widać, obraz jest wyraźniejszy. Z perspektywy czasu to z jednej strony żałuję, że tak szybko poszłam na to USG bo okazało się nie potrzebne z drugiej jednak strony moja przyjaciółka oświeciła mnie, że jakbym nie poszła i okazałoby się, że jest coś nie tak to dopiero bym miała wyrzuty sumienia. Ten pierwszy lekarz był młody, ten u którego byliśmy później sporo starszy. Wydaje mi się, że to jest tak młody jest przyzwyczajony do USG i na tej podstawie rozpoznaje wadę. Kiedy stary się uczył i praktykował USG nie było jeszcze tak popularne i nauczył się rozpoznawać wady w zwykłym badaniu. To chyba tak jak z kalkulatorami kiedyś ludzie świetnie sobie bez nich radzili, a dzisiaj z tym jest już dużo trudniej. Tak mi się wydaje na zdrowy chłopski rozum, ale mogę się mylić w końcu jestem kobietą:D W każdym razie zostałam już przy tym ortopedzie bo nie chciałam już lecieć do 3. Tym bardziej, że każdy mówił, że to jest niewielka wada. Co za dużo to chyba też nie zdrowo.
Pozdrawiam

brouczek7
09-03-2009, 11:09
Suwe, super, że macie chrzest już z głowy! Adaś widać chciał zasygnalizować swoją obecność, hihihii.

Chyba zaraziłam Jagodę...:( Nie wiem czy to możliwe, ale od paru dni w nocy ma straszny katar i aż kaszle z tego, jak jej to spływa po gardziołku. W żaden sposób nie jestem w stanie jej pomóc, bo smarki nie wychodzą...:( I czemu tak się dzieje tylko w nocy????? Mieszkanie jest wietrzone,w nocy mam zawsze uchylone okno w kuchni... Idziemy dziś do lekarza.

anadek
09-03-2009, 11:17
brouczek mam nadzieję że Jagódce szybko się poprawi!!! No wiadomo kontakt mamy z dzieckiem jest nieuchronny więc bywa i tak że się coś przeniesie na malucha. A czego tylko w nocy tak ma to nie wiem hmm... No ale lekarz na pewno coś zaleci, daj znać!

brouczek7
09-03-2009, 11:24
Anadku, też mam taką nadzieję, bo aż żal patrzeć jak mi się dziecię męczy...:( A podobno jak mama jest chora i karmi piersią, to dziecko dostaje w ten sposób naturalne przeciwciała... Ech... I jeszcze w ośrodku mnie wkurzyli, bo jak zadzwoniłam i powiedziałam, że chcę przyjść wtedy kiedy są dzieci zdrowe przyjmowane, to stwierdzili że w poniedziałki i środy przyjmują tylko dzieci chore. Niepoważni są! W ogóle ten nasz ośrodek zdrowia to pożal się Panie Boże! Co za wiocha w której przyszło mi żyć...:( Ja chcę do Katowic!!!!!

Aha, Anadku i jaka ostateczna decyzja z wychowawczym?

Oho, Jagodzianka się obudziła lecę do niej:)

ellka7
09-03-2009, 11:26
ludka nie wiem jak wytłumaczyć ale fotke dołańczam.
Ja chrzciłam swoje maluchy w listopadzie i mam już za sobą.

ludka16
09-03-2009, 11:42
Ellka Dzięki. Czyli tak jak myślałam, szeroko nóżki oplecione o nasz tułów.

nikadomi
09-03-2009, 12:06
hejka dziewczynki :)

troszke mnie nie bylo a tu tyle stron przybylo...

wczoraj kolejny raz bylismy na basenie iiiiiiiiiii mamy juz pierwsze nurkowanie za soba :) jak bede miala zdjecie to wstawie :) normalnie troszke sie balam, ale mala jakos to przezyla, pozniej troszke poplakala i juz bylo OK, pod woda byla jakies 3-4 sekundy... mam nadzieje, ze nie zrazila sie przez to do wody i na nastepnych zajeciach bedzie jej sie podobalo...
u nas dzisiaj pogoda obrzydliwa, caly czas pada, ale na szczescie nie snieg tylko deszcz... ach byle do wiosny

brouczek, viki zdrowka zycze dla waszych pociech

ellka ja wczesniej nosilam mala w chuscie i jakos jej sie podobalo, a jak pozniej chcialam ja wsadzic do takiego nosidelka to jeden wielki wrzask

elfa fryzurka swietna, a z przesadami to sie nie znam, ale tez czasem biore je pod uwage
suwe no to Adasko teraz pewnie spokojniejszy jak pozbyl sie juz tych diabelkow... ;)

ludka mi tez sie wydaje ze bardziej szkodliwe jest RTG niz USG, bo przeciez po co naswietlac takie malenstwo... USG przeciez jest wykonywane nawet kobietom w ciazy, a RTG wtedy jest kompletnie zabronione

spadam do malej papa

ludka16
09-03-2009, 13:22
Cześć
Ja nie twierdzę, że RTG jest mniej szkodliwe niż USG tylko w przypadku bioder RTG jest lepsze bo na nim lepiej widać. Początkowe bardzo przerażało mnie to badanie, ale dowiedziałam się, że część dzieci w naszej rodzinie miała je robione i każdy z lekarzy twierdził, że RTG jest lepsze.

brouczek7
09-03-2009, 13:44
Nika, gratuluję nurkowania!!! Miśka na pewno sie nie zrazi, za to następnym razem będzie już nurkować śmiało, zobaczysz:)

My już po wizycie u lekarza. Jagoda niestety faktycznie ma ten katarek i mamy jakieś kropelki przepisane. Zobaczymy. Mam nadzieję, że szybko jej przejdzie, bo mi serce ściska jak się tak męczy bidulka.No i za tydzień chrzest:eek:!

Widzę Ellka zdjątko w nosidełku.My też mamy nosidełko, Jagodzie nawet się podoba, ale ja nie umiem jej w tym nosić. Nie wiem, jakieś to jest dziwne. Albo nasz model jest dziwny. Więc koniec końców nie używamy w ogóle:D A szkoda, bo duża wygoda by była.

Pogoda do d..y! A najgorsze, że dla mnie operacja wózek to spore przedsięwzięcie! I pomimo, że byłysmy u lekarza, więc się namęczyłam z wózkiem, to od razu trzeba było wracać do domu, bo mży...:( Szkoda. Teraz Jagusia standardowo śpi na balkoniku (tylko jakieś łebki latają, więc drżę, żeby jej nie obudzili), a ja biorę się za sprzątanie naszej "stajenki";)

nikadomi
09-03-2009, 13:58
czy ja pisałam, że u nas leje deszcz ?? więc poprawka sypie śniegiem jak w środku zimy brrrrrrrrrr
znowu nici ze spaceru, zresztą nawet nosa się nie chce za okno wystawić...

ludka16
09-03-2009, 16:50
Cześć
Przed chwilą w końcu dodzwoniłam się do p. dyrektor i umówiłam się na rozmowę w sprawie pracy. Mam nadzieję, że tym razem uda nam się spotkać dodam, że już pewnie od miesiąca próbują się z nią skontaktować. Umawiamy się a jak przychodzi co do czego to ona nie ma czasu albo nie odbiera telefonów, bo oczywiście mimo wcześniejszych ustaleń jeszcze przed spotkaniem muszę zadzwonić. Trochę się boję, że nie będzie chciała mnie zatrudnić od września. Podczas naszych rozmów ani razu nie zapytała się mnie kiedy mam zamiar wrócić.Jak odchodziłam to oczywiście zapewniała mnie, że na mnie czekają i nie mam się czego obawiać.Niestety teraz nie jestem tego taka pewna. No nic muszę wytrzymać do czwartku.
Mam pytanie czy my jak rozliczamy się z fiskusem to możemy odpisać sobie całą ulgę na dziecko czy tylko od X do XII?
Pozdrowienia:)

kama_pas
09-03-2009, 17:24
ludka możemy odpisać całą ulgę.. nowelizacja ustawy ma wejść dopiero od 2009 roku więc napewno całą...

brouczek7
09-03-2009, 17:32
Ludka, Kama ma rację. Możemy odpisać całą ulgę:) Chociaż tyle dobrego dla nas.

A co do Twojej pracy. Skoro pracowałaś przed ciążą to mają obowiązek Cię dalej zatrudnić. Nikt Ci łaski nie robi i nie ma prawa robić. Kobiety wracające do pracy po ciąży są chronione. Pewnie pod względem przepisów lepiej Ci to wyjaśni DariaP, ale na pewno nie mogą Cię zwolnić. Co za życie... Powodzenia, trzymam kciuki, żeby było po Twojej myśli!!!

ludka16
09-03-2009, 21:10
Cześć
Dzięki dziewczyny. Z tą ulgą to tak myślałam czytałam o niej w jakiejś gazecie, ale moja bratowa zasiała w mojej głowie wątpliwości więc wolałam się zapytać.
Co do pracy to 31 sierpnia kończy mi się umowa więc mogą mi jej nie przedłużyć. Pierwszą umowę maiłam podpisaną na rok a następna miała być na stałe w między czasie zaszłam w ciąże początkowo p. dyr. powiedziała, że przedłuży mi do porodu ja stwierdziłam, że jest to dla mnie niekorzystne bo wtedy dostanę tylko zasiłek a nie cały macierzyński więc przedłużyła mi na kolejny rok. W sumie to mogłam już wtedy domagać się umowy na stałe bo takie były wcześniejsze ustalenia, ale w tedy jakoś nie przyszło mi to do głowy. Ten pan który mnie zastępuje też ma umowę do 31 VIII biorąc pod uwagę to, że kiedy mnie zatrudniano to szukano na to stanowisko mężczyzny to jemu mogą przedłużyć umowę a nie mnie. No nic będę się martwić we czwartek po rozmowie.
Mam pytanie jak znalazłyście forum październikówek 2009. Dajcie jakieś namiary.
Pozdrawiam:)

Mycha234
09-03-2009, 21:31
http://www.forum.polki.pl/showthread.php?t=12049

prosze ludka! :)

ludka16
09-03-2009, 21:40
Dzięki Mycha

Mycha234
09-03-2009, 23:21
no tak....od kilku dni podaje malej modyfikowanca (raz dziennie) i dzis pod wieczor troszke sie podusila i zrobila taka gesta kupke (sorki za tekst:P) a odor nie samowity!!! czy geste kupki moga byc spowodowane tym mlekiem?? hmm....

a ja sie powaznie zaczynam martwic o Rafaella i Kamilke!!! :(:(((((( kurcze..gdzie oni sa??

Calluna13
09-03-2009, 23:44
Cześć Dziewczyny.

MAM JUŻ NET W DOMU! :)

Spróbuję nadrobić zaległości. Tymczasem melduję, że żyjemy.
Do środy na antybiotyku po zapaleniu lewego płuca i oskrzeli. Co za koszmar! :(
Więcej - później. Lecę nadrobić zaległości, uzupełnić galerię itepe.

r_eve_lacja
10-03-2009, 01:43
ahoj mamity

Więc co do Chrztu to chyba zaczekam do czerwca - do rozwiązania. Bo szkoda mi brac inną chrzestną - nie ciężarną... tyle wytrzymałyśmy to jeszcze trochę wytrzymamy. Mam nadzieję. No chyba, że któraś z Was się pisze! :) Wtedy Kaja - jak na dziecię XXI wieku przystało, miałaby internetową matkę CH.

My dzisiaj po wizycie u Pediatry - bo Kajuśce kaszelek się pojawił. Chyba babcia zaraziła, tak mniemam. Calluna a Ty co za okropności wypisujesz?? Kamiś po zapaleniu płuca? Ojej! Mam nadzieję, że już wszystko w porządku!

Ja wróciłam na "stare śmiecie" czyli do domu. Mąż mnie przywitał słowami: "Mam nadzieję, że nie na długo. Źle Ci było u teściów?" hehehe, miłe to prawda? Ale nie daję się wkręcic w żadne potyczki słowne. Gadam ale z Kają. A jego szlag trafia. Kaja na nowo poznaje wszystkie kąty.

Buziaczki

Mycha234
10-03-2009, 08:01
Mamuski przez ile dni wprowadzacie "nowosci"?? przez 3 dni podawalam marchewke, i tak sobie mysle czy otwierac drugi sloiczek z marchewka czy moge podac jej juz cos innego??

aisuwe
10-03-2009, 09:40
Nie wiem czy wszystko zapamietalam..

Mycha - tak, gesta kupa moze byc po modyfikowancu, byle nie twarda ;) Nowosci wprowadzam wlasnie ok 3 dni a potem uznaje, ze jak nicsie nie dzieje to jest ok. Czasami pomiedzy nowosciami daje stare juz sprawdzone, zeby sobei dziecie odpoczelo od nowosci ;) Dzisiaj dam pierwsza zupke jarzynowa. Zobaczymy czy edzie smakowac.. Bo my juz 5 miesiecy od wczoraj mamy!! :D

elfa - nie ma to jak cieple powitanie!! Ale trzymaj sie mysli, ze jego bardziej trafia jak nie reagujesz :D A jaki jest w stosunku do Kajuski? Ech, biedna jestes! Bylas drugi raz na basenie? jak bylo? My mozemy chyba sie wybrac w niedziele, choc nie wiem czy to ma sens, bo te drugie chrzciny to nie teraz a za tydzien, wiec..

brouczek - teraz Jagodka chora? Oj.. u nas antybiotyk srednio pomogl :/

calluna - raju, zapalenie pluc? U Kamisia? kurcze!! Ale dobrze ze masz juz neta to juz mam nadzieje nigdzie nei uciekniesz!

Cz_ika - ty tak podczytujesz (bo czasem cie widze), a nic nie piszesz.. nie ladnie!

Coraz mniej mamusiek pisze.. Kamilka to chyba na dobre zniknela.. A moze u rodzicow mieszka. Jak miala ta trzydniowke z mezem to tez sie nie odzywala bo netu nei miala.. ech.. :(

Taaak.. u nas tez pogoda, ze mozna sie zabic.. Nastepnym razem wkleje zdjecia, ale nie sa jakies rewelacyjne..

Calluna13
10-03-2009, 09:56
Dzień dobry Mamusie.

Elfa zaczęło się od kataru, który tatuś przyniósł z pracy. Kamil pochorował się pierwszy, potem ja. W tym czasie tatuś miał już zapalenie gardła. W niedzielę Kamil kaszlał. Wieczorem - gorączka 38,6. Na elektrycznym termometrze, a one podobno zaniżają... Nie wiem, rozpalony był strasznie. W. pojechał w niedzielę wieczorem na spotkanie ze swoją córką, ale go odwołałam i polecieliśmy do lekarza. Ludzi w kolejce sporo, ale nas wzięli wcześniej, bo maluszek z gorączką. Kamiś dzielnie to znosił, kaszlał, ale uśmiechał się do doktora. Ten go osłuchał, omacał i powiedział, że to tylko katar, ale żeby kontrolować. Noce były coraz gorsze. Wyciąganie smarków noseFridą, przepłukiwanie noska solą fiz. i Marimerem. Coraz gorszy kaszel... W czwartek nie wytrzymałam i wezwałam lekarza do domu. Ja chora, W. chory, był u swojego lekarza - antybiotyk. Do nas z Kamilem przyszedł lekarz, mnie kazał pić herbatę z sokiem. Bo karmię, więc cóż... Kamil dostał antybiotyk na zapalenie oskrzeli. Klacid. Dodatkowo Mucosolwan odksztuśnie, Clemastinum na katar, Cebion - to był mój pomysł, Trical osłonowo rozpuścić zawartość kapsułki w wodzie i opukiwać. Nic mi to opukiwanie nie dało do myślenia! Ech. Po Klacidzie Kamiś dostał rozwolnienia. Konsultacja z pediatrą przez tel. - dać mu Smectę. 1/3 torebki. Po 3 dawkach powinno minąć. Minęło... Kupka była ze śluzem i krwią. :( To w niedzielę. W poniedziałek rano - znów konsultacja. Tym razem pojechaliśmy. Trafiliśmy na świetnego lekarza. Wyjaśnił wszystko, ale się przeraził, mówi - zapalenie lewego płuca, widzimy się w środę, Klacidu nie (nie dałam Kamilowi już dawki w niedzielę i pon rano), Zinnat. Jak się nie poprawi - rentgen płuc i szpital. Wyszłam płacząc...
Ale zaczęło się poprawiać. Kamil zaczął się śmiać, gadać. W środę usłyszeliśmy, że jest ogromna poprawa, że ten Klacid jednak pomógł, że się cofa. Kontrola w poniedziałek. I już mamy to za sobą... Jeszcze dziś i jutro i po lekach. Ulga.
Ale to było straszne... Bujanie maluszka, które nie uspokaja, wyciąganie smarków jakby się go torturowało. Chwała Bogu, że obeszło się bez szpitala.


Poza tym - nosimy pieluchy 4 Rossmannowe, ale od paru nocy je przesikuje, poszukam dziś innych... Poeksperymentuję. Na Happy i Huggiesy jesteśmy uczuleni. Pampersy jakoś nie trzymają kupki...
Kamiś dorósł grzecznie do rozmiaru 74. Waży (wg wagi łazienkowej ja z nim - ja sama) ok.9 kg.
Codziennie wieczorem, przed kąpielą jemy jabłuszko (a to samo, a to z gruszką, a to z jagódkami), a w dni, kiedy jestem w pracy (wtorek i piątek po południu) małemu tatuś daje zupkę - marchewka z ryżem.
Wszystko mu smakuje. Po niczym nie miał kłopotów. W czasie choroby nie jadł, bo nie miał jak przez ten katar. Ale teraz znów wcina. :)
Słoiczki, bo teoretycznie są z sadów i upraw czystych. A to co w sklepie... Cholera wie?
Przydybałam na bazarku gościa z jabłkami z własnego sadu. W soboty jest. Zobaczymy.


Elfa jest mi niezwykle przykro z powodu Twoich kłopotów z mężem. :(

r_eve_lacja
10-03-2009, 10:34
hej mamity
suwe nie byłyśmy drugi raz na basenie, bo Kaja ma kaszel - jak wspominałam. No i zaraz po leczeniu też z nią nie pójdę. Może więc za 2. tygodnie?

calluna czytam tą historię Kamilikowej choroby z tym większym przerażeniem, że właśnie teraz same przechodzimy przeziębienie. Mam nadzieję, że taki rozwój wydarzeń to sporadyczne przypadki. Biedactwa, ile musieliście się nacierpiec!

