PDA

Zobacz pełną wersję : Anemia?



Molly6
09-04-2007, 21:45
czy jak się je w miarę normalnie to anemia bierze się jakoś ze złego funkcjonowania organizmu czy z tego, że w pożywieniu teraz jakoś za mało witamin jest i żelaza?? Bo mam dziwne wyniki badań, a wydawało mi się, że się odżywiam w miarę racjonalnie, jem dużo owoców i warzyw etc. Kupiłam sobie teraz jakieś witamy (Vitaral , bo tak mi magister w aptece poleciła, mam nadzieję, że dobre) i łykam i mam nadzieję, że jak po miesiącu powtórzę badania to będzie ok. Ale czy na serio bez witamin w tabletkach nie da się uniknąć niedoborów ??

sonia210
10-04-2007, 14:14
moja siostra miala anemie chociaz odzywiala sie dobrze i nie odchudzala specjalnie

przede wszystkim przyjrzyj sie dokladnie
co jesz - bo moze jesz monotonnie mimo wszystko - jak jesz np duzo owocow ale to sa glownie sytrusy - to poza wit c niewiele z nich korzysci itp
a po drugie - moze byc tez tak ze twoj organizm czegos nie przyswaja i wtedy nawet jak jesz to nic z tego nie ma:(
a na anemie to: morele, wątróbka (bleee...), orzechy, wołowina

kuszyczka
11-04-2007, 11:35
o tak, monitorinmg diety to podstawa, jednoczesnie nie odstawiaj na razie tego vitaralu, witaminy sa ci teraz bardzo potrzebne, polecalabym ciu jeszcze spozywac czesciej watrobke, to bogactwo wielu witamin i skladnikow odzywczych. trzymam kciuki

typowyXkozioroXecXopXpl
18-04-2007, 10:42
dobry jest również sok z kiszonych buraków

MarTinka10
02-05-2007, 09:10
600 g czerwonego mięsa ma w sobie tyle żelaza, co w 5 kg szpinaku!

pityna
06-05-2007, 17:30
Anemia to bardzo zdradliwa choroba i lepiej nie lecz się sama. Nie jestem gderliwą babą, ale walczę z nią już od kilku lat. To nieprawda, że przy anemii zawsze jest niskie żelazo - ja mam w normie, a choróbsko się trzyma jak złe. Trochę pomaga picie soku z buraków, marchwi, pomarańczy i kiwi, ale nie za dużo. Przede wszystkim należy pamiętać, że nie można się dać - inni mają gorzej i nie narzekają. Głowa do góry!!!!!!!!!!!

Lea
07-05-2007, 12:08
mnie pomogło zdrowe żywienie z burakami, marchwią i dużo sałaty, bowiem musi być wiele składowych aby z anemii wyjść. Zaczęłam jeść jednego dnia żółte, drugiego zielone i trzeciego czerwone owoce i warzywa i pomogło, do tego codziennie orzechy włoskie, laskowe oraz garść natki pietruszki spróbuj może pomoże i tobie

marteczka10
09-05-2007, 14:54
ja też mialam anemię i zdarzało się, że traciłam przytomność. dostałam od lekarza takie leki sorbifel durules (albo jakoś tak w podobie) i jest mi po nich lepiej. troche sie na tym znam i wiem, że anemia jest ściśle związana z tym co jemy. niestyty...

Kitty4
13-05-2007, 13:35
czytałam o anemii i doszłam do wniosku że mam sporo objawów anemii czy powinnam się udać na badania?? a jeśli tak to do jakiego??

marteczka10
13-05-2007, 22:41
najpierw trzeba iść do lekarza pierwszego kontaktu (albo rodzinnego). on daje skierowanie na badanie krwi i potem z wynikiem tego baadania trzeba iść na konsultacje (też do niego, albo do hematologa). jeżeli będzie potrzeba to lekarz przepisze odpowiednie leki

