PDA

Zobacz pełną wersję : Konkurs "Pielęgnacja bez tajemnic"!



Redakcja
13-02-2009, 16:08
Zapraszamy wszystkie użytkowniczki naszego portalu do wspólnej zabawy!

Masz swoje urodowe rytuały, pielęgnacyjne tajemnice? Na forum polki.pl napisz, co dla Ciebie oznacza pielęgnacja skóry. Nagrodzimy najciekawsze i najbardziej oryginalne wypowiedzi!

Do wygrania 10 kuferków z kosmetykami Dove!

Regulamin konkursu pod nazwą: "Pielęgnacja bez tajemnic"

1. POSTANOWIENIA OGÓLNE:
1.1.Organizatorem konkursu pod nazwą "Pielęgnacja bez tajemnic" (dalej zwany „Konkursem”) jest spółka „Edipresse Polska” S.A. z siedzibą w Warszawie, ul. Wiejska 19, 00-480 Warszawa (dalej zwana: „Organizatorem”).
1.2. Konkurs jest organizowany na zasadach określonych niniejszym regulaminem (zwanym dalej: „Regulaminem”) i zgodnie z powszechnie obowiązującymi przepisami prawa.
1.3. Regulamin Konkursu dostępny jest na stronie internetowej www.polki.pl (http://www.polki.pl).
1.4. Uczestnikiem Konkursu może być osoba fizyczna, pełnoletnia, posiadająca pełną zdolność do czynności prawnych.
1.5. W Konkursie nie mogą brać udziału pracownicy Organizatora i realizatorów oraz inne osoby współpracujące przy organizacji Konkursu, jak również członkowie rodzin w/w pracowników i współpracowników.

2. ZAŁOŻENIA KONKURSU
2.1. Konkurs będzie przeprowadzony na stronie internetowej www.polki.pl (http://www.polki.pl)
2.2. Konkurs będzie trwał w dniach od 13 do 27 lutego 2009 r.
2.3. Rozwiązanie Konkursu zostanie ogłoszone na stronie internetowej www.polki.pl (http://www.polki.pl).

3. ZASADY PROWADZENIA KONKURSU:
3.1. Konkurs polegać będzie na wyborze najciekawszej odpowiedzi przez jury na dany temat.
3.2. Laureatami Konkursu w liczbie 10 zostaną osoby, których odpowiedzi zostaną uznane przez Komisję Konkursową za najciekawsze. 3.3. Przystąpienie do Konkursu, zgodnie z postanowieniami niniejszego Regulaminu, jest równoznaczne ze złożeniem przez uczestnika oświadczenia w przedmiocie akceptacji niniejszego Regulaminu.
3.4. Organizator oświadcza, że dane osobowe uczestnika w zakresie: imię i nazwisko, numer telefonu komórkowego lub stacjonarnego lub odpowiednio adres zamieszkania, będą przetwarzane przez Organizatora z siedzibą w Warszawie przy ul. Wiejskiej 19 w celu realizacji umowy przystąpienia do konkursu i jego prawidłowego przeprowadzenia lub marketingu bezpośredniego własnych produktów Organizatora Konkursu. Gwarantujemy prawo wglądu do swoich danych osobowych oraz ich poprawiania, jak również żądania zaprzestania przetwarzania danych. Dane osobowe nie będą udostępniane innym podmiotom. Podanie danych jest dobrowolne.

4. PRZYZNAWANIE NAGRÓD:
4.1. Laureaci wyłonieni zostaną w wyniku realizacji procedury opisanej w punkcie 3 w terminie najpóźniej do dnia 2 marca 2009 r.
4.2. Laureaci powiadomieni zostaną o wygranej mailem.
4.3. Nagrody do poszczególnych laureatów wysłane zostaną pocztą lub przesyłką kurierską na koszt Organizatora pod adres zamieszkania wskazany przez laureataw mailu w terminie najpóźniej 14dni od dnia powiadomienia laureata o wygranej.
4.5. W przypadku nie podjęcia przez laureata nagrody w terminie 14 dni od dnia postawienia jej do dyspozycji laureata, prawo do nagrody wygasa.
4.6. Organizator zastrzega, że nagrody nie podlegają zamianie na ich równowartość pieniężną. Laureatom nie przysługuje prawo do wyboru nagrody i zastrzeżenia szczególnych właściwości nagród.

5. POSTĘPOWANIE REKLAMACYJNE
5.1. Wszelkie reklamacje dotyczące Konkursu uczestnicy powinni zgłaszać w formie pisemnej najpóźniej w terminie 14 dni od dnia publikacji na stronie internetowej www.polki.pl (http://www.polki.pl) listy laureatów Konkursu na adres mailowy Redakcji.

6. POSTANOWIENIA KOŃCOWE:
6.1. Organizator zastrzega, że nie ponosi odpowiedzialności za:
- zdarzenia uniemożliwiające prawidłowe przeprowadzenie Konkursu, których nie był w stanie przewidzieć lub którym nie mógł zapobiec, w szczególności w przypadku zaistnienia zdarzeń losowych w tym siły wyższej,
- nie doręczenie Uczestnikowi nagrody spowodowane nie podaniem przez Uczestnika danych adresowych lub błędnym ich podaniem,
- świadczone przez Pocztę Polską i firmy kurierskie usługi pocztowe.
6.2. Organizator zastrzega sobie prawo zmiany postanowień niniejszego regulaminu w przypadku zmian przepisów prawnych lub innych istotnych zdarzeń mających wpływ na organizowanie Konkursu.

UWAGA! Zakończyliśmy konkurs "Pielęgnacja bez tajemnic"! Oto laureaci:

1. GosiaInuszka
2. kasia9641
3. agawa78
4. Najolcia
5. pinkmause
6. marzenka77
7. aczp
8. ajulitka
9. dalila
10. Karina200

Serdecznie gratulujemy!

polciaN
13-02-2009, 18:16
Pielęgnacja skóry jest dla mnie bardzo ważna.Jednakową uwgę przykladam jednak do dbania o nia zarówno od zewnątrz jak i wenątrz.Przedewszystkim moja codzienną dietę stanowią owoce i warzywa a przedewszyskim marchew ktora nadaje mojej skórze ładny koloryt.Stawiam też na naturalność ,dlonie moczę w oliwie z dodatkiem cytryny-dzięki temu są gładkie .Gdy zbliża sie lato chodze jak najwięcej boso po plaży jest to naturalny peeling.Opalając się stosuje kremy z filtrem i nie korzystam z solarium.:Po kąpieli czekam az wyschnę ,dopiero potem lekko wycieram się recznikiem .Ufam tez naturalnym mseczka i peelingom.Zas moja jedrną skorę zawdzięczam zimym prysznicom i masazom z dodatkiem ziarenek kawy

privatedo8
13-02-2009, 18:30
Jestem niczym rybak,
co na połów wypływa
zrobiwszy to raz
na powrót wyrusza.
Te rejsy w wannie,
To odmiana codzienności,
Niczym dalekie podróże,
Na wyspy Odrodzenia
Zmieniają szarość codzienności.
Pielęgnacja ciała –
Mały akcent,
Dnia codziennego,
Piękno ciała nadaje radości,
i uśmiech na buzi mej gości.
Te najpiękniejsze chwile codziennie doświadczam
Gdy z Dove się w łazience rozgaszczam.

kaczka89
13-02-2009, 20:53
Od dziecka uwielbiam kosmetyki i wszelkie zabiegi pielęgnacyjne. Wierzę w ich " magiczną " moc i choć mój budżet nie jest zbyt pokaźny to nie mogę sobie odmówić kosmetycznej nowości choć od czasu do czasu. Osobiście uważam, że w pielęgnacji ciała najważniejsza jest systematyczność. Nawet najcudowniejszy krem nic nie pomoże, gdy będziemy go stosować nieregularnie. Mimo iż moje kosmetyki wcale nie należą do tych z górnej półki to i tak moja skóra i włosy są ( nieskromnie mówiąc) w dobrej kondycji, ponieważ codziennie o nie dbam.
Hmmm... czy mam jakieś tajemnice ? Wierzę w "babcine" metody. Do peelingu ciała używam soli lub fusów z kawy wymieszanych z olejem. Kocham maseczki, a szczególnie te domowej roboty : z twarożku i żółtka (odżywcza) czy z ubitego na sztywną pianę białka ( ekspresowy lifting). Raz w miesiącu funduję moim włosom kompres z olejku rycynowego zmieszanego z oliwą z oliwek, kilkoma żółtkami i paroma kroplami cytryny. Do ostatniego płukania włosów dodaję odrobinę octu - zapach szybko wietrzeje a włosy cieszą się pięknym połyskiem. Wcześniej wspomniany olejek rycynowy świetnie stymuluje wzrost brwi i rzęs, co jakiś czas robię sobie kurację, przed każdym pójściem spać smaruję brwi i rzęsy olejkiem ( trzeba tylko uważać zeby nie dostał się do oka bo piekielnie szczypie). Gdy moje ręce są szorstkie i wysuszone moczę je w lekko podgrzanym oleju ( nacieram nim również paznokcie) i zakłądam na noc bawełniane rękawiczki.
To są moje sposoby na dbanie o urodę, oczywiście w codziennej pielęnacji niezastąpione są gotowe kosmetyki, ale zapewniam, że te przygotowane samodzielnie w domu również mają zbawienny wpływ na urodę.

Broszka6
13-02-2009, 21:58
Skóra to nie tylko powłoka powlekająca mięśnie i kości,ona równiez może być wspaniałą ozdobą i tak własnie powinnismy ją traktować.Codzienne mycie nie wystarczy aby właściwie o nią zadbać.Dobrym sposobem na piękną skóre jest dieta.Jeśli chcemy dobrze wyglądać powinnyśmy ograniczyć kawę,słodycze i alkohol.Postawić na owoce,warzywa,orzechy,ziarna,wode mineralną i zieloną herbate oraz kefir.Do zachowania ładnego wyglądu skóry potrzebny jest też ruch np.pływanie lub aerobik.On nie tylko poprawia wbrew pozorom humor,ale także świetnie robi na naszą skóre :)

Możemy wspomóc kondycje naszej skóry różnego rodzaju kosmetykami.Ja stawiam na naturę.Robie swoje "kosmetyki" sama i chociaż nie sa tak pięknie pachnące jak gotowe produkty to świetnie się sprawdzają i są dużo tańsze.Np.żeby mieć jędrny biust na nakładam pelleng z mielonych migdałów i śmietany,a na dłonie maseczkę z mąki ziemniaczanej.Efekty są super!Nie zapominam nigdy o reszcie ciała,bo ona jest równie ważna.Każdy skrawek skóry będzie służył mi przez długie lata i trzeba o niego dbać.Tak więc na Np.na twarz stosuje maseczkę z Avocado i żółtka jaja a na zmęczone powieki nakładam maseczkę z posiekanej natki pietruszki z dwoma łyżkami śmietany.Trzymam 15 min i mam oczka jak nowe :D
Na stopy używam pellengu zrobionego z 2 łyżeczek soli i połowy filiżanki oliwy z oliwek :o
Ważne są też dla mnie dłonie,chce żeby zawsze dobrze się prezentowały więc nakładam na nie krochmal z mąki ziemniaczanej na ok.20 min.Dłonie są po takim zabiegu wyjątkowo miękie :)

Codziennie rano biorę na przemienny przysznic,raz letnią raz zimną woda co pozwala mi utrzymać ciało w dobrej,jędrnej formie.
Używam też grubomielonej kawy jak pellengu pod prysznic.Na celulit dobry jest także masać z oleju z pestek winogron lub ze słodkich migdałów z dodatkiem olejków aromatycznych: jałowcowego, rozmarynowego, geraniowego lub cyprysowego, po 3 krople na 2 łyżki oleju.
Działa antycelulitowo i wygładzająco.

