PDA

Zobacz pełną wersję : jakie miałyście objawy ciąży?



Strony : 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 [153] 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224

justat
08-12-2009, 13:44
prywatnie mozesz isc odrazu:) natomiast na nfz poczekaj jeszcze tydzien lub dwa:)

mi w przychodni pani dr. dzień przed terminem@ widziała już pęcherzyk

woniaX84
08-12-2009, 13:49
ja kawe pije:D jak opdstawilam na inke to mi sie cisnienie pozmienialo i zaczelo mi chyba brakowac kawy bo moglam stac i wachac sloiczek:D i mialam wielka ochote fuzy wyjadac:D teraz raz na kilka dni wypije czarna slaba naturalna kawe a tak to inke:)

Ja raz na jakiś czas też pozwolę sobie na kawkę:D A tak to inka właśnie idę sobie zrobić kawkę:p

justat
08-12-2009, 13:55
Ja raz na jakiś czas też pozwolę sobie na kawkę:D A tak to inka właśnie idę sobie zrobić kawkę:p

przed ciążą piłam nawet 4 czarne dziennie kawy, teraz raz na 3-4 dni sobie słaba wypije a tak to zbożową. Ciśnienie krótko po odstawieniu całkiem kawy tez mi wariowało,ale pomógł magnez i się wszystko wyregulowało teraz mam tak 105/60... jak na mnie to niskie bo zawsze ok 140/90

justat
08-12-2009, 13:56
Wonia jak się czujesz? na L4 jesteś , bo chyba byłaś? chyba,że mi się coś pomyliło?

woniaX84
08-12-2009, 15:49
Wonia jak się czujesz? na L4 jesteś , bo chyba byłaś? chyba,że mi się coś pomyliło?

Ja się czuję dobrze:)
nie licząc ostatniej wizyty jak dowiedziałam się,że mam miekką szyjkę a potem zaczęłam czytać na necie na ten temat i po tygodniu pojechałam do szpitala bo bałam się,że za szybko urodzę;)
Naszczęście jest wszystko ok tylko mam więcej odpoczywać i leżeć oraz mam zakaz czytania na temat dolegliwości ciążowych na necie:D
Tak jestem na L4:p

basia333
08-12-2009, 15:52
Bardzo prosze o głosy na Aleksandra klikni i zagłosuj :) DZIEKUJE
http://www.************************************/konkurs/web/evUserImage/search

aleczka22
08-12-2009, 16:18
Witajcie..wróciłam. Czy pamiętacie jak niedawno pisałam , ze przestaje starac się o dziecko? To było w tym cyklu....tak zdecydowaliśmy z mężę, ze nie czujemy się jeszcze gotowi...... Dziś zrob iłam 2 testy......bo kilka dni spóźnił się okres......są 2 KRECHY>>>> Boże....nie dociera to do mnie...tak się boję..przecież ja to robiłam od razu po miesiączce...a cykle mam ponad 30 dniowe..ostatni był 36..jak to możliwe???? Czy to ciąża? Tak się boję bo piłam piwo i kilka papierosów wypaliłam....jestem nieodpowiedzialnym człowiekie.

A dopiero ktoś niedawno się z nami żegnał!!! Belfi gratulacje!!!
Mam nowy sposób na dzidziusia... pożegnać się z forum a potem na niego wrócić za miesiąc ( bo ja też się z Wami kiedyś pożegnałam i wróciłam po miesiącu):D

aleczka22
08-12-2009, 16:19
A tak wogóle to witam Was moje kochane ciężaróweczki i staraczki!!!

aleczka22
09-12-2009, 10:58
Dzień dobry wszystkim!!!
Gdzie Wy się podziewacie???

MARTA1477
09-12-2009, 11:32
witajcie.ja jutro do lekarza.juz nie moge sie doczekac.moze zobacze dluzej moja dzidzie.bo tak naprawde widziałam tylko raz dłuzej na genetycznym. na ost. wizycie to była sekunda.dr. sprawdzała czy jest dobrze . choc pewnei nie licze na długo bo niedługo juz połówkowe.mam l4 tylko do 14.12 i szczerze jak na poczatku krzyczałm ze chce pracowac, jakos mi sie juz nie spieszy. ale pewnie wróce nie na długo, ale wróce.

MARTA1477
09-12-2009, 11:34
belfi gratulacje.jednak ty dołączasz do listy nowych ciężaróweczek, które sie poddały i taka niespodzianka. więc trochę prawdy jest że blokada leży też w psychice.
serdeczne gratulacje.

a reszta staraczek jak? madzik fajnie że zajrzałaś. już po staraniach kiedy masz termin @.
kasia i delfinek z tego co pamietam przed swietami, czy już myślicie o efektach?

MARTA1477
09-12-2009, 11:35
aleczka robiłaś usg genetyczne?

dziewczynki czy np. przy wizycie dowiadujecie sie ile macie wód płodowych, dokładnych wymiarów wagi dziecka? bo ja nie wiem.

MARTA1477
09-12-2009, 11:39
JEJKU DZIEWCZYNY JAK PATRZE NA SUWACZEK TO tak szybko idzie do przodu. własnie zdałam sobie sprawe że niedługo połowa ciąży. ja jestem zakochana w swoim dziecku, nie moge napatrzec sie an brzuszek cały czas wyglądam czy urósł. nosze obcisłe bluzeczki*fakt innych nie mam* bo uwielbiam patrzec na wystający brzuszek.mój mąż stwierdził,że mam chopla na punkcie ciąży. i ma rację tak strasznie sie ciesze, nie myslę że coś może jest żle cały czas sie ciesze i mysle że kocham być w ciąży.

delfinek82
09-12-2009, 11:46
Cześć Dziewczyny.

delfinek82
09-12-2009, 11:52
kasia i delfinek z tego co pamietam przed swietami, czy już myślicie o efektach?[/QUOTE]

Ja narazie nic nie szukam , staram się o tym nie myśleć, bo ostatnio jak przyszedł małpiszon to ... szkoda gadać co się ze mną działo.
Tak więc teraz żeby o tym nie myśleć i się nie nakręcać to robie ozdóbki na choinkę na szydełku (gwiazdki, bombki,dzwoneczki, aniołki):D.

delfinek82
09-12-2009, 11:55
JEJKU DZIEWCZYNY JAK PATRZE NA SUWACZEK TO tak szybko idzie do przodu. własnie zdałam sobie sprawe że niedługo połowa ciąży. ja jestem zakochana w swoim dziecku, nie moge napatrzec sie an brzuszek cały czas wyglądam czy urósł. nosze obcisłe bluzeczki*fakt innych nie mam* bo uwielbiam patrzec na wystający brzuszek.mój mąż stwierdził,że mam chopla na punkcie ciąży. i ma rację tak strasznie sie ciesze, nie myslę że coś może jest żle cały czas sie ciesze i mysle że kocham być w ciąży.

MARTA nie dziwie ci się że jesteś przeszczęśliwa bo przecież tyle na swoją fasolinkę czekałaś. Ja jak będe miała już brzuszek to też będe nosić obcisłe bluzeczki, żeby się nim chwalić:D.

Elita82
09-12-2009, 11:59
aleczka robiłaś usg genetyczne?

dziewczynki czy np. przy wizycie dowiadujecie sie ile macie wód płodowych, dokładnych wymiarów wagi dziecka? bo ja nie wiem.

jesli chodzi o dokladne dane to ja tylko w 13 tyg dowiedzialam sie cos iwecej no i teraz w 38tyg :)

delfinek82
09-12-2009, 12:14
Cześć Elita.

Jak się czujesz, dzieje się już coś?

woniaX84
09-12-2009, 12:19
aleczka robiłaś usg genetyczne?

dziewczynki czy np. przy wizycie dowiadujecie sie ile macie wód płodowych, dokładnych wymiarów wagi dziecka? bo ja nie wiem.

Ja dokładnie dowiedziałam się w 8tc 13tc i na usg połówkowym w 22tc. Wymiary dzidzi i wagę:)
Już nie długo pewnie poznasz płeć dziecka marta;) Rzeczywiście czas leci nie ubłagalnie...

woniaX84
09-12-2009, 12:20
Właśnie elitka czy Ty na porodówce nie powinnaś być???:D:D:D

melsner
09-12-2009, 12:29
Wonia właśnie sobie uświadomiłam, że jak dołączyłam do Was na forum to strasznie Ci zazdrościłam, że już jesteś w osiemnastym tygodniu a dzisiaj patrzę, że ja już jestem na początku osiemnastego tc :). A ty już 28 tydzień, ale ten czas leci...

melsner
09-12-2009, 12:33
JEJKU DZIEWCZYNY JAK PATRZE NA SUWACZEK TO tak szybko idzie do przodu. własnie zdałam sobie sprawe że niedługo połowa ciąży. ja jestem zakochana w swoim dziecku, nie moge napatrzec sie an brzuszek cały czas wyglądam czy urósł. nosze obcisłe bluzeczki*fakt innych nie mam* bo uwielbiam patrzec na wystający brzuszek.mój mąż stwierdził,że mam chopla na punkcie ciąży. i ma rację tak strasznie sie ciesze, nie myslę że coś może jest żle cały czas sie ciesze i mysle że kocham być w ciąży.

Ja też noszę obcisłe bluzeczki i chwalę się moim brzuszkiem. Jednak w tej chwili największą radość mi sprawia jak czuję małe wariacje mojej kruszynki. Szczególnie po południu jak sobie odpoczywam to czuję wyraźne podskoki. Ostatnio udało mi sie pokazać górkę na brzuszku mojej córeczce - ale była szczęśliwa :) Ciągle chce mówić do brzuszka i całuje mnie w brzuch. To takie słodkie... Moja Lideczka będzie starszą siostrzyczką :)

MARTA1477
09-12-2009, 12:42
Wonia właśnie sobie uświadomiłam, że jak dołączyłam do Was na forum to strasznie Ci zazdrościłam, że już jesteś w osiemnastym tygodniu a dzisiaj patrzę, że ja już jestem na początku osiemnastego tc :). A ty już 28 tydzień, ale ten czas leci...


miałam to samo tyle że z koralikiem, podobnie sie starałyśmy i dołączyłysmy do forum.już prawie 1,5 roku.

melsener ja nic nie czuje.czasem mysle ze przez mój umiesniony brzuch plus fałda tłuszczyku mi to uniemożliwi.kłade reke na brzuchu na wznak i nic, nawet tych uderzen motylka..

melsner
09-12-2009, 12:48
Marta ja jak położę rękę na brzuszku to też nic nie czuję. Ruchy czuję w środku i jak wtedy delikatnie odsłonię brzuch to czasem uda mi się zobaczyć podskakujące górki. Jak tylko przyłożę rękę, to koniec radochy. Myślę, że dzidziuś czuje wtedy zmianę temperatury i ucieka w głąb brzucha. Ale jeszcze trochę a ruchy będą silne i wyczuwalne pod ręką :)

MARTA1477
09-12-2009, 12:49
co do płci, to chyba chciałabym wiedzieć. juz patrze na ubranka i chciałabym wiedziec co mam kupować.chyba sie złamie?

Katarzyna1984
09-12-2009, 12:50
kasia i delfinek z tego co pamietam przed swietami, czy już myślicie o efektach?

No ja już myślę ... :) ale próby ciągle trwają ... :o

MARTA1477
09-12-2009, 12:51
Marta ja jak położę rękę na brzuszku to też nic nie czuję. Ruchy czuję w środku i jak wtedy delikatnie odsłonię brzuch to czasem uda mi się zobaczyć podskakujące górki. Jak tylko przyłożę rękę, to koniec radochy. Myślę, że dzidziuś czuje wtedy zmianę temperatury i ucieka w głąb brzucha. Ale jeszcze trochę a ruchy będą silne i wyczuwalne pod ręką :)

ja też kłade reke na brzuchu ale jedyne co czuję to pulskowanie od własnego serce hehe. no trudno jeszcze poczekam, an razie zyję wizytą.jutro zrobie świeże badanka dla dr.

ana2803
09-12-2009, 13:23
[QUOTE=Belfi;692130]A na kiedy umówić się do lekarza? Kiedy coś zobaczy. Liczyłam na kalkulatorze internetowym i wdg niego od dnia ostatniej miesiączki do 5 tydzień i 3 dni czy coś takiego. Jak mi radzicie? Czy wczesniej mam isc na krew? Co mogę jesc a czego nie? Jeju..zupełnie nic nie wiem.[/Q

GRATULACJE
Ja byłam w 5 tyg.to lekarz widział tylko pecherzyk,a fasolke zobaczyłam dopiero w 7 tygodniu ciąży i słyszłam bijące serduszko.Objawy mi się zaczęły tydzien po zrobieniu testu.

ana2803
09-12-2009, 13:33
Dziewczyny do którego tygodnia miałyście mdłości?
Ja jestem w 7 tygodniu ciąży.Mdli mnie na widok i zapach wszyskiego.I tak 24 na dobę.Często płaczę z bezsilności.Lekarz powiedział ,że niestety na nudnościm nic nie ma tylko na wymioty.Sprawdziłam już wszyskie sposoby,ale to wszysko nie działa lub tylko na chwilę.

woniaX84
09-12-2009, 14:17
Wonia właśnie sobie uświadomiłam, że jak dołączyłam do Was na forum to strasznie Ci zazdrościłam, że już jesteś w osiemnastym tygodniu a dzisiaj patrzę, że ja już jestem na początku osiemnastego tc :). A ty już 28 tydzień, ale ten czas leci...
No,no :) Czas leci jak głupi...

gXiza
09-12-2009, 14:21
Dziewczyny do którego tygodnia miałyście mdłości?
Ja jestem w 7 tygodniu ciąży.Mdli mnie na widok i zapach wszyskiego.I tak 24 na dobę.Często płaczę z bezsilności.Lekarz powiedział ,że niestety na nudnościm nic nie ma tylko na wymioty.Sprawdziłam już wszyskie sposoby,ale to wszysko nie działa lub tylko na chwilę.

Ja miałam od 5 tygodnia ,też cały dzień mnie muliło.Teraz już w ciągu dnia jest ok.,czasem rano mnie zmuli.Musisz uzbroić sie w cierpliwość.

Belfi
09-12-2009, 14:59
Hey. W piątek idę do lekarza, jednak pielęgniarka powiedziała, ze na USG jeszcze nic nie będzie widać dopiero za 2 tygodnie. Ostatnią miesiączkę miałam 30 października a cykle przeciętnie 33 dni. Obliczyłam to jest to 5 tydzień z kilkoma dniami od dnia pierwszej miesiączki. A wy kiedy coś widziałyście na USG?

aleczka22
09-12-2009, 16:56
Dziewczyny nie umiem wrzucić zdjęcia ale załączam avatar!! Tak wygląda mój brzuch...

axxx10
09-12-2009, 17:44
no ładny brzusio! dzidzius ładnie rosnie.ja jestem w 10 tygodniu i jeszcze nic,a nic mi nie widac,hm....czemu???? przeciez w 5 tygodni mi tak szybko nie urosnie.

aleczka22
09-12-2009, 18:02
Dziewczyny do którego tygodnia miałyście mdłości?
Ja jestem w 7 tygodniu ciąży.Mdli mnie na widok i zapach wszyskiego.I tak 24 na dobę.Często płaczę z bezsilności.Lekarz powiedział ,że niestety na nudnościm nic nie ma tylko na wymioty.Sprawdziłam już wszyskie sposoby,ale to wszysko nie działa lub tylko na chwilę.

Ja miałam mdłości od 5 chyba do 11 tydodnia!!!!

Elita82
09-12-2009, 18:06
oj jak ja bym juz chciala na porodowke hehe:D narazie nic sie nie dzieje ruszylam sie z domu na spacer ale nic:) jutro wizyta to bede wiedziala cos wiecej:)

skosia0404
09-12-2009, 19:17
Hey. W piątek idę do lekarza, jednak pielęgniarka powiedziała, ze na USG jeszcze nic nie będzie widać dopiero za 2 tygodnie. Ostatnią miesiączkę miałam 30 października a cykle przeciętnie 33 dni. Obliczyłam to jest to 5 tydzień z kilkoma dniami od dnia pierwszej miesiączki. A wy kiedy coś widziałyście na USG?