martu
14-05-2007, 12:34
w moim przypadku,anemia silnie ujawniła się,gdy zaczęłam miesiączkować.dochodziło do omdleń,silnie obfitych krwawień,stanów depresyjnych.jednakże szereg badań które przeszłam m.in.punkcja szpiku-w moim przypadku było to konieczne-potwierdziły iż mam uwarunkowanie genetyczne.żelazo pomimo przyjmowania czy wprowadzenia jakichkolwiek zmaian w diecie nie wchłania się.przyjmowanie żelaza łącznie z kw.foliowym, który fizjologicznie czyli w warunkach prawidłowych poprawia wchłanianie krwiotwórczego Fe w tym przypadku,nie obserwuję się poprawy.mam znacznie zaniżony poziom składników morfotycznyczych (przy normie hemoglobiny dla kobiet która wynosi:Hb 10-12mmol/l, moja Hb wynosi ledwo 5mmol/l). Pomimo iż często brakuję mi sił jestem zawsze osobą energiczną bardzo aktywną także fizycznie. NIE PODDAJĘ SIĘ!!WALCZĘ DALEJ!obecnie nikt przy moim stanie ducha nie wierzy iż jestem chora,wskazuje na to bladosć skóry ewentualne omdlenia.zmiany w diecie są szalenie istotne dla każdej z nas. Zdrowym odżywianiem,ćwiczeniami fizycznymi,spacerami na świeżym powietrzu,aromaterapią itp.wzmocniamy w ten sposób inne układy,przyspieszamy metabolizm,w tym poprawiamy samopoczucie które pozwala zwalczać apatię.w anemii ze wzgędu na małą ilość m.in czerwonych krwinek jesteśmy niedotlenione,szybciej się męczymy,częściej popadamy w zły nasrój itd.spacer,średnio intensywny wysiłek fizyczny są jak najbardziej wskazane.pod względem diety polecam nie tylko sok z czerwonych buraków czy wątróbke ale także proszę zwrócić uwagę na odpowiednią ilość przyjmowanych płynów min.1l dziennie,odpowiednio przyjmowaną ilość niezbędnych kwasów tłuszczowych(oliwa z oliwek-do sałatek nie do smażenia,orzechy nasiona,kiełki roślin).
moja rada:jedz mało ale często,z dużymi ilościami owoców między posiłkami
.jedz pokarmy surowe lub przetworzone w minimalnym stopniu.unikaj pokarmów nienaturalnych,zawierających substancje syntetyczne.unikaj pokarmów zawierających dużo cukru&słodziku.unikaj kawy,alkoholu(lampka czerwonego,wytrawnego wina wskazana).rozcieńczaj soki owocowe.jeśli jesz mięso,unikaj mięsa pochodzącego z intensywnej hodowli,zamiast tego wybieraj ryby i dziczyznę ,zjadaj je tylko z warzywami.zmniejsz wyraźnie spożycie produktów mlecznych,oczyszczonej pszenicy&zbóż(kefir,kozie mleko wskazane),dużo się uśmiechaj&spędzaj czas w gronie osób,które kochasz! rób to na co masz ochotę!
Życzę zdrowia!!

martu
14-05-2007, 13:04
nie jestem za łykaniem środków farmakologicznych.o tym się nie mówi ale one upośledzają czynność innych układów.są bardzo toksyczne i tak np.chrom łykany przez kobiety pragnące zrzucić zbędne kilogramy-jest rakotwórczy.żelazo też jest silnie toksyczne.dlatego szal;enie ważne są witamniy pochodzenia naturalnego.aby jednak zwiększyć wchłanianie tych składników należy unikać czynników które niszczą je w naszym organiźmie i tak np.każda obróbka termiczna (smażenie, zbyt długie gotowanie) powoduje zmianę struktury pokarmów,niszczenie wartości odżywczych.w ten sposób przetworzony pokarm zamiast wzmacniać-szkodzi.należy pokarmy nie gotować zbyt długo ,najlepiej z małą ilością wody,dusić je,nie smażyć!!prostym przykładem jest picie kawy,mocnej herbaty która wypłukuje m.in.magnez.ALKOHOL>KAWA<PAPIEROSYstres,zbyt długie gotowanie NISZCZĄ witaminy,mikroelementy,makroelementy.

maXpiatka
19-05-2007, 17:49
Witam.
Ostatnio dowiedziałam sie, że mam anemię, jednak nie podjęłam leczenia ponieważ postanowiłam sama wyleczyć się odpowiednią dietą. Koleżna powiedziała mi, że nieleczona pogłębiajaca się anemia moze prowadzić do białaczki. :eek: Czy ktos z was wie może cosik na ten temat?

kassiulka
19-05-2007, 23:35
z perspektywy czasu wiem, że nie warto tego bagatelizować!!! walcze z tym choróbskiem od kilku lat i bezskutecznie, jeżleli zrobiłas sobie badania to najlepiej bedzie jak pokażesz je lekarzowi, on powie Ci co dalej trzeba bedzie robić, być może nie jest to nic poważnego i wystarczą jakieś tabletki, które pozwolą lepije chłonąć zelazo... u mnie juz nawet to nie pomagalo, wylądowałam w szpitalu i już tylko transfuzja... pamiętaj żeby co jakiś czas kontrolowac poziom zelaza i hemoglobiny to nic nie kosztuje a bedziesz miała komfort psychiczny!!! no i odżywiaj sie zdroow!!

martu
21-05-2007, 16:23
pogłębiająca się anemia,pomimo stosowania odpowiedniej diety wraz z przyjmowaniem żelaza&kwasu foliowego-majacego zwiększyć liczbę składników morfotycznych krwi, która w tym wypadku nie wzrasta tylko obniża się-jest niepokojącym sygnałem.dlatego tak szalenie ważne są badania i z pewnością zastosowanie leczenia na początku wykrycia choroby. moja anemia jest uwarunkowana genetycznie. walcze z nią od paru dobrych lat, z doświadczenia wiem,iż należy się leczyć gdyż objawy przeszkadzają w codziennych obowiązkach:człowiek jest bardzo słaby,dochodzi często do omdleń,wymiotów,bólów głowy,złego samopoczucia-samoistnie.obecnie sama chcę leczyć ludzi i przy obecnym stanie sama potrzebuję leczenia.wykonuję różne zabiegi pacjentom z chorobami narządu ruchu jak i pacjentami neurologicznym,zawód ten wymaga znacznych sił witalnych gdyż często to ciężka,fizyczna praca.przyznaję że jest mi ciężko sprostać zwykłym obowiązkom w obecnym stanie a co dopiero dźwigać niepełnosprawnych pacjentów.dlatego radzę nie lekceważyć anemii tylko zacząć się leczyć.jak raz się zaniedba wówczas potem ciężko jest powrócić do zdrowia.trzeba przede wszystkim zacząć jeść wartościowe pokarmy to ważne!!dodam jeszcze iż sama miałam podejrzenie białaczki nieraz nawet obecnie.jeśli anemia zacznie się pogłębiać radzę iść bezpośrednio do hematologa.