Moje sposoby pięlęgnacji są proste,ale sprawdzone i skuteczne.Udowadniają że można dbać o ciało nawet bardzo nie wielkim kosztem ;)

irena_nowak_kubalewska
13-02-2009, 22:18
Pielęgacja skóry jest dla mnie przyjemnością-uwielbiam peelingi,balsamy nawilżające,ujędrniające,uwielbiam zapachy delikatnie pieszczące mój nos.Nie wyobrażam sobie dnia bez dopieszczenia swej skóry-często nie potrzeba miec dużych możliwości finansowych,bo tak naprawdę najważniejsza jest systematycznośc.Dla mnie nie stanowi to problemu,bo dbanie o ciało jest dla mnie rozrywką,miłym obowiązkiem,dzięki któremu nie muszę się martwic,że skóra jest odwodniona czy szorstka-ona jest po prostu miła i miękka jak aksamit-a to dla mnie wielka nagroda.

mango5
13-02-2009, 23:22
Kochane Jestem Pierwszą Tutaj Kobietą W Tym Konkursie Więc Mam Nadzieję,że W Koncu Również Szczęśliwą Laureatką
Uroda I Dbanie O Cialo Hest Dla Mnie Od Lat Priorytetem
Zawsze Lubie Czuć Się Zadbaną, Czystą I Elegancką Osobą, Dopiero Wtedy Czuje Się 100% Kobietą
,oja Praca Wymaga Ode Mnie Odpowiedniego Wyglądu I Nastawienia
Codziennie Rano Wstaję O 5, Biorę Prysznic, Potem Myję I Susze Wlosy, Makijaż , Układanie Wlosow, To Zajmuje Mi 2 Godziny
Kremy, Olowki Balsamy Wcieram Rano
Maluję Się Delikatnie Bez Nadmiaru Kolorów, A Reklaksuję Się Podczas Popołudniowej Kąpieli
Uwielbiam Mydło Dove Jest Takie Delikatne, Pachące Nie Wysusza Skory Tylko Nawilża, Cudownie Się Wchłania,
Do Tego żel Jedawbisty Dove I Krem Do Rak Sprawiają,że Moje Ciało Promienieje Jak Slońce, Polecam Wam Pięknie Kosmetyki Dove Dla Kobiet W Każdym Wieku By Czuć Się Młodo I Beztrosko

kasia9641
14-02-2009, 08:40
Uwielbiam kosmetyki, szczerze mówiąc zdecydowanie wolę kupić sobie nowy tusz do rzęs, krem pod oczy czy błyszczyk niż np. nową parę butów. Mam wrażenie, że jestem takim typem "kosmetykowego niewolnika" :)

Dlatego pielęgnacja ciała i twarzy jest dla mnie niezwykle ważna i niesamowicie przyjemna! Potrafię spędzić nawet 2-3 godziny w łazience, oddając się najpierw błogiej kąpieli w piance, w trakcie której peelinguję całe ciało. Uwielbiam kremowe mydła, które od razu pielęgnują moją skórę. A na koniec pozostaje balsamowanie ciała...

Wybieram głównie kosmetyki nawilżające i zapachowe. Zimą - czekoladą, a latem owocami.

Ale szczególnie ważna jest dla mnie pielęgnacja okolic oczu, bo to właśnie tu najbardziej widać kto ile ma lat!!! Dlatego zawsze stosuję krem pod oczy inny na dzień i inny na noc. Zawsze demakijaż! Nigdy nie położyłabym się spać z makijażem, wrrr...

I na koniec super sposób na zlikwidowanie opuchlizny powiek i efektu zmęczonych oczu, np. po całym dniu pracy (przydatne zwłaszcza przed wielkim wyjściem) TO SCHŁODZONA MASECZKA ŻELOWA (OKULARY). Ten wynalazek umie zdziałać cuda!

Gorąco polecam!

mariamariola1
14-02-2009, 12:37
Dla mnie ciało i dusza to nierozerwalna jednośc.Ponieważ każdego dnia staram się "uduchowic"-krótkie medytacje,cwiczenia usprawniające wydolnośc i sprawnośc umysłową-rozwiązywanie krzyżówek,gra w szachy,joga,uczenie się nowych rzeczy-tak samo muszę i chcę dbac o ciało.Nie wyobrażam sobie sprawności umysłowej bez sprawnego ciała i odwrotnie.Dlatego poranny i wieczorny prysznic z użyciem dobrego żelu,dwa razy w tygodniu peeling ciała,dwa razy dziennie wklepywanie odżywczo-ujędrniających balsamów to sama radośc.Zdecydowanie bowiem lepiej zapobiegac niż leczyc-robię same przyjemne zabiegi swojej skórze,a ona odwzajemnia mi się dobrą kondycją,promiennym wyglądem,spręzytościa.

oliwkowa
14-02-2009, 13:59
Dla mnie pielęgnacja to dbanie o piękno ciała od wewnątrz i na zewnątrz. Codzienny prysznic z kostką myjąca lub nawilżajacym żelem, raz na jakiś czas peeling oraz aromatyczna kapiel. Lubie kiedy moje ciało jest gładkie, nawilżone(najlepiej uzywac kosmetyków z tej samej lini np Dove żel pod prysznic a potem balsam do ciała) i subtelnie pachnie. Pięlegnacja to także odpowiednia dieta która dostarcza organizmowi wszytkich potrzebnych mu składników. Nie mam żadnych nałogów typu papierosy, kawa , alkohol - przez co nie zatruwam mojego orgaznimu. Wiem, że choroby skóry np. trądzik trzeba leczyć a nie tuszować. Dbam o swoją kondycje. Na koniec makijaż i piekne perfumy. Wtedy czuje się sobą :)

ajulitka
14-02-2009, 14:17
Kolorowe czasopisma, telewizja, Internet... wszędzie piękne, zadbane kobiety - bez zbędnych kilogramów, kompleksów, uśmiechnięte i zadowolone.
Dzisiejszy świat promuje kobietę jako istotę niemal idealną: musi mieć nienaganną figurę, piękne pełne blasku włosy, zdrową cerę, piękne ciało...
Chcąc sprostać tym wymaganiom można popaść szybko w kompleksy.
Jestem młodą mamą, która stara się połączyć w harmoniczną całość dbanie o dom, wychowywanie dziecka, realizację w pracy. Niekiedy doba ma dla mnie zbyt mało godzin. Każda minuta jest cenna, na wagę złota. Często nie mam czasu dla siebie... I choć nie jestem idealną pięknością: tu i ówdzie pojawiły się krągłości, pewne niedoskonałości, kocham siebie taką jaką jestem.
Dbam o swoją skórę: pielęgnuję ją, nawilżam, balsamuję.
Nie wyobrażam sobie by położyć się spać i nie zmyć makijażu na noc.
Co wieczór, choć mogę być nie wiem jak zmęczona, zmywam dokładnie makijaż, kremuję twarz - czuję ulgę i ukojenie.
Do kąpieli i prysznica używam żeli nawilżających. Bardzo cenię sobie kosmetyki Dove. Moja skóra nawilżona balsamem jest wypoczęta i świeża, odzyskuje blask i piękno.
Myślę, że każda z nas nie musi wyglądać niczym kobieta z okładki kolorowego magazynu, gdyż sekret prawdziwej kobiecości tkwi w pięknie jakie bije z nas samych. Wypoczęta, zadbana, nawilżona, świeża skóra dodaje nam kobietą uroku. Dlatego też dbajmy o nią jak najlepiej!!

gosia_czapiewska
14-02-2009, 16:38
Moją tajemnicą jest systematycznośc-o skórę nie można dbac od święta-to musi byc konsekwencja w dbaniu o swoje ciałko każdego dnia.Codzienne rytuały polegające na wzięciu dwa razy dziennie prysznica-najlepiej z wykorzystaniem pielegnujących żeli-potem nałożenie odpowiedniego balsamu,czy olejku.Raz do dwóch razy w tygodniu aromatyczna kąpiel,najlepiej w towarzystwie zapachowych świec w łazience.Oczywiście nie można zapominac o peelingu.Potem wklepanie odpowiedniego kremu pod oczy,innego na twarz i szyję,dopieszczenie ciała dobrym balsamem-o jego właściwościach decyduje w moim przypadku często pora roku.Po porannym rytuale odrobina wody perfumowanej za uszko i jestem wybudzona,szczęsliwa i mam ogromny apetyt na to co przyniesie mi kolejny dzien.

justyna117
14-02-2009, 17:14
Pięlegacja skóry to nie tylko nawilżanie, stosowanie balsamów i innych kremów na rozstępy czy skórkę pomarańczową to przede wszytkim zdrowe odżywianie, ruch na świeżym powietrzu i harmonia duszy i ciała.W pęlegnacji liczy się przede wszytskim regularność zabiegów i ja staram się codziennie wmasowywać balsam, jeść zdrowo i nie palić

agata68
14-02-2009, 22:03
D zień bywa męczący i stresujący
O dpoczynkowi nie sprzyjający
M am pomysłów wtedy sto
O żywiam się masażami i kąpielami
W annę napełniam po brzegi
E eliksir na ciała ukojenie
S tawiam świece wokół mnie
P uszyste ręczniki i kosmetyki
A romaty i takie tam sprzyjające klimaty

agawa78
14-02-2009, 22:16
Pielęgnację skóry traktuję "kompleksowo". Zaliczam do niej, oprócz właściwej pielęgnacji także wszystko to, co sprawia, że czuję się piękna i zadbana, a moja skóra promienieje.
A oto mój przepis:
Przystawka:
- 1 kg ulubionych owoców
- 1 kg ulubionych warzyw
- 2 litry wody mineralnej
- odrobina lodów czekolodawych
Składniki mieszam w zależności od wyobraźni, chęci i dostępności- dzięki nim nigdy nie brakuje mi witamin, a moja skóra jest dobrze odżywiona "od środka"
Danie pierwsze:
- spacery z dzećmi i psem
- wspólna jazda na rowerze i rolkach
- oczywiście świetna zabawa w cieplutkiej wodzie
- oraz wspolne "tańce, hulanki, swawole"
Danie pierwsze dba o moją kondycję i niweluje niepotrzebne "wałeczki"
Danie drugie:
- krem z filtrami, odpowiedni do mojej cery, inny na dzień i na noc
- wykorzystywanie "rozsądne" promieni słonecznych, a przy ich braku samoopalacza lub kremu/balsamu poprawiającego koloryt skóry
- orzeźwiający, chłodzący prysznic
- woda termalna na twarz - nic nie daje takiego uczucia świeżości
- maseczki - z dostępnych owoców i warzyw - ulubione z truskawek lub świeżej skórki od ogórka
- obowiązkowo balsam ujędrnający i masaż - nic tak nie pobudza i nie poprawia ukrwienia
- od czasu do czasu peeling twarzy, ale też całego ciała
- regularny pediciure - zadbane stopy to podstawa elagancji
- odpowiednia pięlegnacja dłoni - ulubiony krem Dove stosuję nawet kilka razy dziennie
A na deser
- delikatny makijaż
- lekkie, orzeźwiające perfumy
Dzięki takiemu menu mam nie tylko ładną, zadbaną skórę ale też zawsze "naładowane akumulatory". Przez cały rok tryskam energią i dobrym humorem, a to dla mnie jest najważniejsze!

mrowka10
15-02-2009, 10:13
Po calym dniu jestem zmeczona,a moja skóra wymaga pielegnacji.Wieczorem biore relaksujaca kąpiel z olejkami.Po wyjsciu smaruje ciało balsamem nawilżajacym.Do twarzy stosuje tonik i żel a 2 razy w tygodniu maseczke.Bardzo dbam o moje ciało

ataga105
15-02-2009, 12:24
Pielęgnacja ciała to prawdziwa sztuka,
to jak ogród utrzymać prawdziwa nauka.
Trzeba przecież spulchniać i odżywiać często
oraz chwasty pielić by nie rosły gęsto.
Czasem trzeba przyciąć, równiutko z umiarem
lub z cebulką wyrwać, gdy to jest zamiarem
bo ciało gładkie być musi. Prawda oczywista,
tutaj nie potrzebny jest żaden stylista.
Skóra także pić musi. Tak jak barwne kwiatki,
które się posadzi na skraju rabatki.
Ziemia, gdy jest sucha, bruzdami pokryta,
wstrętna, poszarpana i nic nie zakwita
Tak ciało nasze musi, dostać wody nieco
aby bruzd nie było, co psują i szpecą.
Także witaminki lubi nasze ciało,
trzeba więc odżywiać, aby wyglądało
soczyście i zdrowo. I po prostu ładnie.
Ze zdrowym odcieniem. Wdzięcznie i powabnie.
Dużo opowiadać. Kalendarz ogrodu
wymaga pracy stałej, wiecznego zachodu,
bardzo dokładnego, dobrego poznania
a często też zabiegu środków zmianowania.
Skóra jak ogródek wymaga dozoru,
a odpowiedź moja poczucia humoru.

