PDA

Zobacz pełną wersję : Wszystko o bliźniakach



Strony : [1] 2 3 4 5

malenka2
25-09-2007, 11:29
Witam wszystkie mamy bliźniaków!
Chciałabym bardzo aby ten wątek dotyczył waszych maluszków- czyli jak przeszła ciąża, w którym tygodniu urodziłyście, kiedy wyszedł pierwszy ząbek i kiedy zaczęły maluchy chodzić i wszystkie inne sprawy. Chciałbym żebyśmy poznały się bliżej, więc zacznę.
Mam na imię Magda i jestem mamą 6 miesięcznych bliźniaczek. Dziewczynki są dwujajowe. Natalka i Julka urodziły się w 38 tygodniu ciąży przez CC. Dają trochę
w kość, ale nie wyobrażam sobie życia z jednym dzieckiem, chyba by było za prosto ;)
Podzielcie się dziewczyny waszym doświadczeniem!

Izunia79
18-10-2007, 09:23
Witam "bratnią" duszę!
Mam na imię Izabela i od 5,5 m-cy jestem szczęśliwą mamą dwóch chłopaków. Szymonek i Filipek są jednojajowi. Urodziłam 31tc poprze CC. Przyznam, że moje urwisy też mi czasem dają popalić, ale ogólnie to grzeczne z nich chłopaki :rolleyes:

malenka2
19-10-2007, 10:04
Witam mamę bliźniaków!
Bardzo się ciesze, że będziemy mogły sobie pogadać i poznać się bliżej, bo myślałam już, że na forum nie ma mam bliźniaków. Urodziłaś chłopaków w 31 tyg, to chyba kruszynki z nich były? Moje laleczki ważyły- Natalka 2550 a Julka 2700. A czy karmisz piersią? Ja niestety nie, nie dałam rady. Zresztą nie miał kto mi pomóc...http://www.suwaczek.pl/cache/3eb130774b.png (http://www.suwaczek.pl/)

malenka2
27-10-2007, 14:41
Gdzie są mamy bliźniaków?

Majka83
15-11-2007, 11:37
hej :)
znalazłam wasze forum :)
co prawda nie jestem mamą bliźniaków, ale moja siostra jest szczęśliwą mamą 4 córek w tym najmłodsze to bliźniaczki :). Mają 5,5 miesiąca, to Julka i Oliwka też urodziły sie przez cesarskie cięcie, ale może resztę wam opowie moja siostra gdyż powiem jej o waszym forum i może dołączy :)
pozdrawiam

Ewa76
15-11-2007, 14:08
cześć:) to ja jestem siostrą Majki83;) od niej dostałam adres forum o bliźniakach:D tak, moje najmłodsze pociechy 26 listopada skończą 6 miesięcy:) i nawet nie wiem kiedy ten czas tak szybko zleciał, dziewczynki urodziły się w 38tc przez cc, ważyły: Julka 3400, a Oliwka 3520, było co nosić to fakt, ale to nie jest ważne, one są moim szczęściem, a tym większą miałam radość z ich narodzin, że urodziły się w Dzień Matki:)
to na razie tyle, pozdrawiam mamy wszystkich bliźniaków i mam nadzieję, że będziemy tutaj klikać ze sobą

malenka2
16-11-2007, 10:23
Serdecznie was witam i ciesze się niesamowicie, że znalazłyście to forum.
Chciałabym żebyśmy mogły powymieniać się doświadczeniami i w ogóle sobie poplotkowały:) Dziewczyny napiszcie coś więcej o sobie. Skąd jesteście? Ewa napisz jeszcze o swoich dwóch starszych dziewczynkach, w jakim wieku są? Musze przyznać, że twoje maluszki urodziły się naprawdę duże, a ja myślałam, że moje były klocki, a ja byłam najgrubszą mamuśką na oddziale :D
Kończę już, bo moje dziewczyny nie pozwalają mi na pisanie:) Czekam na wasze wypowiedzi.
http://www.suwaczek.pl/cache/a3a3200582.png (http://www.suwaczek.pl/)

Ewa76
16-11-2007, 11:06
witaj malenka
Ja jestem z Pszczyny. Tak moje dziewczyny to naprawdę smoki i ja również wyglądałam dość fajnie, prawie jak wieloryb:D Karmię z butelki, mlekiem NAN2, Julka również zjada inne posiłki, ale z Oliwką mam problem:( nie chce jeść nic innego, a i mleko ostatnio pije niezbyt chętnie.
Starsze córy mają: Kasia w styczniu skończy 8 lat, a Agnieszka w tym tygodniu skończyła 4 latka:D.
A Ty jesteś skąd? Bliźniaczki to Twoje pierwsze dzieciaki?
Jak sobie radzisz? Grzeczne są? Bo moje dziewczynki są nawet grzeczne i oby tak zostało. Czekam aż zaczną siadać, Twoje skarby pewnie już siedzą albo i już za wstawanie w łóżeczkach się biorą.
Dobra, nie będę się tak rozpisywała teraz hehe.
Pozdrawiam

malenka2
16-11-2007, 12:16
Witaj Ewa, ja mam na imię Magda i jestem z Łodzi . Dziewczyny moje karmię z butelki. Daje im Bebilon2, ale pięknie mi jedzą jedzonko w słoiczkach, czasami im nawet coś ugotuję:)
Julka i Natalka są moimi pierwszymi dzieciaczkami. Los nam sprawił ogromną niespodziankę
dając od razu dwójkę:) zresztą tobie też. Ciekawa jestem jaką zrobiłaś minę jak ci powiedział lekarz, że są bliźniaki w twoim brzuszku, bo my z mężem byliśmy zaszokowani a potem cieszyliśmy się jak głupki:)
Natalka i Julka już siedzą i pięknie raczkują, ale jeszcze nie mają ząbków. Czekamy razem z mężem na te ząbki jak na jakiś skarb:) Myślę, że niedługo je zobaczymy, bo Julka gorączkuje, robi często kupkę i jest marudna.
Dobra na razie tyle, będę pisała stopniowo:) A czy twoje dziewczynki mają już ząbki?
Może Oliwce też wychodzą ząbki i dlatego nie ma apetytu...
http://www.suwaczek.pl/cache/a3a3200582.png (http://www.suwaczek.pl/)

Majka83
16-11-2007, 23:22
Ja nazywam się Maja jestem z Pszczyny ale od roku mieszkam w Irlandii.
Kacperek ważył 2.800 i miał 46 cm do 3 miesiąca pił mleko z piersi a teraz z cycusia pije już tylko 2 razy dziennie ( mleko się kończy :p ), a tak dostaje mleko Aptamil, i dziś po raz pierwszy dostał deserek z jabłuszka :).
Kacper jest moim największym skarbem :D. I uwielbiam patrzeć jak rośnie i jak ciągle uczy się czegoś nowego. Zrobił się z niego wiercipięta nie umie spokojnie poleżeć i siedzieć by już chciał, a ząbków jeszcze nie ma.
Już nic nie piszę bo nie jestem mamą bliźniaków i nie zajmuje wam miejsca na forum, ale wybaczcie bo Kacper wykąpany już śpi a mąż w pracy i trochę mi się nudziło
Pozdrawiam Pa

Ewa76
17-11-2007, 14:28
hej hej
wiesz, jak byłam młodsza (zanim jeszcze wyszłam za mąż) to zawsze marzyły mi się bliźniaki:D poważnie; ale najpierw jedna córa, potem druga;) byłam taka szczęśliwa, bo cieszyłam się, że je mam i że są zdrowe
tą ciążę też planowaliśmy i udało mi się zajść w nią za pierwszym razem;) i powiem Ci, że od razu czułam się inaczej i tak sobie mówiłam, że albo to będzie chłopak albo ........ bliźniaki, ale każdy (mąż i rodzina mówiła że nie bo skąd), nawet kiedyś z ciekawości na allegro oglądałam wózki bliźniacze i mąż się pytał po co to oglądam; u lekarza byłam w 8tc, miałam krwiaka i brałam tabletki na podtrzymanie, ale lekarz stwierdził ciążę pojedyńczą, nastęone USG miałam w 10tc i nadal była jedna dzidzia na monitorze, więc uznałam, że to pewnie chłopak
ale tygdzień przed Wigilią poczułam pierwsze ruchy - wspaniała sprawa:D i wiedziałam już jak to "ma wyglądać", a tym razem było inaczej, "bulgotało" w dwóch miejscach prawie równocześnie, pomyślałam sobie, że to na bank bliźniaki:D zaraz po Świętach poszłam do lekarza i mówię mu od proga, że chyba bliźniaki, a on mi "pani Ewo ależ skąd"
ale zbadał mnie, stwierdził, że mam duży brzuch, a ja jeszcze zażartowałam, że cały garnek makówek zjadłam hehe
zrobił USG, przykłada sondę do brzucha i mówi "ale numer", a ja na to "panie doktorze jednak to bliźniaki":D aż się popłakałam u niego w gabinecie ze szczęścia
tak więc o ciąży bliźniaczej dowiedziałam się "oficjalnie" w 16tc, chociaż moja intuicja mówiła mi to wcześniej
ależ się rozpisałam hehehe
resztę może następnym razem
a może jakieś fotki swoich skarbów poślesz? bardzo bym chciała zobaczyć
pozdrawiam i do poklikania

http://www.slub-wesele.pl/suwaczki/200705261874.png (http://www.slub-wesele.pl)

malenka2
19-11-2007, 13:29
http://www.bobasy.pl/malenka2 są
Tu są zdjęcia z przed dwóch miesięcy, aktualne niedługo dodam, to też prześle link żebyś mogła obejrzeć. Ty też się pochwal swoimi maluchami, najlepiej pokaż zdjęcia wszystkich dziewczynek:) Czy twoje bliźniaczki mają już ząbki?
http://www.suwaczek.pl/cache/f7f7f09c20.png (http://www.suwaczek.pl/)

Ewa76
20-11-2007, 20:43
cześć
sorki, że piszę dopiero dziś;/ ale tak jakoś wyszło, w sumie dlatego, że "tworzyłam" stronkę na bobasach;d
moje dziewczynki nie mają jeszcze zębów, starszym wyszły koło 10 miesiąca, więc te pewnie też dostaną je w takim okresie;)
a dziewczynki jak przechodzą ząbkowanie?
moje maluchy "czworakują" ale w łóżeczku i wiesz strasznie mało tam miejsca mają hehe
tutaj adres stronki pod którą możesz obejrzeć moją wesołą gromadkę:D
www.bobasy.pl/ewa76
pozdrawiam i do "usłyszenia"

malenka2
21-11-2007, 22:01
Śliczne te twoje dziewuszki, wszystkie cztery:) A czy twoje bliźniaczki są jednojajowe? Moje gwiazdki są dwujajowe i różnią się bardzo, nie tylko wyglądem, ale i charakterkiem. Julka to jeden wielki żywioł a Nateczka to grzeczny aniołek:)
Na zdjęciach widziałam, że ubierasz je tak samo. Mnie też się to czasami zdarza, ale rzadko. Myślę, że w przyszłości będę niejako do tego przymuszona. Mojej znajomej bliźniaczki mają 3 latka i muszą mieć wszystko takie same: ubranka, zabawki i inne akcesoria. Jak jest inaczej to jest afera:)
Lecę spać, bo jestem wykończona po całym dniu z dziewczynami. Jutro zajrzę.
http://www.suwaczek.pl/cache/6fba45881f.png (http://www.suwaczek.pl/)

kiciaaa1
22-11-2007, 18:42
Miło poczytać o waszych doświadczeniach z niedawno narodzonymi szkrabami.Jestem w 7 tyg ciazy.tydzien temu dowiedzialam sie ze bede miala blizniaki jednojajowe. maja osobne lozyska a to ponoc bardzo dobrze z tego co wyczytalam .na poczatku bylam zaszokowana nowo zaistnila sytuacja.ledwo co doatrla do mnie widomosc o ciazy a tu dwojka!!! nie duzo czasu potrzebowalam zeby uswiadomic sobie ze to ogromne szczescie.czytalam opowiesci kobiet na wielu forach internetowych .wiekszosc byla bardzo przybijajaca.wiele z nich nie donosily ciaz.moje fasolki sa bardzo male a ja juz pokochalam je i wiem ile bym stracila gdyby umarlo jedno znich.jak pislam lozyska sa osobne i blizniaki polozone sa daleko od siebie.lekarz poinformowala mnie ze ktores z blizniat moze nie przezyc lub nawet oba....tyle sie tez o tym naczytalam ze radosc gdzies uciekla.becze teraz bez opamietania bo boje sie ze moge stracic dwie cudne istotki ktorych pragne tak samo ja jak i moj Wojtek.obawy sa nie do opisania.odsetek poronien nadal rosnie a ja sie boje ze moge byc jedna z tych kobiet.nie wyobrazam sobie straty jednego z nich a co dopiero dwojki.czy ktoras z Was przezywala ciaze rownie mocno?

Ewa76
22-11-2007, 20:36
cześć
Magda, Twoje dziewczynki też są super:-) i mnie się wydaje, że są takie same, a Ty piszesz, że są różne hehe, może jakbym się przypatrzyła obu naraz dłużej to też bym zobaczyła różnicę
moje dziewczynki są dwujajowe, miały osobne łożyska, są różne z wyglądu (to widać zresztą) - Julka jest okrąglejsza i jest bardziej płaczliwa, natomiast Oliwka to taki diabełek, ona to "coś" ma już w oczach hehe
ubieram je tak samo? no zdarza się, ale to akurat są ubranka, które podostawały podwójnie, bo część rzeczy miałam po starszych córach, więc korzystamy z tego, wiesz jakie wszystko drogie, a tu podwójnie wszystko trzeba:D
nie mają na razie zębów, ale Oliwka ma dzisiaj 37.7 gorączki:( i myślę czy to może od zębów) a może jakiś wirus:( mam nadzieję, że cokolwiek to jest szybko minie
a Twoje bąbleki chorowały już? mam nadzieję, że nie, ale różnie bywa
buziaki dla Was dziewczyny:*

a teraz do Mamy spodziewającej się dzidzików:D
to co przeżywasz to normalne, strach o nienarodzone dzieci u mnie też trwał przez cały okres ciąży, ale nie można tak o tym myśleć cały czas, musisz wierzyć, że wszystko będzie dobrze:) na pewno jesteś pod dobrą opieką lekarską, więc pan lub pani doktor zadba o Was
myśl pozytywnie, dużo wypoczywaj, bo jeszcze trochę i będzie Ci strasznie ciężko dźwigać dwójkę pod swoim sercem
a bliźniaki to naprawdę wielki dar od Boga, przynajmniej ja tak uważam, strasznie się wściekłam, jak będąc na spacerze jedne wredne babsko zaglądnęło mi do wózka i mówi: " trzeba mieć wielkiego pecha żeby urodzić bliźniaki co nie", a ja jej na to "trzeba mieć wielkie szczęście żeby urodzić bliźniaki", więc Ciebie i męża też spotkało już to wielkie szczęście, że spodziewacie się bliźniaków
pozdrawiam i do "usłyszenia"

malenka2
23-11-2007, 11:59
Miło poczytać o waszych doświadczeniach z niedawno narodzonymi szkrabami.Jestem w 7 tyg ciazy.tydzien temu dowiedzialam sie ze bede miala blizniaki jednojajowe. maja osobne lozyska a to ponoc bardzo dobrze z tego co wyczytalam .na poczatku bylam zaszokowana nowo zaistnila sytuacja.ledwo co doatrla do mnie widomosc o ciazy a tu dwojka!!! nie duzo czasu potrzebowalam zeby uswiadomic sobie ze to ogromne szczescie.czytalam opowiesci kobiet na wielu forach internetowych .wiekszosc byla bardzo przybijajaca.wiele z nich nie donosily ciaz.moje fasolki sa bardzo male a ja juz pokochalam je i wiem ile bym stracila gdyby umarlo jedno znich.jak pislam lozyska sa osobne i blizniaki polozone sa daleko od siebie.lekarz poinformowala mnie ze ktores z blizniat moze nie przezyc lub nawet oba....tyle sie tez o tym naczytalam ze radosc gdzies uciekla.becze teraz bez opamietania bo boje sie ze moge stracic dwie cudne istotki ktorych pragne tak samo ja jak i moj Wojtek.obawy sa nie do opisania.odsetek poronien nadal rosnie a ja sie boje ze moge byc jedna z tych kobiet.nie wyobrazam sobie straty jednego z nich a co dopiero dwojki.czy ktoras z Was przezywala ciaze rownie mocno?


Czytając twoją wypowiedź zrobiło mi się bardzo smutno, bo wyobrażam sobie co teraz czujesz. Cóż mogę ci napisać, chyba tylko to, że musisz teraz bardzo na siebie uważać i w żadnym wypadku nie wolno ci się denerwować! Wiem, łatwo powiedzieć, ale wierz mi że stres i nerwy mogą ci tylko zaszkodzić. Postaraj się myśleć pozytywnie, bo przecież wiesz, że jak ty jesteś zdenerwowana to twoje maluszki też. Może spróbuj zasięgnąć porady jeszcze jednego lekarza.
Jeżeli chodzi o moją ciąże to przebiegała na szczęście bez żadnych komplikacji, chociaż brałam leki na podtrzymanie i dwa razy leżałam w szpitalu.
To wszystko dlatego, że ciąża bliźniacza musi być pod specjalną opieką. Ja miałam świetnego lekarza. Napisz mi skąd jesteś, bo tu w Łodzi znam świetnych lekarzy, którzy znają się na sprawie.
Zaglądaj tu do nas i pisz jak się czujesz ty i twoje maluszki. Trzymaj się dzielnie. Pozdrawiamy cie bardzo- Magda z Julką i Natalką.
http://www.suwaczek.pl/cache/1dd4943408.png (http://www.suwaczek.pl/)

malenka2
23-11-2007, 12:33
Moje dziewczynki jeszcze nie chorowały, ale wczoraj Julka dostała 39 stopni gorączki. Biedulka cały dzień mi marudziła i na dodatek strasznie jej dziąsełka spuchły i dlatego też cały dzień prawie nic nie jadła:( Dzisiaj też ma temperaturę i grzebie sobie paluszkami w buźce a mnie nie pozwala zajrzeć. Nie wspominam już co się działo w nocy...
Jeżeli chodzi o ciuszki to ja dużo dostałam i wcale nie muszę kupować. Mnie też przerażają ceny ubranek:/ Chociaż czasami zdarza mi się, że zobaczę coś ślicznego w miarę niedrogiego i kupuje dziewczynkom, bo nie mogę się powstrzymać:)
http://www.suwaczek.pl/cache/1dd4943408.png (http://www.suwaczek.pl/)

Ewa76
26-11-2007, 12:04
cześć
i Jak tam Julka i jej gorączka? ja z Oliwką jechałam w piątek wieczorem na pogotowie, raz, że dostała wyższej gorączki, a dwa zaniepokoił mnie jej zaczerwieniony pępuszek, dostała antybiotyk bo ma gardło chore i maść na pępek, dziś jest już lepiej, ale bardzo opornie zjada antybiotyk;/ podaję jej go przez strzykawkę, bo na łyżeczce w ogóle nie ma szans, mam tylko nadzieję, że Julka się od niej nie zarazi
pogoda paskudna, przez weekend zrobiła sie okropna plucha, wszędzie pełno błota było, a dziś od czasu do czasu sypie śnieg
na 13.30 jadę z dziewczynkami na USG bioderek, a najgrsze, że mąż jest w pracy i jakoś muszę sobie sama z nimi dać radę;)
a w ogóle chciałam się zapytać, czy mieszkacie w bloku czy w domku swoim? bo my właśnie jesteśmy w trakcie przeprowadzki:D wybudowaliśmy swój mały domek i na Święta będziemy już u siebie :o
a moje dziewczynki dziś kończą pół roku, jak to przeleciało strasznie szybko, Tobie pewnie też ten czas tak leci
dobra nie przynudzam, muszę się jakoś zorganizować i popędzić na to USG, mam nadzieję, że to ostania wizyta kontrolna
buźki dla Was dziewczyny:*

malenka2
28-11-2007, 13:17
Cześć!
Nie zaglądałam, bo Julka dała nam nieźle w kość:) W poniedziałek byłyśmy u lekarza, bo doszedł do tej gorączki kaszel i katar, u Natalki też. Okazało się, że to trzydniówka i Julce również idą dwie jedynki. Lekarz nam powiedział, że Natalka zarazi się od Julki najprawdopodobniej i też będzie chora:/ Tak to jest z bliźniakami, że razem chorują.
A jak tam Oliwka? Lepiej troszeczkę? No i napisz jak tam było na USG bioderek. Wszystko w porządku? Ja z Natalkom chce się teraz wybrać do ortopedy, bo przekrzywia za bardzo nóżkę. Jak się urodziła to lekarz powiedział, że miała mało miejsca w brzuchu i ta nóżka się mogła trochę przekrzywić. Szukam jakiegoś prywatnego lekarza, bo jak byłyśmy w państwowej przychodni to lekarz przyjmował jedno dziecko chyba przez godzinę i zrezygnowaliśmy, bo nie było sensu czekać tyle z dwójką dzieci w przychodni.
Jaka u was pogoda? U nas biało:) Kończę, bo muszę trochę posprzątać.
P.S My mieszkamy w kamienicy na 2 piętrze. Zazdroszczę ci tego domku.
http://www.suwaczek.pl/cache/65a584d98f.png (http://www.suwaczek.pl/)

Ewa76
29-11-2007, 12:28
hej:) no mam nadzieję, że Twoim dziewczynką przeszło to chróbkso, Oliwka ma się już lepiej, dziś kończy jeść antybiotyk i humor jej już wrócił, a Julka na razie w porządku i oby tylko teraz ona się nie pochorowała, ale to fakt, jak jedna chora to duuuże prawdopidobieństwo, że druga tez zaraz będzie chora, w sumie to lepiej, jakby chorowały w jednym czasie (jeśli już muszą chorować oczywiście), ze starszymi córami też tak miałam, jak jedna chora, to potem zaraz druga też lądowała w łóżku z antybiotykiem;/
a ząbków jeszcze nie widać, ani u Julki ani u Olisi, chociaż powiem Ci, że Julka ma takie dziąsła jakby rozpulchnione, a w ogóle zrobiła się okropnie towarzyska, jak tylko zgubi jej się ktoś z oczu to zaraz płacz, a wystarczy, że ktoś się pokaże i już w porządku:D cwaniara mała
u nas też biało, śnieg sypie i sypie i mrozik się utrzymuje, w sumie to nie przepadam za zimą, bo ta jazda autem jest nie najlepsza, a w ogóle to wybieranie się gdziekolwiek;/ sama wiesz, jak to wygląda przy dwójce
i właśnie na to USG się tak goniłam, ubierać, ledwo przyjechałam do szpitala to lekarz na korytarzu czekał, bo nie było kolejki, więc znowu rozbierania, a za chwilkę ubieranie, upociłam się przy tym okrrrropnie, a dziewczynki też były poddenerwowane, ale na szczęście wszystko w porządku i do kontroli jak zaczną stawiać pierwsze kroczki
a to jak stawia tą nóżkę? bardzo krzywo? mam nadzieję, że to nic poważnego i łatwo się to na pewno da skorygować, przyjedź u nas do szpitala hehe nie będziesz czekała godzinę, u nas to taśmowo idzie;p
się znowu rozpisałam hihi
ucałuj dziewczynki i do poklikania pa

malenka2
30-11-2007, 14:20
Cześć!
Moje dziewczyny już zdrowe tylko kaszel im został, jak nie przejdzie to do laryngologa pójdziemy. Niech on je osłucha. Co do tej nóżki Natalki, to tak bardzo nie przekrzywia, trochę jej do środka za bardzo ucieka. Tak nam się wydaje. Pójdziemy w przyszły czwartek do ortopedy, tak na wszelki wypadek, żeby się upewnić, że wszystko w porządku.
Jak tam wam idą przygotowania do świąt? Kupujesz już prezenty, czy czekasz na ostatnią chwilę:) Ja to się już nie mogę doczekać. To będą nasze pierwsze święta z dziewczynkami. Wczoraj dostałam od znajomego katalog z zabawkami dla dzieci. Wszystkie zabawki będziemy mogli kupić za 1/3 ceny. Siedzieliśmy z mężem do wieczora i staraliśmy się coś wybrać:) Szukaliśmy zabawki, która by grała, śpiewała, piszczała i była kolorowa:D Żartuje, ale chodziło nam właśnie o coś co zajmie uwagę brzdąców.
A ty co kupujesz swoim dziewczynom? Masz już pomysły?
Pozdrawiam cała waszą rodzinkę!
http://www.suwaczek.pl/cache/1ba97e965a.png (http://www.suwaczek.pl/)

Ewa76
03-12-2007, 10:59
cześć:-)
z tą nóżką od Natalki to na pewno nic poważnego, ale do lekarza zawsze warto iść i się dowiedzieć czegoś od specjalisty
hmm tak Święta idą i trzeba prezenty porobić, a trochę ich będzie w tym roku hihi; też bym chętnie skorzystała z takiego katalogu, gdzie można tańsze zabawki kupić :D powiem CI, że nie mam jeszcze pomysłów na prezenty;/ a czas niestety ucieka, starsze córki napisały listy, więc mamy trochę łatwiej;) a te młodsze to myślę, że spodoba im się cokolwiek, byle będzie kolorowe i łatwe do wsadzenia do buzi :D
pogoda się popsuła i to bardzo, pada cały czas;/ oby tylko na Święta śniegu nasypało, bo to wtedy jest tak suuuper;d
a powiedz, jakie potrawy macie na Wigilię? my mamy np. zupę grzybową z makaronem, kapustę z grzybami, karpia w panierce, karpia w galarecie, rybę w potrawce i MAKÓWKI:D uwielbiam je, w zeszłym roku zjadłam cały garnek, w ciąży byłam, więc nie wiadomo potem było czy mój brzuch taki duży po nich czy to ciąża hehe, a tym razem nie będzie można zwalić winy na ciążę;)
kiedy jakieś nowe foteczki dodasz na stronkę? :cool:
buziaki dla Was:* papa

malenka2
04-12-2007, 12:05
My w Wigilię na stole mamy zupę grzybową, którą wszyscy pochłaniają litrami:) oprócz tego czerwony barszczyk, karpia, kasze jaglaną z rodzynkami, kapustę z grzybami i różne inne smakołyki:) Aż mi się jeść zachciało...
A co robicie w sylwestra? Czy spędzacie go rodzinnie czy może gdzieś się wybieracie?
My to organizujemy w domu skromne przyjęcie, a dziewczyny jadą do babci:)
W zeszłym roku przespałam całego sylwestra.
A tak z innej beczki to Julka ma pierwszego ząbka:) Wszyscy szalejemy z radości.
Zobacz aktualne zdjęcia dziewczynek, zrobiliśmy kilka w niedziele.
http://www.bobasy.pl/malenka2

http://www.suwaczek.pl/cache/fc172feb1a.png (http://www.suwaczek.pl/)

Ewa76
06-12-2007, 18:40
cześć
wczoraj miałam szczepienie dziewczynek, ale w sumie została zaszczepiona tylko Julka, bo lekarka nie chciała jeszcze szczepić Oliwki ze względu na brany niedawny antybiotyk, więc za tydzień w środę muszę jechać jeszcze raz, ale na szczęście tylko z jedną hihi, najgorsze jest to ubieranie zimą, zanim ubiorę obie ja już jestem cała spocona, pewnie masz to samo;)
a jak tam po Waszej wizycie u ortopedy? co z tą nóżką Natalki?
dziś Mikołaj, starsze córy dostały paczki ode mnie z pracy i od męża:-) więc jak tu się odchudzać jak tu tyle smakołyków hehe
sylwestra pewnie spędzimy w domu, no ale Wy to fajnie macie, dzieci do dziadków, a Wy powitacie Nowy Rok w gronie znajomych:) my może w przyszłym roku tak zrobimy, jak będziemy mieszkać już w swoim domku
zdjęcia obejrzałam, fajniusie te Wasze maluchy i ząbki już mają, a u nas jeszcze nie ma, ale to pewnie kwestia czasu
pozdrawiam i buziaki pa

malenka2
11-12-2007, 13:57
Cześć!
Na początku witam mamusie, która będzie miała bliźniaki i życzę Tobie i twoim dzieciaczkom dużo zdrówka.
Słuchaj Ewa jaki numer. W niedziele karmiłam Natalkę i wyczułam, że ona ma już ząbka u góry:) W ogóle go nie zauważyliśmy, a wyszedł jej już cały. Sprawdzałyśmy z moją mamą ale tylko na dole. Ona w ogóle nie marudziła ani nie gorączkowała w przeciwieństwie do Julki. Także obydwie moje panny mają już ząbki. Julka ma już jednego na dole, a drugi jej obok wychodzi. Natalka ma na gorze i właśnie wczoraj zauważyłam, że wychodzi jej następny na dole. Posypały się w końcu ząbki, na które tak długo czekaliśmy:)
A tak na marginesie to chciałabym trochę schudnąć a nie obżerać się w święta, ale to chyba nie możliwe:) Nie wiem jak zrzucić te kilogramy po ciąży...
http://www.suwaczek.pl/cache/f05260712f.png (http://www.suwaczek.pl/)

malenka2
11-12-2007, 13:59
A zapomniałam ci napisać, że z nóżką Natalki wszystko w porządku. Lekarz powiedział, że dzieci do 3 roku życia wykrzywiają nóżki do środka i że jak zacznie chodzić i zobaczymy coś niepokojącego to wtedy mamy się zgłosić.