Hm.. ja pierwszą wizyte miałam na początku 6 tc i już lekarz potwierdził ciąże także możesz śmiało pójść:)

madzik83
10-12-2009, 09:35
Czesc Dziewczyny .W koncu mam wolne :D i to 5 dni :D Jestem po pieciodniowym mkaratonie( po 10-12 h ) i ciesze sie,ze w koncu mam wolne.Przede wszystkim musze mieszkanie doprowadzic do stanu uzywalnosci,coprawda na codzien zmywamy z R. naczynia i przecieramy blaty ,ale na podlogi i scieranie kurzy juz nie mamy sily po takim calym dniu pracy.Juz sobie pomylam naczynka i podlogi,a teraz siedze z maseczka na wlosach :D.Pozniej jade szukac butow na zime(choc juz wiem ,ze nic nie kupie :/ )a potem biore sie za obiad i swiateczne porzadki.Dzis moj 19 dc,wiec chyba juz po plodnych dniach,ale jakos sie nie nastawiam.Zreszta wydaje mi sie,ze i tak najwazniejsze dni ominelismy :/ .Belfi ja mysle,ze im wczesniej odwiedzisz lekarza tym lepiej.Oczywiscie dbaj teraz o siebie i Fasoleczke.Patrze na liste Magdalenki i nie moge uwierzyc,ze dopiero niedawno ona powstala,a teraz juz niektore na koncowce,a niektore na polmetku.Gratulacje dla Weroniczki,ktora ma juz swoje Malenstwo:) MIlego dnia Dziewczyny,pa

Katarzyna1984
10-12-2009, 09:39
Cześć dziewczynki :)

Elitka: jak się trzymasz? jak po wizycie u lekarza (dzisiaj miała być) :)

Mnie się wydaje, że dopiero wczoraj jajeczkowanie miałam (wczoraj też były staranka). Bo wcześniej w tym cyklu miałam temperature 36,6 wczoraj spadła do 36,3 a dzisiaj już jest 36,9C :)
To teraz 14 dni czekania tak ??
Chyba faktycznie zrobie test w wigilię :o oby się w końcu udało ...

woniaX84
10-12-2009, 09:50
Czesc Dziewczyny .W koncu mam wolne i to 5 dni Jestem po pieciodniowym mkaratonie( po 10-12 h ) i ciesze sie,ze w koncu mam wolne.Przede wszystkim musze mieszkanie doprowadzic do stanu uzywalnosci,coprawda na codzien zmywamy z R. naczynia i przecieramy blaty ,ale na podlogi i scieranie kurzy juz nie mamy sily po takim calym dniu pracy.Juz sobie pomylam naczynka i podlogi,a teraz siedze z maseczka na wlosach :D.Pozniej jade szukac butow na zime(choc juz wiem ,ze nic nie kupie )a potem biore sie za obiad i swiateczne porzadki.Dzis moj 19 dc,wiec chyba juz po plodnych dniach,ale jakos sie nie nastawiam.Zreszta wydaje mi sie,ze i tak najwazniejsze dni ominelismy .Belfi ja mysle,ze im wczesniej odwiedzisz lekarza tym lepiej.Oczywiscie dbaj teraz o siebie i Fasoleczke.Patrze na liste Magdalenki i nie moge uwierzyc,ze dopiero niedawno ona powstala,a teraz juz niektore na koncowce,a niektore na polmetku.Gratulacje dla Weroniczki,ktora ma juz swoje MalenstwoMIlego dnia Dziewczyny,pa

Witaj madzik:D Ty to zawsze masz siły na sprzątanie;) A to okna myjesz a to jakieś generalne porządki...Mi się już nie chce a właściwie to nie mogę za bardzo sprzątać:p Życzę Tobie aby się Wam udało jeszcze w tym roku szczęśliwie zajść w ciąże:D:D:D

woniaX84
10-12-2009, 09:53
Cześć dziewczynki :)

Elitka: jak się trzymasz? jak po wizycie u lekarza (dzisiaj miała być) :)

Mnie się wydaje, że dopiero wczoraj jajeczkowanie miałam (wczoraj też były staranka). Bo wcześniej w tym cyklu miałam temperature 36,6 wczoraj spadła do 36,3 a dzisiaj już jest 36,9C :)
To teraz 14 dni czekania tak ??
Chyba faktycznie zrobie test w wigilię :o oby się w końcu udało ...

katarzynko a kiedy ma nie przyjść @? Bo jeśli w wigilie to jak najbardziej możesz zrobić test w tym dniu;) Trzymam mocno kciuki!!!

woniaX84
10-12-2009, 09:54
aleczka brzusio piękny:D

Elita82
10-12-2009, 09:59
Cześć dziewczynki :)

Elitka: jak się trzymasz? jak po wizycie u lekarza (dzisiaj miała być) :)

Mnie się wydaje, że dopiero wczoraj jajeczkowanie miałam (wczoraj też były staranka). Bo wcześniej w tym cyklu miałam temperature 36,6 wczoraj spadła do 36,3 a dzisiaj już jest 36,9C :)
To teraz 14 dni czekania tak ??
Chyba faktycznie zrobie test w wigilię :o oby się w końcu udało ...

wlasnie ide sie kapac:)

melsner
10-12-2009, 10:04
Cześć Madzik :)! Myślę, że to dobre podejście, aby się nie nastawiać. Na przykładzie Belfi widać, że psychika może być ogromną blokadą w zasianiu fasolki. Ja głęboko wierze, że się wkrótce Tobie uda :) Miłego sprzątania - ja nie mam na nic siły. Dopiero się obudziłam i właściwie zmusiłam się do wstania. Za oknem tak ponuro, że nic mi sie nie chce robić. Idę obudzić córcię. Miłego dnia :)

justat
10-12-2009, 10:45
czesc... Aleczka piękny brzusio:), kiedy Ci taki urósł? Ja jestem w 13 tyg. i niektórzy twierdzą,że jeszcze nie widac, chociaz ja zauważyłam po spodniach,że staja się ciasne, a w jednych mi brak ze 3 cm spodni:)

justat
10-12-2009, 10:47
Madzik fajnie,że się odzywasz :) czekamy razem z Tobą na nieprzyjscie@, ja trzymam mocnooo kciuki za to,żeby było jak chcesz:)

justat
10-12-2009, 10:54
Elitka widze jeszcze w " dwupaku":)jak bedziesz po wizycie to podziel się z nami wiadomościami ,kiedy Ninka zamierza wyskoczyc:)

aleczka22
10-12-2009, 11:15
czesc... Aleczka piękny brzusio:), kiedy Ci taki urósł? Ja jestem w 13 tyg. i niektórzy twierdzą,że jeszcze nie widac, chociaz ja zauważyłam po spodniach,że staja się ciasne, a w jednych mi brak ze 3 cm spodni:)

Cześć dziewczyny!!!

Ja już wcześniej pisałam że inne dziewczyny mają takie malutkie brzuszki a po mnie już tak widać!! Tak mnie wybrzuszyło!:D

aleczka22
10-12-2009, 11:19
A dziś mam wizytę u lekarza i troszkę się stresuję!! Odebrałam wyniki badań i wyszło mi że toksoplazmozę IgG mam dodatnią!!! i hematokryt HCT mam poniżej normy!!!
Czytałam o tym trochę ale nie chce sobie nic do głowy dobierać!!

Katarzyna1984
10-12-2009, 11:27
No dokładnie to 23 grudnia :)
Myślałam, że 20 grudnia, ale widać znowu mi się przedłużyła pierwsza faza cyklu skoro jajeczkowanie miałam dopiero 9 grudnia.
No więc zrobię test 23 lub 24 grudnia, abym miała czas jak co kupić buciki :p

A poza tym kupe zmartwień na głowie ... a przede wszystkim martwię się pracą. Mam umowe do maja i co dalej i już wiem, że szanse na przedłużenie są jak 50/50.

Belfi
10-12-2009, 12:50
Cześć Jutro idę do gina. TYle naczytałam się o pustych jajach płodowych, boję się, że u mnie nic nie będzie:(:( Chyba tego nie przeżyję bo uważam za CUD to, ze zaszłam w tym miesiącu...tak jakby dziecko samo do nasz przyszło w chwili gdy z postanowiliśmy poczekać przynajmniej rok. To jest niesamowite i boję się, że los mnie jakoś ukarze:(

melsner
10-12-2009, 13:16
Belfi, każda z nas na samym początku ciąży była pełna obaw i strachów. Ja też się okropnie bałam. Uspokoiłam się dopiero po USG w 12 tc. Nadal się boję czy wszystko będzie dobrze, ale strach już jest bardziej do opanowania. Teraz bardziej unosi mnie uczucie szczęścia i miłość do tej małej kruszynki. Więc Belfi staraj się jak najmniej stresować i jak coś Cię bedzie dręczyć to pisz na forum. To zawsze pomaga :)

delfinek82
10-12-2009, 13:19
Witam.

Belfi nie możesz tak myśleć i się dołować. Wszystko będzie w porządku i musisz w to bardzo wierzyć. Już jutro dowiesz się wszystkiego.

agabialu
10-12-2009, 19:59
witam kobietki tu dawna iwcia24 juz jestem z córka w domku a jednak jest pania mikolaj he he poród miałam rodzinny z mężem na prawde fajna sprawa duzo maz pomaga i daje otuchy byl zemna do końca taki wytrwały jestem na nk jak byscie chciały obejrzec zdjecia pod Stanek -goleniów bo tu nie umiem wstawiac a jak inne sie czuja

Katarzyna1984
11-12-2009, 08:14
Cześć :)
Jak idą przygotowania do świąt Bożego Narodzenia? Niektórzy pewnie spędzą je z dzieciątkiem na rękach :p
Ja już się nie mogę doczekać z 3 powodów:
1) ciekawość co do przyjścia lub nie przyjścia @
2) na reszcie wolne od pracy
3) to okres magiczny ... i piękny ... i już niebawem będę stroić świątecznie mieszkanko :)

delfinek82
11-12-2009, 11:17
witam kobietki tu dawna iwcia24 juz jestem z córka w domku a jednak jest pania mikolaj he he poród miałam rodzinny z mężem na prawde fajna sprawa duzo maz pomaga i daje otuchy byl zemna do końca taki wytrwały jestem na nk jak byscie chciały obejrzec zdjecia pod Stanek -goleniów bo tu nie umiem wstawiac a jak inne sie czuja

Agabielu gratuluje ci córeczki,wspaniały prezent:).

Belfi
11-12-2009, 11:21
Hey:) Byłam dziś u gina To 6 tydzień Widziałam pykające serduszko :) 22 grudnia idę na USG na którym już będzie znacznie więcej widać. Dziś byłam sama, ale za 2 tygodnie idę z mężem. Lekarz powiedział aby cieszyć się po 12 tc bo połowa ciąż kończy się niepowodzeniem. U mnie chyba wszystko dobrze...jednak tak się boję..... Jutro odbieram wyniki badań i zobaczymy czy jakieś tabletki będę musiała brać.

delfinek82
11-12-2009, 11:22
Cześć :)
Jak idą przygotowania do świąt Bożego Narodzenia? Niektórzy pewnie spędzą je z dzieciątkiem na rękach :p
Ja już się nie mogę doczekać z 3 powodów:
1) ciekawość co do przyjścia lub nie przyjścia @
2) na reszcie wolne od pracy
3) to okres magiczny ... i piękny ... i już niebawem będę stroić świątecznie mieszkanko :)

Tez nie mogę się już doczekać Świąt, mam nadzieje że ten magiczny okres sprawi, że małpiszon nie pojawi się przez kolejnych 9 miesięcy:D,.

delfinek82
11-12-2009, 11:25
Hey:) Byłam dziś u gina To 6 tydzień Widziałam pykające serduszko :) 22 grudnia idę na USG na którym już będzie znacznie więcej widać. Dziś byłam sama, ale za 2 tygodnie idę z mężem. Lekarz powiedział aby cieszyć się po 12 tc bo połowa ciąż kończy się niepowodzeniem. U mnie chyba wszystko dobrze...jednak tak się boję..... Jutro odbieram wyniki badań i zobaczymy czy jakieś tabletki będę musiała brać.

Belfi na pewno wszystko będzie dobrze.

delfinek82
11-12-2009, 11:27
Ciekawe co z Elitką? Wczoraj miała wizytę u gin i nic nie napisała.

melsner
11-12-2009, 11:42
Hey:) Byłam dziś u gina To 6 tydzień Widziałam pykające serduszko :) 22 grudnia idę na USG na którym już będzie znacznie więcej widać. Dziś byłam sama, ale za 2 tygodnie idę z mężem. Lekarz powiedział aby cieszyć się po 12 tc bo połowa ciąż kończy się niepowodzeniem. U mnie chyba wszystko dobrze...jednak tak się boję..... Jutro odbieram wyniki badań i zobaczymy czy jakieś tabletki będę musiała brać.

Wiesz co, ten lekarz nie powinien tak mówić. Ja nie spotkałam się z czymś takim. Co znaczy, ze cieszyć się można dopiero po 12 tc, to co teraz masz się zamartwiać czy dotrwasz do tego czasu czy może udawać, że nie jesteś w ciąży. Wiadomo, że początki są zawsze najtrudniejsze, ale nie można mówić, że nie wolno się cieszyć. Dla mnie to głupota!:confused:

Katarzyna1984
11-12-2009, 11:54
Ja też tak uważam.
12tc to trzeci miesiąc ... ja uważam, że powinnaś się czeszyć od samego początku - masz do tego prawo i tylko ktoś kto nie chce dziecka ma prawo się martwić, ale nie ty.
Ja bym się już cieszyła od samego zobaczenia 2 kresek :) na czterech testach pod rząd ... :)

magdalenkaa
11-12-2009, 11:56
Elitka Ty jeszcze w dwupaku :) ?? coś Ninka nie chce wyjść... co się jej dziwić ma tam cieplutko i milutko a na zewnątrz tak zimno :D

magdalenkaa
11-12-2009, 12:06
Belfi gratulacje :*:*:*

U mnie było to samo zrezygnowałam ze staranek i chciałam kupić pieska heh nawet kupiłam smycz no i dziewczynki z forum mnie namówiły żeby ten ostatni raz spróbowac i się udało :D

magdalenkaa
11-12-2009, 12:16
Aleczka śliczny brzusio :)

Madziku super że sie odezwałaś, buziaczki :*:*:*:*:*

Iwcia super że wszystko sie udało :-)

Katarzyna1984
11-12-2009, 13:35
A ELITKA już urodziła ??

Katarzyna1984
12-12-2009, 15:52
Hey dziewczynki :) co tu tak pusto?

gXiza
13-12-2009, 09:50
Witam,
ciekawe co u Elitki?
Ja ide w środe na usg prenatalne ,aż się boję.

skosia0404
13-12-2009, 18:14
Hey:) Byłam dziś u gina To 6 tydzień Widziałam pykające serduszko :) 22 grudnia idę na USG na którym już będzie znacznie więcej widać. Dziś byłam sama, ale za 2 tygodnie idę z mężem. Lekarz powiedział aby cieszyć się po 12 tc bo połowa ciąż kończy się niepowodzeniem. U mnie chyba wszystko dobrze...jednak tak się boję..... Jutro odbieram wyniki badań i zobaczymy czy jakieś tabletki będę musiała brać.

nie martw się jakimś głupim ginekologiem i ciesz się tym magicznym czasem bo zmartwienie nie jest teraz najlepsze ja na początku już całemu światu starałam się ogłosić że jestem w ciąży:)choć też miałam podobną sytuacje tyle że już byłam w 3mies. i poprosiłam gina o L4 bo źle się czułam w pracy, zdażyły mi się zasłabnięcia, nawet niewielkie "plamienie", a pracowałam jako sprzedawca na dziale mięsnym w sklepie i bałam się czy coś się nie stanie np. przy krojeniu wędlin itp a do tego nosiłam skrzynki ze serami, wędlinami min 10-20kg, praktycznie ciągłe leżenie na ladzie i wyciąganie z niej róznych rzeczy- brzuch mnie non stop bolał... A lekarz na to że to nic, ciąża nie choroba, jak ciąża będzie zagrożona, dziecko nie będzie się rozwijać to może wtedy a teraz mam zapomnieć a jak mi się coś nie podoba to moge zmienić ginekologa... takie teksty po tym jak wiedział że już raz poroniłam- idiota, a gdy byłam po kopie badań to przyszła pacjentka prywatnie i wypisał bez problemu bo powiedziała w recepcji że się z nim dogadała i przyszła tylko po to... i faktycznie zmieniłam gina na innego gdy powiedziałam mu o tym jak się czuje to temten od razu mi wypisał nawet nie musiałam prosić... Moja koleżanka po kilku latach starań, też 1 poronieniu w 2mies-w pracy, wkońcu zaszła i poszła w 5tc do gina ten jej powiedział że nic nie widzi, jest jakieś zgrubienie ale niekoniecznie to ciąża bo mogą to być zmiany hormonalne albo nowotworowe i ma przyjść za 3tyg i wykonać podane badania, ale nie radzi przedwczesnej radości... 2 dni później poszła do innego to ten jej pogratulował...Jak można dopuścić takich ludzi aby w ogóle pracowali i mogli wygłaszać swoje chore teorie....Także nie warto sie przejować takim gadaniem a jedynie zmienić lekarza:)

skosia0404
13-12-2009, 18:19
i głowa do góry!!!! A Elitka ma na dziś termin? o ile się nie myle to dziś była na innym forum:) także na razie cisza no chyba że teraz...:)

Belfi
13-12-2009, 20:28
Dziewczyny...ale ja się nie denerwuję!:) Ten lekarz jest świetny..może tak palnął , ale ja nie uważam w tym nic złego:) Jak mu powiedziałam , ze w szkole pracuję to spytał czy chcę posiedzieć w domu do świąt:) Z moją ciążą wszysko OK jak na razie..badania OK...progesteron dobrze...itp. Jeszcze tylko 7 dni do pracy i 2 tygodnie wolnego- nie wzięłam tego zwolnienia. 22 grudnia na USG jadę z mężęm. Kiedy powiedziałyście w pracy o ciąży..ja planuję powiedzieć dyrektorce po świętach. To będzie 10 tydzień...czy to za wcześnie???? Chcę, żeby mnie z części dyżurów zwolniła ..chodzi mi o dyżury na korytarzu...zresztą ja w 2 szkołach pracuję. KIedy najlepiej powiedzieć?

Belfi
13-12-2009, 20:30
Co do dolegliwośći to rano mam mdłośći jak tylko w stanę z łóżka i pobolewanie w podbrzuszu delikatne...i co godzine jestem głodna.

Elita82
13-12-2009, 21:26
i głowa do góry!!!! A Elitka ma na dziś termin? o ile się nie myle to dziś była na innym forum:) także na razie cisza no chyba że teraz...:)

jestem jeszcze w calosci:)
lekarzami sie nie przejmujcie tylko szukajcie idealnego:) ja przy pierwszym usg dowiedzialam sie ze nie widac serduszka a bylam w 8tyg ciazy jak sie spytalam czy bedzie dobrze to hamsko mi powiedzial ze okaze sie za trzy tyg wogole byl nieprzyjemny bo bylam w jego prywatnym gabinecie na nfz a czekaly laski co prywatnie chodza do niego i bardzo szybko trwala ta wizyta... teraz mam w sumie trzeciego lekarza i dopiero teraz jestem zadowolona:)

Elita82
13-12-2009, 21:29
Dziewczyny...ale ja się nie denerwuję!:) Ten lekarz jest świetny..może tak palnął , ale ja nie uważam w tym nic złego:) Jak mu powiedziałam , ze w szkole pracuję to spytał czy chcę posiedzieć w domu do świąt:) Z moją ciążą wszysko OK jak na razie..badania OK...progesteron dobrze...itp. Jeszcze tylko 7 dni do pracy i 2 tygodnie wolnego- nie wzięłam tego zwolnienia. 22 grudnia na USG jadę z mężęm. Kiedy powiedziałyście w pracy o ciąży..ja planuję powiedzieć dyrektorce po świętach. To będzie 10 tydzień...czy to za wcześnie???? Chcę, żeby mnie z części dyżurów zwolniła ..chodzi mi o dyżury na korytarzu...zresztą ja w 2 szkołach pracuję. KIedy najlepiej powiedzieć?

jesli w pracy jest ok to mozesz odrazu ale jesli cos moga sie pluc to dopiero jak zaswiadczenie o ciazy dostaniesz :)

aleczka22
14-12-2009, 10:45
Cześć dziewczyny!!!
Co tam u Was????
Nie zaglądałam cały weekend bo w szkole byłam!!! Ale widze że dużych zmian nie ma!!!
Elitka chyba się rozpakujesz pod choinką:)!!!
A kto jeszcze czeka na nie przyjście @??? Ja w czwartek byłam na wizycie i wszystko ok!!!
Pozdrawiam Was!!!

magdalenkaa
14-12-2009, 11:10
Cześć Laseczki trzymam mocno kciuki za nie przyjście @ :*:*:*

Życzę miłego dnia

Katarzyna1984
14-12-2009, 12:07
U mnie wszystko okaże się 23 grudnia - wtedy robię test :)

delfinek82
14-12-2009, 12:11
U mnie @ ma nie przyjść 22.12 i test też planuje na 23.12 no chyba że wcześniej wszystko się wyjaśni.

aleczka22
14-12-2009, 12:12
U mnie wszystko okaże się 23 grudnia - wtedy robię test :)

To trzymam kciuki...:)

magdalenkaa
14-12-2009, 13:37
W przed dzień moich urodzin :) trzymam mocno kciuki

delfinek82
14-12-2009, 14:11
W przed dzień moich urodzin :) trzymam mocno kciuki

Czyli bylaś świątecznym prezentem dla swoich rodziców:D.

azunia
14-12-2009, 15:30
jesli w pracy jest ok to mozesz odrazu ale jesli cos moga sie pluc to dopiero jak zaswiadczenie o ciazy dostaniesz :)

Ja nie mówiłam w pracy że jestem w ciąży, po prostu przyniosłam zwolnienie od ginekologa i wtedy się dowiedzieli :)

magdalenkaa
15-12-2009, 12:14
Tak Delfinku byłam prezentem pod choinkę - urodziłam się w wigilię o 8:30 podobno 2 tygodnie przed terminem... ciekawe czy to ma jakiś wpływ też na moją ciążę ?? hmm chciałabym urodzić wcześniej tzn jakiś tydzień przed terminem.