pinkmause
15-02-2009, 12:45
Pytanie jest łatwe. I trudne zarazem,
wiele bowiem czynności piękna jest wyrazem,
pielęgnacji celem. A pierwsze – to mycie,
podstawą urody to czystym jest bycie.
Skóra oczyszczona, obmyta i świeża,
odróżnia nas ludzi od leśnego zwierza.
Skórę przesuszoną nawilżać należy
czynność ta zwyczajna w mej naturze leży,
głęboko zakorzeniona. To nawyk powszedni,
ten rytuał jak mycie to zabieg codzienny.
Kawy nie wypiję i dymka nie puszczę,
zanim swojej skóry dobrze nie natłuszczę,
żeby się nie łuszczyć jak stara kanapa.
Używam balsamu, wykazując zapał.
Jestem nieco próżna, jak każda kobieta,
lubię pachnieć ładnie, a nie jak skarpeta,
która kiedyś wpadła za pralkę niechcąco
(już samo wspomnienie brzmi irytująco).
Dlatego stosuję - perfumowe wonie,
chyba że zapomnę, bo jak zwykle gonię.
Ale jak pamiętam, kropelka za uszy,
już mnie zadowala i próżność mą tuczy.
Kremu też używam, bo zmarszczki mam, małe,
a pomięta buzia nie jest piękna wcale.
Czasem też maseczka, taka ekspresowa,
pięć minut, to wszystko. Już jestem gotowa,
aby spać się położyć. I odpocząć wreszcie,
bo ja czasu nie mam na swoje nieszczęście,
na te wszystkie czary, zabiegi, klepanie…
I zazdroszczę strasznie, moje drogie Panie,
że czasu macie tyle, aby dbać o siebie,
spa sobie urządzać i być w siódmym niebie,
dietą się katować, ćwiczenia wymyślać
lub innych sposobów miliony obmyślać.
A może ja żyję w jakimś czasie innym?
Lub człowiekiem jestem mniej szybkim lub zwinnym?
Ja jestem zajęta codzienności zmorą.
Ale żeby nie być zbyt straszną potworą,
o urodzie czytam i o pielęgnacji,
co cuda czynić umie. Ale satysfakcji,
jakoś nie odczuwam. Trudno, tak być musi.
Chociaż zabieg niejeden niezwykle mnie kusi
innych rzeczy nie robię. Bo ja nie mam kiedy
to wynik pośpiechu i czasowej biedy.
Dla mnie pielęgnacja to zwykłe zadania,
z pośpiechem wykonane wieczorem i z rana.
Ale mam marzenie, że kiedyś usiądę,
przestanę być wiecznie zmęczonym wielbłądem
i tysiąca sposobów sama zakosztuję.
Dzisiaj swojej skórze troszeczkę współczuję.
Chociaż jak na ciało dojrzałej kobiety,
ciągle kryję w sobie sprężyste sekrety.
A ta pani w lustrze, co się tak przygląda
jest zadbana dosyć. I dobrze wygląda.

Justyna5454
15-02-2009, 13:30
Z PIELEGACJĄ JEST JAK Z GOTOWANIEM - JESLI NIE DOBIERZEMY ODPOWIEDNICH SKŁADNIKÓW I DAWKI PODAWANIA NICI Z KOŃCOWEGO EFEKTU.

DLA MNIE PIELEGNACJA JEST MOJĄ ULUBIONA POTRAWA, KTÓRĄ KOSZTUJE CODZIENNIE, OGARNAIĄC PRZY TYM WSZYSTKIE SWOJE ZMYSŁY.

JESTEM JAK KUCHARKA Z KRWI I KOŚCI, KTÓRA CODZIENNIE STAJE PRZED GARNUSZKIEM PEŁNYM ODPOWIEDNICH SKŁADNIKÓW BEZ KTÓRYCH NIE MA MOWY O TEJ ULUBIONEJ POTRAWIE:

NIE WYOBRAŻAM SOBIE PIELEGNACJI BEZ ODROBINKI MOJEGO ULUBIONEGO BRĄZUJĄCEGO BALSAMU,

NIE WYOBRAŻAM SOBIE ODPOWIEDNEJ PIELEGNACJI BEZ NUTKI PŁATKÓW RÓŻ, KTÓRE DODAJE CODZIENNIE DO MOJEJ GORĄCEJ KĄPIELI W WANNIE

NIE WYOBRAŻAM SOBIE PIELĘGNACJI BEZ ODROBINKI CYTRYNOWEGO KREMU DO RĄK, KTÓRY UWALNIA DELIKATNY ZAPACH ŻÓŁTEJ CYTRYNY OGARNIAJĄC CAŁY DOM,

NIE WYOBRAŻAM SOBIE NIE DODAĆ DO PIELEGNACJI SWOJEJ ULUBIONEJ POMADKI L`OREAL, KTÓRA NIE TYLKO NADAJE MOIM USTOM ZMYSLOWY I KUSZĄCY WYGLĄD, ALE TAKŻE ODPOWIEDNIO NAWILŻA, SPRAWIAJĄC, ŻE SĄ MIĘKKIE I DELIKATNE W DOTYKU.

NIE WYOBRAŻAM SOBIE PIELĘGNACJI CIAŁA BEZ STOSOWANIA DEPILACJI. MAMY 21 WIEK I TEMAT DEPILACJI NIE POWINIEN BYC JUZ ZAROWNO DLA KOBIET I MĘŻCZYZN TEMATEM TABU.

NIE WYOBRAŻAM SOBIE STANĄĆ RANO PRZED LUSTREM I NIE NAŁOŻYĆ NA TWARZ MOJEGO ULUBIONEGO KREMU, SPRAWIAJĄCEGO, ŻE MOJA SKÓRA JEST ZDROWA I WYPOCZETA KAZDEGO DNIA.

NIE WYOBRAŻAM SOBIE JAKO KUCHARKA PRAWDZIWEJ PIELĘGNACJI NIE POLĄCZYĆ RAZEM TYCH WSZYSTKICH SKŁADNIKOW.

TO PRAWDZIWA MIKSTURA, DZIĘKI KTÓREJ OTWARCIE MOGĘ POWIEDZIEĆ, ŻE JESTEM KOBIETĄ 21 WIEKU, KTÓRA TWARDO STĄPA PO ZIEMI I WIE JAK ODPOWEIDNIO DBAĆ O SWOJE CIALO.

puchiko
15-02-2009, 14:57
Pielęgnację skóry rozpoczynam od delikatnego peelingu, który wykonuję za pomocą cukru i oliwy z oliwek, cukier który roztopi się pod wpływem ciepłej wody pozytywnie wpływa na skórę. Na twarz stosuję domową maseczkę z mleka, drożdży i ziół lub owoców(w lecie) gdyż znacznie lepiej nawilżają i wygładzają niż gotowe maseczki ze sklepu do tego dostarczają witamin. Następnie ciało nawilżam oliwką dla dzieci, która ma delikatny zapach i idealnie i na długo nawilża skórę, twarz smaruję matującym kremem z filtrem przeciwsłonecznym, po peelingu skóra lepiej przyswaja substancje nawilżające a filtr przeciw słoneczny chroni skórę przed słońcem o czym trzeba pamiętać nawet w zimie i spowalnia procesy starzenia się. Podczas wmasowywania kremu w twarz wykonuję delikatny masaż twarzy, okrężnymi ruchami opuszkami palców masuję okolicę oczu, ust i czoła aby skóra na długo pozostała świeża i wypoczęta.
Pielęgnację paznokci rozpoczynam od przycięcia ich i nadania im odpowiedniego kształtu za pomocą szklanego pilnika. Wykonując szybkie i krótkie ruchy pilnikiem sprawiam, że płytka paznokci nie rozdwaja się. Następnie moczę 10-15 minut w wodzie z dodatkiem olejków nawilżających i wykonuję delikatny peeling dłoni. Po tych czynnościach skóra jest gładka a skórki przy paznokciach są miękkie i bez problemów mogę odsunąć je za pomocą ręcznika, gdyż jest to najlepszy sposób na uporanie się z tym kłopotem. Kolejnym krokiem jest wcieranie oliwki w paznokcie, która je odżywia i nadaje zdrowy zadbany wygląd. Po osuszeniu nakładam odzywkę przeciwko rozdwajającym się paznokciom i na tym kończę pielęgnujący zabieg.

monludki5
15-02-2009, 20:39
Chemii mówimy STOP :)To znaczy zdarzy mi się czasem skorzystać z kremu;) Bo są i takie delikatne dla skóry;)
Ale ja np podczas codziennej kąpieli smaruję twarz cienko miodem ( tak samo robię z dłońmi) i na twarz nakładam jeszcze plasterki ogórków. Po tych zabiegach skóra jest wypoczęta i niesamowicie wygładzona:)
Zajadam się marchewką, dzięki której mam ładny koloryt skóry:)
Często też robię sobie peeling z białego cukru:)
Stosuję zasadę, że im mniej chemicznych środków zafunduję mojej skórze, tym będzie zdrowsza.. i działa:)

marzenka77
16-02-2009, 15:18
E jak Egzotyczne (erotyczne) rytuały swiata

Chciałabym Wam pokazać, jak zwykłe czynności można zamienić w prawdziwe RYTUAŁY , dzięki którym poczujemy się piękne

Przystanek INDIE
* Cudowny masaż głowy
Przeważnie w trakcie kąpieli po uymyciu włosów wmasowujemy maseczkę do włosów, czekamy kilka minut i spłukujemy- no i po wszystkim ... od teraz ta zwykła i prosta czynność przemieni się w prawdziwy odprężający rytuał ...
Zapalamy kadzidełka, rozluźnij się i wygodnie usiądź bądź połóż się w wannie, rozetrzyj w dłoniach maseczkę i nakładaj powoli , okrężnymi ruchami wykonując masaż głowy. Następnie spłukaj maseczkę i delikatnie w kosmyki włosów wcieraj wygładzający aromatyczny olejek.

Przystanek INDONEZJA
*Egzotyczny pedikiur

Kroimy cytrynę na pół i pocieramy nią zrogowaciały naskórek na stopach (gdyż cytyna ma właściwości zmiękczające), następnie na stopy nakładamy koralową maskęz czerwonej glinki, którta nam ślicznie wygładzi stopy. Spłukujemy maseczkę i malujemy sobie paznokcie lakierem najlepiej w jaskrawym kolorze , zainspirowanym indonezyjskimi orientalnymi tkaninamy np. pomarańczowy ...

Przystanek BRAZYLIA
* Pomidorowa regeneracja

Pomidory posiadają kwasy, które pomagają utrzymać prawidłowe pH skóry, dlatego wyciskamy z nich miąższ, nanosimy na strefę T, po czym rozluźniamy się przy muzyce i po 10-15 minutach zmywamy letnią wodą.

Przystanek MAROKO
* Prywatna łaźnia parowa

Odkręcamy gorąco wodę i czekamy kilka minut aż para wypełni całą łazienkę, Wskakujemy pod prysznic i rozprowadzamy po swoim ciele orzeźwiający limonkowy żel, z nawilżającym olejkiem, masujemy swoje ciało zmysłowo
Po prysznicu żeby ostudzić swoje rozpalone ciało smarujemy się np. chłodzącym balsamem z dodatkiem mięty brrrrr

Przystanek JAPONIA
* Kojąca kąpiel w ryżu

Zapalamy świce ale koniecznie o zapachu drzewa sandałowego, które świetnie oczyści powietrze. Wannę napełniamy letnią woda i dodajemy odżywcze mleko do kąpieli (w skład którego wchodzi sake i ryż) Na początek proponuje peeling z solą morską, zaczynamy np. od nóg, powiedzmy 1,5 - 2 minuty na każdą partię ciała, nie spieszymy się ...
Na zakończenie naszego rytuały wcieramy w skórę balsam może ... imbirowy

Jak widzicie nie potrzeba wydawać fortuny żeby poczuć się ... wyjątkowo
Zachęcam do zarezerwowania TYLKO dla Siebie kilku chwil, żeby usiąść spokojnie, zamknąć oczy i się zastanowić który kraj dzisiaj odwiedzisz ... Indię, Maroko, Indonezję, Japonię czy może Brazylię ....

agabla
16-02-2009, 15:42
Mam poważne problemy z cerą, o czym można poczytać na założonym przeze mnie wątku:

http://forum.polki.pl/showthread.php?t=4519&highlight=agabla

Jak powiedział: TADEUSZ FANGRAT
Każda cera życiorys zawiera!

Jednakże w granicach rozsądku, pragnę każdego dnia dbać o moją cerę, aby wymalowany na niej życiorys nie zdradzał mojego wieku.

- Do mycia twarzy nigdy nie używam wody! Przemywam cerę tonikiem lub wacikiem zamoczonym w zielonej herbacie.
- Stosuję tylko delikatne kremy i preparaty, gdyż moja cera jest sucha i bardzo wrażliwa.
- Litrami piję zieloną herbatę, która ma zbawienny wpływ na cerę i zdrowie.
- Jeśli stosuję peeling, to tylko enzymatyczny, jest on łagodny.
- Staram się w miarę regularnie robić masaż twarzy, co działa odprężająco.
- Nie palę papierosów i w ogóle nie pijęalkoholu.
- Nie używam cukru.
- Chronię skórę przed słońcem i zimnem.
- Nigdy nie rezygnuję z demakijażu.
- W pracy mam suche powietrze, więc stosuję wody termalne lub mgiełki do twarzy, świetnie nawilżają i dają uczucie świeżości.
- Dużo spaceruję.