martu
21-05-2007, 16:47
pragnę dodać iż
środki farmakologiczne a w szczególności witaminy inne substancje odżywcze podawane do organizmu ludzkiego bez takiej konieczności lub w momentach gdy wchłanianie jest zaburzone a istnieje zapotrzebowanie na dany składnik,substancja ta nie wchłania się odpowiednio, tak jak wspomniałam jest jej wystarczająca ilośc w organiźmie bądź nie wchłania się tam gdzie potrzeba-wówczas substancje te odkładają się w innych nie przeznaczonych do tego miejscach i tak powstaje toksemia a z nią różnego rodzaju patologie.dlatego tak istotne jest połączenie odpowiedniej diety z konsultacja lekarską i badaniami.

pityna
23-05-2007, 17:52
Z własnego doświadczenia wiem, że anemię nie wolno zostawiać z boku, mając nadzieję, że zmieniając dietę wszystko wróci do normy. U mnie spowodowała ona duże spustoszenia - i to nie dlatego, że ją ignorowałam. Dzisiaj mam chore nerki i zwyrodnienie obu stawów biodrowych. Po prostu doszło do niedożywienia komórek i skutek jest jaki jest. Wiem, że z tym można żyć i nie daję się. Was proszę nie leczcie się same z anemii. Całuję, miłego dnia

alinaXlelonek
28-05-2007, 00:07
czy jak się je w miarę normalnie to anemia bierze się jakoś ze złego funkcjonowania organizmu czy z tego, że w pożywieniu teraz jakoś za mało witamin jest i żelaza?? Bo mam dziwne wyniki badań, a wydawało mi się, że się odżywiam w miarę racjonalnie, jem dużo owoców i warzyw etc. Kupiłam sobie teraz jakieś witamy (Vitaral , bo tak mi magister w aptece poleciła, mam nadzieję, że dobre) i łykam i mam nadzieję, że jak po miesiącu powtórzę badania to będzie ok. Ale czy na serio bez witamin w tabletkach nie da się uniknąć niedoborów ??

Miałam od dzieciństwa anemię, pomimo dobrego odżawiania i brania różnych lekarstw. Dopiero po czterdziestce, przypadkowo, po gastroskopii odkryto, ze mam zniszczone ścianki dwunastnicy, a jest to spowodowane nieprzyswajalnością glutenu. To było też przyczyną anemii u mnie. Teraz jestem na diecie bezglutenowej, moja dwunastnica powoli się regeneruje. Moja przyswajalność żelaza i innych minerałów poprawiają się. Cyliakię (złą przyswajalność glutenu) można też potwierdzić badaniami przeciwciał w krwi. :) :) :) Pozdrawiam.

cLeO
03-07-2007, 11:30
Jestem wegetarianka.
Mam mało hemoglobiny, z wyniku niedoboru żelaza.
Staram się uzupełniać owe niedobory wszelkimi produktami, jednak nie zjem żadnej ryby, ani mięsa! Ostatnio dostalam tabletki "Sorbifer Derules" jednak, nie jestem za faszerwaniem się jakimiś farmaceutycznymi środkami.. ;/ Jakieś rady co do odżywiania się ? ;> Pozdrawiam.

gangsterka
07-07-2007, 13:55
ja rowniez jestem wegetarianką, owszem zdarzaja mi sie kiepskie wyniki krwi, ale natychmiast biore jakis czas sorbifer derules tak jak Cleo :) i jakos wszytsko wraca do normy :) wiec jak co to polecam tan lek :) aha i wedlug mnie nie bardzo da sie nadrobic u wege braki ;/ niestety pozostaja nam tylko leki Cleo :) ale przynajmniej nie jemy czegos co biega po łące i daje sie nam pogłaskać, ma swoje uczucia :D i to jest piekne.....
go wege go!

Hekse
23-07-2007, 15:11
Robilam sobie ostatnio badania ( prywatnie) wyszlo mi MCH ponizej normy. wiem, ze MCH to hemoglobina a raczej ilosc spadajacych czerwonych krwinek czy jakos tak...Czy to oznacza ze moge miec anemie? I jesli tak to co powinnam przyjmowac; kwas foliowy, witamine B i C czy zelazo...? niestety nie moge isc juz z wynikami do lekarza, bo wyjechalam do Irlandii, wiec zanim wydam pieniadze na tutejszego lekarza chcialabym sie podleczyc sama...