Moja córeczka ma już swoje upodobania smakowe z owocowych słoiczków Gerberowskich:
jabłuszko i jabłuszko+dzika róża - nie bardzo. Pomimo iż ładnie papusia to krzywi się bardzo.
Za to jabłuszko+marchewka i jabłuszko+jagódki = mniam! Z uśmiechem!

ludka16
10-03-2009, 11:04
Cześć dziewczyny
A ja mam taki dylemat po raz drugi umówiła się z koleżanką i jej dzieckiem do kina i po raz drugi jej starsze dzieci mają rota wirusa tzn biegunkę. Wyjście jest jutro one we dwie są zdrowe, ale w sumie nie wiadomo czy zarażają:mad Chyba zrezygnuję chociaż to kusząca propozycja bo bilety są za darmo i w ogóle wyjście do "ludzi".Ja nie jeżdżę sama z malutką samochodem więc pojechał by z nami mój mąż - to by był nasz pierwszy rodzinny wypad. Ale chyba zrezygnuję. Na rodzinne wypady przyjdzie jeszcze czas.
Ja też się zastanawiam co z kamilką, gemi, mszuber jeśli o kimś zapomniałam z góry przepraszam.
Suwe Wszystkiego najlepszego dla Adasia.
Pozdrawiam :)

Calluna13
10-03-2009, 12:16
Elfa, uważaj na katar... Bo to on stał się przyczyną, wg obu lekarzy (tego co w domu i tego od kontroli). W. powiedział mi, że jego koleżanki z pracy dziecko miało katar i lekarz zabronił ściągać więcej niż dwa razy na dobę bo naczynka w nosku pękają. No i ja, idiotka kompletna, się przestraszyłam. I nie ściągałam często. Tyle, żeby mógł jeść... :( A że źle się czuł i nie chciał leżeć na brzuszku ani się poruszać jakoś to mu to wszystko spłynęło do płuc. Więc jestem po części winna takiemu przebiegowi.
Mądry polak po szkodzie... :((((((((((((((



Ludka ja chyba też bym zrezygnowała. Rotawirusem jest się cholernie łatwo zarazić...

ludka16
10-03-2009, 12:35
Cześć
Mojej małej też furkocze coś w nosku, ale żadne gile nie wychodzą. Wcześniej to nawet jej wyciągałam palcem z noska kozo-gile tak po 1-2 dziennie ale tego chyba katarem nie można nazwać, a teraz nic nie wychodzi tylko furkocze. Może to mleko bo czasem jeszcze jej się ulewa jak była mniejsza to często jej tak furkotało. Wpuściłam sól a teraz leży na brzuszku jak nic jej nie wyleci to chyba nie katar?
Pozdrawiam:)

anadek
10-03-2009, 12:38
Calluna ale się namęczyliście z tą chorobą, bidulki, no ale najważniejsze że już wszystko za wami!!! Zdrówka!!! No i super że w końcu doczekałaś się neta w domku :)

brouczek zdrówka dla Jagódki, żeby kropelki zadziałały i katarek szybko się wyleczył!!!

elfa dużo zdrówka dla Kaji!!!

...oj coś nam się znowu dzieciaczki na forum pochorowały.....

ludka lepiej odpuść to wyjście, nie ma co ryzykować tak myślę. A co do furkotania w nosie, to u nas już dłuższy czas jest, ale nic poza tym się nie dzieje, też psikam czasem solą i oczyszczam ale nie ma za bardzo co wyciągać, byliśmy u pediatry i wszystko w normie. No i mała chyba przez to pochrapuje czasem w nocy hi hi

nika ale wam fajnie, basen! Gratulacje pierwszego nura pod wodę!

anadek
10-03-2009, 12:48
A mi Paulinka właśnie usnęła w huśtawce (ojjj dawnooo jej się to nie zdarzyło), myślicie że jak gra muzyczka i się huśta to może trochę pospać??? Żeby jej nie "wyhuśtało" za bardzo? Już jej druga drzemka dziś, a wstała o... 6.30, może dlatego.

nikadomi
10-03-2009, 13:00
hejka

Calluna to mieliście niezłe przeżycia, oby wasz Kamilek już był zdrowiusieńki i nie dopadło go już żadne choróbsko...

elfa normalnie przywitanie baaardzo ciepłe, ale dobrze, że go szlak trafia jak się do niego nie odzywasz :)

ja po wczorajszych zajeciach troszke obolala jestem a do tego mala dala nam w nocy niezle popalic - obudzila sie kolo 3.00 i pelna zycia nie zasnela az do 6.00, i jak ja mam pojsc do pracy???? przeciez bede wygladac jak zombie :(

Mycha234
10-03-2009, 13:05
zdrowka dla dzieciaczkow :)

calluna przykro mi ze Kamis tyle wycierpial! ale super ze juz wszystko ok!:)

mamusie a co myslicie o tych spacerowkach ( jakos chicco mi sie spodobalo)

http://www.allegro.pl/item572383291_chicco_for_me_spacerowka_7_kolorow_o kazja.html

http://www.allegro.pl/item572395885_chicco_spacerowka_enjoy_evolution_4_ kolory.html

http://www.allegro.pl/item569773022_spacerowka_chicco_pick_up_w_super_ce nie.html

http://www.allegro.pl/item572368921_chicco_lite_way_barierka_6_kolorow_w yprzedaz.html

http://www.allegro.pl/item566202151_chicco_multiway_2009_polska_virtual_ kurier.html

niektore sa do siebie roznia sie stelazem i funkcjami

doradzcie cos

brouczek7
10-03-2009, 13:54
Calluna, straszne wieści o Kamilku... Na szczęście koszmar za Wami, ale wyobrażam sobie jak to przezywaliście... Bidulek. Jednak nie ma to jak dobry lekarz i trafna diagnoza... Uważajcie na siebie!

Elfa, hmmm, przyjemniaczek z Twojego męża:D Trzeba przyznać, że tupet ma! Podziwiam Cię za siłę na takie wyzwanie jak przebywanie pod jednym dachem... Ech...

Suwe, no wszystkiego najlepszego dla naszego przodownika-Adasia!!!! Zdrówka i mnóstwo powodów do radości:)

Mycha, nie doradzę, bo jakoś nie lubię chicco:/, ale wizualnie podoba mi się trzecia propozycja.

My dzisiaj ze skrajności w skrajność. Najpierw postanowiłam, że zostajemy w domu, bo rano był śnieg(!), a że Jagódka choreńka, nie chcę ryzykować. Potem, w porze spaceru wyszło piękne słońce, więc zmieniłam plany i postanowiłam, że jednak wyjdziemy. Kiedy się zebrałysmy, niebo zakryły paskudne chmury, więc ostatecznie Jagodzianka wylądowała na balkonie. Ale coś mi się budzi co chwilę z potwornym płaczem, więc za długo pewnie nie pośpi...:(

A w ogóle mam do Was pytanie. Dostałysmy syropek i kropelki i to włąściwie pierwsza nowość dla mojej Myszki, bo od urodzenia tylko zna pierś:D I o ile sama łyżeczka ją korci, o tyle syropek wypluwa, a kropelki, pomimo że zmieszane z mleczkiem wręcz same wylewają jej się z buzi... Jak ja mam jej podawać te leki???????????

ellka7
10-03-2009, 14:36
:)Wtam was.:)
Wreszcie mogę odsapnąć blizniaki dziś śpią na zmiane zawsze spali razem :D na szczęście że teściowa jest bo bym nic nie mogła zrobić a mam zaległości z prasowaniem.Teraz śpią oboje.:)
No to sie dzieci pochorowały,ja podawałam Cebion blizniakom na wzmocnienie jak Oliwia wirusa grypy miała.Co chodzi o kaszel to ja podaje sinekod krople,są bezpieczne bo flegma zamienia się w śline i nie ma odruchów wymiotnych i można podawać nawet w nocy.
elfa podziwiam cię,nie daj się:D
calluna ja kupiłam pieluszki na allegro są dodre i cena przystępna.Nam idzie na dzień 16 pieluszek.
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=555985806

ellka7
10-03-2009, 14:42
brouczek do syropków dołączone są miarki strzykawki sprubójcie tym może się uda.
Życze zdrówka dla wszystkich dzieciaczków

brouczek7
10-03-2009, 14:52
Ellka, przy żadnym syropku nie mam dozownika:( Znalazłam za to jakąś strzykawkę z paczki, którą dostałam po porodzie, może tym spróbuję, bo normalnie mam wrażenie, że wszystko ląduje w tetrówce zamiast w buziulku Jagody:)

Ale masz jazdę ze swoimi szkrabmi:) 16 pieluch!!!:eek: Maatkooo, zbankrutować można:D A co to za pieluchy, ktore kupiłaś? Nie znam takich, dobre są? Bardziej jak pampersy czy jak huggiesy?

Mycha234
10-03-2009, 15:01
no 16 pieluch to duzo..my tyle w kilka dni zuzywamy :D

co do spacerowek to ja juz zglupialam.... ciagle szukam i szukam i co chwile jakas inna mi wpada w oko :/

ellka7
10-03-2009, 15:07
brouczekte pieluchy to coś jak pampersy.:)Ty nie masz przy żadnym a ja kupiłam panadol i tam był.Własnie te z paczki o takim myślałam.Powodzenia.:)

r_eve_lacja
10-03-2009, 16:43
Brouczek normalnie już MUSIAŁAM wrócic, bo jeszcze chwila i by mnie mąż wymeldował. A doszły mnie słuchy od sąsiadów, że nasze mieszkanie jest na sprzedaż (!) więc nie mam wyjścia.
Kaja też wylądowała na balkonie :D

I, wiadomośc z ostatniej chwili: nasz wózek spacerowy jednak rozkłada się na płasko! Sorry, ale dopiero dzisiaj to odkryłam, więc są trzy możliwości ustawienia! Ach nasz cudowny wózeczek hehehe - myszko polecam go po raz kolejny! Używany kosztował nas około 700,00 zł Ja niestety do Chicco też nie mam przekonania...

Calluna tylko, że Kaja kataru za wielkiego nie ma. Przynajmniej nie tak wielki, żeby jej przeszkadzał w jedzeniu czy oddychaniu. Raczej sam kaszelek. No ale na wszelki wypadek czyszczę jej noska solą fizjologiczną i turlam na brzucho. Zawsze coś tam wyleci, prawda? Dzięki za radę! Czasami człowiek się nie spodziewa, że "zwykły" katar może aż tak zaszkodzic.

Mycha234
10-03-2009, 16:53
elfa a jak masz ten wozek? bo ja zapomnialam?

Mycha234
10-03-2009, 16:59
acha...bo wiecie...szukam w miare lekkiej i malej (mamy male auto) a robi sie coraz cieplej wiec wycieszki przed nami:D:D i wlasnie chicco ma male, maclaren tez... kurcze ale ciezki wybor :/

kama_pas
10-03-2009, 17:21
witam
ostatnio jakoś mało piszę, ale ciągle was poczytuję... szukam nawej pracy i sama dalej nie wiem co mam robić.. pojechałam do mojej firmy, aoni mnie strasznie przyjeli, powiedieli, że mam do pon stawić sie w pracy i zadne dzielenie etatu nie wchodiz w grę (pól, czy3/4) i to miałam iść do pracy od wczoraj, a macierzyńskie mam do 18,03. szef powiedział, że wprowadzają nowy system i że mam być... na co ja odparłam, że nie mogę bo mam dziecko chore, a poza tym mam jeszcze urlop zaległy.. mój szef zareagował takimi słwami "kur.. w pracy jejm nie było, a jeszcze się jej urlop należy.. co za pierdzielony kodeks pracy, żadnego urlopu nie ma... jak wrócisz do pracy to napiszesz, że go wzięłaś przed ciążą"... nie wiem co mam dalej orbić.. ten cholerny kryzys, a ja jesli chcę iść do tej okropnej pracy to musze się 1.04 stawić i to na około 10 godzin dziennie (szef nie płaci nadgodzin, ale tyle sie u niego pracuje).. więc zaczełam szukać innej pracy, ale nie jest zbyt łatwo.. jeszcze pól roku temu z pocałowaniem ręki bym coś znalazła, a teraz.. nie wiem co mam robić, a poza tym mojemu m. umowa się kończy 30.04 i byłam pewna , że mu predłużą, ale teraz przez ten pierdzielony kryzys to nic nie wiadomo... i jest szansa, że zostaniemy bez niczego z małym dzieckiem i kredytem we frankach:(.. no dosłownie jestem załamana i chyba będe musiała wracać do tej durnej pracy...bo niestety na niczyją pomoc nie możemy liczyć... nawet moja mam powiedziała, że małą się nie zajmie jak wrócę do pracy bo jej ciężko na tyle godzin.. na nikogo nie możemy liczy,a finansowo to już zupełnie i w razie czego to całe szczęście, że mamy parę gorszy oszczędności bo jak by nie to, to chyba bym już tynk ze ścian szykowała.. kurde co za cholerne czasy nastały...ale ską człowiek mógł o tym kryzysie wiedzieć...może życie potoczyłoby się inaczej...
przepraszam, że tak tylko o sobie, ale niestety nie mogę o niczym innym myslec...

troszkę się wam wyżaliłam, ale niestety mi nie ulżyło..

aisuwe
10-03-2009, 17:23
mycha - ja mam ten for me i pick up, wiec tylko na ich temat moge sie wypowiedziec.. Z tych dwoch zdecydowanie bardziej polecam for me, bo ten drugi Hania miala od skonczenia 8 miesiecy a i tak wydawal sie nie odpowiedni. Teraz jak go uzywa jest ok. Ja lubie chicco, ale bardzo bylam zadowolona z Coneco.

elfa - niech Kajunia zdrowieje! A dzisiaj sie przyjzalam temu twojemu wuzkowi, bo sasiadka ma taki sam chyba. Fajny jest! :)

calluna - ale przejscia! Dobrze ze obylo sie bez szpitala! Kurcze.. Nam pediatra zawsze mowi, zeby sciagac gluty jak najczesciej, moze dzieki temu sie uchowalismy bez takich przykrych neispodzianek..

Kurcze, tak tu dzisiaj tloczno, ze az nie pamietam co chcialam odpisac :) FAJNIE!!

A my bylismy u lekarki, bo Adas nadal furczy :/ Wszystko jest ok, zadnych zmian, gardelko bledziutkie, oprocz euforbium nic nie dawac bo moze to kaloryfery, a moze podrazniona sluzowka (to furczenie rozni sie od poprzedniego). Zaszczepilam go na fali entuzjazmu :D. Oczywiscie zaprawiony przy Hance w bojach nie plakal. Wazy 8400, mierzy 68, glowka 44,5, klatka 44,5. I jak to okreslila Pani lekarka: "a cos ty taki ruchliwy" ;) nie musiala przy badaniu obracac go na brzuszek bo sam fiknal itd.. Potem poszlismy na spacerek, Adasko odespal wizyte, a Hania w nagrode ze byla taka grzeczna i cierpliwa poszla na plac zabaw i nawet pobiegalam z nia, choc normalnie staram sie jej pozbyc, niech lata sama :D Wyrodna matka.. he he.. kiedys tez bedziecie szczesliwe jak dziecko W KONCU zajmie sie soba..

aisuwe
10-03-2009, 17:39
kama_pas - jakis chory ten twoj szef!! Moja mama, ktora jest kadrowa mowi ze laski nie robia musza sie zgodzic na dzielenie etatu, bo jakies takie nowe przepisy weszly, ze zamiast wychowawczego czy cos.. moze Daria wie cos wiecej.. Bo byloby fatalnie jakbys musiala tam wrocic!! A kim jestes z zawodu?

P.S. To dziecko na pierwszym zdjeciu (nie Adas) to Weronika mlodsza od Adasia o 1,5 miesiaca, czyli ma 3,5 miesiaca. Urodzila sie z waga 3090, a teraz ma 5300 - to dla ciebie Kama_pas, ze Twoja Zuzia wcale nie ma niedowagi!!

kama_pas
10-03-2009, 18:15
SUWE dzięki :).. a z zawodu jestem księgową.. mam 5 lat stażu.. ale o pracę i tak nie jest łatwo, a szef wie, że wg przepisów musi mi dać mniejszy wymiar etatu, ale co tam przepisy, jak on nawet za nadgodziny nie płaci.. o przerwie na karmienie też tylko mogę sobie pomarzyć...

kama_pas
10-03-2009, 18:16
suwe zdjęcia śliczne, adaś wyglądał cudnie, ale on już duży.. moja Zuzia wyglądałaby przy nim chyba jak jakaś kruszynka :)..

Aga1983
10-03-2009, 18:55
Witajcie!
Raaanyy ale czytania... :)
kamcia ja wiem, że ciężko jest teraz z pracą ale masz dobry zawód więcnie wracaj do tej firmy. To jakiś cholerny obóz pracy!!! Ja pracowałam już w takim ''obozie"- to była niemiecka firma. Wymagania mieli ogromne a traktowali pracowników jak niewolników. Po pół roku podziekowałam za współpracę i rok byłam barmanką. Teraz pracuję w Urzędzie Miejskim- warto było rok się przemęczyć za barem i doczekać się czegoś lepszego. Nie mam teraz problemu z wykorzystaniem urlopu. Oświadczyłam też burmistrzowi, że później biorę chorobowe na Kornelię i nie miał nic przeciwko. A ten Twój szef to niech się cmoknie w zadek. Chyba jeszcze nikt inspekcji pracy na niego nie nasłał!!! Zawód masz świetny więc znajdziesz lepszą pracę! Trzymam kciuki!!!
suwe Adaśko wyglądał ślicznie no i dorodny z niego facet :)
Mycha my mamy wózek atlntic espiro, spacerówka jest fajna ale jeśli masz małe autko to nie polecam bo troszkę miejsca zajmuje

A u nas brak czasu. Muszę być ciągle z tą moją małą czorcichą bo szaleje strasznie. Ona minuty bez ruchu nie potrafi usiedziec. Przewroty z plecków na brzuszek i z brzuszka na plecki to dla niej pikus. Bez problemu przemieszcza się po pokoju. Chwila nieuwagi i juz nie ma jej na macie czy kocyku. Wkłada nogi do buzki (jak uda mi się zrobic fotkę to Wam pokazę). No i cwaniara mała nauczyła się udawać, że kaszle. Będzie tak długo kaszlała aż ktoś nie zacznie się z nią bawić. Śmieszna jest bardzo, ale skoro juz teraz muszę mieć oczy dookoła głowy, to co będzie jak zacznie chodzić??????? strach się bać!

http://www.suwaczek.pl/cache/b467474414.png (http://www.suwaczek.pl/)

ludka16
10-03-2009, 19:36
Cześć
AgaAle Ci fajnie gdyby moja tak chciała fikać.Chociaż też się boję tego momentu jak zacznie chodzić bo wtedy będzie trzeba mieć oczy dookoła głowy. I chciałabym i się boję:p
Kama pasMoże nie będzie tak źle, może Twojemu mężowi przedłużą umowę a jak się z stamtąd zwolnisz to naślij na dziada inspekcję pracy niech ma i nie czuję się bezkarny.
SuweAdaś olbrzymi. A który to Twój mąż? Jeśli można wiedzieć.:rolleyes:
Miłego wieczorku:)

Aga1983
10-03-2009, 20:05
A tu uwieczniony jeden z przewrotów (mam nadzieję, że uda mi się wrzucić wszystkie fotki)

kama_pas
10-03-2009, 20:13
aga ale ta twoja kornelcia świetna... moja zuzia to przy niej leniuch.. nogi to łapie co najwyżej za kolanka.. z plecków na brzuszek to ni hu hu... a z brzuszka na plecki to umiała kiedyś ale teraz już zapomniała i nie mogę jej przypomniec.. ciekawe kiedy dogoni twoją kornelię.. chyba do roczku zdąży co?.. świetne zdjęcia... gratuluję :)

Aga1983
10-03-2009, 20:16
kama nie martw się, dogoni szybciej niż myślisz. A może nawet prześcignie?
Chwilkę usiadłam przy komputerze no i córcię musiałam łapać w połowie pokoju ;)

http://www.suwaczek.pl/cache/b467474414.png (http://www.suwaczek.pl/)

kama_pas
10-03-2009, 20:16
aga a jakoś ją do tego zachęcałaś?? bo moja Zuza to jakaś niechętna ostatnio tylko rączki i rączki ... może mogę jakoś ją zmobilizować do "pracy"..

a jeśli chodzi o moją pracę to masz rację to jest "obóz pracy" i ja tam 5 lat już wytrzymałam i między innymi to był jeden z powodów, że zdecydowałam się na dziecko, miałam szukać innej pracy po macierzyńskim , ale teraz to juz nie wiem...