Ewa76
12-12-2007, 22:27
cześć
też witam bardzo serdecznie Mamusię, która nosi pod swoim sercem podwójne szczęście:-) na pewno wszystko będzie dobrze, informuj nas, jak tam rosną maluszki
haha no to naprawdę niezły numer Wam Natka wycięła z tym ząbkiem, pierwsze zęby mają to teraz posypią się kolejne, u nas na razie dalej nic i jestem ciekawa, jak to ząbkowanie będzie przebiegało
i wiesz co mnie troszkę przeraża? hihi jak dziewczynki zaczną chodzić, bo pewnie jedna będzie chciała iść w jedną stronę, a druga - w drugą:D
ahh, o nadbywających kilogramach nawet nie mów;/ trochę mi tego zostało, ale w sumie miało po kim, w końcu czwórkę dzieci wynosiłam;) no ale zrzucić by się przydało tylko, że z tym jakoś zawsze gorzej:( i to będzie postanowienie na Nowy Rok - odchudzić się o jakieś.....kg:D
no to cieszę się, że z nóżką Natalki wszystko w porządku
pozdrawiam i czekam na więcej fotek:D

malenka2
13-12-2007, 13:48
Witam!
Dziewczyny z forum podały mi dietę kapuścianą:) Ja ją już kiedyś próbowałam i jest dosyć skuteczna, ale po paru dniach kapusta wychodzi nosem :D Może ja też zacznę odchudzanie po nowym roku, no bo w święta się odchudzać to jakaś paranoja :D
Dziewczyny moje mają okropny kaszel i w ogóle im coś rzęzi. Już nie wiem co robić, bo nic nie pomaga, a lekarz je osłuchiwał i mówił, że muszą łykać syropek homeopatyczny drosetux , bo w płucach wszystko ok, ale chyba jeszcze raz się przejadę do przychodni bo one mają za dlugo ten kaszel...
Mamy już prezenty dla dziewczynek :) Zapakowane czekają na odpowiednią chwilę.
http://www.suwaczek.pl/cache/dd2de8ae8e.png (http://www.suwaczek.pl/)

Ewa76
13-12-2007, 23:07
hej hej
oj Kochana, ja tą kapuścianą dietę też już kilka razy stosowałam, fakt można na niej zrzucić parę kilo, ale tak jak mówisz, po paru dniach sam zapach doprowadza człowieka do ..........:) ale chyba się na nią zdecyduję po nowym roku - zaprę się i wytrzymam na początek chociaż kilka dni;)
hmm, to z czego ten kaszelek mają; kurcze to jest zawsze najgorsze jak dzieci chorują:( człowiek się martwi, chce pomóc, a często trzeba po prostu to odczekać i brać te leki;/ moja Agnieszka taka zakatarzona chodzi i teraz mierzyłam jej gorączkę ( 37,8), zaraz dostała syropy i mam nadzieję, że jej to minie
no no to się dziewczynki pewnie ucieszą z prezentów, ja jeszcze po niedzieli muszę obejść kilka sklepów i coś dokupić
pozdrawiam, dobranoc i kolorowych snów papa

malenka2
21-12-2007, 12:32
Cześć!
Normalnie jestem taka zakręcona przed świętami, że na nic nie mam czasu. A to jakieś sprzątanie, a to kupowanie prezentów. I wszystko to robie z dziewczynami :) Mąż mój pracuje całymi dniami, więc muszę sama jakoś sobie dawać radę.
A u ciebie jak tam przygotowania do świąt?
Muszę kończyć, bo jadę jeszcze do lekarza z dziewczynami.
http://www.suwaczek.pl/cache/f9395d2d5b.png (http://www.suwaczek.pl/)

malenka2
21-12-2007, 21:59
Wpadłam się pożegnać, bo jutro wyjeżdżamy na święta na wieś. Spędzimy je z rodzinom 60 km za Łodzią w rodzinnych stronach mojego męża.Wrócimy chyba za tydzień. Więc życzę udanych świąt i dużo prezentów no i żeby dzieciaczki były grzeczne. Pozdrawiam ciepło :*

Ewa76
26-12-2007, 23:33
cześć
Wesołych Świąt po Świętach:-)
byłam tutaj w Wigilię, ale widziałam, że i tak Cię nie ma więc nie pisałam;/ fakt, przed Świętami to człowiek taki zakręcony i zalatany, wszystko trzeba przygotować, wszystkiego dopilnować i jeszcze prezenty przygotować tak, jak należy
a dziś już prawie po Świętach, objadłam się (jak co roku) hehe i po Nowym Roku będzie trzeba spalić te wszystkie przybrane kg i jeszcze te, które zostały po ciąży
dziewczynki zdrowe? bo pisałaś, że byłaś z nimi u lekarza, ja z moimi też byłam w piątek i dostały syrop na kaszel, ale we wtorek i tak z Oliwką jechałam na pogotowie (znowu);/ bo jej tak chrapało w gardle, na szczęście się okazało, że płuca i oskrzela czyste, ale dostała całą serię syropów
jak się udał Wasz wypad za miasto? pewnie było fajnie, dziewczynki jazdę na pewno zniosły dobrze - lubią autem jeździć? bo nasze lubią:-)
prezenty się udały?? moje starsze córy zadowolone bardzo, a młodsze podejrzewam, że też hihihi
buziaki i do usłyszenia pa

malenka2
28-12-2007, 12:28
Witam!
Wróciliśmy dopiero wczoraj do domu. Oczywiście przejedzeni:) Szkoda, że tak szybko minęły święta...
Dziewczyny moje nadal chore. Mają zapalenie górnych dróg oddechowych. Wczoraj był u nas lekarz na wizycie. Przepisał nam antybiotyk, ale jeszcze się wstrzymam z podawaniem, bo gorączka zniknęła.
A jak twoje gwiazdy? Siedzą już same? Moje pięknie raczkują i podnoszą się. Teraz jest ich wszędzie pełno:) Wchodzą w każdą dziurę. Natalka już zarobiła guza. Musze mieć oczy dookoła głowy, moje dzieci nie należą do spokojnych:)

http://www.suwaczek.pl/cache/82f8ee50bd.png (http://www.suwaczek.pl/)

Ewa76
31-12-2007, 23:46
witam:-) w ten ostatni dzień starego roku
tak, Święta minęły szybko, a objedzona jestem, że szkoda mówić
ja z Oliwką też we wtorek jechałam na pogotowie, a w piątek szłam do lekarza, strasznie kaszle i katar ma przeokropny, dostała kilka syropów i BACTRIM, a w środę idę z nią do kontroli
Oliwka sama już siada i raczkuje, Julka sama nie siada, ale jak się ją posadzi to też siedzi (jest ciut grubsza od Oliwki, więc to pewnie z tego wynika);) ząbków dalej jeszcze nie mamy, ale po nowym roku na pewno wyjdą hehehe
i właśnie na ten Nowy 2008 Rok chciałam Wam życzyć duuużo zdrówka, uśmiechu każdego dnia, szczęścia, spełnienia marzeń i wszystkiego NAJlepszego
buziaki i do usłyszenia

malenka2
03-01-2008, 13:21
Jak samopoczucie po sylwestrze? Jak tam dziewczynki? Oliwka zdrowa?
U nas niesamowity katar. Nie mogę sobie poradzić normalnie. Masz może jakieś skuteczne
sposoby? Ja używam soli fizjologicznej i nasivin i jakoś nie pomaga :( Przez to mają też kaszel. Na kaszel przepisał nam lekarz eurespal. A ten Bactrim to na co jest? Bo pisałaś, że podajesz małej.
Co do ząbków to na pewno niedługo twoje gwiazdy też będą miały:) Julce i Natalce wychodzą teraz bezboleśnie.
Pozdrawiam!
http://www.suwaczek.pl/cache/1dddc91d6d.png (http://www.suwaczek.pl/)

http://img15.glitterfy.com/3/glitterfy033305622D30.gif (http://www.glitterfy.com/)

Ewa76
04-01-2008, 23:00
hej, ah po Sylwestrze w porządku, kolejny rok więcej w kalendarzu;)
Oliwka w porządku, ale za to moja nastarsza córcia ma zapalenie płuc;( dwa antybiotyki zjadła i okazało się, że z zapalenia oskrzeli wyszły płuca;/ i wiesz RTG płuc, badania krwi, moczu, inhalacje 2 razy dziennie i antybiotyk
a dziś na dodatek Julka jakaś taka podejrzana, kaszle i jakby gorączkę miała;( dałam jej zaraz syropy, ale kto wie, czy w poniedziałek nie wylądujemy w przychodni, wiesz jak to z dziećmi;)
na katar, też sól fizjologiczna, plus maść majerankowa pod nosek, nasivin też, ale nie często, ostatnio w aptece poleciły mi krople euphorbium i też je stosuję
a BACTRIM ma różne zastosowania, np. zapalenie płuc i dolnych dróg oddechowych
ząbki to już nie wiem, kiedy się ich spodziewać hehe, a Oliwka na czworakach już pędzi i zabiera się za wstawanie w łóżeczku, Julka robi wszystko kilka dni po Olisi, więc za niedługo będzie to samo
a Twoje smerfy robią wszystko raczej w jednym czasie? no i mam nadzieję, że też im te katary i kaszle szybko miną
trzymajcie się cieplutko, zwłaszcza, że na polu takie mrozy brrrrr
papa

malenka2
07-01-2008, 16:02
Ja już nie wiem sama co mam robić, co przejdzie im kaszel to znowu po paru dniach wraca. Nie mam pojęcia od czego to... Może od kataru. Słyszałam o soli morskiej, którą dodaje się do kąpieli i podobno pomaga na katar. Tylko gdzie ją kupić? No bo taka normalna sól do kąpieli to trochę się różni...
A jak tam Twoja starsza córcia? Już lepiej?
A tak w ogóle chciałam się zapytać czy ty sama gotujesz dla swoich bliźniaczek, czy może karmisz jedzonkiem ze słoiczków. Ja karmiłam dziewczynki przez pierwsze 7 miesięcy daniami ze słoiczków, a teraz sama gotuje. Zresztą one już prawie wszystko jedzą. Jednak muszę przyznać, że powoli brakuje już mi pomysłów. Gotuje im rosół z kluseczkami, krupnik albo pomidorówkę. Oprócz tego jedzą danonki i sama miksuje owoce.
Dobra kończę, bo dziewczyny się biją:) pozdrawiam.
http://img16.glitterfy.com/7/glitterfy025803877D35.gif (http://www.glitterfy.com/)

http://www.suwaczek.pl/cache/fea2b7bf6a.png (http://www.suwaczek.pl/)

Ewa76
12-01-2008, 21:24
witaj
z Julką byłam w poniedziałek u lekarza i dostała bactrim, w piątek kontrola i niby ok, tylko jeszcze ten katar taki ma, więc siedziemy w domku;/ już wariuję powoli od nadmairu tych chorób i od tego, że nie ma się jak na spacer ruszyć; najastarsza córka w końcu wyszła z tego zapalenia płuc, ale za to przypałętało się do męża;/
pogoda wiosenna i fajnie jakby to był marzec, a tak zima pewnie jeszcze nas zaskoczy
hmm a może taką sól będzie można w aptece kupić i myslisz, że faktycznie by była taka dobra? bo jak tak, to też kupię
póki co to dziewczynki w większości jedzą jedzono ze słoiczków, mojego nie chcą za bardzo hehe, a danonki to też wcinają:) kaszkę lubią i szpinak:)
powiedz, masz może chodziki dla dziewczynek? wiem, tyle się słyszy, że to nie jest dobre dla dziecka, ale z drgiej strony to nie trzyma się tam dziecka przez 24 godziny na dobę; moje starsze dziewczyny korzystały z tego "cuda";) i nic im nie dolega i teraz chyba bliźniaczką też sparwię takie cóś, bo to zawsze dziecko pod kontrolą, że się nie uderzy nigdzie; ciekawa jestem, co sądzisz na ten temat;)
zębów jak nie ma, tak nie ma hehe
kiedy jakieś nowe foteczki będzie można na stronce oglądać? pewnie dzieczynki urosły, najbardziej to widać po ubrankach
aha, a masz dla dziewczynek wózek spacerowy? taki koło siebie czy jedna za drugą? ja mam głęboko-spacerowy, ale też się zastanawiam, czy nie kupic typowej spacerówki
ojoj znowu się rozpisałam;d, ale dawno nie tu nie było i właśnie dawno tu nie było tych dwóch dziewczyn, które pisały, że też spodziewają się bliźniaków, ciekawe co u nich słychać
pozdrawiam Was cieplutko i do "usłyszenia" papa

malenka2
13-01-2008, 11:01
Witam!
Co do tej soli to czytałam wypowiedz jednej mamy, która bardzo sobie chwaliła ten sposób... Może spróbuje, zapytam się w aptece. Musze przyznać, że katarek mają już o wiele mniejszy, ale wiadomo, że zawsze może powrócić. Kaszel im też minął. Obyło się bez antybiotyków.
Rzeczywiście pogoda jest rewelacyjna. My spacerujemy z dziewczynami po parku codziennie. Tylko szkoda, że to tylko tymczasowe. Szczerze mówiąc to bardzo mi się tęskni za wiosną.
A jak tam Wasza przeprowadzka do nowego domku? No bo pisałaś, że się przeprowadzacie... My też zmieniamy mieszkanie, na większe. W wakacje wyjeżdżam z dziewczynami na wieś a pod koniec sierpnia wprowadzamy się do nowego lokum.
Co do chodzików to nie jestem zwolenniczką ich i raczej nie kupie bliźniaczkom. Moja opinia jest stąd, że córeczka mojej szwagierki ma teraz wadę kręgosłupa. Lekarze stwierdzili, że chodzik w dużej mierze przyczynił się do pogłębienia tej wady. Tak więc sama rozumiesz, że teraz się boje. Zresztą jestem zdania takiego, że dziecko do wszystkiego samo musi dojść. A przecież wiadomo, że i tak musisz mieć oczy dookoła głowy. Z chodaka może maluch łatwo wypaść. Ja kładę w pokoju koc i zabawki i dziewczyny raczkują, włażą wszędzie i świetnie się bawią.
Jeśli chodzi o wózek to od kilku miesięcy mamy spacerowy. Jest to wózek typu jedno za drugim.
Też się dzisiaj rozpisałam:) Teraz kończę i gorąco pozdrawiam całą waszą rodzinkę.
http://www.suwaczek.pl/cache/532753434c.png (http://www.suwaczek.pl/)

http://img15.glitterfy.com/13/glitterfy030038943D35.gif (http://www.glitterfy.com/)

bettina
23-01-2008, 11:37
Witam jestem mama 18 miesiecznych blizniaczek Viktirii i Veroniki,ktore przyszly na swiat w 30 tygodniu ciazy i wazyly 1370 i 1420 g.Teraz dopiero odkrylam ta strone i bardzo sie ciesze ze jest.Moje dziewczyny chodza i teraz dopiero dostaje do wiwatu.Od trzech dni nie chca spac wswoich lozeczkach i jest taki placz ,ze do 23 musze je nosic obie.Moze macie na to jakas rade?Mam duzo ciuchow z ktorych moje perly juz wyrosly moze jest ktos zainteresowany?oddam je oczywiscie za darmo!Pozdrawiam wszystkie mamy blizniakow!

bettina
23-01-2008, 17:34
Czemu sie nie odzywacie dziewczyny ?Rozumiem nie macie czasu do mnie wlasnie przyjechala mama wiec mam troche wolnego. :) Nie napisalam nic osobie wiec teraz to czynie .Mam na imie Beata ,mieszkam w Niemczech nie daleko Kolonii .Jestem mama blizniaczek oktorych pisalam wczesniej.Ubieram je jednakowo chociaz sa troche rozne Vera jest spokojniejsza natomiast Vika to zywiol.znajomi jednak nie moga ich odroznic.Mam naprawde fajne ciuchy ktorych szkoda mi wyrzucic wiec jezeli ktoras z was chce chetnie wysle paczke.Czekam na wiadomosci zeby dzielic sie z wami radosciami bycia podwojna mama.Pozdrawiam.Pa ;)

malenka2
23-01-2008, 20:39
Witaj Beatko fajnie, że dołączyłaś:) Moje dziewczynki ostatnio też mają problemy w zasypianiu, ale nie nosze ich, bo by się przyzwyczaiły i wtedy też bym musiała dźwigać te klocki:) Co do ciuszków to też jestem chętna, bo przy dwójce zawsze brakuje tych ubranek:) Może jakoś nas podzielisz:) Oczywiście chętnie odkupię i pokryje koszty wysyłki. Także nie musisz wyrzucać tych ubranek, bo ja i Ewa jesteśmy chętne:) Pozdrawiam.

http://www.suwaczek.pl/cache/588b147717.png (http://www.suwaczek.pl/)

http://img17.glitterfy.com/23/glitterfy123842138D31.gif (http://www.glitterfy.com/)

malenka2
23-01-2008, 20:48
Katary przeszły dziewczynkom, ale Natalka w czwartek dostała wysokiej gorączki. Podałam jej paracetamol i nic nie pomagało. Na następny dzień na wieczór zadzwoniliśmy na pogotowie i okazało się, że mała ma zapalenie gardła. Dostała antybiotyk. Na dzień dzisiejszy wszystko jest już dobrze. Nawet Julka nie załapała od niej. Co do pogody jestem załamana, bo u nas leje od poniedziałku. Nie ruszam się w ogóle z córeczkami z domu. Wszystkie już wariujemy z nudów:)
Kreacje dostały na gwiazdkę od cioci:) A wtedy byliśmy u dziadków na obiedzie:)
Twoje fotki, też są super. Dziewuszki szybko się zmieniają. No i jak widziałam to jedna już nawet stoi:) Moje powolutku zaczynają chodzić przy meblach. Dobra spadam bo spać mi się chcę. Tak mnie te moje panny wymęczyły dzisiaj:D
P.S Beatko jeśli masz ochotę to zobacz też i nasze fotki http://www.bobasy.pl/malenka2

http://www.suwaczek.pl/cache/d8464e5064.png (http://www.suwaczek.pl/)

http://img17.glitterfy.com/23/glitterfy123842138D31.gif (http://www.glitterfy.com/)

Ewa76
23-01-2008, 21:18
cześć:)
witam mamę kolejnych dziewczynek na tym forum:) no to te Twoje dziewczynki to już pannice, można by powiedzieć i jak chodzą to teraz dopiero trzeba mieć oczy dookoła głowy
moje dziewczynki są zupełnie różne, Oliwka to żywioł, już chodzi sobie po łóżeczku, siedzi sama od miesiąca, a Julka jest spokojniejsza i dopiero wczoraj wstała sama w łóżeczku, a siada sama od półtora tygodnia
nie było mnie tu dłuższy czas, a to dlatego, że starsza córa miała zapalenie płuc i młodsze też coś kaszlały i katary miały, ale póki co jest ok:)
hmm, jakaś rada na zasypianie? hehe, no tak nosić obie to chyba ciężko, ale odzwyczaić to chyba jeszcze gorzej, ja taki problem miałam z najstarszą córą, była ona jedna, ale była wielka i ciężke;) chyba po prostu same z tego wyrosną
a jakieś fotki dziewczynek może byś nam pokazała:) moje słońca można zobaczyć na stronce www.bobasy.pl/ewa76
a co do ciuszków, jeśli masz coś na zbyciu, to ja chętnie odkupię, przy 4 dzieci trzeba korzystać z nadarzających się okazji, zdobycia ciuszków:-)
pozdrawiam Ciebie i Twoje Gwiazdeczki do usłyszenia pa

Ewa76
23-01-2008, 21:28
a teraz witam Magdę:-D
jak tam Natalka i Julka? katary im przeszły? u mnie w końcu skończyły się choróbska (póki co) i mam nadzieję, że szybko nie wrócą
wczoraj byłam z moimi dziewczynami u kardiologa, bo Julka miała szmery na serduszku i do kontroli miałyśmy się stawić, ma tam jeszcze jakieś drobne zmiany, ale pani doktor powiedziała, że to nic groźnego i w najbliższym czasie wszystko powinno się tam uspokoić, ale dla upewnienia się kazała przyjechać za rok
no tak, przeprowadzka do nowego domku trochę się opóźniła, a to dlatego, że byłam "zaprzątnięta" chorobami moich dziewczyn;/ ale teraz robi się coraz cieplej (mam nadzieję, że mrozów już nie będzie), więc będziemy przewozić swoje klamoty i na spokojnie wszystko tam trzeba poukładać, jak będzie gotowe, poślę jakieś fotki
widziałam fotki Twoich Ślicznotek, w tych sukienkach to w ogóle wyglądają przepięknie, widziałam takie kreacje u nas też w sklepie i bardzo mi się podobały, a szłyście na jakąś imprezkę? czy to tak tylko;)
pozdrawiam Was cieplutko

Ewa76
23-01-2008, 22:41
hmm, nie wiem, jak to się stało, ale jak pisałam do Was dziewczyny, to nie widziałam wypowiedzi Magdy, chyba jakieś czary-mary tu zadziałały:D
ale to dobrze, że Julka nie zaraziła się od Natalki
u nas pogoda zmienna, ale raczej nie pada, choć wieje mocny i zimny wiatr;/ dziś byłam na krótkim spacerze, bo w domku to można zwariować, jak się za długo siedzi
teraz to już zmykam, buziaki dla Waszych maluszków, a dla Was Mamuśki pozdrowionka pa

p.s. a ciuszki, to tak, jak Magda napisała, możesz podzielić na nas dwie;) i albo odsprzedać, a jak już nie, to chociaż koszty przesyłki pokryjemy pa

malenka2
24-01-2008, 12:47
Oj Beatko ja to sama jestem z moimi kruszynami przez całe dnie. Jak się urodziły to przez dwa tygodnie mama mi pomagała. Razem z mężem po dwóch tygodniach stwierdziliśmy, że wracamy na swoje. I od tamtej pory sama się nimi zajmuje. Moja mama cały czas pracuje jako pielęgniarka środowiskowa. Teściowa też jest aktywna zawodowo. Oczywiście jak tylko mają czas to mi pomagają. A moje gwiazdy też już mi dają popalić:) Czasami to idzie z nimi zwariować, szczególnie w zimne i deszczowe dni:D Teraz uczą się chodzić i też muszę mieć oczy dookoła głowy.
Beatko, a czy twoje ślicznotki są jednojajowe? Moje są bardzo różne.
Co do tych ubranek, to lepiej nie podawaj kontaktu na forum. Podaj swój adres e-mail i wtedy się jakoś wymienimy danymi:) Mój e-mail to malenka2@onet.eu Jak podasz swój mail to napiszę do Ciebie.
Muszę kończyć, bo Natalka właśnie wcina gazetę!

http://www.suwaczek.pl/cache/3ff0f2b69e.png (http://www.suwaczek.pl/)

http://img18.glitterfy.com/24/glitterfy044736244D30.gif (http://www.glitterfy.com/)

malenka2
24-01-2008, 12:49
ej, jakoś dziwnie pokazują się te posty:) Przecież później napisałam, bo Beatce... Cuda jakieś!
http://www.suwaczek.pl/cache/3ff0f2b69e.png (http://www.suwaczek.pl/)

http://img18.glitterfy.com/24/glitterfy044736244D30.gif (http://www.glitterfy.com/)

bettina
24-01-2008, 12:51
Czesc dziewczyny :) wczoraj znowu mialam przebojowa noc w koncu babcia wziela Vere do siebie ,a ja Vike i spaly do 10 rano.Co do chorob lekarz tutaj sam mi powiedzial zebym dziewczyny zaszczepila przeciwko grypie i dzieki Bogu raz tylko zlapaly katar przez cale 18 miesiecy :p Zdjecia sa naprawde sliczne ,a wtych rozowych sukienkach Madzia wygladaja bosko.ja tez wam pokarze moje pMerly ,ale musze rozgryzc jak to sie robi bo jestem w tym temacie zielona :cool: Moze w sobote moj maz bedzie mial czas bo cale dnie pracuje :( Paczke przesle nie musisz pokrywac zadnych kosztow ,ale nie wiem jak podasz mi adres czy mam podac adres e-mail ,czy komorke i nie wiem czy moge to zrobic na forum?Moje perly lataja za jedna biega babcia za druga ja.Gdy wasze zaczna chodzc to same zobaczycie samej jest ciezko zapanowac nad dwojka i jeszcze uwazac zeby nie zrobily sobie krzywdy.Idziemy teraz na spacer to jest dopiero frajda!Pozdrawiam Was kochane trzymajcie sie i uwazajcie na swoje skarby :rolleyes:

Ewa76
24-01-2008, 22:28
witam
no faktycznie jakieś dziwne rzeczy się tutaj dzieją, z zapisywaniem tych naszych wypowiedzi;/
moje dziewczyny też uwielbiają "czytać" gazety:-) jak zaczną chodzić to sobie kupię chyba takie szelki do prowadzenia ich;)
a Ty Beato, mieszkasz od zawsze z Niemczech?
my na razie mieszkamy z moimi rodzicami, ale lada moment planujemy przeprowadzkę do swojego domku:-)
mój adres mailowy to evita25@o2.pl
pozdrawiam Was i dzieciaczki, do poklikania, a teraz zmykam, bo co prawda bliźniaczki śpią, ale starsze jeszcze rajcują, więc muszę je przywołać do porządku;) pa

Labijusie
24-01-2008, 22:34
Witam mam naimię Beata i jestem mamą 13miesięcznych bliżniaków:) mam 2 chłopców Szymona i Miłosza. Urodzili się w 34 tyg ciąży przez cc. 15 grudnia obchodziliśmy pierwsze urodziny!!! Dziś znałazłam to forum i postanowiłam do Was dołączć.Jak będę miała trochę więcej czasu to coś napiszę.Pozdrawiam

Ewa76
25-01-2008, 00:08
witam mamę kolejnych bliźniaków:) i w końcu jacyś chłopcy do nas trafili;d bo póki co, to mamy trzy pary dziewczynek
napisz skąd jesteś, jak sobie radzisz z chłopakami, czy są podobni, a najlepiej to prześlij nam jakieś fotki:) i może jakieś rady i wskazówki na przyszłość, zwłaszcza jak nasze szkraby (znaczy sie Magdy i moje) zaczną same chodzić hihi
pozdrawiam Ciebie i Twoich chłopaków pa

malenka2
25-01-2008, 10:51
Witam kolejną mamę bliźniaków, ale tym razem chłopców :) Fajnie w końcu jakaś odmiana;) Cieszę się bardzo, że to forum powoli się rozrasta. Nową mamę także Beatkę prosimy o więcej informacji o sobie i dzieciaczkach. Dosyć wcześnie się urodziły, więc pewnie kruszynki z nich były. Bo moje i Ewy dzieciaczki to takie małe klocuszki były:D
Beatko nr 1 dołączam się do pytania Ewy. Napisz jak długo już mieszkasz za granicą? A może już się tam urodziłaś?
A teraz troszkę o moich dziewczynkach. One są tak ruchliwe, że po prostu nie wiem, którą gonić:D Już sobie wyobrażam co będzie jak zaczną chodzić... Chyba też kupię szelki:D
Słuchajcie ja naprawdę nie mam pojęcia czemu te posty tak dziwnie się wyświetlają? Może się wkrótce naprawi. Kończę, bo gwiazdy się nudzą:/

http://www.suwaczek.pl/cache/0ba0ce6b25.png (http://www.suwaczek.pl/)

http://img18.glitterfy.com/25/glitterfy015245230D33.gif (http://www.glitterfy.com/)

Labijusie
25-01-2008, 14:03
No hej dziewczyny! Więc jesteśmy z Jarocina(wielkopolska) Są dwujajowi więc zupełnie różni Szymek jest jaśniutkim blondaskiem o niebieskich oczkach, a Miłoszek ma ciemniejsze ale też blond i brązowe oczka...Nasze maluchy faktycznie urodziły się maleńkie,Szymuś miał1.980 a Miłoszek 1.680.Mimo moich starań chłopcy urodzili się w 34tyg(od 23tyg leżałam w szpitalu do samego porodu) Już muszę kończyć bo maluchy biorą się za kable... Pozdrawiam

bettina
25-01-2008, 14:19
Cze dziewczyny ;) Witam moja immienniczke .Wczoraj nie mialam czasu bo moje perly znowu dawaly.W dzien jest wszystko ok. ale gdy przychodzi wieczor normalnie dostaja histerii.Musze chyba isc do pediatry w poniedzialek moze przepisze im jakis syropek na noc.W Niemczech mieszkam od 8 lat ,przyjechalam do pracy ,poznalam mojego obecnego meza okazalo sie ze jestesmy z tego samego miasta wPolsce :D A po 2 latach urodzily sie nasze cuda :p Moj adres e-mail sbb59@02.pl Koncze bo musze szukac kropidla poniewaz w niedziele mamy kolede.Pozdrowienia icaluski dla wszystkich dziewczyn.

malenka2
25-01-2008, 15:10
No proszę jaki zbieg okoliczności z tym twoim mężem:) Wpadłam tylko na chwilkę, bo moje gwiazdy śpią. Beatko nr 2 :) (nie gniewajcie się, że tak Was nazwałam) ja też musiałam leżeć w szpitalu i to dwa razy. W 30 tygodniu leżałam tydzień. Wtedy nic się nie działo, ale pani doktor wysłała mnie profilaktycznie. Potem w 34 tygodniu byłam i zostałam tam prawie na miesiąc. To była okropna katorga! Codziennie prawie wyłam tam. Musiałam tam być, choć z dzieciaczkami było wszystko ok. Najgorsze było to czekanie...
Beatko nr 1 wysłałam Ci już maila z adresem:) Pozdrawiam!
http://www.suwaczek.pl/cache/0ba0ce6b25.png (http://www.suwaczek.pl/)

http://img18.glitterfy.com/25/glitterfy015245230D33.gif (http://www.glitterfy.com/)

bettina
25-01-2008, 22:07
Madzia nie dostalam Twojego e-maila!Milych snow dla wszystkich

Labijusie
25-01-2008, 23:14
Witam! Chwilowo jestem wolna moje chłopaki śpią,choć nic pewnego.... Są trochę niespokojni, wychodzą im kolejne ząbki i przy tej okazji mamy temperaturke i czerwone gardełka.Niech wreszcie wszystkie im wyjdą,boza każdym razem są przeboje... Tak jest cisza i nie mogę narzekać bo naprawdę jeszcze poważnie nie chorowali.No Ja wylądowałam w szpitalu raz,a konkretnie:) jak zgłosiłam się na oddział 27.09 to do domu wróciłam 22.12 niestety bez dzieci bo musieli dojść do wagi 2.200 i dopiero wtedy wypisali ich do domu.Szymusia dostaliśmy 30.12 a Miłoszka 15.01 dokładnie miesiąc po porodzie.To dopiero było straszne i ciężkie do przeżycia,bo samo leżenie w szpitalu zniosłam dobrze bo wiedziałam, że dzięki temu moje maleństwa mają większe szanse urodzić się zdowe... Ale niestety w 34 tyg pękł mi pęchrz i nie było już wyjścia. Całe szczęście urodzili się zdrowi:) Ateraz wszędzie ich pełno:) Szymek już wszędzie się dostanie prawie biega po mieszkaniu a Miłoszek próbuje za nim choć jeszcze lubi się czegoś przytrzymać, ale coraz częściej zbiera się na odwagę i daje samodzilne kroczki.Jakoś samo tak im to poszło bez prowadzania.Chwytali się mebli, kanapy itak sobie krążyli... Najgorsze jest to , że te moje urwisy nauczuł się wchodzić na fotele i teraz naprawdę trzeba ich pilnować.Mieszkamy z teściami więc nie jestem sama. A chłopaki potrafią dać w kość...Ale mimo wszystko nie wyobrażam sobie że któregoś mogłoby nie być... Pozdrawiam

malenka2
26-01-2008, 10:16
Całe szczęście, że chłopcy urodzili się zdrowi. A prawda jest taka, że kobiety dla swoich dzieci zniosą wszystko. Nawet długie leżenie w szpitalu.
Beatka napisała w ostatnim zdaniu, że nie wyobraża sobie, że któregoś mogło by nie być. Jak mam tak samo. Ze względu na to, że to są moje pierwsze dzieci myślę sobie, że życie z jednym dzieckiem było by zbyt nudne:D I bardzo się cieszę, że są dwie.
Mam pytanie do dziewczyn, które dołączyły teraz. Czy wy rodziłyście swoje szkraby przez cięcie, czy może siłami natury? Ja przez cięcie, ale nie wyobrażam sobie naturalnego porodu. A wiem, że niektóre kobiety bliźniaki rodzą normalnie. O zgrozo!:)
Beatko wysłałam jeszcze raz, ale z adresu mojego męża, ale znowu się nie udało. Kurczę nie wiem dlaczego. Z mężem jeszcze pokombinuje.

http://www.suwaczek.pl/cache/98f5e498ff.png (http://www.suwaczek.pl/)

http://img17.glitterfy.com/26/glitterfy021643467D36.gif (http://www.glitterfy.com/)

malenka2
26-01-2008, 11:43
Ja też dostałam zwrot wiadomości. Czyli coś jest nie tak...