jagoda4444
23-07-2007, 15:37
Mam anemię od ponad 7 lat. Wyglądam na zdrową, parządną babę, tylko trochę blada jestem i nikt nie morze mi uwierzyć, że mam to świństwo....a to potrafi zmęczyć uwierzcie! Często robi mi się słabo, kręci mi się w głowie, męczę się przy każdym większym wysiłku jak bym miała 70 lat (a mam 23!!!). W moim przypadku to jest tak,że nie przyswajam żelaza pod żadną postacią...:( wszystkiego już próbowałam a po ok. miesiącu od zakończenia każdej kuracji poziom hemoglobiny spada do mojego "normalnego poziomu", czyli 7,9....Nauczyłam się z tym żyć. Wiem, że każdą nocna imprezę odchorowuje 2 dni dłużej, czesciej łapię infekcje związane z osłabieniem organizmu, a zdarza się też nieopanowana senność i ziewanie. Moje rady: dużo świerzego powietrza, bo hemoglobina przenosi tlen do komorek a jej brak w dłuższych stanach anemii powoduje niedotlenienie co bardzo utrudnia życie i może byc niebezpieczne.... Mój problem to planowanie rodziny...chciałabym bardzo ale lekarz mówi, ze to oznacza całą ciążę w szpitalu...
Trzymam kciuki za wszystkich anemików!!!
p.s. nie każcie nam jeść szpinaku, "surowego" mięsa i pić soku z kiszonych buraków....no chyba, że chcecie abyśmy w wariatkowie wylądowali. Przecież to jest ochydne i na samą myśl mi się słabo robi, ta dieta wykończyła mnie psychicznie!!!
:(

Charlotte5
25-07-2007, 09:27
Także mam anemię. Ja biorę dodatkowo witaminy FalVit.

wioletkaXp
17-09-2007, 01:04
ja mam anemie od ponad 3 lat :( na 162,5 wzrostu waze od 40-44 kg moja waga sie szybko zmienia.chodze do lekarza robie badania jem tabletki i te wszystkie rzeczy co powinnam jesc ale niestety nic nie pomaga:( moja hemoglobina waha sie pomiedzy 10-10.8 a teraz moja obecna wynosi 10.2.co sie dzieje jesli hemoglobina spadnie ponizej 10??umiera sie czy co?? :(

dudek2
19-09-2007, 20:33
Moja mama ma anemię od wielu lat, a nie stosuje żadnych diet odchudzających, nie jest wegetarianką, je zdrowo. Lekarz twierdzi, że ma problemy z przyswajaniem żelaza i innych witamin i stad to się bierze.

mary24a
07-10-2007, 21:37
Czesc
Mam do was ogromną proośbę.Co mi dolega?Anemia?
Otóż wypadają mi włosy ale to od dluzszego czasu tylkoze ostatnio zauwazylam ze o wiele wiecej codziennie na szczotce jest sianoo wlosow.. jestem ciagle zmeczona, oslabiona w szkole nie moge normalnie wytrzymac, ciagle chcialabym poprostu wyjsc i pojsc do domu sie polozyc. Odczuwam sennosc,nic mi sie nie chce,ale ui tak sie zmuszam strasznie do nauki bo trzeba.i to nie jest napewno typowo jesienna przypadlosc.od dluzszego czasu tak mam. w dodatku moje paznokcie są dosyc łamliwe, tzn.w ogole nawet nie chca rosnac. No mam tez problem ze wstawaniem.kiedys bylo o wiele gorzej z tym.Teraz jak wstaje to czasem ide i sie potykam, normalnie jakbym byla wogole nieprzytomna a spie przewaznie wiecej 8hnawe do 10.Mam 17 lat.nie jestem chudą dziewczyna mam 6o kg/170 Badania krwi mialam robione 1,5 roku temu to wykryto u mnie niedobor magnezu ale lekarka powiedziala ze nie jest taki niski znowu.biore mg z B12. ale ostatnio przerwalam, bede zarzywac dalej.(zreszta lekarka powiedziala mi jak jej opowiedzialam ze to teraz kazdy tak ma i zebym wzila jakies witaminy, no ale to nic nie daje, i nie to zebym nie jadla owocow czy warzyw, jem sporadycznie) Ostatnio jak szlam do szkoly pod gorke to sie tak zdyszalam ze normalnie myslalam ze zemdleje, oparlam sie o bramke,odczulam przelanie zimnego potu,gluchosc mroczki przed oczami i ledwo co sie ocknelam i nie zwymiotowalam i nie zemdlalam dobrze ze byla ta bramka.Pozatym dodam ze nie cwicze na wfie ze wzgl na to ze niemoge wykonywac forsownych cwiczen.Ostatnio tez odczuwam kłucie w okol.serca.
No to chyba tyle. niewiem czy to anemia.zreszta morfologi raczej nie bede robic bo mam z tym problem i trudno mi pobrac krew.poprostu jak to anemia, badz inna dolegliwosc to poradzcie mi co mam robic, co zazywac.prosze.dziekuje

mary24a
07-10-2007, 21:38
a i dodam ze mam stres mi towarezyszy, czesto.