MARTA1477
15-12-2009, 13:09
magdalenka mamy podobnie. ja też urodziłam sie w grudniu i jestem młodsza przez cały rok aż do 23.12. kiedys sie denerwowałam ze inni mają urodziny już na pocz. roku a ja musze czekać prawie cały rok na prezenty.to samo z 18-tką. ale teraz bardzo sie z tego cieszę.

MARTA1477
15-12-2009, 13:12
ja wczoraj byłam u lekarza. zrobiła mi połówkowe choć troszke wczesniej ale wyszło że dzidzia jest większa niż wychodziło z 1 usg. więc termin przesunął mi sie z 15.05 na 08.05.2010. z dzidzia wszystko dobrze.ma co trzeba i w najlepszym porządku.
ja nadal mam siedziec w domu nie pracować *a chciałam wrócić chociaż do lutego....ale dziecko najwazniejsze. dalej mam brac na podtrzymanie 3x dufaston bo niepokoi ja moje ciągłe napięcia brzucha. mam twardy na dole prawie cały czas.

czy któras też miała napięty brzuch i czym to grozi, bo chyba nie powinno tak być.

woniaX84
15-12-2009, 13:58
ja wczoraj byłam u lekarza. zrobiła mi połówkowe choć troszke wczesniej ale wyszło że dzidzia jest większa niż wychodziło z 1 usg. więc termin przesunął mi sie z 15.05 na 08.05.2010. z dzidzia wszystko dobrze.ma co trzeba i w najlepszym porządku.
ja nadal mam siedziec w domu nie pracować *a chciałam wrócić chociaż do lutego....ale dziecko najwazniejsze. dalej mam brac na podtrzymanie 3x dufaston bo niepokoi ja moje ciągłe napięcia brzucha. mam twardy na dole prawie cały czas.

czy któras też miała napięty brzuch i czym to grozi, bo chyba nie powinno tak być.

marta jak masz napięty brzuch to się połóż a najlepiej to dużo odpoczywaj. Ja na twardnienia brzucha dostałam luteinę dopochwową i mam dużo odpoczywać. Twardnienia brzucha są normalne w ciąży ale tylko wtedy gdy nie zdarzają się za często tak ok 10-12razy na dobę to jest ok. macica przygotowuje się do porodu. Z tym,że takie twardnienia powinny zdarzać się po 20tc. Nie denerwuj się a wszystko będzie dobrze. Stosuj się do zaleceń lekarza;)

MARTA1477
15-12-2009, 14:15
tak woni jak tylko czuje ze jest twardy leże w łóżku. biore dufaston nie przyznałam sie lekarzowi ale ost. opakowanie sobie sama zmniejszyłam dawke z 3 na 2 tabl. bo już mi sie konczył. teraz biore jak każe.

melsner
15-12-2009, 19:34
Marta ja miałam twardnienie brzucha przez całą pierwszą ciążę. Od samego początku brałam Duphaston i wszystko było ok. Dawkę miałam mniejszą, bo tylko raz dziennie. Bez problemu donosiłam ciążę i Lidka się urodziła zdrowa i śliczna. Dużo odpoczywaj, czytaj i leniuchuj póki możesz i niczym się nie denerwuj. Pozdrowienia :)

gXiza
16-12-2009, 10:27
Witam bardzo cieplutko,bo na dworze dzisiaj u nas ziąb.
Zaraz jadę na usg ,chyba sie trochę denerwuję,czy będzie wszystko ok.

magdalenkaa
16-12-2009, 10:48
Gxiza nic się nie martw wszystko będzie ok :D wklej póżniej fotkę maleństwa.

Martusia odpoczywaj dużo! Odważna jesteś jak sama sobie dawkę zmniejszasz.

Ciekawe co z Elitką :-) ???????????

MARTA1477
16-12-2009, 12:51
Marta ja miałam twardnienie brzucha przez całą pierwszą ciążę. Od samego początku brałam Duphaston i wszystko było ok. Dawkę miałam mniejszą, bo tylko raz dziennie. Bez problemu donosiłam ciążę i Lidka się urodziła zdrowa i śliczna. Dużo odpoczywaj, czytaj i leniuchuj póki możesz i niczym się nie denerwuj. Pozdrowienia :)

dzieki troszkę mnie uspokoiłas. nie wiem czym to jest spowodowane, ale mam nadz.że szybko ustąpi i nie bedzie miało wpływu na przebieg ciąży.

MARTA1477
16-12-2009, 12:54
Gxiza nic się nie martw wszystko będzie ok :D wklej póżniej fotkę maleństwa.

Martusia odpoczywaj dużo! Odważna jesteś jak sama sobie dawkę zmniejszasz.

Ciekawe co z Elitką :-) ???????????

wiesz ten dufaston dostałam głownie na krwawienie które dostałam po pobraniu cytologi. miałąm brac do anst.wizyty dr. przepisała mi 3 op. ale niestety jak sobie wyliczyłam to by ich nie starczyło., dlatego zmniejszyłam ost. dni po 2 szt zeby nie było przerwy, choć powinnam zadzwonić i spytać co robić, czy isc po recepte czy coś innego. Dlatego już więcej nie popełnie tego błędu i robię jak dr. radzi.

też ciekawa jestem co z elitką

magdalenkaa
17-12-2009, 12:06
Nio lepiej słuchac lekarza cociaż niektórzą mówią że troszkę mądrości życiowej też trzeba mieć :) no ale ja takiej nie mam jeszcze więc ich słucham...

gXiza
17-12-2009, 13:47
Oto moja fasoleczka, zdjęcie od przodu

http://img691.imageshack.us/img691/4154/fasolka001.th.jpg (http://img691.imageshack.us/i/fasolka001.jpg/)

Jutro jadę na powtórne usg,bo nie mogła zobaczyć kości nosowej,bo fasolka się bardzo kręciła i zasłaniała dłonią twarz.Reszta parametrów w normie.Ma 54mm dlugości.Fałd karkowy też w normie.:)

aleczka22
17-12-2009, 16:09
Cześć dziewczyny!!
Ale cisza!!!
A gdzie Elitka czyżby się właśnie rozpakowywała!!!
Pozdrawiam i trzymajcie się cieplutko bo zima straszna!!!

Elita82
17-12-2009, 16:41
hej jeszzce cala:) jutro ktg w szpitalu i moze juz zostane choc nie sadze bo nie chca tak przyjmowac:)

Belfi
17-12-2009, 21:04
Cześć . Muszę się wygadać...już tydzień mija od wizyty u gina. WE wtorek idę na USG...jeju..ja się zastanawiam czy ja nadal jestem w ciąży...wiem , ze to chore co ja mówię, ale boję się , ze coś się stało a ja o tym nie wiem. Nie mam plamień, dobrze się czuję..czasem tylko brzuch pobolewa...kurcze....martwię się. Jak wy miałyście? Jakby się coś działo to bym plamiła???

melsner
18-12-2009, 10:09
Belfi, na samym początku rzadko są jakieś inne objawy, oprócz spóźniającego się okresu. Ja mdłości dostałam ok 2 tyg po zrobieniu testu (a robiłam go w dniu spodziewanej @). Też miałam taki dziwny strach teraz w drugiej ciąży. Cały czas się bałam czy aby wszystko jest ok i ciągle sprawdzałam czy nie mam plamienia. Uspokoisz się po USG. Ciesz się dzidziusiem i dużo odpoczywaj :)

Elita82
18-12-2009, 11:19
Cześć . Muszę się wygadać...już tydzień mija od wizyty u gina. WE wtorek idę na USG...jeju..ja się zastanawiam czy ja nadal jestem w ciąży...wiem , ze to chore co ja mówię, ale boję się , ze coś się stało a ja o tym nie wiem. Nie mam plamień, dobrze się czuję..czasem tylko brzuch pobolewa...kurcze....martwię się. Jak wy miałyście? Jakby się coś działo to bym plamiła???

pamietam jak sie balam ze nasionko jest martwe lub ze to ciaza pozamaciczna hehe wiec rozumiem cie ale fakt cos by sie dzialo jka np plamienia czy silne bole wtedy moglabys sie bac a tak to spokojnie poczekaj na usg:)

skosia0404
18-12-2009, 11:47
Cześć . Muszę się wygadać...już tydzień mija od wizyty u gina. WE wtorek idę na USG...jeju..ja się zastanawiam czy ja nadal jestem w ciąży...wiem , ze to chore co ja mówię, ale boję się , ze coś się stało a ja o tym nie wiem. Nie mam plamień, dobrze się czuję..czasem tylko brzuch pobolewa...kurcze....martwię się. Jak wy miałyście? Jakby się coś działo to bym plamiła???

hM CHYBA KAŻDA Z NAS MIAŁA JAKIEŚ OBAWY:( ale nie martw się i głowa do góry z całą pewnością jest wszystko w porządku a pobolewanie brzucha to normalne... czasem może być wynikiem jakieś niestrawności... a propos mdłości nie każda kobieta ma...moja szwagierka nawet przez 1 dzień w ciąży ich nie miała, nie wymiotowała a znowu mnie męczyły przez 3miesiące ale też nie od razu może 0d 6-8 tc. Dlatego proszę o wyrzucenie takich myśli z głowy i uśmiechamy się szeroko!:)

Katarzyna1984
18-12-2009, 13:35
Witam Was wszystkie :)

Jak tam oczekujące? czy którejś się już spóźnia @?
Ja miesiączkę dostałam 20 listopada więc w praktyce powinna być 20 grudnia, ale biorąc pod uwagę to, że jajeczkowanie miałam chyba 9 grudnia (troszkę się opóźniło - 20 dc), to @ powinna być 23 grudnia.
Dziś temperatura mi skoczyła do 37,0 (po raz pierwszy doszło do 37,0) ciekawa jestem czy to coś oznacza :p
Jeszcze tylko parę dni ...

magdalenkaa
18-12-2009, 13:56
Śliczna fasoleczka Gxiza :-)

Belfi to są normalne objawy... do tego może Ci jeszcze dojść rozkojarzenie tzn ja tak miałam chodziłam jakbym naćpana była ktoś do mnie coś mówił a do mnie to docierało dopiero po chwili :-) wszystko będzie dobrze a z fasoleczką wszystko napewno ok

ale
18-12-2009, 23:41
Ostatnio gdy to bułam to chyba z 5 osób było na zielono, a jest już tyle!!!! Super, gratuluję i wiadomo czego życzę pozostałym.
Mnie też bolał brzuch w ciąży, jakby się coś działo to na pewno wystapiłoby plamienie, może nie od razu, ale potem... Ja miałam takie same myśle, wurzucać je! Wiadomo, wszystko może się zdarzyć, ale po co się męczyć czarnymi scenariuszami....

Trzymajcie się ciepło

Katarzyna1984
19-12-2009, 10:50
Dziewczynki zastanawiam się nad interpretacją tego wykresu:

1dc - @
2dc - @
3dc - @
4dc - @
5dc - @
6dc - @
7dc - 36,5
8dc - 36,6
9dc - 36,5
10dc - 36,6
10-19 dc - 36,5-6
20dc - 36,2
21dc - 36,7 - owulacja
22dc - 36,8
23dc - 36,7
24dc- 36,8
25dc - 36,7
26dc - 36,7
27dc - 37,0
28dc - 37,0
29dc - 37,1

Odkąd mierzę (od roku kiedy mi się zachciał, zawsze rano ale nie systematycznie - ale zawsze pod koniec cyklu) nie miałam rano 37C.
Nie wiem jak to interpretować ...
I pewnie znowu się nakręcam.

Elita82
19-12-2009, 11:58
Dziewczynki zastanawiam się nad interpretacją tego wykresu:

1dc - @
2dc - @
3dc - @
4dc - @
5dc - @
6dc - @
7dc - 36,5
8dc - 36,6
9dc - 36,5
10dc - 36,6
10-19 dc - 36,5-6
20dc - 36,2
21dc - 36,7 - owulacja
22dc - 36,8
23dc - 36,7
24dc- 36,8
25dc - 36,7
26dc - 36,7
27dc - 37,0
28dc - 37,0
29dc - 37,1

Odkąd mierzę (od roku kiedy mi się zachciał, zawsze rano ale nie systematycznie - ale zawsze pod koniec cyklu) nie miałam rano 37C.
Nie wiem jak to interpretować ...
I pewnie znowu się nakręcam.

to jest bardzo piekny wykres owulacji ale jeszcze nic oprocz tego ze pokazalo owulke nie widac fajnie ze jest tempka wysoka to dobrze ale dowiesz sie wiecej w 35-36 dniu cyklu:) mierz dalej

Elita82
19-12-2009, 12:03
ja nadal w dwupaku jutro znow na ktg ide:) ale od wczoraj mam wrazenie ze cos tam sie robi:) mam czasem takie skurcze wczoraj tez strasznie mi sie rece trzesly i bylam jakas rozedrgana ale minelo:) aha wczoraj kolejna porcja przytualnek wywolujacych byla hehe zobaczymy czy cos da:)

Katarzyna1984
19-12-2009, 12:35
A i jeszcze dodam, że od 16-18 dc miałam plamienia ... chyba owulacyjne.
Zauważyłam je po stosunku - 16dc wieczorem (było tego dużo - czerwone z brązowym) i ciągnęło się to tak przez 2 dni.
W związku z czym zastanawiam się, czy to był wynik "bardzo silnej" owulacji.
Też jeszcze tak nie miałam. Organizm widać płata mi figla w trakcie staranek.

Elita82
19-12-2009, 17:41
A i jeszcze dodam, że od 16-18 dc miałam plamienia ... chyba owulacyjne.
Zauważyłam je po stosunku - 16dc wieczorem (było tego dużo - czerwone z brązowym) i ciągnęło się to tak przez 2 dni.
W związku z czym zastanawiam się, czy to był wynik "bardzo silnej" owulacji.
Też jeszcze tak nie miałam. Organizm widać płata mi figla w trakcie staranek.

no tak jeszcze nieraz cie zaskoczy a kazdy cykl bedzie wydawal sie tym wyjatkowym:)

justat
19-12-2009, 19:03
ja nadal w dwupaku jutro znow na ktg ide:) ale od wczoraj mam wrazenie ze cos tam sie robi:) mam czasem takie skurcze wczoraj tez strasznie mi sie rece trzesly i bylam jakas rozedrgana ale minelo:) aha wczoraj kolejna porcja przytualnek wywolujacych byla hehe zobaczymy czy cos da:)

witajcie... coś staraczki tu nie zaglądają:( i cichutko się robi... Elitko jak się spreżysz to zdarzysz przed swietami:) trzymam kciuki, zeby Ci się udało i zebys swieta spedziła w domu z córeczką, bo to jednak takie " domowe" swieta, chociaz z drugiej strony jak mus to mus, siła wyższa, teraz to Ninka musi zdecydowac gdzie chce swieta spedzic:)... Pozdrawiam cieplutko

Elita82
21-12-2009, 17:59
witajcie... coś staraczki tu nie zaglądają:( i cichutko się robi... Elitko jak się spreżysz to zdarzysz przed swietami:) trzymam kciuki, zeby Ci się udało i zebys swieta spedziła w domu z córeczką, bo to jednak takie " domowe" swieta, chociaz z drugiej strony jak mus to mus, siła wyższa, teraz to Ninka musi zdecydowac gdzie chce swieta spedzic:)... Pozdrawiam cieplutko

raczej na same swieta:) czuje sie dobrze tylko ta woda co w ciele stoi przeszkadza szyjka na calej dlugosci zamknieta i cisza dzis troszke kregoslup boli i cos tam ciagnie ale pewnie to znowu nic:) ale powiem wam ze jak leze pod tym ktg i decyduja co dalej czy zostaje czy nie to dochodzi do mnie ze to moze juz nie dlugo troche denerwuje ta niepewnosc co jutro powiedza itp.

Katarzyna1984
21-12-2009, 21:21
Elita82 będzie wszystko OK ... już niedługo będziesz trzymać w ramionach tą swoją iskiereczkę malutką :)

U mnie dzisiaj 12 dzień podwyższonych temperatur. Temperatura skoczyła o 1 stopień do 37,1. Jak ja bym chciała, żeby to już było to ...:confused:
Chciałabym prezencik pod choinkę ...

melsner
22-12-2009, 09:40
Elita82 będzie wszystko OK ... już niedługo będziesz trzymać w ramionach tą swoją iskiereczkę malutką :)

U mnie dzisiaj 12 dzień podwyższonych temperatur. Temperatura skoczyła o 1 stopień do 37,1. Jak ja bym chciała, żeby to już było to ...:confused:
Chciałabym prezencik pod choinkę ...

A kiedy wypada termin @. Chyba lada chwilka. Jeśli zrobisz test to pisz od razu, bo czekamy z niecierpliwością na wiadomości. Pozdrowienia :)

Katarzyna1984
22-12-2009, 10:27
Właśnie dzisiaj zrobiłam ... wyszedł negatywny :(
Jajeczkowanie miałam 10 grudnia czyli @ powinna być 23 grudnia.
I znowu się nie udało :(

elab11
22-12-2009, 10:56
Cześć Dziewczynki
Chwile mnie nie było (ale codziennie was czytałam). Po ostatnim cyklu pełnym nadziei (34dniowych) przeszlam dosłownie załamanie nerwowe. Czułam sie starsznie. Mysle że tak naprawde to mi jeszcze nie przeszło do końca, ale jest lepiej. Dopóki nie zobacze dwóch kresek na tescie to bede sie tak czuła.Tak mysle.
Staram sie uspoić...ostatani cykl sie wyregulował miałam jak zawsze 28 dni. Odpoczełam od stranek i myslenia na miesiąc i wszystko wróciło do normy. Dzisiaj mam 5dzień cyklu i będe starała sie podejśc do staranek z dystansem i bez zbytniego wkręcania. To będzie trudne bo tak bardzo chce .

Belfi moje gratulacje.
Katarzynko dopóki nie ma @ to jest szansa. Wiem. Takie gadanie nie jest dobre dla ciebie, bo budzi kolejne nadzieje, ale tak czasem bywa ze test wychodzi negatywny, a fasolka sobie siedzi w srodku .