Ewa76
26-01-2008, 12:10
witam wszystkie mamusie i ich skarby:-)
to racja, co powiedziała Magda, matka dla swojego dziecka zniesie wiele, ale warto, hehe, a życie z dwójką takich maluchów naraz jest ciekawe i pełne wrażeń
moje dziewczyny to chyba jedyne tu dzieciaki, któe póki co nie mają żadnych zębów, ale starszym córką wyszły koło 10 miesiąca, więc im może też, a dokładnie dziś kończą 8 miesięcy, jak ten czas strasznie szybko leci
Beato nr1, to faktycznie przeznaczenie chyba, że swojego męża poznałaś na wyjeździe, a skąd pochodzicie z Polski? bo nie wiem, czy napisałaś, a ja może przeoczyłam;/
Beato nr2, to na pewno przeżyłaś swoje, jak musiałaś szpital opuścić bez dzieciaków, ale na szczęście już to za Wami i chłopaki dają czadu:-D
Magda, jak tam dziewczyny? na spacer idziecie czy dalej u Was pada? u nas wietrznie dziś okropnie, więc nie wiem czy się zdecydujemy na wyjście jakieś
pozdrawiam Was wszystkich serdecznie, muszę lecieć, bo słyszę, że moje gałganki dwa nie śpią, a starsze córy nie dają rady ich tak długo pozabawiać;)

p.s. Beato, wysłałam maila do Ciebie, ale dostałam zwrot, że nie przeszło:( nie wiem czemu, a zobacz czy doszło na wiadomość, które można odbierać z forum, bo posłałam
pa

Labijusie
26-01-2008, 13:06
Ja miałam cięcie,bo Szymuś(1bliźnię)był położony miednicowo... Ale znam 3 dziewczyny które rodziły naturalnie...Marta ma chłopaki stersze od moich chyba ok 2miesiące i nawet mieli poród rodzinny. Druga Aldona ma 2dziewczynki urodziły się dzień po moich chłopakach i mówła że przy drugim już była zmęczona,ale to była jej druga ciąża,to też inaczej.No i Justyna razem pracowałśmy,ma 2 chłopców z14.06.07 urodziła bez nacięcia,ale to też druga ciąża... Jak z nią rozmawiałam to mówiła że nie było aż tak źle :p Ale jak to jest naprawdę to nie wiem,bo to był mój pierwszy poród i narazie więcej dzieci nie planujemy. A jeszecze pocieszenia dla Ewy:) Moim chłopakom tez późno wyszły pierwsze ząbki. Szymek miał ok 8miesięcy a Miłoszek 9 miesięcy. A teraz porównując z rówieśnikami to mają ich mniej... Szymek ma dolne 2 jedynki a do góry dopiero 4wychodzi.A Miłoszek nadal tylko 2dolne jedynki,te górne długo nie mogą mu się wybić :( Dziąsełkaa ma jak banie i dopiero teraz chyba naprawdę się przebją(wreszcie) Ale podobno mówią, że im później wychodzą zęby tym są mocniejsze :D Nic ja już muszę kończyć...Pozdrawiam wszystkie dziewczyny :)

bettina
26-01-2008, 21:35
Czesc dziewczyny!!!Wasze skarby juz spia?bo moje tak -dzieki Bogu ! :p Sprobojcie jeszcze raz sbb59@o2.pl :) Musi dzialac bo dostaje e-maile!To juz w przyszlym tygodniu moglabym wyslac podziele sprawiedliwie i wysle dwie paczki do Ewy i do Madzi!Jak tam pogoda w Polsce bo u nas 12 stopni i sloneczko prawie wiosna.Moje dziewczyny tez pozno dostaly zeby bardz byly meczace ale dawalam im paracetamol w czopkach i jakos to zniosly :) Dziewczyny pomozcie bo maz nie ma czasu comam zrobic zeby wam pokazac zdjecia?pozdrawiam imilych snow :)

Ewa76
26-01-2008, 22:49
witam:-)
zaczęłam do Was pisać, ale moja Julka obudziła się do mleczka i szłam ją nakarmić, powiedzcie, jakie mleko Wasze pociechy piją bądź piły? a może z cycusia? ja niestety nie miałam takiej możliwości i dzieci od razu do butelki były przystawiane
a teraz to powiem szczerze, nie chcą za bardzo jeść innego jedzenia;/ owszem serek, kaszka, sucharki, jakiś deserek albo kawałek czegoś słodkiego, no i może jeszcze chlebek z masłem, ale o innych rzeczach na razie nie ma mowy;(
co do ząbków, to aż boję się tego;/ bo różnie może być, no, ale jakoś to będzie trzeba przejść, z dwoma córami już to przerabiała, więc może mam zaprawę hehehe
Beata nr1;) wejdź na stronkę www.bobasy.pl i z lewej strony jest zakładka DOŁĄCZ - tam kliknij;) i wszystko będzie pisało co masz zrobić, więc mam nadzieję, że się uda i wkrótce zobaczymy Twoje skarby;d
a Beata nr2:) to też niech pośle fotki swoich urwisów;) bo chcemy zobaczyć chłopaków;d
pogoda w Polsce iście wiosenna, w sumie nie wiem czy to dobrze;/ bo jakby marzec był to inna sprawa, a tak dopiero koniec stycznia, więc zima może nas jeszcze zaskoczyć;/
się rozpisałam na noc hehe, ale zmykam spać, póki dzieci śpią, bo nie słyszę ich
pozdrawiam, buziaczki ślę:*

p.s. Beato doszedł adres na maila??

Labijusie
26-01-2008, 23:26
Moje bąble od początku piły z butelki mleczko nan,troche próbowałam przystawić do piersi Szymusia ale już biedak nie miał co wyssać i dałam sobie spokój... A Miłoszek nie potrafił chwycić piersi,nauczył sie do butelki w szpitalu...A teraz też już jedzą różności trochę słodyczy,kaszki,danonki, ale najbardziej ziemniaki mogę dodać cokolwiek... Ale niebardzo podchodzi im mięsko...Ale pracuje nad nimi...I też już zmykam

Labijusie
27-01-2008, 12:54
Witam wszystkie bliźniacze mamy i ich szkraby! Wczoraj założyłam wczoraj konto moim bąblom na bobasy.pl... nie umiem dodać linku do forum,jak byście chciały zobaczyć moje urwisy to na zdjęciu siedzą dwa chłopaczki w pomarańczowych portasiach, a login labijusie tak jak na forum :p To są trochę stersze zdjęcia,ale nie za dużo się nie zmienili.

bettina
27-01-2008, 13:59
Dzien dobry dziewczyny :o Adresy dostalam czyli moge pakowac paczki tylko musze zorganizowac kartony! :p Moje dziewczyny to wczesniaczki chyba Twoje Beatko chlopaki tez? wiec lekarz powiedzial ,ze do 2 lat mam im odejmowac tyle miesiecy ile sie wczesniej urodzily i nie wymagac od nich tego co od ich rowiesnikow!!!Takze pozno dostaly zeby ,pozno zaczely chodzic .Najchetniej jedza parowki cielece,rosol i kurczaka gotowanego-udka! :p Uwielbiaja tez galaretke z sniezka ,teraz daje im prawie wszystko .ale do roku jadly przewaznie mleko z butelki i gotowe zupki ze sloiczka -bardzo im smakowaly :) Dzisiaj mamy kolede wiec pieke ciasta sernik i karpatke mam super przepis na sernik szybki i bardzo latwy jak chcecie to podam. :) Wieczorem bede walczyla ze zdjeciami :D teraz sie biore do roboty :rolleyes: Pozdrawiam i milego dnia dla wszystkich mam i dzieciaczkow.

Ewa76
27-01-2008, 23:16
witam znowu o tak późnej porze;)
Beato widziałam fotki Twoich chłopaków, są naprawdę śliczni:-) i zostawiałam stosowny komentarz:D
a teraz czekamy na fotki od dziewczynek Beaty nr1:D, napisała, że będzie walczyła wieczorkiem, to może teraz jest w trakcie, no chyba, że dziewczynki nie pozwolą na to;)
i ale zrobiłaś smaka tą karpatką, ja ją po prostu uwielbiam;d mniami mniami, a właśnie, jak kolęda? należy do udanych?
a co do tych naszych dzieciaczków, to każde dziecko faktycznie w innym czasie robi co innego, jedne prędzej chodzą inne mają ząbki, nie da się dzieci porównywać, ja np. widzę to też po moich dziewczynkach, mimo, że to bliźniaczki, a Oliwka jednak pewne rzeczy robi wcześniej niż Julka (chociaż Julka jest starsza o 5 minut) hihihi, może to jest spowodowane tym, że Oliwka jest szczuplejsza troszkę od Julki? nieważne, obie po prostu kocham nad życie i dwie starsze córcie też;d
Madzia chyba świętuje;) bo jakoś jej nie widać, jak tam pogoda w Łodzi? i u Was Beaty dwie? u nas w Pszczynie padał dziś śnieg z deszczem, ale zrobiło się biało;/ a było już tak pięknie
o mamo, ależ się na noc rozpisałam, muszę iść spać, ferie się nam skończyły i jutro najstarsza pociecha rusza znowu do szkoły, wiecie kanapki, wyprawienie i te sprawy, trzeba rano wstać;)
pozdrawiam Was, kolorowych snów życzę i do poklikania papa

Labijusie
28-01-2008, 00:19
No witam wieczorową porą...Ja zawalczyłam wczoraj i udało mi się założyć chłopakom stronke, dziś dodałam kilka zdjęć już aktualnych 1 napewno jest dzisiejsze.Własnie widziałam że nas odwiedziłaś Ewcia i dziękuje za miły komentarz...Ja też nie porównuje chłopaków pod kątem umiejętności każdy rozwija się w swoim tempie,najważniejsze że prawidłowo. Ale u nas właśnie Szymek zaczyna coś robić prędzej jest chyba trochę silniejszy fizycznie... Ale za to jak Miłoszek zacznie coć robić to zazwyczaj robi to szybciej... Tak było z raczkowaniem Szymek zaczął pierwszy a Miłoszek go póżniej prześciagał i to bardzo zabawnie wyglądało :D A pogoda u nas bylejaka deszcz ze śniegiem i okropnie dmucha :( Na tym naszym 4 piętrze aż gwiżdże :rolleyes: też już dziś zmykam ;) Dorwała mnie dziś deska do prasowania :( TO do poklikania :p A faktycznie Madzia się nie odzywa :confused: Do Beatki nr 1 moje szkraby to tez wcześniaki(ur. w 34 tyg) 15.01byliśmy w poradni rozwoju małego dziecka w Kaliszu i pediatra stwierdził że teraz to chciałby nas zobaczyc za pól roku że wszysko jest wporządku...A do tej pory jeżdziliśmy co 3 miesiącei z tego co się dowiedziałam to do 2lat będziemy tam jeżdzić. Teraz czekam aż Miłoszek zacznie lepiej chodzić i muszę zapisać ich do ortopedy ,tak do kontroli... Pozdrawiam

malenka2
28-01-2008, 11:01
Rzeczywiście wczoraj zabalowaliśmy:D Całą niedziele byliśmy u mojej babci a potem u kuzyna mojego męża. Niedziela zawsze jest dla nas dniem rodzinnym. Wtedy możemy spotkać się z bliskimi. Dzieje się tak dlatego, że wszyscy przez cały tydzień pracują.
Co do różnic w rozwoju dzieci to rzeczywiście każde rozwija się w swoim tempie. U nas Natka wiedzie prym. A tak na marginesie to mam pytanie do Ewy. Napisałaś, że Julka jest starsza od Oliwki o 5 minut. Pomiędzy moimi dziewczynkami jest tylko sekunda. Julka urodziła się 12.02 a Natka 12.03. Wyjęli je jedna po drugiej. A u ciebie była 5 minutowa przerwa?
Beatka nr2 chłopaki twoje są śliczne. Takie dwa aniołki:) Rzeczywiście różnią się. Jeden ma takie jaśniutkie włoski a drugi ciemniejsze.
Co do pogody, u nas w Łodzi to można powiedzieć, że sfiksowała:) Wczoraj wiał silny wiatr i padał śnieg a dzisiaj świeci piękne słoneczko. Po prostu jakieś anomalia.
Teraz kończę, bo Natka chce chyba już spać. Pozdrawiam mamy i bliźniaki.
http://www.suwaczek.pl/cache/59d7b9ebe5.png (http://www.suwaczek.pl/)

http://img16.glitterfy.com/28/glitterfy020252124D38.gif (http://www.glitterfy.com/)

Ewa76
28-01-2008, 20:02
witam:-)
dziś po śniegu nie zostało ani śladu:) i poszłyśmy na spacerek, ale nie wiem, jak Wasze pociechy, ale moje to ledwo mieszczą się razem w wózku hihihi, przez te kombinezony, więc niech już zrobi się cieplej:)
tak, między moimi dziewczynkami jest 5 minut różnicy, ponieważ lekarze mieli problem z wyciąnieciem Oliwki;/ była zaklinowana i dlatego też była sina i stąd 9 punktów na początek; mimo, że urodziy się w 38tc (więc o czasie) to u nas jest taki zwyczaj;/ że idzie się z bliźniakami zwłaszcza do ośrodka wczesnej interwencji, ale to brzmi co nie, tam pani doktor skierowała nas na rehabilitacje: sprawdzanie czy podnoszą się, czy soadają i takie tam inne fazy rozwoju, wszystko jest ok, ale trzeba jeszcze zaliczyć psychologa i logopede;d wyobrażacie to sobie? z takimi maluchami do takich specjalistów grrr, oczywiście poszłam z nimi i się dowiedziałam (u logopedy) że np. Julka za bardzo się ślini buhaha, normalnie jaja jak berety, ale byłam raz i więcej nie pójdę,
więc nie jesteście same z takimi wizytami u różnych specjalistów mniej lub bardziej pokręconych;) a do ortopedy mam przyjść do kontroli, jak dziewczynki zaczną chodzić
aha, u Julki jeszcze wykryto jakieś szmery na serduszku i też już 2 razy byłam z nią u kardiologa w Centrum Zdrowia Dziecka i Matki, w zeszłm tygodniu byłam znów i jeszcze jakieś "przecieki" są, ale lada moment powinny się uspokoić, ale dla sprawdzenia wizyta za rok
taak, znów się rozpisałam;) ale moje laski wykąpane są i śpią, więc korzystam z okazji, bo starsze dobranockę oglądają;d
ale kończę, czekam na zdjęcia dziewczynek od Beaty;)
pozdrawiam Was serdecznie i ślę całuski dla naszych maluszków:*

bettina
28-01-2008, 20:14
Hurra dziewczyny udalo mi sie sa zdjecia moich dziewczyn na www.bobasy.pl ale zalogowana jestem jako Beta to sa zdjecia te ktore mialam z babcia ,dziadkie ,chrzestnymi.Jak to robicie ze macie je tutaj?Aha tam pisze ze sa z woj.kuj-pom bo innej mozliwosci nie bylo,a z Polski jestesmy z Wloclawka. :p Jutro bede pakowac paczki bo dzis nie mialam czasu :p Koleda wypadla super perly zjadly obrazki od ksiedza zaraz przy nim.Zazdrszcze Wam ,ze macie rodzine z ktora mozecie sie spotkac my tu mamy tylko siebie . :( Jest tu duzo polakow ,ale wierzcie mi za granica polak polakowi wilkie :mad: Ewcia czemu musisz biegac po tych wszystkich lekarzach?my bylysmy tylko u okulisty.Sciskam Was i wasze skarby.Pa

malenka2
28-01-2008, 20:53
No piękności te twoje dziewczynki Beatko:) Takie ciemne włoski mają. Po prostu księżniczki:)
No właśnie po co ci wszyscy lekarze? My tylko byłyśmy u ortopedy. Ostatnio lekarz stwierdził, że moje dziewczynki rozwijają się książkowo :D
Co do tych zdjęć, które widzisz na forum to wystarczy kliknąć na zdjęcie widoczne na forum (np moich dziewczynek) i wtedy wyświetli ci się strona, która pomoże ci zainstalować zdjęcie. Najlepiej jakbym ci pokazała krok po kroku:) Bo później się wpisuje kody na forum. Masz może gadu gadu? Mogłabym ci pomóc jeśli chcesz zdjęcia albo suwaczek.
Julka dała mi nieźle dzisiaj w kość. Ząb jej wychodzi i od samego rana płakała. Natalka się przyłączała jej do towarzystwa, a mnie tylko ręce opadały, bo naprawdę nie miałam już siły.
http://www.suwaczek.pl/cache/59d7b9ebe5.png (http://www.suwaczek.pl/)

http://img16.glitterfy.com/28/glitterfy020252124D38.gif (http://www.glitterfy.com/)

Ewa76
29-01-2008, 10:17
hej:-)
no tak mnie skierowano do takiego ośrodka i biegam tam i spowrotem, to ciągłe ubieranie, rozbieranie, jeżdżenie - po prostu już czasami mam dość, no i oczywiście zawsze muszę kogoś poprosić żeby ze mną jechał, bo mąż pracuje na zmiany, więc nie zawsze to może być on, ale tak z mamą mówimy, że to po prostu nabijanie kasy, no bo pacjenci są, więc jest kasa za to;) a u okulisty też już byłyśmy hehe
wiecie co, mojej Oliwce to chyba zęby idą, po prostu zrobiła się paskuda;) ale tak myślę, że mogłyby im już wyjść, to pewnie więcej by zjadły, bo by miały czym gryźć, dałam im chlebek z masłem szynką i serem żółtym i smakowało im to, a dzisiaj mam zamiar zrobić im budyń
pogoda niezbyt ciekawa;/ a ponoć od lutego ma być zima grrrr
Beatko, widziałam Twoje księżniczki:D no miałabym problem z odróżnieniem ich, a jakie mają włoski śliczne, no dziewczyny jak malowane, a zdjęcie w kartonach to rewelka hehe, możesz nam je wysłać;) jedną Madzi, a drugą mnie:P
właśnie może gadu-gadu macie? tam też można czasami poklikać i sprawy obgadać "na bieżąco"
zmykam, bo moje laseczki zaraz pójdą spać, a ja będę miała czas na ogarnięcie chatki;)
ściskam Was wszystkich, miłego dzionka życzę pa

malenka2
29-01-2008, 15:43
Dobra to ja pierwsza podaje swoje gadu-gadu 4048553. Jak coś, to możecie pisać zawsze:) Przeważnie jesteśmy widoczni.
Oj Ewcia jak małe się prawidłowo rozwijają to nie ganiaj po tych specjalistach, chyba,że coś nieprawidłowego zauważysz.
Ja właśnie skończyłam obiad gotować. Oczywiście gwiazdy moje cały czas mi towarzyszyły i starały się podnieść o moje nogi. Potem awantura się odbyła, obydwie były takie głodne,że próbowały mi wejść do talerza. Co jak co ale moje dzieci nie są niejadkami. Wcinają wszystko co im dam i jeszcze się kłócą ze mną, że mało. A czy wasze pociechy ładnie jedzą?
Wracając do tematu pogody to też słyszałam, że od lutego zima do Polski wraca. Okropieństwo!
Dobra zbliżam się ku końcowi, bo oczekuje przyjścia mojej przyjaciółki. Natalka już śpi Julka zaraz uśnie a my będziemy miały chwilkę na plotki i kawkę.
Pozdrawiam i do poklikania:D
P.S Beatko nr1 rzeczywiście zdjęcie w kartonach jest super. Prześlij nam bliźniaczki do Polski:D

http://www.suwaczek.pl/cache/10ab05819e.png (http://www.suwaczek.pl/)

http://img17.glitterfy.com/29/glitterfy013309598D37.gif (http://www.glitterfy.com/)

bettina
29-01-2008, 17:10
CZE dziewczyny nie mam gadu gadu tylko mamy skaypa.Jak to jest z tym gadu gadu?O moje perly sie obudzily wejde pozniej.Pa

malenka2
29-01-2008, 17:39
Beatka nr1. Czy na zdjęciu z twoimi dziewczynkami jest Rafał Cieszyński z żoną :) Kurcze tak teraz dojrzałam:)
http://www.suwaczek.pl/cache/10ab05819e.png (http://www.suwaczek.pl/)

http://img17.glitterfy.com/29/glitterfy013309598D37.gif (http://www.glitterfy.com/)

bettina
29-01-2008, 18:59
Tak to jest moj brat cioteczny i chrzestny Viktorii .

malenka2
29-01-2008, 19:05
Ale numer:) Bardzo lubię go jako aktora.
http://www.suwaczek.pl/cache/10ab05819e.png (http://www.suwaczek.pl/)

http://img17.glitterfy.com/29/glitterfy013309598D37.gif (http://www.glitterfy.com/)

Ewa76
29-01-2008, 22:15
hej kobitki:-)
kurcze, ale numer, bo mnie się tak samo wydawało ( a Madzia powiedziała to głośno), że to ten aktor Rafał Cieszyński:)
wiecie, co do tych lekarzy, to poszłam, żeby mnie lekarka nie opieprzyła, ale więcej już nie pójdę;/ bo ja do moich dziewczynek żadnych zastrzeżeń nie mam;d
Beato nr1, wchodzisz na stronkę www.gadu-gadu.pl i tam sobie pobierasz program i można "rozmawiać" na bieżąco, mąż pewnie będzie wiedział
moje kobitki wykąpane już nynają, ale koło 2-3 w nocy obudzą się do mleczka, a czy Wasze skarby przesypiają całe noce?
gdzie się podziewa mama naszych chłopaków?;)
zmykam spać, bo głód mnie dopadł, a postanowiłam w końcu coś poważnego zrobić z moją nadwagą;/ znacie skuteczne diety (oprócz kapuścianki, o której rozmawiałyśmy już z Madzia;) )
mój numer gg 2223846
pozdrawiam, kolorowych snów życzę wszystkim i do poklikania znowu

malenka2
30-01-2008, 15:09
Nie mam dzisiaj siły...
Julce wychodzi kolejny ząb. Oczywiście dostała wysoką temperaturę. Od wczoraj płacze. Serce mi się kraja, bo nie mogę jej pomóc. Stosowałam już wszystko. Był paracetamol, żel dentinox i pyralgina. Mam nadzieje, że niedługo jej przejdzie.
Co do nocnego karmienia to staram się je odzwyczajać. Na razie budzą się po razie na mleczko, ale jeszcze trochę i zacznę podawać im herbatkę a potem wodę.
Ja jakoś nie mogę się zmobilizować do tego odchudzania:) Też szukam diety. Najlepiej jakby była łatwa i skuteczna.
Kończę, bo muszę posprzątać póki dziewczyny śpią. Pozdrawiam was gorąco. Później wpadnę zobaczyć co się tu dzieje:)

http://www.suwaczek.pl/cache/28208659fa.png (http://www.suwaczek.pl/)

http://img17.glitterfy.com/30/glitterfy024625750D34.gif (http://www.glitterfy.com/)

bettina
30-01-2008, 17:09
Cze dziewczyny dzis bylam z perlami u lekarza i stwierdzil ,ze dlatego placza wieczorem bo dostaja zeby te dalsze przepisal paracetamol.Wiem Madzia co to znaczy placz dziecka takze trzymaj sie kochana : p A jaki masz 250g paracetamol czy mniejszy?Paczki musza czekac do niedzieli bo na poczcie jak mi powiedzieli cene to zwatpilam ,a w niedziele przyjezdza facet pod kosciol i zabiera paczki do Polski i to niedrogo :) A propo diet to moj ulubiony temat probowalam juz wszystkigo i jak weszlam w rozmiar 48 tak ni grama mniej.Sa tu tabletki drogie na miesiac 100 euro ,ale podnosza cisnienie a ja mam wysokie i nie moge ich brac :mad: Moj lekarz powiedzial najlepiej nie jesc, albo jesc owoce,warzywa mieso ,ale zadnych makaronow,chleba ,ryzu ,ziemniakow ni slodyczy .Boze jak to zrobic? :confused: Mialam zaczac diete od nowego roku ,ale nie wyszlo :D Gdzie Beatka ze swoimi chlopakami?Pozdrawiam Was goraco i do pozniej :

bettina
31-01-2008, 19:15
Co jest dziewczyny ?Czemu Was niema? :( Sciagnelam sobie gadu gadu ,dostalam numer i nie wiem co dalej kaza mi sie zalogowac ,a ja nie wiem gdzie :confused: Jak tam Wasze perly walcza jeszcze z zebami ?Madzia jak Julcia juz lepiej?Moje sa dzisiaj grzeczne, ale gdzie tu jeszcze do wieczora!pozdrowienia i caluski dla dzieciaczkow.

Ewa76
31-01-2008, 22:02
witam:-)
no ja chciałam tu zajrzeć wcześniej, ale miałam problem z otwarciem stronki;/
na 17.00 szłam do Kościoła bo moja córcia idzie do Pierwszej Komunii Świętej i było poświęcenie świec komunijnych, a po Mszy spotkanie organizacyjne, a tam tylko kasę chcą;/ krwiopijcy hehe
właśnie Magda jak tam Julcia? biedulki te nasze dzieciaki, moje jeszcze nie mają ani pół zęba, więc wszystko przede mną;/ aż się tego boję
no moje laseczki też się raz budzą do mleczka, na szczęście wypiją i śpią dalej, no i nie budzą się o tych samych godzinach;) więc wstawać trzeba dwa razy
no tak, łatwo powiedzieć nie jeść, ale jak to zrobić?? przecież nie objadamy się jak jakieś .........;) a efekty są, no ja Beatko to też rozmiar 46-48, zależy jaka firma;/ ale gdzie te rozmiary sprzed.......porodów hehe, najważniejsze, że mamy zdrowe dzieciaczki:D
też miałam solidne postanowienie, że od nowego roku dieta, ale same wiecie jak to jest,a chciałabym troszkę zrzucić, bo w maju Komunia i jakoś bym chciała wyglądać, a nie jak jakiś hipopotam;)
uuuu;/ to co to tak drogo na tej poczcie? a masz taką możliwość paczki posłać przez tego gościa, który tam przyjeżdża??
i właśnie, gdzie Beta ze swoimi chłopakami? zapomniała chyba o nas;/
Beatko, co do gadu-gadu, to wejdź na ustawienia (tam ja Ci się tabelka z numerem otworzy pisze gadu-gadu - kliknij to)) i potem jest spis, kliknija na twoje publiczne dane i tam się zaloguj i powinno działać
dobra, nie przynudzam więcej;p pozdrawiam Was bardzo serdecznie i do znowu papa

Labijusie
01-02-2008, 01:31
Hej dziewczyny! Ja Was nie widziałam i nie pokazywały mi się nowe wieści.... Już też zaczęłam się zastanawiać dlaczego się nie odzywaie.... Ale teraz się kapnełam,że przez to że się wylogowałam to nie pokazywało się nic nowego :( Więc moje chłopaki kąpie między 19-20 i dostają kaszke w butli a potem różnie... jeszcze się budza na mleko czasem nawet 2razy :( jak dadzą się oszukać to wciskam herbatkę... i naj zabawniejsze jest to że moje pierdoły nie budzą się razem, każdy o innej godz... Ale u Nas jest tak że w nocy dzielimy się dziciakami i żeby się nie budzili nawzajem to jeden śpi zemną a drugi z tatą bo byśmy wogóle nie spali...A co do ząbków to ja daje im ibum w syropku i teraz też miałam nurofen,na moje szkraby działa:) A jak mieli wysoka gorączke(od gardełka) to im dawałam ibum(syropek)na zmianę z paracetamolem(czopki) co 4 godz...Teraz mieliśmy przeprawe z Miłoszkiem, wreszcie wybiły mu się górne jedynki i biedak budził się z płaczem...Obaj ząbkują i mieli teraz infekcje gardełka i właśnie kończymy antybiotyk....(ospamoks)Sa strasznie rozlelani...od samego początku... Jak dostaliśmy ich do domu(Szymka po2tyg a Miłoszka po4tyg)to nie mogliśmy się nacieszyć mimi i wyszło co wyszło :) Ale mam nadzieję że nadejdzie ten dzień kiedy położe się do łóżka z moim mężem i się z nim obudzę... hihi nic ja zmykam całusy przesyłam

tikuniek
01-02-2008, 13:18
Witam Was Dziewczyny :-) berdzo serdecznie, moje dziewczynki - Majka i Lenka właśnie skończyły swój pierwszy roczek, co prawda zupełnie nie wyglądają na roczniaki bo urodziły się na początku 33tc,ważyły niespełna 1500 gr i miały niecałe 40 cm długości. Ja też niestety wiem co to jest pobyt w szpitalu - zanim urodziłam dziewuszki spędziłam tam 1,5 miesiąca i w dodatku załapałam się na cały grudzień kiedy to każdy chce być z swoją rodziną, zwłaszcza, że w domku zostawiłam swoją wtedy 3,5 letnią córcię - Julkę. Do domku z maluchami wyszłam na początku lutego.
Postaram się zalogować na maluchy.pl aby móc podzielić się z Wami fotkami.
Teraz dziewczynki strasznie śmiesznie wyglądają bo już zaczęły chodzić i przypominają takie malutkie krasnoludki, jak to powiedziała nasza pani dr "takie małe chodzące 68;-) "
Strasznie się cieszę, że trafiłam na to forum :-)
Ściskam Was bardzo mocno
ps na skype jestem jako twardowska.ika
jeszcze raz pozdrawiam

bettina
01-02-2008, 14:35
Witam nowa kolezanke na forum moje perly Viktoria i Veronika urodzily sie w 30 t.c i mialy 1370 i 1420 g. i 37 cm.Wiem co przeszlas w szpitalu bo moje dziewczyny tez musialy zostac w szpitalu 2 miesiace.Teraz maja 19 miesiecy po 80 cm i wagi 11 kg,ale najwazniejsze ,ze sa zdrowe i rozwijaja sie prawidlowo :) Ewcia wiesz ile zaspiewali mi na poczcie 40 euro!!!Chyba ich pogielo .Ten facet zbiera paczki i rozwozi po calej Polsce i bierze 0,90 cent za kilogram.Ewcia jak chcesz moge Ci wlozyc te tabletki o ktorych pisalam wczesniej bo mam jeden listek lekarz mi przepisal (bo sa tylko na recepte) na probe ,ale dostalam cisnienia 200/150 i zabronil mi je brac.Po nich wogole nie masz laknienia mozesz caly dzien nic nie jesc .albo tylko skipke chleba.Ale musisz uwazac na cisnienie!!!Beatka fajnie ,ze sie odezwalas musisz miec teraz wiele cierpliwosci bo jak wychodza zeby to jest naprawde zadyma w domu.Kochana co do upojnych nocy z mezem bedziesz musiala jeszcze poczekac ,ja nie pamietam kiedy ostatnio spalam razem z mezembo sie przyzwyczaily jedna spi ze mna a druga z babcia :cool: GDZIE JEST MADZIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

bettina
01-02-2008, 15:02
Ewcia, swiniaczek mniam mniam ,pychotka i jak tu miec rozmiar 38?Przyjemnego weekendu i udanego swiniobicia .Przeslij udko od swini po kablach ha ha ha .Pozrawia Was wszystkie i caluski dla dzieciaczkow.

bettina
01-02-2008, 15:03
Ale cuda sie dzieja jestem przed Toba!