Aga1983
10-03-2009, 20:20
kama z tej mojej Kornelci to czort niesamowity jest. Nie zachęcałam jej, ona sama kombinuje jak może ;) Z tego co mówiła mi teściowa, to mój mąż też taki był. Jak zaczął chodzić to miał 9 miesięcy. Ale może Ty albo któraś z dziewczyn podpowie jak zachęcić dziecko,żeby choć minutę się nie ruszało??????????? ;)

http://www.suwaczek.pl/cache/b467474414.png (http://www.suwaczek.pl/)

nikadomi
10-03-2009, 20:21
hejka

Aga ale masz akrobatke hihi

dziewczyny w piątek idę na tą rozmowę kwalifikacyjną, normalnie strasznie się boję, nie dość, że czytam te ustawy i nic mi kompletnie w głowie nie zostaje to jeszcze mała strasznie marudna...
Aga napisz w jakim dziale pracujesz to może mi coś podpowiesz...

kama ale wredny facet z tego twojego szefa, nic tylko PIP na niego nasłać...

Pozdrawiam i idę się dalej uczyć :(

nikadomi
10-03-2009, 20:27
Aga ona tak po podłodze się turla???
kurcze fajnie się macie, ja małą na kanapie turlam i po łóżku, bo niestety od podłogi strasznie ciągnie, ale takie to uroki mieszkania w domku na parterze z podłogą na gruncie, no cóż... a próbuje ją zachęcać układając wokół zabawki tak żeby musiała się do nich naciągać, ale to też czasem nie skutkuje, więc jak widzisz kama moja też strasznie leniwa jest...

aisuwe
10-03-2009, 20:29
ludka - ten, ktory trzyma dziecko na ostatnim zdjeciu :)

Aga - gratuluje Kornelci!! takiego dziecka nei da sie zatrzymac, wiem bo Hania byla taka. W dniu w ktorym zaczynala 9 miesiecy puscila sie i poszla. Chodzenie cwiczyla od 7 miesiaca i przez dwa miesiace mnie plecy bolaly, bo nie bylo zlituj sie, wiec uwazaj i cwicz kregoslup ;) juz niedlugo cie to spotka! Adas tez smiga, ale nie chce sie przewracac z brzuszka na plecy, nie wiem czemu.. snu z powiek mi to nie spedza. Za to coraz ladniej siedzi (teraz juz potrafimy tak jak Blanka) i stoi. Wystoi moze z 15 sekund, ale za to calym ciezarem na nozkach i tylko troche go podtrzymuje. A poniewaz pozwalam mu na cwiczenia tylko pod wieczor, zeby mnie nie meczyl caly dzien to jeszcze dluuugo nie stanie sam ;) he he..

aisuwe
10-03-2009, 20:31
nika_domi - e tam leniwa! spokojnie, za to w mowieniu pewie przegoni wszystkie dzieciaczki z forum! Tak to bywa :D

My tez z Adasiem tylko na ziemi! Moze dzieciaki maja z tamtad wiecej do zobaczenia i dlatego takie ciekawe swiata?

nikadomi
10-03-2009, 20:37
suwe a mozemy juz te nasze dzieciaczki tak na nozkach stawiac??? bo ja troszke sie boje ale moze od czasu do czasu troszke cwiczen nie zaszkodzi

Aga1983
10-03-2009, 20:38
nika-domi tak na podłodze. Na lózku boję się ją zostawić. A co do działu w jakim pracuję to trudno w skrócie określić, jak byl nabór to nazwali go administracyjno-prawny. Zajmuję się działalnością gospodarczą, zezwoleniami na sprzedaż alkoholu, archiwum, redaguję biuletyn samorządowy no i w zakresie obowiązków mam też obsługę rady miejskiej. Troszkę tego mam. Jeśli masz jakieś pytania to pytaj. A macie konkurs? U nas konkurs był straszny. Pytania były z KPA, ustawy o samorządzie, kodeksu pracy, test jezykowy no i musieliśmy napisać artykuł do biuletynu. A na koniec była rozmowa.

http://www.suwaczek.pl/cache/b467474414.png (http://www.suwaczek.pl/)

r_eve_lacja
10-03-2009, 20:41
aga kornelcia szaleje, pięknie! A żeby na moment usiedziała spokojnie, posadź ją przed TV ;)

http://img34.glitterfy.com/69/glitterfy-flpbk1013325027323434.gif (http://www.glitterfy.com/)

cz_ika jak tam nauka bobomigania?

P.S Kajuśka wcina jabłuszko :D

nikadomi
10-03-2009, 20:43
no to ja do dzialu urbanistyki na podinspektora ds. planowania przestrzennego no i w piątek 13-nastego na godz. 8.15 mam sie stawic - najpierw test wiedzy z prawa budowlanego, ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym i ustawy o samorządzie gminnym a później rozmowa kwalifikacyjna.... och dużo tego ale mam nadzieje ze jakos przetrwam... najlepsze ze nie mieszcze sie do spodni z garsonki :( wiec musze jeszcze poszukac w czym pojde...

nikadomi
10-03-2009, 20:46
elfa chyba jej smakuje to jabluszko, coooo???
moja przy pierwszej lyzeczce to tak sie krzywi, ze hej a pozniej to juz nie nadazam z nakladaniem hihi
a teraz spi juz od 2h :D

r_eve_lacja
10-03-2009, 20:49
nika jabłuszko z marchewką uwielbia!

aisuwe
10-03-2009, 21:03
nika-domi - tylko podczas tej rozmowy nie mysl o spodniach!! ;) Bede trzymac kciuki! Czy ja wiem czy mozna.. wiesz, on sie wyrywa, sam pupcie podnosil i mi stawal na tych nozkach.. i ja tez sie boje, wiec nie stawiam go wiecej niz dwa trzy razy.

Adas jak zawsze po szczepieniu goraczkuje.. oby nie przestal jesc!!

aisuwe
10-03-2009, 21:04
Adas tez lubi jabluszko z markechka i winogronami! To prawdziwy hit dla niego. Jabluszko tez dobre, jabluszko z winogronami tez cool, ale juz jabluszko z owocami lesnymi jakos mu nie podchodzi ;)

Aga1983
10-03-2009, 21:24
nika-domi to trzymam kciuki! Nasze działy nie mają ze sobą raczej nic wspólnego no i podziwiam Twoje zainteresowania :) Planowanie przestrzenne-brrr... ;)
elfa widzę, że Kajuśka to mała smakoszka :) A co sadzania przed tv, to fakt, skutkuje ale na 5 minut

Kornelia to chyba wszystko lubi. Spałaszowała nawet ziemniaczki z dynią a minie od samego zapachu skręcało. Oby zawsze jej wszystko smakowało tak jak teraz :)

http://www.suwaczek.pl/cache/b467474414.png (http://www.suwaczek.pl/)

nikadomi
10-03-2009, 22:03
Aga poprostu skończyłam budownictwo i teraz za cholerę pracy w pobliżu mojej miejscowości znaleźć nie mogę, więc znowu próbuję po urzędach, a nóż się uda...

my póki co wcinamy jabłuszko ze słodką marchewką, jabłuszko z bananami też jest OK, ale jabłuszko z jagodami to już ble i fuj... no i ta nieszczęsna jarzynowa - mam 3 słoiczki ale póki co nie podaję... boję się kolejnego zatwardzenia... co prawda mała naraz wcięła cały słoiczek, więc chyba jej smakowało, mam też w zanadrzu pure jarzynowe z króliczkiem i z indykiem ale z tymi pysznościami to chyba jeszcze troszkę poczekamy...
mała już wykąpana, bajka przeczytana a teraz z tatą ogląda film, a ja się zmuszam do nauki jak widać :D

izunia260110
10-03-2009, 23:06
hej mamuśki!

Ale było czytania. Ale już nadrobiłam tyle że nie wszystkie wątki pamiętam.

Suwe- zdjęcia z chrzcin super. Adaśko to duży chłoptaś.
Nika- trzymam kciuki za nową pracę. Oby poszło sprawnie. I miłej nauki życzę.
Kama- ale ten twój szef wredny. jak można tak traktować pracownika. To jest normalnie mobbing. Nie ma co zgłoś go do PIP-u jeżeli stamtąd odejdziesz. Życze Ci wszystkiego dobrego. Ciężko tak jeżeli nie ma na kogo liczyć.

Czy wszystkie forumowe dzieciaczki już coś wcinają???, bo mój Dawidek jeszcze nic nie posmakował. Tylko cyc. Tak czekam do szóstego miesiąca, ale korci mnie zeby już mu coś podać.

Co do obrotów i wygibasów to Dawidek chyba zaczyna coś tam próbować, ale obrotu czy to z plecków na brzuch czy odwrotnie to jeszcze nie zaliczyliśmy. Za to zaczął "prykać" ustami a ile się przy tym napluje. Ale super to wygląda. I śmieję się coraz częściej na głos.
My też rozkładamy matę na podłodze. Wiem że wtedy z niczego nie spadnie i mogę na chwilę się oddalić i jestem spokojna.

Pozdrawiam. Jeśli kogoś pominełam to sorki ale tyle udało mi się zapamiętać.

CZ_ika
10-03-2009, 23:30
WItajcie Kobietki :)

suwe - masz rację, podczytuję, bo tylko na tle starcza czasu. Do 15-tego musimy się ostatecznie wyprowadzić z naszego poprzedniego domq. Trudno uwierzyć, że tak dużo gratów się uzbierało.....
Fajnie, że chrzciny już za Wami. My ciągle przesuwamy terminy... Teraz najbardziej na topie jest 2 tydzień po Wielkanocy. Ale to też zależy jak sie uporamy z wykończeniówka piętra.
elfa - nie daj się! A co do chrzcin to przecież można poczekać :)
calluna - aż mnie ciary przeszły jak czytałam, co musiałaś przejść z dzidzulem. Dobrze, że już po wszystkim.

W sumie to Wszystkim życzymy zdrówka!

Szymko - nie zapeszać - zdrów jak ryba.
Rośnie jak na drożdżach - stuknęło nam 9 kg.
Generalnie oprócz cyca to podjadamy mus jabłkowo-bananowy po pół kubeczka co drugi dzień. Zupa jarzynowa była be, a kaszka mleczno-ryżowa z malinami - obleci....

Na szczepieniu Szymko nawet się nie zorientował, że był kłuty - ufff.

I ogólnie humor mu dopisuje.
Dla zainteresowanych pliczek audio:
http://www.wrzuta.pl/audio/uitPDoKAfd/szymko-show

Pozdrowienia i całusy

r_eve_lacja
11-03-2009, 00:29
nika nie stresuj się rozmową! I spodniami hahaha. Bądź dobrej myśli, pozytywne nastawienie to już połowa sukcesu! Przecież wiesz ile jesteś warta!

suwe a mówiłam już, że fajniutkie zdjęcia z Chrztu? I macie to już za sobą... pozazdrościc.
A co się tyczy dwupaczka który ma byc Chrzestną Kajuśki: właśnie się dowiedziałam, że jest tutaj na forum! W lipcowych mamach 2009 - chyba ją zaraziłam hahaha. Tak zachwalałam forumowe znajomości :D No, o WAS mowa mamity!! I pozdrowienia J. dla Ciebie (jeśli to czytasz ofkoz)

czika a coś Ty synusiowi robiła, że aż piszczał z radości???? SUPERRRRR. Poproszę o więcej takich materiałów - aż się człowiekowi buźka sama uśmiecha :D

CZ_ika
11-03-2009, 00:44
elfa - w sumie nic :) Szymko tak się cieszy jak mama potrząsa sobie grzywką.....

A na dobranoc dwa zdjątka: zaczepne i smaczne

Buziaki

Calluna13
11-03-2009, 01:05
Kamiś z nową maskotką - pozytywką.
http://lh6.ggpht.com/_RCAch_aF8qw/SbZBp9FAbEI/AAAAAAAAArY/FTquJqkLMs4/s720/Kamil_20090205_0493.JPG


Nowa minka:
http://lh5.ggpht.com/_RCAch_aF8qw/SbZBnoZcaqI/AAAAAAAAArA/TWFIxnGEKg4/s720/Kamil_20090121_0447.JPG


Moi kochani faceci na macie:
http://lh5.ggpht.com/_RCAch_aF8qw/SbYlarpwifI/AAAAAAAAAqk/1600blzehc8/s720/Kamil_20090117_0437.JPG

Calluna13
11-03-2009, 01:07
Po ciężkim dniu:
http://lh4.ggpht.com/_RCAch_aF8qw/SbYggrsn67I/AAAAAAAAAqI/F6KPGFQpJcg/s720/Kamil_20090111_0420.JPG


Szlachcic:
http://lh5.ggpht.com/_RCAch_aF8qw/SbYgffy15GI/AAAAAAAAAp4/wnGKVeXOutc/s720/Kamil_20090106_0410.JPG

r_eve_lacja
11-03-2009, 01:33
cz_ika sama radośc ten Szymko!

calluna wszystkie fotki Kamisia cudne ale zdjęcie "nowa minka" najsłodsze hahaha! E tam, nie widac po nim śladu choróbska!

aisuwe
11-03-2009, 08:25
Czi_ika - powodzenia w przeprowadzce! I pisz czasami ;) A i wiecej takich perelek audio lub video! Zgadzam sie z elfa - SUPERRRRR!!

elfa - ja sie zastanawiam ile moich znajomych czy rodziny sie tu udziela ;) Pozdrowienia dla J. - chrzestnej od Kajuski! :D Wszystkiego najlepszego dla brzusia!! A to bedzie kuzynka czy kuzyn Kaji?? (jesli nas czyta ofkoz, ale wydaje mi sie ze tak, ja bym czytala "zwierzenia" kuzynki, choc nie jestem pewna czy J. jest kuzynka, czy ciocia czy cos.. he he.. ;))

A u mnie koszmarna noc! Adas - jak juz pisalam - znowu goraczkowal po szczepieniu. O 1 musialam go wziasc do lozka bo mial juz 39,3 po tym jak o 10 (chyba) dostal czopek paracetamolu.. O 1 dostal kolejny czopek i oklady zimne na czolo i klatke piersiowa.. Temperatura na szczescie zaczela w koncu spadac, a nawet zjadl cos (znaczy sie pelne 180ml) o 3. Teraz znowu ma 38,7, ale przetrzymalam go i teraz dostal Ibuprofen. Jest mocniejszy i na nasza rodzine lepiej dziala.. Pomyslec, ze Hania w swoim zyciu miala dwa razy goraczke, a on juz trzecia, a to dopiero 5 miesiac zycia.. uffff.....

aisuwe
11-03-2009, 08:31
I jeszcze..

Czi_ika - Szymek przesliczny i duuuzy! Wiekszy od Adasia (9 kilo ??), a mlodszy przeciez!! Chyba sterydy wstrzykujesz do tego twojego cycusia ;)

Calluna - boskie zdjecia! Jakie on ma dlugie wloski! A jakie sliczne minki!! Ja glosuje na szlachcica!!!! :D

ludka16
11-03-2009, 09:07
Cześć mamusie
IzuniaMoja Natalka też tylko na cycu nawet herbatki jej już nie daję.Może wytrwam do 6 miesiąca:rolleyes:
Calluna Jako historyk potwierdzam prawdziwy szlachcic.
Pozdrawiam życzymy miłego dnia:)

CZ_ika
11-03-2009, 09:13
calluna - a mnie się podoba: faceci na macie; przejęcie na buźce Kamilka jest THE BEST!

ludka16
11-03-2009, 09:29
Cześć
callunaWłaśnie zauważyłam, że nasze dzieci są w tym samym wieku.Natalka urodziła się 7 o 23:15 i nazywałaby się Kamila po prababci, gdyby mój mąż się nie sprzeciwiał:p

r_eve_lacja
11-03-2009, 11:29
ahoj mamity

calluna wszystkie zachwycamy się Kamisiem, ale Ty też bardzo ładnie wyglądasz :D A synuś, nie da się ukryc - podobny do Ciebie!

suwe, Chrzestna jest moją kuzynką, mieszka niedaleko Ciebie i spodziewa się drugiego chłopczyka - ma już 9-letniego syna. Bardzo chciała babeczkę, dlatego obiecałam jej, że tak czy siak będzie miała córę - Kaję ;) Chrzestna to przecież druga mama...

kama_pas
11-03-2009, 11:42
calluna i cz ika śliczne zdjątka... oba chłopaki wyglądają na dorodnych mężczyzn...
suwe oj to się miałas kochana z tą gorączką... mam nadzieję, że już ok?
nika jak napisałaś , że stanęłaś do konkursu to uznałam, że sprawdzę, czy nie ma czegoś w mloim regionie i o dziwo jest...Ogłoszenie o naborze do pracy na stanowisko urzędnicze w Wydziale Budżetu i Rachnkowości .. więc idę po twoich śladach i staję do konkursu... :).. choć ze mnie torchę pesymistka, to jeśli mi się uda to chyba będę się w dupe ze szczęścia kopała... a tobie za pomysł będę szczerze wdzięczna :).. do 23.03 muszę złożyć dokumenty.. zobaczymy... poza tym jutro wiozę cv do 2 biur rachunkowych i zobaczymy...

ellka7
11-03-2009, 11:51
Hej mamuśki.
Ile czytania nie nadążam ze wszystkim.
suwe super zdjęcia ze chrztu duży ten wasz Adaśko.:)
calluna fotka z nową miną super.
Ja dałam raz jabłko blizniakom super jedli ale myślałam że cyc mi odpadnie tak mi przybrały.Ja mam problem z nawałem pokarmu byłam z tym u lekarza to powiedział że powinnam sie cieszyć,i odesłał do domu.Zmniejszyłam picie wody do 2litrów dziennie może to podziała.Maluchy spio jak susełki,od dwuch dni wstaje tylko raz do karmienia.
Dziewczyny ale duże te wasze pociechy nie wiem kiedy moje do waszych dorównają.U nas zanosi się na deszcz i nici ze spacerku,ale stwierdziłam że maluchy muszą złapać świeżego powietrza to ubiore ich ciepło i otworze okno bo balkonu nie mam na poddaszu.
Miłego dnia.
suwe jak gorączka u Adasia ustąpiła??

kama_pas
11-03-2009, 12:05
dziewczyny, dostałyście mniejszy macierzyński za luty? ja dostałam mniej o 250 zł!!! powiedzieli mi, że luty był krótszy i nalicza się proporcjonalnie mniej. czy to prawda? muszę poszperać po internecie...kurde ale się wkurzyłam jak weszłam na konto...

ludka16
11-03-2009, 13:13
Cześć
Kama-pasWydaje mi się, że mają rację. Mi macierzyński niestety skończył sie 23 II po wydłużeniu go o 2 tygodnie mam nadzieję, że uwzględnili te zmiany bo na oficjalnym piśmie otrzymałam go do 8 II. Zobaczę jak dostanę wyciąg z konta:rolleyes
Cze-ika Wspaniały ten szymon-show.
Pozdrowionka:)

kama_pas
11-03-2009, 18:42
ale dzisiaj pustki.........

ludka16
11-03-2009, 20:11
Cześć
No właśnie. Gdzie się podziałyście???

ellka7
11-03-2009, 20:37
Cześć kobietki.
Ale miałam popołudnie?Blizniaki od 14 nie spali dopiero ululałam ich,Oliwie zabrała bratowa przed południem a o 17 zadzwoniła żeby ją odebrać bo Wiki-jej córka ma ospe musiałam po nią jechać a teraz sie boje czy nie zaraziła się.

ludka16
11-03-2009, 21:46
CZeść
EllkaOspa chyba zaraża w tedy kiedy nie ma jeszcze krost więc może wszystko będzie dobrze.Trzymam kciuki.
Dobranoc

aisuwe
11-03-2009, 21:50
ellka - jak ospe juz widac to nie zaraza, ale jak mialyscie z nia kontakt na 3 tygodnie wczesniej to kurcze uwazaj!