Dziewczynki poniewaz po pracy wpadam w wir światecznych przygotowan i nie będe miała czasu podejśc do komputera chce Wam życzyć juz dzisiaj

ZDROWYCH, WESOŁYCH, POGODNYCH ŚWIĄT
WSZYSTKIM STARAJĄCYM SIE POWODZENIA
MAMUSIOM I ICH MALUSZKOM DUŻO ZDRÓWKA
WIELU POWODÓW DO UŚMIECHU NA CODZIEŃ
I SAMYCH SZCZĘSLIWYCH DNI W NOWYM ROKU:D

delfinek82
22-12-2009, 11:57
Cześć Dziewczyny.

Ja na dzisiaj miałam termin nie przyjścia @, ale jak tylko wstałam to przywitał mnie ból brzucha tak więc wiedziałam czego się spodziewać. A przed chwilą byłam w wc i ten małpiszon rozgościł się już na dobre:( tak więc kolejne rozczarowanie. Ryczeć mi się chce, świąt też mi się odechciało i jeszcze ten brzuch mnie tak boli:(, mam dość.

Katarzyna1984
22-12-2009, 12:37
delfinku: musimy starać się dalej :( ile cykli się już starasz?
Mój to dopiero trzeci cykl, w którym się tak intensywnie staramy ... ale i tak mi smutno jak ch...ra.
Wiesz ... a ja już sobie tak wyobrażałam jak zakomunikuję mojemu kochanemu tą cudowną wiadomość ... wyobrażałam sobie, że dam mu buciki przy kolacji wigilijnej (pod choinką). A tu kapa :(

agabialu
22-12-2009, 12:38
witam was życzę wam zdrowych i wesołych świąt szczęśliwego Nowego Roku aby ten nowy rok powiększył grono staraczek i żeby były na każdym teście dwie kreski tego wam życzę dziewczyny (dawna iwcia24 z córeczka Mają )

agabialu
22-12-2009, 12:44
Elitka ja tez tak miałam zero skurczy chodziłam jeżdziłam samochodem i nic a w niedziele rano wstałam i wtedy poczułam lekkie skurcze pomyślałam zejak zwykle ale póżniej dostałam takich bóli że skurcz za skurczem co 10 minut tak nagle a też do konca miałamsczyjke zamknięta no i urodzilam w ten sam dzień małą takie rozwarcie dostałam ale przed tym w sobotę kochałam się z mężem i możne to tak pomogło bo mówią że sperma ma jakieś czynniki wpływajace na szyjkę bedzie dobrze

delfinek82
22-12-2009, 12:46
delfinku: musimy starać się dalej :( ile cykli się już starasz?
Mój to dopiero trzeci cykl, w którym się tak intensywnie staramy ... ale i tak mi smutno jak ch...ra.
Wiesz ... a ja już sobie tak wyobrażałam jak zakomunikuję mojemu kochanemu tą cudowną wiadomość ... wyobrażałam sobie, że dam mu buciki przy kolacji wigilijnej (pod choinką). A tu kapa :(

To był mój czwarty cykl starań, ale coraz gorzej znoszę przyjście tej francy.
Ja tęż już sobie wyobrażałam jak mój misiek otwiera swój prezent a tam znajduje malutkie buciki, a tu niestety:(.

justat
22-12-2009, 12:54
To był mój czwarty cykl starań, ale coraz gorzej znoszę przyjście tej francy.
Ja tęż już sobie wyobrażałam jak mój misiek otwiera swój prezent a tam znajduje malutkie buciki, a tu niestety:(.

witajcie dziewczynki.. przykro mi ,że @ poprzychodziły, wierzcie mi, że najgorsze są pierwsze 4-5 cykli bezowocnych, potem już chyba łatwiej się znosi rozczarowanie..... nie wiem czy Was to pocieszy......mnie udało się za 12 razem, zaczełam we wrzesniu i zaszłam we wrzesniu tyle,że rok później...

Katarzyna1984
22-12-2009, 16:24
Dziewczynki słuchajcie.
Jaka ja jestem popieprzona ... na prawdę.
Już raz widziałam jakiś tam odcień po 24godzinach i widziałam pusty zarys kreski.

Coś wam powiem i przepraszam, że tak marudzę, bo pewnie macie mnie już wszystkie dość.
Dziś zrobiłam test o godzinie 6:40 rano (zaraz po spaniu) po 10 min. nie widziałam nic spakowałam go do terebki i zabrałam do pracy, gdzie wrzuciłam go następnie do kosza o godzinie 7:45 (nadal nie było nic) ... i coś mnie "cholera jasna" podkusiło o godzinie 12:30 aby pójść do tego kibla i wybrać go spowrotem z kosza (w koszu poza tym nic innego nie było). Wzięłam ten test, rozpakowałam go z pudełka i patrzę a tam wyraźna druga kreska ... tylko że nie jakaś czerwona tylko jakby przeźroczysto - brązowa ale bardzo widoczna. Mogłabym ją załważyć z 5 metrów odległości.
Tylko, że ona nie jest taka sama jak ta pierwsza tylko taka inna. Jest o połowę cieńsza i tylko z jednej strony taka prościutka za z drugiej jakby wyząbkowana.
Test który zrobiłam to Quixx TEST.
Ja jutro powtarzam test ...
Nie no ... czemu zawsze mnie to spotyka.

I jeszcze raz sorki, że tak marudzę, ale nie wiem co mam czuć ... nie wiem nawet czy mam to rozumieć jako dodatki test i nie wiem nawet jak wygląda drga krecha na teście bo nigdy nie widziałam pozytywnego testu.

A jak znowu się okaże że to fałszywy alarm, bo ja głupia patrze na testy po paru godzinach ? ...
Mogłam czekać na tą @ i mieć przynajmniej święty spokój ... a ja zrobiłam test w 13 dniu podwyższonych temperatur ciała i nie chciało mi się czekać dalej ...
Nie wiem nawet co mam czuć i myśleć.
I przepraszam, że tak piszę chaotycznie, ale jestem zdenerwowana.

Katarzyna1984
22-12-2009, 16:32
Jutro (góra pojutrze) wam powiem co i jak ...
Jutro powinnam dostać @ (14 dzień wyższych temperatur) - tak miałam w ostatnim cyklu.
Jak nie dostanę pojutrze robię powtórkę.
Boże - trzymajcie kciuki.

woniaX84
22-12-2009, 16:34
Dziewczynki słuchajcie.
Jaka ja jestem popieprzona ... na prawdę.
Już raz widziałam jakiś tam odcień po 24godzinach i widziałam pusty zarys kreski.

Coś wam powiem i przepraszam, że tak marudzę, bo pewnie macie mnie już wszystkie dość.
Dziś zrobiłam test o godzinie 6:40 rano (zaraz po spaniu) po 10 min. nie widziałam nic spakowałam go do terebki i zabrałam do pracy, gdzie wrzuciłam go następnie do kosza o godzinie 7:45 (nadal nie było nic) ... i coś mnie "cholera jasna" podkusiło o godzinie 12:30 aby pójść do tego kibla i wybrać go spowrotem z kosza (w koszu poza tym nic innego nie było). Wzięłam ten test, rozpakowałam go z pudełka i patrzę a tam wyraźna druga kreska ... tylko że nie jakaś czerwona tylko jakby przeźroczysto - brązowa ale bardzo widoczna. Mogłabym ją załważyć z 5 metrów odległości.
Tylko, że ona nie jest taka sama jak ta pierwsza tylko taka inna. Jest o połowę cieńsza i tylko z jednej strony taka prościutka za z drugiej jakby wyząbkowana.
Test który zrobiłam to Quixx TEST.
Ja jutro powtarzam test ...
Nie no ... czemu zawsze mnie to spotyka.

I jeszcze raz sorki, że tak marudzę, ale nie wiem co mam czuć ... nie wiem nawet czy mam to rozumieć jako dodatki test i nie wiem nawet jak wygląda drga krecha na teście bo nigdy nie widziałam pozytywnego testu.

A jak znowu się okaże że to fałszywy alarm, bo ja głupia patrze na testy po paru godzinach ? ...
Mogłam czekać na tą @ i mieć przynajmniej święty spokój ... a ja zrobiłam test w 13 dniu podwyższonych temperatur ciała i nie chciało mi się czekać dalej ...
Nie wiem nawet co mam czuć i myśleć.
I przepraszam, że tak piszę chaotycznie, ale jestem zdenerwowana.

Moim zdaniem powtórz jutro test znowu i wszystko się wyjaśni...Grubość kresek powinna być taka sama i kolor ten sam chociaż druga kreska testowa przeważnie jest jaśniejsza jak się robi test przed spodziewaną @:D
Trzymam kciuki abyś jutro zobaczyła 2 kreski:):D

melsner
22-12-2009, 18:03
Moim zdaniem też jutro powinnaś powtórzyć test, ale kup inny np. Quick View.

Katarzyna1984
22-12-2009, 18:55
Już kupiłam test ... jest nawet czulszy od tamtego,ale zrobię go w Wigilię z samego rana.
Pisze na nim, że w przypadku pierwszego negatywnego wyniku należy z kolejnym testem poczekań 2-3 dni.

Trzymajcie kciuki.

magdalenkaa
22-12-2009, 20:02
Trzymam mocno kciuki Katarzyna.

Mi również przykro że @ poprzychodziły :( nie traćcie nadziei dziewczynki :*

Ja byłam dziś u lekarza i dowiedziałam że że nasz Filipek jeśli urodzi sie w terminie pordu czyli 6 lutego to będzie ważyć 3800 :) teraz waży 2300 będzie chłopisko z niego. Ale jest zdrowiutki.

Elita82
22-12-2009, 22:31
Dziewczynki słuchajcie.
Jaka ja jestem popieprzona ... na prawdę.
Już raz widziałam jakiś tam odcień po 24godzinach i widziałam pusty zarys kreski.

Coś wam powiem i przepraszam, że tak marudzę, bo pewnie macie mnie już wszystkie dość.
Dziś zrobiłam test o godzinie 6:40 rano (zaraz po spaniu) po 10 min. nie widziałam nic spakowałam go do terebki i zabrałam do pracy, gdzie wrzuciłam go następnie do kosza o godzinie 7:45 (nadal nie było nic) ... i coś mnie "cholera jasna" podkusiło o godzinie 12:30 aby pójść do tego kibla i wybrać go spowrotem z kosza (w koszu poza tym nic innego nie było). Wzięłam ten test, rozpakowałam go z pudełka i patrzę a tam wyraźna druga kreska ... tylko że nie jakaś czerwona tylko jakby przeźroczysto - brązowa ale bardzo widoczna. Mogłabym ją załważyć z 5 metrów odległości.
Tylko, że ona nie jest taka sama jak ta pierwsza tylko taka inna. Jest o połowę cieńsza i tylko z jednej strony taka prościutka za z drugiej jakby wyząbkowana.
Test który zrobiłam to Quixx TEST.
Ja jutro powtarzam test ...
Nie no ... czemu zawsze mnie to spotyka.

I jeszcze raz sorki, że tak marudzę, ale nie wiem co mam czuć ... nie wiem nawet czy mam to rozumieć jako dodatki test i nie wiem nawet jak wygląda drga krecha na teście bo nigdy nie widziałam pozytywnego testu.

A jak znowu się okaże że to fałszywy alarm, bo ja głupia patrze na testy po paru godzinach ? ...
Mogłam czekać na tą @ i mieć przynajmniej święty spokój ... a ja zrobiłam test w 13 dniu podwyższonych temperatur ciała i nie chciało mi się czekać dalej ...
Nie wiem nawet co mam czuć i myśleć.
I przepraszam, że tak piszę chaotycznie, ale jestem zdenerwowana.


z tego co czytam to test negatywny przykro mi ale kreska ma byc widoczna okolo 5 min po zrobieniu i nie zmienia sie raczej zbytnio jest po calosci rozowa a nie z jednej stronu tylko to poprostu przyciemnialy mocz a nie test pozytywny kreska ma byc tej samej grubosci i przedewszystim rozowa a nie brazowa:)

Katarzyna1984
23-12-2009, 08:01
Elitko, to nie jest przyciemniały mocz.
Dzisiaj znowu spojrzałam i ta 2 kreska jest troszeczkę cieńsza, ale kolor zrobił się dokładnie taki sam jak tej pierwszej kreski.
Dwie kreski są kolorystycznie bardzo do siebie podobne.
Ale masz rację ... po paru godzinach to ja ten test powinnam w koszu trzymać i nie wyjmować i wiesz co? następnym razem (jak teraz nie będzie dzidziusia) zużyty test ciążowy (po 20 minutach) do kanału wrzucam aby mi broń boże nie przyszło do głowy po śmietnikach grzebać :) bo faktycznie podobno test powinno się odczytać po 5 minutach, a na opakowaniu mojego (teraz co go kupiłam) pisze, że po 30 min. testu nie należy odczytywać (test AMIL) więc faktycznie zaraz po zrobieniu pójdzie do kanału, bo najprawdopodobniej jest fałszywy tylko głupią nadzieję mi robi.

Jedno tylko co mnie utrzymuje przy nadziei, to fakt, że dzisiaj już 14 dzień podwyższonych temperatur, a temperatura nie opadła. To znaczy zmierzyłam o 4 w nocy bo się przebudziłam na sekundkę (nie spałam może 10 minut) to było 36,7 i zaraz potem usnęłam bo byłam przekonana, że dzisiaj dostanę @ skoro spadła, ale potem mierzyłam o stałej porze (jak zawsze mierzę) jak mi tylko budzik zadzwonił (po śnie i wypoczynku) i było 37C, więc to znaczy, że chyba dzisiaj jednak jeszcze nie dostanę @.
Z obliczeń @ powinnam dostać teraz (z obliczeń termicznych - z wykresu) i z obserwacji 2 ostatnich cykli, w których dostawałam @ w 14 dniu wyższych temperatur.
No zobaczymy jak to będzie, ale masz rację Elitko, test powinien wylądować w koszu bo po paru godzinach nie można go uznać za wiarygodny ... jak dzisiaj nie dostanę @ i jutro temperatura nie spadnie to robię kolejny.
Moja najlepsza koleżanka miała tak, że pierwszy test zrobiła i wyszedł negatywny i dopiero po 3 kolejnych dniach nie przyjścia @ zrobiła kolejny i dopiero tamten potwierdził ciążę :)
Jakby nie było ta 2 kreska nawet po paru godzinach dała mi nadzieję, bo ja też już zrobiłam w życiu z 15 testów i jeszcze nigdy (nawet po paru godzinach) nie wyszła mi wyraźna 2 krecha.
No nic, jutro się odezwę i powiem Wam dziewczynki co i jak.

BUZIACZKI I TRZYMAM KCIUKI ZA WSZYSTKIE STARACZKI I ZA CIEBIE ELITKO, ABYŚ JUŻ W KOŃCU URODZIŁA TĄ SWOJĄ PEREŁKĘ I ŻEBY PORÓD PRZESZEDŁ BEZ ŻADNYCH KOMPLIKACJI - SZYBKO I SPRAWNIE.

lake-of-fire
23-12-2009, 08:26
Cześć staraczki:) dawno mnie nie było, najpierw końcówka ciąży, potem pierwsze dni w domu, niedługo wszystkie będziecie pisać o brzuszkach i pieluchach:)

Jutro wigilia, więc chciałam wam złożyć życzenia najpiękniejszych i najpogodniejszych świąt, niosących mnóstwo radości oraz nadziei.
A staraczkom, jako pierwsza z magicznej zielonej listy Magdalenki chciałam powiedzieć że trzeba wierzyć w marzenia, w cuda i przede wszystkim w dobro i miłość, bo gdy ma się tą wiarę to ma się i nadzieję a wtedy każdy cel uda się osiągnąć, i nawet jeśli wydaje się on bardzo odległy prościej jest przetrwać chwilowe niepowodzenia. Niech magia Świąt wam o tym przypomina:)
Buziaczki dla was wszystkich:)

woniaX84
23-12-2009, 12:22
______________$$$$$$
______________$$$$$$$$$$
____________$$$$$$$$$$$$$$
__________$$$$$$$$$$$$$$$$$
_________$__________$$$$$$$$
_________$$$$$_________$$$$$$
__________$___$$$$$$_____$$$$
_________*$$$_$_$$_$$_____$$$
________$_$_$****_$_$_$$$___$$$
_________$(O)___(O)_$_$$_*$$$
_______$$__________$*$_$__$$$
____$*__$____*___$$$__$__*_$$
___$*_____*$$$*________$___.****
___$*_______*_________.*$__********
____$*_________________*$__*****
___$$$$*_____________*$$§§§§
_$$$$$$$$$*_______*$$$$$$§§§§§
$$$$$__$$$$_$$_$$$$$$$$$$$$§§§§
$$$*__*$$$$$$$$$$$$****$$$$$$§§§§§
$$$*__*$$$$$$$$$$$*__$$$$$$$§§§§
_$$$$*$$$*************$$$*__$$$$$$§§§§
__$$$*$$$*$$$$$*$$$$*$*_$$$$§§§
_____$$$$*$$$$$*$__$$$$$$$$$§§
_____$*$$*************___*$$$$$$$$§
_____$*____________________*$
_____$$*_*__*___*$$_*___*__*$
______$$$$_$$$$$$$$$$$$$_$$$
_________$_______$________$
_________$*______*_______*$
__________$$$$$$$$$$$$$$$$
______$$$$$$$$$$****$$$$$$$$$
____$$$$$$$$$_______$$$$$$$$
___$$$$$$______________$$$$$$
Przyjmijcie odemnie życzenia świąteczne:D
Dla ciężarówek spokojnych 9 miesięcy szczęśliwego rozwiązania:p
A dla staraczek ujrzenia na teście upragnionych 2 kreseczek:D

madzik83
23-12-2009, 13:35
Witajcie Dziewczyny.Chcialam tylko zlozyc Wam Wszystkim ,zdrowych,szczesliwych Swiat,Oczekujacym Mamusiom szczesliwgo rozwiazania,a Staraczkom zafasolkowania.Ja niestetety jeszcze przed Swiatam zostalam pozbawiona zludzeni,tym razem cykl trwal rowne 28 dni.Mma juz dosyc i wielkiego dolka.Nie wiem dlaczego jeszcze idiotka sie ludze,ze mi sie uda,przeciez mam tylko 1 jajowod i na dodatek nie wiadomo czy drozny.Widoczne tak mialo byc,ze z moich trzech siostr tylko ja nie moge miec dzieci.Jeszcze raz powodzenia Wszystkim i dziekuje Wam za wszystko.Zegnajcie.