Ewa76
01-02-2008, 15:23
hej:-) witam nową Mamę kolejnych bliźniaczek:)
no to pewnie, że ciężko się leży w szpitalu w ogóle, ale zwłaszcza, jak w domku zostawia się dzieciątko:( no, ale najważniejsze, że wszystko skończyło się dobrze, a dziewczynki to faktycznie takie krasnoludki;) i fajną fotka w strojach mikołaja wszystkie trzy skabry mają:D ; no, ale właśnie prosimy o więcej fotek
Beatko, w końcu się pojawiłaś, wiesz ostatnio to się dziwne rzeczy dzieją na tej "naszej" stronce, nie chę się otwierać, godziny logowania jakieś dziwne i swego czasu poprzestawiane był nasze wypowiedzi
moje dziewczynki właśnie do karmienia też się nie budzą o tej samej porze, ale i tak nie jest najgorzej i może faktycznie za jakiś czas będzie trzeba "pooszukiwać" je i dawać im herbatkę zamiast mleka
moja najstarsza córa znowu chora;( angine ma i znów antybiotyk, oby się tylko reszta nie pozarażała
dobra, teraz zmykam jakiś obiadek naszykować, może wpadnę póżniej, a jak mi się nie uda, to dopiero w poniedziałek, bo jutro na weekend wyjeżdżam z bliżniaczkami do mojej cioci pod Wrocław, bo "zabijamy tam świnię"
więc przyjemnego weekendu Wam życzę i ślę buziaczki dla wszystkich dzieciaczków

Labijusie
01-02-2008, 15:25
Hej hej witamy serdacznie kolejne blżniaczki i ich mamę:) A gdzie są te chłopaki :confused: Bo jak narazie mamy tu mały babiniec(oprócz moich kawalerów)hi hi hi A co do wielkości dziewczynek to się nie przejmuj... moje bąble też ur.się malutkie w 34tyg.... Szymuś1980gr dł41cm Miłoszek1680gr dł46cm... A teraz mają po75cm i 10,5kgSzymek a Miłoszek9,74... A kobitki my mamy gg i sype ale podam to później. Narazie musze kończyć... A czy może jesteście zalogowane w naszej klasie :confused:

malenka2
01-02-2008, 16:30
Witam was mamuśki.
Witam nową mamę bliźniaczek. Rzeczywiście maluśkie krasnoludki z nich:)
Nie było mnie, bo okazało się, że Julka jest chora. Wczoraj ledwo co żyła... Dzisiaj pojechałyśmy do lekarza i okazało się, że ma chyba wszystkie infekcje jakie można złapać:( Zapalenie gardła, chore zatoki, katar, który uniemożliwia jej oddychanie. I jakby tego był mało wychodzą jej 3 zęby. Mówię wam dziewczyny, że już nie mam siły, bo ona jak to dziecko chore cały czas płacze. Pewnie podłapała choróbsko od Natalki, która była chora ponad tydzień temu... Oczywiście mała jest na antybiotyku.
Matko jak tam zdzierają na poczcie u ciebie Beatko! Dobrze, że jest taki koleś, który przywiezie to taniej.
Co do odchudzania to nie chce mi się nawet myśleć. Chociaż i tak trochę zrzuciłam po porodzie. Ogólnie w ciąży przytyłam 22kg. A wy kobitki ile? :)
Jeśli chodzi o to gzie moje dzieci śpią w nocy:) to staram się żeby spały w łóżeczkach, ale czasami nie wychodzi i biorę je do nas. Wtedy śpimy w czwórkę i mąż na mnie krzyczy:D Dobra spadam, bo Natalka chce spać.

http://www.suwaczek.pl/cache/94e2df9367.png (http://www.suwaczek.pl/)

http://img18.glitterfy.com/32/glitterfy072626809D30.gif (http://www.glitterfy.com/)

bettina
01-02-2008, 17:50
Madziunia trzymaj sie kochana !!!!!!To teraz dostaniesz troche czadu ,ale jutro powinno byc juz lepiej .Zycze szybkiego powrotu do zdrowia dla Julci ,ale biedactwo sie nacierpi.Pozdrawiam Was goraco i caluski.Pa !!!Napisz potem czy Julci troszke lepiej.

Ewa76
01-02-2008, 22:09
hej, to jeszcze ja na chwilkę przed wyjazdem;) muszę się jeszcze popakować,a zwłaszcza ciuszki dla dziewczynek, ciekawa jestem jak zniosą podróż;/
Beata, to własnie strasznie tam drą u Was na tej poczcie, ale jak widać poraz kolejny (liczę Ciebie) są dobrzy ludzie na świecie i paczkę przywiozą duuużo taniej, jak masz możliwość to możesz włożyć te tabletki;) zobaczę, może podziałają
ja w ciąży przytyłam 17kg, a moje kobiety ważyły: Julka 3400, a Oliwka 3520, więc największe słonice hehe, a teraz ubranka mają na 74cm
i po ciąży to nawet zaraz zrzuciłam, to co przybrałam, ale teraz waga poszła znacznie w górę;( porażka
Madzia, trzymaj się, kurcze, ale się tej bidulce Julce pochorowało:( niech się skończą te wszystkie wredne choróbska
a na naszej klasie jestem zalogowana;d nie wiem, jak Wy laski;) jak tak, to może się znajdziemy??
buziaki, teraz to spadam i do "spotkania" w poniedziałek, powiem Wam, jak poszło nam ze świnią, buziaki gorące dla Dzieciaczków a dla Was pozdrowionka pa

Labijusie
01-02-2008, 22:27
Hej hej kobitki... Miłoszek wreszcie padł już mślałam że nie uśnie...Szymek padł przy butli a małemu na szaleństwa się zebrało hi hi... Mój gg12831735 a na skype widniejemy jako damian.wojtkowiak1(chyba) A teraz Madzia trzymaj się jak leki zaczną działać to Julce będzie napewno lepiej:) my mieliśmy taki meksyk jak szwagier nam przywiózł wirusa(grype żoładkową) w święta... mieliśmy wszystko... zaczęło sie od wymiotów a potem rozwolnienie...też prawie chodziliśmy po ścianach...Więc biedacta jesteśmy myślami z Wami... O Ewcia świniobicie mniam mniam, do mnie też możesz posłać trochę po kablach :p A co do rozmiarów to niechcę Was martwić... Bo u mnie nic się nie zmieniło, a też bardzo sie bałam... w sumie chyba przybrałam 17 kg...Jestem okropne co :confused: Ale trzymam za Was kciuki,napewno Wam się uda zgubić zbędne kilogramy :D Nic ja już kończe jak zwykle po nocy... Buziaki dla wszystkich trzymajcie się cieplutko pa pa

malenka2
02-02-2008, 11:49
Witam mamusie i bobaski:)
Julka dostała antybiotyk i inne leki i już dzisiaj jest troszkę lepiej. Tylko ma okropny katar, taki bardzo gęsty. Biedulka nie może oddychać. Systematycznie czyszczę jej ten nosek fridą, ale jest przy tym wielka awantura i płacz.
Chociaż muszę pochwalić moje dziewuszki, bo w nocy spały ładnie. W ogóle się nie przebudzały i w końcu mogłam się wyspać:) Kończę, bo muszę przygotować drugie śniadanko moim gwiazdką.

http://www.suwaczek.pl/cache/e74b167b18.png (http://www.suwaczek.pl/)

http://img16.glitterfy.com/33/glitterfy033333442D38.gif (http://www.glitterfy.com/)

bettina
02-02-2008, 12:20
Dzien dobry dziewczyny :p Madzia dzieki Bogu ,ze juz Julci lepiej ,a nie masz dla niej kropelek do noska ?M oje perly maja caly zapas bo tutaj dzieci do 18 roku maja wszystkie lekarstwa za darmo :) Ah, dziewczyny a u nas karnawal ,sklepy pozamykane ,ludzie poprzebierani ,pija i tancza na ulicach.My tez idziemy o 15 bo idzie taki pociag karnawalowy i rzucaja dzieciom cukierki i maskotki,a doroslym cos mocniejszego.Napstrykam zdjec to wam pokaze.Moje perly beda przebrane za rozowe swiniaczki,ja za djablice hi hi hi.Trzymajcie sie i do pozniej.

Labijusie
02-02-2008, 21:34
Cześć dziewczyny... To super że małej się poprawiło :p Ale za to ja wylądowałam dziś z Szymkiem u lekarza... dostał temperaturke i taki był jakiś podejrzany no i tym razem nie zwlekałam tylko go zapakowałam do samochodu i pojechaliśmy do lekarza... I całe szczęście bo ma nadal infekce gardła i dostał antybiotyk... I też właśnie ma katar ale taki wodnisty i często psika kupiłam wczoraj otrivin ale areozolu bo łatwiej zaaplikować ostatnio miałam krople ...Mam nadzieje że Miłoszek od niego nie złapie....Pozdrawiam

bettina
03-02-2008, 14:09
Cze dziewczyny jak tam u was?Jak Wasze skarby zdrowe juz?Madziu Julcia juz zupelnie zdrowa?Beatka jak tam Szymus juz mu troche lepiej ?Ciekawa jestem czy Miloszek sie zarazi?U mnie jak jedna zachorowala za 3 dni druga ;) Madzia i Ewcia paczki wyslane facet powiedzial,ze do soboty powinny dotrzec ,jak rozdzielilam to na pol to nie wyszlo za duzo,ale moze cos Wam sie przyda.Pozdrawiam wszystkie mamuski i caluski dla dzieciaczkow :p

bettina
03-02-2008, 20:40
Co jest dziewczyny gdzie jestescie?Ewcia na swiniobiciu ,a gdzie reszta?pozdrowienia i caluski dla waszych skarbow!

malenka2
03-02-2008, 21:00
Witam!
Jak już wspomniałam niedziela u nas jest zawsze rodzinna. Ok 18 odjechali teściowie, potem kąpanie dziewczynek. Dopiero mam teraz chwilkę żeby do was zajrzeć. Beatko jak tam na karnawałowej imprezce:)? Kurcze, ale ekstra pomysł na zakończenie karnawału. Dziewczynki załapały się na jakieś maskotki wylatujące z pociągu? :)
Julka już dzisiaj ma się lepiej, katarek też już prawie przeszedł. Beatko ja też używałam kropelek do noska. Tylko u nas te wszystkie leki kosztują bardzo dużo. Ja na Julki leki wydałam ostatnio ponad 60zł. No cóż służba zdrowia u nas kuleje i na pewno nie zrobią darmowych leków dla maluszków. Beatko z tym masz lepiej tam w Niemczech, ale powiedz mi, czy czasami nie tęsknisz za Polską? Pewnie zostaniecie tam już na stałe?
Beatko nr2 jak tam chłopcy się czują, a zwłaszcza Szymuś? Czy już lepiej?
Kończę, bo idę się kąpać:D Dobranoc wszystkim:*
http://www.suwaczek.pl/cache/4142766012.png (http://www.suwaczek.pl/)

http://img16.glitterfy.com/34/glitterfy125957549D34.gif (http://www.glitterfy.com/)

bettina
03-02-2008, 21:48
Witam Madzia !dziewczyny zlapaly cala reklamowke slodyczy i chyba ze 3 maskotki one sa jeszcze za male ,ale te starsze dzieciaki potrafia nawet 3 reklamowki zapelnic.Bardz tesknie za Polska ,ale tutaj jest lepsze zycie :p Zaczynajac od opieki lekarskiej darmowej ,poprzez pieniadze na dzieci jest ich naprawde sporo.Chodziarz zycie tu jest bardzo drogie to itak na duzo cie stac.W Polsce chyba juz bym sie nie mogla odnalezc,wiem to bo robilismy chrzciny w Polsce nie moglismy calej rodziny narazac na takie koszta :eek: Chodziaz to moja ojczyzna to teraz wydaje sie taka szara i smutna,postanowilismy zostac tu na stale ,za rok dziewczyny pojda do przedszkola ja do pracy i bedzie super.Aha Madzia ten facet powiedzial ,ze w Lodzi moze byc z ta paczka nawet we czwartek.Pozrowienia i milej ,owocnej nocki :cool:

Labijusie
03-02-2008, 23:09
No hej dziewczyny. Moje bąble zastrajkowały i moszły spać o 21... A teraz jeszcze musiałam wygnać męża bo bym dziś pewnie już nie odpisała,ale się udało:) Więc Szymuś trochę lepiej już nie gorączkuje,katarek jeszcze troszeczke go męczy... Tylko za bardzo nie chce jeść(a nigdy nie gardził jedzeniem:)) ale myśle że mu to minie i szybko wróci do formy...I strasznie szaleje przy podawaniu leków...Aż mi go żal... Lecz nie ma innego wyjścia... Mam nadzieje że Miłoszek od niego juz nie złapie,zazwyczaj chorują razem.... Więc jest nadzieja:) Pozdrawiam i miłych snów i nie tylko:))))

bettina
04-02-2008, 14:59
Witam Mamuski :p Moje gwiazdy wczoraj spaly do polnocy w swoich lozeczkach ;) ale i tak bylo spokojnie bo maz tez zasnal :( za to obejrzalam sobie film od poczatku do konca pierwszy raz chyba od pol roku!A co tam u was jak minela nocka?Jak dzieciaczki?Unas jeszcze karnawal wszystko pozamykane ,ludzie sie bawia,ale ja nie zaluje w koncu mam karnawal od 18 miesiecy :) Pozdrowionka icaluski dla wszystkich.

bettina
04-02-2008, 20:17
Dziewczyny ratunku chcialam suwaczka dla moich perel,mam juz wszystko pokazaly mi sie jakies trzy ramki ,co mam teraz zrobic?

Ewa76
04-02-2008, 21:03
hej kobitki:-)
witam Was i Wasze skarby po weekendzie, widzę, że się troszkę działo, to karnawał:) to choroby maluszków:(
i właśnie, jak tam Wasze maluszki? lepiej już się mają? moje jakieś marudne, poszłam z nimi na spacer, bo się wytrzymać prawie;) nie dało, może im te zęby w końcu wyjdą i będziemy miały już to za sobą
świniobicie się udało, jedzonko pyyyycha, kiełbasy to jeszcze ciepłe jadłam i chętnie bym Wam przesłała na smak, ale się nie da:( ale zapraszam do Pszczyny;d
Beatko, to póki co z góry bardzo dziękuję w imieniu swoim i dziewczynek za przesyłkę;d
teraz to tyle, lecę sprawdzić, czy śpią, ale odezwę się, bo zdjęcia zrzucam na stronkę;)
buziaki i narka

Labijusie
04-02-2008, 22:38
Hej dziewczyny. No u nas też było nieżle ze spaniem :p Chłopaki obudziły się dopiero o 24.30 na mleczko(przemarsz do drugiego pokoju) i dopiero o przed 5 się obudzili na powtórkę z mleczka... Szymek z tatą spał do 7,a ja z Miłoszkiem garowałam do 8.30 :D Szymek już dużo lepiej... Jeszcze nie bardzo chce jeść ale już nie jest źle,za to Miłoszek wcina wszystko jak idze hihi :D Madzia jak tam Julcia? Już całkiem zdrowa? A co to jest ten suwaczek ? Nic ja już kończę bo mój kochany przyjdzie z pracy i pewnie będzie głodny... trzeba coś mu rzucić na stół... hihi To dobranoc wszystkim...

tikuniek
04-02-2008, 23:43
Witajcie dziewczyny, jak tam po weekendzie? W końcu udało mi się dopchnąć do kompa ;) no ale w końcu mężulek niech sobie zrobi przerwę w pracy ;) Wszystkie dziewczynki już sobie smacznie śpią, rany jak ja lubię właśnie tą porę dnia (a raczej wieczoru) kiedy jest taka błoga cisza i mogę usiąść sobie i poisać do Was popijając kawusię :p Dzisiaj posłałam Julkę do przedszkola, pierwszy dzień po prawie 3 tygodniowej przerwie, bo niestety jak przyniosła katar to kilka dni później grypisko złapała Majka a potem przeszło na Lenkę no i miałam przymusowe siedzenie w domu. Aż się boję kiedy znowu Julka coś załapie i będę miała powtórkę z rozrywki. A strasznie tego nie lubię bo maluchy niestety mają jako wcześniaki problemy z płucami i w zasadzie zawsze przyziębienia kończą na tubach inhalacyjnych. Nawet już byłam gotowa wogóle nie posyłać Kulki do przedszkola ale z drugiej strony ona strasznie lubi swoje przedszkole a w domu ciut się nudzi, więc znowu zaryzykowałam i dzisiaj cała w podskokach podreptała do przedszkola :) zobaczymy na jak dlugo ;) U mnie dziewczynki też ostatnio trochę marudne i płaczliwe - idą im czwóreczki i trochę się z tym męczą...
Dziewczyny czy macie już problem takich samych zabawek? Majka i Lenka, zwłaszcza Lemur zabiera Majce cokolwiek tylko ona weźmie sobie w łapki a jak ta nie chce jej tego dać to się niemiłosiernie awanturuje. Podobnie jest jak jedna wpasuje mi się na kolanka albo chce się potulić to i druga też w tym momencie przypomina sobie, ze trzeba zrobić dokładnie to samo ;)
Dopijam kawusie i lecę trochę sobie pospać bo o 2-giej dziewczynki pewnikiem wstaną na swoją porcję mleczka.
Pozdrawiam Was i wszystkie maluszki, i do kolejnego spisanka :o
a i kolejne zdjątka
Jeszcze raz pozdrawiam

malenka2
05-02-2008, 08:13
Witam Was dziewczynki:)
Dopiero dzisiaj mogę do was zajrzeć, bo wczoraj mój mąż miał wolny dzień i praktycznie cały czas coś załatwialiśmy. Ewcia ty tylko nam smaku robisz tymi kiełbaskami:D
Beatko nr 1 jeśli chcesz suwaczek to po zrobieniu wszystkiego pokażą ci się ramki z kodami. Nas interesuje tylko kod BBCode. Ten właśnie kod musisz skopiować i wstawić tu na forum. To tyle:)
Julka ma już się bardzo dobrze. Dzisiaj ostatni dzień bierze antybiotyk. Na razie Natka nic nie podłapała.
Dziewczyny czy u was też już zawitała wiosna. U nas wczoraj było tak ciepło, że z dziewczynami w parku spędziłam chyba z dwie godziny.
Co do tych zabawek, to u mnie też jest wojna. Julka (silniejsza) wszystko zabiera Natalce. Nawet już potrafią się bić:D Komicznie to wygląda. Będę już kończyła, bo gwiazdą już się zaczynają nudzić:) Pa Pa
P.S Beatko jeszcze raz dziękujemy za paczkę z ciuszkami :*

http://www.suwaczek.pl/cache/b1c4d0948d.png (http://www.suwaczek.pl/)

http://img18.glitterfy.com/36/glitterfy001314354D30.gif (http://www.glitterfy.com/)

Ewa76
05-02-2008, 10:34
cześć
chciałam wczoraj jeszcze raz tutaj zaglądnąć, ale nie chciała mi się stronka otworzyć:( zresztą często tak jest, że strona sie nie otwiera, macie też tak??
no u nas pogoda też piękna, wiosna idzie:D i oby nas zima jeszcze nie zaskoczyła;/
moje gwiazdy to też się biją o zabawki, a zwłaszcza Julka wyrywa wszystko Oliwce;) i zazdrosne też już są, jak jedna na rękach to druga też się domaga;d ale to ma swój urok, nie sądzicie?:)
Madzia, dobrze, że Julci już się polepszyło, jak dzieci chorują to jest okropnie;/
a Julcia starsza;) to może tym razem nie przyniesie jakiegoś choróbska do domku, bo faktycznie, jak się Majka i Lenka pozarażają, to też okropnie, ale nie da się uchronić dzieci przed chorobami tak do końca;/
ok, na razie to tyle, bo moje gwiazdy już marudzą, trzeba dać im coś zjeść i położyć, może zasną;)
na razie buziaki

tikuniek
05-02-2008, 10:50
Witajcie, wczoraj zalogowałam się na bobasach i wrzuciłam kilka fotek dziewczynek. Zapraszam - tikuniek :)
Odezwę się troszkę później bo mi dziewczyny do kabli się dobierają ;)
Malenko wiosna tutaj w pełni :) i oby było tak dalej, az miło się spaceruje.
Zyczę Wam dziewczyny dużo słoneczka i relaksu na spacerku :)
Do spisanka

Ewa76
05-02-2008, 13:42
hejka, to znowu ja
moja Oliwka tak płakała, że na rękach ją miałam cały czas, zaczęłam jej dawać wafle tortowe o zasnęła mi w trakcie jedzenia na kolanach hehe, a wcześniej, jak próbowałam ją położyć do łóżeczka to się darła niemiłosiernie;/ a Julka się obudziła i siedzi ze mną;)
foteczki dziewczynek obejrzałam, a gdzie ich starsza siostrzyczka?? proszę uzupełnić;) a podobne chyba sa gdziewczynki bardzo co?
zmykam coś na obiad przyszykować, macie czasami problem z wymyśleniem, co byście chciały gotować? bo ja tak;/
to na razei, pozdrawiam Was i buziaki dla wszystkich smyków:*

http://www.suwaczek.pl/cache/8c920fcaa9.png (http://www.suwaczek.pl/)

Ewa76
05-02-2008, 14:21
hehe, ale se suwaczka zrobiłam dla dzieci;/ muszę nad tym popracować troszkę, buziaki

bettina
05-02-2008, 21:33
Czesc dziewczyny ,ale mam dzisiaj dola nawet pisac mi sie nie chce :( Zajrze jutro moze mi sie polepszy :( caluski

Ewa76
05-02-2008, 21:39
hej, a co to się stało Beatko, że masz doła?:( wiesz, ja w sumie to też dziś jestem taka jakaś grrrr, Oliwka cały dzień płacze i nosić ją muszę, nie wiem czy to zęby, czy może zaraziła się od starszej siostry, gorączki nie ma, ale jak jutro będzie tak samo, to idę z nią do lekarki
a na dodatek, mój chłop posadził swoją d... przed komputer i nawet palcem nie kiwnął przy dziewczynkach;/ on tak często ma:( ale dziś mógł się ruszyć, jak mała się tak darła cały prawie czas
a Wasi mężowie to jak tam? pomagają? czy też to różnie wygląda?;)
padam dziś już ze zmęczenia i chyba idę spać, bo jak jutro mnie czeka taki dzień, to muszę nabrać sił;)
trzymajcie się, a Ty Beatko nie przejmuj się tak;) pozdrowionka pa

Labijusie
06-02-2008, 00:05
Cześć dziewczyny!! U nas też dziś było pięknie,normalnie wiosna...Ale chłopaki spały mi na raty :( jak Szymek poszedł spać po 11(spał do 14)to Miłoszek nawet nie zamierzał zebrało mu sie przed 14 i garował do 16 ... i nic nam nie wyszło ze spaceru :( Ale jutro zapakuje ich zaraz po śniadaniu... A co do zabawek to też musi być wszystko razy dwa i najlepiej identyczne...Często jest tak że Szymkowi podoba się to co ma Miłoszek...I to Szymek zabiera zabawki Miłoszkowi,chyba że mu się to bardzo podoba, to wtedy jest heca... mały tak piszczy ,że szok a Szymek na końcu ryczy ze złości... A mój mąż jest czasem biedny-ja jestem cholernie pyskata...Ale jesli chodzi o dzieci to czasem się z niego śmieje że ma silniej rozwinięty insynkt macierzyński niż ja...hehe Ale musze powiedzieć że sporo czasu spędza z dziećmi i za bardzo sie nie miga...A Beatce życze szybkiej poprawy nastroju :D Chyba każdego czsem dopada chandra...Nic ja na dziś kończę buziaki dla wszystkich...Dobranoc

Ewa76
06-02-2008, 11:09
witam:-) dziś pogoda u nas nie za bardzo, coś tam kropi;/ ale na spacer się dziś nie wybieram, a raczej z całą moją brygadą idę do lekarza, bo Aga zaczęła kaszleć, Kasia do kontroli, a bliźniaczki też takie jakby podejrzane, więc niech je lekarka obejrzy
w nocy nawet ładnie spały, teraz też śpią, więc mam troszkę luzu;)
zaraz muszę iść ziemniaków naobierać, bo dziś Popielec i tylko one ze śledziami;) a u Was co się dzisiaj je?
Beatko, jak tam dzisiaj się masz? mam nadzieję, że lepiej, a gdzie Magda się podziała? jak tam Julcia? dobrze się ma już?
nie umiem znaleźć fajnych suwaczków;/ i fotki nie potrafię dołączyć;/ pomocy hehe
buziaki, zajrzę potem
http://www.suwaczek.pl/cache/a600e26de0.png (http://www.suwaczek.pl/)

malenka2
06-02-2008, 11:24
Cześć dziewczyny!
Dzisiaj ja coś nie mam humoru. Bliźniaczki obudziły się już o 5.30. Nie wiem co im się stało, bo zawsze wstają o 7 albo nawet po. Pogoda u nas też brzydka, więc siedzimy dzisiaj w domu. Dziewczynki marudne a ja jestem śpiąca... Normalnie do bani ten dzień :(
Co do tego jak wstawić zdjęcie to trzeba kliknąć na jakieś zdjęcie z forum i wtedy pokaże się program do wstawiania zdjęć. Jeśli będziesz miała Ewcia jakieś kłopoty to jestem dziś cały dzień na gg.
http://www.suwaczek.pl/cache/1fe525ff87.png (http://www.suwaczek.pl/)

http://img17.glitterfy.com/37/glitterfy032358732D37.gif (http://www.glitterfy.com/)

bettina
06-02-2008, 15:11
Cze dziewczyny :p Juz dzis mi lepiej ,jestem przed okresem i wszystko mnie drazni albo brak witaminy h :D .Dzis bylam w pracy tylko na 4 godz.babcia rysowala z dziewczynkami i porysowaly sciane -ciekawe co na to tata ,przed swietami malowal pokoj perel :confused: Ewcia tez mam na obiad sledzie z ziemniakami!Wasze chlopy tez takie upierdliwe?wczoraj zaczelo sie od tego,ze przyszedl z pracy zmeczony,a pitki byly b.marudne i dawaj,ze ciagle placza ,ze nie umiem sie z nimi bawic ,ani moja mama (30 lat prac. w przedszkolu),ze ja caly czas siedze przed komput.ha ha dobre sobie ,ale szukal zaczepki,a wieczorem ,ze pitki same nie zasypiaja ,ze wyja ,ze ja cos zle robie itp.......,ale ja poplakalam sobie troche i stwierdzilam "tak kochanie jak zwykle masz racje" ,taki byl szczesliwy ,bawil sie z dziecmi chyba pol godziny i juz sie nie czepial -niech ma "ta racje".Pogoda u nas fatalna ,pada ,pitki znowu nie wyjda.Madzia nie daj sie chandrze nie warto :p Dzieki dziewczyny za cieple slowa,fajnie miec Was.Pozdrowionka i caluski dla waszych skarbow.Zajrze wieczorem

malenka2
06-02-2008, 17:34
Cześć dziewczynki!
Weszłam do was na chwilkę, bo dziewczyny moje się pośpiochały:D
U nas szaro buro i pada deszcz. Nie wyszłam z dziewczynkami na dwór i przez to świrują w domu. Julka już wywaliła się dzisiaj trzy razy. Chce próbować samodzielnego chodzenia.
Wybrała sobie tor przeszkód od fotela do stołu. Niestety nie zdążyłam podbiec i upadła. Ryk był niesamowity. Aż w końcu się pospała. Tak to jest przy dwójce dzieci, trzeba mieć oczy dookoła głowa. A czasami i tak się nie zdąży z pomocą. Beatkonr1 Ewcia podobno już dostała paczkę z ciuszkami. Ja nadal czekam, ale mam pytanko. W razie jakby mnie ten koleś nie zastał w domku to zostawi jakąś informacje, że był?
Co do mojego męża to też ma muchy w nosie i nieraz muszę się go prosić o jedną rzecz. Wkurza mnie to bardzo! Ja mu nie przyznaje tak szybko, że ma racje:D
Kończę, bo muszę jeszcze posprzątać:)
P.S Julka wyrwała mi dzisiaj spacje przy komputerze. Jak Marcin zobaczy to będzie draka:D
http://www.suwaczek.pl/cache/a2f485c998.png (http://www.suwaczek.pl/)

http://img17.glitterfy.com/37/glitterfy032358732D37.gif (http://www.glitterfy.com/)http://img15.glitterfy.com/37/glitterfy092216228D39.gif (http://www.glitterfy.com/)

bettina
06-02-2008, 17:56
Madzia napewno tak ! ale Ty to kochana jestes laska (bo chyba ta blondynka na zdjeciu to Ty),szczuplutka ,ladniutka i z czego Ty sie chcialas odchudzac?Takiej figury moge Ci tylko pozazdrosic :)

malenka2
06-02-2008, 18:16
No ja:D Dzięki za komplement. No trochę mi jeszcze zostało po ciąży, a zdjęcie tego nie oddaje :D

Ewa76
06-02-2008, 21:42
hej kobitki:-)
Beatko, tak ja paczkę dostałam:-D baaardzo dziękuję, w jednych z ubranek dziewczynki były dziś na wizycie u pani doktor;) poślę fotki:) a ja dziękuję za tabletki, od jutra je biore i zobaczymy, co z tego wyniknie hihi, też bym chciała wyglądać, tak, jak Madzia:D już dziś ją widziałam na naszej-klasie;) a Ty jesteś tam może Beatko nr1 zarejestrowana? i powiedz mi, te tabletki to rano trzeba brać??
mój mąż też dziś bez humoru i oczywiście to by chciał, żeby mu nadskakiwać, ale "takiego wała";), też marudzi, że dzieciaki zmierzłe, a to, że te starsze się kłócą i ciągle coś, ja nie wiem, może to ta pogoda;)
za chwilkę może poleci fajny film;) moje małe nynają, więc trza zlukać
Madzia, Julcia guza nabiła sobie? no tak to jest z tą nauką chodzenia hehe, ale w końcu będzie śmigać
aha, Ty Beatko pracujesz? a gdzie? i co z Twoim gadu-gadu?
a gdzie reszta kobiet??
narka, buziole i lece pa

Ewa76
06-02-2008, 21:46
aha, jeszcze się mi przypomniało, czy Wy swoje dzidzie kąpiecie codziennie? bo ja to raczej co drugi dzień;)
i Beatko nr1, jak Ty mówisz na swoje gwiazdy: pitki?? hehe pa

Labijusie
06-02-2008, 22:31
No no Madzia fajna laska z Ciebie :D przyłaczam sie do opini Beatki1 A co do wywrotek to nie jestes wstanie uchronić przed tym... jakoś musząsie nauczyć tej sztuki...U nas Szymek już zaliczył pierwsze siniaczki... Wlecze gapa podusie z łóżeczka i kładzie ją na podłodze no czasem nie trafia... A klawiaturą się nie przejmuj napewno da się jakoś to naprawić... Ja już to przerabiałam..hihi Mój kochany jak ma jakieś "ale" to zreguły dostaje szanse na wykazanie się... Więc za czesto sie nie czepia... hihi nic ja już będę kończyć bo mnie ściga deskado prasowania..wrrr pozdrawiam

Hania75
06-02-2008, 22:37
Hej dziewczyny!
Dopiero znalazłam to forum........
Może się przedstawię....Mam na imię Hania mieszkam pod Poznaniem i jestem mama bliźniaków - Jagody i Borysa- urodziły się w Andrzejki 2007 i dziś mają już nieco ponad dwa miesiące. Szukam jakiś innych mam żeby wymieniać doświadczenia, bo niestety wśród znajomych same pojedyńcze mamy:(

Labijusie
06-02-2008, 22:55
No witam kolejne bliżniaki iich mamę:) Ja jestem Beata i mam prawie 14miesięcznych chłopców Szymona i Miłosza. Jesteśmy z Jarocina,to całkiem blisko...A dzieciaczki urodziły się o terminie? i jaka miały wagę?bo moje to wczesniaki34tydz Szymek miał 1980 a Miłoszek1680... Ale teraz już tego nie widać..