Adas dzisiaj caly dzien goraczkowal, ale juz nie przekroczyl 39 stopni.. za to Hania zasnela w foteliku do karmienia i w konsekwencji ze stanem podgoraczkowym (37,5) trafila do lozka o 17:45 i od tamtej pory spi.. hmmm...

A ponizej jeden z prezentow Adaskowych na chrzest.. fajny pomysl nie?

A gdzie sie wszystkie mamusie podzialy??

Mycha234
11-03-2009, 22:13
fajna taka pamiatka! Blanka dostala taki srebrny smoczek i opakowaniu o krztalcie wózka!:) wygrawerowane bylo imie i data i godzina urodzenia waga i wzrost...w srodku malutki schowek np na pierwszy zabek ;)

o cos takiego ::::::

izunia260110
11-03-2009, 22:53
hej hej!!!

Suwe- biedne te twoje dzieciaczki. Ale może to taka trzydniówka i jutro przejdzie. Mój Dawidek też miał niedawno gorączkę dwa dni a potem okazało sie że to od jakiejś infekcji wirusowej. Podawałam mu panadol i gorączka mu spadała. Trzymam kciuki aby było dobrze.
A ten fajowy prezent to poduszka czy kocyk?

Ellka- jak mówią dziewczyny krostki juz nie zarażają chyba ze miałaś wczesniejszy kontakt z chorą.
A apropo dzieciaczków to pewnie sie umęczyłaś jak tak ci nie spali od popołudnia. Przy jednym jak marudzi można się nieźle namęczyć a co dopiero dwójka. Pełen podziw.
Mój Dawidek tez jakos od popołudnia marudny. Nie chciał wogóle spać. Tylko takie tam minutówki.

Kama- co do tego zasiłku to tak jest. Ja też miałam mniejszy o jakieś 150zł. 28 dni to różnica duża do stycznia który ma 31 dni. Nic nie poradzimy.

Jutro jadę do swojej pracy załatwić urlop. Macierzyński kończy mi sie 17.03. wiec od 18 zamierzam iść na urlop (26 dni za 2008 i 26 dni za 2009). To prawie dwa miesiące jeszcze z normalną kasą a potem........?????

Dziewczynki czy zmieniałyście już smoczek od butelki na 2 bo ja to chyba się zgapiłam i mój Dawidek nadal piję przez 1, ale zauważyłam że już się za bardzo meczy i powinnam zmienić. Z drugiej strony boję się ze jak mu bedzie szybciej płynąć to odzwyczaji się od cyca. A z butli dostaje raz/dwa razy dziennie moje mleczko.

Calluna13
11-03-2009, 22:55
Cześć Mamusie!

Przed chwilą się pomyliłam i weszłam na Październikowe 2009... ;)


Cieszę się, że Wam się zdjęcia podobały. :D Puchnę z dumy... :)
Elfa nie ma śladu choroby, bo są sprzed... Teraz Kamiś jest ciut chudszy na buzi. Ale pięknie nadrabia.
I molestuje mnie strasznie jak coś jem! Dziś była dzika histeria, aż dałam mu spróbować chleba z dżemem... To znaczy ukruszyłam troszeńkę i dałam mu. Pomoćkał i zjadł i otworzył buzię. Więc dałam mu minimalną ilość dżemu do polizania. Też mu smakowało... Chciał więcej, ale ja się boję.
Potem przy obiedzie chciał też, więc dostał trochę ziemniaczków.
A wczoraj jedliśmy razem banana.
Zero śladów uczulenia. Tylko kupki są jakby gęstsze. To chyba ten banan. I zupki marchewkowe. :)

Mycha srebrny smoczek śliczny!
My będziemy się chrzcić koło Wielkiej Nocy...
Suwe to podusia i kocyk? Śliczne i pomysłowe!
Mam nadzieję, że Twoim pociechom zaraz przejdzie.

Kama trzymam mocno kciuki za ten konkurs i inne Twoje starania. Musi się udać. U takiego typka nie warto tracić nerwów! A czy w między czasie nie możesz iść na lekarskie? Moja koleżanka ciągnęła tak przez 2 lata...
Ja też dostałam mniejszy macierzyński, dzwoniłam do ZUS, powiedziano mi, że luty jest krótszy, a poza tym zasiłek przysługiwał mi tylko do 24.02. I trąbka.


Izunia, mogę spytać czemu w ogóle karmisz Dawidka z butelki? Odpoczywasz wtedy czy coś?
Bo ja się nad tym zastanawiałam, ale doszłam do wniosku, że Kamiś będzie dostawał z butli tylko wtedy kiedy jestem w pracy. I dostaje wtedy przez ten najmniejszy smoczek. Nie marudzi. :)

Mycha234
11-03-2009, 23:00
izunia nie wiem jakich butelek uzywasz...ale ja mam z aventu i wymienilam niedawno na 3! 1 to dla noworodkow


tu jest schemat
http://www.allegro.pl/item572175618_smoczki_do_butelek_avent_2_sztuki_sk lep_w_wa.html

Mycha234
11-03-2009, 23:03
a z reszta nie wiem :P

calluna nie puchnij:D nie ma powodu! Kamiś jest cudny i juz! :D poprostu kiedys bedziesz miala urwanie glowy jak panny beda sie za nim uganiac:D

Calluna13
11-03-2009, 23:06
Stanę w oknie ze strzelbą... ;)
Albo wyswatam Kamilka z którąś z forumowych dziewczynek... W końcu są małe Gwiazdki, nie? :)

Aga1983
11-03-2009, 23:07
Hej hej kobietki!
My używamy smoczków średnioszybkich ale tylko do mleka z kaszką, a do samego mleka Kornelia ma od urodzenia te same smoczki. Z tych z większą dziurką nie chce pić.
Dziś kupiłam jej na allegro koło do nauki pływania. Jak tylko przyjdzie to jedziemy na basen. Nie mogę się już doczekać.
Mycha boski ten smoczuś :)
suwe Adaśko też świetny prezencik dostał

http://www.suwaczek.pl/cache/b467474414.png (http://www.suwaczek.pl/)

Mycha234
11-03-2009, 23:12
dzięki!:)

hehe calluna zrobimy casting za kilka latek!:D

Calluna13
11-03-2009, 23:27
OK. :)
Mycha, zbierzemy się nad morzem i będzie miss plaży i piaskowego zamku? :)

Mycha234
11-03-2009, 23:39
heheh nooooo

a tak a propos to zastanawiamy sie czy nie wybrac sie w tym roku nad morze z mala...tylko ze to ponad 400km w jedna strone!!!!!!!! :/ ale latem nasze brzdace beda juz duze...jak myslicie warto??


LATO LATO W KOLOBRZEGU.....:D ......

Calluna13
11-03-2009, 23:40
Ja z przyjemnością. Tyle, że nasze morze jest zimne... Ale ciepłe morza są drogie. Chyba, żeby na Krym. Ale to cholernie daleko, więc może w 2011?
Ale gdyby było cieplutkie lato, to może choć nad jakieś jezioro? Mamy jakieś w połowie drogi od wszystkich?

ellka7
11-03-2009, 23:58
Hej.
My byliśmy nad morzem jak Oliwka miała7 miesięcy było super ale męczące.
calluna to ja mam rzut beretem nad jezioro bo śniardwy są około 80 km odemnie.
suweta gorączka to po szczepieniu niektóre dzieci tak mają.

Aga1983
11-03-2009, 23:58
Mycha jasne, że warto! My mamy prawie 300 km, jedziemy w maju :) Pewnie znów do Dziwnowa albo Pobierowa. No chyba, że mężuś coś wymyśli. A może któraś z Was też planuje wypad w maju??? Może jakieś spotkanko???

http://www.suwaczek.pl/cache/b467474414.png (http://www.suwaczek.pl/)

Calluna13
12-03-2009, 00:08
W maju nie dam rady... Moja babcia wymaga odwiedzin, więc jedziemy do Wrocławia.

Ellka Śniardwy? Czemu nie? :)

Ninka83
12-03-2009, 00:08
Jesteście KOCHANE!!! wiecie?!

anadek
12-03-2009, 00:20
A ja tak podczytuję i podczytuję, tylko nie mam dłuższej chwili żeby pisać.... ale jestem cały czas :)
Ach... a tu już debaty o lecie jeju... morze hmmm, ale bym pojechała!!!

suwe super zdjęcia z chrzcin i super ten kocyk, fajna pamiątka - na całe życie! Życzę szybkiego pokonania gorączki przez dzieciaczki!

Mycha smoczek też rewelacja! My na chrzest dostaliśmy srebrną łyżeczkę.

izunia ja zmieniłam smoczek na 2 chociaż butli nie używam praktycznie wogóle :) Jak ostatnio mała z mężem została to odciągnęłam swoje mleczko więc butla była konieczna ;)

kama ja to nawet większy dostałam ten macierzyński za luty :) ale to pewnie dlatego że od 23 lutego już liczony mam urlop wypoczynkowy...

Calluna, CZika, zdjęcia maluszków rewelacja!!!

CZika a to nagranie... jakbym moją Paulinkę słyszała :)

kama, nika, powodzenia z pracą!!! Musi się udać po waszej myśli!

Aga Kornelia super, taka "przewrotna" dziewczynka hi hi :) U nas póki co brak takich umiejętności, kiedyś tam się udało parę razy, ale chyba już zapomniała Paulinka :)

CZ_ika
12-03-2009, 00:54
Witam Kobietki!

Mycha23 - wakacje nad Bałtykiem - czemu nie? :),mamy nad niego co prawda ok 800 km ale - podobnie jak Aga1983 wybieramy się - do Niechorza na początku czerwca.
Mieliśmy wykupione wczasy do Grecji na Kos, ale majowy wylot został odwołany:( a na czerwiec już nie było miejsc do tego hotelu który wybraliśmy...

ellka - fajnie masz, że tak blisko nad jezioro... rozmarzyłam się - kiedyś co rok wyjeżdżałam na obozy harcerskie do Okartowa. To były czasy!

pozdrawiam

r_eve_lacja
12-03-2009, 01:36
hop, hop!
suwe ja jak Kaja dostanie gorączki to nie wiem, co zrobię! Na razie nic takie jej się nie przytrafiło więc pewnie spanikuję i... zadzwonię do Ciebie! ;) Szykuj się... No i ucałuj od nas te swoje dzieciaczki w biedne, rozpalone czółka :* (P.S. Prezenciki faktycznie śliczna)

calluna my do castingu się nie ustawiamy, jak masz zamiar strzelac ;) Pamiętaj, PEACE!!!!!! HAHAHA
Zresztą Kajuśkę swatam już od jakiegoś czasu z Wojtusiem (synkiem koleżanki), właściwie już od czasów prenetalnych hehehe Obie chodziłyśmy z brzuszkami. Tylko ostatnio jak byłyśmy na basenie zauważyłam, że Wojtek rozgląda się już za innymi dziewczynkami! (Suwe, jak tam na basenie się po kąpieli dzieciaki przebiera to my byłyśmy na materacach - a obok inne mamusie. I Wojtek wyraźnie zaczepiał te malutkie golaski!) ;)

A to ciekawe, że wspominacie już o wakacjach. Pamiętacie jak planowałam wypad do Grecji? (Już 3. rok planuję) I... w tym roku też nic z tego. A to za sprawą KRYZYSU - wczasy w Euro uważam za nieco ryzykowne, niestety. No i jedziemy nad polskie morze. Już mamy zarezerwowane wczasy (wyobraźcie sobie, że nawet kazali nam już wpłacic 30% ceny, tylu chętnych! A wiadomo, że z maleństwami byle gdzie jechac nie można, mamy więc sprawdzone miejsce w Rewalu - do Pobierowa to jest jakieś 6km) - dwa tygodnie od 7 sierpnia. Będą praktycznie same samotne mamusie z dziciaczkami - no Kaja najmłodsza ale damy radę! Oj, to będzie imprezka :D

mama-kubusia
12-03-2009, 09:10
Witam i nie mogę się naczytać trochę mnie nie było i tyle do czytania ze szok.

Zdjęcia wszystkie super.
Suwe - cieszę się ze chrzcinki się udały. Życzę dużo zdrówka dla twoich pociech oby gorączka szybko minęła.
Na szczęście u nas po szczepieniu raczej żadnych reakcji nie ma no i na szczęście bo ja to bym spanikowała.

Kurcze już plany wakacyjne super. My też się wybieramy nad morze oczywiście polskie
ale my mamy camping wiec jak co roku jakies 2 tygodnie w plenerze. Ja mam do moża jakieś 100km wiec w porownaniu do was bardzo bliziutko.

Cz_ika tylko nie rezygnuj z Kosu bo to piekne miejsce a mozesz mi powiedziec ktore miejsce i hotel cie interesuje oczywiscie jak nie masz nic przeciwko.

Ninka- a to dlaczego jestesmy takie kochane.

poradzcie prosze tydzien bez kupki zadnych dolegliwosci kubus nie ma dalam mu czopka ale nic nie zrobil moze nie chce albo wszystko trawi sama nie wiem co mam robic

pozdrawiam:)

CZ_ika
12-03-2009, 11:05
Hejka Kobietki!
anulka81 - oczywiście,że nie mam :) Hotel Gaia Royal. Najbardziej podoba mi się ten brodzik 35 cm i łagodny brzeg morza. Na różnych forach sprawdzaliśmy z mężem i wszyscy chwalili.
W przyszłym roku bankowo się tam wybierzemy.
A skoro jest nas więcej, którym podoba się Grecja to może jakiś wspólny wypad? :)
pozdrawiam

Mycha234
12-03-2009, 12:10
anulka a w jakie okolice sie wybieracie?

Aga, elfa, czika zadroszcze...uwielbiam tamte tereny:D... no ale my pewnie w okolice kolobrzegu (brrr najzimniejsze miejsce)

ludka16
12-03-2009, 12:47
Cześć a
Anulka81 To dziwne, że po czopku nie zrobił. Może za mało wsadziłaś? Natalka zawsze po czopku robiła oczywiście trzeba było trochę poczekać. Ja jak zaczęłam jeść activie to Natalka zaczęła ładnie robić kupki nie wiem czy to od tego, ale warto spróbować.
Ja już po rozmowie w pracy. Nie taki diabeł straszny jak go malują:D Drektor była bardzo miła, zaczęła od wypytywania się o małą i takie tam:p No i wracam od września na pół etaty to jakieś 2 lub 3 dni w tygodniu. Tylko nie wiem do jakiej szkoły Gimnazjum czy Podstawówki najlepiej do jednej bo wtedy tylko jedne rady, zabrania i takie tam, a ja do dwóch to wszystko podwójnie. To jest kwestia dogadania się z tym drugim nauczycielem i dyrektor. Najważniejsze, że mam pracę co prawda wypłata wyniesie pewnie niewiele więcej niż kuroniówka, ale ja wolę pracować. Już były takie czasy, że na kuroniówce dostawałabym prawie tyle samo co za ciężką harówkę.
Pozdrawiam serdecznie.Miłego dnia:)

aisuwe
12-03-2009, 13:35
ten prezencik to kocyk, polarowy, podwojny - mi tez sie podoba :)
Mycha - twoj prezencik tez swietny pomysl, moze nawet lepszy..

ellka - wiem, ze to od szczepienia, juz drugi raz tak ma biedactwo.. na szczescie to juz ostatnie, za 6 tygpodni tylko jeszcze zoltaczka powtorzenie.. A Hania to nie wiem z czego..

My bylismy z Hania w Hiszpani jak miala 8 miesiecy (tam sie nauczyla chodzic) , ateraz pod koniec sierpnia jedziemy rodzinnie do Chorwacji, to dalej niz nad nasze moze, ale moja lekarka nie widzi przeciwskazan..

Smoczki - my juz po miesiacu zmienilismy na nastepny. 180ml tym pierwszym byloby ciezko ;)

Ninka - WITAJ!! Jak chcesz mozesz juz u nas zostac!! Bedzie nam milo i wspomnieniowo! Jakby co bedziemy udzielac rad ;) Jak bylysmy my w ciazy to ja sie madrzylam, bo dla mnei to byla druga ciaza, teraz mamy tu same ekspertki!

A teraz ostatnia strona do przeczytania.. uff.. ale napisalyscie :D

aisuwe
12-03-2009, 13:38
uff.. a jednak nie taki diabel straszny.. na ostatniej stronie byl tylko jeden post !

ellka7
12-03-2009, 14:31
witajcie
Ja po straaaaasznie ciężkiej nocy dzieci mi nie spały oboje biegunka a Filip do tego gorączka,38 nie wielka ale męczące.Rano usnęli i ja się zdrzemnęłam.O 16 mamy wizyte u lekarza zobaczymy co powie.Ospy narazie nie widać,mieliśmy kontakt przed wysypaniem krost do bratowej dzieci 3tyg temu byli u nas na wekend.Pytałam lekarza o zarażenie się ospą to blizniaki małe prawdopodobieństwo bo karmie piersią i mam przeciwciała.

mama-kubusia
12-03-2009, 14:56
My wybieramy się albo do Rewala albo do Mrzeżyna jeszcze nie wiem no i jeszcze Dziwnów lub Dziwnówek wchodzą w grę zależy od miejsca na campingu.

Grecję to ja uwielbiam a przede wszystkim Kos byłam 2 razy po 3 miesiące fak ze w pracy ale to jak wakacje. My też sie wybieramy tam za rok bo mieszka tam moja przyjaciółka.