Katarzyna1984
23-12-2009, 14:19
Ja też już teraz życze Wam wszystkim spełniania wszelkich marzeń. Aby początek nowego roku okazał się rokiem fasolek i małych bobasków pod jego koniec.
W ogóle ... życze Wam wszystkiego najlepszego ...

melsner
23-12-2009, 15:18
Madzik więcej wiary i optymizmu! Nie możesz się załamać! Z jednym jajowodem możesz zajść w ciążę i nie zakładaj od razu, że jest niedrożny. Pamiętaj, że jesteś świeżo po ciąży pozamacicznej. Organizm może jeszcze nie jest w pełni gotowy do przyjęcia fasolki, daj mu trochę więcej czasu. A na razie ciesz się Świętami, miłością ukochanego a zobaczysz, że wszystko będzie dobrze! Ja w to gorąco wierzę i mocno CIę ściskam :)

Katarzyna1984
23-12-2009, 15:26
Witajcie Dziewczyny.Chcialam tylko zlozyc Wam Wszystkim ,zdrowych,szczesliwych Swiat,Oczekujacym Mamusiom szczesliwgo rozwiazania,a Staraczkom zafasolkowania.Ja niestetety jeszcze przed Swiatam zostalam pozbawiona zludzeni,tym razem cykl trwal rowne 28 dni.Mma juz dosyc i wielkiego dolka.Nie wiem dlaczego jeszcze idiotka sie ludze,ze mi sie uda,przeciez mam tylko 1 jajowod i na dodatek nie wiadomo czy drozny.Widoczne tak mialo byc,ze z moich trzech siostr tylko ja nie moge miec dzieci.Jeszcze raz powodzenia Wszystkim i dziekuje Wam za wszystko.Zegnajcie.

Ja popieram melsner w 100%. Nie załamuj się i nie żegnaj ... zobacz ile z nas - dziewczyn o 2 jajnikach nie może zajść w ciążę i to długi czas. To na pewno nie jest wina "jednego jajnika" tylko po prostu wina natury.
Poczekaj jeszcze, na pewno wszystko będzie dobrze.

woniaX84
23-12-2009, 16:05
madzik też jestem tego zdania,żebyś się nie załamywała:) Tyle dziewczyn się tutaj z Nami żegnało a potem wracała z fasolkami:D tego też Tobie życzę:)

melsner
24-12-2009, 00:36
Ponieważ jutro raczej nie będę miała czasu zajrzeć, więc już dziś życzę wszystkim Wesołych Świąt Bożego Narodzenia, aby przyniosły nam wszystkim dużo radości i miłości oraz spełnienie najskrytszych marzeń! Dużo uścisków :)

gXiza
24-12-2009, 09:26
Wesołych świąt Bożego Narodzenia Wszystkim Przyszłym I Obecnym Mamusiom

aleczka22
24-12-2009, 11:10
Cześć dziewczyny!!
Życzę Wam wszystkim Wesołych i Spokojnych Świąt Bożego Narodzenia oraz szczęśliwego Nowego Roku!!!

Waniliaaa
24-12-2009, 11:17
http://www.jacquielawson.com/preview.asp?cont=1&hdn=0&pv=3169996

Szczęścia, zdrowia, radości, Miłości,
pieniędzy, pomyślności. żeby uśmiech
co dzień witał na Waszej twarzy, Abyście
mieli wszystko, co się Wam wymarzy,
żeby życie Wasze było piękne i
kolorowe, żeby każdy dzień przyniósł
Wam miłych chwil, A także dodawał
Wam mnóstwo sił, a na koniec życzę
Wam Kochani Wesołych świąt i
szczęśliwego Nowego Roku

aniuszka6
24-12-2009, 12:06
Wesolych i spokojnych Swiat Bozego Narodzenia, tym którym sie udało zycze aby ten okres byl najszczesliwszym etapem waszego zycia i co najwazniejsze szczesliwego i bezbolesnego:) rozwiązania, Tym którym sie starają aby te upragnione dwie kreseczki jak najszybciej sie wam pojawily, a ten czas oczekiwania byl dla was okresem spokojnym i pelnym nadzieji. Trzymajcie sie cieplutko i aby dla wszystkich ten Nowy 2010 Rok byl rokiem spelnionych marzen.

Aneczka826
25-12-2009, 20:56
Witajcie Dziewczyny.Chcialam tylko zlozyc Wam Wszystkim ,zdrowych,szczesliwych Swiat,Oczekujacym Mamusiom szczesliwgo rozwiazania,a Staraczkom zafasolkowania.Ja niestetety jeszcze przed Swiatam zostalam pozbawiona zludzeni,tym razem cykl trwal rowne 28 dni.Mma juz dosyc i wielkiego dolka.Nie wiem dlaczego jeszcze idiotka sie ludze,ze mi sie uda,przeciez mam tylko 1 jajowod i na dodatek nie wiadomo czy drozny.Widoczne tak mialo byc,ze z moich trzech siostr tylko ja nie moge miec dzieci.Jeszcze raz powodzenia Wszystkim i dziekuje Wam za wszystko.Zegnajcie.

Ja też mam jeden jajowód, tzn. dwa, ale jeden niedrożny ( zrosty nieoperacyjne), więc tak jakby jeden. Starałam się o dziecko przez okres dwóch lat, był to okres ciągłych badań: hormony, monitoringi cyklu itp. po dwóch latach HSG wykazało,że prawdopodobnie przyczyną moich długich starań jest jeden jajowód. Wcześniej okazało się,że również źle obliczam dni płodne (a przypadały na 20-22 d.c. przy cyklu 28-30 dni).Po hSG na konsultacji lekarz mi wyjaśniał,że mając jeden jajowód mogę mieć owulację z drożnej strony 1x w roku ale i 12x w roku bo owulacja nie występuję zamiennie. Stwierdziłam,że jest tyle metod,żeby być mamą i umówiłam się na pierwszą konsultację w kwestii in vitro- w momencie kiedy dzwoniłam i zapisywałam się na wizytę byłam już w ciąży, nie wiedziałam jeszcze, wizyta ie doszła do skutku. Do czego zmierzam- mimo jednego jajowodu chciałam walczyć do końca i udało się i mam zamiar mieć jeszcze dwójeczkę i mam nadzieję,że mój jeden jajowód podoła, czego tobie również świątecznie życzę.

magdalenkaa
28-12-2009, 11:43
Ja również życzę wszystkim Wesołych Świąt no i oczywiście więcej optymizmy przyszłym Mamusiom :*:* trzymam mocno za Was kciuki.

Madzik głowa do góry !!

Wiadomo juz co z Elitką ??????????

anciaa
28-12-2009, 15:08
Ja również życzę wszystkim Wesołych Świąt no i oczywiście więcej optymizmy przyszłym Mamusiom :*:* trzymam mocno za Was kciuki.

Madzik głowa do góry !!

Wiadomo juz co z Elitką ??????????

hej magdalenko :) ale ten czas leci - za miesiac ty tez bedziesz juz mamusią :) aż się łezka w oku kręci jak sobie przypomne wkręcanie w objawy inne takie... szkoda, ze to forum osłabło - tylko cięzarówki się tu udzielają, a staraczek brak...

elitkę możecie na bieżaco sprawdzac na naszym forum grudzień 2009 :) ostatnie info, to że jest w szpitalu i dziś o godz. 6 miała mieć wywołanie, ale jeszcze nic wiecej nie wiemy :)

malenkaaa_21
28-12-2009, 15:55
Witajcie!! A my z meżem się staramy , staramy i ciagle nic:( ja nawet teraz robiłam testy owulacyjne no ale to tez nic nie dalo!!! bo nawet mi nie wykazalo czy jest owulka czy nie!!!no i oczywiscie @ przyszla w terminie!! juz nie wiem co mam robic a tak bardzo pragniemy dzidziusia!!

melsner
28-12-2009, 15:59
A ile się już staracie ?

justat
28-12-2009, 16:00
czesc Dziewczynki.... co tam u staraczek? Malenkaa nie załamuj się, kazdy miesiąc z @ jest cięzki,ale jak jest znaczy ze sa szanse:) uda Ci się w koncu... jak brakuje Ci cierpliwości to zrób sobie prolaktyne, bo moze masz podwyższoną i dlatego jest blokada, albo poziom progesteronu( chyba) w 2 fazie cyklu bo moze go za mało? dużo moze byc przyczyn, które im szybciej wykryte tym większe sznse na fasolke

melsner
28-12-2009, 23:36
Właśnie przeczytałam na forum grudniowym, że Elitka urodziła córeczkę, 4150 g i 60cm i to siłami natury.
Gorące gratulacje Elitka!!!

agabialu
29-12-2009, 02:35
gratulacje Elitka życzę dużo zdrówka dla Ciebie i maleństwa (dawna iwcia24)

magdalenkaa
29-12-2009, 10:46
Elitka gratulacje :) jakby nasz Filipek sie urodził taki długi to ciuszki na 56 mogę sobie wsadzić w... :D hihi

woniaX84
29-12-2009, 10:52
Gratuluje elitko!!!

ana2803
29-12-2009, 11:39
ELITKA GRATULACJE!!!!
Ładna waga urodzeniowa

axxx10
29-12-2009, 13:14
:)elitko Gratuluje!!!!!!!!!! I Zycze Szybkiego Powrotu Do Super Formy!!!:)

axxx10
29-12-2009, 13:23
tak w ogole to ciekawe,czy mnie pamietacie jeszcze...... ja niestety malo co sie ostatnio tu udzielalam,bo ciezko przechodze ciaze.do 11 tygodnia meczyly mnie niesamowite nudnosci i mdlosci.do tego bol glowy.a gdy mi minelo,przez 3 dni czulam sie super i......... niesety wyladowalam z krawieniem w szpitalu.lezalam tam tydzien.przez dwa pierwsze dni trzymali mnie na czczo i juz byli przygotowani,ze biora mnie na blok operacyjny,ze nie ma szans na uratowanie ciazy.a dzidzi walczylo dzielnie i walczy do teraz,choc oni nie dawali w ogole szans.za duzy krwiak i oddzielenie kosmowki.wypuscili mnie na swieta.wczoraj bylam na kontroli i mialam nadzieje,ze lekarz powie,ze jest popawa i juz wszystko na dobrej drodze....niestety nie pocieszyl mnie.mam dalej lezec plackiem i tylko do ubikacji moge wstawac.hm......tak sie bardzo boje.choc momentami juz nie daje rady,bo ciagle dokucza mi bol glowy.cale swieta ryczalam z bolu.nawet pyralginum nie pomagalo.dzis juz ciutke mniej boli,dlatego postanowilam sie odezwac.bo mam troce sil,hehee.... i tak wlasnie czytam,ze elitka urodzila!cudownie ma! tez bym chciala juz doczekac sie pomyslnego rozwiazania! pozdawiam was wszystkie! ciazarowki-aby ciaze przechodzily bezproblemowo i staraczki-aby szybciutko zamienily sie w ciezarowki!

woniaX84
29-12-2009, 14:54
tak w ogole to ciekawe,czy mnie pamietacie jeszcze...... ja niestety malo co sie ostatnio tu udzielalam,bo ciezko przechodze ciaze.do 11 tygodnia meczyly mnie niesamowite nudnosci i mdlosci.do tego bol glowy.a gdy mi minelo,przez 3 dni czulam sie super i......... niesety wyladowalam z krawieniem w szpitalu.lezalam tam tydzien.przez dwa pierwsze dni trzymali mnie na czczo i juz byli przygotowani,ze biora mnie na blok operacyjny,ze nie ma szans na uratowanie ciazy.a dzidzi walczylo dzielnie i walczy do teraz,choc oni nie dawali w ogole szans.za duzy krwiak i oddzielenie kosmowki.wypuscili mnie na swieta.wczoraj bylam na kontroli i mialam nadzieje,ze lekarz powie,ze jest popawa i juz wszystko na dobrej drodze....niestety nie pocieszyl mnie.mam dalej lezec plackiem i tylko do ubikacji moge wstawac.hm......tak sie bardzo boje.choc momentami juz nie daje rady,bo ciagle dokucza mi bol glowy.cale swieta ryczalam z bolu.nawet pyralginum nie pomagalo.dzis juz ciutke mniej boli,dlatego postanowilam sie odezwac.bo mam troce sil,hehee.... i tak wlasnie czytam,ze elitka urodzila!cudownie ma! tez bym chciala juz doczekac sie pomyslnego rozwiazania! pozdawiam was wszystkie! ciazarowki-aby ciaze przechodzily bezproblemowo i staraczki-aby szybciutko zamienily sie w ciezarowki!

Pamiętamy:D Bardzo mi przykro,że masz tyle problemów z ciążą:o
Wiem co czujesz...sama muszę dużo leżeć co prawda nie muszę cały dzień ale mam jak najwięcej aby dzidzia była jak najdłużej u mnie w brzuszku.
Życzę Tobie aby na następnej wizycie było już lepiej teraz stosuj się do zaleceń lekarza i walcz o swoje maleństwo bo warto!Jestem z Tobą:p
Ja też czasami mam dość tego leżenia ale mus to mus!

axxx10
29-12-2009, 16:04
dziekuje ci wonia za te slowa wsparcia!!!!!!

anita2308
29-12-2009, 17:26
witam,
i wracam:):) lecz raczej nie bede tu tak czesto jak kiedys,o ile mnie pamietacie,,,a widze ze na liscie jeszcze jestem,,,
elitka dodala zdjecia malej na NK,

justat
31-12-2009, 18:46
Witam.... Elitko gratulacje, zuch dziewczynki jesteście obie....axxx10 trzymam kciuki ,abyś dotrwała do szczęśliwego rozwiązania....Wszystkim oczekującym dzieci i tym ,które czekaja na zafasolkowanie zyczę pomyślnego Nowego Roku, aby przyniósł Wam samą radość i duuuuużo zdrówka:)

Waniliaaa
31-12-2009, 21:51
2010r.
¸.•´¸.•*´¨)
.•´,•*´¨)¸.•*¨)
¸.•´¸.•*´¨).•*´¨)
(¸.•´ (¸.•` * ¸.•´¸.•*´¨)
::::::°::::::::o::::°:::::o°:::O::°::::
::::::::°::::°:::::::::o::°::::°::::::
::::°:o::::::::°::::o::°:°:::o::°::::
..\~~~~~~~~/..\~~~~~~~~/
...\~~~~~~~/....\~~~~~~~/
....\~~~~~~/......\~~~~~~/
.....\~~~~~/........\~~~~~/
......\~~~~/..........\~~~~/
.......\~~~/............\~~~/
........\~~/..............\~~/
.........\~/................\~/
..........||..................||
..........||..................||
..........||..................||
..........||..................||
..........||..................||
____Q _SZCZĘŚLIWEGO_ Q___
__QQ _____NOWEGO_____ QQ __
●¤ۣۜ๘●¤ۣۜ๘●¤ۣۜ๘● ROKU ●¤ۣۜ๘●¤ۣۜ๘●¤ۣۜ๘●

malenkaaa_21
01-01-2010, 00:18
Witajcie kobitki!! wszystkiego naj naj lepszego w nowym roku!! wszystkim mamusiom gratulacje!!!! a wszystkim staraczkom oby ten nowy rok nam przyniusł fasolki!!! buzki

aniuszka6
01-01-2010, 05:51
....*o*o*o*o*o*o
.........o_o_oo_o_o
....... (´´´´´´´´´´)
.........|´´´´´´´´|
.........|________|
.........|´´´__´´´|
.........|´´ /´´\´´|
.........|´´ \__/´´|
.........|´´2010´´|
.........|´´´´´´´´|
.........|´´´´´´´´|
.........|________|
.........|****************|
.........|****************|
.........|****************|
.........|****************|
........„” ************* “„
......„” ******************** “„
...../ ************************* \
...„” **************************** “„
../*********************************'\
. |************************************|
. |************************************|
. |'============='|
. |...........................|
. |.....SZCZĘŚLIWEGO...|
. |..........NOWEGO.....|
. |...........ROKU.........|
. |..........2010.......... |
. |.......................... |
. |.......................... |
. |'============='|
. |************************************|
. |************************************|
. |************************************|
. |************************************|
..\'*********************************'/
...=============


Kiedy Nowy Rok nadchodzi
kieliszeczek nie zaszkodzi,
kufel piwa to za mało,
litr szampana by się zdało.
Trzeba opić wszystkie troski
by następny ROK był BOSKI!!!
SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU!!!

gXiza
03-01-2010, 09:18
Coś tu ucichło na tym forum,pewnie po sylwestrze jeszcze sie nic nie chce.
Wklejam zdjęcie dzidzi z 18 grudnia.
http://img46.imageshack.us/img46/772/fasolka1001.th.jpg (http://img46.imageshack.us/i/fasolka1001.jpg/)

axxx10
03-01-2010, 15:16
nasze maleństwa prawie sa równiutenkie(wiekowo).ja jutro zaczynam 14 tydzien.a powiedz mi,lekarz nie staral sie jeszcze okreslic plci malenstwa? ja bardzo chce isc jutro do lekarza(nie wiem,czy sie dostane,bo zapisana jestem na 11 sycznia-ale bede probowac,tym bardziej,ze mam ciaze zagrożoną) i taka mam nadzieje,ze juz jutro dr uda sie cosik podgladnac.podobno ten lekarz bardzo wczesnie potrafi wypatrzec(a co najwazniejsze,chyba nigdy sie nie myli).w ogole slyszalam,ze juz teraz coraz czesciej lekarze mowia kolo 13-14 tygodnia ciazy(pewno dlatego,ze sa lepsze sprzety).
pozdrawiam gorąco!!!!

axxx10
03-01-2010, 15:18
ojej-ja widze,ze moj suwaczek okłamuje!!!!!! ja jutro zaczynam 14 tydzien,czemu on oszukuje? gxiza,a ty kiedy mialas ostatnia miesiaczke?bo to co pamietam,to szlyśmy rowno.....

Elita82
03-01-2010, 21:47
witajcie!!! my od dzisiaj w domku:) bylysmy przez 6 dni w szpitalu bo mialam zielone wody i malej wyszlo podwyzszone crp i brala antybiotyk na szczescie juz dobrze i moglysmy wracac do domku a poweim wam ze ciezko bylo mialam mala depresje po porodzie bo mala nie chciala ssac i myslalam ze jestem do kitu bo dziecka nie umiem wykrmic na sczescie z pomoca przyszly kapturki i dajemy sobie rade za nami pierwsza kapiel mala duzo spi zadko sie budzi w nocy to tylko raz czy dwa sie obudzi:) wiec chodze wyspana:)

gXiza
03-01-2010, 22:12
ojej-ja widze,ze moj suwaczek okłamuje!!!!!! ja jutro zaczynam 14 tydzien,czemu on oszukuje? gxiza,a ty kiedy mialas ostatnia miesiaczke?bo to co pamietam,to szlyśmy rowno.....