karamba8
08-10-2007, 20:08
Kłania się kolejna anemiczka;) kilka dni temu wyszłam ze szpitala, trafiłam tam bo niestety moja morfologia była tragiczna. Hemoglobiny 6,1, żelaza 2,6... ech, dużo by gadac. Najlepsze jest to, że nawet nie podejrzewałam u siebie anemii, ot tak zrobiłam badania bo ostatnio dziwnie się czułam. W szpitalu miałam kilka kroplówek z żelazem, po 5 dniach poprawiło się jedynie ciutkę tzn hemoglobina skoczyła na 6,5 a żelazo na 3. teraz łykam sorbifer durules i staram się jeśc dużo owoców, warzyw, mięsa no i oczywiście piję sok z buraków. klasyka. mam się zgłosic do poradni hematologicznej ale najbliższy termin za miesiąc:/ przeczytałam wasze wypowiedzi i aż się przestraszyłam. 10,2 hemoglobiny w porównaniu z moim marnym wyniczkiem... przynajmniej wiemy, że mając tyle jeszcze się nie umiera...

pozdrawiam koleżanki niedoli.
kasia.

lenaR9
20-10-2007, 14:03
Miesiac temu zrobiłam badania morfologi i żelaza. Wynik żelaza 2.5 a hemoglobina 7.9.Ogolnie czułam się dobrze a tu taki wynik. Rok temu równiez miałam niska hemoglobine ale nigdy tak niskie żelazo. zrobiłam wszelkie badania równiez gastroskopie i było oki. lekarz skierował mnie również na badania kału na krew utajona.Wynik dodatni ,przepłakałam cały dzien, za dwa dni poszłam na badania kolonoskopi i niewykryto rzadnych guzków bylo dobrze. A wyniki złe, choc duzo jadłam a ważyłam zaledwie 45kg/170.Przy kolejnym badaniu okazało się że mam pasorzyta glistnice ludzką i to ona zjadała mi wszystkie składniki odrzywcze w jelicie cienkim i stąd ta krew.

lenaR9
20-10-2007, 14:14
Już miesiac jestem na lekach, biore żelazo i potas, kw. foliowy a wyniki sie poprawiły. Wczoraj robiłam badania hemoglobina 11.9. Po za tym codziennie jem żółtko jajka, pije soki z buraków z marchwi i jabłka, które sama robie w skowirówce. Duzo natki pietruszki a od wczoraj wprowadziłam do swojej diety czerwone wino, które polecił mi lekarz na podwyższenie hemoglobiny i na pozbycie sie pasorzytów.Choc mam 30 lat nigdy wczesniej nie piłam alkocholu nawet szampana to teraz przyszlo mi pic 2 razy wino w tygodniu :)

aXkaaaa
07-01-2008, 10:20
Hej, przed chwilą byłam na badaniu krwi pod kierunkiem żelaza. Lekarz zasugerował ze to bardzo prawdopodobne ze mam anemie. Właśnie siedzę i czytam objawy tej choroby... przyznaje ze większość z nich mam.. praktycznie wszystkie oprócz żółtawego odcieniu skóry, moja skóra jest tylko bardzo blada. Z artykułów wynika że nie jest to poważna choroba, ale wiele razy mi się obiło o uszy, że to jednak coś poważnego. Napisałam tu, bo mam nadzieje że wiecie z doświadczenia trochę więcej o tej chorobie. Czekam na odpowiedz. pzdr