Czopka dałam tyle co ostatnim razem jakieś 2 miesiące temu wtedy podziałało po jakiś 3 minutkach teraz tylko wywołalo płacz u mojego dziecka i takiego mokrego bączka o kolorze żółtym ale naprawdę śladowe ilości.

kama_pas
12-03-2009, 15:08
suwe mycha swietne te wasze pamiątki.. ja chyba zuzi sprawię cos podobnego na roczek bo bardoz mi się to spodobało...
aga jeśli chodzi o wyjazd nad morze to my też najczęściej jeżdzimy do dziwnowa... może wyciągnę męża na weekend majowy o ile będzieładna pogoda...
ludkacieszę się, że tobie sie udało z pracą...i masz rację, ja też wolę pracowac niż siedzieć w domku.. tylko nieraz żal tych chwil z dzieckiem..
anulkato dziwne z ta kupką.. a ja wczoraj miałam też problem z kupką zuzi.. strasznie płakała i jakas taka marudna była, a ja nie wiedziałam dlaczego.. dopiero się kapnęłam jak kupke zrobiła... pierwszy raz widziałam taką kupe u dziecka.. jakby jej kto garść piasku nasypał do pieluchy.. taki właśnie grudkowe i suche rozsypujące się... wystraszyłam się.. wiecie może od czego to???

Calluna13
12-03-2009, 15:45
Hej.

Kamuś nie mam pojęcia! Dziwne to jakieś...
Kamil też miał kłopoty i źle spał. Moja mama skomentowała to tak: "Pełnia. Wszyscy źle śpią". Może to i prawda?


Suwe jak Twoje Szkraby?

Ellka będzie dobrze. Może to jakaś trzydniówka alboco?

ludka16
12-03-2009, 15:50
Cześć
Ach te nasze gówniane problemy. Brak kupy źle, biegunka jeszcze gorzej. Współczuje Ci ellka i dużo zdrówka dla dzieciaczków. Ja też ciągle oglądam te produkcje. Wczoraj też w kupie były takie czarne grudki już się przestraszyłam, czy to nie jest śluz. Bo ja nie wiem jak on ma wyglądać bo w tych dziecięcych kupach to są takie "gile" kiedyś się właśnie przestraszyłam, że to śluz, ale kupa dziecka mojej koleżanki wyglądała identycznie więc uznałam, że to normalne. Moje dziecko wyczuło temat i chyba wyprodukowała dzisiaj już czwartą:p
Calluna Ty chyba możesz nam coś bliżej powiedzieć o tym śluzie.
Spadam robić obiadek.
Ale ulżyło mi po tej rozmowie nie potrzebnie się tak stresowałam.:cool:

Calluna13
12-03-2009, 15:55
Ten śluz wyglądał jak smarki, za przeproszeniem. I było tego DUŻO. Była też krew w postaci niteczek, czerwonych, ciemnoczerwonych i prawie brązowych.
Kamiś czasami robił kupki z małą domieszką śluzu, ale to było sporadyczne i czuł się przy tym świetnie, więc nie bardzo się tym przejmowałam.
Po Klacidzie miał naprawdę dużo i musiało go piec, bo zaraz po zapełnieniu pieluszki się wiercił i popłakiwał.

Calluna13
12-03-2009, 16:08
A w ogóle to mam doła. Mój M. pojechał do Krakowa. Naradzić się z adwokatem. Jego jeszcze żona chce alimentów na siebie. Wysokich. I żeby wina była 100% jego. A sędzia jest kobietą. Boję się zakończenia tej sprawy. Ja jej źle nie życzę, ale niech idzie już w diabły i da nam normalnie żyć... :(

r_eve_lacja
12-03-2009, 16:40
HEJ MAMITKI

U nas kupy raczej w normie. To znaczy kilka dni temu mała miała zatwardzenie przez dwa dni. Stękała tylko, marudna była i żadnej kupy. Dopiero jak zrobiła takie bobeczki prawie suche, matka się zorientowała od czego te problemy. W niedzielę zjadłam prawie całą bombonierkę, a wcześniej nie jadłam czekolady wogóle. Tak mnie naszło przed okresem i zacmiło przy okazji - kto zjada TYLE czekolady karmiąc piersią? Wiecie, że wtedy zupełnie o tym zapomniałam?! Ale już się z Kają przeprosiłam i uważam na jedzonko.

suwe to Hania będzie miała co wspominac - pierwsze kroki po Hiszpani - cudnie! A jak tam - zapominacie już o gorączkowaniu?

Ludka życzę Ci, żeby wszystko ułożyło się po Twojej myśli. Jak byłam mała marzyłam o tym, żeby byc nauczycielką. Niestety nigdy nie miałam cierpliwości do nauki :/ No i z planów nici.

anulka ja też pracowałam kiedyś 3. miesiące na Krecie. Masz rację, niby praca a właściwie to były jedne z moich piękniejszych wakacji. No i na pewno tam kiedyś wrócę!!! Tym razem tylko na odpoczynek. Pokażę córeczce kilka przepięknych miejsc...

calluna faktycznie mogłaby odpuścic - ze względu na dzieciaczka. Chyba sama nie ma dzieci, bo tego nie rozumie, prawda?

Calluna13
12-03-2009, 17:00
Wiesz Elfa, ona ma z moim M. córkę. Dorosłą już. Poszła na swoje - to znaczy studiuje i mieszka ze swoim facetem. Dobrze im razem.
Ale ona jest dziwna, ta baba... Najpierw nie doceniała, a teraz tupie... Po co?... :(

kama_pas
12-03-2009, 17:35
elfaa ja tam wcinam czekoladę i jakoś odpukać nic małej nie jest... bez słodkości chyba nie mogłabym życ.. podziwiam, że jej nie jesz..a jeśli chodzi o okres to ja wciąż go nie dostałam po ciąży..chyba jako jedyna z forum co??

Calluna13
12-03-2009, 18:02
Kamuś nie jesteś jedyna. Ja też jeszcze nie mam. I wcale za nim nie tęsknię. :)
I też jem czekoladę. Ale dość mało. I zaczęłam dopiero jakiś miesiąc temu.

nikadomi
12-03-2009, 18:17
kama pas ja też jeszcze nie dostałam i tak jak Calluna wcale za nim nie tęsknię :)

nadal się uczę więc nie mam czasu pisać, w każdym razie trzymajcie jutro o 8.15 kciuki.... :D może to pomoże, bo moja wiedza nadal nikła...

pozdrawiam

aisuwe
12-03-2009, 18:48
nika_domi - bedziemy trzymac!!

Moje dzieci marudne, ze szok! Adas goraczki juz nei ma na szczescie, ale Hanie cos jeszcze trzyma.. dodatkowo skarzy sie na bol brzuszka, wiec moze to jakis wirus, albo zatrucie.. Fajnie jak dziecko moze ci powiedziec co mu jest a nie trzeba zgadywac..

calluna - ja na szczescie nie mam takich doswiadczen, ale wspolczuje ci tej sytuacji, musi ci psuc humor, co? A z ta byla to pewnie jak z psem ogrodnika.. kurcze.. ale pewnie sad wezmie pod uwage, ze twoj partner ma na utrzymaniu male dziecko i nei zasadzi takich alimentow jakby sobie wiedzma zyczyla! Za to bede trzymac kciuki, choc wcale nie jest powiedziane, ze wogl jej zasadzi, ale nie znam sie na tym :(

elfa - kajusia zamiast sie cieszyc ze takie pyszne mleczko to zatwardzenia jej sie zachciewa ;) Ale tak serio, to biedactwo! Dobrze ze juz jej przeszlo! Z drugiej strony - mamie tez sie cos nalezy!!

Jak chodzi o okres to ja juz od trzech miesiecy mam, a w tym czasie mialm ich juz z 8!!!! cholera.. odstawilam teraz tabletki, bo chyba one mi nie sluza i zobaczymy.. moze jednak trzecia cegielka sie zjawi na swiecie.. he he.. zartuje, maz by mnie zabil! Umowilam sie na 23 do gina (ach te czasy gdy chodzilo sie do niego co 3 tygodnie..) i bede postulowac o wkladke! O!

kama_pas
12-03-2009, 18:58
nika ja też trzymam kciuki...
a z okresem to widzę, że nie jestem sama ... to fajnie bo wydaje mi sie, że to już dość długo, co?
suwe a swoją drogą ciekawe dlaczego twój gin nie chciał zalożyć ci tej wkładki wcześniej? ja założyłam 6 tyg po porodzie i jest ok. to chyba najwygodniejsza metoda antykoncepcji jaką znam..

Calluna13
12-03-2009, 19:17
Ja też mam wkładkę. Ale chyba źle ją toleruję... :( Po każdym... krwawię. I w ogóle jakoś dziwnie mi. Ale to chyba psychika ;) Jutro idę na kontrolę.


Ano pies ogrodnika. :( Mam nadzieję, że alimentów nie dostanie. Bo alimenty plus kredyt... Nigdy nie wyjdziemy z dołka. A zachciewa nam się jeszcze jednego dziecia, a potem drugiego. A mieszkanko małe... Ech. :(


Suwe pewnie tak... Pewnie to tylko zatrucie. Teraz to nie wiadomo co dzieciom dawać - we wszystkim chemia i różne paskudztwa.

Nika_domi POWODZENIA! (Tylko nie dziękuj!) Koniecznie znajdź jutro parę minut i napisz nam jak było.

izunia260110
12-03-2009, 19:52
hej

Ja tylko na chwilkę bo mały coś marudzi i zaraz idziemy sie myć.

Calluna-daję z butelki na noc bo wiem przynajmniej ile zje i spi do 4-5 a tak to wydziwia przy karmieniu i moze budził by sie częsciej. Ale nie ściągam przed karmieniem bo mam trochę zapasów w zamrażalniku.

Byłam dzisiaj u mnie w pracy. Załatwiłam sobie urlop. Ale oczywiście nie wszystko jest pięknie. Mam nie zrobione badania kontrolne i okresowe i teraz na łeb na szyję musze je załatwiać zeby zdążyć zanim zacznie mi sie urlop. O wychowawczym tez powiedziałam i przyjęli to dobrze. Zresztą wszywcy się domyślali ze pójdę na wychowawczy i problemu nie robią.

Dobra musze konczyć bo mały się rozplakał.
Ale jeszcze wróce.
papapapaap

Calluna13
12-03-2009, 20:11
Izunia rozumiem. Kamil budzi się coraz częściej w nocy. Ciekawe, kiedy będę musiała go dokarmić kaszką...
Fajnie, że u Ciebie w pracy oki. :)

r_eve_lacja
12-03-2009, 20:30
calluna kto by pomyślał, że przeszłośc czasami może się całe życie za człowiekiem wlec. A mówią, że nigdy nie jest za późno by zacząc od nowa.

nika więcej wiary w siebie! Będzie dobrze, zobaczysz!

A ja mam kolejne "wspaniałe" wieści: mój M. przez ten czas jak nie przyjeżdżał do Kai (3. tygodnie) opowiadał wszystkim, że ma problemy z chorą babcią i takie tam. I co się okazało? Uganiał się za jakąś panienką! Wczoraj zostawił tel. komórkowy na wierzchu i... nie wiem co mnie podkusiło? Kobieca intuicja? NIGDY tego wcześniej nie robiłam, aż głupio się z tym czuję. Do babci raczej nie mówi się Słonko, Ciacho - prawda? Po kilku smsach wnioskuję, że umawiali się dośc często - a jak nie mógł, to pisał że jej to wynagrodzi (ciekawe jak?) Nie chce mi się wierzyc, że trwa to tylko 3. tygodnie. MUSIAŁ zacząc dużo wcześniej. Ech dziewczyny, nie wiem co mam robic - powiedziec mu? Wykorzystac w jakiś sposób? A może zapomniec i wstydzic się, że czytam cudzą korespondencję? Poradźcie bo wariuję :/

ellka7
12-03-2009, 20:32
hej.
oj jak dużo czytania...
Niedawno wróciliśmy od lekarza okazało sięże to tylko ząbki osłuchowo płuca i oskrzele czyste,dostaliśmy smekte dla obojga,już wypili.Gorączka troszke ustąpiła.nika_domi trzymam kciuki.
kama nie jesteś sama ja też jeszcze nie mam i nie tęsknie po Oliwi dostałam po 9miesiącach.A co do tabletek to Azalie biore i nie mam żadnych problemów,bo teraz to na długo o ciąży mysze zapomnieć.
calluna nie tak łatwo dostać alimęty wy macie małe dziecko a ona nie i może iść do pracy,to realia a nie amerykański serial "Mody na sykces" sie naoglądała ta baba czy co.

ludka16
12-03-2009, 20:59
Cześć
Ja to bym się cieszyła gdybym jeszcze nie miała ,dostałam od razu po 6 tygodniach. Ledwo przestałam krwawić po porodzie poszłam do gina na kontrole a on do mnie co to za krew ja na to, że nie wiem przed chwilą zaczęła mi lecieć stwierdził, że to okres:mad:. Mówię Wam, aż się na tym fotelu do połowy uniosłam. Początkowo myślałam, że się mylił, ale niestety nie. Mam w miarę regularnie. Co do antykoncepcji to mój gin ma takie podejście jak ja( w sprawach wszystkich nowości) tzn. powiedział, że nie poleca mi żadnych tabletek bo mam dziewczynkę i hormony mogę przedostawać się w mleku. Mówi,że niby mówią, że nie, ale może za kilka lat się okazać, że jednak się przedostają. On by swoje córce tego nie dawał, mówił, że jakbym miała chłopca to nie ma problemu jemu nie zaszkodzą.


Wiecie co w pewnym sensie to wszystkie piszemy pamiętnik. Bo na naszym forum dzielimy się wszystkimi swoimi radościami i troskami. Opisujemy nasze maluchy ich nowe osiągnięcia i problemy. Ciekawe jak długo będziemy "ze sobą". Może za kilka lat będziemy wspólnie przezywać pierwsze pójście do szkoły, osiemnastkę, maturę itd. Aż w końcu będziemy pisały o naszych wnukach. Fajnie by było nie?:rolleyes:

suwe Jak byłaś w ciąży z Hanulką to też pisałaś na takim forum?

Co do naszego forum to później będzie jak "W modzie na sukces" strona 1119999.....
Pozdrawiamy

Aga1983
12-03-2009, 21:23
Witajcie!
kama jeśli wybierzemy się w jednym czasie, to mam nadzieję, że się spotkamy!
nika trzymam kciuki! Powodzenia!!!
elfa nie miej wyrzutow! Ja bym te SMSy przesłała na swoją komórkę. Jeśli będziecie się rozwodzili to możesz to wykoerzystać jako dowód. Masz wtedy większe szanse przy orzeczeniu o winie. Twój drogi mężuś pokryje koszty postępowania a i pewnie przy podziale majątku skorzystasz

http://www.suwaczek.pl/cache/b467474414.png (http://www.suwaczek.pl/)

Calluna13
12-03-2009, 21:34
Ludka będzie, o ile nas nie eksmitują... W końcu nadrzędny wątek nazywa się "w oczekiwaniu na dziecko" ;)
Ale z tym pamiętnikiem to prawda. Ech. Powinnam wydrukować sobie te nasze rozmowy. Poczekam z tym do 1000strony. Hehe.


Ellka ona opiera swoje roszczenia na fakcie, że rozwód jest z winy mojego M. Czego sąd jeszcze nie stwierdził, ale ona WIE, że tak będzie. NIE LUBIĘ JEJ. :(
Ech. :(

Calluna13
12-03-2009, 21:39
Elfa przerażasz mnie. Co za głąb... :( A ja myślałam, że jeszcze się pogodzicie!
Aga ma rację - powinnaś może przesłać te smsy na swój tel. A na 100% zapisać sobie JEJ numer telefonu.

aisuwe
12-03-2009, 21:40
elfa - jestem zdania jak Aga! Dobrze wykorzystaj to jako dowod! Ale nie mow, bo po pierwsze bedziesz miala awanture, a po drugie zacznie bardziej uwazac.. I jejku.. Glaszcze cie po glowce, bo wiem jak sie przez to musisz czuc! Jak bym go w dupe kopnela.. albo w kurde jaja!! Juz by nie mogl z zadna!! Nawet Toba ;).. ech.. Zeby udalo sie wychowac naszych facetow maluskich na porzadnych ludzi!!

ellka - "bo teraz to na długo o ciąży mysze zapomnieć" - to myslicie jeszcze o kolejnym dziecku? WoW! A moj mezu trzeciego mi zabrania :(

ludka - nie nie pisalam, sama nie wiem czemu! Cos zaczelam, ale nie wciagnelo mnei to. Teraz tez zaczelam na kilku forach, ale tylko to mi zostalo, bo z tamtych szybko zrezygnowalam. Tez jakos mnie nie wciagnely.. Za to wy jestescie super!!! To juz jak nalog.. az maz sie ze mnie smieje..

CZ_ika
12-03-2009, 22:05
Hejka Kobitki :)

elfa - również jestem za: zabezpiecz dowody ale się nie przyznawaj

calluna - życzę wytrwałości i powodzenia; może sędzina będzie jednak po Waszej stronie? :)

Co do okresu to u mnie też jeszcze nie zagościł (mam nadzieję, że jeszcze długo nie).
Antykoncepcyjnie mam wkładkę :( raczej się nie lubimy i coraz częściej żałuję, że ją mam. Fortunę wydaję przez nią na wkładki higieniczne....

Z optymistycznych zdarzeń to dziś skończyliśmy 5 miesięcy :)
Alee zleciało!


Dobrej nocki!

r_eve_lacja
12-03-2009, 22:14
Co się tyczy mojego M. i sms'ów - wiecie co, ja chyba za porządna jestem. Chciałabym i boję się. No i zdałam sobie sprawę z tego, że to wszystko - cała jego miłośc to było jedno wielkie kłamstwo Nie powinnam miec teraz skrupułów a jednak... Naiwniara ze mnie i tyle! Ale MUSZĘ coś z tym zrobic, nie? Kusi mnie żeby zadzwonic do tej dziewczyny - przecież ona może o niczym nie wiedziec - i poprostu ostrzec ją. Bo jak czytałam te sms'y to jakbym się w czasie przeniosła: wypisz wymaluj podobnie pisał do mnie. Nawet Słonkiem byłam nazywana. Buuuuuuu, ale magiel. Mam mętlik w głowie.

suwe Adaś zostanie na pewno bardzo pożądnym Panem Adamem, nie martw się! Dużo zależy od rodziny a M, ma paskudną matkę więc, która dała mu okropne wychowanie a raczej jego brak. Jak to mój tata określił: zimny chów. (czyt. bez miłości) I coś w tym jest.

ludka hahaha, szczerze mnie rozbawiłaś, moda na sukces: to już niedługo!Popatrzecie. dziś już mamy odcinek 644!!! A moich wypowiedzi jest już... 469. Wow, ale ja tu musiałam głupot nawypisywac!

Ellka no ja Cię podziwiam, jeśli dobrze zrozumiałam to myślicie o czwóreczce? Kiedyś, kiedyś ale zawsze! A co będzie, jeśli padnie ponownie na bliźniaki? Będziecie mieli już wprawę ;)

cz_ika Ty jesteś remontem zajęta, ale jak coś napisz czy już migasz i kiedy zaczeniesz wprowadzac to w życie? Bo szczerze zastanawiam się nad tą płytą...

r_eve_lacja
12-03-2009, 22:14
...I najlepszego dla Szymcia :*

Calluna13
12-03-2009, 22:18
Elfa, nie miej skrupułów. Nie warto...