Mam nadzieje, że dzięki temu moja cera będzie zawierać młodzieńczy wygląd i życiorys, choć nie dajmy się zwariować! Zmarszczki tez są piękne – tak naprawdę, to one pokazują prawdę o człowieku!!!

myszata7
16-02-2009, 16:54
Moje ciało moją twierdzą, a skóra to jego najważniejsza linia obrony będąca jednocześnie moją wizytówką. Można z niej wyczytać jak z odkrytych kart wszystkie zaniedbania i błędy. Moją dewizą jest profilaktyka, dlatego unikam opalania, a kremy i balsamy nawilżające uważam za jedną z lepszych inwestycji. Od setek lat kobiety używają pewnych naturalnych składników, których dobroczynne działanie na skórę jest wyjątkowe i to właśnie ich obecność cenię sobie w kosmetykach szczególnie. Do pielęgnacji ciała i twarzy najchętniej wybieram produkty z zawartością antyoksydantów, lipidów i substancji higroskopijnych. Żeby jednak mogły działać w pełni, wcześniej skórę oczyszczam delikatnymi środkami i płynem micelarnym, a raz w tyg. robię peeling płatkami owsianymi. Dotleniam się w trakcie codziennych, długich spacerów natomiast sauna parowa to mój sposób na doskonałą kondycję skóry. To fantastyczne ćwiczenie dla drobnych naczyń hartuje i przywraca skórze blask, oczyszczona z toksyn i dobrze ukrwiona znacznie lepiej wchłania balsamy czy preparaty antycellulitowe. Przy okazji ładuję akumulatory by przetrwać krótkie zimowe dni. Mam też żelazny zestaw do domowego SPA w skład którego wchodzą sizalowa rękawica do masażu, kosmetyki ze składnikami z morza martwego i musy owocowe. Z reguły wybieram prysznic, jeśli kąpiel w wannie to z dodatkami, np. mleka, wywaru ziołowego (rumianek, lipa) lub oleju z pestek winogron, w ten prosty sposób na pozór zwyczajna higieniczna czynność nabiera innego wymiaru.

urbban
16-02-2009, 17:06
Chemii mówimy STOP To znaczy zdarzy mi się czasem skorzystać z kremu Bo są i takie delikatne dla skóry
Ale ja np podczas codziennej kąpieli smaruję twarz cienko miodem ( tak samo robię z dłońmi) i na twarz nakładam jeszcze plasterki ogórków. Po tych zabiegach skóra jest wypoczęta i niesamowicie wygładzona:)
Zajadam się marchewką, dzięki której mam ładny koloryt skóry:)
Często też robię sobie peeling z białego cukru:)
Stosuję zasadę, że im mniej chemicznych środków zafunduję mojej skórze, tym będzie zdrowsza.. i działa:)


W pełni popieram!!!
Przykładowo moja babcia, do tej pory na włosy stosuje tylko rycyne i jajko i mimo 76 lam ma piękna czuprynę ;)


Mam pytanie jeszcze o ten peeling z białego cukru....to sam cukier czy jeszcze to z czymś mieszasz?

agnes_joan
16-02-2009, 19:43
Pielęgnacja ciała....

Dla mnie jest to pewnego rodzaju rytuał, ceremonia, celebrowanie swego ciała, dążenie do tego, aby było jeszcze piękniejsze, bardziej doskonałe.

Pielęgnacja, a nastepnie jej efekt umożliwia i umacnia wiarę w siebie, pomoga zaakceptować swoje ,,ja" , w którego skład wchodzi przecież również skóra.

Każda z nas ma swoje sposoby i tajemnice. Dla kazdej pielęgnacja polega na czymś innym, dla każdej ma ona inny sens. Dla mnie jest tajemnicą poznawania siebie, umacniania siebie w poczuciu własnej wyjątkowości.

Nie dla kazdej z nas pielęgnacja musi mieć ten sam rytuał...skoro ja rytuał zaczynam od włosów (szampon, odżywka), potem ciało, a następnie twarz, nie oznacza to, ze dla kazdej będzie to idealne rozwiazanie.

A dodatkowo niezwykle istotna wydaje sie kwestią, po co, dlaczego to robimy, czy widzimy w tym sens...Ja pielęgnuję swoje ciało dlatego, ze sprawia mi to przyjemność, satysfakcje....dopiero potem ,hgdzieś w głebi zapala się światełko...,,przeciez robisz to też dla Kogos, kogo kochasz..."

Najolcia
16-02-2009, 19:54
Moją największą pielęgnacyjną tajemnicą którą postanowiłam się z Wami podzielić jest …siemię lniane !

Tak, tak, tak …to cudo powinno znaleźć się w każdej kuchni …a właściwie to w każdej kosmetyczce;).
Nie dajcie się zwieść małym ziarenkom bo tak naprawdę kryje się w nich ogromna moc dobroczynnych składników, ale po kolei:

Dla większości pań siemię jest znane jako dodatek w kuchni (czasem jako środek łagodzący dolegliwości układu pokarmowego).
Okazuje się jednak, że spektrum działania tych niepozornych ziarenek jest znacznie większy.

Wszystkie jesteśmy zgodne że dla pielęgnacji urody potrzebna jest odpowiednia dieta.
Nic prostszego …siemię zawiera nienasycone kwasy tłuszczowe (usuwają zły cholesterol), łatwo przyswajalne białka szczególnie egzogenne,
fitohormony, wiele mikroelementów (szczególnie cynk), witamina E, flawonoidy, fitosteryny itd.
Tak więc zjadanie 2 łyżek dziennie świeżo zmielonego siemienia (np. z jogurtem, mlekiem itp.) zapewni nam piękną cerę,
zdrowe i błyszczące włosy oraz mocne paznokcie. Dodatkowo jest to środek naturalny i nie musimy zajadać się tabletkami.

Dodatkową zaletą mojego cudownego specyfiku jest to że zawiera dużo błonnika i reguluje procesy trawienne
(cóż więcej nam trzeba by utrzymać zgrabną sylwetkę). Może zabrzmi to dziwnie ale na cellulit najlepszy jest tłuszcz – zdrowy tłuszcz czyli omega-3 (to właśnie ten z siemienia)

Oczywiście oprócz diety warto wspomóc skórę z zewnątrz. Do tego również świetnie nadaje się siemię.
Wystarczy, że dwie łyżki siemienia wymieszamy z ciepłą wodą, odczekamy aż zgęstnieje i nałożymy papkę na twarz na 30 min. Tylko spróbujcie a gwarantuje Wam, że inne maseczki przejdą na „drugi plan”.

Jeżeli natomiast któraś z Was ma słabe, przesuszone włosy (tak jak ja) polecam pogotować siemię (już nie mielone)
i po umyciu włosów wymoczyć je chwilę w powstałej z siemienia „galaretce”. Na koniec spłukać wodą = godbay sianko :D

Tak więc:

Siemię dobre jest na skórę
Siemię zadba o figurę
Siemię dobre do jedzenia
Siemię świetne na trawienie
I wspomaga nasze zdrowie
Kto spróbuje ten się dowie

Polecam wszystkim. W końcu nie ma nic lepszego niż sprawdzone sposoby pielęgnacji urody :)

baskabaska3
16-02-2009, 21:38
[SIZE="3"][B][FONT="Comic Sans MS"]"Skóra jest nie tylko narządem zmysłu - bierze również udział w procesie oddychania. Pełni funkcję bariery biologicznej chroniąc organizm przed uszkodzeniem mechanicznym, bakteriami i wirusami, a także przed utratą płynów i elektrolitów. Dzięki włóknom kolagenu i elastyny skóra zachowuje elastyczność i sprężystość..."

ewelinaw6
16-02-2009, 23:08
Wreszcie nadchodzi czas! Zaczynam cieszyć się już na samą myśl... Dzieci mocno śpią, mąż też szykuje się do snu, nadchodzi moja godzinka! Za żadne skarby z niej nie zrezygnuję! Napuszczam do wanny ciepłej wody, wrzucam aromatyczne perełki, łazienka napęłnia się cudownym aromatem zielonej herbaty... Wspaniale! Przygaszam światła, zapalam dwie małe świeczki cichutko puszczam muzykę. Klimat jak w prawdziwym SPA! Zmywam makijaż, zdejmuję ubranie, włosy wiążę wysoko w supęł i zanurzam się w miękkiej jak jedwab, aromatycznej wodzie. Na to właśnie czekałam cały wieczór! Czuję jak moje ciało zmęczone całym dniem, wyczerpane przez dwóch małych urwisów, odzyskuje energię... Ręce które przeniosły dziś w sumie kilkadziesiąt kilogramów, nogi które przebiegły kilkanaście razy w każdą stronę plac zabaw, umysł zmęczony słupkami cyfr, dziesiątkami telefonów... Wszystko to odzyskuje swoją energię jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki! Leżę, leżę i upajam się słodką ciszą! Dopiero tera uświadamiam sobie jak jest ona cenna... Kiedy woda zaczyna nieco stygnąć przychodzi pora na malinowy peeling! Działa niczym masaż, pozostawia skórę jedwabiście gładką i delikatną. Na koniec jeszcze tylko ujędrniający balsam do ciała i mój czas dobiega końca. Wiem jednak, że jutro powtórzę swój słodki rytuał, napewno nie będzie taki sam jak dziś, postaram się urozmaicić go nieco, zrobić sobie niespodziankę, przyjemność... Wiem, jutro będzie Wieczór Kleopatry! Widziałam w w sklepie mleczny proszek do kąpieli, jutro go kupię!
Czy na takie chwile nie warto czekać?

stimme
17-02-2009, 10:48
Pielęgnacja skóry jest dla mnie przede wszystkim niezwykłą przyjemnością polegającą na stopniowym wydobywaniu jej blasku, miękkości, delikatności i subtelnego blasku. Sekret jej piękna ukryty jest nie tylko w umiejętnie dobranych kosmetykach, ale przede wszystkim w moim wnętrzu. Miłość, którą mam w sercu dla mojego męża oraz dziecka sprawia, że każdego kolejnego dnia rozkwitam.. Dzięki małżeństwu i macierzyństwu dojrzałam wewnętrznie, a moje piękno stało się bardziej zmysłowe, świadome, a przede wszystkim odzwierciedlone w oczach innych. Moja skóra kwitnie pod wpływem pocałunków męża, staje się bardziej miękka i delikatna, kiedy dotyka jej malutka rączka mojej córeczki. Moja twarz promienieje, ale nie tylko dzięki kremom rozświetlającym, lecz przede wszystkim…dzięki miłości i spełnieniu, jakie niesie ze sobą rola matki, żony i kochanki... ;)

rejwerka
17-02-2009, 15:17
PIELĘGNACJA-WAŻNA SPRAWA
I TO WCALE NIE ZABAWA.
TONIKIEM TWARZ PRZEMYĆ,
POTEM WKLEPAĆ KREM..
I TAK SIĘ ROZPOCZYNA
MÓJ KAZDY DZIEŃ..
MAKIJAŻ DELIKATNY,
CO BY NIE OCIEKAŁ
I SZEF W PRACY
NIE NARZEKAŁ ;-)
PERFUMY UWIELBIAM-
NIE INACZEJ,
STOSUJĘ JE Z UMIAREM,
RACZEJ ;-)
SKÓRĘ MAM SUCHĄ,WIĘC
BALSAMÓW UŻYWAM.
Z NAWILŻONĄ SZYBKO
ODŻYWAM.
O STOPACH RÓWNIEŻ PAMIĘTAM,
WCIERAM W NIE KREMIK,
NIE TYLKO OD ŚWIĘTA.
SZPILKI,KOTURNY,JAPONKI,OBCASY..
DLA DOBRA NÓG WSKOCZĘ I W ADIDASY :-D
ALE NA NIC KOSMETYKÓW FURA,
JEŚLI WŁAŚCICIELKA
SMUTNA I PONURA.
UŚMIECH TO NAJLEPSZA PIELĘGNACJA,
RACJA ???

izabela_77
17-02-2009, 17:01
Tak zwykle bywa, ze skóra kobiety
potrzebuje znać kosmetyczne sekrety
i je stosować, to oczywiste,
abyśmy były śliczne i czyste.
Więc przede wszystkim nie unikać wody,
bo ona nie uczyni za dużo szkody
a czysta ciało to podstawa
aby na skórę balsam nakładać.
ta pielęgnacja podstawowa
każdej kobiecie urody doda!

