PDA

Zobacz pełną wersję : sluz z pochwy! cos nie tak?



matrona
10-02-2008, 23:11
czesc dziewczyny
wydaje mi sie ze jest cos nie tak z moim sluzem :( dopiero teraz to zauwazylam!!!chlopak mi pomogl mowiąc dokladniej. Pewnego dnia rozmawialismy sobie wieczorem prze barszczyku o naszych intymnych sprawach, tym co nam sie podoba w sexie i tym co jest jeszcze do naprawienia i on mi powiedzial ze "nie nawidzi zapachu sluzu z mojej pochwy, ze tam smierdzi" niby jego ex tam nie "pachnialo" tak jak mi...:(:( troche sie zalamalam! cos jest ze mna nie tak? chodze na wizyty kontrole do gonekologa co 3 miesiace i nic nie wykazalo, no przeciez nie zapytamw prost czemu smierdzi mi z pochwy? ;/ wiecie co jest tego powodem? moze to zbyt intymne pytanie ale czy kazda dziewczyna tak ma, taki harakterystyczny zapach? i czy mozna cos zrobic aby nie smierdzialo z tamtad?

viki82
10-02-2008, 23:42
Hmm no chyba tak jest. Jak ze smakiem spermy troche.
Napisz czy w wygladzie jest cos niepokojacego i czy cos cie swedzi/piecze
Uzywaj zelu do higieny intymnej o jakims silniejszym zapachu i podmywaj sie czesto (co najmniej 2 razy dziennie bardzo dokladnie)- a juz napewno przed seksem
Skroc tez wlosy- nie gol ich calkiem bo to zmniejszy ochrone przeciwbakteryjna ale skroc znacznie. Obfite owlosienie to wiecej "resztek" po wizycie w WC a co wazniejsze tamte okolice sie bardziej poca.

matrona
11-02-2008, 12:02
dziekuje Viki82:) moj sluz jest bialy (taki kolor pozostaje czasem na bieliznie) ale namalnie chyba przezroczysty zanim nie weschnie. nie wiem czy to dobrze czy to zle? no i nic mnie nie zwedzi, nie piecze!

doty
11-02-2008, 12:14
popieram pomysl o uzywaniu zapachowego plyny do higieny intymnej polecam brzoskwiniowa intime :) a co do zapachu to chyba faktycznie tak jest ze kazda z nas pachnie inaczej skoro lekarz powiedzial ze jest ok to sie nie martw przed seksem wez prysznic i uzyj kilku kropel perfum skrop delikatnie pachwiny nigdzie dalej ich nie uzywaj ;) mam nadzieje ze wszystko sie "pachnaco" ulozy

lightbeat
23-02-2008, 17:21
matrona ---- współczuję Ci... Ja nigdy nie powiedziałbym swojej narzeczonej, a już niedługo przyszłej żonie, że śmierdzi jej z pochwy... :(

Niebieska
23-02-2008, 18:09
Twój chłopak zachował się bardzo nietaktownie. :/ Współczuje.
Przyłączam się do powyższych postów i proponuje jeszcze żebyś zrobiła cytologie,może masz jakąś ukrytą infekcje i dlatego zapach jest nasilony.

fairy_86
08-03-2008, 15:25
Twój chłopak zachował się bardzo nietaktownie. :/ Współczuje.



No, to prawda :mad:
Rzeczywiscie miejsca intymne zwykle kwiatami i łąką nie pachną, ale odpowiednia higiena redukuje problem.
Polecam ci rezczywiscie pachnacy krem do higieny intymnej- a takze intymny dezodorant, ja sama uzywam pachnacych wkladek carefree i wilgotnych zapachowych chusteczek tej samej marki ktore mam zawsze przy sobie.
Glowa do gory.

magwiz
02-04-2008, 14:26
chusteczki do higieny intymnej sprawdzają się świetnie, szczególnie jeśli chodzi o "zajęcia w terenie":D

vincentXvega
02-04-2008, 14:41
A wiecie dziewczyny, że niektórych facetów taki lekki i delikatny zapaszek podobno kręci....?:)

magwiz
02-04-2008, 15:01
A wiecie dziewczyny, że niektórych facetów taki lekki i delikatny zapaszek podobno kręci....?:)

To atawistyczne pozostałości. Tylko ludzi drażnią zapachy naturalne i maskują je sztucznymi aromatami. Resztę ssaków wręcz to pociąga.