Hania75
06-02-2008, 23:02
Witam !moje bliźniaki urodziły się w 38 tc+ 3 dni miałam planowaną cesarkę, a ważyły: Borys 3360 Jagoda 3040 - prawdziwe grubaski......wyglądałam jak wieloryb i tak tez się czułam:) No teraz Borys ma ponad 5,5 kg a Jaga ponad 4,5...
Nie mogę się doczekać kiedy ona będą miały chociaż pół roczku....
Grzeczne Twoje dzieciaczki? Miały kolki?

Hania75
06-02-2008, 23:07
Moje bliźniaki w zasadzie mają takie sinusoidy są dni kiedy są takie kochane, że troszeczkę pomarudzą.....ale są też dni kiedy.......aż strach pomyśleć tak krzyczą...aż współczuje moim sąsiadom:) Dzis własnie był dzień kiedy Borys tak płakał - sama nie wiem czy to ta kolka.cczy coś naprawdę go tak mocno boli.czy po prostu upierdliwość na zmianę pogody:)

tikuniek
06-02-2008, 23:50
Cześć Dziewczyny :-)
O rany dzisiaj przez ten deszcz siedziałyśmy praktycznie cały dzień w domu :( horror no pomijając całą wyprawę po Kulkę do przedszkola.... Wiem, ze to w zasadzie za wcześnie ale marzy mi się już prawdziwa wiosna (zwłaszcza po ostatnich słonecznych dniach) wtedy to i z handrą można jako tako dać sobie radę ;-)
Od dwóch dni Majka ma problemy z zasypianiem, płacze i chce tylko na rączki, w zasadzie nie wiem czy coś jej jest np zębole, jak tak płacze to trochę głupieje bo do tej pory w zasadzie nie miałam większych problemów z zasypianiem dziewczynek.
Ewciu - biję się w piersi i naprawiam błąd - zdjęcia Kulki już są na bobasach.
Witam Cię Haniu, ja jestem mamą trzech dziewczynek (4,5 latki Julci i rocznych bliźniaczek - Majki i Lenki) Gratuluję donoszenia maluszków do końca mi niestety nie było to dane i dziewczynki przyszły na świat w 33tc mając ok 1500gr każda) Teraz jako roczniaki ważą Majka ok 7kg, Lenka 7,5. Ostatnio oglądałam ciuszki, te pierwsze w rozmiarze 40 i 44 i uwierzyć nie mogłam, ze to już cały roczek minął.... i że one się w te ciuszki mieściy i jeszcze trochę miały nawet luzu ;) tak ten czas szybko mija....
Czy karmisz maluszki cycusiem?
Ja karmiłam i cycusiem i specjalnymi mieszankami dla wcześniaków. Ogólnie nie mogę narzekać na dziewczyny ale jak to z dzieciaczkami, bywało różnie ;)
O rany chyba powinnam już bryknąć spać i wyrobić swoją normę 3-4 godzinnego snu ;) ciekawe kiedy będzie mi dane się w końcu wyspać???? ;)
Pozdrawiam i życzę Wam dziewczynki spokojnej i przespanej nocki.

Ewa76
07-02-2008, 08:50
witam Was z rana;) i witam Hanię, mamę kolejnych bliźniaków - w końcu para mieszana się nam trafiła;) ja też miałam cesarkę w 38tc, a moje dziewczynki ważyły 3400 i 3520, więc smoczyce okrrrropne;d
też wczoraj Oliwka była zmierzła znowu, ale poszłam z nimi do pani doktor, Julka ma katarek i kropelki przepisane, a Olisi najprawdopodobniej idzie ząb - górna jedynka, może w końcu jakieś zębole zaczną nam wychodzić hihihi
Tikuniek, zaraz lukam na foteczki Twojej Julci:D a właściwie to jak Ty masz na imię?? bo nie wiem czy nie pisałaś, czy może ja przeoczyłam;/
u nas pada od rana, więc ze spaceru nici masakra, znowu będziemy się kisić cały dzionek w chatce, a wiosna to też mi się już marzy:D oj baaardzo
dobra, teraz tyle, muszę jakieś śniadanko iść naszykować starszym dziewczynką
buziaki i na razie
p.s. a kto jest na naszej-klasie???:D bo my z Madzią już się "zaprosiłyśmy":)

bettina
07-02-2008, 10:03
Cze dziewczyny!Witam nowa mamuske blizniakow-takie malenstwa Haniu ,a Ty jestes sama czy masz kogos do pomocy (nie liczac meza)? Wczoraj chcialam wejsc, ale niestety nie otwierala mi sie stronka!Ewcia te tabletki musisz brac 1 dziennie najlepiej rano,ale uwazaj prosze na cisnienie!!!Co to jest "nasza - klasa"?musicie mi powiedziec ,ale krok po kroku!Co do gadu-gadu to nic.Mam sie jeszcze raz zarejestrowac?Ewcia pytalas gdzie ja pracuje ,sprzatam ludziom domy,mam klucze ide sobie na 7,30 do 11,30 i 40 euro jest.Madzia Ty zgrabniaro jak sie dzisiaj czujesz?Vikusia tak sie wczoraj wywrocila z somochodziku,ze zrob ila sobie przycierke o lozeczko miala cala buzie krwi dobrze ,ze przy mezu,a nie przy mnie .Boze jak trzeba uwazac :eek: Pozdrawiam mamusie i caluski dla blizniakow.Aha Madzia mowie na nie pitki i nawet wiedza gdzia maja.Mam skypa BSB kraj Niemcy.Pa Pa do pozniej ,sloneczko swieci idziemy na spacer :p

malenka2
07-02-2008, 10:32
Witam Was dziewczyny i przy okazji nową mamę bliźniaków- Hanie. Fajnie, bo w końcu jakąś parkę mamy. No i to nasze najmłodsze maluszki z całego forum:) Jak zakładałam ten wątek to przez kilka miesięcy nie było nikogo. Już myślałam, że nie będzie tu żadnej mamuśki oprócz mnie:)
Ja się dzisiaj czuje troszkę lepiej Beatko:) Biedna Viki:( O matko nawet nie chce sobie wyobrażać jak musiała płakać. Kurcze tak trzeba uważać na te dzieci! Moje strasznie wariują i nieraz muszę interweniować żeby się nie przewróciły. A najgorsze jest to, że one wszystko wkładają do buzi. Jak tylko znajdą jakiś paproch, albo inną małą rzecz to od razu do buchy. Chwila nie uwagi i może maluch się udusić. Mojej szwagierki synek wziął do buzi 5groszy i zaczął się krztusić. Na szczęście w miarę szybko udało się go klepnąć w plecy i wypluł, ale już robił się siny. Masakra nie?
U nas znowu szaro i deszczowo, więc pewnie dzisiaj też nie wyjdziemy na dwór.
Od dzisiaj do dziewczynek przychodzi niania. Rozszerzamy z moim mężem firmę i będę musiała mu pomóc. Mamy mnóstwo spraw do załatwienia, więc prawie co dziennie będzie przychodziła do bliźniaczek zaufana osoba. Oczywiście nie będzie siedziała z nimi cały dzień tylko od 2 do 3 godzin. Teraz uciekam, bo muszę położyć je spać, a potem zjeść jakieś śniadanie:)

http://www.suwaczek.pl/cache/832f86275f.png (http://www.suwaczek.pl/)

http://img17.glitterfy.com/38/glitterfy023128714D36.gif (http://www.glitterfy.com/)

tikuniek
07-02-2008, 10:49
Hej hej dziewczyny
Ewciu na imię mam Ika. Jak Ewciu Twoje dziewczynki? Mnie niestety dobijają ten efekt chorobowego domina :( wiem,że jest to nieuniknione zwłaszcza jak się ma przedszkolaka w domku no ale jak już maluchy chorują to jest mi strasznie cięzko bo jak czegoś zabraknie w domu to niestety muszę czekać do wieczorka jak Rysiek wróci z pracy.
Beatko co do NK to ja niestety musiałam usunąć swoje konto bo nie wiadomo dlaczego ktoś zaczął wykorzystywać mój adres mailowy :( zresztą nie tylko ja miałam takie problemy jak się w międzyczasie okazuje a szkoda bo jest to fajny portal.....
Dziewczyny czy któraś z was jest na skypa, oprócz Beatki, bo wiem że masz, ta tam jestem często - twardowska.ika zawsze jest miło trochę sobie pogadac
Dzisiaj do mnie przyjeżdza moja mama - nie powiem jest wtedy miło bo mam trochę luzu ale jak to babcia ma zawsze najlepszy patent na wychowanie dzieci ;) no ale przynajmniej nie będę musiała pakować maluchów zeby odebrać Kulkę z przedszkola :)
Dziewczyny czy Wy macie jakąś pomoc przy maluchach? Jak Ty sobie radzisz Ewciu bo u Ciebie tyż jest taka fajna gromadka.
No na razie kończę postaram się odezwać później, życzę Wam kochane pogody i relaksu na spacerku.
Do spisanka :)

tikuniek
07-02-2008, 11:02
Beatko nie mogę cie znaleźć na skypie :(
Madzik to fakt takie zakrztuszenia to masakra - ja miałam coś takiego przy Kulce przyszła do mnie znajoma i nie wiedząc dlaczego dała małej (miała wtedi 1,5 roczku) do zabawy nakrętkę od soczku (strasznie mądre, no nie?) j w tym czasie byłam w kuchni i robiłam kawusię, usłyszałam tylko jak znajoma woła mnie ze Kulce coś się stało, no i miałam mała akcję ratunkową mała do góry nogami a drugą ręką wyjęłam jej tą nakrętkę z buzi bo się jej zaklinowała w buziuni i też już się podduszała, jak sobie to przypominam to az mi ciarki przechodzą i mimo że mam jakieś tam doświadczenie w ratownictwie to pwene zdarzenia głęboko siędzą w pamieci...
No lecę w końcu coś zjeść na śniadanko.
Pa pa

Ewa76
07-02-2008, 12:26
hej kobity, moje marudy zasnęły, więc jakieś pół godziny do godziny luzu mam, starsze córy na TV bajki oglądają
Beatko nr1, wzięłam tabletkę rano, na razie czuję się OK, ale pobiegam jeszczze sobie zaraz po schodach, dla zwiększenia efektów:) no a praca to w porzo i kasa jest, czasami to bym też poszła do pracy, żeby mieć pieniędzy więcej, bo z jednej pensji to ciężko bardzo:( na razie jeszcze mieszkamy u moich Rodziców i oni nam bardzo dużo pomagają, pracują oboje, więc do południa przy dzieciach jestem sama, czasami jest masakra, bo obie naraz płaczą i chcą jeść albo się ponosić, a czasem jeszcze ta moja średnia - Aga, też marudzi i się wkurzam, no, ale jakoś na razie daję rade, jak przyjdzie lepsza pogoda, to znów będziemy całymi dniami przesiadywały na polku:D
Magdzia, to faktycznie masakra, jak maluch coś połknie, moja Kasia (najstarsza), jak miała chyba roczek wsadziła sobie ryż do nosa;/ i na pogotowie z nią jechałam, ale w samochodzie mi to zdążyła wysmarkać, bo wcześniej jej tam wody lałam, ale było jazda hehe
Ika, to ta twoja znajoma to jakaś niekumata (sorki), że taką nakrętkę dała dziecku do zabawy, ale na szczęście wszystko skończyło się dobrze
hehe, a z babciami to tak już jest, że czasami wiedzą wszystko lepiej;) ale dobrze, że są
Madzia, no to dobrze, że interes się kręci i że masz jakąś zaufaną kobietę do dzieci, ja nie mam nikogo takiego i siedzę w domku
na skaypa jestem ewa1976poland, rzadko tam bywam, ale mogę zacząć bywać, skoro Wy tam jesteście
a Beatko, nasza klasa, to tak, wchodzisz na www.nasza-klasa.pl i tam wszystko pisze;)
zmykam pobiegać po schodach hehe, bo Ika widziałam na foktach też nie musi (tak jak Magdzia), bo kurcze laska jak się patrzy;d
buziaki dla Maluszków wszystkich, pa


http://img16.glitterfy.com/38/glitterfy045120617D34.gif (http://www.glitterfy.com/)

bettina
07-02-2008, 12:48
CZE zaraz wychodze na spacer, ale pitki wlasnie zasnely wiec musze czekac ;) Madzia nie ma jak interes rodzinny ,a jaka branza jesli mozna wiedziec?Ika musisz jeszcze raz sprobowac bo dopiero wlaczylam skypa. Madzia ,ale niania bedzie miala przekichane bo ja nawet moja mame sprawdzam jak gdzies wychodze i dzwonie co pol godziny .Bo jednak nie ma jak mama nie? :D Babcie jak to babcie sa upierdliwe (szczegolnie tesciowe) ;) ,ale pomoc zawsze jest i troche luzu.Jak babcia mnie wkurzy to mowie pitkom zeby mowily na nia babka(ale jest zla) :D Ewcia fajnie ,ze masz pomoc ze strony rodzicow ,ze zawsze mozesz na nich liczyc ,ja mam pomoc od mojej mamy ,ale nie finansowa (bo emeryturka jest na koncie w Polsce).Za to jak pojedziemy latem do Polski to moze mi cos skapnie ;) Ciao do pozniej. Aha ,Ewcia powodzenia i zebys miala figurke Dody! albo Madzi!

Ewa76
07-02-2008, 13:03
cze:) ja na spacer nie idę, bo pogoda ku temu nie sprzyja;/
aha, czyli Beatko masz swoją mamę u siebie? a Ona tam mieszka? z Wami?
i moja siostra chce autograf od Rafała:D hehe, a jak latem będziesz w Polsce to zapraszam do Pszczyny:-) a co do figury, o takich jak wymieniłaś to nie mam chyba co marzyć;/ ale chociaż któryś kilogram jak spadnie to będę się cieszyła;d
narka pa
http://img16.glitterfy.com/38/glitterfy045120617D34.gif (http://www.glitterfy.com/)

bettina
07-02-2008, 13:13
Cze Ewcia autograf da sie zalatwic,ale latem bo Rafal i Beta robia slub koscielny (w Las Vegas byl tylko cywilny) i powiedzieli jak rozmawialismy w swieta ,ze nas zaprosza :o ,ale zobaczymy moze sie nie zalapiemy :D Chodziaz ja osobiscie bardzo bym chciala ;) Wiesz chyba dlaczego?Ci wszycsy jego koledzy aktorzy i ja zrobiona na bostwo :D Juz nie moge sie doczekac.Jak dodtaniemy zaproszenie ta przysiegam przez miesiac nic nie jesc :cool: Bo jak ja bede wygladac :( Ewcia z tymi tabletkami to schudniesz ,tylko uwazaj na cisnienie!A jak tam z apetytem zmniejszyl sie?Pa

bettina
07-02-2008, 13:16
No jeszcze zapomnialam moja mama mieszka z nami przyjechala extra ,aby pomagac mi w wychowaniu pitek ,a teraz gdy chodza jest co robic.Mama biega za jedna ,a ja za druga !A i tak nie moge schudnac!Parodia nie?

Ewa76
07-02-2008, 13:30
hehe, Beatko, żebyś potem faktycznie nie musiała dotrzymać słowa i nie będziesz jadła nic przez miesiąc:-)p, ale na taki ślub to też bym poszła;d aż Ci zazdroszczę;) ale tak pozytywnie i życzę Ci, żeby Was zaprosili
no to fajnie, że Mama przyjechała pomagać, bo samemu to ciężko czasami, a to jest właśnie dziwne, że się nalatamy za tymi naszymi dzidziami, a schudnąć nie możemy;/ jak schudnę, to pójdę do mojego lekarza i zapytam o takie tabletki, może u nas też coś takiego będzie;) a masz może swoją fotkę jakąś? poślij proszę albo na bobasy daj;d
buziaki, teraz zmykam, bo moje gwiazdy wstały i trzeba dac im coś jeść, a one grymaszą:( buźki

bettina
07-02-2008, 13:52
Macie jestem na bobasach na zdjeciu z czrzcin ta w czarnej sukni na samym przodzie to ja ,a moj maz lezy na mojej piersi .Ja glupia zamiast ustac z tylu to nie z przodu taka przeciez szczuplutka .nie moge na siebie patrzec chyba sie odchudzam :D

Ewa76
07-02-2008, 14:52
hej, no fotkę zlukałam, nie jest tak źle, nie przesadzaj, ładna kiecka, ładne kształty:D, no no laseczka (tylko nie w rozmiarze S, ale takie nie wszystkie muszą być), mnie się podobasz, mówię serio:D, no, a mąż to miejsce na swoją głowę wybrał suuuper hehehe, wie, gdzie się przytulić, żeby było miło i przyjemnie:)
tak tak, jak ja patrzę na swoje fotki, to też zawsze mówię, że się odchudzam, więc dobrze Cie koleżanko rozumiem, ale powiedzieć łatwo, gorzej wykonać
i znowu nie przesadzajmy;) są grubsze grubaski od nas, pozdrawiam Cię i buziaki dla Twoich dziewczynek:****
i dla reszty towarzystwa, które jeszcze dziś się nie "pokazało" pa
http://img16.glitterfy.com/38/glitterfy045120617D34.gif (http://www.glitterfy.com/)

malenka2
07-02-2008, 15:02
Cześć dziewczyny:)
Beatka ty mnie nawet nie wymieniaj w jednej linijce z Dodą :D Trochę mi brakuje do niej:)
Kurcze fajnie masz, że ci mamusia pomaga. Ja to sama zawsze z bliźniaczkami jestem. No ale od dzisiaj mam nianie do pomocy:) Zaraz ma przyjść, bo ja wychodzę. Pewnie będe dzwoniła co 15 minut:D
Dzisiaj odwaliłam niezły numer. Po porannej drzemce, dziewczyny się wściekały jak szalone. Wariowały a potem miały muchy w nosie płakały. Stwierdziłam, że wezmę je na dwór. Spojrzałam przez okno i tak jakoś szaro było, ale nie padało. Ubrałam je i wsadziłam w foteliki po czym zeszłam z tymi klockami z drugiego piętra. Na dole namęczyłam się z wyjęciem wózka (trzymamy w aucie) Kiedy byłyśmy gotowe do spaceru to zaczęło lać. Kurcze, ale się wściekłam.
Jest mi bardzo ciężko wyjść samej z dziewczynami. Niestety jeszcze nie chodzą i muszę
je dźwigać.
http://www.suwaczek.pl/cache/832f86275f.png (http://www.suwaczek.pl/)

http://img17.glitterfy.com/38/glitterfy023128714D36.gif (http://www.glitterfy.com/)

malenka2
07-02-2008, 17:08
Ej Beatka fajna babeczka z ciebie. Kieckę też miałaś extra. Już tak nie narzekaj na siebie:)
Widać, że zadbana i elegancka z ciebie kobietka.
A co do tej firmy to jest to firma usługowo-transportowa. Rozwozimy po Polsce leki (mąż świadczy usługi dla PGFu) A teraz otwieramy jeszcze sklepik z artykułami dla dzieci.

http://www.suwaczek.pl/cache/832f86275f.png (http://www.suwaczek.pl/)
http://img17.glitterfy.com/38/glitterfy023128714D36.gif (http://www.glitterfy.com/)

bettina
07-02-2008, 17:59
Dzieki dziewczyny za dobre slowa,ale mam lustro w domu ;) Sukienka byla naprawde super ,ale najwiekszy rozmiar 46,maz mowi przymierzaj no to ja dawaj,ale nie moglam sie dopiac(z boku ma suwak).Kupilam gorset rozm.42 wiecie nie moglam oddychac,ale suknie dopielam :p Na chrzcinach prawie nic nie jadlam tak bylam scisnieta :D Takze mialam ja tylko raz na sobie i wisi w szafie.Ewcia wyslalam smsa do Rafala ,zeby przyslal mi zdjecie z podpisem.Zobaczymy :o Pa do pozniej.Zaraz jedziemy do polskiego sklepu po kubusie-tylko to pitki pija.

Ewa76
07-02-2008, 21:17
hehehe, się uśmiałam jak czytałam wypowiedź od Beatki, że w gorset biedna się zaklinowała, byle do kiecki wejść:) normalnie, niezła artystka z Ciebie:D no i efekt był, a jakże, laseczka pierwsza klasa:)
zakupy w Polskim sklepie się udały? no i ciekawe czy rafał pośle zdjęcie z autografem, moja siorka będzie happy, a wiesz ona smarkata jest (ma 14lat)
Madzia, to fajnie tak swój interes mieć, przynajmniej człowiek na siebie robi:) o i jeszcze sklepik z artykułami dziecięcymi, na czasie bardzo, trzymam kciuki, żeby wszystko poszło OK, no niania jak się tam dziś spisała? dziewczynki nie dały jej popalić za bardzo?;) no i faktycznie się namachałaś, ja dziewczynki zniosłaś na dół, a się i tak rozpadało
maluchy śpią, starsze się wyplumsiały, więc może poczytam jakąś książkę:)
a nie powiedziałyście mi, jak często kąpiecie swoje smyki;> i macie jakąś skuteczną radę na ciemieniuchę? moja Julka ma jeszcze i jakoś nie potrafię jej tego zlikwidować;/
buziole, może wpadnę potem albo już jutro
całuski dla dzidzików pa

http://img16.glitterfy.com/38/glitterfy045120617D34.gif (http://www.glitterfy.com/)

Ewa76
07-02-2008, 21:39
tojeszcze ja;) próbowałam fotki zrobić na tej stronce i w końcu mi sie udało, bo to wcześniejsze to siostra mi zrobiła;)
Madzia, a do Ciebie paczka doszła? zmykam papa

Hania75
07-02-2008, 22:31
Hej dziewczyny!
Ja mogę pisać dopiero wieczorem, bo cały dzień do 16 jesteśmy sami z bliźniakami a mąż wraca z pracy właśnie po 16........ Nie wiem jak wy znajdujecie czas w ciągu dnia....ja od rana mam urwanie głowy...
Odpowiadam na wasze pytania:
Niestety nie karmiłam piersią - brak pokarmu.troszę karmiłam w szpitalu...ale i tam musiałam dokarmiać......zrobiłam wszystko żeby mieć pokarm.ale niestety nie dało rady:( bliźniaki były nierwowe że nic nie leci...a ja razem z nimi.więc przeszliśmy na butlę...ten plus że w nocy nie tylko ja wstaję:) w szpitalu mieli mleko Bebiko więc ja kontynuuje tym samym....kilka razy chciałam zmienić, bo nie wiem czy od tego mleka nie mają tych cholernych kolek?? ale jeden dzień płaczą a następny jest ok...więc nie wiem sama.
Dziewczyny, czy któraś z Was mieszka na piętrze? jak dajecie radę z noszeniem ......jak do tej pory ja jedno biorę w fotelik samochodowy, a drugie na rękę i tak schodzimy do wózkarni.......ale jest ciężko...coraz ciężej...bo spacery to coś co lubimy najbardziej...bliźniaki spią jak susły:)

Hania75
07-02-2008, 22:40
A mam jeszcze pytanie jaką spacerówkę polecacie? Na razie moje słodziaki jezdża w wózku głębokim (mothercare- urban detour), jeden obok drugiego - bardzo jestem zadowolona - ale szeroki jest myślę już o spacerówie....zastanawiam się nad graco quattro tour duo lubstadium duo? słyszałyście o nich? Te są jeden za drugim, albo maclaren - ten jedst jeden obok drugiego? Jaki Wy macie?

Labijusie
07-02-2008, 23:20
no hej ja mam lenia na pisanie więc krótko... chłopaki mi swirowały po południu i jestem padnięta...my mieszkamy na 4 piętrze i zawsze ktoś ze mną zchodzi, jak byli mali to brałam ich w gondole i heja... a teraz ciężko... już mi się zdeżyło wnieść ich na górę ,ale język do pasa...hihi wózek mam na parterze,tak dogadałam się z sąsiadami i o tyle jest mi łatwiej... a co do kąpieli ja moje diabełki kąpie codziennie z ciemieniuchą nie mieliśmy większych problemów...trochę u szymusia ale smarowałam przed kąpaniem oliwką i zginęła... a co do dylematów koleżanek w związku z zbędnymi kilogramami... każda kobieta jest atrakcyjna nie tylko w rozm "s" i nie zadręczjcie się z tego powodu oglądalam zdjęcia... i naprawdę fajne z was laski. :p .. a madzi powodzenia biznesie... :) i do poklikania może jutro będę miała większego ducha... dobranoc a jeszcze my mamy wózek mikado obok siebie teraz bym się nad nim zastanowiła...

malenka2
08-02-2008, 09:36
Dzień dobry babeczki:)
Niania wczoraj spisała się na piątkę:) W sumie to nie było co się martwić, bo dzieci znają ją od urodzenia i świetnie się z nią czują.
Jeśli chodzi o kąpanie to robię to codziennie, chyba, że coś nam wypadnie. Np wrócimy za późno do domu. Bliźniaczki przyzwyczaiły się do stałej pory mycia i dzięki temu ładnie mi zasypiają. Jest to dla nas rytuał wieczoru:)
Z ciemieniuchą walczyłam również, ale to przez pierwsze miesiące życia. Najlepszym sposobem było natarcie główki dziecka 2 godziny przed kąpaniem oliwką a następnie dokładne umycie. Potem należy wyczesać włoski. Jeśli nie za działa to polecam OLEJUSZKĘ NA CIEMIENIUSZKĘ można kupić ten olejek w aptece.
Hania moje dzieci jak były takie malutkie to też tak płakały i też się zastanawiałam dlaczego tak się dzieje. Myślałam, że to kolki, ale tak samo jak u ciebie ta sytuacja nie zawsze miała miejsce. U nas zadziałała kąpiel. Jak małe płakały to je myłam. Masowałam
brzuszek albo im śpiewałam. Pilnuj też czy dzieci robią kupki, bo u nas Natalka miała z tym kłopoty jak ją odstawiłam od cyca i podałam mieszkankę. Wtedy też płakała. No i głowa do góry:) Będzie dobrze.
My mamy wózek graco duo jeden za drugim. Fajny i zajmuje mało miejsca. Hania jak na razie możesz się wstrzymać przed kupnem spacerówki, bo długa droga za nim usiądą twoje szkraby:) Pozdrawiam i zajrzę tu później :*
P.S Dostałam już paczkę z ciuszkami. Bomba! Dziękujemy

http://www.suwaczek.pl/cache/97d7c3fc70.png (http://www.suwaczek.pl/)

http://img18.glitterfy.com/39/glitterfy013600837D32.gif (http://www.glitterfy.com/)

Ewa76
08-02-2008, 11:09
hej:) moje gwiazdy pilnuje najstarsza córcia;) więc moge chwilkę pobuszować w niecie
my mamy wózek jeden obok siebie i to fajne jest, a teraz będę zmieniała na laskę (inglesina), łączona łącznikime, więc można z niego zrobić dwa osobne wózki - tez praktyczne, bo jak jedna chora:( to można spacerować z drugą
my mieszkamy w domku, więc wózek w garażu i najpierw lecę go wyciągnąć, potem ubieram dziewczynki i szybko znoszę jedną za drugą, a na koniec młodsza córcia, a ja w tym czasie jestem już tam spocona i wykamana, że o mamo;) ale lubię spacerki, bo dziewczynki grzecznie siedzą albo śpią
smarowałam Julce oliwką główkę i nawet był pewien czas spokój, ale znowu wróciło;/ więc muszę zacząć jej to smarować znów
Beatko nr2, dzięki za miłe słowa, jasne, że nie tylko rozmiar "s" jest piękny i sexi;) ale duże też może byc piękne, ważne żeby zaakceptować siebie, a ja mam czasem z tym problem i stąd ta ciągła mania odchudzania hihi, ale coś trza robic
Haniu, jeśli dzieciaki mają kolki, to ja polecam kropelki (do kupienia w Czechach) SAB SIMPLEX (taki słoń w niebieskich spodniach na szelkach jest na opakowaniu), nie są drogie, a mojej Oliwce na serio pomogły, mała darła się dzień i noc, kupiłam sobie 3 opakowania, a zużyłam chyba 2 i pół, polecam, dajesz po 5 kropli przed każdym jedzeniem
teraz zmykam, bo Kasia już ma dość opieki nad bliźniakami hehe, wpadnę potem, buziaki:**** pozdrawiam Wszystkich

bettina
08-02-2008, 11:39
Dzien dobry laseczki :) Jak minela nocka?bo u mnie bez zmian to znaczy spalam z pitka nie z mezem :D ,a babcia z druga. Madzia fajnie ,ze masz nianie ,ktorej mozesz ufac i spokojnie prowadzic biznes,ale ile razy dzwonilas do domu?Ewcia ,ale te Twoje perly na zdjeciach sa slodkie i jeszcze te serduszka :p Haniu ja tez nie karmilam piersia tylko butla i bardz ladnie przybieraly na wadze.Co do spacerowki mamy taka .ze sklada sie jak parasolka nie wiem jaka nazwa ,ale jest praktyczna,siedza obok siebie.My mieszkamy na parterze i z balkonu rampe,takze z wyjsciem na dwor nie ma problemow nawet jak bylam sama z pitkami (do roczku).Trzymaj sie Hania !Beatko czyzbys miala wczoraj handre?jak sie dzis czujesz? U nas slonce wiec spacer obowizkowy i to za reke to jest dopiero ubaw ;) Ja nie mam kompleksow co do mojej figury tylko jak widze ciuch nie w swoim rozmiarze to mnie skreca.Milego dnia i do pozniej.Caluski.