natalkalady
17-02-2009, 20:04
Lubie raz w tygodniu w wolny wieczor zaszyc sie w lazience zapalic kilka swieczek rozpalic aromatyczny kominek. Wlac do wanny duzo cieplutkiej wody mnostwo roznych pachnacych olejkow kapsulek musujacych platkow i wszystkiego na co tylko mam w tej chwili ochote:)
W wannie siedze pol godziny wsmarowujac przerozne zele olejki pilingi w swoej cialo i jak najbardziej sie relaksujac. Pozniej dokladnie smaruje sie balsamem i zajmuje sie twarza:) zaczynajac od demakijazu poprzez piling oczyszczenie tonizowanie i nawilzanie:D
A wg mnie najlepszym domowym kosmetykiem jest domowa oliwka do ciala po i w trakcie opalania:) Do dzbanka wlewam oliwe z pestek winogron (tloczona na zimno!) i dodaje do niej duzo lisci miety i pare kropelek olejku mietowego, nastepnie dodaje dwie laski cynamonu i troche kakao. Taki dzbanek szczelnie zakrywamy folia i odstawiamy w ciemne miejsce na dwa, trzy tygodnie. Oliwa nasyca sie zapachem miety i a cynamon i kakao podczas opalania nadaje skorze piekny brazowy kolor:D Po dwoch, trzech tygodniach odcedzamy oliwe przelewamy do butelki i smarujemy sie przed kazdym i po kazdym opalaniu:) Zdecydowanie polecam:)

nadzieja6
17-02-2009, 20:42
Skóra jest "niejako" opakowaniem ciała. A ciało - to mieszkanie duszy. Wypadałoby mieszkać jak najlepiej - wygodnie i jednocześnie ładnie. Gdyby było można wstawić kwiatki na parapet, sprawa byłaby załatwiona. Niestety, tak nie jest, w związku z czym trzeba dokładać starań, by "nasze mieszkanie" było takie jak należy. Jeżeli miałabym wyliczyć wszystko, co robię dla skóry, chyba powinnam zacząć od ćwiczeń. Niby nie mają bezpośredniego związku ze skórą, ale...jednak tak. Na umięśnionych partiach ciała skóra ładnie się opina, a nie zwisa w kształtnych oponkach. Jednocześnie pozwalam podczas ćwiczeń, żeby skóra całą powierzchnią oddała produkty przemiany materii - czyli pot. A gdy już się wypocę, biore szybki prysznic z nawilżającym olejkiem do ciała. Jak wtedy cudownie skóra wchłania odżywcze składniki! Co kilka dni stosuję peeling, zeby była jedwabiście gładka. Po kąpieli zaś starannie się "balsamuję", choć chyba trudno o mnie powiedzieć, ze jestem mumią egipska. Skóra mojego ciała odwdzięcza mi się za te zabiegi swoim pięknym wyglądem. Mam więc swoje piękne mieszkanko, w którym mi się wygodnie mieszka. Miewam też kwiaty - wręczane do ręki od ukochanego mężczyzny, który powiada, ze bardzo mu się podoba moje ciało....

kalafiorek
17-02-2009, 21:57
Piękna skóra to piękna twarz, błyszczące włosy, paznokcie bez skazy, a także jedwabiste ciało. Staram się aby te wszystkie elementy mojej urody były dopieszczone. Cóż mi po skórze bez rozstępów, jeśli włosy wiszą w strąkach? W dbałości o siebie mam swój priorytet, którym jest higiena całego ciała. Tylko czyste ciało może byc poddawane zabiegom upiekszającym. Wtedy stosuję i balsamy do ciała, i lakiery do paznokci, i misternie układam fryzurę... Efektem są spojrzenia mężczyzn, które mi mówią, że potrafię pielęgnować swoje ciało.

ewelinaw6
17-02-2009, 22:10
Wreszcie nadchodzi czas! Zaczynam cieszyć się już na samą myśl... Dzieci mocno śpią, mąż też szykuje się do snu, nadchodzi moja godzinka! Za żadne skarby z niej nie zrezygnuję! Napuszczam do wanny ciepłej wody, wrzucam aromatyczne perełki, łazienka napęłnia się cudownym aromatem zielonej herbaty... Wspaniale! Przygaszam światła, zapalam dwie małe świeczki cichutko puszczam muzykę. Klimat jak w prawdziwym SPA! Zmywam makijaż, zdejmuję ubranie, włosy wiążę wysoko w supęł i zanurzam się w miękkiej jak jedwab, aromatycznej wodzie. Na to właśnie czekałam cały wieczór! Czuję jak moje ciało zmęczone całym dniem, wyczerpane przez dwóch małych urwisów, odzyskuje energię... Ręce które przeniosły dziś w sumie kilkadziesiąt kilogramów, nogi które przebiegły kilkanaście razy w każdą stronę plac zabaw, umysł zmęczony słupkami cyfr, dziesiątkami telefonów... Wszystko to odzyskuje swoją energię jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki! Leżę, leżę i upajam się słodką ciszą! Dopiero tera uświadamiam sobie jak jest ona cenna... Kiedy woda zaczyna nieco stygnąć przychodzi pora na malinowy peeling! Działa niczym masaż, pozostawia skórę jedwabiście gładką i delikatną. Na koniec jeszcze tylko ujędrniający balsam do ciała i mój czas dobiega końca. Wiem jednak, że jutro powtórzę swój słodki rytuał, napewno nie będzie taki sam jak dziś, postaram się urozmaicić go nieco, zrobić sobie niespodziankę, przyjemność... Wiem, jutro będzie Wieczór Kleopatry! Widziałam w w sklepie mleczny proszek do kąpieli, jutro go kupię!
Czy na takie chwile nie warto czekać?

Dylana
17-02-2009, 23:00
Pielęgnacja skóry hmm to bardzo wielowymiarowy i szeroko pojęty temat o którym można by było mówić i mówić co widać u większości napisanych tu prac.
Dla mnie dbanie to przede wszystkim bladość - nie używam wszelkich kosmetyków naszpikowanych chemikaliami brązującymi i nie używam solarium dzięki temu mogę zachować naturalność i przede wszystkim zdrowie mojego ciała, stawiam na szlachecko-blady odcień skóry, który przy dzisiejszej modzie staje się co raz bardziej niespotykany. Po drugie to po prostu mycie się, nie będę przecież wymieniać wszelkich kosmetyków jakich używam, opowiadać jak to strasznie dbam o siebie wewnętrznie i zewnętrznie bo to aż brzmi już nie realnie, po prostu staram się działać na korzyść skóry, dostarczać jej to co nie zbędne i kochać ją.

LouZack
18-02-2009, 11:21
Najpierw tytuł - mój codzienny rytuał pielęgnacyjny nazywam "Bubble Bath Celebration". Mam to szczęście, że nie uległam "modzie na prysznic" i jestem zadowoloną posiadaczką wanny, a więc wskakuję i ... leżę w odchłani piany z maseczką na głowie (bardziej gęsta wersja odżywki - ale ten zabieg nie częściej niż raz w tygodniu), z maseczką na twarzy (glinka czerwona albo biała, a najlepiej zmieszane obie w proporcji: 1:4 z przewagą białej), poprzedzone oczywiście oczyszczaniem skóry twarzy - delikatny żel do mycia twarzy. W tle leci muzyka - Smolik, Kravitz, Air, Morcheeba, składanki Lazy Hours - do wyboru do koloru - a ja śpiewam coraz głośniej i głośniej, lekcewarząć fakt, że wszystko niesie się "po sąsiadach". W międzyczasie możemy zająć sie resztą ciała - delikatny peeling: ulubiony żel pod prysznic lub mydło w płynie i delikatnie ścierająca naturalna gąbkaPo zmyciu maseczki, żeby nie dopuścic do przesuszenia skóry nakładam mleczko nawilżające - to dużo lepsze rozwiązanie niż krem, jeżeli chce się jeszcze trochę posiedzieć w wannie. Nic tak nie działa na kobiecą urodę jak relaks - wystarczy dać jej święty spokój tylko na pół h dziennie.

A jakie mam jeszcze swoje urodowe patenty: tonik z zielonej hebaty na pryszcze (przyłożenie do "newralgicznego punktu" torebki bo uprzednio wypitej herbacie), papka ze startych zielonych ogórków a w niej zanużone czubki palców i paznokcie oraz "trik" najprostrzy z prostych - duuuuuuuużo wody mineralnej.

3misiowie
18-02-2009, 12:13
Dla mnie pielęgnacja skóry to:

- rano przemywanie tonikiem twarzy i nakladanie kremu odżywczego na dzien,

- wieczorem, (kiedy mam makijaż na twarzy) zmywam go mleczkiem i nakladam krem z witamina A i E aby w nocy skóra regenerowala się po całym dniu, lub kiedy nie mam makijażu zmywam twarz tonikiem

- delikatnie masuję cale ciało gąbką (czasami szczotką z wypustakami) podczas kąpieli i codzienne nawilżam ja przez wmasowanie w wilgotne cialo olejku

- raz w tygodniu robię peeling całego ciała

- raz w tygodniu nakładam maseczkę na twarz (zazwyczaj rano a jeśli po poludniu to nie później niż godzina 17)

- raz w tygodniu staram się robić masaż twarzy

- myjąc głowę masuję ją co powoduje wzmacnianie cebulek włosowych i lepsze ukrwienie skóry.


Oczywiście wszystkie kosmetyki dobieram odpowiednio do mojego rodzaju cery. Dzięki temu unikam zaczerwienień czy wyprysków.

Pozdrawiam Forumowiczki :)

mysza75
18-02-2009, 12:23
Ciało moje to moja świątynia, o która dbam od stóp do głowy. Uważam ze każda kobieta powinna, zadbać o siebie już od najwcześniejszych lat młodości. Codzienna pielęgnacja dla mnie to jak mycie zębów. Po kąpieli zawsze balsam uwielbiam jak pachnę dove. Kiedyś mój przyjaciel spytał mi się, czym pachnę, jakim perfumem a ja ze to dove. Widok jego zdziwienia był dla mnie bezcenny, ponieważ on używa tylko w jego mniemaniu „markowe kosmetyki i drogie.” Raz w tygodniu peeling . Stosuje maseczki do twarzy w zależności od pory roku, wybieram odpowiednia. Twarz obowiązkowo rano smaruje kremem na dzien, i na noc. Oczywiście obowiązkowo tonik i mleczko do twarzy. Dłonie pokrywam gruba warstwa kremu dove na noc i zakładam bawełniane rękawiczki. I tak ide spac .Rano sa mięciutkie jak alabaster. To samo stosuje na stopy kremik skarpetki bawełniane i do łóżeczka. Oczywiście wcześniej należy odpowiednio zadbać o stopy pedikiur. Mam bzika na punkcie swojego biustu, wiek 33 lata, ale dzieki codziennej pielęgnacji jest jędrny jak u 20 latki. Na włosy nakładam od czasu do czasu odżywkę zrobiona przez siebie olej rycynowy plus cytrynka wyciśnięta, plus żółtko jaja to wymieszać i we losy wcierać. Zawinąć we folie, rzecznik i tak na godzinne. Potem należy włosy umyć Olejem rycynowym smaruje tez brwi na wzmocnienie. Z uwagi na to ze dużo kosmetyków mnie uczula staram się używać tanie kosmetyki, bo te drogie zauważyłam ze niestety cena idzie w parze z jakością. Jest pare pozycji kosmetyków dove które używam. Służą mi kremy do twarzy tanie a jakie dobre. Teraz testuje nowa linie dove Dove luscious velvet która otrzymałam na walentynki w prezencie. Jak na razie jestem bardzo zadowolona. Ogólnie uważam ze nie trzeba wydawać wiele na kosmetyki, te drogie nie przewyższają jakością tych tańszych. Moja mama używa dove już od dawna, a ja w spadku przejęłam po niej ten zwyczaj. Na początku podbierałam jej kosmetyki a teraz mam już swoje ulubione.