Cz_ika ja też! Nie znoszę tych wkładek hig., ale nie mam wyboru.
Jaką masz tę wkładkę? U mnie - Multiload 375.

Szymciu 100lat! :) Zdrówka i samych radości! :)

ellka7
12-03-2009, 22:21
cz ika --zdrówka zdrówka i jeszcze raz zdrówka dla szymusia dzisiejszego jubilata.:):)
suwe nie nie myślimy o następnym dziecku miała być trójeczka i jest.:D "PARA DO TAŃCA I MUZYKANTKA:eek:

anadek
12-03-2009, 22:31
My nie mamy szans na żaden wakacyjny wyjazd.... kasy brak i mogę tylko pomarzyć :( Ale wy dziewczyny widzę plany na całego, już rezerwacje nawet porobione, zazdroszczę...!

ellka, suwe mam nadzieję że dzieciaczki już doszły do siebie, zdrówka!

elfa ja też nie wiem co zrobię jak małej przytrafi się gorączka czy coś??? Nawet nie bardzo bym umiała zmierzyć temperaturę inaczej niż pod paszką... A co do twojego męża to niezły krętacz z niego, a te smsy.. hmm, nie wiem, może rzeczywiście wykorzystaj to przeciwko niemu?

Calluna hi hi ja też zwalam wszystko na pełnię, bo już 3 noc Paulinka budzi się często i oczywiście cyc... Ostatnio jak była pełnia też miała takie 3-4 dni. Może faktycznie coś w tym jest! Życzę pomyślnego zakończenia sprawy w sądzie!

kama ja też nie mam jeszcze okresu :)

anadek
12-03-2009, 22:36
CZika wszystkiego naj dla Szymka z okazji 5 MIESIĘCY!!!

ewelin2241
12-03-2009, 22:50
Hej dziewczyny. W poniedzialek moj synek mial operacje. Wszystko poszlo dobrze. Bylismy w szpitalu 5 godzin. Moj ex tez byl. Przyszedl z pieknymi prezentami dla Szymka. Bardzo przezywalam ta operacje. Po wybudzeniu synek czul sie dobrze. Obie nozki ma w gipsie od uda po palce. Dostal medal i dyplom za odwage. Przyjechalismy do domu. Pierwszej nocy wybudzil go bol. Plakal, trzesl sie. Podalam mu co mialam ze szpitala ibuprofen i panadol. Kolejny dzien wzglednie ale na srodkach przeciwbolowych co 6 godzin. Dramat zaczal sie kolejnej nocy. Kiedy Szymek zapada w gleboki sen ma przeokropne sny. Krzyczy, oblewa sie potem i nie mozna go wybudzic. Robie wszystko co mozliwe by go obudzic. Budzi sie, nic nie pamieta, nie boli go. Znow zasypia i historia sie powtarza. Tak juz 2 noce nie spie bo tak sie z nim dzieje. Dzis konsultowalam sie z lekarzem. Podobno niektore dzieci tak maja po narkozie. Moze to trwac do miesiaca czasu. Okropnie. Maja tez sie budzi bo spimy przy szymku w jednym pokoju. Jestem padnieta. Dobrze ze sa moi rodzice teraz u mnie bo chyba bym nie dala rady. Musze dzwigac Szymka (27kg) do ubikacji. Zajac sie nim bo przeciez mu sie nudzi. Maja poprobowala Gerberki i ...jest nimi zachwycona. Je caly sloiczek na raz:-)
Pozdrawiam i wybaczcie , ze nic nie napisze tym razem w nawiazaniu do waszych wypowiedzi ale rozumiecie napewno ze nie mam sil zupelnie.

Calluna13
12-03-2009, 22:53
Ewelka TRZYMAJCIE SIĘ DZIELNIE! Przytulam Cię bardzo mocno. I Twojego Syneczka też.

ludka16
12-03-2009, 22:53
Dobry wieczóe
cze-ika Zdróweczka dla Szymusia i żeby tak cały czas się chichrał jak na tym nagraniu Szymon show:)

suwe Bo tak szczerze mówiąc to nasze forum jest bardzo fajne. Zaryzykowałabym, że najfajniejsze:) Ja co prawda nie mam doświadczenia bo jest to pierwsze moje forum. Znalazłam je bo moja koleżanka z pracy, która też była w ciąży oświeciła mnie, że coś takiego istnieje. Najpierw wchodziłam na jakieś fora gdzie było tylko o poronieniach po jakimś czasie spostrzegłam, że to są byłe mamusie. Później znalazłam to forum. Na początku tylko podczytywałam a później dołączyłam i uważam, że była to bardzo bardzo dobra decyzja. Dzięki, że jesteście:) Jesteście kochane:)
Czasami jak czegoś szukałam w necie to wchodziłam na inne fora, ale nasze ma bardzo fajny układ graficzny, bardzo dobrze się je czyta są to oczywiście dodatkowe zalety poza Wami rzecz jasna:)

ElfaJa nie wiem co Ci doradzić. Widać, że jesteś bardzo uczciwą dziewczyną, ale ja na Twoim miejscu to bym chyba przesłała te sms na swoją komórkę może naprawdę Ci się przydadzą. Ty na pewno chcesz się zachować w porządku, ale nie wiadomo jak świnia się zachowa. Czasami ze świniami trzeba po świńsku. Szczerze to może cyniczne co napisze, ale uczciwość i kryształowe zasady nie zawsze popłacają. Śmieszna jestem pisze, ze nie wiem co doradzić a jednak radzę;) Zrób ja uważasz. I nie zamartwiaj sie. Głowa do góry:)

ludka16
12-03-2009, 22:57
Ewelka2008. Trzymaj się dzielnie.Dobrze, że operacja się powiodła.

Mycha234
12-03-2009, 23:44
hej mamitki
ja tylko na chwilke i przepraszam ze tylko o sobie

pamietacie...zaczelam wprowadzac malej sztuczne mleko od kilku dni co drugi dzien po jednej butli tak przed poludniem zeby ewentualnie cos zaobserwowac...nie bylo nic zadnej reakci....wiec dalam jej dzis o 21 butle (wypila180 ml) poczym dwa razy chlusnela tym mlekiem :(

usnela....a ja zobaczylam ze pojawily jej sie na buzi czerwonbe plamki....po chwili sie obudzila i zaczela sie drapac (wtedy pojawily sie biele chrostki) ....co to moze byc? uczulenie?? ale teraz?? juz przeciez pila to mleczko! acha..podaje jej NAN!
jej...jak mam jej pomoc zeby ja nie swedzialo??

aisuwe
12-03-2009, 23:44
Cz_ika - Wszystkiego naj dla Szymka!! Rosnij zdrowo!

Ewelka - oj nei oszczedza cie los ostatnio! Ale po kazdej zimie idzie wiosna, po nocy nastaje dzien czy jakos tak.. Czasami trzeba troche wycierpiec, zeby pozniej tym bardziej sie cieszyc! moralizuje, ale nie wiem jak cie pocieszyc! Wytrzymasz! Ty i twoja rodzina! Szybko zapomnicie o tym co sie teraz dzieje! Mam nadzieje, ze Szymek nie bedzie mial tych koszmarow caly meisiac, moze juz tej nocy sie poprawi!! OBY!! Caluski kochana! Dla ciebie, Szymka, Maji i twoich rodzicow, za to ze mozesz na nich liczyc!!

anadek - nam rok 2008 minal bez zadnego urlopu.. wiem jak to jest, ale za rok bedzie lepiej, na pewno gdzies wyjedziecie, a bedzie tym wieksza frajda, bo im dziecko starsze tym wakacje bardziej wakacyjne dla rodzicow ;) Jesli wiesz co chce powiedziec.. he he..

elfa - blagam wylecz sie z przyzwoitosci! Choc na troszke, choc w stosunku do tego typa.. ech.. latwo sie mowi, bo nie chodzi o czlowieka ktorego kocham.. Jak nie bedziesz walczyc to tez bedzie ok, moze bedzesz spokojniejsza, moze Kajuska lepiej na tym wyjdzie.. trudno doradzac w takiej sytuacji! A tamta olej, nie jestes jej nic winna! Serio.. kiedys sama otworzy oczy, a teraz uwierz nie podziekuje ci.. kto wie co ON jej tam nagaduje o sobie, moze o tobie.. Nie ma co sie przejmowac..

ellka - a juz myslalam.. podziwiam osoby, ktore swiadomie decyduja sie na tyle dzieci (tu juz pije do 4). Z jednym jest tyle roboty, z dwojka o jezu, z trojka - sama wiesz, a czworka? o rety! Musi byc w takich rodzicach naprawde duuuzo milosci i cierpliwosci! Nie wiem, czy byloby mnie na to stac, choc trojeczka ostatnio mi sie marzy ;)

ludka - ja tez uwazam nasze forum za najlepsze! troche mnie dziwily wrzesnioweczki i lipcowki, ktore sie pozamykaly, bo tym samym nei daly szansy wejsc nikomu nowemu! A to by oznaczalo, ze nasza ellka nie bylaby NASZA!

aisuwe
12-03-2009, 23:49
Mycha - moje dzieci mialy uczulenie na jedzenie, ale nigdy nie byly to krostki, a juz na pewno nie swedzialy! U naszych wygladalo to jak kaszka na buzi.. trudno powiedziec czym moglabys to posmarowac.. i co to jest.. ja moge krakac i wyjsc na glupia i wredna i panikare, ale to na pewno nie jest ospa? Ostatnio wszedzie jej pelno.. Przedszkole do ktorego Hania chodzi na zajecia adaptacyjne ostatnio mialo epidemie, ellka tez w rodzinie ma, co krok o tym slysze.. obym tylko glupio gadala i oby te krostki zaraz zeszly, ale.. sama nie wiem.. wirtualny opis moze mylic.. Przepraszam jezeli cie nastraszylam.. Poczytaj na necie, moze inne dziewczyny sie wypowiedza?

aisuwe
12-03-2009, 23:56
a nietolerancja na NANa u Adasia objawiala sie tylko zatwardzeniem, brzydka kupa i bolami brzuszka, nei bylo wysypki, ale kazde dziecko inaczej moze reagowac..

Mycha234
13-03-2009, 00:11
dzieki suwe!:) Blanka spi czerwoone planki prawie zniknely chrostki tez (chociaz jeszcze jej wyczuwam po palcami jak sprawdzam), no tylko co jakis czas sie przebudza i drapie...:( oj bidulka...a opsypalo ja cala (nawet pod pieluszka) wygladalo to jak pokrzywka...musze przeczekac do jutro i zobacze jak sie niunia czuje! oby przeszlo....a kysz...

anadek
13-03-2009, 00:37
Ewelka trzymajcie się!!! Szymek na pewno szybko stanie na nogi - dosłownie i w przenośni ;) Mam nadzieję że niespokojne noce szybko miną!

Mycha no to dobrze że już znikają te plamki-krostki co kolwiek by to było! A pokrzywka to raczej bez krostek jest (bo moja Paulinka miała :() tylko takie rozlane plamy czerwone a w środku blady płaski bąbel, pojawiające się na krótko i znikające i pojawiające się w innym miejscu, na całym ciele.

r_eve_lacja
13-03-2009, 00:52
myszko oby to nie była ta krakana ospa. Sama piszesz, że jest już lepiej a krostki po takiej wysypce chyba tak szybko nie schodzą? A może jakieś inne uczulenie, niekoniecznie pokarmowe? Analizowałaś już wszystko?

anadek jeśli chodzi o mierzenie temperatury to ja się wycwaniłam i kupiłam takie plasterki w aptece. Zamiast termometra. Jeszcze nic nie wkładałam Kai do pupy, chyba się boję więc to najlepsze rozwiązanie.

ewelka siłaczko jedna! Ani się obejrzysz a Szymcio będzie biegał. I tak sobie myślę, że czasem to więcej jest siły w tych naszych dzieciach niż w nas... bo wobec bólu jesteśmy takie bezradne.

Odbyłam z mężem "poważną" rozmowę. Powiedziałam mu, co wiem. Nie potrafię tak spiskowac na boku. Sms'y tak jak radziłyście - zachowałam w razie czego. Nie będę do niej dzwonic - masz rację suwe. Zresztą życie erotyczne mojego męża już mnie nie interesuje. Powiedziałam mu, że jeśli zachowa się w porządku co do mieszkania - to nie będę robiła problemów z rozwodem. Takie "roztrząsanie" brudów przed obcymi mnie przeraża. Nawet jeśli wiem, że mam rację - nie mam siły tego udowadniac. Drugim powodem jest czas. Rozwód za porozumieniem przebiega dużo szybciej. No ale jak on mnie do tego zmusi nie dotrzymując słowa - będę walczyc. Nie dla siebie. Dla Kai. A dzieci dodają skrzydeł, tak?

CZ_ika
13-03-2009, 07:55
Czyżbym dziś była pierwsza?

Pobudkę Szymek dziś zarządził o 6 rano.....

elfa ianadek - ja mam termometr w smoczku. Na szczęście nie musiałam go jeszcze używać.

calluna - moja wkładka to Copper t TCu 380A

Ewelka2008 - ściskamy Was mocno!

elfa - co do bobomigania, to próbuję. D Szymka też już ale to oczywiste (a szkoda :) ), że synuś nic...... ale może jednak coś z tego będzie.

Czy Wasze dzieciaczki próbują raczkować? Bo Szymek od paru dni tak. Jak mu się uda unieść równocześnie na kolankach i rączkach to krzyczy :)

Dziękujemy za wszystkie życzenia - buziaki

Papatki

mama-kubusia
13-03-2009, 08:08
Dzień dobry :)

U nas biało normalnie zasypało nas na całego tzn u mojej mamy bo pojechałam do niej na trzy dni bo moj M musiał wyjechać.

Mały właśnie zrobił kupkę no i chyba był jakiś problem bo pierwsza była chyba za gesta potem już ok ale chyba go bolało bo strasznie przy tym marudził no nie wim zobacze jak troszke zmienimy dietę.

100 lat dla solenizantów o których zapomniałam.
Zdrówka dla wszystkich dzieciaczków:)

Ewelka - zdrówka dla twojej pociech mam nadzieję ze szybciutko zleci i beda mu ten gips zdejmować.

Elfa- dobrze zrobiłaś zachowując smsy i rozmawiajac z nim. Pewnie się zdziwił. Teraz ty masz przewagę jakby robił problemy możesz to przeciwko niemu wykorzystać.

Kama- ja tez nie mam jeszcze okresu no i nie tesknie za nim. Mam nadzieje ze szybciutko uda ci sie znalezc nowa prac i bedziesz mogla zasmiac sie temu twojemu wrednemu szefowi w twarz.

WIOSNO GDZIE JESTEŚ???

Mycha234
13-03-2009, 09:54
ja również zycze zdrowka dla solenizantow!!( wczoraj nie mialam do tego glowy, przepraszam

po wysypce "prawie" nie ma sladu:D

elfa rany...ja bym skrupulow nie miala! zalatwilabym drania na cacy! :/ ty to masz serducho....

termomettr mamy tez paskowy:D no i rteciowy...i elektroniczny...mam mala apteke w domu! hehe

ewelka- wytrwalosci no i zdrowka!

u nas kupki nie ma juz 3 dni..ale nie prezy sie ani nic...wiec chyba jest ok

anadek - nie martw sie gdyby tesc nie mial dzialki nad morzem to taz bysmy siedzieli w domku w wakacje...ze wzgledu na finanse...bieda az piszczy :/

ludka zgadzam sie forum jest najlepsze! noo ale i forumowiczki sa the best!

:*********

ellka7
13-03-2009, 11:42
hej dziewczyny.
suwe u mnie w domu jest nas sześcioro rodzeństwa wiesz jak fajowo jak wszyscy sie zjedziemy,na szczęście mama ma duży dom mieszka na wsi jes super.Moja siostra ma 5 dzieci jakoś sobie radzi wyobrazcie sobie jej dzieci nie chorują a najstarsza ma już 18 lat.
mycha te krostki to mogły być potówki u nas też często się pojawiają.
anulka u nas też zima wróciła snieu około 10cm a i mróz jest "WIOSNO PRZYBĄDZ"
Dziewczyny dzięki że mnie przyjełyście do waszego forum no naszego teraz.Ja mam termometr elektryczny co sie mierzy temperature w uchu jest super.Filipowi minęła gorączka i biegunka też no i drugi ząbek przebił sie.Noc była spokojna.
Ewelka Mój bratanek też po narkozie miał takie same objawy co twój Szymek widocznie tak organizm musi odreagować.Dużo siły ci życze.

anadek
13-03-2009, 11:56
ellka nie dziękuj, super że do nas dołączyłaś! Fajnie że masz taką duuużą rodzinkę, oj na pewno jest wesoło :) Cieszę się że maluchy lepiej, no i gratulacje drugiego ząbka!

A ja muszę usunąć ósemkę........ :( Już półtora roku zwlekam no i zaczęła mnie boleć! Sama jestem sobie winna bo mogłam to zrobić przed ciążą! Tak się strasznie boję że nie wiem!!! No i nie wiem czy znieczulenie i ewentualne leki potem nie wpłynią na karmienie piersią??? No i jeszcze dodatkowy stres bo ktoś Paulinką będzie się musiał zająć itp. Oj..........

Calluna13
13-03-2009, 12:54
Hej.

Ja w złą godzinę tę kupkę przypomniałam!!!!!!!!!!!!!!! :(
Kamilek zrobił dziś takie dwie. Poranna, po nocy, była ok. Następna już w połowie ze śluzem i krwistymi niteczkami. W kolejnej niteczek i śluzu mniej, a część śluzu jak przezroczysta galaretka.
Czekam, aż "mój" lekarz skończy przyjmować, żebym mogła do niego zadzwonić. Nie mam jak teraz do niego pojechać. Jutro będę mogła, jeśli będzie trzeba.
Jestem przerażona, ale postanowiłam poczekać, do kolejnej kupki. Co będzie.
Wczoraj z nowości zjadłam truflę w czekoladzie. JEDNĄ małą. Ale cholera wie.
W necie są inf, ze to może być alergia pokarmowa. Kurde, do tej pory był spokój. Zero plamek zero innych kłopotów.
A sam Kamiś czuje się dobrze. Nie wygląda, żeby mu coś było.
Nie wiem.............................................. ..................................



Anadek znieczulenie jakoś przechodzi do mleka. Ale chyba nie każde. Koniecznie powiedz dentystce, że karmisz.
Miałam usuwane 2 dolne ósemki do aparatu. Teraz jeszcze muszę 2 górne. Ale czekam, aż skończę z karmieniem, bo dolne bolały mnie tak, że przez niemal 2 tygodnie leciałam na ketonalu 100. :(
Może lepiej chwilowo zaleczyć tego zęba?


Cz_ika byłam dziś na kontroli u gina. Powiedział, że te upławy mogą być od za długich niteczek. Konsultowałaś się ze swoim?
U mnie trzeba zrobić USG bo krwawię po. No i moja szyjka macicy znów pęknięta. SZLAK. :(

ellka7
13-03-2009, 13:35
calluna alergia u takich maluchów widoczna jest po 4 miesiącu wiem coś na ten temat bo Oliwia jest alergikiem.Jak masz smekte w domu to bym radziła podać bo jak są bardzo często kupki a nie jje dziecko to może sie odwodnić.