Ostatnią @ miałam 26 wrzesnia.Wydaje mi sie że jedziemy na tym samym wózku:)
A mogę zapytać co sie dzieje że jest ciąża zagrożona?
Ja jak mialam usg w 12tc to nie patrzyła na ewentualna płeć.
Teraz mam mieć usg w 20 tygodniu,to może coś się okaże.
Pozdrawiam

gXiza
03-01-2010, 22:15
witajcie!!! my od dzisiaj w domku:) bylysmy przez 6 dni w szpitalu bo mialam zielone wody i malej wyszlo podwyzszone crp i brala antybiotyk na szczescie juz dobrze i moglysmy wracac do domku a poweim wam ze ciezko bylo mialam mala depresje po porodzie bo mala nie chciala ssac i myslalam ze jestem do kitu bo dziecka nie umiem wykrmic na sczescie z pomoca przyszly kapturki i dajemy sobie rade za nami pierwsza kapiel mala duzo spi zadko sie budzi w nocy to tylko raz czy dwa sie obudzi:) wiec chodze wyspana:)

Boże jak ty masz super.Grtulacje!!!!!
Twoja niunia jest przesliczna,taka słodziutka.Dobrze że jest wszystko dobrze jesteście zdrowe,to najważniejsze.

axxx10
03-01-2010, 22:29
witajcie!!! my od dzisiaj w domku:) bylysmy przez 6 dni w szpitalu bo mialam zielone wody i malej wyszlo podwyzszone crp i brala antybiotyk na szczescie juz dobrze i moglysmy wracac do domku a poweim wam ze ciezko bylo mialam mala depresje po porodzie bo mala nie chciala ssac i myslalam ze jestem do kitu bo dziecka nie umiem wykrmic na sczescie z pomoca przyszly kapturki i dajemy sobie rade za nami pierwsza kapiel mala duzo spi zadko sie budzi w nocy to tylko raz czy dwa sie obudzi:) wiec chodze wyspana:)

ALE ANIOŁECZEK ŚLICZNY!!!! JAKĄ MA CZUPRYNKE! GRATULUJE! I ŻYCZE WAM SAMYCH RADOSNYCH CHWIL!!!

axxx10
03-01-2010, 22:38
Ostatnią @ miałam 26 wrzesnia.Wydaje mi sie że jedziemy na tym samym wózku:)
A mogę zapytać co sie dzieje że jest ciąża zagrożona?
Ja jak mialam usg w 12tc to nie patrzyła na ewentualna płeć.
Teraz mam mieć usg w 20 tygodniu,to może coś się okaże.
Pozdrawiam

no a ja mialam OM 28 wrzesnia,czykli dwa dni po tobie mam termin.to nie wiem czemu moj suwaczeka oszukuje.
a ciaze mam zagrozona,bo 3 tygodnie temu zaczelam krwawic,lezalam w szpitalu tydzien i na świeta wyszlam,ale musze lezec plackiem 24 goodziny na dobe w domu(tylko wc).a to wszystko dlatego,ze mam strętnego krwiaka (dosc duzy).w ogole nie dawali szans juz malenstwu,ale dzidzius sie nie poddaje!serduszko pieknie bije.leze plackiem,zazywam leki i staram prowadzic sie bezstresowe zycie,hehehe.....mam nadzieje,ze bedzie wszystko dobrze.

Katarzyna1984
03-01-2010, 23:52
witajcie!!! my od dzisiaj w domku:) bylysmy przez 6 dni w szpitalu bo mialam zielone wody i malej wyszlo podwyzszone crp i brala antybiotyk na szczescie juz dobrze i moglysmy wracac do domku a poweim wam ze ciezko bylo mialam mala depresje po porodzie bo mala nie chciala ssac i myslalam ze jestem do kitu bo dziecka nie umiem wykrmic na sczescie z pomoca przyszly kapturki i dajemy sobie rade za nami pierwsza kapiel mala duzo spi zadko sie budzi w nocy to tylko raz czy dwa sie obudzi:) wiec chodze wyspana:)

Śliczna Ta Twoja maleńka. Gratuluję Elitko :)

melsner
04-01-2010, 00:00
Kasia1984 co u Ciebie? Przed świętami czekałaś na @, no i miałaś dać znać co i jak.

melsner
04-01-2010, 00:02
Elitka jeszcze raz ogromne gratulacje!!! Maleństwo śliczne i obyś jak najszybciej wróciła do formy :)

madzik83
04-01-2010, 08:48
Elitko gratuluje Malenstwa:)No,moze nie znow takiego Malenstwa,bo widze,ze troche musialas sie nameczyc,zeby urodzic,w koncu Mala swoje wazy :)Ale mam nadzieje,ze teraz juz bedzie oki i tego zycze Wam z calego serduszka.Ja mialam odpuscic,ale gdzie tam ....:):):) Staranka na calego ( zwlaszcza,ze dostala fajna zabawke do lozka :D )Dzis 16 dc,kochalismy sie w 8,9.10,11,13 i 15dc i pewnie jeszcze troszke powalczymy :)Jak tam u Was Ciezaroweczki ,a gdzie Staraczkii? Wracajcie,bo z kim ja sie bede wkrecac? A propo wkrecania,gdyby nie fakt,ze jest jeszcze za wczesnie na ta,to pewnie bym myslala,ze jestem zaciazona,bo od kilku dni pod wieczor mam w buzi smak ...mydla ???? Niezbyt przyjemne uczucie :? Buzka.zmykam do pracy,jutro wolne,to sie wiecej odezwe.

Katarzyna1984
04-01-2010, 10:30
Kasia1984 co u Ciebie? Przed świętami czekałaś na @, no i miałaś dać znać co i jak.

No właśnie ... przyszła ta małpa :( DOKŁADNIE W WIGILIĘ :( ale wiesz co? jakoś tak pod wpływem świąt i prezentów nie przeżywałam tego tak jak poprzednim razem :) w tym cyklu znowu się staramy, a nóż się uda :o
Chciałabym aby już się spełniło moje małe marzenie. Grunt to nie tracić nadzieji.

woniaX84
04-01-2010, 11:04
witajcie!!! my od dzisiaj w domku:) bylysmy przez 6 dni w szpitalu bo mialam zielone wody i malej wyszlo podwyzszone crp i brala antybiotyk na szczescie juz dobrze i moglysmy wracac do domku a poweim wam ze ciezko bylo mialam mala depresje po porodzie bo mala nie chciala ssac i myslalam ze jestem do kitu bo dziecka nie umiem wykrmic na sczescie z pomoca przyszly kapturki i dajemy sobie rade za nami pierwsza kapiel mala duzo spi zadko sie budzi w nocy to tylko raz czy dwa sie obudzi:) wiec chodze wyspana:)

elitko NINKA jest śliczna!!!:D:) Gratuluje jeszcze raz:p

gXiza
04-01-2010, 11:04
no a ja mialam OM 28 wrzesnia,czykli dwa dni po tobie mam termin.to nie wiem czemu moj suwaczeka oszukuje.
a ciaze mam zagrozona,bo 3 tygodnie temu zaczelam krwawic,lezalam w szpitalu tydzien i na świeta wyszlam,ale musze lezec plackiem 24 goodziny na dobe w domu(tylko wc).a to wszystko dlatego,ze mam strętnego krwiaka (dosc duzy).w ogole nie dawali szans juz malenstwu,ale dzidzius sie nie poddaje!serduszko pieknie bije.leze plackiem,zazywam leki i staram prowadzic sie bezstresowe zycie,hehehe.....mam nadzieje,ze bedzie wszystko dobrze.

Na pewno będzie wszystko dobrze,trzymam kciuki.

woniaX84
04-01-2010, 11:13
Witajcie:)
W końcu się ruszyło...
madzik katarzynko trzymam mocno kciuki!!!
Axxx tak jak pisałam wcześniej stosuj się do zleceń lekarza a będzie dobrze! Maleństwo jest tego warte:p Później Tobie wszystko wynagrodzi:D
giza super,że wszystko jest ok to już 15tc:)
melsner połowa ciąży już za Tobą:)Mam nadzieje,że nikogo nie pominęłam...
U mnie ok czekam na wizytę którą mam w czwartek i wtedy dowiem się ile waży moja mała:)

magdalenkaa
04-01-2010, 11:45
Gxiza śliczna kruszynka :-)

Elitka jeszcze raz gratulacje ale śliczna ta Twoja Nineczka... do schrupania :-) powiedz mi czy bardzo boli ta rana po porodzie bo mnie najbardziej przeraża to nacięcie i później ból po wszystkim. Porodem przejmuję się średnio bo pewnie zdecyduję się na znieczulenie, bardziej martwię się tym żeby wszystko przebiegło w porządku i Filipek był zdrowy. Ale to nacięcie łeeee aż mi sie sotatnio śniło :(

Madziku trzymam kciuki zresztą za wszystkie staraczki mocno trzymam kciuki :*

Katarzyna przykro mi że @ przyszła :9

melsner
04-01-2010, 12:02
Magdalenkaa jeśli chodzi o samo robienie nacięcia to nic nie boli, bo nacinają krocze podczas skurczu, więc się tego nie czuje. Natomiast ja okropnie wspominam samo gojenie. Ponaciągałam sobie szwy, bo za szybko po porodzie siedziałam (w innej pozycji Lidzia nie chciała ssać piersi) i potem bardzo długo bolało mnie krocze. Pomagało tylko bardzo częste mycie krocza letnią wodą. Potem jak szwy zaczęły odpadać już było lepiej. Ogólnie da się przetrwać :)

Waniliaaa
04-01-2010, 12:30
witajcie!!! my od dzisiaj w domku:) bylysmy przez 6 dni w szpitalu bo mialam zielone wody i malej wyszlo podwyzszone crp i brala antybiotyk na szczescie juz dobrze i moglysmy wracac do domku a poweim wam ze ciezko bylo mialam mala depresje po porodzie bo mala nie chciala ssac i myslalam ze jestem do kitu bo dziecka nie umiem wykrmic na sczescie z pomoca przyszly kapturki i dajemy sobie rade za nami pierwsza kapiel mala duzo spi zadko sie budzi w nocy to tylko raz czy dwa sie obudzi:) wiec chodze wyspana:)

Elito jeszcze raz Gratulacje :)

magdalenkaa
04-01-2010, 12:32
Właśnie ja nie boję sie samego nacinania tylko później gojenia.

elab11
04-01-2010, 14:31
Witam was dziewczynki w nowym roku.
Elitko przesliczna Twoja Ninka. Gratuluje.
dziewczyny mam pytanie czy ktoras z was brala Duphaston i jak sie po nim czulyscie

melsner
04-01-2010, 15:13
Ja brałam Duphaston prawie całą pierwszą ciążę, ponieważ od samego początku miałam bardzo twardą macicę. Nie czułam po nim żadnych skutków ubocznych a Lidzia urodziła się śliczna i zdrowa. Myślę, że dzięki niemu ciąża sie utrzymała i dotrzymałam do terminu. Teraz w drugiej ciąży macica już mi się nie stawia tak bardzo i nie biorę Duphastonu. Jeśli mi za dużo twardnieje moja gin przepisała mi Nospę. Na szczęście jestem w domu na L4 i jak tylko brzuch mi twardnieje to mogę się położyć i po chwili przechodzi :)

Elita82
04-01-2010, 15:37
Gxiza śliczna kruszynka :-)

Elitka jeszcze raz gratulacje ale śliczna ta Twoja Nineczka... do schrupania :-) powiedz mi czy bardzo boli ta rana po porodzie bo mnie najbardziej przeraża to nacięcie i później ból po wszystkim. Porodem przejmuję się średnio bo pewnie zdecyduję się na znieczulenie, bardziej martwię się tym żeby wszystko przebiegło w porządku i Filipek był zdrowy. Ale to nacięcie łeeee aż mi sie sotatnio śniło :(

Madziku trzymam kciuki zresztą za wszystkie staraczki mocno trzymam kciuki :*

Katarzyna przykro mi że @ przyszła :9

ja poczulam nacinanie ale to nie byl bol poprostu poczulam a chwile pozniej to juz nic nie bolalo bo malutka byla juz na swiecie:) ale ja to nacinanie poczulam tylko dlatego ze za slabe mialam bole parte i za krotkie pod koniec bylam juz wykonczona bo parlam 1.5h bo malej sie glowka cofala

Elita82
04-01-2010, 15:39
Witam was dziewczynki w nowym roku.
Elitko przesliczna Twoja Ninka. Gratuluje.
dziewczyny mam pytanie czy ktoras z was brala Duphaston i jak sie po nim czulyscie

ja bralam a czulam sie podobnie jak w ciazy bo daje bardzo podobne objawy uboczne:)

axxx10
04-01-2010, 18:30
ja poczulam nacinanie ale to nie byl bol poprostu poczulam a chwile pozniej to juz nic nie bolalo bo malutka byla juz na swiecie:) ale ja to nacinanie poczulam tylko dlatego ze za slabe mialam bole parte i za krotkie pod koniec bylam juz wykonczona bo parlam 1.5h bo malej sie glowka cofala

ALE MASZ SPuER,ZE JUZ JESTES PO PORODZIE!!!
ja szczerze mowiac strasznie pamietam ciecie krocza.malemu tetno zaniklo,wiec nikt nie patrzyl,czy mam skurcze,czy nie,tylko ciach nozyczkami 3 razy-to bylo dla mnie koszmarne-darlam sie jaby mi skore rozrywali.do tego wszystkiego,jak nacinala mnie polozna tryskala na nia kre za kazdym nacieciem.ak ardzo teraz sie boje,czy tym razem tez tak beda mnie kaleczyc.fefefeeeee....

gXiza
04-01-2010, 22:31
Witajcie:)
W końcu się ruszyło...
madzik katarzynko trzymam mocno kciuki!!!
Axxx tak jak pisałam wcześniej stosuj się do zleceń lekarza a będzie dobrze! Maleństwo jest tego warte:p Później Tobie wszystko wynagrodzi:D
giza super,że wszystko jest ok to już 15tc:)
melsner połowa ciąży już za Tobą:)Mam nadzieje,że nikogo nie pominęłam...
U mnie ok czekam na wizytę którą mam w czwartek i wtedy dowiem się ile waży moja mała:)
Szczerze to już bym chciala miec poród za sobą.:)

gXiza
04-01-2010, 22:32
Gxiza śliczna kruszynka :-)

Elitka jeszcze raz gratulacje ale śliczna ta Twoja Nineczka... do schrupania :-) powiedz mi czy bardzo boli ta rana po porodzie bo mnie najbardziej przeraża to nacięcie i później ból po wszystkim. Porodem przejmuję się średnio bo pewnie zdecyduję się na znieczulenie, bardziej martwię się tym żeby wszystko przebiegło w porządku i Filipek był zdrowy. Ale to nacięcie łeeee aż mi sie sotatnio śniło :(

Madziku trzymam kciuki zresztą za wszystkie staraczki mocno trzymam kciuki :*

Katarzyna przykro mi że @ przyszła :9

Dziękuję magdalenkaa.

gXiza
04-01-2010, 22:34
Witam was dziewczynki w nowym roku.
Elitko przesliczna Twoja Ninka. Gratuluje.
dziewczyny mam pytanie czy ktoras z was brala Duphaston i jak sie po nim czulyscie

Ja brałam do 12 tc,raczej żadnych działan nieporządanych nie miałam.
A co ,bierzesz i zle się czujesz?

skosia0404
04-01-2010, 23:17
Gratulacje Elitko!

agabialu
04-01-2010, 23:41
witam was gratulacje Elitka córeczki fajnie że juz w domku szybciej dojdziesz do siebie niz w szpitalu najwazniejsze ze twoje malenstwo dobrze sie czuje umnie tez tak samo było główka małej tez sie cofała i myślałam ze cesarke bede miec ale naszczescie uroziłam siłami natury a lekarz ażmi na brzuch sie położył i wycisnął mi mała do tej pory bola mnie żebra ale nie patrze na to najwazniejsze ze mała tak szybko wyskoczyła a z depresja to umnie różnie czasami siedze i płaczę niewiem z czego ale tak ma mam nadzieje ze szybko mi odejdzie a tak daje cyca małej i nie narzekam dla dziecka to zdrowie pozdrawiam

madzik83
05-01-2010, 08:41
Witajcie Dziewczyny,mam dzis i jutro wolne,wiec moze troszke posiedze :)Jak po swietach i Sylwestrze?Ja swieta spedzialam u tesciow,choc poczatkowo byla opcja,ze spedzimy je z R.oddzielnie,mialam pracowac do 16 w wigilie,a nikt sie nie chcial ze mna zamienic.No a nim po pracy dojechalibysmy do rodzicow R.to bylaby pewnie 21 ,wiec powiedzialam,zeby jechal sam,a ja pojde do swoich rodzicow.Na szczescie w ostatniej chwili nasza firma wycofala sie z tego pomyslu moglismy soedzic swieta razem .Troche smutno byloby mi ,ze nasze pierwsze swieta,kiedy mieszkamy razem i spedzamy osobnoSylwka natomiast spedzilsmy w domu, organizowalismy imprezke z przebierankami,my przebralismy sie za biedronki.Ogolnie uklada nam sie bardzo dobrze z R.i jedyne o czym teraz marze to Dzidzius .....

madzik83
05-01-2010, 08:48
Chcialam sie pochwalic,ze przed swiatmi zostalam po raz kolejny ciocia,moja najmlodsza siostra urodzila syneczka.Coprawda nie takiego wielkiego jak Elitka :D ale biorac pod uwage jej wage i wyglad sprzed ciazy (49 kg) ,to naprawde duzy chlopak,najwiekszy na oddziale-60 cm i 3700 .Porod odbyl sie bez komplikacji,ale pozniej Maly ponad 10 dni spedzil w szpitalu,bo zoltaczka wciaz mu powracala.Podobno mleko matki mu szkodzi!!!???? (ponoc to 2 przypadki na 100 sie zdarzaja.Nie wiem z czego to sie bierze,siorka nie pali,nie pije)Oprocz tego ma cos z serduszkiem,jakas dziurke,ale jest szansa,ze sie zrosnie,tzn 5 z nich napewno,ale jedna wieksza,jesli do roku sama sie nie zrosnie,to bedzie operowany.Na zywo jeszcze go nie widzialam,bo w szpitalu byl zakaz odwiedzin ( z powodu grypy),a widzialam,ze siorka nie byla jeszcze gotowa na odwiedziny w dom jak maly juz wyszedl,ale jutro juz ide i zobacze na zywo te slodkosci,ktore do tej pory tylko na fotkach widzialam :)

madzik83
05-01-2010, 08:54
A ja niebawem mam zamiar zaczac sie starac o e badanie na droznosc jajowodu.Troche sie boje ,ze sie okaze ,ze jest calkiem niedrozny ,ale z drugiej strony od znajomych znajomi tez nie mogli dlugo zajsc,w koncu ona poszla na badanie i udroznili jej jajowod i zaszla po miesiacu czy dwoch.Wiec to mnie troszke napawa nadzieja.Wczoraj wieczorkiem na chwilke weszlam na forum ,ktore sama zalozylam ,Maj 2010 bedzie dla mnie najpiekniejszy,i znow chwilke sie zdolowalam,R.powiedzial,ze mnie chyba wyloguje z tego forum ,bo ono mnie dolue.dlatego wiem,ze nadal nie jestem na tyle silna ,zeby wchodzic na tamte Majowki,wiec moge tylko tutaj :)Oki ,zmykam teraz ,bo leci powtorka"Pierwszej Milosci " :DPotem jeszcze wpadne.

elab11
05-01-2010, 09:47
Ja brałam do 12 tc,raczej żadnych działan nieporządanych nie miałam.
A co ,bierzesz i zle się czujesz?
Cześć dziewczynki
Dzisiaj jest 5 dzień jak biorę duphaston (mam brac od 15-25 dc) i od pierwszego dnia jak tylko go wziełam poczułam sie tak jakbym miała dostać @ zaczął mnie boleć brzuch jak na @. Nadal utrzymuje sie to uczucie. dziewczyny czy duphston brany przez jakiś czas daje rezultaty na dłuższy czas? Chodzi o to że jeśli będe brac wzrosnie mi progesteron, tak? ale jesli przestane to czy ten hormon nadal będzie na wyzszym poziomie? Czy działa jak tzw. napędzacz ze rozrusza mój progesteron i sam organizm bedzie więcej go wytwarzał po takiej kuracji?

magdalenkaa
05-01-2010, 10:56
Cześć Dziewczynki :)

No to mnie nieźle nastraszyłaś tym Twoim nacinaniem heh... podejrzewam że teraz już tak nie robią tzn mam nadzieję.