Linia Dove luscious velvet to odrobina Luksusu dla ciała, zdrowia, urody.
Każda kobieta powinna ja mieć dla swojej wygody.
Chcesz być miękka jak aksamit, gładka jak alabaster
Nie zastanawiaj się więcej i kup Dove nie tylko dla potrzeb własnych.
Tak niewiele a Luksus gwarantowany.
Kupując Dove luscious velvet nie będziesz rozczarowany.
Luksus równa się Dove plus ja i ty
LUKUS TO RAZEM MY

axa_nna
18-02-2009, 15:43
MOJE PIELĘGNACYJNE SEKRETY KROK PO KROKU :

krok pierwszy: mój sekret nawilżonej skóry – oliwka jest tutaj bezkonkurencyjna ! Zatrzymuje 10 razy więcej wilgoci niż balsamy czy kremy a do tego jest łagodna i nie podrażnia

krok drugi: sekret gładkiej skóry : raz w tygodniu robię peeling z cukrem trzcinowym. Dobrze złuszcza, uelastycznia i wygładza skórę

krok trzeci: przetłuszczające się włosy, łamliwe paznokcie, szara i zmęczona skóra ? Mój sekret : z pewnością pomoże tu wyciąg ze skrzypu polnego, który możesz przyjmować w formie tabletek – i po problemie !

krok czwarty: kosmetyki kupuję z głową – nie zawsze drogi oznacza dobry, często sięgam po polskie produkty, które posiadają nowoczesne składniki i z powodzeniem mogą konkurować z zagranicznymi

krok piąty: jak zatrzymać świeżość i trwałość kosmetyków, przede wszystkim kremów ? Niektóre z nich warto przechowywać w lodówce, chłodek im służy :D

krok szósty: kąpiel z żelem pod prysznic Dove w roli głównej zapewnia równowagę wodno-lipidową skóry i doskonale ją pielęgnuje - tak łączę przyjemne z pożytecznym :)

krok siódmy: a na koniec : maseczka – nie dość, że daje odprężenie, to, w zależności od rodzaju, może oczyszczać, rozświetlać, regenerować itd. Moja ulubiona to czekoladowa. Pobudza zmysły, cudnie pachnie i po prostu świetnie się sprawdza :p

Te jedyne 7 kroków sprawi, że Twoja skóra będzie w siódmym niebie ! ;););)

iwonciaaa
18-02-2009, 16:35
Wiadomo, pielęgnacja ciała i piękny wygląd wpływają bardzo mocno na nasze samopoczucie. Sprawiają, że czujemy się o niebo lepiej, a i dla naszego partnera jesteśmy atrakcyjniejsze. Dlatego raz w tygodniu robię sobie w domu królewski salon kosmetyczny.
Najpierw ciepła kąpiel w eterycznych olejkach przy muzyce. Nie ma nic bardziej relaksującego ! Możecie wierzyć na słowo, ale radzę spróbować. Potem następuje depilacja nóg pach i okolic hmmm intymnych :) Potem kolej na balsamowanie i masaż specjalnym masażerem kupionym za niewielkie pieniądze ( warto szukać okazji). Przystępuję do twarzy, peelling i maseczka są niezbędnymi zabiegami przed użyciem kremu. Na koniec paznokcie. Czy wspominałam już że czuję się wtedy jak królowa?
Mam jeszcze jeden sekret urodowy, często się uśmiecham. I od razu moja cera staje się promienista i śliczna. A jeśli szukam porad to tylko na tym wspaniałym portalu:)

malflu
19-02-2009, 08:55
Pielęgnacja skóry to dla mnie dbanie o swoje ciało i o dobre samopoczucie. Przychodzi mi na myśl porównanie do sztuki uprawiania i pielęgnowania ogrodu. Moje ciało ma różne potrzeby, które zmieniają się wraz ze zmianą pór roku.
Zima - Osłaniamy swoje ciała od mrozu i wiatru jak krzewy róż okryte są słomianymi płaszczami. Pielęgnacja ciała to głównie delikatne - ochronne natłuszczanie oraz nawilżanie, ponieważ czapki, szaliki, rękawiczki i brrrry :( rajstopy chronią przed zimnem, ale powodują również nadmierne wysuszenie skóry.
Wiosna - cała przyroda budzi się do życia. Rośliny wspomagamy odpowiednim nawożeniem, możemy tez zadbać o zmiany w ogrodzie. To idealna pora na zmiany w swoim wyglądzie. Oceniamy bezlitośnie przed lustrem przyrost tkanki tłuszczowej po długich zimowych wieczorach. Planujemy dietę, kupujemy karnet na basen.
Lato - Czas rozkwitania, zapachów i intensywnego wzrostu roślin. U mnie wówczas podstawą jest nawilżanie ciała, a także ochrona przed promieniami UV. Teraz razem z zewnętrzną pielęgnacją mamy szansę na radykalne zmiany nawyków żywieniowych - świeżych owoców i warzyw w bród.
Jesień - W ogrodzie czas na owoce. Paleta barw moich ulubionych - żółcie, czerwienie i brązy. Pielęgnacja ciała to regeneracja po lecie - szczególnie kosmyków rozjaśnionych przez słońce i wysuszonych przez morska wodę.

brzozak
19-02-2009, 10:01
Uwielbiam kosmetyki i od dziecka zawsze bawiłam się w malowanie, wklepywanie mamie kremów, nakładanie maseczek...
W pielęgnacji skóry ważna jest systematyczność. Kilkudniowe zrywy nawet z super kremami nie wskurają tyle co codzienna pielęgnacja dobrym trochę tańszym kremem. Działanie kremów można najlepiej sprawdzić u Pań po 60-ce które używały kremów regularnie, i porównanie z takim co robiły to tylko od czasu do czasu. Jest na prawdę ogromna różnica.
Moje kosmetyki wcale nie są najdroższe, ale staram się je stosować codziennie.
Wierzę również w maseczki robione samodzielnie w domu, tylko nie z warzyw i owoców kupionych w supermarkecie, a z upraw ekologicznych. Sama stosowałam moczenie dłoni w oliwie z dodatkiem soku z cytryny - działa lepiej niż niejeden krem. Do płukania włosów używam chłodniejszej wody z dodatkiem soku z cytryny i włosy mam lśniące, nie obciążone.
A moja tajemnica jest taka, że
nic nie zastąpi dobrego kremu, nakładam go codziennie, zawsze szpatułką aby nie wprowadzać bakterii do słoiczka. Przy wyborze kremu zawsze kieruję się opiniami koleżanek i forami. Nigdy, ale to przenigdy nie używam kremu który jest po dacie ważności lub ma nieprzyjemny zapach.
Pilling wykonuję raz na 1-2 tygodnie, maseczke stosuję w zależności od rodzaju ok. raz na tydzień, a balsamu do ciała używam zawsze po prysznicu. Uważam, że chłodniejszy prysznic jest zdrowszy od długiego leżenia w wannnie w cieplejszej wodzie. Nie bez znaczenia jest również sposób odżywiania. Staram się często jeść musli i żywność raczej nieprzetwożoną. Nie palę papierosów, nie piję alkoholu i mam nadzieję że moja cera nigdy nie będzie ziemista.

Neemeziss
19-02-2009, 10:11
Pielęgnacja skóry to dla mnie codzienne, systematyczne stosowanie kremów i maseczek.

ColorWomen
19-02-2009, 11:31
Witam,
Pielęgnacja skóry to coś bardzo ważnego dla nas kobiet.
Uważam , że każda kobieta powinna mieć małe zaklęcie które sprawia iż wyróżnia się spośród innych kobiet.
Ja np uciekam do naturalnych sposobów pielęgnacji mego ciała.
Ciało
Rano wstaje o 6 i kładę maseczkę z: pół kwaśnej śmietany pomieszanej ze świeżym tartym ogórkiem, kładę na twarz i po 15 minutach zmywam.Rewelacja , czuję się świeżo.Pudru nie używam gdyż uważam że kobieta powinna być naturalna.Następnie wchodzę pod zimny prysznic a potem ciepły świetnie przygotowuję skórę do kremów.
Całe ciało kremuję Balsamem nagietkowym jak i twarz kremem również nagietkowym.
Co trzeci dzień robie peeling : Trochę oleju i może to zabrzmi dziwnie ale dosypuje do tego fusy z kawy.Po wypiciu kawy fusy susze.
Skóra jest bardzo gładka.Polecam!!Po wszystkim spłukuję ciało i kremuję ale już nie balsamem ale oliwką zwykłą dla dzieci.
Trzeba dbać o siebie , nie trzeba kupować drogich kosmetyków aby poczuć się świeżo i czysto a przede wszystkim jakbyśmy wyszły przed chwilą z salonu kosmetycznego.Przeszukajcie babcine książki bądź spytajcie się ich o radę.Kiedyś nie było takich rewelacji a kobiety były zadbane.
Zajęcia fizyczne
Oprócz zabiegów również biegam co drugi dzień , chodzę na basen.
Włosy
A jeśli chodzi o włosy to sprawdziła się u mnie stara metoda z jajkiem wylewanym na włosy.;)
Paznokcie
Wystarczy trochę soku z cytryny na skórki a na wzmocnienie paznokci hmm tu niestety się nie pochwalę gdyż mam starsznie łamliwe paznokcie.
Oczy
Przemywam solą fizjologiczną ,pamiętajcie aby nigdy nie kłaść się z tuszem na rzęsach:eek:

Piękno to natura , a natura to piękno.Nieważne jak wyglądasz jesteś grupa , chuda każda kobita powinna dbać o swą urodę.Wszak jak Cię widzą tak Cię piszą.A jak Cię słyszą tak o Tobie mówią

Pozdrawiam

anita301066
19-02-2009, 15:09
Moja pielęgnacja to codzienna higiena.
Nie trzeba nic więcej.Moje ciało jest sobą.
Żyję kolorowo , szalenie i nigdy tego nie zmienię.
Natura to moje drugie ja.
,,Żyjmy w zgodzie z naturą''.

kozionka
19-02-2009, 15:10
Uwielbiam kąpiele z dodatkiem olejków aromatycznych z mega pianą. Już po kilku minutach czuję się odprężona, wypoczęta i pełna energii. To relaks dla ciała i umysłu po ciężkim dniu. Później trochę balsamu, który otoczy skórę delikatną mgiełką nawilżenia i gotowe ...:p

alicjazalejska
19-02-2009, 19:34
Chyba każda kobieta uwielbia zanurzyc się w pachnącej kąpieli lub wziąśc aromatyczny prysznic.Dla mnie to dwa razy dziennie taki prysznic jest miłym obowiązkiem,rutyną bez której nie potrafiłabym rozpocząc ,ani zakończyc dnia.Uwielbiam żel pod prysznic Dove Go Fresh.Dzięki nawilżającym składnikom pozostawia moją skórę miekką w dotyku i co ważne zwłaszcza rano-doskonale orzeżwioną.Kiedy ostatnio wypróbowałam nowy wariant Burst o odlotowym zapachu nektarynki i białego imbiru po prostu uzależniłam się od niego.Po prysznicu nie mogę oczywiście zapomnic o ujędrnieniu skóry-tu bardzo dobrze sprawdza się Dove Firming.To ujędrniające serum natychmiast poprawia napięcie skóry.Co ważne zmniejsza cellulit.
Oczywiście w dbaniu o siebie nie zapominam o lekkim makijazu,dobry podkład to podstawa,potem podkreslenie rzęs,błyszczyk na usta i dopełnienie kilka kropli perfum.

Madlenka25
19-02-2009, 20:05
z pielęgnacją skóry jest jak z dbaniem o psa z bardzo długą sierścią... należyta dbałosc doprowadza do świetnych efektów ...pielęgnacja skóry kojarzy mi sie dbaniem o kwiaty... pewne zabiegi do prowadzają do tego ze kwitną rosną... pierwszorzędną rzeczą w dbaniu o skóre jest odpowiednie nawilżenie... każdy kwiat potrzebuje wody do życia tak jak nasza skóra...

flossy
19-02-2009, 21:06
przede wszystkim staram się pielęgnować moją skórę "od wewnątrz" - poprzez zdrowe i bogate w witaminy odżywanie oraz poprzez picie dużej ilości wody dostarczam skórze odpowiednich minerałów oraz nawilżenia. staram się regularnie wykonywać także różnorodne zabiegi pielęgnacyjne takie jak: peelingi, maseczki kupne oraz domowe (uwielbiam robić maseczkę z miodu - 2 łyżki kwaśnej śmietany, 1 łyżka stołowa miodu, płatki pszenne. Śmietanę i płynny miód wymieszać i dodać tyle płatków aby powstała gęsta papka. Zostawić 20 min i spłukać letnią wodą.). Oraz przede wszystkim staram się być szczęśliwą osobą, ponieważ wierzę, że optymistyczne podejście oraz radość wpływają bardzo korzystnie na moją cerę :))))

Cikitusia
19-02-2009, 21:43
Nie stać mnie na drogie kosmetyki, nie mam też wielkiech zdolności aby o siebie dbać... Dlatego zamiast sztucznych kosmetyków i zawartej w nich chemii stosuję naturalne substancje....
jem dużo marchwi, robię okłady z ogórka lub ziemniaka, maseczki z płatków owsianych, przemywam twarz rumiankiem, w lecie robię napar ze skrzypu i płukam nim włosy. Oto moje tajniki w pielęgnacji...

kamamilla
20-02-2009, 01:35
"PIELĘGNACJA BEZ TAJEMNIC W PIGUŁCE"



1. Gorąca i długa kąpiel w mroźne dni, bądź „zimny … „ gdy na dworze jest gorączka.
2. Dzięki niemu skóra po kąpieli skóra jest taka gładka
3. Nawilżający na dzień, a półtłusty na noc
4. Kokosowy czy waniliowy? Nigdy nie wiem jaki wybrać, wiec czasem idę na kompromis i wybieram oliwkę ;)
5. Na co dzień delikatnie podkreślone, wieczorową porą bardziej wyraziste. „Oczy są zwierciadłem duszy” , chyba coś w tym jest
6. Mój tata umie na nim grac. Ja raczej noszę go w torebce – przydaje się gdy na dworze jest wietrznie.
7. Po prostu TONIK.
8. Wybielająca? Czemu nie. Podstawa pięknego uśmiechu.
9. Na twarz – przygotowana domowym sposobem. Najlepiej z drożdży.
10. Woskiem? Hmmm, trochę bolesne, ale skuteczne.
11. Uczucie świeżości i komfortu przez cały dzień