Wiedziemka
03-04-2008, 19:36
przedmówczynie chyba już napisały wszystkie dostępne pomysły, może jeszcze jedzenie ananasa (zmienia, ale niestety tylko smak na nieco słodszy)
przyznam że jeszcze się nie spotkałam z takim problemem

Hania9
04-04-2008, 09:51
matrona ---- współczuję Ci... Ja nigdy nie powiedziałbym swojej narzeczonej, a już niedługo przyszłej żonie, że śmierdzi jej z pochwy... :(

Jestem kobietą i jak przeczytałam pierwszego posta pomyślałam - co za tupet ma ten Twój chłopak?

Lightbeat respect!:)

A jeśli rzeczywiście sama zauważasz, że wydzielina z pochwy ma przykry zapach, to najlepiej idź do lekarza. Zwykle inny niż zwykle zapach wydzieliny wiąże się z problemem zdrowotnym - zapaleniem, grzybicą. Nie jest to przyjemna sprawa, ale trzeba się badać i kontrolować, bo może skończyć się nie najlepiej.
Np grzybicę bardzo trudno wyleczyć, a i tak przy każdej nadarzającej się okazji wraca jak bumerang.
W takich sprawach nie pomagają ani chusteczki do higieny intymnej, bo wilgoć jest sprzymierzeńcem wszelkich zapaleń, ani ananas (ten akurat zmienia smak, ale spermy!!!)

Judyta1
02-07-2008, 07:15
A ja wcale nie skrytykuje jej faceta. Jeśli mieli rozmowę dotyczącą sexu a jemu coś nie odpowiada, to dlaczego miał to ukrywać. Chyba, że rzeczywiście użył dokładnie takich słów. Mi mój mąż zawsze mówi, że uwielbia "tam" być. Więc sądzę, że jemu odpowiada mój zapach:) Warto porozmawiać o tym jednak z ginekologiem . Nie musisz mówić, że "śmierdzi Ci z pochwy". Wystarczy wspomnieć o zapachu, że niepokoisz się, czy jest normalny i prawidłowy. Jeśli niczego nie stwierdzi lekarz, to tak jak tu dziewczyny pisały - masz wiele propozycji:) Pozdrawiam

Hania9
02-07-2008, 11:36
Uważam, że naturalny zapach to co innego, a co innego zapach towarzyszący zapaleniom czy grzybicy, itp - ten nawet dla kobiety nie jest przyjemny i nawet krępujący, a co dopiero dla mężczyzny, z którym spędzamy intymne chwile... Tak czy inaczej zrobiłyby mi się przykro/głupio gdybym usłyszała takie słowa od swojego partnera... z drugiej strony wiedząc, że coś jest nie tak 'miedzy moimi nogami', nie pozwoliłabym na sex oralny ze strony partnera!

Cikitusia
05-07-2008, 15:28
Może zadbaj o większą higienę, a jeżeli nic się nie zmieni to udaj się do lekarza. Być może wszystko jest ok, tylko twój facet jest za wrażliwy.

julia26
05-07-2008, 15:57
slonko dziewczyny maja racje powiedz lekarzowi co cie niepokoi to po 1 po 2 sluz z tego co opisujesz masz ok a co do twojego chlopaka dobrze ze ci o tym powiedzial szczerosc przedewszystkim np moj kiedys facet zatail ze czuje gozka u mnie i bylo zle ..a jeszcze jedno moze twoj zapach taki jest moze masz taka nature porozmawiaj z lekarzem

cohenna
07-07-2008, 21:05
Czasem brzydki zapach jest przez....grzyby. Najczęściej lekarze polecają clotrimazolum i kefir.....ale najlepiej idź do lekarza i zapytaj się o wszystkie swoje wątpliwości. On ci doradzi. A może ze chce wykonać cytologię. Najważniejsze żeby cię przebadał.

ale
17-07-2008, 23:07
Uważam, że naturalny zapach to co innego, a co innego zapach towarzyszący zapaleniom czy grzybicy, itp - ten nawet dla kobiety nie jest przyjemny
No właśnie, myslę, że gdyby miała jakąś infekcję to sama by to "wyczuła"


Ppiszesz, że masz biały śluz, w przypadku grzybicy jest on "serowaty" taki gęsty z grudkami i często żółtawy. W przypadku infekci jest także żółtawy, a nawet może być zeilonkawy. Myślę, że żadna normlane kobieta nie przeoczy czegoś takiego.