Elab co do duphastonu to się niestety nie wypowiem bo nie brałam :(

Madziku głowa do góry !!!

Życzę miłego dnia :*:*

Aneczka826
05-01-2010, 12:04
A ja niebawem mam zamiar zaczac sie starac o e badanie na droznosc jajowodu.Troche sie boje ,ze sie okaze ,ze jest calkiem niedrozny ,ale z drugiej strony od znajomych znajomi tez nie mogli dlugo zajsc,w koncu ona poszla na badanie i udroznili jej jajowod i zaszla po miesiacu czy dwoch.Wiec to mnie troszke napawa nadzieja.Wczoraj wieczorkiem na chwilke weszlam na forum ,ktore sama zalozylam ,Maj 2010 bedzie dla mnie najpiekniejszy,i znow chwilke sie zdolowalam,R.powiedzial,ze mnie chyba wyloguje z tego forum ,bo ono mnie dolue.dlatego wiem,ze nadal nie jestem na tyle silna ,zeby wchodzic na tamte Majowki,wiec moge tylko tutaj :)Oki ,zmykam teraz ,bo leci powtorka"Pierwszej Milosci " :DPotem jeszcze wpadne.

Mi pomogło:) jeszcze w tym samym cyklu byłam w ciąży!ale to badanie nie udrażnia, ono jedynie może zlikwidować minimalne zrosty i lekko przepłukać, udrażnia laparoskopia, ale nie każdy zrost się kwalifikuje do laparo, mój się nie kwalifikował, wiec zostałam z jednym jajowodem:) ale mam dwie koleżanki, które również zaszły po hSG więc warto. Powodzenia!

gXiza
05-01-2010, 13:16
Cześć dziewczynki
Dzisiaj jest 5 dzień jak biorę duphaston (mam brac od 15-25 dc) i od pierwszego dnia jak tylko go wziełam poczułam sie tak jakbym miała dostać @ zaczął mnie boleć brzuch jak na @. Nadal utrzymuje sie to uczucie. dziewczyny czy duphston brany przez jakiś czas daje rezultaty na dłuższy czas? Chodzi o to że jeśli będe brac wzrosnie mi progesteron, tak? ale jesli przestane to czy ten hormon nadal będzie na wyzszym poziomie? Czy działa jak tzw. napędzacz ze rozrusza mój progesteron i sam organizm bedzie więcej go wytwarzał po takiej kuracji?

Ja miewałam uczucie jakbym miała dostac @,zdażało się to 1,2 razy w ciągu dnia i trwało chwilę.Z tego co wiem ,to duphaston jest uzupełnieniem niedoboru progesteronu wytwarzanego przez ciałko żółte.Ale słyszałam że dawka np.2x1 tabl. nie podnosi bardzo jego poziomu w organizmie,trzeba by było brać naprawde duże ilości żeby ten poziom mocno się zwiększył.Dlatego ja np.brałam profilaktycznie ,żeby zarodek dobrze się zagnieżdził i prawidłowo rozwinęło łożysko.Czy działa jako napędzacz to nigdzie nie wyczytałam-być może też pobudza do produkcji .

MARTA1477
05-01-2010, 14:19
witajcie dziewczynki długo mnie tu nie było, ale tylko dlatego że miałam problem z internetem, podłaczali u nas nowych klientów, i uszkodzili nasza linie, a jak wiadomo święta więc mieli wszystko gdzieś. czasem zaglądałam od kogoś jak miałam możliwośc ale nie mogłam pisać.
na początku coś o mnie: czuję się w miarę dobrze nadal biorę dufaston od wczoraj 2x wczesniej 3x. 11 mam kolejna wizytę .w sylwestra wyladowałam u lekarza bo mnie bolał brzuch kłucie plus znów dostałam infekcji. chyba sie nie wylecze do końca ciąży. staram się odpoczywać, bo często mam twardnienia brzucha.więc się oszczedzam. Swięta miałam takie sobie bo niestety mieliśmy pogrzeb plus ponad tydzien byłam przeziębiona.katar kaszel gardło, więc leżałam w domu. Ale jestem szczęsliwa bo spędziliśmy z mężęm dużo czasu razem jakoś tak cieplej sie zrobiło między nami, ale dziś musiał do pracy.
Najważniejsze to to że w 21 tyg. poczułam ruchy maleństwa. Jestem, szczęsliwa tak na to czekałam martwiłam sie że nic nie czuję, teraz te ruchy są częstsze i potrafię je rozpoznać, choć mały nie chce kopac jak mężunio dotyka brzucha, ale powoli zaczyna byc widac falowanie brzucha wiec może to zobaczy.

MARTA1477
05-01-2010, 14:21
Elitka...serdeczne gratulacje widziałam zdjecie małej jest śliczna i wygląda na zdrowiótką.Gratuluję z całaego serducha.

madzik..cały czas trzymam za was kciuki.
katarzyno również nie poddawajcie się.
axx10 za was zaciskam kcikasy, oszczędzajcie się, wierzę że będzie dobrze.

MARTA1477
05-01-2010, 14:35
jak sie wstawia duże zdjęcie.mnie troszkę przed swięatmi wysadziło:*

MARTA1477
05-01-2010, 14:35
w avatarze aktualne koniec 21 tyg.

justat
05-01-2010, 17:44
witajcie...Ja biore duphaston i chyba to dzięki niemu zaszłam , bo 11 cykli bez skutku i pierwszy z duphastonem =sukces.Wiem,że jest stosowany w wielu dolegliwościach związanych z @ lub jej regulacją, pomaga też zagnieździc się zarodkowi w macicy itd. nie wiem czy napędza produkcje progesteronu,ale chyba nie bo podobno to syntetyczny progesteron.....nie wiem , czy ma skutki uboczne, ale pewnie jak kazdy lek ma.Ja jak do tej pory, a biore go ponad 17 tyg. nie odczuwałam.Teraz boli mnie troche zołądek,ale myśle,że to bardziej wpływ tardyferonu niz duphastonu. Spadła mi bowiem hemoglobina i musze łykac żelazo.

justat
05-01-2010, 17:46
Marta sliczniutki brzusio:) Jestem w 17 tyg. ale podobno jeszcze niewiele widac, dowiedziałam się,że wygladam jakby mi po świetach jedzonko w brzuch poszło:).....dzisiaj kurcze czuj ę się jak ryba wyciągnięta z wody... troszku mi tchu brak i zadyszki dostaje...

Elita82
05-01-2010, 18:32
ALE MASZ SPuER,ZE JUZ JESTES PO PORODZIE!!!
ja szczerze mowiac strasznie pamietam ciecie krocza.malemu tetno zaniklo,wiec nikt nie patrzyl,czy mam skurcze,czy nie,tylko ciach nozyczkami 3 razy-to bylo dla mnie koszmarne-darlam sie jaby mi skore rozrywali.do tego wszystkiego,jak nacinala mnie polozna tryskala na nia kre za kazdym nacieciem.ak ardzo teraz sie boje,czy tym razem tez tak beda mnie kaleczyc.fefefeeeee....

nie strasz dziewczyn...:)

ja mam stan zapalny co szybko postepuje i biore antybiotyk mam nadzieje ze pomoze bo jak nie to do szpitala tylko ciekawe czy mnie z dzieckiem wezma zebym mogla karmic:( ale tfu tfu nie wolno tak mowic wierze ze szybko powroce do zdrowia:)

axxx10
05-01-2010, 20:29
nie strasz dziewczyn...:)

ja mam stan zapalny co szybko postepuje i biore antybiotyk mam nadzieje ze pomoze bo jak nie to do szpitala tylko ciekawe czy mnie z dzieckiem wezma zebym mogla karmic:( ale tfu tfu nie wolno tak mowic wierze ze szybko powroce do zdrowia:)

Absolutnie-ja nie chce straszyc! ja tylko wyrazilam swoje wspomnienia z porodu.....
ojej to nie dobrze,ze zrobil ci sie stan zapalny.... obys nie musiala jechac do szpitala!trzymam kciuki,aby szybko to paskuctwo sie wygoiło!

aleczka22
06-01-2010, 10:25
Witam Was dziewczynki w Nowym Roku!!!
Nie odwiedzałam Was kawał czasu!!! Ale taki jakiś dziwny czas nastał że ciągle gdzieś wyjeżdżam!!!
Elitka (troszkę późno) ale ogromne gratulacje!!!
Teraz biorę się za nadrabianie!!!

madzik83
06-01-2010, 11:42
Powiedzcie mi prosze,dlaczego tak jest ,ze woln dzien zawsze tak szybko ucieka????:( Wczoraj juz nie mialam czasu isiasc i popisac,bo najpierw zakupy,potem pranie sprzatanie,prasowanie,obiad,potem jechalam kupic cos dla R.,bo mial urodziny,a wieczorkiem pracowalismy nad Dzidziusiem:)Dzis za to pozwolilam sobie pospac dluzej niz zwykle ,bo az do 10.,no i oczywiscie juz mi brakuje tych godzin.Ja zwykle (nawet jak mam wolne)wstaje chwilke po 6,razem z R.i jedno z nas idzie z psem i po pieczywo,a drugie juz robi sniadanko.Potem jemy razem,R. idzie do pacy,a ja juz wstaje,no a dzis polozylam sie tylko na 20 minutek i prosze:/ Juz pozmywalam,teraz pije kawke,a potem jade do mamy i jeszcze potem do siostry i Malenstwa.Mialam jeszcze skoczyc do bratowej,ale chyba juz nie dam rady.Dobrze,ze obiad mam z wczoraj.A wogole to czesc Dziewczyny:)

madzik83
06-01-2010, 11:47
Elab,a Ty bierzesz duphaston po konsultacji z lekarzem ? Ja bralam Duphaston na pozatku ciazy,bo mialam te plamienia i on stwierdzil,ze jest to ciaza zagrozona,ale ze plamienia sa pozostaloscia jakiegos wczesniejszego krwotoku.Idiota!!!!!!Kazal mi podtrzymywac ciaze pozamaciczna!!!!!Moze gdybym nie brala lekow,to nastapiloby samoistne poronienie i dzis mialabym 2 jajowody?Ciezko mi powiedziec jak sie czulam przy braniu leku,bo generalnie zle sie czulam w tamtym okresie(bole brzucha ,ale to normalne przy cp.)W kazdym razie mysle,ze chyba inne sa odczucia przyjmowania leku przez ciezarne ,a inne przez nieciezarne .:D Aczkolwiek nie wiem.

madzik83
06-01-2010, 11:50
Magdalenka,patrze na Twoj suwaczek i nie moge uwierzyc,ze to juz koncowka!!!!!!!!!A dopiero niedawno sie wkrecalas ,a pozniej pochwalilas sie ,ze wyszly dwie kreseczki.To samo Babiczka,tez tak nie dawno to bylo.A propo-gdzie Babiczka? Mam nadzieje,ze u niej ok?A wogole wstawice swoje Brzucholki:)Maciej juz skompletowana wyprawke dla Malenstwa?

madzik83
06-01-2010, 11:53
Mi pomogło:) jeszcze w tym samym cyklu byłam w ciąży!ale to badanie nie udrażnia, ono jedynie może zlikwidować minimalne zrosty i lekko przepłukać, udrażnia laparoskopia, ale nie każdy zrost się kwalifikuje do laparo, mój się nie kwalifikował, wiec zostałam z jednym jajowodem:) ale mam dwie koleżanki, które również zaszły po hSG więc warto. Powodzenia!

Dzieki Aneczka za odpowiedz.Ja wlasnie sie panicznie boje ,ze moj prawy jajowod tez nie bedzie sie kwalifikowal ,a wtedy juz wogole nie bede mogla miec dzieci.:( Ale poki co jestem dobrej mysli,(a juz zwlaszcza w tym cyklu,w koncu pracujemy co 2 dni jak w zegarku :D )Nie umiem ego zrozumiec jak to jest,ze tu jest regularna dostawa plemniczkow i klops,a aka malolata ,albo nawet niekoniecznie malolata,ale kobieta niechcaca dziecka ,raz sie zapomni i prosze,juz ciaza :/ .

madzik83
06-01-2010, 11:57
w avatarze aktualne koniec 21 tyg.

Marta,fajny Brzuszek :D Nie moge uwierzyc,ze ja tez juz bylabym tak daleko........Tak sobie czytam wypowiedzi na naszym forum ,i zdanie,ze macie sie oszczedzac i wiekszosc z nas to robi.I mysle sobie ,ze fajnie sie mamy ,ze trafilsmy na facetow przy ktorych mozna sie oszczedzac(mi R,tez duzo pomaga nawet jak nie jestem w ciazy :D) Ale mysle sobie ile wokol jest kobiet ,ktore moga zapomniec o pomocy ze strony faceta.Chyba jestemy szczesciarami :)

madzik83
06-01-2010, 11:59
witajcie...Spadła mi bowiem hemoglobina i musze łykac żelazo.

Ja po ciazy i operacji tez musialam brac zelazo ,bo mialam bardzo malo.No i nie wiem czy to wina Duphastonu,ciazy samej w sobie czy opeacji a, takze faktu,ze juz przed opracja ,gdy jajowod krwawil mialam juz spooro krwi w brzuchu.

madzik83
06-01-2010, 12:01
Marta sliczniutki brzusio:) Jestem w 17 tyg. ale podobno jeszcze niewiele widac, dowiedziałam się,że wygladam jakby mi po świetach jedzonko w brzuch poszło:).....dzisiaj kurcze czuj ę się jak ryba wyciągnięta z wody... troszku mi tchu brak i zadyszki dostaje...

Chyba kazda ciezarna z tesknota czeka dnia gdy otoczenie zacznie zauwazac jej ciaze.Wiec spokojnie Justat,poczekaj chwilke a jestem pewna ,ze duzo czasu nie minie nim jakis pan zrpobi Ci miejsce w tramwaju :D

madzik83
06-01-2010, 12:02
ja mam stan zapalny co szybko postepuje i biore antybiotyk mam nadzieje ze pomoze bo jak nie to do szpitala tylko ciekawe czy mnie z dzieckiem wezma zebym mogla karmic:( ale tfu tfu nie wolno tak mowic wierze ze szybko powroce do zdrowia:)

Musimy Elitka wierzyc,ze bedzie dobrze :) ten antybiotyk nie szkodzi przy karmieniu Dzieciatka:?

madzik83
06-01-2010, 12:03
Aleczka pisz co tam u Ciebie???? Oki Laseczki,ja juz musze sie zmywac,wpadne wieczorem ,no postaram sie przynajmniej :)

madzik83
06-01-2010, 12:10
No i wlasnie siorka mi napisala,zebym sie nie obrazila,ale dzis ma nie przychodzic,bo ona nawet sniadania jeszcze nie zjadlabo maly w nocy nie chcial spac ,spali chyba tylko 4 h,z 1,5 h przerwa,a o 6 maly juz sie obudzil i marudzi.Jej maz probuje spac,jest po nocce ,a maja tylko 1 pokoj.Ogolnie ten Jej maly daje jej sie we znaki.To chyba rzeczywiscie prawda,ze jak pojawia sie dziecko to cale zycie wywraca sie do gory nogami.

axxx10
06-01-2010, 12:40
Ja po ciazy i operacji tez musialam brac zelazo.....

a dobrze sie czulas po zelazie? bo ja teraz tez musze brac i przyzna,ze to dla mnie jest straszne.swoja droga,ze mam zaparcia po zelazie,ale tak mnie żołądek boli,ze zwijam sie z bolu.nie znosze żelaza i zastanawiam sie czy tylko ja mam takie objawy,czy tak kazdy mam po nim....pozdrawiam!!!!!

Aneczka826
06-01-2010, 12:48
Dzieki Aneczka za odpowiedz.Ja wlasnie sie panicznie boje ,ze moj prawy jajowod tez nie bedzie sie kwalifikowal ,a wtedy juz wogole nie bede mogla miec dzieci.:( Ale poki co jestem dobrej mysli,(a juz zwlaszcza w tym cyklu,w koncu pracujemy co 2 dni jak w zegarku :D )Nie umiem ego zrozumiec jak to jest,ze tu jest regularna dostawa plemniczkow i klops,a aka malolata ,albo nawet niekoniecznie malolata,ale kobieta niechcaca dziecka ,raz sie zapomni i prosze,juz ciaza :/ .

Może spróbuj iść na monitoring i lekarz ci powie czy owulacja jest po stronie z jajowodem czy nie. Ja w cyklu w którym zaszłam byłam pewna,że nic z tego bo kuła mnie strona niedrożna a jednak:) Wiem,że łatwo pisać po czasie, ale uwierz,że ja już przez wszystko w staraniach przeszłam i teraz wiem,że było warto. Niedługo mam zamiar zacząc starania o drugie i chocbym miała się zpozyczyć i skończyc na in vitro to to zrobię bo dla mnie macierzyństwo to najcudowniejsza rzecz jak mie spotkała. Myslę,że nie masz się czym przejmowac, zaszłaś raz to zajdziesz i drugi- a skoro raz ci się udało to swiadczy o tym,że nie masz problemów hormonalnych, mężulek jest zdrowy i tyle, z jednym jajowodem trwa to dłużej ale się udaje, a HSG nie zaszkodzi, a ewentualnie przepłuka go troszkę;)

magdalenkaa
06-01-2010, 12:54
Hej Laseczki :)

Martusia śliczny brzuszek :)

Madziku nio rzeczywiście ten czas leci jak szalony wstawię brzuszka zaniedługo... :*:*

Elitka przykro mi że masz zapalenie, jeśli masz antybiotyk to nie powinnaś karmić ale wiem że są też antybiotyki przy których można więc pewnie masz ten ! Dużo zdrowia życzę.