liwoja
20-01-2008, 21:32
Dodam i ja moje 3 grosze... ;) Jak można zauważyć choćby czytając wasze powyższe wpisy anemia może być objawem jakiejś innej choroby czy defektu a wtedy tylko dokładne badania pomogą i poprawi się gdy główna choroba będzie podleczona. Są różne rodzaje anemii, niektóre związane z brakiem żelaza, inne- nie. Może to być groźna choroba (i wtedy absolutnie konieczne jest leczenie u hematologa), a może tylko pozostać lekką dolegliwością z którą da się żyć. U mnie anemia jest dolegliwością towarzyszącą mojej głównej chorobie (z którą zmagam się od 3-go roku życia) to jest reumatoidalnemu zapaleniu stawów (zwanemu niekiedy pod wnoszącą dużo pomyłek nazwą gościec stawowy). Mam słabe przyswajanie żelaza ale i tak ważniejsze jest to że kiedy w organizmie występuje wysoki stan zapalny (albo nowotworowy) żelazo nie jest wykorzystywane do produkcjii krwii tylko magazynowane w tkankach. W momencie kiedy uda się lekami obnizyć stan zapalny anemia również się poprawia. (Niedokrwistość może być też skutkiem ubocznym niektórych leków ale o tym można dowiedzieć się z ulotek.) U wielu kobiet anemia jest nastepstwem obfitych miesiączek i mija wraz z menopauzą... co jest marną pociechą. Jednakże warto byłoby się zastanowić czy nie tak jest w moim przypadku i zwrócić o pomoc do ginekologa. Jeśli hemoglobina nie spada poniżej 10 (a wielu ludzi żyje z takim poziomem nienajgorzej) myślę że można powalczyć z nią samą dietą i "paralekami". Nie da sie jeść przez długi czas codziennie buraków bo obrzydną a czasem wywołuja tez jakieś dolegliwości jelitowe w nadmiarze - szczególnie wiosenne- stare buraki moga podrażniać jelita bo zawierają zbyt twarde włókna. U mnie barszcz kiszony powoduje dolegliwości pęcherza dla odmiany... Ostatnio odkryłam że herbapol produkuje kapsułki z burakiem co może się niektórym osobom spodobać. wspomniano już o wątróbce,czerwonym mięsie, żółtkach jaj, morelach (także suszone), sałacie, orzechach w kwestii żelaza. Maja go także dużo, jak wynika z tabel, bób (można w zimie kupic mrożony) brokuły, brukselka, cebula, endywia, jarmuż (bomba witaminowa!), kapusta włoska, pietruszka - nać i korzeń, szczaw, szczypiorek i szpinak, melon. Jednak zawsze najrozsądniej jest nie objadać się codziennie jednym produktem a szczególnie z jednego źródła bo może zawierać jakieś toksyny np. z nawozów sztucznych i się nam skumulują. Grunt to urozmaicenie! Jajka przepiórcze zawierają podobno więcej witamin i minerałów niż kurze... Warto również kupic w sklepie ze zdrowa żywnością naczynie do kiełkowania nasion i nasionka - szczególnie w okresie zimowo-wiosennym. Niektóre kiełki są bardzo smaczne! Tamże kupimy melasę która jest bogata w kwas foliwy, można nią doprawiać różne napoje i potrawy. Polecam również rzeżuchę. Jeśli chodzi o wit. C to oprócz cytrusów,sezonowych owoców i natki pitruszki warto pamiętać o papryce! W kuracji krwiotwórczej oprócz żelaza, wit.C i kwasu foliowego ważna jest też wit. B6 i B12. W niektórych przypadkach najlepiej pomagają zatrzyki z B6 i B12. Czytałam że wit. B12 wystepuje w wielu produktach pochodzenia zwierzęcego (mięso, jaja) ale tylko w dwóch roślinnych - soi (i produktach z niej) oraz w kiszonej! kapuście. Zawierają ją również drożdże (w sklepach ze zdrowa żywnoscią płatki drożdżowe do przyprawiania potraw). Żelazo w wiekszych dawkach (jak sorbifer durules) można kupić tylko na receptę, podobnie kwas foliowy. Ale w zestawach witaminowych można nabyć samemu(falwit, witaral i inne), polecam również periofem - zestaw dla kobiet, ascofer jako słabszy również bez recepty. Niektórzy po sorbiferze maja biegunki badź zaparcia, warto więc poprosić wtedy lekarza o inny preparat żelaza, jest ich kilka (hemofer, ferrum gradumet- polecany w ciąży, tardyferon, rezoferon), dla szczególnie źle znoszących żelazo dobry może się okazać Ferrum Plus - ma ono tą zaletę że można go przyjmować razem z posiłkami i nie drażni jelit. Większość preparatów żelaza zaleca się przyjmować przed posiłkami i na czczo gdyż niektóre pokarmy utrudniają wchłanianie żelaza np. mleko, herbata i inne. Niektóre firmy rozprowdzające suplementy żywności pozaaptecznie tez mają niezłe preparaty, np. firma 4Life Product ma godny polecenia preparat żelaza Iron Plus z dodatkiem wit. C i cytrusów nie drażniący jelit. Kto ma słabą anemię może bez recepty kupić (zamiast zestawu witamin) również słaby kwas foliowy - folik, wit.B6 i B12. Jesli chodzi o wit. C to dobra jest Acerola- połaczenie syntetycznej i naturalnej witaminy (z owoców). Jednak przedłużająca się anemia i dotkliwe objawy to znak że bez lekarza sie nie obejdzie bo możemy napytać sobie biedy! Oj, ale się rozpisałam :D POZDRAWIAM!

Joanna283
04-02-2008, 16:47
Prawdziwa wiedza to znajomość przyczyn Francis Bacon

Bardzo często krew ,,zżerają" cysty na jajnikach z którymi się zbyt długo chodzi unikając ginekologa jak ognia. Potem jak już się w końcu do niego trafi to są już niewidoczne na USG, bo mają stałą konsystencję w środku zamiast płynu.

MoniskaMiska
10-02-2008, 17:07
hej ja dowiedzialam sie ze mam anemie jakis czas temu a już od bardzo dawna zle się czułam.bardzo zle i coraz gorzej.okazało sie ze moja hemoglobina wynosi 5.2 a jak trafilam do szpitala byla jeszcze nizsza...od razu przystapili do transfuzji krwi .jestem juz po ale to nie koniec mam razenie ze dopiero początek.w poniedzialek mam kolejne badania........na początek gastroskopia.......dziewczyny dbajcie o swoje zdrowie!

pityna
12-02-2008, 19:56
Ja walczę z anemią od kilku lat, jako pozostałość po chemioterapii. Nieprawdą jest, że zawsze przy anemii jest niskie żelazo. Ja mam żelazo w normie, a anemię mam i tak. Mój szpiik nie produkuje czerwonych krwinek i płytek. Ostatnio, od m-ca listopada biorę krople Sangrio de drago - po polsku "smocza krew". Pierwsze efekty miałam już w styczniu. Moja hemoglobina pięknie poszła w górę, że nawet hematolodzy byli zdziwieni, tym bardziej, że nie biorę innych leków na przyrost krwi. Kupić ten "lek" można w zielarni, buteleczka kosztuje 85zł. Polecam i życzę dużo zdrówka

jolaXdolly
12-02-2008, 22:28
Mi tez sie wydaje ze mam anemie...