Widocznie po prostu pachniesz tam inaczej, niż jego poprzednia partnerka, każda z nas jest tam inna.

tess
03-11-2008, 17:55
czesc. mam problem mam bialy sluz o nie przyjemnym zapachu nie jest "serowaty" i mnie nie swedzi no moze troche czasami zawsze mam go po okresie tabletki clotrimazolum i ten sam krem mi nic nie pomagaja w ogole zadne tabletki co mam zrobic??

arronia
03-11-2008, 18:06
Iść do ginekologa, jeśli śluz jest inny niż zwykle, nieprzyjemnie (i inaczej niż zwykle) pachnie, drażni, swędzi itp.
To clotrimazolum - lekarz Ci zapisał (grzybica albo co innego)?
Jeśli tak, to wróć do niego, niech skoryguje diagnozę, oceni sytuację, dobierze coś, co zadziała.
Jeśli sama sobie zaordynowałaś leki antygrzybiczne, a nie miałaś grzybicy, mogłaś sobie tym "samoleczeniem" zaszkodzić - choćby zachwiać równowagę flory bakteryjnej. A może wręcz przeciwnie, grzybica jest, ale odporna na te leki. Autodiagnozowanie w tym wypadku to mocno niemądre postępowanie.

A poza tym - nie wiem, czy bierzesz pigułki antykoncepcyjne. Jeśli nie, to normalne, że śluz się zmienia w trakcie cyklu.

arronia
03-11-2008, 18:25
Jeszcze co do wcześniejszych wypowiedzi z tego wątku. Ja nie jestem fanką żadnych pachnących kosmetyków do higieny intymnej. Ani perfumowanych wkładek. Im prościej, tym lepiej, zwłaszcza w tak delikatnych okolicach. W ogóle uważam, że na zewnątrz, naokoło, jakieś delikatne mydło/żel (nie antybakteryjne). Ale srom już samą wodą. Więcej szkody przyniesie przesuszanie, wyjaławianie, podrażnianie...

Warto też uważać na za długie noszenie obcisłych spodni, mokre kostiumy kąpielowe (no, to bardziej w lecie), bieliznę z tworzyw sztucznych - generalnie tworzenie ciepłego, wilgotnego środowiska bez wentylacji. Grzybki to uwielbiają. No i po antybiotykach pamiętać o uzupełnieniu wytłuczonych kultur bakterii.

hajny22
03-11-2008, 18:32
matrona ---- współczuję Ci... Ja nigdy nie powiedziałbym swojej narzeczonej, a już niedługo przyszłej żonie, że śmierdzi jej z pochwy... :(

a niby co miał chłopak zrobić ??? bardzo dobrze ze powiedział .

magwiz
03-11-2008, 18:35
a niby co miał chłopak zrobić ??? bardzo dobrze ze powiedział .

No, ale mógł to zrobić trochę delikatniej!:cool:

hajny22
03-11-2008, 18:45
No, ale mógł to zrobić trochę delikatniej!:cool:

Ale przecież nie pisze ze on to zrobił nie delikatnie .

POZIOMA
03-11-2008, 20:00
Hajny nie napisala ze jej brzydko powiedzial bo ni eo tym jest watek tylko sam fakt ze o tym wspomnial, a fakt mogl to zrobic przyjemniej, A Ty bys wyjechal z takim tesktem prosto z mostu? Zona smierdzi Ci z pochwy? zapytaj jej czy bylo by jej milo.

magwiz
03-11-2008, 21:40
Hajny nie napisala ze jej brzydko powiedzial bo ni eo tym jest watek tylko sam fakt ze o tym wspomnial, a fakt mogl to zrobic przyjemniej, A Ty bys wyjechal z takim tesktem prosto z mostu? Zona smierdzi Ci z pochwy? zapytaj jej czy bylo by jej milo.

No właśnie! o to mi chodziło! Dzięki Pozioma!

Mógł to ubrać w inne bardziej delikatne słowa, a nie prosto z mostu, że śmierdzi.

Mój by mi tak nie zrobił! (chyba:cool:, bo w takiej sytuacji nie byłam)

ale
03-11-2008, 22:56
No właśnie! o to mi chodziło! Dzięki Pozioma!

Mógł to ubrać w inne bardziej delikatne słowa, a nie prosto z mostu, że śmierdzi.
Mój by mi tak nie zrobił! (chyba:cool:, bo w takiej sytuacji nie byłam)

No nie? Ja też na szczęście nie miałam takiej sytuacji, ale jestem pewna, że ubrałby to w inne słowa, coś w stylu "nie pachniesz tam tak jak wcześniej", "inaczej smakujesz" albo "czy wszystko w porządku z twoją dziurką, nie jest taka jak wcześniej" wtedy pewno bym zapytała, a co ją różniło wcześniej od teraz i pewno by powiedizał, że zapch. No to już wiedziabym o o chodzi. Mój narzeczony jest bardzo taktowny i subtelny w kwestiach intymnych, a ja nie jestem aż tak tępa, żeby nie zajrzyć aluzji. Zawsze da się coś zasugerwać, dać do zrozumienia albo powiedziec wprost, lecz łagonie, a nie tak prosto z mostu, to musi być przykre.