Mnie coś przeziębienie chwyciło i się męcze :( masakra... mam nadzieję że szybko przejdzie.

Gdzie jest Babiczka ???????????????? fajnie jakby się okazało że już z Filipkiem leży :-)

magdalenkaa
06-01-2010, 12:58
35 tydzień ciąży :-)
http://img63.imageshack.us/img63/5834/dsc01039t.th.jpg (http://img63.imageshack.us/i/dsc01039t.jpg/)http://img704.imageshack.us/img704/3888/dsc01052x.th.jpg (http://img704.imageshack.us/i/dsc01052x.jpg/)

ana2803
06-01-2010, 12:58
Dziewczyny przepraszam,że tak rzadko zaglądam,ale moje samopoczucie mi to uniemożliwia.Mdli mnie na zapach i widok wszystkiego.Zacząłó się już 12 tydzień,więc mam cichą nadzieję,że niedlugo minie.Byłam w poniedziałek na kontroli znow schudlam,ale dzidzia rozwija się prawidlowo i to najważniejsze,a jak pięknie fikała.
Dziewczyny w ktorym tygodniu rozpoznano u was pleć dziecka?

ELITKA MASZ ŚLICZNĄ CÓRCIĘ

magdalenkaa
06-01-2010, 12:59
U mnie w 18tc o ile dobrze pamiętam. Super że dzidzius się dobrze rozwija to jest najważniejsze !!

melsner
06-01-2010, 12:59
Cześć Madzik! Super, że masz taki wspaniały nastrój :). I o to chodzi!!!! Praca nad dzidziusiem to w końcu sama przyjemność :D. Pozdrawiam Cię gorąco!!!

MARTA1477
06-01-2010, 13:21
witajcie.
Dziękuję za pochwałę domku mojego Oskarka :)
mi płec dr. powiedziała w 19 tyg, jeszcze sie upewnię za m-c kiedy bede kompletowac ubranka. teraz jeszcze nic nie mam więc start mam od zero.

Magdalenka..śliczny brzusio wogóle miałam ci kiedyś napisać że jesteś laseczka tak szczupło wyglądasz tylko brzusio wystaje. zazdroszcze figury. Ja mam już w pasie 95 cm na wys. pępka. pewnie do 120 dojdę jak nic.Mam nadz że piersi mi jeszcze urosną o 2 rozmiary to byłoby super.
Elitka współczuje że przytrafiło ci sie zapalenie, człowiek sie musi martwić dodatkowo.Coś wiem o stanach zapalnych.
Madzik ostro działacie wiec czekam na pozytywne relacje trzymam kciuki.

magdalenkaa
06-01-2010, 13:36
Martusia wcale szczupło sie nie czuję :) nic sie nie martw po porodzie wrócimy wszystkie do naszych dawnych figurek :D

Właśnie miałam sie zapytać ELITKA powiedz jak wygląda brzusio po porodzie ?? dużo go zostaje ?? ciekawa jestem... albo niech sie wypowiedzą dziewczynki które już rodziły :)

melsner
06-01-2010, 13:38
Marta śliczny brzuszek :) Oskar na pewno jest w nim bardzo szczęśliwy!
Ja też postaram sie wkleić jakieś zdjęcie. Może się za chwilkę :)

melsner
06-01-2010, 13:42
To moje dwa maleństwa :)
http://i98.photobucket.com/albums/l248/melsner/DSC08553.jpg

woniaX84
06-01-2010, 13:55
Witam:)
marto,magdalenko,menlsner śliczne macie brzuszki:D
magdalenko super pytanie zadałaś elitce też jestem ciekawa....!!!
madzik trzeba być dobrej myśli,że będzie wszystko ok:)
ana mi gin powiedział ew 19tc,że prawdopodobnie dziewczynka potem na 4d potwierdził w 22tc:D

ana2803
06-01-2010, 16:08
Na początku po porodzie ten brzuch nie jest apetyczny.był taki lużny trzęsacy sie niewiem jak to nazwać.Ale potem to wszystko wraca do normy.Potem mialam normalny plaski brzuszek nawet zrobiłam sobie kolczyk w pępku.Mialam też szczęście bo nie mialm rozstępow.Niewiem jak teraz będzie po 3 ciąży

ana2803
06-01-2010, 16:26
magdalenka śliczny brzusio.U mnie już powoli zaczyna rosnąć.

madzik83
06-01-2010, 17:49
a dobrze sie czulas po zelazie? bo ja teraz tez musze brac i przyzna,ze to dla mnie jest straszne.swoja droga,ze mam zaparcia po zelazie,ale tak mnie żołądek boli,ze zwijam sie z bolu.nie znosze żelaza i zastanawiam sie czy tylko ja mam takie objawy,czy tak kazdy mam po nim....pozdrawiam!!!!!

Wiesz co ciezko mi powiedziec.Ja bralam zelazo w okresie jak generalnie zle sie czulam ,wszystko mnie bolalo ,wiec nie potrafie obiektywnie Ci odpowiedziec na te pytanie.Zycze Ci ,aby te dolegliwosci szybko ustalky:*

madzik83
06-01-2010, 17:51
Niedługo mam zamiar zacząc starania o drugie i chocbym miała się zpozyczyć i skończyc na in vitro to to zrobię bo dla mnie macierzyństwo to najcudowniejsza rzecz jak mie spotkała. Myslę,że nie masz się czym przejmowac, zaszłaś raz to zajdziesz i drugi- a skoro raz ci się udało to swiadczy o tym,że nie masz problemów hormonalnych, mężulek jest zdrowy i tyle, z jednym jajowodem trwa to dłużej ale się udaje, a HSG nie zaszkodzi, a ewentualnie przepłuka go troszkę;)

No ja juz tez myslalam o in vitro,aczkolwiek cena jest przerazajaca,a jeszcze brak pewnosci,ze uda sie za pierwszym razem.eH...

madzik83
06-01-2010, 17:54
Magdalenko zycze wiec Wam szybkiego powrotu do zdrowia.Ja na szczescie na razie mam spokoj ,w tym sezonie ani razu nie zlapalo mnie chorobsko(odpukac) Aaaaaaaaaaaaaaaale masz fajnego BRZUSIA :)

madzik83
06-01-2010, 17:55
Dziewczyny przepraszam,że tak rzadko zaglądam,ale moje samopoczucie mi to uniemożliwia.Mdli mnie na zapach i widok wszystkiego.Zacząłó się już 12 tydzień,więc mam cichą nadzieję,że niedlugo minie.Byłam w poniedziałek na kontroli znow schudlam,ale dzidzia rozwija się prawidlowo i to najważniejsze,a jak pięknie fikała.
Dziewczyny w ktorym tygodniu rozpoznano u was pleć dziecka?

ELITKA MASZ ŚLICZNĄ CÓRCIĘ

Ana ,podobno na poczatku zdarza sie ,ze kobieta zamiast tyc-chudnie.Mam nadzieje,ze szybciutko nadrobisz straty wagowe:)Masz racje,wazne ,ze dzidzia prawidlowo sie rozwija.

madzik83
06-01-2010, 17:58
Cześć Madzik! Super, że masz taki wspaniały nastrój :). I o to chodzi!!!! Praca nad dzidziusiem to w końcu sama przyjemność :D. Pozdrawiam Cię gorąco!!!

Melsner,a Ty juz masz tez fajnego brzuszka!!!A Twoja Corcia tez fajna,przepraszam ,ale nie pamietam,wiesz co ukrywa sie w Twoim Brzuszku?A co do staran,hm,,,owszem zawsze jest mi cudownie,ale szczerze mowiac ,te codwudniowe starania troszke mnie mecza,nie potrzebuje tak czesto seksu,ale w obawie ,ze moge cos przeoczyc....Woniu dokladnie pamietam jak sie pochwalilas ciaza,wrocilam akurat z zakupow jak przeczytalam Twojego posta:)

czowgi
06-01-2010, 18:00
U mnie to było tak - miesiączka się spóźniała i po prostu stwierdziłam, że to MUSI BYĆ CIĄŻA. Do tego stopnia mnie wzięło, że pokłóciłam sie z moim facetem, bo on mnie troche studził, żebym (w razie co), nie zawiodła się. Bał się, że to sprawa raczej chorobowa niż maluszek. A żeby było smieszniej, pierwszy test ciążowy był negatywny (mam go do dziś z datą i podpisem "kłamca"), co nie zmniejszyło mojej wiary w ciążę. Poszłam do lekarza i oznajmiłam mu, że jestem w ciąży, na co on popatrzył zdziwiony, poczym sie popraiwłam, że wydaje mi się, że jestem w ciąży. Ale miałam rację - to był 8 tydzień (jak zaszłam w ciążę to miałam jeszcze jedną miesiączkę). Potem na pamiątkę zrobiliśmy jeszcze jeden test ciążowy i ten nas nie okłamał!!!
A z objawów - wieczorne nudności (tylko, jak nic w domu nie robiłam, bo gdzieś na imprezie, czy jak coś miałam do roboty, to było ok), zgaga, takie waania nastrojów, że aż sama się nieznosiłam, no i zaczęłam gadać z dzieckiem )

madzik83
06-01-2010, 18:02
U mnie to było tak - miesiączka się spóźniała i po prostu stwierdziłam, że to MUSI BYĆ CIĄŻA. Do tego stopnia mnie wzięło, że pokłóciłam sie z moim facetem, bo on mnie troche studził, żebym (w razie co), nie zawiodła się. Bał się, że to sprawa raczej chorobowa niż maluszek. A żeby było smieszniej, pierwszy test ciążowy był negatywny (mam go do dziś z datą i podpisem "kłamca"), co nie zmniejszyło mojej wiary w ciążę. Poszłam do lekarza i oznajmiłam mu, że jestem w ciąży, na co on popatrzył zdziwiony, poczym sie popraiwłam, że wydaje mi się, że jestem w ciąży. Ale miałam rację - to był 8 tydzień (jak zaszłam w ciążę to miałam jeszcze jedną miesiączkę). Potem na pamiątkę zrobiliśmy jeszcze jeden test ciążowy i ten nas nie okłamał!!!
A z objawów - wieczorne nudności (tylko, jak nic w domu nie robiłam, bo gdzieś na imprezie, czy jak coś miałam do roboty, to było ok), zgaga, takie waania nastrojów, że aż sama się nieznosiłam, no i zaczęłam gadać z dzieckiem )

Czowgi,a mialas normalny okres,czy jakies plamienia lub skapy?

madzik83
06-01-2010, 18:15
Oki,zmykam wycierac podlogi i wyprac psa:) milego wieczorka

agabialu
06-01-2010, 18:33
magdalenkaa ja po porodzie wygladam jak przed zajsciem w ciaze brzucha wogule nie mam i mówią mi gdzie ja byłam w ciaży a 10 kg mi ubyło bo wazyłam64 przed porodem a teraz 54 po porodzie wiadomo jak sie karmi piersia to tez sie chudnie ale ja żadnych głodówek nie stosuje dam cyca małej i póżniej mi spi ponad 3 godziny dopuki bedzie chciała mamusiowego cycya to bede jej dawać bo to jej na zdrowie idzie

gizela79
06-01-2010, 21:16
Witam dziewczyny....długo mnie nie było....ale czytam was i cieszę się waszym szczęściem...:)
A ja chyba wyjadę znowu na 2 msc do pracy-w piątek mam rozmowę z PROMEDICA...mają nie złe warunki-uowa o pracę i opłacają pełny ZUS...płace może nie są duże od 800eu.do 1300, w piątek będę wiedziałaile moja praktyka i znajomość jęż.jest warta....
A my nadal się staramy,ale powiem wam ,że dziś mam 32dc i nic,cisza,brak@....
Test zrobię dopiero w piątek lub w sobotę...bo nie mam kasy i dlatego muszę wyjechać-mój mąż też szuka pracę za zagranicą.....bo nie mamy wyjścia....
Pozdrawiam wszystkie kochane dziewczyny:):)

aniuszka6
06-01-2010, 21:44
nie strasz dziewczyn...:)

ja mam stan zapalny co szybko postepuje i biore antybiotyk mam nadzieje ze pomoze bo jak nie to do szpitala tylko ciekawe czy mnie z dzieckiem wezma zebym mogla karmic:( ale tfu tfu nie wolno tak mowic wierze ze szybko powroce do zdrowia:)

ja po porodzie tez mialam ostry stan zapalny, ciągnelo mi sie dobrych kilka tygodni, z tym ze tutaj to sie mocno niczym nie przejmują. stan zapalny mi sie chyba zrobil bo przy porodzie mnie nie rozcieli, tylko maly jak sie pchał na swiat to rozerwał mi wszystko (nie bolało) potem mnie zaszyli(nie bolało) a na koniec zostawili mi w srodku jakies szmaty, czy gaziki bo mialam krwotok i dopiero mi to wyjeli na drugi dzien. nikt mnie do tej pory nie zbadał!! w szpitalu spedzilam ponad tydzien, Mam nadzieje ze szybko ci to cholerstwo :) przejdzie, szybkiego powrotu do zdrowia zycze:)

madzik83
06-01-2010, 21:59
Piesio wyprany,wyczesany,podlogi umyte,obiadek na jutro zrobiony:) Teraz sie juz zWami zegnam,bo idziemy z psem na spacera,a potem chce ogladac film .Gizelka to ja mocno trzymam kciuki,zeby tym razem @ nie przyszla przez dlugi czas:) Zycze Wam wszystkim dobrych senkow,pa

Katarzyna1984
06-01-2010, 22:10
Cześć dziewczynki.
Dzisiaj byłam u lekarza (ginekologa) bo narzekam ostatnio na swędzenia po stosunku i wiecie co mi powiedział? Że mam tyłozgięcie macicy (macica nieco rozpulchniona) i że tak to nie widzi nic innego, że wszystko jest OK, a takie swędzenia są spowodowane intensywnością w trakcie seksu i przepisał mi jakąś maść.
Trochę się przeraziłam jak mi powiedział, że moja macica jest nie taka jak powinna być normalnie.
Czy to może mieć jakiś wpływ na zajście w ciążę?
Jak tylko przyszłam do domu od razu siadłam na necie i zaczęłam o tym czytać. Piszą, że niby nie ma problemów itd. ale chciałam wiedzieć coś na ten temat od osób, które same mają tego typu "urodę".
Bardzo proszę o odpowiedź.

Pozdrawiam Was wszystkie.

aniuszka6
06-01-2010, 23:46
Cześć dziewczynki.
Dzisiaj byłam u lekarza (ginekologa) bo narzekam ostatnio na swędzenia po stosunku i wiecie co mi powiedział? Że mam tyłozgięcie macicy (macica nieco rozpulchniona) i że tak to nie widzi nic innego, że wszystko jest OK, a takie swędzenia są spowodowane intensywnością w trakcie seksu i przepisał mi jakąś maść.
Trochę się przeraziłam jak mi powiedział, że moja macica jest nie taka jak powinna być normalnie.
Czy to może mieć jakiś wpływ na zajście w ciążę?
Jak tylko przyszłam do domu od razu siadłam na necie i zaczęłam o tym czytać. Piszą, że niby nie ma problemów itd. ale chciałam wiedzieć coś na ten temat od osób, które same mają tego typu "urodę".
Bardzo proszę o odpowiedź.

Pozdrawiam Was wszystkie.

ja mam tylozgięcie macicy i absolutnie to w niczym nie przeszkadza

Katarzyna1984
07-01-2010, 07:18
Dziękuję Aniuszko ... pocieszyłaś mnie :)

madzik83
07-01-2010, 08:44
Witajcie Laseczki.No i 2 dni wolnego szybciutko zlecialy,teraz znow 2 dni pracy,ale potem 3 dni wolnego:) Wpadam na chwilke ,na poranna kawke,bo sniadanie juz zjadlam ,naczynia pozmywalam ,wiec teraz chwilka relaksu:)Katarzynko ,ja tylozgiecia macicy nie mam ( a przynajmniej nic mi nie wiadomo na ten temat) ,ale moja siostra ma i w niczym jej to nie pzeszkodzilo,wiec sie nie zamartwiaj niepotrzebnie!!!!!U mnie dzis 19 dc i sie zastanawiam czy owulacja dopiero nie nastapi....Otoz wczoraj wieczrem jak robilam obiad poczulam nagle wilgoc,wiec szybko poszlam do kibelka,okazalo sie ,ze to sluz,ale taki wlasnie niezbyt gesty,No wiec obstawiam,ze to bylo wczoraj ,dzis moze tez,wiec trzeba wieczorkiem zadzialac :DPiersi powolutku zaczynaja mnie juz bolec,marazie tylko sutki-sa bardziej wrazliwe.Milego dnia zycze,pa

melsner
07-01-2010, 10:28
Madzik Tobie również życzę miłego dnia :) A jak tylko masz przeczucie, że właśnie masz owulację to działajcie. I spróbuj zrobić 10-cio minutową świecę po staranku :) Pa pa

ana2803
07-01-2010, 11:00
Ja miałam ,nadal mam tyłozgięcie macicy i jestem 3 raz w ciąży,także głowa do góry.

woniaX84
07-01-2010, 11:05
Witam dziewczynki:)
gizela trzymam mocno kciuki,żeby to była fasolka:D

katarzynko tyłozgięcie w niczym nie przeszkadza w zajściu w ciąże:p

madzik ja też ten dzień pamiętam:D Byłam w szoku bo myślałam,że nie ma szans a tu idzie 32tc:D Życzę Tobie abyś jeszcze raz ujrzała 2kreseczki na teście i szczęśliwie i bez problemów donosiła ciąże:D

aleczka22
07-01-2010, 11:24
Cześć dziewczynki.
Dzisiaj byłam u lekarza (ginekologa) bo narzekam ostatnio na swędzenia po stosunku i wiecie co mi powiedział? Że mam tyłozgięcie macicy (macica nieco rozpulchniona) i że tak to nie widzi nic innego, że wszystko jest OK, a takie swędzenia są spowodowane intensywnością w trakcie seksu i przepisał mi jakąś maść.
Trochę się przeraziłam jak mi powiedział, że moja macica jest nie taka jak powinna być normalnie.
Czy to może mieć jakiś wpływ na zajście w ciążę?
Jak tylko przyszłam do domu od razu siadłam na necie i zaczęłam o tym czytać. Piszą, że niby nie ma problemów itd. ale chciałam wiedzieć coś na ten temat od osób, które same mają tego typu "urodę".
Bardzo proszę o odpowiedź.

Pozdrawiam Was wszystkie.

Cześć dziewczyny!!!
Ja mam tyłozgięcie i wszystko w porządku!!!
A swędzenie po stosunku też mam i moja pani doktor mi powiedziała że w ciązy niektóre kobiety tak mają bo przyjmuje to postać lekkiego uczulenia!!! Ale to nic groźnego!!! Też dostałam maść!!!