1. P R Y S Z N I C
2. P E E L I N G
3. K R E M
4. B A L S A M
5. R Z Ę S Y
6. G R Z E B I E Ń
7. T O N I K
8. P A S T A
9. M A S E C Z K A
10. D E P I L A C J A
11. A N T Y P E R S P I R A N T

jolunia559
20-02-2009, 09:15
Codziennie rano,gdy stoję tak tete a tete ze swoim lusterkiem i widzę następną kurzą łapeczkę pod okiem-myślę sobie.Niektórym to dobrze.Mają dwadzieścia lat ,świat przed nimi stoi otworem,są piękne,młode,czasami bogate.A ja?Motylem byłam,ale przytyłam.Półwiecze na karku odciska się niemiłosiernie na twarzy.I co z tym robi?
Wtedy jakiś dobry duszek podpowiada mi jak dba o siebie i skórę,aby nie wygląda jak własna babcie.Jak dbac o siebie i swoją duszę,aby czuc się pełnowartościową atrakcyjną kobietą bez względu na lata wykazane w metryce.Jak ja dbam o siebie i swoją skórę.Na pewno intensywniej niż moje piękne i młode koleżanki z forum.Używam kosmetyków intensywnie działających.Kosmetyków dla kobiet dojrzałych.Dwa razy w tygodniu robię sobie wspaniałą,tanią i skuteczną maseczkę wg,receptury mojej babci.Żółtko,kilka kropel oliwy ucieram jak majonez i tą papkę kładę na twarz i dekolt.Dwadzieścia minut na kanapie z gazikami nasączonymi zieloną herbatą na oczach i czuję się jak małolata.Wspaniałe uczucie,gdy po zmyciu takiej maseczki czujesz się jak niemowlak.Czujesz,że skóra jest cudownie odżywiona i nawilżona./podobny kompres nakładam na włosy/
Pamiętacie kochane dziewczynki kampanię Dove.Te cudowne kobiety o różnych kolorach skóry,różnym"rozmiarze" i w różnym wieku.Ja byłam tą kampanią urzeczona.Urzeczona tym,że w końcu pokazano kobietę o kształcie rubensowskim na plakatach,a nie wychudzone wieszaki.I wtedy chyba na przekór modzie i dla poparcia tej kampani kupiłam po raz pierwszy balsamy Dove.Kupiłam,użyłam i są one stałym elementem mojego "łazienkowego" wyposażenia.
Kochane,piszę tu i piszę/może nie zawsze z sensem/ale wiem,ze chcę Wam przekaza jedno.Zadne kremy,balsamy,kremy i kremiki nie pomogą nam,gdy nasza dusza będzie miała skazy.Gdy bedziemy załamane,zamknięte w sobie,osamotnione i smutne.Dlatego trzeba robic wszystko,by temu zapobiec.Bawmy się.Bierzmy udział w konkursach i kokursikach.Nie patrzmy,że na tym zdjęciu koleżanka ma lat 28,a na drugim może 25.My jesteśmy piękne w każdym wieku.Tylko musimy tego chciec,Nie da się modzie,często głupiej i bezkrytycznej Modzie na młodośc za wszelką cenę.Młodośc dzisiaj jest,a jutro odchodzi Pogódżmy się z tym i zyjmy po prostu godnie.Wtedy nasza dbałoś o siebie i naszą skórę jest przyjemnym dodatkiem do naszego życia,a nie przykrym wyścigiem z uciekającym czasem

chmurrcia
20-02-2009, 11:13
Pielęgnacja skóry, to " robienie jej dobrze" z zewnątrz i od środka:D

Dla mnie pielęgnacja skóry to staranne dbanie o nią, jak o swoje własne

DZIECKO
bez którego nie mogłabym żyć. I któremu nie mogłabym zrobić krzywdy.

To troska o to, aby nic złego się jej nie stało, dbanie o nią na każdym kroku, czułe głaskanie, masowanie.
To dawanie jej tego, co najlepsze z zewnątrz i od środka za pomocą diety, sportu, różnego rodzaju kremów, balsamów i innych mazideł.
To przede wszystkim przestrzeganie higieny osobistej.
Skóra MUSI być czysta, żeby mogła oddychać i wyglądać zdrowo!!

Na pewno NIE krzywdzenie jej świadomie, np: kładąc się spać z makijażem(skóra się dusi),
siedząc 24 godziny na dobę przed telewizorem, czy komputerem i jedząc(tyjemy, a skóra strasznie się rozciąga, tworzą się rozstępy),
pijąc tylko kawę i napoje gazowane, które wypłukują witaminki z organizmu, więc skórze ich brakuje:(




W ZDROWYM CIELE, ZDROWY DUCH!!!!!!!!!

ciasteczko2
20-02-2009, 11:38
mój sekret to.. miłość. mamy jedno życie. każda chwila jest jedna, jedyna. wszystkie chcemy akceptować siebie. więc sobie w tym pomóżmy. kilka chwil poświęconych swojej skórze może zdziałać cuda. gładka, nawilżona, pachnąca... mmm. i świat jest mó!

Milusienka
20-02-2009, 12:05
Uważam, że okres zimowy jest poważnym sprawdzianem nawyków pielęgnacyjnych. Jeśli skóra jest odpowiednio przygotowana, poradzi sobie z każdą pogodą :). Niska temperatura i niski poziom wilgoci w okresie zimowym, wpływają niekorzystnie zarówno na skórę suchą, wrażliwą i delikatną, jak i skórę tłustą. Dlatego też każdego dnia dbam o to aby moja skóra była nawilżona. Jestem bardzo zadowolona z linii jaką oferuje na swoim rynku Dove, i polecam wszystkin nową linię Dove Luscious Velvet. Podam przykład balsamu do ciała Dove, który jest dla mnie wyjątkowy, bez obiecywania cudów typu ujędrnienie, odmłodzenie, opalenie czy odchudzenie. Po prostu balsam do codziennej pielęgnacji ciała. dobrze i gładko się rozsmarowuje, dość szybko się wchłania, nie trzeba długo czekać, aż skóra przestanie się lepić (a tak czasem bywa z innymi balsamami do ciała). Jak każdy inny produkt Dove, balsam ma charakterystyczny zapac, poprostu cudny-delikatny i łagodny :) i choć przez lata nieco się zmienił ( oczywiście na plus ), mi wciąż kojarzy się z dzieciństwem :). Dlatego każdego dnia staram się pięlęgnować mą skórę tak, jak pielęgnowała ją moja mama gdy byłam bardzo maleńka :).

ewelcia0803
20-02-2009, 12:05
Dla mnie pielęgnacja to przede wszystkim poznanie rodzaju swojej skóry i jej potrzeb-zdanie sobie sprawy z tego, co moja skóra akurat potrzebuje i po prostu dawanie jej tego;)

Bo cóż więcej mogę zrobić??
No może jeszcze to:


-pielęgnacja "od środka" w postaci zastrzyku witamin w diecie- mnóstwo warzyw,owoców.
- wysypiać się- spać minimum 8 godzin.
- peelingi poprawiające ukrwienie, czyli koloryt skóry
- nie noszenie obcisłych ubrań, w których nasza skóra się "dusi", nie mogąc swobodnie oddychać
- maseczki relaksacyjne, nawilżające, regenerujące
- maseczka oczyszczająca typu peel-off - po nich skóra może w końcu oddychać;-)
- masaże z olejkami relaksacyjnymi
- kremy i balsamy nawilżające
- masaże zimną i ciepłą wodą,
- kąpiele relaksacyjne-skóra po nich staje się odprężona
- robienie sobie maseczek ze świeżych owoców lub warzyw, które są dla skóry najbezpieczniejsze.
- jeśli to możliwe- unikanie miejsc zadymionych, pełnych spalin, a przebywanie jak najwięcej na świeżym powietrzu- ma to zbawienną moc dla skóry
- smarowanie skóry kremem z filtrem przed wyjściem na dwór przez cały rok, dopasowując filtr do pory roku.
- masaż skóry palcami "na sucho"
- obowiązkowo demakijaż przed snem
- nawilżanie skóry od środka, czyli wypijanie odpowiedniej ilości wody w ciągu dnia.
- nie ma to jak ćwiczenia mięśni zarówno twarzy, jak i całego ciała-ruch, to zdrowie!
- no i porzucenie niezdrowych nałogów typu papierosy,kawa. Po nich skóra szarzeje, żółknie, traci blask-jednym słowem staje się brzydka, więc po co się truć?

gusiabo81
20-02-2009, 14:19
Procesu starzenia nie można zatrzymać, jesteśmy jednak w stanie znacznie go spowolnić. Aby utrzymać młody, zdrowy wygląd, należy stosować się do rad ekspertów - te są niezmienne od lat: trzeba być aktywnym fizycznie i stosować zdrową, zbilansowaną dietę. Poza tym, warto korzystać ze zdobyć współczesnej kosmetologii, bo odpowiednio dobrane kosmetyki i zabiegi mogą sprawić, że nawet kobiety dojrzałe wyglądają młodo, i mogą pochwalić się świeżo wyglądającą, piękną cerą.
I chociaż firmy prześcigają się w ofertach preparatów dla osób o każdym rodzaju cery, to odpowiedni wybór to jednak kwestia pieniędzy (niektóre kosmetyki wymagają naprawdę dużych nakładów finansowych) i wiedzy (warto poznać rodzaj swojej cery, substancje polecane do jej pielęgnacji oraz składniki rekomendowane do odmłodzenia skóry).
Ja szukam w kosmetykach na pewno sprawdzonych komponentów, takich jak witaminy A, C, E, oliwa z oliwek, koenzym Q10, flawonoidy czy kofeina. Wiem, że pomagają one utrzymać skórę w dobrej kondycji, nawilżają ją, powstrzymują proces starzenia się, ujędrniają.
Te cenne składniki odnajduję w produktach DOVE. Działanie ich przypomina mi lawinę górską jest szybkie, intensywne i nie muszę długo czekać na zadowalające efekty! Dove jest dla mnie synonimem piękna, delikatności i luksusu na każdą kieszeń. Dodatkowo eleganckie opakowania znacznie podnosi walory estetyczne produktów.
Nie rezygnuję również z domowych sposobów pielęgnacji ciała. Nawilżające maseczki z miodu i mleka świetnie nawilżają a liście pokrzywy mają zbawienny i bakteriobójczy wpływ na włosy.

lojalna9
20-02-2009, 14:59
Pielęgnacja skóry oznacza dla mnie otulanie jej pierzynką czułości, muskanie promykami słońca, kąpiel w oceanie mleka ze szczyptą wanilii oraz porcja dove na śniadanie i kolacje :). To wszystko sprawi, że moja skora będzie szczęśliwa tak jak jej właścicielka.

misiaczek884
20-02-2009, 15:37
Więc tak moje,,rytuały urodowe,, trwają już tak nałogowe od około dwóch lat.A stało się to za sprawą mojego strasznego trądziku.Zaczęłam od wizyty u dermatologa i muszę przyznać,że bardzo mi pomógł,bo dzięki niemu moja buzia w końcu zaczęła normalnie wyglądać.Gdy zakończyłam leczenie postanowiłam sobie narzucić moje nowe nawyki dotyczące dbania o urodę.A więc tak każdego ranka wypijam kubek ziołowych herbatek Bratek Fix i Pokrzywa-świetnie działają na moją skórę dzięki nim jest odżywiona i nabiera ładnego koloru.Kolejnym rytuałem jest codzienna pielęgnacja bużki,a więc tak każdego ranka myję buzię oczyszczającym żelem dzięki niemu moja skóra jest doskonale oczyszczona i wygląda rewelacyjnie.Potem mniej więcej dwa razy w tygodniu robię sobie peeling twarzy gdyż mam cerę tłustą zazwyczaj robię z płatków owsianych do stosowania na skórę twarzy-Wystarczy, że trzy łyżki płatków owsianych wymieszasz z łyżką miodu i łyżką śmietany. Nakładam to na twarz na 15 minut i tak się relaksuję.Po zmyciu peelingu wklepuję w skórę krem nawilżający i czuje się jak nowo narodzona.Oprócz tego staram się pić każdego dnia po dwa litry wody niegazowanej gdyż wpływa ona na dobre moje samopoczucie i na mój wygląd.Myślę,ze warto mieć swoje rytuały,bo dzięki nim każda z Nas czuję się każdego dnia piękna ,zadbana i świeża.Ja ze swoich zwyczajów nigdy nie zrezygnuję ,bo dzieki nim czuję się lepiej w swojej skórze.