Asiunia93xx
01-03-2008, 16:45
Hey wszystkim... Mam 15 lat i chyba mam anemie.Nie
jestem pewna wiec napisalam...Od trzech lat nie jem
miesa...Tylko kupne paluszki rybne...Rok temu musialam
isc na bilans poniewaz trzebabylo zlozyc karte zdrowia
do gimnazjum do ktorego chodze.Wtedy lekarka wykryla
mi jakies szmery nad sercem i po jakims czacie dala
mi skierowanie do kardiologa.Jezdze tam co dwa miesiace
Wyszlo mi ze mam jakies qtc,ze bardzo szybko bije serce [to tez jest jedna z objaw anemi]
Dopiero niedawno mama zaczela podejzewac u mnie "anemie"
poniewaz jestem blada, oslabiona, nic mi sie nie
chce robic, nie mam sily ,caly czas czuje sie zmeczona,czuje sie przybita,szybko sie mecze,nie mam energii
Ostatnio bardzo bolala mnie klatka piersiowa, jak wyczytalam
w internecie to tez jest objawa anemi
Mam isc z tym do lekarza czy nie?? A i jeszcze jedno
pytanie... Czy mozliwe jest ze przez anemie moze zrobic
sie jakas wada serca? Zawsze mialam wszystko w porzadku z sercem
i nagle mi to cos wykryli czy to ma cos wspolnego z ta anemia?
Z tym sercem pytam dlatego ze w internecie pisalo ze objawami anemi
wlasnie tez jest szybkie bicie serca,szmery nad sercem itd...

delfin156
11-03-2008, 11:52
czy jak się je w miarę normalnie to anemia bierze się jakoś ze złego funkcjonowania organizmu czy z tego, że w pożywieniu teraz jakoś za mało witamin jest i żelaza?? Bo mam dziwne wyniki badań, a wydawało mi się, że się odżywiam w miarę racjonalnie, jem dużo owoców i warzyw etc. Kupiłam sobie teraz jakieś witamy (Vitaral , bo tak mi magister w aptece poleciła, mam nadzieję, że dobre) i łykam i mam nadzieję, że jak po miesiącu powtórzę badania to będzie ok. Ale czy na serio bez witamin w tabletkach nie da się uniknąć niedoborów ??
Ja mialam anemie w ciąży, to oczywiście troche inna sytuacja, ale oprócz żelaza miałam zalecenie co do diety: jeść kolorowo (czyli codziennie owoce i warzywa z każdego koloru, a poza tym cytrusy (owoce i soki) bo poprawiaja wchłanianie żelaza
I pomogło.

marilyn27
11-03-2008, 13:16
Kurde, a ja jak łykam zelazo to jest ok, potem przestaje i na nowo. Juz żygam dosłownie tym żelazem. Mięsa jem średnio dużo i pewnie stąd kiepsko u mnie z krwia. Mam na granicy normy albo ciut poniżej, nie jest to jakaś tragedia ale w połączeniu z moim niskim ciśnieniem=słabym krążeniem to można sie wściec-blada, chuda, i ciągle mi marzną dłonie, nos, uszy, stopy :((( A poza tym to bardzo duzo mam w zwyczaju pic płynów i przez to sobie wypłukuję wit/minerały i koło sie zamyka . Ehhh.

Zapraszam walczących z trądzikiem i ogólnie z cerą niedoskonałą:
http://forum.polki.pl/showthread.php?t=4093

http://forum.polki.pl/showthread.php?t=4094

http://forum.polki.pl/showthread.php?t=4316

A także dbajacych o włosy:
http://forum.polki.pl/showthread.php?t=4095

warzywaiowoce
14-03-2009, 23:03
witam, vitaral i inne kompleksy witamin są syntetyczne - jedz zalecane dawki żeby nie przesadzić i nie narobić gorszych szkód niż teraz. problem może faktycznie leżeć w różnorodności warzyw i owoców. ze swojej strony polecam sproszkowane owoce i warzywa - posiada badania naukowe, zażywa go kadra olimpijska Niemiec. To dowodzi że nie jest to byle co. Nie mówię że to jakiś cudowny lek, ale sami dobrze wiemy jak warzywa i owoce wpływają na nasz organizm, a tu znajduje się ich 18 i ponad 50 000 różnych związków - witamin, minerałów, pierwiastków itd. wszystko naturalne z ekologicznych upraw. w razie pytań: warzywaiowoce@onet.eu

tomulek
17-03-2009, 15:12
wszystkie dobra porady znajdziecie na tej stronie mi naprawde sporo powiedziala o anemii http://abcanemia.pl/pytania

sketch
03-04-2009, 13:00
No hej. ostatnio stwierdzono u mnie anemie z niedoboru zelaza. Wiele czytalem o tym. Jezeli ktos szuka dobrego info to polecam www.abcanemia.pl

27Andzik
16-04-2009, 14:04
Cześć, czy to możliwe że można anemie odziedziczyć?