Ewa76
08-02-2008, 14:30
hej:) kurcze, Beatko, wiesz jaka mnie energia rozwala po tych tabletkach, normalnie pałeru niezłego dostałam hihihi, zobaczymy, jak będzie dalej, wiesz w wyszukiwarce znalazłam polski odpowiednik tego (meridia) i jak poskutkuje (a mam nadzieję, że tak) to kupię sobie u nas, pójdę do swojego lekarza i powiem żeby mi to przepisał; ja właśnie też sie wkurzam, jak widzę wszystkie te extra ciuszki, ale w rozmiarach wiadomo jakich;) a takie większe to już wyglądają jak worki na kartofle;/
Haniu, ja też karmiłam moje dzieciaki od razu z butelki, początkowo HUMANĄ ale po 4 miesiącach przeszłam na NAN, a dziewczynki rosną, Julcia to aż superaśnie;)
dobra, moje małe szaleją mi tutaj w chodzikach, Wasze perły mają takie cuda? wiem, że to nie jest aż takie super zdrowe, ale moje starsze córy miały chodziki i wszystko z nimi OK, a dwa całymi dniami w nich nie siedzą, więc nie mam wyrzutów:D a mnie tak czasem jest wygodniej, bo właśnie mogę sobie np. napisać do Was:D
pogoda paskudna, więc dziś znowu siedzimy w domku:( oby do wiosny, całuski pa

malenka2
08-02-2008, 16:01
Cześć.
Właśnie wróciłam od siostry i dziewczyny mi od razu padły i śpią. Siostra moja jest teraz w ciąży (8m) Ma dwóch chłopaków, a teraz będzie miała córeczkę :) W końcu jakaś odmiana;) Jak tak sobie na nią popatrzyłam to przypomniałam sobie, że rok temu ja też miałam taki wielki a nawet jeszcze większy brzuchol :D Matko jak ten czas szybko leci...
Ewcia a te kropelki na kolki to można w Polsce dostać? Mnie to się wydaje, że jak te maluszki Hani płaczą tylko od czasu do czasu to nie koniecznie musi być to kolka. Jak już pisałam moje też tak wyły niewiedząc czemu... Moja mama super pielęgniarka rodzinna:) mówiła mi, że kąpiel ciepła pomoże. Chyba, że dzieci nie lubią kąpu kąpu :D
Znowu synek mojej siostry (teraz 3 letni) płakał okropnie i okazało się po konsultacji z pediatrą, że jest alergikiem i musi mieć specjalne mleko. Także czasami lepiej skonsultować się z lekarzem.
http://www.suwaczek.pl/cache/97d7c3fc70.png (http://www.suwaczek.pl/)
http://img18.glitterfy.com/39/glitterfy013600837D32.gif (http://www.glitterfy.com/)

P.S Ewcia twoje bliźniaczki są słodziutkie w tych opaseczkach.

bettina
08-02-2008, 16:36
Cze dziewczyny ! Ewcia moje perly tez smigaly w chodzikach,az milo,lekarze tutaj mowia ,ze to nawet wskazane wiadomo nie caly dzie ,ale 2 -3 godziny dziennie jak najbardziej.A jaka to wygoda wszystko mozna zrobic,posprzatac,obiad ugotowac ,popisac,poczytac ,obejrzec film - tesknie za tymi czasami.Perly dzis bawily sie przed domem ,kombinezony brudne ,rece o butach nie wspomne i znowu pranie :D Czy kapiecie swoje dzieciatka codziennie?Bo lekarz powiedzial ,ze to niezdrowe dla skory i wystarczy dzieci kapac co 3 dni.I tak tez robie tak samo bylo jak byly w szpitalu.Madzia jak tam Twoje perly grzeczne?Czy znowu cos odwalily?nie pisalas co maz na to ,ze Julcia popsula spacje.Koncze i robie obiad mielone mniam mniam :D A Wy co macie dzis dobrego?Pa do pozniej

malenka2
08-02-2008, 17:00
No ja kąpie prawie co dziennie jak już pisałam, ale nie szoruje je szczotką:D Także to wygląda bardziej na pluskanie. Myślę, że takie coś nie zaszkodzi:) A i dzieci mają radochę.
U nas w Polsce raczej odradzają wkładanie do chodzików dzieci. A jak już wspomniałam na wątku to mojej szwagierki córeczka ma przez to wadę kręgosłupa...
A co do spacji to Marcin dostał ataku wściekłości jak to zobaczył. Jednak potem Julka zalotnie się do niego uśmiechnęła i mu przeszło :D

http://www.suwaczek.pl/cache/97d7c3fc70.png (http://www.suwaczek.pl/)
http://img18.glitterfy.com/39/glitterfy013600837D32.gif (http://www.glitterfy.com/)

bettina
08-02-2008, 17:42
No pewnie Madziu ,co kraj to obyczaj :) Kazdy robi to co uwaza za sluszne i jak najlepsze dla swoich dzieci.Ja tu mieszkam i stosuje sie do tego co mowia tutejsi lekarze ;) Wyczuwam,ze nie masz dzis humoru,czy mi sie zdaje?

malenka2
08-02-2008, 18:01
Jakaś jestem taka zmęczona...ale z humorem ok :D
http://www.suwaczek.pl/cache/97d7c3fc70.png (http://www.suwaczek.pl/)

http://img18.glitterfy.com/39/glitterfy013600837D32.gif (http://www.glitterfy.com/)

Ewa76
08-02-2008, 19:34
hej laski:) moje glizdy wykąpne i leżą w łóżeczkach, teoretycznie powinny spać, ale jeszcze je tam słyszę, ja je kąpię co drugi dzień, bo też słyszałam, że to niezdrowe dla skóry maluszka, teraz ta woda taka jakaś dziwna i się wysusza;)
a tak, jak TY Beatko nr1 jestem zadowolona z chodzików, bo człowiek może więcej zrobić, a one i tak dużo czasu w nich nie spędzają, ogólnie są grzeczne i większość czasu spędzają w łóżeczkach albo na podłodze (ale wtedy muszę je pilnować i to z większą uwagą)
Madzia, niania dziś też była? a tych kropelek to u nas nigdzie nie spotkałam, chociaż może jak popytasz, to ktoś to sprowadza i jasne, że dzieciaki Hanki nie muszą mieć kolek, ale takie kropelki mieć to nie zawadzi;)
dzięki za komplementa;) że moje dzidzi fajnie wyglądają, mąż się śmieje, bo powiedział, że nie widziałyście ich tatusia, a one dlatego takie fajne buhahahaha
dobra, słyszę moją Oliwkę, muszę ją iść poprzytulać, buziaki dla dzidzików i dla Was mamuśki pozdrowionka pa

Hania75
08-02-2008, 21:14
Hej dziewiczyny!!
Malenka masz rację z tą kupką - Borys się męczył od dwóch dni i dlatego tak płakał, (mój pediatra powiedziała, że niemowlak może nie robić kupki przez 5 dni - chociaż to nie jest normalne wg mnie, jaki dorosły człowiek może tak wytrzymać? a co dopiero maluszek) wczraj dostał czopka glicerynowego, dziś znowu i dopiero mu puściło, w wannie zrobił porządne kupsko:) i dopiero mu ulżyło ....:)...zresztą z tymi kolkami to nie wiem jak jest naprawdę? ponoć mijają samoistnie po 3 miesiącach ale ja i tak profilaktycznie podaję infacol....
A co do kąpieli to u nas tata Piotr:) kąpie codziennie...wydaje mi się ze dobrze jest wprowadzać u dzieci taki rytm dnia. Kąpie (ok. 18.30-19.00)daje mleko i kładzie do łóżeczka, włacza melodyjki i wychodzi z pokoju no i pierwszy, drugi dzień był protest (robimy tak od 3 tygodni) ale teraz jest ok. Słodziaki rozglądają się po czym zasypiają słodko i od 20.00 mamy spokój.
Malenka a od kiedy zaczęłaś jeździć tym graco? Wiesz słyszałam tez opinie że ten wózek z racji tego ze jest długi może się wywrócić na bok..:(
U nas dziś była piękna pogoda i słodziaki spędziły 2 godzinki na spacerze.
Czy podawałyście maluszkom vigantol i cebion multi? od kiedy i ile kropelek?
A co do ciemienuchy moje bliźniaki mają trochę ale ja tez oliwkuję i wyczesuję szcoteczką.

Ale jutro weekend! więc odpocznę, tata będzie na posterunku!!
Pozdrawiam Was serdecznie....los mamy bliźniaków nie jest usłany różami;)

Hania75
08-02-2008, 21:35
Ewka mam pytanie a propos spacerówki, też słyszałam o takich z łącznikiem ale jeszcze ich nie widziałam:( mogłabyś przesłać stronę, albo jakąś fotę z tym wózkiem. bo to super rozwiązanie ...pa

bettina
08-02-2008, 21:50
Cze laski! Ewcia jak te Twoje gwiazdy takie piekne za tatusiem to ja chce zobaczyc tatusia :p W koncu tez dral udzial w tworzeniu blizniakow ;) Co do kapania to od 6 miesiaca moje perly kapia sie z tata najpierw jedna potem druga,takze kapanie tez mam z glowy.Teraz zasnely ,ale ciekawe do ktorej?Zycze wam spokojnej ,owocnej nocki i do jutra.Pa Pa i slodkich snow blizniaki :)

tikuniek
08-02-2008, 23:50
Hej Dziewczyny,
Ewciu super z Ciebie kobietka a dzieciątka po prostu CUDNE :) Zresztą wszystkie Dziewczyny jesteście super.
Strasznie fajnie, że chociaż niektóre z Was możecie liczyć na pomoc, ja jestem ze swoją trójką w zasadzie do wieczora - zazwyczaj do 19 - sama :( nie ukrywam, że nie jest mi łatwo a w zasadzie to berdziej jes mi czasami smutno i "dołowato" no ale cóż nikt nie obiecywał, że będzie łatwo...
Sorki za ten mój kiepski humor ale dzisiaj byłam na badaniach z dziewczynkami (bo znowu pojawiły się problemy z płucami) i okazało się, ze musiałam za to wszystko zabulić z własnej kieszeni, bo fundusz nie zwraca za niektóre specjalistyczne badania no a dubeltowo to już się robi konkretna sumka :( no i jeszcze musiałam to wszystko tak zegrać żeby wyrobić się odebrać Kulkę z przedszkola, dobrze, ze małe spały to nie musiałam tachać ich w fotelikach do przedszkola a mogłam podjechać prawie pod drzwi i poprosić jedną "przedszkolną ciocię" o przypilnowanie maluchów .
A Ewciu co do tej sławetnej znajomej, to najlepsze, ze ta osoba była nauczycielką klas 1-3, ale nigdy nie chciałabym żeby uczyła moje dziewczynki, dobrze, ze już nie utrzymujemy z nią kontaktu.
U mnie, może nie uwierzycie ale też był taki czas, kiedy przy wzroście 160cm ważyłam dobre ponad 70 kg, naprawdę tak było, odchudzałam się ponad rok pod kontrolą lekarza.
Kiedy urodziałam Kulkę szybko straciłam brzuszek bo musiałam dzwigać wózek z 3piętra bez windy, teraz nie mam na szczęśie takiego problemu (ba nawet bym podwójnego wózka nie dała rady sama znieść po schodach) ale zdaża mi się wkładać go sama do samochodu.
A tak z "beczki" wózków - Haniu, masz jeszcze trochę czasu jeśli chodzi o spacerówkę, Ja mam Emmaljungę - jestem z niej bardzo zadowolona, nie ma to jak pompowane kołalekko się prowadzi, spacer po wetrepach, lesie, piasku czy łące to pestka, a po asfaltowych alejka to już wogóle jak po maśle. Mam też maclarena, bo mąż już nie mógł znieść tego, że musiałam czasami sama włożyć i wyjąć Emmaljungę do samochodu - co prawda jeśli miałam taką okazję to łapałam przypadkowego "ochotnika" i prosiłam o pomoc - ale jeśli tylko wybieram się gdzieś na spacer to tacham z obą tego kolosa a maclarena biorę tylko, kiedy jadę na zakupy do sklepu.
Madzi jak tam niania?
Rybki, sorki za ten mój dzisiejszy kiepski humorek.
Zyczę Wam dziewczyny spokojnej nocki i do spisanka
Buziaki

Labijusie
08-02-2008, 23:53
No hej ja dopiero teraz mam luz moje szkraby niedawno usnęły...ogarnięcie bałaganu też zajęło mi troszkę czasu+zachlapana łazienka.... a mąż w pracy,jak jest to dzielimy się obowiązkami(bo miałby za dobrze) no i+przeczytanie wieści z całego dnia....no jak pisałam kąpie ich codziennie, na zakończenie dnia żeby było wiadomo że pora spać... ale ostatnio im sie to wydłuża... kąpie ich miedzy19 a 20 dostają kaszke w butli i teoretycznie powinni spać a im wygłupki w głowie :) i tak do21 czasem troszkę później... dopiero jak ich rozdzielimy żeby się nie słyszeli to zasypiają na łóżku i potem ich przekładam do łóżeczek... I od początku zrobiliśmy błąd że nauczyliśmy ich do spania z nami... po szpitalu też bardzo często plakali i uspakajali się na rękach albo jak leżeliśmy razem i tak już zostalo... nawet przez jakiś czas nosiłam ich pod szlfrokiem jak kangurki,uspokajali się jak czuli mnie...wydawało nam się ze to przez to że to wcześniaki i że byli sami w szpitalu,Szymek 2 tyg a Miłoszek 1 m-c...I tak z tej radości że mamy ich wreszcie w domu "wychdowaliśmy" sobie dwa lelki :) plakali o różnych porach a podobno kolki dopadaja zawsze o tej samej porze... lekarz zapisal nam jakies kropelki ale czy faktycznie działały to bym miała watpliwości :confused: i dodatkowo Szymek miał problemy właśnie z kupką a Miłoszek bardzo ulewał... o rany jak sobie to wszystko przypomnę...to normalnie koszmar, teraz to jest zupełnie inaczej mimo ze tak łobuzują :) A co do chodzików to nie używałam... a opinie różne ja akurat była na nie . ale każdy ma inny patent na wychowanie dzieci i zreszta na wszystko :D buziaki

malenka2
09-02-2008, 09:50
Witam!
Haniu ja mam na imię Magda:) Ja zaczęłam wozić moje maluchy tym wózkiem ok 7 miesiąca. Wcale to nieprawda, że wózek ten jest wywrotny. Producent nie mógłby narażać dzieci na upadek. Prawa jest długi ale świetnie się go prowadzi i wszędzie się zmieści w przeciwieństwie do wózków- jeden obok drugiego. My jesteśmy zadowoleni.
Powracając do tematu kupek to ja zmieniłam dziewczyną wodę. Do 6 miesiąca gotowałam im muszyniankę. Jest to woda wysoko zmineralizowana i dzieci pijąc ją nie mają kłopotów z wypróżnieniem. Doradził mi tak specjalista. Jak mówiłam Natalka też miała problemy z kupką. Woda pomogła od razu. Co prawda pediatrzy mówią, że dziecko
może nie robić kupki przez 5 dni, ale moim zdaniem jest to za długo. Widziałam jak się męczy Natka i nie czekałam do 5 dni. W ruch szedł czopek a potem zmiana wody.
A teraz z innej beczki, jadę dzisiaj trochę na wieś z maluchami i mężem, więc nie będzie nas:) Pozdrawiam :*
http://www.suwaczek.pl/cache/ec380216c0.png (http://www.suwaczek.pl/)

http://img16.glitterfy.com/40/glitterfy014944807D38.gif (http://www.glitterfy.com/)

bettina
09-02-2008, 17:44
Cze dziewczyny :p Madzia to sama przyjemnosc jechac na wies i jak dobrze dla dzieci ,natura i prawdziwe swieze powietrze Ciekawe jaka masz pogode,ale obojetnie powietrze jest powietrze.Ika czemu jestes taka smutna dziewczyno :oChociaz rozumiem Cie cale dnie byc sama nie moc do nikogo sie odezwac ,nie miec nikogo do pomocy jak bedziesz miala ochote to zadzwon do mnie na skypa, ja Ciebie znalazlam nawet wyslalam wiadomosc z prosba o Twoje szczegolowe dane.To samo zrobilam z Ewcia ,a wlasnie gdzie sie podziewasz Ewcia bo mi smutno bez Ciebie.Chyba wszystko dobrze ?Beatka jak tam Twoje chlopaczki zdrowe ?Milego dnia jeszcze i do pozniej .Trzymajcie sie laseczki i buziaczki dla blizniakow.

tikuniek
09-02-2008, 18:24
Hej dziewczyny jak mija Wam sobota? My dzisiaj byłyśmy na 4godz spacerku, było cudnie, prawdziwa wiosna, maluchy się wyspały a ja zrelaksowałam :) to lubię. Rysiek wziął Kulkę na plac zabaw więc tym bardziej miałam błogi spokój
Beatko dzieki za wsparcie, czasem każdego dopda dół, dobrze ze potem szybko mija.
Z drugą Beatką już też się odnalazłyśmy na skypie, do Ewci też wysłąłam info ze skypa.
Będę lecieć przygotować owocki dla dziewczyn, bo już się kręcą za małym co nieco.
Pozdrawiam

bettina
09-02-2008, 19:03
Ika ,ale te Twoje perly sliczne i nie maja wloskow,sa slodkie takie do zjedzenia.Julka to juz panna tez oczywiscie piekna to chyba za mamusia.Jak sobie radzisz kochana z cala trojka?Masz naprawde co do roboty zeby to wszystko ogarnac ;)

malenka2
09-02-2008, 20:55
Cześć dziewczyny?
Wróciliśmy z wycieczki. Było naprawdę miło i pogoda nawet dopisała. Jakoś cicho na tym naszym forum dzisiaj:) Ika twoje wszystkie trzy gwiazdeczki są słodkie. Bliźniaczki uroczę a Julka to prawdziwa księżniczka:)
Moja Julcia już usnęła ale Natalka miała chyba dzisiaj za dużo wrażeń i tarza się w łóżeczku.
Kurczę nasza niania złamała nogę i nie będzie jej przez 5 tygodni... Normalnie pech.

http://www.suwaczek.pl/cache/5f2370a53d.png (http://www.suwaczek.pl/)

http://img16.glitterfy.com/40/glitterfy125536362D39.gif (http://www.glitterfy.com/)

bettina
09-02-2008, 20:59
Cze dziewczyny ,ale Madzia naprawde masz pecha ile razy niania bala u Ciebie raz czy dwa.Co teraz zrobisz ?poszukasz kogos innego czy poczekasz za nia?

malenka2
09-02-2008, 21:31
Raz była. Nie będę chyba nikogo szukała. Boje się je zostawić z obcą osobą...

http://www.suwaczek.pl/cache/5f2370a53d.png (http://www.suwaczek.pl/)
http://img16.glitterfy.com/40/glitterfy125536362D39.gif (http://www.glitterfy.com/)

Labijusie
09-02-2008, 21:59
Hej hej... No Madzia z tą nianią to naprawdę pech :( mam nadzieją że wszystko wam się jakoś poukłada.Beatko1 próbowałam Cię znaleźć na skype i pokazało mi się kilka osób...Które jest wasze?wydaje mi się że sbbviev ale nie jestem pewna... A chłopaki ok :) tylko jakiś katarek im się przyplątał i trochę kichają,ale tylko troszkę... dziś byliśmy króciutko na spacerku,bo co chwilę padało :mad: i tak czekaliśmy na właściwy moment i się udało :) Jechaliśmy do mojego męża dziadków, a oni tak bardzo cieszą się z naszych odwiedzin... I tak jakoś szybko dzień minął ... Ale zaliczam go do tych udanych :p Ika super że miałas dziś udany dzień aż zazdroszczę Wam tej pięknej pogody...Mój mąż tez dziś był w domku i też sobie planowałam długi spacer,ale cuż siła wyższa :( buziaki dla wszystkich :D

Ola21
09-02-2008, 22:17
Witam drogie Mamy. Jestem Ola. Mam 21 lat i jestem mamą Mikołaja i Gracjana. 13września skończą 2 latka. Ciesze się że znalazłam to forum i moge porozmawiać z mamami bliźniąt. Serdecznie wszystkich pozdrawiam.

Labijusie
09-02-2008, 23:04
No witamy Cię serdecznie :p Wreszcie chłopaki :D Ja jestem Beata i też mam 2 chłopców Szymona i Miłosza...15 grudnia będą mieć też 2latka.ale prosimy więcej informacji o dzieciaczkach :p ... skąd jesteście?

tikuniek
09-02-2008, 23:53
Hej Dziewczyny, udało mi sie wywalczyć komputer ;) Rysiek tak się zmęczył z Kulką na placu zabaw,że zbiera się już lulu ;) Dziewczynki już sobie śpią, twixy poszły spać dzisiaj strasznie wcześnie bo już o 20 smacznie spały, A Kulce poczytałam ksiązeczki i też poszła spać.
Te moje dziewczynki to takie łysolki, zwłaszcza Majka, bo u Lenki cosik tak jest na główce. Zresztą Julka ma tak cienkie i jasne włoski, że nie za bardzo się nadają do tego zeby miała długie ale podobno ja też miałam takie marnoty potem się poprawiły.
O rany Madzi, to rzeczywiście pechowo, ale jak masz zaufanie do tej opiekunki to warto chyba poczekać? Tylko jak będziesz sobie dawała teraz radę? masz kogoś kto Ci pomoże?
Witam Cię Olu, ja jestem mamą rocznych dziewczynek - Majki i Lenki (to wcześniaczki z 33tc) i 4,5 letniej Julki-Kulki.
Dziewczyny bardzo mocno Was sciskam. Jesteście wspaniałe.
Zyczę Wam miłej i spokojnej nocki.
Do spisanka

malenka2
10-02-2008, 10:17
Cześć dziewczyny!
Witam kolejną mamę:)- Olę.
Co do tej niani to mam do niej bardzo duże zaufanie, więc będę czekała na nią. Nie ma kto mi pomóc, bo ja jestem od rana do wieczora sama z bliźniaczkami. Wszyscy pracują...
Teraz jeszcze na głowie mam chorego męża. Leży w łóżku i jęczy:) Chyba wczoraj podłapał jakieś wirusisko...

http://www.suwaczek.pl/cache/1012a957ad.png (http://www.suwaczek.pl/)
http://img17.glitterfy.com/41/glitterfy021737839D36.gif (http://www.glitterfy.com/)

bettina
10-02-2008, 14:38
Dzien dobry dziewczyny :) Wiram mamusie Mikolaja i Gracjana - Ola fajnie ,ze trafilas do nas ,czekam na zdjecia Twoich chlopcow :) Beatko ,tak to jest nasz skypa.Madzia dzis niedziela to pewnie jak zawsze rodzinna?Ika jak sie dzis czujesz,maz w domku to masz troche spokoju ;) A gdzie jest Ewcia ?Co sie z Toba dzieje ? :confused: U nas piekna pogoda ,sloneczko 10 stopni,obiadek pozniej spacerek.Zycze Wam milego dnia ,spedzonego w rodzinnym gronie i do pozniej.Pa

bettina
10-02-2008, 14:43
Madzia nie pokazal mi sie Twoj post,dopiero teraz ,to masz jeszcze jedno "dziecko" do opieki bo wiadomo jak facet chory to obloznie!Zycze szybkiego powrotu do zdrowia dla meza i trzymaj sie ,my kobiety musimy byc silne!

Ewa76
10-02-2008, 17:14
hej babeczki, wczoraj mnie nie było cały dzień tutaj, bo wiecie, jak to czasami przy sobocie jest, a jeszcze po południu pojechałam z mężem na zakupy: pampersy, mleko, owoce i takie tam inne rzeczy dla dzieciaków
a przez ten czas widzę, troszkę się informacji nazbierało, więc otwarłam sobie stronkę w dwóch oknach, żebym mogła na bieżąco czytać i pisać:D
więc Haniu, zdjęcie wózka poślę, ale muszę go najpierw do domu przywieźć, bo to będzie używany, znajoma ma do sprzedania po swoich chłopakach, więc to zawsze taniej niż nowy, a dziś na spacerze odpadło mi kółko z wózka dziewczynek, popękało i jest nie do uratowania, masakra, muszę gdzieś się za jakimś zapasowym rozglądnąć kółkiem
Beatko nr1, zdjęcie tatusia dziewczynek jest do obejrzenia na mojej stronce;) fotka robiona w czasie Świąt i widać również mnie, jaka jestem piękna hahaha
Ika, dzięki za miłe słowa o mnie;) no i o dziewczynkach, wiesz, ja do 15.00 też jestem sama z moimi trzema dziewczynkami, bo najstarsza w szkole, a reszta domowników w pracy, czasami jest fajnie, ale często jest właśnie smutno i nudno tak samej siedzieć; jak tam dziewczynki? bo piszesz, że problemy z płucami się pojawiły:( trzymaj się na pewno będzie wszystko w porządku:)
skaypa załączę zaraz i pewno dojdą informacje od Was kobitki, bo Beatka i Ika coś mi posłały
Ika dziewczynki super, zresztą pisałam na maluchach już;)
Madzia, fajnie, że wypad na wieś się udał, a co to ta niania robiła, że nogę złamała? kurcze, pech faktycznie
witam też nową Mamę kolejnyc bliźniaków i znowu chłopaki nam się jakieś trafiły, ekstra, napisz coś więcej o sobie, o dzieciakach
Beatko nr1 nie płacz już tak za mną;) (chociaż to miłe hihihi), jestem już, jakoś tak mi te dwa dni przeleciały, że, a Oliwka taka zmierzła była, bo faktycznie ząb jej szedł, wiecie laseczki, więc pierwszy ząbek u Oliwki za nami hehe, ale radość:P
teraz chyba pójdzie Julce, bo w nocy płakała i jakaś taka maruda się zrobiła
Madzia, jak tam mąż??
to narka, napiszę jeszcze dziś do Was
buziaki serdeczne ślę pa

Ewa76
10-02-2008, 17:17
Beatko, sorki, ale zdjęcie się na razie nie dodało, bo jakaś awaria tam jest;/ ale będzie jutro:) papa

Ewa76
10-02-2008, 19:26
aha, jeszcze się mi przypomniało;) od Środy Popielcowej post, a od czwartku tabletki;) i dziś na wadze 2,5kg mniej huuura, zobaczymy, jak pójdzie dalej, buziaki pa

bettina
10-02-2008, 20:28
Cz laski :) Ewcia nareszcie jestes :p Bardz sie ciesze ,ze kilogramy leca,a jak z apetytem masz niejszy?Moze chociaz Tobie sie uda uzyskac rozmiar 38,zycze powodzenia!!!myslalam,ze juz dzis zobacze Twojego ukochanego,ale trudno poczekam do jutra ;) Gratulacje dla Oliwci z okazji wyjscia pierwszego zabka :p teraz kolej na Julcie.Pa

Ewa76
10-02-2008, 21:14
Beatko, powiem Ci, że nie mam takiego apetytu:) a najważniejsze, że nie ciągnie mnie na słodkie;d po prostu rewelka hihihi, no wiesz rozmiar 38 to mi się nie marzy, bo taki to miałam chyba laaaaaata temu, ale 40 bądź 42 czemu nie;)
jak tam Twoje skarbulki?? moja Julka teraz dopiero zasnęła, chyba faktycznie będzie teraz ząbek u niej, a zdjęcie męża jutro dodam, wytrzymasz hehe
pozdrawiam papa

bettina
10-02-2008, 21:43
Moje perly tez juz spia :) Ja jestem dzis cala w skowronkach bo dostalam okres,a juz myslalam,ze przyleci bocian ;)

Ewa76
10-02-2008, 22:08
hehe, mnie się prawie kończy, ale też się cieszę, że jest, na bociany to ja już wolę nie patrzeć;) matka polka ze mnie i tak już jest;) a cztery córcie mi starczą
zmykam się myc i może poczytam jakąś książkę
jutro muszę wózek skołować, bo uziemiona jestm, przez awarię tego, którym jeździłyśmy do tej pory
pogoda jaka u Was? u nas dziś wiało, ale słoneczko też świeciło
pozdrawiam, buziaczki dla dzieciaczków i do poklikania jutro pa

tikuniek
10-02-2008, 23:04
Hej Kochane,
Do nas dzisiaj przyjechała siostra Ryśka, od pół roku mieszka w Irlandii i przyjechała ze swoimi chłopakami na tygodniowe ferie. Dlatego dopiero teraz mogłam wejść do naszego kącika :)
Co do bocianów to ja też ich już omijam szerokim łukiem, zwłaszcza, ze przy Kulce jak to określił lekarz też była ciąża bliźniacza tylko że jeden zarodek się wchłonął, więc już teraz nie będziemy ryzykować kolejnym dubelcikiem ;)
Jak Madziu czuje się mąż? Poprawiło mu się już trochę czy nadal "szpital"?
Jutro będę miała już prawdopodobnie wyniki dziewczynek, mam nadzieję, że nie wyjdą jakoś tragicznie.
Z innej beczki, słuchajcie moj Kulka zaczęła tak cwaniakować, że az mnie zadziwia, wyobraźcie sobie, że pozwala wchodzić Majce i Lence do pokoju i bawić się tam a potem kiedy prosi się ją o sprzątnięcie pokoju (oczywiście Kulka potrafi zrobić mega bałagan) przed wieczornym myciem to rezolutnie oświadcza, że ja albo Rysiek wprowadził maluchy do jej pokoju i to my powinniśmy sprzątac - cwaniara, a dzisiaj przy śniadaniu kiedy Rysiak namawiał ja aby zjadła jeszcze jednego naleśnika, to najpierw było nie a potem, kiedy Ryś ponowił prośbę stwierdziła: "no tatuś skoro tak nalegasz to już go zjem" Super są takie tekściki u takich kilkulatków.
Trzymam Ewciu kciuki za lecące w dół kilogramy.
Dziewczyny lecę lulu, pozdrawiam gorąco Was i do szybkiego spisanka.

malenka2
11-02-2008, 10:36
Gratulacje dla Oliwki za pierwszy ząbek! :D Mojej Natalce właśnie wyrzynają się następne ząbki i od rana płacze:( Teraz obydwie usnęły, więc mam trochę spokoju.
Ewcia super, że udało ci się już zrzucić parę kilo. Oby tak dalej i figurka Dody gwarantowana:)
Marcinowi już lepiej i dzisiaj wybrał się do pracy. Całe szczęście.
Co do niani to złamała nogę jak się zajmowała innymi dziećmi. Podobno była w figloraju i za bardzo szalała z tymi dzieciakami i noga pękła. % tygodni gipsu gwarantowane.
Kurcze dziewczyny macie jakieś dobre sposoby na odparzenia. Natalka tak sobie tyłeczek odparzyła, że po prostu masakra. Smaruje jej alantalem. Pewnie odparzyła sobie przez to, że robiła dosyć często kupki. Zawsze ma tak przy ząbkowaniu.
Spadam na śniadanie. Później zajrzę:)
http://www.suwaczek.pl/cache/bdd5963a55.png (http://www.suwaczek.pl/)
http://img16.glitterfy.com/42/glitterfy023547647D30.gif (http://www.glitterfy.com/)

bettina
11-02-2008, 11:12
Dzien dobry :p Madzia to cale szczescie ,ze maz wyzdrowial ;) Moje perly tez mialy takie pupki,ale babcia przywiozla z Polski SUDOKREM i na drugi dzien juz bylo ok.Mozesz sprobowac moze Twoim skarbom tez pomoze jest do nabycia w aptece lub Rossmanie. Ika to teraz masz wesolo chociaz mozesz sobie poplotkowac z bratowa ;) Jest w porzadku czy raczej nie? Trzymam kciuki za wyniki i napisz koniecznie jak wyszly! Ewcia jak tam z wozkiem zalatwilas? A gdzie Beatka i Halina? U nas slonce ,slonce i jeszcze raz slonce :p Wczoraj tez tak bylo ,pitki biegaly ,najadly sie ziemi ,cale byly umorusane i znowu pranie :D Tatus kupil im cymbalki i tak napierdzielaja ,ze uszy wiedna (babcia stwierdzila ,ze chyba jej na zlosc) :DIde teraz ogarnac troche chate bo po weekendzie -tragedia ,a okna jakie ,ale trudno nie moge sie przepracowywac w koncu mam okres ;) Milego dnia i do pozniej,pozdro i caluski dla dzieciaczkow

Labijusie
11-02-2008, 13:31
No heh laseczki :D Już jestem miło mi że teskno wam za mną :D wczoraj byliśmy u moich rodziców na wsi, była piękna pogoda poszliśmy na spacerek i chłopaki dreptały na nóżkach...ale trochę coś tym razem tym pomysłem nie byli zachwyceni, a nie wzieliśmy wózka... I oczywiście problemy ze spaniem, wkońcu wpakowaliśmy ich do samochodu i trochę z nimi pojeździłam i jak wracaliśmy do domu,to odrazu padli... Tak więc troszkę nam się wszystko przesunęło i już mi się nie chciało wczoraj stukać w klawiaturkę... Gratulacje dla Oliwci na ten PIERWSZY ZĄBEK :D no dla Ewci na spsdające kilogramy oby tak dalej... nic Ja narazie kończe Miłoszek się obudził to do później :p