Beatka36
13-03-2009, 13:36
Witajcie
Calluna- lepiej sprawdz u pediatry te kupki jak krew się będzie powtarzać. Dokładnie popatrz czy w okolicy odbytu nie ma jakiegoś pęknięcia czy podraznienia, może tak być ,że przy napinaniu przy kupce pękło jakieś naczyńko.Śluz u mojej Dominisi też się zdażał czasami.Moja wali zielone kupki bo jest na mleku nutramigen.A ostatnio byłam z kupką tzn. zabrałam papmpersa do pediatry bo zaczęła robić czarne kupki i jak się okazało to reakcja białek z mleczka z kwasem jabłuszka , które wprowadziłam.Warto zaobserwować czy nie ma gorączki , czy jest niespokojny, czy może ząbki idą bo czasami na ząbki są biegunki itp...
A AAA.... i pediatrzy polecają DICOFLOR 30 , na jelitka.Ja to podaje i już nie zdaża sie ten śluz w kupce.Pierwszy raz podawałam to małej jak skończyła 1 miesiąc, na kolki.Teraz podaję już 2 opakowanie przy wprowadzaniu nowych pokarmów.To dobry suplement dla maluszków do 6 mc życia i nietylko.Spokojnie możesz to małemu dać.

suve- gratulacje dużego rodzeństwa ! U mnie też nas jest sześcioro rodzeństwa.
serdecznie pozdrawiam
Uciekam ,bo Dominisia się obudziła .Właśnie jej mam zamiar dać dzisiaj pierwszy raz marcheweczkę.:).
Beata

ludka16
13-03-2009, 13:38
Cześć
CallunaPrzerażasz mnie z tym śluzem i krwią bo Natalka 2 dni temu też robiła takie kupy z takimi ciemnymi niteczkami i grudkami po roztarciu suchymi a te "gile" to ma od dawna takie żółte, ale u niej to chyba taka kupa już sama nie wiem:(Nie martw się na zapas.(wiem łatwo mi mówić. Ja też panikuje i ciągle oglądam każdą kupkę). Może się wszystko unormuje i następna będzie normalna. Ja też wcinam czekoladę i to z orzechami:p A nie powinnam bo jak to mój mąż wczoraj określił wyglądam jak krowa. Zaczęłam ćwiczyć, na razie mało po 10 min, żeby nie narobić sobie zakwasów. Kiedyś jak po Liceum w którym nie specjalnie ćwiczyło się na wf-ie poszłam na aerobik to na drugi dzień myślałam, że umrę każdy ruch sprawiał mi ból:eek:
A u Nas w końcu wiosenna pogoda. Nareszcie, ale nie wiadomo jak długo. Ostatnio po takim wiosennym dniu na drugi dzień rano było biało. Długo jest śnieg w tym roku.
Pozdrawiamy

Calluna13
13-03-2009, 13:55
Dzięki dziewczyny!
Kupka była dość zwięzła...
Rozmawiałam z tym pediatrą. Powiedział, że to najprawdopodobniej reakcja na antybiotyk i mam wrócić do podawania Lakcidu. A jak przez weekend jeszcze się pojawi - w poniedziałek mam się u niego stawić.
Panikara jestem. Ale w przypadku tak małego dziecka... Same wiecie. :*****

Beatka ten Dicoflor to na florę jelitową?... Czy to jest równoznaczne z Lakcidem?

Beatka36
13-03-2009, 15:11
Witam
Calluna-Tak tam też są te bakterie dla jelitek, tyle że nie hodowane na kwasie mlekowym .Na bazie jakiś białek chyba, nie wywołują alergii w przypadku skazy białkowej. Moja Dominika ma skaze białkową i nie mogłaby używać lakcidu ale chodzi o ten sam szczep bakteryjny.
Ludka 16 kochana zezłościłam się na Twojego męża jak mógł tak powiedzieć!!!Trzymj się , jedz z umiarem i bedzie dobrze. Ja mam wciąż 10 kg do zrzucenia, nabyłam jej jeszcze przed ciążą hi hi i tak siebie lubię...
pozdrawiam
Beata

Mycha234
13-03-2009, 15:47
a ja mam 7kg!!!!!!!!!!:( od kad wyszlam ze szpitala (po porodzie oczywiscie:D) to wskazowka ani drgnie!!!!! :/
za cholere nie moge sie tego pozbyc :(

ludka16
13-03-2009, 19:45
Czesć
dziewczyny nie wiem co mam robić Natalka zrobiła kupkę z taką galaretką to chyba ten śluz, ale on często był w kupce tylko teraz taki duży glut i małe niteczki:mad: Nie wiem co mam robić poza tym Natalka uśmiechnięta zadowolona ma tylko a może aż katarek.

Calluna13
13-03-2009, 20:09
Ludka Kamiś też zadowolony... U mnie lekarz zawyrokował antybiotyk, ale czytałam na innych forach że to może być alergiczna reakcja na coś, co zjadłaś lub jakąś nowość, którą Natce dałaś...


Właśnie wróciłam z pracy. Nie lubię pracować w takich godzinach... :(

r_eve_lacja
13-03-2009, 20:39
hej mamity!

Kaja długo robiła zielonkawe kupy - prawie miesiąc po urodzeniu. Potem odstawilam nabiał i jakoś się unormowało. A gdy mówiłam lekarzowi o śluzu w kupie - kazała zaobserwowac czy nie za dużo owoców jadłam. I faktycznie, to by się zgadzało.

Martwię się ostatnio, bo moje dziecko wydaje się cały czas głodne (tak 2, 3 dni) Jest niespokojna, marudna, senna... Gdy zaczyna ssac denerwuje się strasznie bo czasem nic nie leci nawet do 10 minut. Dopiero później kanaliki się "odkręcają". Oj, chyba stres odbił mi się na cycusiach - a pamiętacie jak chciałam dzielic się mlekiem? Próbowałam coś odciągnąc, raptem 20 ml tego było z piersi, którą nie karmiłam ze dwie godziny (!)
Zastanawiam się czy nie iśc zaraz po sztuczne mleko. Tylko nie mam pojęcia co kupic (firma, wiek dziecka?) i jak to podawac. Mogę tak od razu zastąpic pierś butelką? Kurcze, chyba muszę! PORADŹCIE! Stresuję się bardzo bo nie chcę głodzic dziecka :/

ludka16
13-03-2009, 20:40
Calluna dzięki. Na Twoje oko to śluz? Też właśnie poczytałam, że to może być alergiczne. Natalka na razie na samym cycu, ale dzisiaj zjadłam serek waniliowy może ona ma uczulenie na mleko. Ograniczyłam spożywanie mleka jak na buzi wyskakiwały jej takie małe krostki. Tą alergie potwierdzał by fakt, że już wcześniej mnie niepokoiły te gile i sprawdzałam kupę dziecka mojej koleżanki też taka była więc stwierdziłam, że to normalne. Okazało się, że Tereska podobnie jak jej rodzeństwo jest alergikiem. Ta moja koleżanka to nawet masła roślinnego nie może jeść bo tam jest serwatka i małej od razu wyskakuje wysypka.
Właśnie zajrzałam do małej chciałam sprawdzić czy nie ma gorączki dotknęłam czoła i się wzdrygnęła. Nienawidzę takich sytuacji człowiek chce dobrze wychodzi źle i ma wyrzuty sumienia:mad:
Dicoflor to rzeczywiście coś takiego jak lakcid. ja podawałam małej jak nie robiła kupek ale ulewała na brunatno więc przestałam później odkryłam, że to brunatne to zapewne krew z mojej piersi . Mam to jeszcze to może znowu zacznę jej podawać. Nie powinno zaszkodzi .
Acha co do piersi to przestroga. Jak mnie tak bolały, zaczęła mi z nich schodzić skóra, to był właśnie taki jej malutki kawałeczek więc postanowiłam go zerwać, żeby przypadkiem Natalka go nie połknęła pociągnęła nie chciało odejść pociągnęłam drugi raz i oderwałam przy czym sutek pękł mi na pół ból przy karmieniu niemiłosierny. Tak mnie bolało, że bałam się z tej piersi karmić na dodatek ta krew, pierś bolała mnie więc od nadmiaru mleka.( Okłady z liści kapusty naprawdę pomagają.) I boli mnie do dzisiaj nie pomagają maści chyba mi się to zrośnie jak przestanę karmić teraz na szczęście ból jest tylko przez pierwszą minutę.
Ale się rozpisałam

nikadomi
13-03-2009, 20:53
hejka dziewczyny

moja córcia ma chyba jakieś znajomości w tym urzędzie i jakoś dała im znać, że chce żeby mamusia jeszcze z nią w domku była, czyt. nie dostałam się - brakło i jednego punktu :( troszkę mi przykro ale przynajmniej z niuńką będę w domku

ludka16
13-03-2009, 20:55
ElfaW sprawie mleka to niestety Ci nie doradzę. To na pewno przez stres za dużo wczoraj się przejmowałaś tymi smsami i cała tą sytuacją. Musisz się zrelaksować może obejrzyj sobie jakąś bardzo śmieszną komedię, poczytaj żartów, weź kąpiel. Myślę, że jak minie stres to i mleczko się pojawi.A może pobaw się z Kajuśką jak jeszcze nie śpi. Usłyszysz jej śmiech i od razu Ci się lepiej zrobi.:)
Trzymam kciuki:)

ludka16
13-03-2009, 20:58
Nika-domi. Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Czasem bardzo czegoś chcemy denerwujemy się, że nam nie wychodzi ,a za jakiś czas okazuje się, że dobrze się stało. Tak pewnie będzie i w tym wypadku. No i przede wszystkim gratulację cóż to jest jeden punkt.

nikadomi
13-03-2009, 21:24
ludka dzięki za słowa otuchy :)

elfa zbieraj dowody i to ile się da, nigdy niewiadomo co po takim człowieku można się spodziewać... no i dużo spokoju i cierpliwości ci życzę... a jak co to zaopatrz się w jakiegoś modyfikowańca, ja na początku używałam Bebiko bo takie podawali małej w szpitalu, a teraz jesteśmy na Bebilonie, żadnych reakcji uczulających nie stwierdziłam więc chyba małej pasuje

kurde dziewczyny nie piszcie o tych dodatkowych kg ja już nie mogę patrzeć na ten wiszący flak czyt. brzuch ... mam takie straszne blizny rozstępy i co tylko i chyba już nigdy nie wyjdę w dwuczęściowym stroju na plażę...

dobra śmigam bo moje dziecię się nudzi

papatki

izunia260110
13-03-2009, 21:34
hej!

Widzę ze dzisiaj króluje temat kupek naszych pociech.
Ja też często zastanawiam się czy kupki Dawidka są dobre, bo ostanio zaczął robić co 2-3 dni. I jak zrobi to aż po pas i pępek i ta kupka jest taka lejąca. Nie ma zaparć, brzuszek go nie boli ale nie wiem czy to ok.
Wogóle to jak powinny wyglądać normalne kupki przy karmieniu tylko piersią????

Jeżeli zaś chodzi o śluz to Dawidek też może zrobił ze dwa razy takie ze śluzem. Ale to było wtedy jak się okazało ze ma infekcje wirusową.
Ludka- ja jak byłam u lekarza to kazała mi wykluczyć mleko i jego przetwory i zostawić tylko ser żółty i masło. I właśnie nie kazała żadnych kolorowych jogurtów.
A z ta piersią to naprawde przegiglane. Współczuje. Wiem co to za ból bo ja na początku też miałam takie przeboje. Miałam oderwaną z jednej strony brodawkę, ale na szczęscie zrosło się i ból minął.

Nika- pierwsze koty za płoty. Moze bedą inne oferty i wtedy się uda. A i tak ci gratuluje. Jeden punkt to i tak duzy sukces.

Elfa- co do mleka to ja tez za bardzo ci nie doradze, bo narazie tylko cyc. Ale jak ostanio się zastanawiałam (mialam kryzys laktacyjny, ale na szczęscie minął) to myslałam nad Bebilonem.
To ze mała jest marudna i niespokojna napewno wyczuwa u ciebie i stad tez mniej mleka w piersi. Pozwól jej często ssać pierś i zrelaksuj się. Wiem ze łatwo się pisze gorzej z praktyką, ale spróbuj.
A twój mąż to faktycznie niezły kawał drania. Nie przejmuj się nim. Masz go w garści i nie zawahaj się użyć tych smsów jak cie wyroluje.

Ewelka- dużo zdrówka dla Szymcia. Niech szybciutko wraca do formy. A ty dzielna mamusko trzymaj się cieplutko. jestesmy z tobą.

CZ_ika
13-03-2009, 21:40
calluna - dzięki za informacje. Z tymi nitkami coś będzie na rzeczy, bo faktycznie zostawił dłuższe. Jego zdaniem mam bardzo ściśniętą macicę i jak przestanę karmić to ona trochę się rozluźni i wtedy wkładka podejdzie wyżej. Może i dobrze, że o tym pomyślał ale i tak mnie przez to trafia....
Współczuję pęknięcia.

elfa - ja w pierwszym miesiącu - przy problemach z laktacją - podawałam Szymkowi NAN HA 1 (do 6 m-ca chyba jest) a w międzyczasie popijałam ziółka z herbapolu mlekopędne. Myślę, że spokojnie 1 posiłek możesz zastąpić modyfikowanym. I ludka16 oczywiście ma rację - spróbuj się wyciszyć - duża buźka

nika-domi - mam nadzieję, że bardzo nie rozpaczasz - dzidziula na pewno Ci to wynagrodzi

pozdrowienia

izunia260110
13-03-2009, 21:41
to jeszcze ja.

Nika- ja mam nadwyżki może ze 4 kg. Ale najbardziej przeszkadza mi mój brzuch. Jak nasze dzieciaczki zaczną chodzić to zrzucimy wszystkie balasty.

Ja byłam dzisiaj na badaniach (krew, mocz) w poniedziałek jeszcze okulista i bede miała zaświadzczenie o zdolności do pracy Ufff a myślałam że nie zdąże, bo od środy urlop.

Co do okresu to ja własnie chyba zaczynam dostawać, bo dzisiaj zauważyłam lekkie plamienie. Zobaczę czy się dalej rozkręci.

Nika - twoje dziecię się nudzi, a moje juz spi od 20. Wiec mam już wolne. Wreszcie trochę odpoczynku.

Dziewczynki sorki ze nie odniosłam się do wszystkich postów ale już nie pamiętam. Tyle tego dzisiaj było.

anadek
13-03-2009, 22:18
Calluna nie da się zaleczyć bo ta ósemka już zepsuta urosła i tylko do wyrwania się nadaje, kurde boli mnie cały czas, a weekend przede mną i nie wiem co będzie jak mnie rozboli na całego czy coś....

Calluna, ludka żeby kupki się unormowały i było wszystko ok!

elfa ja w razie co mam Bebiko, jest tanie i dobre.

nika następnym razem na pewno się uda!!!
O 20.30 twoje dziecię się nudzi? To o której spać kładziesz?

izunia też się czasem zastanawiam czy u nas kupki sa OK.... zgłupieć można!

ludka16
13-03-2009, 22:19
Izunia2601 To witaj w klubie mi też zostało 4kg po porodzie tzn. tyle jakiś czas temu było. Dawno się nie ważyłam bo nie mamy wagi, może przybyło albo ubyło;) Ja też najgorszy mam brzuch nawet zainwestowałam w majtasy obciskające triumpha i do dzisiaj pluję sobie w brodę, że tyle kasy na nie wydałam. Wydaje mi sie, że w nich mam jeszcze większy brzuch.
Co do mojego męża to już się na niego nie obruszam. Bo takie szczere słowa stają się dla mnie motywacją tzn. na początku to się śmiertelnie obrażałam, ale jak tyłam i się później gdzieś oglądałam to miałam do niego pretensję, że nie zwrócił mi uwagi. Po świętach bożego narodzenia to już wróciłam do wagi "poszpitalnej" powiedział mi kilka słów prawdy i schudłam 3kg czyli do wagi sprzed świąt. Na pocieszenie Wam dodam, że ja już przed ciążą się odchudzałam i w trakcie tego odchudzania pojawiła się Natalka. Co ciekawe moje przyjaciółka zaszła w ciąże w podobnych okolicznościach nawet w podobnym czasie tylko parę lat wcześniej:)

Trochę uspokoiłyście mnie z tą kupą. Wyeliminuję mleko i zobaczę co sie będzie działo. Szkoda, że szczepienie dopiero w kwietniu. My mamy tak późno bo skojarzone razem z żółtaczką. Pielęgniarka nie chciała nam doradzać w sprawie szczepień. Pierwsze wzięliśmy z żółtaczką 180zł. drugie bez żeby nie miała dodatkowej dawki ( dobrze, że pielęgniarka jest kumata bo zmieniła się pani doktor i się chyba nie zrozumiałyśmy bo wpisała małej inną szczepionkę do książeczki chyba tę bezpłatną, ale pielęgniarka się nas dopytała i stwierdziła, że dr się pomyliła). Teraz znowu mieliśmy do wyboru z żółtaczką czy bez jak się zdecydowaliśmy na tę bez żółtaczki to pielęgniarka po licznych namowach uchyliła rąbka tajemnicy, że te szczepionki z sanepidu są z rtęcią, a teraz są zalecenia, że lepiej takimi nie szczepić więc zdecydowaliśmy się znowu na tę z żółtaczką. Tak więc nie wiem ile to moje szczęście waży i czy dobrze przybiera."Na oko" rośnie. Właśnie muszę zmienić jej garderobę bo z wszystkiego powyrastała. Ortopeda ostatnio stwierdził, że wygląda jakby sobie lubiła podjeść. zapytałam się czy nie jest za chuda powiedział, że nie. dobrze wygląda jest nawet rumiana. rzeczywiście czasami ma takie czerwonawe policzki. Nie wiem czy to dobrze? Chrzestna twierdzi, że to po niej a ja się czasem boję, że jej odmroziłam na spacerze.
Znowu wyszedł mi przydługi post. przepraszam

ludka16
13-03-2009, 22:23
anadekZgadzam się z Tobą w 100% też mam czasem wrażenie, że zwariuję od tych swoich urojonych problemów. Ale to dobrze, że są urojone a nie prawdziwe:p
Nie wiem, która z Was pisała, że ciągle się boi czy wszystko dobrze robi itd. ja też tak mam okropne uczucie. Mam nadzieję, że przejdzie jak nasze dzieciaczki podrosną.
Miałam już godzinę temu iść spać.

nikadomi
13-03-2009, 22:35
czemu moje dziecie sie nudzi ??? no bo Miśka chodzi spać w okolicach godz. 22.00 albo pozniej... poki co placze ze hej, ale probujemy znowu ja oduczyc zasypiania przy cycu..

ludka16
13-03-2009, 23:12
nika domiMoja Natalka też tak kiedyś chodziła spać, później przestawiła się na 20 a teraz chodzi między 18 a 19 i niestety pobudka jest już o 6 rano a czasami nawet przed 5. Nie wiem co lepsze z jednej strony mam cały wieczór dla siebie z drugiej rano chce mi się spać bo jak widać na załączonym obrazku nie zawsze udaje się wcześnie zasnąć mimo zmęczenia. Niedawno jak poszła spać o 20 to myślałam, że pośpi do 8, ale gdzie tam o 6 pobudka o tyle dobrze, że nie płacze biorę ją sobie do łóżka i jeszcze leżymy.Ostatnio nawet jeszcze z nami pospała.
Spokojnej nocy

ewelin2241
13-03-2009, 23:14
Dziekuje wam kochane za cieple slowa. Zawsze milo jest wiedziec, ze mam do kogo sie odezwac. Czytalam dzis wasze posty odnosnie kupek. Maja robi raz na 2-3 dni. Teraz moze bedzie czesciej bo wpyla z apetytem deserki gerberki. Szymus ma sie lepiej. Kolejna noc niestety rowniez z przebojami ale pocieszyla mnie ella ze to jednak prawda z objawami po narkozie- wiec to nie tylko on. Ja juz wam kiedys pisalam , ze ze stresu na szczescie nie stracilam pokarmu- i mam nadzieje, ze Elfa tez go nie straci ale mam problemy z apetytem czyt. brak. Waze juz 4 kg mniej niz przed ciaza- narazie nie grozi mi anoreksja bo zawsze mialam wage w normie wiec te 4 kg tego nie zmieniaja. Mam jednak nadzieje, ze juz nie schudne bo bede musiala garderobe zmieniac a to niestety kosztowalo by sporo. ´Ja mam przeciez na kogo wydawac kase:-).Moja Maja zasypia ok 20-21. Pozdrawiam was serdecznie.
ps. apropo pazdziernikowek 2009 ja tez chetnie wspominam czasy ciazy i zaraz po urodzeniu - choc nie tak wyobrazalam sobie pod wieloma wzgledami ten czas. Mimo wszystko jestem szczesliwa bo mam to o czym zawsze pragnelam - 2 dzieci, parke. Kocham je z calego serca

aisuwe
14-03-2009, 00:17
elfa - spokojnie mozesz od razu podac mleko modyfikowane, ale 1, bo jest lzejsze, wiec nie zaszkodzi. Ja rowniez polecam Bebilon, Adasiowi go podaje i nic mu nie jest, siostrzenica tez na bebilonie, ale sprobuj sie wyciszyc, moze minie ci ten kryzys..

ludka, anadek - nigdy sie nie dowiemy czy dobrze robimy, zawsze bedzie nas to gryzc.. ale nasze dzieci beda nas kochaly mimo to, bo jestesmy ludzmi, a i one beda popelniac bledy.. glowa do gory i prosze sie nie zamartwiac!

ewelka - swietne zdjecia! szczegolnei to na badaniu usg! Zal mi ze ja nie mam takiej pamiatki!!