Dorota225
13-05-2009, 14:01
anemia sierpowata jest chorobą dziedziczną, ale taka "zwykła" z niedoboru żelaza to raczej nie...

madzuchnaaa
23-10-2009, 23:37
witam, mam pytanie
Ostatnio pielęgniarka szkolna poleciła mi morfologię (na podstawie ciśnienia). Poszłam do przychodni rodzinnej, otrzymałam skierowanie, pobrali krew i dostałam wyniki. Z wynikami poszłam do lekarza. Pani lekarz stwierdziła, że mam mało hemoglobiny i w ogóle słabą krew co tłumaczy moje częste zawroty głowy. Przepisała mi leki: żelazo z kwasem foliowym i witaminę B6. Nie powiedziała mi jednak wprost czy mam anemię.
Więc tu jest moje pytanie. Czy mam anemię? Jak niska powinna być ilość hemoglobiny by można było nazwać to anemią?

Dorota225
25-10-2009, 12:55
anemią nazywa się stan poniżej normy, jeśli masz te wyniki to zobacz, powinien być Twój wynik i zakres normy... ale nie przejmuj się, to nic groźnego... jeśli będziesz brała to żelazo i witaminy to szybko sie to poprawi, u mnie już po miesiącu nie było śladu anemii... w sumie to teraz bardziej dbam o zdrowie, hydrowitaminy piję regularnie, żeby nie dopuszczać do jakichkolwiek niedoborów...
aaaa... może jeszcze warto wiedzieć, że żelazo najlepiej się wchłania z witaminą C, dlatego warto ją brać lub chociażby po[pijać tabletkę np. sokiem pomarańczowym

Aniinka
17-12-2009, 22:45
WSZYSTKIE tabletki popija się niegazowaną wodą, nie sokami, nie herbatą, nie ziółkami, nie mlekiem!

zizzi
06-01-2010, 23:39
Może też byc tak ze jest słaba przyswajalność zelaza, niekoniecznie złe odżywianie się, mi również żelazo w tabletkach pomogło, potem tylko trzeba co jakiś czas kontrolować, robić badania na poziom żelaza, ja robię średnio raz na pół roku i jest ok.

marta281
14-09-2010, 13:55
słyszałam, że nawet mając anemię można mieć wysokie żelazo we krwi, to prawda? Brałam kiedyś żelazo w tabletkach, ale poziom żelaza podskakiwał tylko na okres brania tabletek

medfora
25-05-2011, 15:39
Witam. Ostatnio dowiedziałam się, że jestem chora na anemię. Na temat jej leczenia znalazłam wiele ciekawych wiadomości na stronie http://anemia.org.pl. Może i tu znajdę ciepły kącik, w kórym dowiem się więcej na temat tej choroby. Może Wy drodzy forumowicze poradzicie mi jak sobie z nią radzić?

gabaczkowska
14-06-2011, 11:55
Ja miałam kiedyś podejrzenie anemii, ale po szczegółowych badaniach ją wykluczono. Ale strachu się najadłam, anemia (http://www.megapedia.pl/anemia.html) zawsze mnie przerażała, tym bardziej że jedna z bliskich osób to miała...

Edziolkaa
26-09-2011, 20:53
Dokładnie!!!!!! Dawkowanie tego żelaza jest o wiele prostsze od poprzedniego suplementu który zażywałam. Bardzo często przeoczałam którąś z tabletek a tu wystarczy jedna dziennie i nie musi być zażywana na czczo, więc w dowolnym momencie dnia po nią sięgam i wreszcie udało mi się systematycznie wybrać cały blister :)

alinka123
05-10-2011, 13:15
czesc dziewczeta!
Szukam jakiegos sprawdzonego i przede wszystkim w dobrej cenie, preparatu a raczej supelmentu diety zawierajacego zelazo i minerały. Borykam sie z poczatkowym stadium anemii i chce jakos sie z tym uporac. Ostatnio moje nawyki zywieniowe pogorszyły sie z racji trybu pracy i tak o skonczyłam;/

marikota
18-11-2011, 08:38
ja mogę polecić Ci (nie wiem czy zostanie to uznane za reklamę, z góry sorry) suplement chelaferr, kosztował ok 15zł za opakowanie no i był w postaci chelatów, a więc świetnie się przyswajał

alinka123
21-11-2011, 10:16
Wielkie dzieki za informacje:)
Zakupilam juz to zelazo, nawet wracajac samochodem slyszalam reklame w rado tego produktu haha. Troche smieszna ale coz...
Moze jak juz tu jestem to jeszce zapytam. Jest jakis maksymalny czas przez jaki mozna przyjmowac takie rzeczy? Ma to jakis wplyw negatywny dla organizmu jak za dlugo bede przyjmowac?

karolkam
09-06-2012, 18:30
Moja koleżanka niedawno sobie poradziła Młodym jęczmieniem, miała straszne krwotoki podczas okresu, wiecznie padnięta, śpiąca aż mi jej szkoda było ale teraz już wszystko dobrze no i ona mi poleciła go właśnie. Nie używałam nigdy tego sproszkowanego ekstraktu ale może Wy coś słyszałyście albo miałyście?