Ewa76
11-02-2008, 14:22
helllo
moje panie przed chwilką zasnęły, a nie spały od 7 rano;/ zmierzłe były o mamo, oby pospały ze 3 godziny hihihi, Julka znowu dała wieczorkiem popalić, teraz podejrzewam, że jej ząbek wychodzi
Ika, to wesoło masz w domku teraz, ale przynajmniej nie jest nudno, a jak szwagierka jeszcze spoko do pogadania, no to dobrze; daj znać co tam wyszło w wynikach u dziewczynek, ale mam nadzieję, że jest dobrze, w każdym razie kciuki trzymam; no tak, a takie maluchy (jak Twoja Julka czy moja Aga - w tym roku będzie miała 5 lat) to potrafią czasami zaskoczyć swoimi tekścikami, ubaw wtedy po pachy hehe
Madzia, hehe, ja tam jak doda to nie marzę, żeby wyglądać i osobiście jej nie znoszę;) chociaż figurkę ma OK, na odparzenia to może jeszcze linomag, bo sudocrem też jak pisała Beatka, dobrze, że chociaż mąż już w porządku, a niani niech się ta noga szybko zrasta żeby się mogła Twoimi maluchami zajmować
Beatko nr1, wózek będę miała jutro, bo ta znajoma wczoraj wybyła z domku, a jutro z samego rana jadę po niego, dziś taka piękna pogoda, a ja w domku;/ za to jutro jak wyparzę to pół dnia będę spacerowała hehe; a Twoje perły to takie głodne, że ziemię musiały jeść:P; no to jak małe teraz grają, to można faktycznie ześwirować, trzeba se jakieś stopery do uszu załatwić i żeby babcia nie miała dość, bo Wam jeszcze wyjedzie;)
no a jak masz okres to oczywiście, że się nie można przepracowywać hehe, a jak widać jeszcze przez te Twoje okna, to umyjesz na Wielkanoc:D
Beatko nr2, też fajnie masz, że możecie na wieś z dzieciakami wyjechać, a z dzieciakami to tak bywa, masz wózek to one na nogach idą, a wózka nie masz, to takie zmęczone są, że najchętniej by posiedziały, no ale cóż;)
zmykam, może trochę poćwiczę, kupiłam jakąś płytkę z ćwiczeniami;)
pozdrawiam, wpadnę na pewno potem, buziaki dla Was
p.s. Beato, zdjęcie na maluchach już jest, nie wystrasz się hehe pa

malenka2
11-02-2008, 16:39
No no Ewcia, bliźniaczki to wasze kloniki:) Podobne zarówno do ciebie jak i do tatusia. Widziałam nowe zdjęcia. Dziewczynki rosną ci jak na drożdżach.
Jak tam mija dzionek? My dzisiaj byłyśmy na spacerku w parku i widziałyśmy trojaczki:D Dwie dziewczynki jeden chłopiec:) Wszystkie trzy bobasy jechały wózkiem jeden za drugim. Aż się zatrzymałam i pogadałam chwilkę z mamą tych maluchów.
A teraz gwiazdy śpią i mam przerwę na kawkę. Niestety musiałam usypiać je na rękach, bo tak marudziły. Kręciły się w łóżeczkach, a ewidentnie widziałam, że są śpiące. Całe szczęście, że Marcin wrócił wcześniej. On wziął Julkę a ja Natalkę i jakoś je położyliśmy. Mam nadzieje, że pośpią troszkę.
http://www.suwaczek.pl/cache/bdd5963a55.png (http://www.suwaczek.pl/)
http://img16.glitterfy.com/42/glitterfy023547647D30.gif (http://www.glitterfy.com/)

bettina
11-02-2008, 17:30
No nie Ewcia mezulek calkiem do rzeczy taki "w reke" ,ze sie tak wyraze ,a jakie ma ma spojrzenie nic dziwnego ,ze macie 4 dzieci ;) Ksiazeczke ,ktora trzyba maja tez moje pitki od babci dodtaly jest ich cala seria ,ale sa bardzo fajne.Uciekam teraz na dworek do pozniej kobitki.

bettina
11-02-2008, 17:57
Ewcia przepraszam tak sie zapatrzylam na Twojego meza ,ze zapomnialam o Tobie ;) Kochana po Tobie to wcale nie widac kilogramow ,normalnie 18-ka,jaki piekny usmiech i ta fryzurka po prostu lasencja.Zebym byla facetem od razu bym sie zakochala :p Ide juz na spacer bo pitki krzycza :) Pa Pa Pa

Ewa76
11-02-2008, 22:14
elooo:-)
dzięki, dzięki, bliźniaczki to podobne fakt jedna do mnie, a druga do tatusia;) facet do rzeczy i mamy tyle dzieci (nawet mi się zrymowało hihi), więc teraz musimy uważać;) i Beatko trochę przesadziłaś z tą 18;) widziałaś tą moją drugą, a może i nawet trzecią brodę? ale to mam nadzieja kwestia czasu
Madzia, ja też kiedyś widziałam trojaczki:) widok super, też jechały w takim wózku jeden za drugim, a innym razem widziałam inne trojaczki i wózek miały dwa siedzenia obok siebie i jedno naprzeciwko, to co to te Twoje bąbelki takie marudne dziś były że na rękach trzeba było uspypiać??
moja Julka też była dziś maruda, ale jakoś dałam radę;)
teraz nynają, a starsze jeszcze gdzieś się tutaj przesmradzają po pokojach, muszę iść i je zagonić do łóżek, a sama też spadam
jutro z rana jadę po ten wózek;) ciekawe jak się będzie woził
pozdrawiam, kolorowych snów i do poklikania pa

tikuniek
11-02-2008, 23:26
Hej Dziewczyny,
Badania wyszły Lence ok, Majce takie sobie, będzie miała jeszcze w tym tygodniu powtórkę i zobaczymy.
Z bratową mogę spokojnie i szczerze pogadać, co prawda do Polski przyjeżdza średnio raz na pół roku i to tylko na kilka dni.
Beatki co u Was, jak dzieciaczki? Beti jak pogoda w Niemczech? Czy też macie już wiosnę tej zimy?
Madzik - polecam Torimentiol w takich przypadkach jest niezastąpiony, a jak już będzie lepiej to Sudokrem i kłopot odparzeń będziesz miała z głowy.
Ewciu by,łam na bobasach - super z Ciebie kobitka, wogóle jesteście obydwoje super parą aż miło popatrzeć na wasze radosne buziaczki.
Dziewczynki życzę spokojnej nocki, ja uciekam popać bo jakoś dzisiaj ledwo co patrzę i a zasnąć n komperze to trochę niewygodnie ;) Jeszce raz buziaki i do jutra

bettina
12-02-2008, 11:13
Cze dziewczyny :) Jak tam po nocce ?Bo moja Vika strasznie plakala w nocy :( Patrze ,a tu temperaturka,nic nie chciala pic,zajrztalam jej do buzki ,a tam wychodza jej 3-ki dziasla jak banie no zaplikowalam jej czopeczek.Chyba jest lepiej bo sniadanko je.Dzis u nas znowu sloneczko,chociaz tylko 5 stopni,ale pozniej bedzie cieplej.Wybieramy sie dzisiaj do Kolonii do Katedry ,zapalic lampeczki w intencji ,a lepiej nie bede mowic aby nie zapeszyc.W kazdym badz razie jak lezaly jeszcze w inkubatorach to tez jezdzilam i dzieki Bogu wszystko bylo ok.Kochane zycze Wam milego dnia i oby dzieciaczki byly zdrowe i grzeczne.Do pozniej.Pa Pa Pa. :p

malenka2
12-02-2008, 11:17
Witam!
Co słychać? U nas od samego rana świecie piękne słoneczko. Jak tylko dziewczyny się wyśpią i zjedzą drugie śniadanko, zmykamy od razu do parku. Słyszałam, że od czwartku idzie ochłodzenie, więc musimy korzystać póki możemy:)
Dziękuje Wam bardzo za porady w sprawie odparzeń. Jak tylko wyjdziemy ma dwór odwiedzę aptekę i coś kupimy. Może to co nam doradziła Ika.
Lecę zmywać gary :D Tyle tego mi się nazbierało, że chyba godzinę spędzę na tym.
http://www.suwaczek.pl/cache/eda374639a.png (http://www.suwaczek.pl/)
http://img15.glitterfy.com/43/glitterfy031709273D34.gif (http://www.glitterfy.com/)

tikuniek
12-02-2008, 23:38
Witajcie,
Ja dzisiaj też łapałam pogodę, strasznie lubię isc z małymi na długi spacer bo wtedy mam czas na odpoczynek i relaks.
Madzi kupiłaś Torimentiol? Czy się sprawdził?
Pozdrawiam Was bardzo cieplutko.

Labijusie
13-02-2008, 00:23
Hej dziewczyny ! Wczoraj nawalił mi żołądek i poszłam spać razem z dzieciakami,ale dziś już jestem:) Madzia moje chlopaki też miały odpażone tyłki i to właśnie kupki przy ząbkach i też smarowałam różnymi kremami i sudokremem też a na końcu zaczęłam zasypywać mąką ziemniaczaną i dopiero to pomogło... A co do bocianów to już też wolę nie patrzeć ale dla bezpieczeństwa wrócilam do antykoncepcji i od 3miesiecy gwiżdże na bociany... hihi U nas była dziś ładna pogoda i spacerowaliśmy coś ok 2godz a na koniec poszliśmy do parku i chłopaki sobie dreptały po alejkach i potem kawałeczek chodiczkiem i Miłoszek się wywrócił łącznie z degustacją piasku i odrapaniem noska... Ale był tak zaskoczony piaskiem w buzi że noskiem nawet się nie przeją :p Zato babcia jutro bedzie rozpaczć nad zadrapaniem... Szymek wczoraj upadł na koszyk z klockami podrapał sobie bródkę i babcia rozpaczała jakby musiał mieć założone ze20 szwów to co to będzie jutro :confused: Nic ja już zmykam do łóżeczka pa pa aprzy okazji musze obejrzeć nowe fotki :D Buziaki

bettina
13-02-2008, 13:29
Cze dziewczyny :) Wlasnie wrocilam z pracy ,pitki spia - babcia spisala sie na medal,tylko powiedziala ,ze pot lecial jej po tylku :D Zaraz wezme je na spacer to babcia odpocznie.Jak tam dziewczyny nastroje przed Walentynkami?Macie juz prezenty dla swoich milosci?Beatka moja mama tez panikuje jak ja tego nie lubie od razu dostaje dylerii i klotnia murowana.Ewcia znowu zaponialas o nas?Czy masz juz wozek?Madzia jak tam pupa lepiej?Ika co tam u Ciebie ?pa pa pa do pozniej.

Ewa76
13-02-2008, 15:22
witam:) nie zapomniałam o Was, jakbym mogła;) tylko tak, wczoraj miałam jechać po wózek z rana, ale zadzwoniła znajoma, że ma kilka spraw do pozałatwiania i jak pojedzie już spowrotem to pordrzuci mi wózek, więc wzięłam się za prasowanie i przy desce spędziłam 3 godziny (ale ile kalorii pewnie przy tym spaliłam hehehe), na szczęście była moja najmłodsza siostra w domu i zajęła się bliźniaczkami;D, koło 11.30 przyjechała znajoma z wózkiem, wypiła herbatkę i pognała do domku, a ja poszłam myć wózek, bo ona go trzymała w piwnicy, nie był przykryty;/ więc trochę musiałam go wyczyścić, ale już jest OK, dziś zaliczyłyśmy wózkiem pierwszys spacer, poślę Wam fotki
a po południu szłam na swoją budowę, bo jak już pisałam na początku (jak byłyśmy tu same z Madzią), zbudowaliśmy sobie dom (kredyt na całe życie, ale co mi tam hihi), gdzieś trzeba mieszkać z naszą bandą i właśnie poszłam tam sprzątać z moją siostrą, namachałyśmy się do wieczorka, a gdzie tam jeszcze koniec i dziś za chwilkę idziemy znowu, kolana mnie bolą jak diabli, ręce też, no ale trza zacisnąć zęby i wysprzątać, bo w sobotę chcemy meble zwozić;)
pogoda u nas taka sobie, teraz się jakoś tak zachmurzyło, możliwe, że jakiś śnieg spadnie czy coś tam podobnego
jak tam Wasze brzdące? pupy, nosy wygojone? Ika jak tam dziewczynki? Majka kiedy ma badania powtórne? trzymam kciuki, na pewno teraz wyjdą OK! i jak tam bratowa i jej smyki?
Beatko nr1 jak tam Vika i jej ząbki? tabletki dalej jem, nic mi nie jest:D jutro się znowu zważę i dam zanć jak tam;)
Beatko nr2, jak tam Twoje dolegliwości żolądkowe? uspokoiło się już? jeśli chodzi o te bociany i zabezpieczanie się przed nimi, to jeśłi można wiedzieć, tabletki masz jakieś przepisane?
Madzia, jak tam interes? teraz pewnie nie bardzo masz jak się ruszyć, bo skoro niania ma "awarię";/
ok, spadam maluchy położyć, mama wróci z pracy to przejmie opiekę nad nimi (mąż na 2 zmienie w pracy jest) a ja popędzę zdzierać dalej moje biedne kolana
buziaki, trzymajcie się wszystkie i wszyscy dzielnie papapapa

bettina
13-02-2008, 15:38
Cze :p Ewcia to super ,ze macie dom,nie ma jak swoje gniazdko ;) A jaki duzyna jaki kolor pomalowalas sciany ,ile pokoi,?wszystko napisz.Wiem co to jest przeprowadzka jeszcze z dziecmi,ale pewnie rodzice Ci pomoga?To teraz masz zapierdziel ,musisz sie niezle nawyginac zanim sprzatniesz wszystko.Zycze owocnej pracy i trzymaj sie kochana,pozniej bedziesz miala sliczne mieszkanko.Ale Ci zazdroszcze ,a ogrod tez bedziecie mieli?Juz Cie widze w bikini na lazaczku z drinkiem w reku,dzieci bawiace sie w piaskownicy,a maz w pracy :D -ktos przeciez musi pracowac,no nie?Powodzenia i do pozniej ,pa pa pa i caluski dla Twoich ksiezniczek .

malenka2
13-02-2008, 15:38
Witam!
U nas od samego rana zamieszania. Natala wyje, bo jej trzy zęby idą. Julka żeby siostrze nie było smutno też płacze. Także mamy ciekawie:) Na szczęście Marcin został w domu dzisiaj i pomaga. Teraz dziewczyny śpią. Jak wstaną jedziemy w odwiedziny do mojej mamy.
Ewcia fajnie, że masz już karoce dla bliźniaczek:D Nie będziesz musiała siedzieć w domku.
Zazdroszczę ci bardzo tego domku... My też planujemy zmianę mieszkania, ale to dopiero na jesień. Pewnie też weźmiemy kredyt na jakieś tysiąc lat:D Inaczej się nie da...
No to Ewcia trochę się narobisz. Pewnie jesteś wykończona.
Beatko nr2 właśnie ja też chciałam się zapytać czy masz jakieś leki zapisane chroniące
od bocianów:) Bo my też nie planujemy w najbliższym czasie powiększać rodziny i szukamy skutecznej metody;)
Co do interesu naszego rodzinnego to na razie stoi. Niestety nie mogę się nigdzie ruszyć. Chyba będę musiała poczekać na naszą nianie.
Spadam szykować się na wyjście do babci.
http://www.suwaczek.pl/cache/077411a3f4.png (http://www.suwaczek.pl/)
http://img18.glitterfy.com/44/glitterfy073826674D38.gif (http://www.glitterfy.com/)

bettina
13-02-2008, 15:57
Ewcia zapomnialam dodac,ze bardzo sie ciesze z Twojego nowego domku,ale tez jest mi smutno bo nie bedziesz miala dla nas czasu :( Lece wyslac totka bo dzis u nas 18 mln, euro moze trafie 6 :D Madzia przykro mi ,ze Twoje perly tak cierpia z powodu zebow - jeszcze troche ;) Moim wyszly juz prawie wszystkie ,wiec ten etap mam za soba.Udanej wizyty u mamy ,pozdrwionka i caluski dla perelek.

bettina
13-02-2008, 16:03
To jeszcze raz ja ,ale jestem dzis upierdliwa :D A propos bocianow ,bylam u ginekologa i stwierdzil,ze nie moze mi dac tabletek bo mam wysokie cisnienie ,a na moje pytanie jak mam sie zabezpieczac powiedzial prosze czesciej mowic nie ,albo na wyskakiwanego ;) na to moj maz powiedzial nie,no to on zaproponowal spirale za 300 euro-bo Niemcy to kraj prorodzinny i za takie rzeczy trzeba placic.Teraz juz naprawde lece.Pa

bettina
13-02-2008, 20:19
Dobry wieczor!to znowu ja ,ale mam dzis wene.Pisze teraz bo pozniej nie bede mogla poniewaz musze zrobic sie na bostwo tzn. wlosy ,paznokcie i rzucic maseczke na twarz.Jutro maz zabiera mnie na kolacje do hiszpanskiej knajpy i same wiecie musze byc piekna-ale nie wiem czy da sie cos zrobic ha ha ha :D Jutro musze jeszcze porozmawiac z pitkami i poprosic ,zeby byly grzeczne.Jejku jak sie ciesze jak glupia tak dawno nie bylismy nigdzie razem :p Zycze Wam milej ,spokojnej nocki i kolorowych snow i buziaczki dla dzieci :)

Ewa76
13-02-2008, 21:30
hej:-)
hahahaha, jak czytam Twoje listy Beatko nr1, to normalnie jestem spłakana ze śmiechu:) po prostu niezły numer z Ciebie;) zawsze napiszesz coś na rozweselenie, a dziś najbardziej to mi się chce śmiać, jak czytam, że widzisz mnie w ogródku w bikinii:D
domek mamy mały, parter i poddasze użytkowe, na dole kuchnia połączona z salonem, ubikacja plus kabina z prysznicem, kotłownia, duży holo-przedpokój i nasza sypialnia (miał tam byc garaż, ale jak zaszłam w ciążę to zmieniliśmy na pokój), a na górze 3 pokoje, łazienka z wanną i garderoba, Kasia i Agnieszka swoje pokoje, a bliźniaczki jeden wspólny, ale największy; pokoje mają różne kolory, takie jakie sobie zażyczył dziewczyny, a cały dom pomalowany mamy na kolor brudny czerwony:D, ogródek też jest nie za duży, ale zawsze coś
całą górę mam posprzątaną, foranki wszędzie wiszą, jutro muszę powalczyć z dołem, a potem meble i reszte rzeczy poprzewozić, na szczęście moja mama siedzi w tym czasie przy maluchach, bo inaczej cięzko by było;/
no to na razie tyle, jak będzie tak daleko to poślę fotki i zaproszę na parapetówkę:-D
tak, brykę dla dziewuszek już mam i dziś spacerek zaliczony, w końcu nie gniotły się jak śledzie w puszkach, bo wiecie te moje laseczki to duże babeczki są
Madzia, jak tam wizyta u mamy? i jak tam biedna mała Natalka? no i tak, jak mówisz bez kredytu ani rusz, my bez niego to nie zrobilibyśmy nic,a gdzieś mieszkać trzeba
beatko, to kurcze wyszykuj się tam piknie na to wyjście, a to z okazji Walentynek pewnie jak się domyślam, super, odpoczniesz sobie troszkę, zabawisz się, aż Ci zazdroszczę, mój mąż w pracy jest do 22.00 więc z Walentego nici, ale co się odwlecze to nie uciecze (tak mówią hihihi) a ten Twój ginekolog to jakieś poczucie humoru ma niezłe, częście mówić nie haha dobre sobie
zmykam, może jeszcze zajrzę;) pozdrowionka buziaczkia pa

Ewa76
13-02-2008, 21:39
jeszcze raz ja, Beti, to, że się wyprowadzę nie znaczy że nie znajdę czasu na pisanie do Was, znajdę, wpadnę do mamy na kawę i naklikam cosik, bo u nas troszkę pewnie potrwa to zanim założymy sobie internet, a muszę przecież być na bieżąco:) i widzieć, jak tam Wasze skarby rosną i jak się w ogóle Wam żyje:)
wymoczyłaś się już:P maska nałożona? poślij jakąś fotkę potem, jak już się zrobisz na boginię sexu:)
bawcie się dobrze pa:*

Labijusie
13-02-2008, 22:50
Ja te moje tabletki już brałam jeszcze przed ciążą i potem zrobiłam sobie przerwę, później zaszłam w ciążę i teraz wróciłam... Lekarka już mi proponowała antykoncepcje jak byłam na kntroli po porodzie ale wtedy jeszcze nie chciałam a teraz jak byłam to odrazu. Nazywają sie novynette a jeszcze wcześniej brałam mercilon one niby mają małe dawki hormonów.Przez cały czas jak brałam tomnie nie zawiodły :D no i mam nadziejęze to się nie zmieni :D Beatko to zrób się na bóstwo żeby Twojego kochanego powaliło na kolana :p Mój mężuś teraz ma nocki :( więc nici z walentynek.... No a faktycznie ten twój ginekolog to niezły dowcipniś... Ewcia super że macie już własny domek zazdroszczę Ci jak diabli... My będziemy mogli coś pomyśleć jak ja wrócę do pracy bo jak narazie to nawet nie mamy zdolności kredytowej więc narazie możemy pomarzyć...Ale jeszcze wszystko przed nami :p No i mam nadzieję że będziesz tu do nas zaglądac...A żołądk ok jednorazowa awaria... hihi Madziu trzymaj sie ząbki powychdzą i będzie spokój u moich narazie cisza ciekawe kiedy się znowu ruszy... do tej pory w południe usypiali na kolanach a od wczoraj kłade ich do łóżeczka ,ale jest ryk jak diabli.... w końcu sie przyzwyczają :o A gdzie się podziała Ika :confused: buziaki dla wszystkich

Ewa76
14-02-2008, 08:52
witam z ranka:) moje gwiazdy jeszcze nynają aż dziwne, a najstarszą musiałam do szkoły wyprawić
Beatko nr2, my też braliśmy kredyt jak ja pracowałam i mieliśmy 2 dzieci, bo teraz to byśmy pewnie nie dostali, mam nadzieję, że to spłacanie nam jakoś pójdzie;) i będę tutaj zaglądała, póki co jeszcze się na dobre nie whyprowadziłam hihi; a chłopaki w końcu przyzwyczają się do zasypiania w łóżeczkach, popłaczą, ale im przjedzie, wiem, że to ciężko tak słuchać tego płaczu, ale przecież nie dzieje się im nic złego;)
A Beti to chyba całą noc się upiększała, może tak powali męża, że dziewczynki będą miały rodzeństwo:P
teraz zmykam, jakieś śniadanko naszykować, ale potem tu zaglądnę, miłego dnia zakochanych i buziaki dla dzieciaków:*

malenka2
14-02-2008, 11:18
Witam!
Beatka, ale masz fajnie,że mąż cię dzisiaj porywa na kolacje. Tylko uważajcie na bociany :D Mój Marcin pracuje dzisiaj do późna, ale szykuje romantyczną kolacje przy winku w domu.
Beatko2- Czyli po tych tabletkach nie miałaś żadnych skutków ubocznych? Ja to się już boje brać jakiekolwiek tabletki antykoncepcyjne. Bo ostatnio jak brałam to miałam przez miesiąc silny krwotok... Poza tym boje się tego raptownego tycia i tylu hormonów dodatkowych w organizmie. Na początku miesiąca też się wybiorę do ginekologa to może mi tym razem coś innego doradzi. Zastanawiam się nad plastrami...
Wizyta u mamy się udała, ale chyba moja mama miała już nas trochę dosyć. Mama moja lubi gromadzić bibeloty tzn jakieś figurki i inne pierdoły, a dziewczyny jak tylko weszły do pokoju to jej wszystko zaczęły ściągać ze stołu i półek. Wszystko latało a moja mamusia łapała w biegu:D
Beatka2 na pewno chłopcy niedługo się przyzwyczają do usypiania w łóżeczkach, ale musisz okazać dużo cierpliwości.
A tak w ogóle to poznikały nam koleżanki. Nie ma Haliny i Oli, która tylko raz do nas zajrzała.
Do poklikania później!
P.S Beatka1 widziałam dzisiaj twojego kuzyna w telewizji. Opowiadał jak to on się oświadczał swojej żonce:) Ach jaki on przystojny ;)
http://www.suwaczek.pl/cache/8c01f67ba7.png (http://www.suwaczek.pl/)
http://img18.glitterfy.com/45/glitterfy031557724D35.gif (http://www.glitterfy.com/)

bettina
14-02-2008, 11:31
Dzien dobry dziewczyny :) Mowie Wam cala noc na walkach i wlosy okropne ,zawsze wychodzily mi super,dzis nie ,ale to szczegol i tak nic nie zepsuje mi nastroju :p Ewcia ,ale mi dobrze zyczysz -rodzenstwo dla moich pitek ;) Wczoraj skonczyl mi sie okres ,wiec dzis jestem pewna ,ze nie zajde :D Bardzo sie ciesze ,ze bedziesz miala czas dla nas.Duzy ten Twoj domek!musisz koniecznie zrobic fotki i wszystko pokazac ,oczywiscie jak juz bedzie wysprzatane na tip top :) Beatko to masz fajnie ,ze kladziesz chlopakow do lozeczek ,maz ma nocki to nie bedzie ci marudzil bo moj jak placza to mowi "a dlaczego,moze sa glodne ,daj im smoczki,moze maja mokro,niech one tak nie placza ,wywietrzylas pokoj,scisz im muzyke,itd" wiec naogol nie wytrzymuje i biore je z lozeczek do siebie i to jest moj blad .A Twoja tesciowa nie slyszy ich placzu?A gdzie sie podziewa Madzia i Ikunia?Zycze milych Walentynek i buziaczki dla dzieciaczkow.Pa Pa Pa

bettina
14-02-2008, 11:44
Cze to jeszcze raz ja :p Madzia nareszcie jestes :) Dzis sie nie boje bocianow i moge do konca :D wczoraj skonczyl mi sie okres i gwizdze na bociany(ale tylko 3 dni - szkoda).Co do Rafala ,on jest ladny ,ale jego siostra rodzona - moja chrzesniaczka no nie moge powiedzie ,ze brzydka ,ale ladna inaczej ;) Jak to jest ?a przeciez od jednych rodzicow jest mlodsz od niego o 12 lat. Na bobasach sa nowe fotki z Köln i w domu troche porobilam pitkom jak macie ochote popatrzec!Do pozniej pa pa .

malenka2
14-02-2008, 11:56
Beatka śliczne te twoje dziewuszki! Są identyczne:) Naprawdę wam się udały.

http://www.suwaczek.pl/cache/8c01f67ba7.png (http://www.suwaczek.pl/)http://img18.glitterfy.com/45/glitterfy031557724D35.gif (http://www.glitterfy.com/)

Ewa76
14-02-2008, 14:04
hej hej, Beatko wczoraj oglądałam fotki późnym wieczorkiem i już tu nie zaglądałam, ale te Wasze dziewczynki to śliczne, na serio i takie same, jak to zrobiliście??:D i takie świetne ciemnie włoski mają, ah po prostu laleczki:)
Madzia, to kurcze Twojej mamie pewnie ciśnienie skakało jak wnuczki demolowały jej pokój;) hehe czyli dobrze, że mieszkacie sami, my też chcemy iść już na swoje, bo to potem tak jest, że dzieciaki bałaganią, a rodzice obrywają za nie,a u siebie to se będą mogły robic co chcą;)
zmykam odiadek gotować, moje glizdy dziś na zmianę śpią, Oliwka zasnęła teraz a Julcia w chodziku
jak posprzątam, to poślę fotki;) i miłego świętowania wszystkim życzę, ja dostałam rano od męża czerwoną różę, a teraz już wybył do pracy, papa

bettina
14-02-2008, 14:15
Dziewczyny to znowu ja :p Szykuje sobie kreacje na wieczor,ale oczywiscie we wszystkim wygladam grubo i nie tak :mad: Musze sie odchudzac oczywiscie od jutra .Zalozylabym czarna suknie,ale wtedy nic nie zjem :D Ale mam problem !Mowie sobie spoko Beata jeszcze masz czas cos wymyslisz ,ale pomalu trace cierpliwosc ;) Mowilam pitkom ,ze rodzice wychodza wieczorem i maja byc grzeczne i nie plakac, powiedzialy mama to chyba zrozumialy ;) Dobra jeszcze jedno podejscie do szafy :D Do pozniej pa pa pa

Ewa76
14-02-2008, 21:35
hej, właśnie wróciłam ze sprzątania chatki, padam ze zmęczenia, kolana mam spuchnięte, ręce suche i takie ble z tych wszystkich specyfików, ale chciała jeszcze zajrzeć do Was:) a tu jakiś spokój, ale rozumiem, Walentynki więc świętujecie:D mój mąż w pracy, więc mogę sobie tu posiedzieć hihi
Beatko nr1, przesadzasz, na pewno wyglądasz bosko:) baw się tam dobrze, a jutro nam powiesz jak było;) a dziewczynki na pewno będą grzeczne:D wiedzą, że mamusia i tatuś chcą pobyć samie we dwoje
a jak tam ma się reszta naszych dzieciaków??
do jutra, lecę pod prysznic i do wyra, dobranoc, kolorowych snów życzę pa

Labijusie
15-02-2008, 00:46
No hej dziś południowe zasypianie w łóżeczkach poszło nawet dosyć gładko bez większego płaczu :p więc już chyba trochę się przyzwyczaili... I wobrażcie sobie że spali prawie 3 GODZINY!!! Jeszcze nigdy tak długo nie spali...Więc zrobiłam krok dalej i wieczorem zrobiłam tak samo. Miłoszek zabardzo nie protestował ,ale za to Szymuś dosyć głośno okazywał swoje niezadowolenie :( Ale udało się,nie było lekko już prawie miałam się z nim położyć na łóżku... Damian jest strasznie zdziwiony nową sytuacją,ale pozytywnie :p Już myśleliśmy że ten dzień nigdy nie nastąpi...A teściowa słyszy jak płaczą, ale sama zrozumiała że nie ma innego wyjścia...Już nie ma siły żeby ich nosić,bo już troche ważą. Madzi z tymi hormonami różnie jest.U mnie akurat nic się nie zmieniło. Jak wogóle zdecydowałam sie na pigułki to tez trochę się obawiałam...Na samym początku miałam jeszcze inne ,ale żle się po nich czułam a po zmianie już było ok. A teraz to inaczej bo już kiedyś je brałam to nawet się nie zastanawiam... Najważniejsze że dobrze chroniły przed bocianami... hihi A biedna mama musiała się pewnie nieżle uwijać w łapaniu tych swoich pamiątek... Już to widze... Moja mama też ma pełno tych szpargałów... Ewciu biedactwo ty się nie przerabiaj tak, aż mi Cie żal pewnie padasz ze zmęczenia :( Ale jak sobie posprzątasz i wprowadzisz to pachnącego nowością domku to dopiero będzie super :p A Beatka1 świętuje Walentynki... Szczęsciara napewno wygląda cudownie... Ciekawe czy nam napisze jak im się udał wieczór? A właśnie gdzie jest Ika? No faktycznie Hania i Ola też nie zaglądają? A znalazłam te suwaczki i utworzyłam własne pokazały mi się kody do zgenerowania i kliknęłam je "skopiuj do schowka" ale nic mi się nie pokazało na forum?Nic ja już spadam..Buziaki dla wszystkich

malenka2
15-02-2008, 11:40
Cześć!
Jak tam po walentynkach? Dziewczyny dostały od taty dwa piękne a zarazem duże miśki a ja bukiet róż. Po kolacji wszyscy padliśmy. Ja byłam wykończona całym dniem z dzieciakami a Marcin pracą. Także o 21 wszyscy już spali. Ciekawe jak się udały walentynki Beatce;)
I tak się dzisiaj nie wyspałam, bo Natalka o 5.30 już zaczęła do mnie coś mówić:) Chyba stwierdziła, że już wstaje. Wzięłam ją do siebie i myślałam, że pośpi. Niestety, poleżała ze mną do 7 a o spaniu nie było mowy.
Beatko2 jeszcze trochę nie będzie protestów. Zobaczysz chłopcy sami będą zasypiali sami w łóżeczkach.
Ewcia biedulku. Ty się nam zaharujesz. Widziałam opis na gg. Pociesz się tym, że niedługo będziecie już w swoim domku- czyściutki i pachnącym :)
Musze kończyć, bo Julka wstała. Zajrzę później.
http://www.suwaczek.pl/cache/9da29202c6.png (http://www.suwaczek.pl/)
http://img16.glitterfy.com/46/glitterfy033958821D32.gif (http://www.glitterfy.com/)