Co do kupki, to Adas ma codziennie, odkad podjada deserki (a dzisiaj pierwszy obiadek!) to nawet dwa razy dziennie. Jak ma goraczke czy cos to robi takie miekawe ze sluzem, ale poki to nie jest norma to sie nie stresuje.

Hanula dzisiaj caly dzien zygala.. to chyba jednak wirus :( Biedactwo moje malenkie! To straszne uczucie trzymac taka kruszunke nad wanna, albo miska, jak ona nie dosc ze zle sie czuje to jeszcze nie wie co sie dzieje, bo to jej pierwsze wymioty.. ech.. przykra rola matki..

Ja tez mam przynajmniej z 4 nadmiarowe kg. Jakos nie umiem tego zrzucic.. ale to pewnie przez biszkopty, ktore namietnie Hani podjadam.. ;)

nika_domi - przykro mi ze sie nie zalapalas, ale tak jak mowia dziewczyny "nie ma tego zlego.." Bedziesz z Michasia!

Beatka - to nie ja mam tak liczne rodzenstwo tylko ellka, ale fajnei ze wrocilas!! Dominika jest sliczniutka!

A.. Adas chodzi spac ok 18.30, a Hania ok. 19.30. Budza sie ok 7. Adas od kilku dni przesypia bez pobudki nawet do 8 rano. I nie ma dnia, zebym od 20 nie miala czasu tylko dla was i dla meza.. i czasami dla siebie ;)

Beatka36
14-03-2009, 00:43
witajcie
elfa to może być tez ten kryzys laktacyny no i stres.Ja piłam melise i masarz pleców dobrze robi. Acha i jeszcze pilam herbatki laktacyjne.A melisa w dużej ilości i bez obaw położne mi poleciły. Ja stosuję nutramigen ale to jest specyfik dla alergików , więc nic Ci nie moge polecić bo się nie znam.Posłuchałabym się dziewczyn i sprubowalabym bebilon.
suve przepraszam za pomyłkę, dzięki za miłe słowa...To super z tym zasypianiem - jak Ty to robisz?Pewnie spokój mamy się dzieciaczkom udziela i szczęsliwie sobie śpią.
Ojej ...życze Hanulce aby juz więcej się Jej zwracanie nie przytrafiło i aby zdrowiutko sobie rosła.
nika_domi jaka szkoda! Nie lubię takich sytuacji - tylko ten jeden pn---- znam to bardzo dobrze.Trzymaj się może coś lepszego na Ciebie czeka...:).
Ewelka świetne zdjęcie, super pamiątka aż miło popatrzeć...

Sorki jestem dyslektykiem i robię błędy ortograficzne i inne - wybaczcie.

Ojej to juz tak późno co ja tu jeszcze robie? Pewnie już śpicie? Dobranoc
pozdrawiam
Beata

aisuwe
14-03-2009, 10:36
widze, ze wszystkie mamusie nocke przespaly.. no oprocz mnie, bo Hania budzila sie z odruchem wymiotnym co 20 minut, a ze juz nie ma czym zygac.. Dzisiaj ciag dalszy.. tylko, ze maz do niej dalaczyl.. teraz mam dwoje dzieci chorych.. odpukac Adasiowi nic nie jest. Czemu oni zawsze na weekend choruja??

r_eve_lacja
14-03-2009, 10:59
hej mamity
suwe współczuję przejśc - biedna ta Twoja rodzinka... zdrówka życzę

nika gratuluję sukcesu, bo chyba nie nazwiesz porażką sytuacji gdy zabrakło Ci marnego punktu? Oj, coś mi się wydaje, że ktoś do źle zsumował ;)

ewelka a już myślałam, że masz nam do powiedzenia jakąś radosną nowinę! Świetne zdjęcie z badania USG - oryginalnie.

beatko masaż pleców? Bardzo chętnie! Zapytam sąsiada ;) Chyba, że sama poocieram się o framugę drzwi heehe.

Kajuśkę męczy kaszelek. Coraz częściej. Podaję jej syrop od kilku dni, dzisiaj zaczęłam dodatkowo oklepywac plecki (calluna to dlatego, że nieco się wystraszyłam po tym, co przytrafiło się Kamilkowi) a ja... ja mam @ taki, iż mam wrażenie że wylewa się wszystko ze mnie. Brakuje mi apetytu, brakuje sił i pokarmu a na dodatek zaczyna mnie bolec gardło... Dobijcie mnie

nikadomi
14-03-2009, 11:02
hejka
my jak zwykle po przebojowej nocy, normalnie zazdroszcze wam tych przespanych nocy,u nas rzynajmniej 3-4 pobudki i mala spi tylko na mojej poduszce wiec sciskamy sie w trojke na 140cm lozku ach kiedy ja sie w koncu wyspie....

nikadomi
14-03-2009, 11:07
suwe zdrowka dla Hanuli i meza zycze

elfa tobie i Kajusce tez zdrowka

no chyba zaczal sie wiosenny okres chorowania, bo przeciez teraz to bardzo zdradliwa ta pogoda, raz cieplo raz zimno...

moja mala dalej marudna, juz niewiem co z nia, ciagle zwalam na to ze to moze zabki, ale ile to moze trwac??? no i przy atakach wscieklosci slicznie pluje na mamuske :/

dobra ide jej jakies zajecie wymyslic bo mi komputer przestawia :D

aisuwe
14-03-2009, 11:25
Oj Adas ostatnio tez maruda.. Mam wrazenie ze przechodzi cos w rodzaju: "nie chce juz mi sie lezec, ale siedziec jeszcze nie umiem.." i sie chlopak flustruje.. Pomijajac to, ze najchetniej to by stal, a tego nie potrafi tym bardziej :D Ech.. teraz cala rodzinka spi, a ja nic nie moge zrobic, bo kazde w innym pokoju (mam 4, po 1 na kazda osobe ;) ). Zostaje kuchnia, no i gabinet gdzie siedze wlasnie, ale.. no nie chce mi sie no.. Bije sie z myslami czy dzwonic do pediatry czy jeszcze poczekac i zobaczyc jak minie ten dzien.

elfa - zdrowka dla Kajuski! Uwazaj na ten kaszel, zeby sie nie przerodzil w cos innego! Moze smaruj plecy i klatke Kajuni PulmexBaby - mi tak zawsze razdzi lekarka, bo to wlasnie po to, zeby nic nie schodzilo na pluca.

Moja siostrzenica ma zapalenie krtani.. wszyscy sa chorzy!! tylko jak zwykle ja nie.. wiecie mam taka odpornosc, ze nigdy nie choruje. Zdarza mi sie raz w roku, moze na dwa lata zachorowac tak, ze musze sie polozyc do lozka.. Ostatnio po Hani czesciej chorowalam, bo mi wyssala cala odpornosc, ale przynajmniej ona skorzystala i nie choruje jakos czesto. Tylko katarki, no i teraz to zyganko :( Pisze sie zygac, czy rzygac??

nika_domi - moze Misia ma taki etap jak Adas i dlatego marudna od dluzszego czasu? Co do spania na tak malym lozku w trojke to podziwiam! My mamy dwu metrowe i w dwojke sie ledwo miescimy, a jak przyjda szkraby to ja i maz spimy na jednym boku na samym skraju lozka, zeby je pomiescic..

oki, nie przynudzam wiecej.. Jak wspomnialam wszyscy spia i troche mi sie nudzi (ach gdzie te czasy kiedy czlowiek sie nudzil i mu to nie przeszkadzalo..) i wzielo mnei na bazgrolenie..

Caluski kochane i oby nikt wiecej sie nie pochorowal!!

ellka7
14-03-2009, 11:43
witajcie.
u nas noc była spokojna ale od rana walcze z gorączko Dominiki nic strasznego u niej tylko ząbki,ona nie jest marudna wręcz przeciwnie śmieje się aż gdacze jak kurka.Co chodzi o wage po porodzie to mi zostało jeszcze 7kg,do lata spadnie,na szczęście nie mam zozstępów.
Dziewczyny zdrówka dla wszystkich waszych dzieciaczków no suwe i dla twojego męża.
lece sprzątać i na zakupy bo trzeba coś do garka wrzucić i upichcić.

ellka7
14-03-2009, 11:50
Ja w takim czasie jak ząbkowanie gdy dziecko jest marudne i płaczące Oliwi podawałam viburcol to czopki

brouczek7
14-03-2009, 11:52
Aleeee czytania!!! Czytam od wczoraj jak powieść:) Super, że tyle się dzieje, gorzej, że w większości choróbska:(

Z racji, że większości nie pamiętam personalnie: wszystkim mnóóóóstwo zdrówka (Ewelka, Szymcio prawdziwy bohater!).

Elfa, no co Ty, mleczko musi być!!!! Dasz radę, pij dużo wody z małą zawartością sodu, na pewno wszystko się unormuje.No i spokój Ci potrzebny, choć wiem, że to nie łatwe... A propos... Jak układy...? (przykre z tą panienką...:()

Suwe, bidna Hanulcia... Przytul ją od nas... Oby jak najszybciej jej przeszło!!!! (piszę się: "rzygać":D)

Anadku, nie zazdroszczę problemu z ósemką...:/ Kiepska sprawa... Nie wiem co Ci doradzić - kurcze, chyba musisz szybko działać, skoro Cię tak boli... Bądź dzielna!

My jutro chrzcimy. Dżizus, żeby już było po! Sobota zapowiada się pod hasłem: "gotowanie":D Spoko, dam radę;) - chyba. Postanowiłam powoli uczyć Jagodę spania w łóżeczku - bo od zawsze spi z nami, a jej łóżeczko służy bardziej do zabawy. I.... dziś po godzinie "męczarni" - bo dziecinka nie wiedziała, dlaczego jest sama w łóżeczku kiedy chce jej się bardzo spać - udało jej się samej zasnąć:)!!! Przytulona do misia słodko sobie śpi, rozkoszne.

A ja zła jestem na męża, bo miał mi pomóc, a on jak zwykle w sobotę gdzieś wybył załatwiać różne niepotrzebne sprawy... Ech, kobiety to muszą w większości same sobie ze wszystkim radzić. I co najważniejsze - RADZĄ SOBIE, prawda Elfa?

kama_pas
14-03-2009, 12:11
ludkaale tan twój mąż.. jak mógł tak powiedzie3ć. chyba, że chodzi o krówkę mleczną :).. ja też jeszcze mam kilka kg do zrzucenia.. a że bez słodyczy życ nie mogę to jest ciężko... właśnie siedzę i wcinam cukierki.. mniam... wagą się nie przejmuję i tobie też tak radzę, mój mąż twierdzi, że nawet teraz lepiej wytglądam.. chociaż ja to bym lepiej się czuła jak bym chociaż te 5 kg zrzuciła.. ale nie zadręczam się tym...:)tylko niestety jeszcze mam troszkę brzuszka pociążowego i ta okropna kreska ciążowa jeszcze mi została... czy wy też ją macie dziewczyny???
calluna oj ty to się masz... ale nie dziwie ci się, że się martwisz.. ja tyeż często panikuję.. takie nasze prawo :)
ewelka dużo zdrówka dla szymusia.. ściskam cię mocno i bądź dzielna...
elfa ja to bym chyba dokopała temu draniowi na twoim miejscu... ehhh ty to masz dla niego złote serce.. ale może masz rację, żeby nie roztrząsac takich spraw przy obcych (w sądzie)..jak mój mąz by mnie zdradził to bym mu chyba jajka w nocy ucięłą...
elfa ja też miałam taki kryzys z mleczkiem, ale to było jak byłam pred grypą zołądkową i zaraz po niej.. i już od tej pory nie ma rewelacji.. nie ma tego mleka tyle co było na początku, ale dokarmiam małą ok 2 razy ndziennie a poza tym cyc.. a jak ściągam to nawet 200 ml potrafię ściągnąć (i to ręką bo tego cholernego laktatora nie potrafię używać.. jak ściągam to nie leci, a ręką to mleko aż tryska.. może jakieś gówno kupiłam). ajeśli chodzi o mleko to daję nestle nan 1 i zuza bardzo borze je toleruje.. wybór należy do ciebie.. ja słyszalam, że bebiko bardoz uczula, ale nie wiem ile w tym prawdy...
nika przykro mi że się nie dostałaś... ale to może i dobrze.. posiedzisz jeszcze troszkę w domku z michasią...a jesli chodzi o blizny i rozstępy to ja mam na pupie.. brzuch gładzitki tylko ta cholerna kreska ciązowa.. kiedy ona powinna zejść?? jest dużo bledsz i krótsza, ale jeszcze sporo ją widać..
anadek ja mam też kłopoty z zębami... niestety.. prezd ciążą miałam zdrowy uśmiech, a teraz zęby się sypią... już 2 wyleczyłam i teraz kolejny mi się ułamał... dentystka kazała mi zrobić wyniki i stwierdziła, że napewno mam anemię od tego karmienia i brak wapnia, bo jest tragedia.. i jak powiedziała to ja "zjadam swoje zęby" :(.. więc jeszcze ciągle kupę kasy wydaje na dentystę... ehh tragedia.. tylko ciekawe skąd ta anemia skoro kg zostały i brzuszek wisi...i pupa duża..????
cdn...

kama_pas
14-03-2009, 12:24
ludka ja kładkę zuzie tak jak ty natalkę, czyli około 19... i spi mi ładnie do 8 rano.. no nie zawsze ale najczęsciej takie godzinki snu mamy.. oczywiście po kilku pobnudkach w nocy... kurcze ostatnio mi się budzi, zawoła mnie , ja dam jej cyc, possie 30 sek i dalej śpi... moja mama twierdzi, że poprostu potrzebuje mnie, a nie jeść..
suwe ale ty biedna się masz... zycze zdrówka dla hanuli...

ale się rozpisałyście.. jak bym na bierząco nie odpisywała to napewno połowę bym zapomniała...

a u mnie teściowa przyjechała na wsparcie, bo ja już trochę przemęczona jestem i nie mam chwili dla siebie, a niestety teraz zaczęłam szukac pracy i potrzebuję czasem gdzieś wyjśc bez dziecka, a iestety nie mam jej z kim zostawić.. teściowa będzie aż do końca mies, ale nie martwię się tym bo jest bardzo pomocna... przed ciążą jej nie lubiła, ale teraz się tak zmieniła że dosłownie kobieta do rany przyłuż... ehhh teraz ją wysłałam na spacerek z zuzią, a ja poczytuję sobie zaległośći.. pozdrawiam ciepło:)

kama_pas
14-03-2009, 12:25
a widzę, że właśnie napisałam post numer 500... ale już bzdur na tym forum popisałam.. to taki mały jubileusz:)

ludka16
14-03-2009, 12:40
Cześć
SuweDzięki za podpowiedź z pulmex baby właśnie wczoraj o nim czytałam na forum jakaś lekarka to polecała i dzisiaj rano już zapomniałam jak się to nazywało, a chciałam małą nasmarować bo ciągle ma ten katarek, babcia też mówiła, żeby może ją czymś natrzeć. Dzisiaj babcie orzekły, że mała nie wygląda na chorą i może po prostu jej ząbki idą.Zdrówka życzę dla całej rodzinki.
Pędzę do apteki później coś naskrobię.
Spokojnego dnia.:)

aisuwe
14-03-2009, 14:11
ludka - do usług :)

A my dalej RZygamy (dzieki brouczek :)).. lekarka pewnie ma mnie juz dosc.. bo zawsze w weekendy mecza ja telefonami, ale to chyba nie moja wina, ze dzieciaki wola chorowac, jak ona ma wolne, nie? Kazala podac jakies kropelki na zatrzymanie wymiocin i poic, poic, poic.. no to bede, co mi pozostalo.. Maz jak tylko uslyszal, ze jutro nie idzie na mecz bo jest chory cudownie ozdrowial.. Boze.. ci faceci.. teraz spi (ZNOWU!!), Hancia tez zasnela wtulona w tate.. Adas na spacerku z tesciowa, ktora maz zawolal na pomoc i odsiecz.. wsciekla jestem!! brrrrrrr......

ja mam 627 postow (!!), tak sie rozpisuje, ze pewnie macie mnie juz dosc.. przepraszam! :o i koncze juz.. zmykam... no juz, suwe, sio!

aisuwe
14-03-2009, 14:13
P.S. ;)

ellka - gratuluje zabkow pociech! Ja tez kiedys dalam Hani Viburkol, jak szlo jej 6 zabkow na raz.. polecam na niespokojne dzieciaczki! Podobno nie ma skutkow ubocznych! Na zabkowanie i kolki jak znalazl!

no juz.. sio..