Ewa76
15-02-2008, 11:53
hej:-)
naszej Beatki nr1 jeszcze nie ma, pewnie zabalowali i odsypia:D ah co to musiał być za romantyczny wieczór hihi
Beatko nr2, chłopaki w końcu nauczą się spać w łóżeczkach i Wam będzie wygodniej;) a teściowa to dobrze, że się nie wtrąca, jak chłopaki płaczą, trzymam kciuki i za kilka dni będziecie mieli łoże tylko dla siebie:)p
Madzia, no to ten Twój mąż na piątkę się spisał, wszystkie kobiety jego życia dostały coś z okazji zakochanych:D super
ja to też się jakoś obawiam tabletek antykoncepcyjnych, a to głównie z powodu przyrostu masy ciała;/ może teraz są lepsze te tabletki i tak się po nich nie tyje, a może to po prostu indywidualna sprawa każdego ciała, moje pewnie by utyło;/
moje glizdy śpią, oczywiście Oliwka znowu miała problem z zaśnięciem, ale widzę, że jej drugi ząbek wychodzi, więc to pewnie z tego powodu
właśnie, gdzie reszta mam? Hania i Ola, zaglądnęły i zgubiły nasz adres pewnie;)
Beatko nr2, musisz sobie skopiować ten kod BBcode i tutaj go wkleić - madzia, dobrze mówię?
buziaki, lecę zająć się starszą córcią i coś na obiad przygotować, co polecacie dziś?
pa

tikuniek
15-02-2008, 12:02
Hej Dziewczyny, wreszcie udało mi się dobrnąć na forum :) jak minęły Wam Walentynki? Betinko jak kolacyjka?Twoje dziewczynki to przepiękne perełki, są barzdo do siębie podobne :)
Ja niestety mam teraz etap latania po lekarzach bo wyniki Majki nie są dobre a ze względu na obecny stan w służbie zdrowia jestem odsyłana od lekarza do lekarza, to jest jakiś horror. Człowiek przez lata co miesiąc płaci składki zeby potem mieć jedno wielkir g.... To jakaś paranoja....
Ewciu jak tam domek pachnący nowością, to będzie prawdziwa radocha kiedy już będziecie mogli wszyscy razem świętować pierwszą nockę na swoim :) a jak się sprawdza nowy wózek?
Madzi jak odparzonka?
Beatko z dnia na dzień będzie lepiej, chłopaki przekonają się do nowego sposobu spania tylko musisz być konsekwentna :) czasami jest z tym trudno ale jak trzeba to trzeba. Potem okazuje się, ze było warto.
Kochane lecę do szkrabów bo cosik się zaczynają szarpać o zabawki ;) no i za chwilkę będę im szykować obiadek.
Buziaczki i miłego słonecznego dnia dla Was wszystkich :)

malenka2
15-02-2008, 12:31
Dziewczynki jak chcecie to zerknijcie na sesje z miśkami, którą zrobiłam dzisiaj:)
http://www.bobasy.pl/malenka2

http://www.suwaczek.pl/cache/9da29202c6.png (http://www.suwaczek.pl/)
http://img16.glitterfy.com/46/glitterfy033958821D32.gif (http://www.glitterfy.com/)

bettina
15-02-2008, 12:39
Cze dziewczyny :) Kolacja byla bardzo udana ,objadlam sie strasznie i chyba przesadzilam z winem bo glowa mnie napierdziela ;) Pitki byly bardzo grzeczne i obudzily sie dopiero jak mama przyszla :D Dostaly wczoraj od taty misiki z takim wielkim sercem ,a i babcia zalapala sie na czekoladki Milka w ksztalcie serca-byla bardzo zadowolona.Ewcia kiedy przeprowadzka?Madzia ,a Ty nie przesadzilas z winem ;) ?Beatka ja tez nie moglam wprowdzic kodu i zrobilam to "na piechote "tzn. przepisalam caly kod na kartce -dokladnie i wpisalam na na "edycja podpisu" troche to trwalo ,ale udalo mi sie .Ikunia dobrze ,ze wszystko u Ciebie ok. bo juz sie martwilam :p Milego dnia i do pozniej (moze przejdzie mi bol glowy).Pozdrowionka i caluski.Pa Pa Pa

bettina
15-02-2008, 12:45
Madzia ,ale te Twoje skarby piekne ,ale kazda jest inna .Czy mi sie wydaje?Jakie sliczne blond wloski ,to chyba za Toba? Misiaczki slodkie i jakie duze prawdziwe przytulanki.Moje pitki dostaly mniejsze.Buziaczki.Pa

Ewa76
15-02-2008, 14:29
heloo, no to super, że kolacja się udała, a jak się wypiło za dużo, to trzeba teraz pocierpiec hihi, oby dziewczynki dały Ci dzisiaj luz;) a babcia pewnie też pomoże bardziej;) żeby mamusia odchorowała winko
Madzia, dziewczynki śliczniusie, rosną i są jednak troszkę inne, nie tak bardzo podobne, to tak, jak moje glizdki;)
Ika, domek zaczyna pachnieć coraz bardziej, ale jeszcze troszkę i będzie całkiem git do wprowadzenia i w dalszym ciągu zapraszam na kawusię i ploteczki:D, trzymaj się Majce na pewno wyniki się poprawią, a co to dokładnie jej stwierdzili nasi szanowni panowie doktorzy? i z tą służbą zdrowia to jest dokładnie tak, jak piszesz, płaci się składki, a potem to człowieka nawet nie obsłużą jak należy;/ banda złodzei
zmykam bo moje laseczki płaczą
do potem papa

malenka2
15-02-2008, 15:46
To znowu ja:) Mam przerwę, bo gwiazdy śpią.
Rzeczywiście moje bliźniaczki nie są w ogóle do siebie podobne. Zresztą one są dwujajowe. Wszyscy mówią, że się podzieliły urodą na dwie rodziny. Natalka jest mniejsza, ale za to niezły z niej pulpecik- tak jak ja:) Weszła w moją rodzinę. Julka jest identyczna jak mój mąż. Wysoka i szczupła.
W mojej rodzinie w ogóle nie było bliźniąt, ale za to u Marcina tak. Ojciec Marcina miał dwóch braci bliźniaków. Wyobraźcie sobie, że również dwujajowe. W ogóle do siebie nie
podobni nawet jako rodzeństwo. Jeden był mały i chudy a drugi potężny:) Ten potężniejszy był wielkim muzykiem- założyciel Akademii Muzycznej w Łodzi. Może to wszystko genetycznie poszło i dlatego dziewczyny też się tak różnią. A u was w rodzinie też były bliźnięta? Bo teraz dużo się słyszy, że bliźniaki rodzą się przez to, że w organizmie kobiety zachodzi dużo mutacji, zmian genetycznych. Spowodowane to jest np tabletkami antykoncepcyjnymi. Sorki, że trochę wam przynudziłam ;)
Ika, ja też nie mam zaufania do służby zdrowia. Wole iść prywatnie niż się wkurzać. Opowiadałam już Ewci jak byłam z Natalką u ortopedy. A tam kolejka kilometrowa, mnóstwo dzieci, a pan doktor wyszedł sobie na przerwę. Normalnie paranoja. I co z tego, że byłyśmy umówione na 16 a dochodziła 18. Jak nie zapłacisz to mają cię gdzieś. Mam nadzieję, że z Majką będzie dobrze, żebyś już nie musiała się tak wkurzać.
http://www.suwaczek.pl/cache/9da29202c6.png (http://www.suwaczek.pl/)
http://img16.glitterfy.com/46/glitterfy033958821D32.gif (http://www.glitterfy.com/)

Ewa76
15-02-2008, 20:12
hejka, Madzia, no chyba przesadziłaś i to sporo z tym, że z Ciebie pulpecik, no proszę Cię, Ty pulpecika chyba nie widziałaś, a dwa na fotkach wcale nie widać, że Natka jest pulpecik;)
chociaż u mnie też tak jest, że Oliwka jest drobna, a Julka jest taka okrąglejsza, chociaż muszę powiedzieć, że odkąd zaczęła jeździć w chodziku (wiem, że tego nie popierasz;) )i zaczęła chodzić po łóżeczku, to troszkę ciałka zrobiło się jej mniej i buzi nie ma już takiej okrąglutkiej, ale już ma ten rodzaj budowy co ja:D
właśnie przed chwilką je wykąpałam i położyłam spać, byłam tam zerknąć przed minutką i słodko sobie śpią:)
u nas w rodzinie nie było bliźniaków, a tabletek antykoncepcyjnych też nie stosowałam;) więc to pewnie przez te zmiany genetyczne i takie tam inne hihihi
ale u Ciebie to takie uzdolnione widzę te wujki, założyciel Akademii nono proszę, może Twoje aniołki też jakieś muzykalne albo sławne będą;D
u nas spadł dziś śnieg;/
nowy wózek spisuje się dobrze
narka

bettina
15-02-2008, 20:45
Cze kobitki :p Moje perly tez juz spia .Madzia jak T yjestes pulpecik to ja maciora ;) Ale dzis byly nieznosne ,caly czas piszczaly ,krzyczaly i tanczyly,a mamusie jak glowa napierdzielala tak napierdziela.Babcia stwierdzila bardzo Ci tak dobrze moglas jeszcze wiecej pic :D Madzia to moze Julka tez bedzie uzdolniona muzycznie za wujkiem?U mnie w rodzinie nie bylo blizniakow ,ale ja przez 2 lata bralam tabletki antykoncepcyjne i pozniej musialam zrobic przerwe i wlasnie w tej przerwie zaszlam w ciaze zaraz po miesiacu :) Ewcia w koncu nie powiedzialas kiedy przeprowadzka,czy jeszcze w tym miesiacu? Ikunia nie martw sie Majka jest zdrowa ,silna dziewczynka i na pewno jej nic nie bedzie!Powtorzysz badania i zobaczysz ,ze beda ok.Dziewczyny zycze milej ,spokojnej nocki bo zaraz klade sie spac (moj leb odpocznie) :D i do juterka.Buziaczki. Pa

Ewa76
15-02-2008, 21:51
hehe, Beti właśnie chciałam pisać, że chyba ból głowy Ci nie minął bo Cię nie ma;) ale się zjawiłaś jakbym Cię myślami ściągnęła;D no kochana, Tobie się pewnie tylko zdawało, że dziewczynki dziś niegrzeczne, że głośne i takie tam, wszystko przez wino:P
wyśpij się, cobyś jutro była w formie
a przeprowadzka jeszcze w tym miesiącu, a na kawusię się już wybierasz?? zapraszam wszystkie Was z rodzinami:D
jutro przewozimy meble i takie tam inne, więc mogę zajrzeć późno albo dopiero w niedzielę
więc wszystkim życzę miłego weekendu, wypoczywajcie i buziaki dla wszystkich naszych milusińskich:* trzymajcie się laseczki

tikuniek
15-02-2008, 22:56
Hej Dziewczyny, jak mija wieczór? Maluszki już śpią? Ja juz mam luz i czas dla siebie (oby jak najdłużej ;) ) Cała trójka smacznie sobie śpi.
Co do lekarzy - to państwowo traktują wszystkich jak intruzów, ale prywatnie to chętnie wycigają rączki po swoje, tylko nie za bardzo zastanawiają się czy wszystkich na to stać :( Te ostatnie ewakuacje rodzących i noworodków ze szpitala w Jędrzejowie to było straszne...
Ewciu czy dobrze pamiętam, że mieszkasz w Pszczynie? Kiedyś tam byłam - bardzo mi się Pszczyna podobała, przeurocze, bardzo czyste miasteczko, no i ludzie bardzo mili :)
Betti mam nadzieję, ze czujesz sie już trochę lepiej i ból przeszedł.
U mnie w rodzinie też były bliźniaki - moja babcia od strony taty miała bliźniaki - dwóch chłopców.
Jak tam po dzisiejszych spacerkach, ja trochę dzisiaj zmrzłam, czuje się, że znowu wraca zima a ja już się rozochociłam tą niedawną wiosną :)
Madzi - pulpecik ????? gdzie ???? bo ja go nie widzę ;)
Kochane lecę lulu bo trochę mnie jakoś telepie, więc łyknę na wszelki wypadek jakiś fervex bo jutro niestety Rysiek pracuje i będę z dziewczynkami sama.
Buziaki
Miłych snów.

malenka2
16-02-2008, 11:38
Cześć dziewczynki.
Zgadzam się, że Pszczyna to urocza miejscowość. Byłam tam kiedyś na wycieczce. Macie
tam przepiękny zamek. W ogóle fajnie tam było... Może jak będziemy jechać w góry to zahaczymy o Pszczynę i wpadniemy na tą kawusię :D
Beatka maciora to na pewno z ciebie nie jest :D Ty to jesteś agentka. Zawsze nas rozbawisz tymi swoimi postami. Twoje ciepło dociera tysiące kilometrów tu do Polski:)
Sprzedajemy dzisiaj dziewczyny teściom. Posiedzą z nimi troszkę a my do kina się chyba udamy. Dawno nigdzie razem nie wychodziliśmy.
Ja też wam dzisiaj życzę miłego weekendu i do poklikania wkrótce.
http://www.suwaczek.pl/cache/26500ab460.png (http://www.suwaczek.pl/)
http://img18.glitterfy.com/47/glitterfy033741435D34.gif (http://www.glitterfy.com/)

bettina
16-02-2008, 20:20
Cz moje Kochane :) Dopiero teraz mam czas bo dzis moj maz mial wolne ,wiec od rana zakupy,pozniej spacer z dziecmi,obiadek wspolny oczywiscie .Zachcialo mi sie polskiej salatki jarzynowej ,wiecie same gotowanie ,krojenie no ,ale juz sie uwinelam.Moje pitki juz spia ,dzis byly przeszczesliwe bo mialy caly dzien tate dla siebie ,tak wiec karmily go ,czesaly,smarowaly kremem.Tata tez teraz zmeczony wiec chyba z seksu nici :D Jutro mamy zaproszenie na kawe do meza chrzestnej,wiec wieeeeelkie wyjscie ;) Madzia ,ale masz fajnie kino we dwoje,a jaki film?Ja w kinie nie bylam chyba 10 lat ,a uwielbiam klimat kina.Ewcia chyba jestes padnieta?Maz chociaz Ci pomagal dzisiaj?Ikunia co tam uCiebie znowu sama caly dzie?Beatka jak tam chlopaki spia sami?Zycze Wam milej nocki,pelnej seksu :cool: Buziaczki Pa Pa .Ah bym zapomniala na bobasach sa zdjecia moich pitek z Walentynek (tak je ubralam jak tata mial przyjsc z pracy).Pa

Labijusie
16-02-2008, 21:39
No hej laseczki... Zajrzałam co tu się dzieje i no no całkiem wesoło :D Kino ,sex...Moje łobuzy sami zasnęli w łóżeczkach :D I to mi się bardzo podoba :D Więcej napisze może jutro bo dziś męża mam w domu i już marudzi że nie dopchać się do kompa :( to do zobaczenia i udanego wieczoru Buziaki dla wszystkich :D

bettina
17-02-2008, 20:48
Dobry Wieczor dziewczyny :) Co tutaj dzisiaj takie pustki?A wiem niedziela ,mezowie w domu ;) U nas dzien minal rodzinnie bylismy u cioci ,byl piesek,a moje pitki uwielbiaja psy,dostaly prezenty od cioci i mialy tyle wrazen ,ze teraz nie moga zasnac i walcza ;) Mamusia tez dostala co chciala i zupelnie inaczej chodzi :D A co tam u Was kochane jak minal dzionek?jak dzieciaczki?Ide obejrzec film "Rys" bo jest dzis na Canal Film moze uda mi sie caly bo pitek juz nie slychac moze spia?Ale na razie do nich nie wchodze ,az nie bede pewna ,ze spia.Dobrej nocki,kolorowych snow i do juterka ,buziaczki.Pa

Ewa76
18-02-2008, 11:23
hej
i znowu kolejny tydzień przed nami;) u nas zaczął sypać śnieg;/ a mogło być już tak pięknie
tak mieszkam w Pszczynie, mamy ładny park, zamek i rynek, zapraszam, jak najbardziej
w sobotę zwoziliśmy rzeczy, które mieliśmy na przechowaniu u mojej chrzestnej, poskręcaliśmy łóżko piętrowe dla dziewczynek, ale już nie mieliśmy sił wypróbować, czy jest dobrze dokręcone hihihi, a wczoraj wypoczywaliśmy z rodziną
w zeszłym roku zabawiłam się w swatkę i zapoznałam moją koleżankę z moim szwagrem;) na początku lipca przyleci do nich bocian hihi, początkowo mówili, że slub dopiero jak się dzidzia urodzi, a w sobotę dzwonili, że jednak ślub 29 marca, mój mąż ma być świadkiem (bo to jego brat), no i kobiety pójdziemy się pobawić, co prawda to takie skromne przyjęcie będzie (bo oni to już tacy ludzie w wieku ok 35lat), ale jak to bywa, ja nie mam co na dupę założyć:( znacie to? hehehe, mam jeszcze troszkę czasu, więc coś muszę sobie wyszperać albo w szafie albo w jakimś sklepie, a może pójdę do ciucholandu;) tam też można często extra ciuszek kupić (chodzicie po takich instytucjach? bo ja uwielbiam, strasznie dużo rzeczy można tam kupić zwłaszcza dla dzieciaków i to za grosze, a rzeczy prawie niezniszczone)
matko, ale przynudzam hehe
Beatko nr2 jak tam chłopaki? zasypiają ładnie? pewnie już mniej się buntują
a Madzi, jak tam wypad do kina? pewnie było fajnie
Ika, jak zdrówko? bo pisałaś że coś Cię jakby zbierało:( dziewczynki jak tam?
no i nasza Beti:) kobieta o wielkim sercu, umiejąca nas rozbawić i pocieszyć, jak tam? hmm chyba "coś" było bo piszesz cyt. " Mamusia tez dostala co chciala i zupelnie inaczej chodzi" hihihihi
spadam, potem zajrzę do Was papatki

malenka2
18-02-2008, 11:42
Witam!
Chyba wszystkie dziewczyny zabalowały przez weekend, bo jakoś tu pusto:) Żartuje, pewnie Ewcia szorowała cały czas swój domek.
Beatka, super, że wam się udał wczorajszy dzień. I każda dostała to co chciała;)
U nas nie za wesoło przeszedł weekend.
W sobotę nie udaliśmy się do kina, bo tak nam długo zeszło na zakupach. W niedziele tak się pokłóciliśmy, że nic nie wyszło z rodzinnego dnia. Każdy spędził go osobno.
Teraz dopiero zauważyłam Ewci post. Fajnie, przynajmniej będziecie się mogli trochę pobawić. A co do ciuchów, to ja czasami też zaglądam do lumpeksów:) Moja siostra zanim zaszła w ciąże pracowała tam. Dostałam od niej mnóstwo rzeczy dla siebie i dziewczyn. I muszę przyznać, że niektóre nawet markowe i to za grosze. Także ja jestem za:)
Później zajrzę, bo dziewuchy świrują.
http://www.suwaczek.pl/cache/46c89c8754.png (http://www.suwaczek.pl/)

http://img16.glitterfy.com/49/glitterfy024248248D33.gif (http://www.glitterfy.com/)

Labijusie
18-02-2008, 13:31
No hej dziewczyny wczoraj nie udało mi się do Was zajrzeć bo coś nam internet nie działał :mad: Ale dziś zaskoczył więc jestem. Chłopaki śpią więc mam luzik...Wekend nam minął całkiem fajnie, szkoda że już się skończył... Trochę się ochłodziło, nawet trochę śniegu spadło ,ale odrazu stopniał... Całe szczęście nie pada,bo byśmy byli uziemieni U mnie w rodzinie trochę bliźniaków było... Mojej mamy siosta ma bliźniaki, kuzyn i kuzynka...Tak więc w jednym pokoleniu są 3 pary i to są bliźniaki dwujajowe. Z mojego ojca strony w którymś pokoleniu też coś tam było,więc nidz dziwnego że na nas trafiło...Tabletki raczej nie miały nic z tym wspólnego, bo miałam przerwe 2lata.Przesałam brać rok przed ślubem i prawie rok po ślubie pracowaliśmy nad potomstwem...Potem poszłam do mojej lekarki ,bo już zaczęłam sie martwić że coś jest nie tak . Zapisała mi tabletki na wywołanie owulacji i po miesiącu już byłam w ciąży...Czym nawet lekarka była zdziwiona...Długo by jeszcze pisać bo to całkiem śmieszna historia była :D A jeśli chodzi o ciucholandy to rzadko zagłądam ,bo tu u nas to nigdy nic ciekawego mi się nie trafiło. Madziu szkoda że z kina Wam nic nie wyszło:( No czasem tak bywa że trzeba trochę czsu spędzić osobno,że potem było ok. A najmilsze to chyba jest to godzenie się :p Beatko! super że jesteś zadowolona i że dostałaś co chciałaś... hihihi I faktycznie Twój dobry nastrój udziela się innym:) A nasza Ewcia nap padnie wkońcu z przerobienia... Super że przeprowadzka gładko Wam idzie:) A jak tam Ika mam nadzieję że nie dałas sie chorobie i że dziewczynki też zdrowe... A co do wesel To moja siostra wychodzi zamąż 7czerwca, więc tez nam się szykuje imprezka:) A najlepsze jest to że moja dobra koleżanka tez wychdzi zamąż , 6 czerwca... Ale jużodmuwiliśmy bo dziępo dniu to nie damy rady... A tak bardzo chciałam być na jej weselu... No ale cuż tak bywa... Kurcze ale sie rozpisałam... Nic ja zmykam to papa

bettina
18-02-2008, 14:24
Cze koochane :) Madzia szkoda ,ze z kina nici :( to mialas niedziele cicha - ja nienawidze sie klocic ,chociaz czasem nam sie to zdarza ;) Ewcia tak sobie pomyslalam,ze jesli chcesz to przysle Ci ta czarna suknie ja mialam ja tylko raz(jak nie bedzie dla ciebie za duza) ;) Do niej wystarczy jakies bolerko albo narzutka i dodatki srebrne lub zlote ja preferuje srebrne ,wiec jak chcesz to moge cos dodac z mojej kolekcji.A i mam do sukni super buty (tez mialam je tylko raz),ale romiar 40,a Ty jaki masz?Wiec sie zatanow i powiedz tylko slowo,a bedziesz miala kreacje :p Masz teraz wystarczajaco wydatkow ;) Beatka super,ze u Ciebie byl mily weekend :p A gdzie nasza dzielna Ikunia?Chyba nie jestes chora ?Napisz bo martwie sie o ciebie.Ide na dworek z pitkami bo u nas slonce i 10 stopni.Do pozniej.Pa i buziaczki

bettina
18-02-2008, 20:47
Dobry Wieczor dziewczyny :p Jak minal dzisiejszy dzien?Madzia u Ciebie juz lepiej czy dalej jestescie na wojennej sciezce?Ewcia czekam na odpowiedz :) Beatka jak tam chlopaki?Ikunia odezwij sie !!!!!Ide ogladac "M jak milosc" ,milej nocki .Pa i buziaczki.

bettina
18-02-2008, 20:55
To jeszcze raz ja zapomnialam napisac,ze pitki juz spia ;) Dzis jak tata przyszedl z pracy to powiedzial ,ze go glowa boli,a dziewczyny zaczely calowac go po glowie i mowily cacy tata.Pierwszy raz to zrobily i super to wygladalo :D Teraz juz naprawde ide.Dziewczyny zacznijcie pisac bo niedlugo bede pisala sama do siebie :D PA PA PA

Labijusie
18-02-2008, 21:36
Dobry wieczór dziewczęta :D Faktycznie Beatka ma rację że tu u nas dzisiaj jest strasznie pusto... Przypuszczam że Ewcia pucuje swoją chatke... Biedactwo nam się zapracuje. Madzia , pewnie godzi się z mężem:) zbyt długie gniewnie nie jest wskazane:) A co robi Ika???Mam nadzieję że wszystko jest wporządku. U nas dziś pogoda popołudniu się całkiem popsuła,więc siedzieliśmy w domku:( Może jutro będzie lepiej ...I tak jakoś dzień nam minoł...Beatko ja już widzę jak dziewczyny masują tacie głowę:) Nasze chłopaki nauczyły się szukać pępusia... To tez bombastycznie wygląda... No i wreszcie udało mi się zrobić tego suwaczka... Itez robiłam go na piechote... Nic ja już kończę postaram zajrzeć się tu jutro... Pa Pa buziaki 102

malenka2
19-02-2008, 10:42
Cześć dziewczynki.
Nie zajrzałam wczoraj, bo jakoś nie mogłam znaleźć czasu. Dziewczyny wariowały i do tego jeszcze godzenie się z Marcinem:) Na razie topór wojenny zakopany.
Beatka te twoje córcie to są przesłodkie. Niedługo będą miały 2 latka. Chyba najfajniejszy okres u dzieci, bo są przezabawne:) Też już bym chciała żeby moje były takie duże.
A co się dzieje z Iką? Chyba się nie rozłożyła?
Kurcze dziewczyny, mam tyle spraw do załatwienia a jakoś się nie mogę zmobilizować. Musze działać w naszej firmie. Jechać do urzędu skarbowego, banku, urzędu miasta. Nie wiem jak to zrobić, bo niania ma nadal nogę w gipsie. Chyba poproszę kuzynkę i będziemy jeździły razem z dziewczynami... Masakra.
Idę sprzątać, bo zaraz siostra do mnie przyjeżdża. Niedługo rodzi i przyszykowałam jej kilka ciuszków po dziewczynkach, więc pewnie je dzisiaj zabierze.
http://www.suwaczek.pl/cache/4b8a3441e2.png (http://www.suwaczek.pl/)
http://img18.glitterfy.com/50/glitterfy024241149D35.gif (http://www.glitterfy.com/)

bettina
19-02-2008, 11:12
Cze dziewczyny :) Ale sie wczoraj przerobilam siadam i czekam na moj serial,a tu jakies "Viva najpiekniejsi",ale sie wkurzylam bylam zmuszona ogladac ulubiony serial mojego meza na AXN :D Madzia to fajnie ,ze sie pogodziliscie :) Ale rzeczywiscie masz duzo spraw na glowie ,a znajac polskie realia to nie jest do zalatwienia w jeden dzien.I jeszcze jestes zmuszona jezdzic z dziecmi ,mam nadzieje ,ze wszystko uda Ci sie zalatwic i to pomyslnie :) A gdzie nasza Ewcia czyzby juz w nowym domku?Ika tez nie daje znaku zycia!Beatka wreszcie udalo Ci sie :p Suwaczek jest super,jeszcze tylko zdjecie chlopakow ;) Milego dnia laski i do pozniej.Buziaczki.Pa

Ewa76
19-02-2008, 12:07
cześć kobitki:) u mnie jakoś ten czas pstatnio tak szybko leci, ani się obejrzę a będę już stara i pomarszczona hehehe; wczoraj cały dzień jakoś zszedł, dziewczynki marudne, na spacerek nie szłyśmy do pogoda do kitu;/ więc siedziałysmy w domku i jakoś musiałam je zabawiać;)
Madzia, dobrze, że się już pogodziliście, ja też strasznie nie lubię sie kłócić, ale jak mówi Beatka czasami tak bywa, a potem to godzenie bywa przyjemne hihi
faktycznie, nie ma Iki:( czyżby ją choroba zmogła, mam nadzieję, że z jej szkrabami wszystko dobrze
Beatko, chłopaki jak tam? no i suwaczek zrobiony, brawo:D
Beti moja droga, no tak, co racja, to racja, wydatków teraz sporo, masakra, a tu jeszcze to wesele, czarna suknia powiadasz, ta któtą miałaś na chrzcinach:) piknie, ale czy ja mogę Cię prosić żebyś mi ją posłała? jasne, że możesz posłać (jeśli w niej nie chodzisz póki co ) hihi, ale może chociaż za przesyłkę zapłacę? buty też noszę nr40, a dodatki to jak tam uznasz;) ale tym bardziej zapraszam na kawusię jak będziesz w Polsce, zrobicie sobie taką małą wycieczkę do Pszczyny:D i naprawdę bardzo bardzo Ci dziękuję:*
moja Julka mi tutaj na podłodze łazikuje i muszę za nią teraz iść, odezwę się jeszcze pa

Ewa76
19-02-2008, 12:13
aha, Beatko, też wczoraj chciałam oglądać serial "M jak miłość" a tam jakieś piękności pokazywali;/ no, ale skoro moje laski juz spały, to pooglądałam sobie to, a te Twoje słoneczka to naprawdę pocieszne, skoro Tatusia pomasowały po głowie, jak go bolała, takie dzieci są świetne i zawsze jest z nimi wesoło:D
Madzia, udało Ci się coś pozałatwiać?? kurcze, że też teraz ta niania nogę złamała;/ teraz to juz spadam bo Julka marudzi (Oliwka śpi) ale wpadnę dziś pa

bettina
19-02-2008, 12:29
Ewcia to super ,ze chcesz te ciuchy :) Wysle Ci w niedziele ,oczywiscie ja wszystko oplace!I nic nie chce slyszec na ten temat :) A twoje perly tez ida na wesele?bo mam te sukienki co mialy na chrzcinach,tez wisza w szafie ,do nich sa chusteczki na glowe i torebeczki,buty niestety zjadly :D To moze tez chcesz?one sa na 80.Milego dnia .Buziaczki

Ewa76
19-02-2008, 13:34
hej, Beatko już teraz bardzo Ci dziękuję:* nie wiem, jak Ci się odwdzięczę, ale może kiedyś będzie okazja, hehe jak to buty zjadły, musiały byc bardzo głodne hihihi, a jak sukienki wiszą bezużyteczne to chętnie skorzystamy, bo jeszcze w maju pewnie je też ubierzemy, bo moja córcia najstarsza idzie do I Komunii:D i musimy być piękne i eleganckie:) więc jeszcze raz dziękujemy i do poklikania, buziaczki dla Twoich Aniołków:*:*