Adusiek
20-02-2009, 19:18
Skóra jest dla mnie delikatna jak skrzydła motyla ,które w locie rozchyla .
Stanowi ona mapę osobowości ,która w razie braku dbania a o nią prawo do pielęgnacji
sobie rości .Rytuałów w moim życiu brak ,nie wbijam w laleczkę igiełek (WUDU ) tylko stosuje mnóstwo termalnych mgiełek.Gdy praca ponagla ,komputer twój wzrok na maxa
wykorzystuje ona zawsze Twoją twarz wypielęgnuje, nawilży ,pobudzi i chęć do życia
rozbudzi.Nie denerwuj się stres to detergent niszczący i na pewno w pięknym wyglądzie
skóry nie pomagający .Chyba dziecinnieję :) bo z oliwką dla niemowląt szaleję wspaniale
suchą skórę wspomoże i gładką twarz jak p...ka :) u dzieciątka będę mieć być może.
Może i jestem konserwatystką (nie mylić z metalowym tworzywem w którym opakowane
są sardynki :))))) )

magdziak
20-02-2009, 20:09
Od najmłodszych lat moja babcia wpajała mi, że inteligencja powinna iść w parze z pielęgnacją urody i szczególną dbałością o nią, ponieważ kobieta jest jak róża – piękna kiedy się o nią dba a więdnie kiedy ją zaniedbujemy.
Dlatego pielęgnowała we mnie nawyk nabywania wiedzy z różnych dziedzin życia a także w kwestii dbania o swój wygląd, który jak zawsze podkreślała jest wizytówką każdej kobiety .
Pomimo faktu, iż w latach kiedy na półkach w sklepach nie było wyboru kosmetyków do pielęgnacji skóry, dbałam o nią z wielką pieczołowitością tymi produktami kosmetycznymi, które były dostępne. Często miało to różne skutki uboczne.
Obecnie dbanie o skórę jest o wiele łatwiejsze, ponieważ mamy do wyboru wiele kosmetyków, z uwzględnieniem przedziału wiekowego, rodzaju skóry a przeprowadzone przez producentów szczegółowe badania dermatologiczne ograniczają lub całkowicie wykluczają ryzyko alergii. Dla tych którzy chcą żyć zgodnie z naturą mają do wyboru kosmetyki Bio. Dzięki pomocy konsultantek w aptekach mogę bezbłędnie wybrać kosmetyk dostosowany do moich potrzeb.
Bardzo duży wpływ na skórę i jej zdrowy wygląd mają także produkty, które spożywam. Dlatego oprócz kosmetyków dostosowanych do potrzeb mojej skóry staram się w swojej diecie uwzględniać jak najwięcej zdrowych produktów, warzyw i owoców.
Nie bez znaczenia dla wyglądu mojej skóry jest woda mineralna, której nie może zabraknąć w domu, w pracy czy gdziekolwiek gdzie jestem. A zielona i biała herbata daje mi ukojenie w wolnych chwilach, a jej oczyszczające działanie ma przełożenie na zdrowy wygląd mojej skóry.
Dbanie o skórę jest dla mnie rytuałem, który wykonuję z wielką pieczołowitością.
Moja toaletka wypełniona jest kosmetykami, które otulają moją skórę, dbając o nią a efekty ich działania widzę każdego dnia przeglądając się w lustrze i widząc w nim swoją uśmiechniętą twarz.

my_szymb
21-02-2009, 16:36
Sekrety pielęgnacji skóry znam od A do Z :D
Nie wierzycie? Sprawdźcie!
A - jak Aromaterapia
B - jak Balsam
C - jak Czystość
D - jak Demakijaż
E - jak Elegancja
F - jak Fitness
G - jak Golenie
H - jak Higiena
I - jak Irygacja
J - jak Jogurty
K - jak Krem
L - jak Lakier
Ł - jak Łaźnia
M - jak Maseczka
N - jak Natura
O - jak Oliwka
P - jak Peeling
R - jak Roll on
S - jak Szampon
T - jak Trening
U - jak Uśmiech
W - jak Woda
Z - jak Zadbanie

pastereczka
21-02-2009, 19:03
Ostatnio zaczęłam przywiązywać ogromną uwagę do pielęgnacji skóry, ponieważ przekroczyłam 30 rok życia i zauważyłam, iż moja skóra nie podlega już szybkiej regeneracji, jest delikatniejsza i mniej elastyczna. Pojawiają się na niej zmarszczki na czole i wokół oczu oraz rozszerzone naczynka. Skóra nie ma już promienistego wyglądu, jest bardziej matowa, zaczerwieniona, miejscami przesuszona.Czuję dotykając ją, iż spadła jej jędrność i sprężystość.

Największą uwagę w pielęgnacji przywiązuję do nawilżania skóry. Wybieram kosmetyki, które muszą nie tylko dostarczać jej wilgoci, ale także mieć zdolność do zatrzymywania jej w skórze. Na dzień stosuję kremy z filtrami, aby zabezpieczyć skórę przed foto starzeniem. Rano i wieczorem używam krem pod oczy i na szyję. Na noc stosuję preparaty natłuszczające, kremy tłuste i półtłuste zawierające ceramidy, kwasy tłuszczowe. Dwa razy w tygodniu nakładam maseczki odżywcze na twarz, szyję i dekolt. Niezbędne są również peelingi, które usuwają zrogowaciałe komórki naskórka oraz oczyszczają skórę i przywracają jej zdrowy i promienny wygląd. Ponieważ mam tłustą skórę stosuję peelingi z zawartością kwasów owocowych AHA.

Nie zawsze zwykłe kosmetyki są skuteczne, dlatego na większe problemy skórne (łojotok) staram się sięgać po preparaty specjalistyczne, które są sprzedawane tylko w aptekach. Zazwyczaj działają one silniej i lepiej.

GosiaInuszka
21-02-2009, 20:33
Masz swoje urodowe rytuały, pielęgnacyjne tajemnice? Na forum polki.pl napisz, co dla Ciebie oznacza pielęgnacja skóry.
Poza sprawami oczywistymi takimi jak mycie, oczyszczanie i nawilżanie, mam swoje dwa sprawdzone urodowe rytuały, które stosuję, na których nie zawiodłam się i które mogę polecić każdemu.
Pierwszy - Zioła.
Najlepiej te zbierane o poranku, gdy rosa muska źdźbła traw na łące, polu i przydrożu, na moim kochanym Podlasiu. Te najpopularniejsze i najbardziej znane: pokrzywa zwyczajna, fiołek trójbarwny, skrzyp polny przydają się przy trądziku, łojotoku i skórze skłonnej do wyprysków. Napar z arniki i szałwii doskonały gdy mam problemy ze skórą tłustą z plamami i przebarwieniami, a wywar z kwiatu lipy, koszyczków rumianku i liści rozmarynu najlepszy dla cery suchej, zmęczonej i pozbawionej blasku. Odwar ze świetlika lekarskiego stosuję do okładów i przemywań zapuchniętych, podkrążonych oczu, a lawendę wąskolistną do relaksujących kąpieli i odprężających masaży, poprawiających ukrwienie skóry. Nie mogę nie wspomnieć też o rewelacyjnie działających sokach, które przygotowuję ze świeżych ziół, które najpierw myję, rozdrabniam mieląc w maszynce do mięsa, a potem wyciskam przez gazę i wypijam koniecznie od razu po przygotowaniu. Dostarczają mi one wielu mikro- i makro- elementów. Na zmęczoną skórę polecam aromatyczne ziołowe herbatki, a na wyziębioną - nalewki z dodatkiem alkoholu. W wieku techniki i chemii, kiedy człowiekowi coraz bardziej zagraża zatrucie, stosowanie ziół i roślin leczniczych, staje się powszechniejsze niż kiedykolwiek i jest tajemnicą urody wielu kobiet.
Drugi - Krioterapia.
Jest to stosunkowo "młody" sposób dbania o naszą skórę i zdrowie. Wykonuje się go w specjalnych komorach, w których panuje bardzo niska temperatura. Wchodzi się tam w stroju kąpielowym, ale uszy, nos, dłonie, stopy muszą być osłonięte, aby uniknąć odmrożeń. Zabieg dzieli się na trzy etapy: przygotowanie, polegające na wejściu do pomieszczenia gdzie jest około -50C i bieg w miejscu przez około 60 sekund, aby organizm przywykł do zimna. Drugi etap to kriogenia, przebywa się wówczas we właściwej komorze, gdzie panuje temperatura -120-150C i jest się tam 3 minuty. Nie czuje się zimna, tylko szczypanie w ręce i nogi. Trzeci etap to kriorehabilitacja - przechodzi się na specjalną salę gimnastyczną, gdzie trzeba ćwiczyć minimum 30 minut. Podczas tych ćwiczeń do wyziębionych narządów dociera silnie utleniona krew, która krąży cztery razy szybciej niż zwykle, co daje organizmowi mnóstwo energii, poprawia krążenie i koloryt skóry. Muszę szczerze przyznać, że pierwszy raz byłam przerażona, bo raczej jestem zmarźlakiem i uważałam , że nie jest to dla mnie odpowiednia metoda. Zmotywował mnie rehabilitant, do którego chodziłam po przebytym zapaleniu stawów i uważam, że to doskonały sposób pielęgnacji naszej skóry, zwłaszcza dla osób nie mieszkających nad Bałtykiem i nie mogących należeć do "Klubu Morsów". Ma też tą zaletę, że można go stosować nie tylko zimą, ale o każdej porze roku. Aby efekt był widoczny trzeba zabieg powtarzać co 3 - 4 miesiące. Jest coraz bardziej popularny nie tylko wśród "gwiazd z pierwszych stron gazet", ale i "zwykłych" kobiet.
I takie to są moje urodowe tajemnice. Pozdrawiam serdecznie.

paulisiaa
21-02-2009, 21:06
Pielęgnacja mojego ciała jest dla mnie pasją. Dbam o nią od wewnątrz - biorąc CYNK oraz jedząc bardzo bogate w witaminy i skladniki mineralne posiłki a także od zewnątrz. Codziennie rano przemywam twarz żelem odpowiednim dla mojej cery później tonikiem a na końcu wklepuję w nią krem nawilżająco-matujący. Jeżeli chodzi o makijaż to obowiązkowo podkreślam rzęsy moim ulubionym tuszem. Na końcówki włosów nakładam codziennie jedwab aby pięknie się lśniły i były zdrowe, raz w tygodniu traktuję je regenaracyjną maseczką. Paznokcie mocze co 3 dni w ciepłej miksturze tj. oliwa z sokiem wyciśniętym z cytryny. Dzięki temu się nie łamią i są mocniejsze, następnie nakładam na nie odżywkę. Nie wyobrażam sobie zakończenia dnia bez aromatycznej kąpieli. Po kąpieli obowiązkowo balsam! Większą ilość wklepuję w kolana i łokcie aby skóra nie była tam sucha. Raz w tygodniu robię peeling całego ciała, zaczynam od twarzy następnie tułów i na końcu stopy. Codziennie wieczorem wsmarowywuję w pięty zmiękczający krem a rano pryskam je specjalnym dezodorantem. Oczywiście nie palę i nie nadużywam alkoholu, nie jem fast-foodów bo wiem jak to moze zaszkodzic. W miarę staram się być w ciągłym ruchu: raz w tygodniu chodzę na basen, na siłownię oraz w wolnych chwilach jeżdżę na sankach, rowerze. Próbuję być w jaknajlepszej formie. Piję dużo niegazowanej wody mineralnej i moja ckóra jest po niej gładka. W swoim ciele czuję się wspaniale dzięki codziennym rytuałom. Moje ciało jest dla mnie wielką inwestycją i właśnie dlatego nie szkoda mi czasu i pieniędzy jakie codziennie poświecam, wydaję aby wyglądać i czuć się pięknie. Piękna kobieta to zadba kobieta!

Cleo_80
22-02-2009, 14:30
Pielęgnacja ciała to dla mnie rytuał. Mój mąż czasami się na mnie wścieka bo w łazience mogłabym przebywać godzinami. Do codziennych moich czynności należą:
- oczyszczanie twarzy i ciała
- dokładne nawilżanie skóry od zewnątrz (i tutaj mąż się śmieje, że zużywam hektolitry balsamów, mleczek, kremów itd. rocznie) oraz od wewnątrz (ziołowe herbatki, kapsułki itd.)
- spacery na świeżym powietrzu
- zdrowa dieta (codziennie zjadam co najmniej kilka porcji owoców lub warzyw)
Ponadto 1-2 razy w tygodniu :
- peeling twarzy i ciała
- maseczka oczyszczająca na przemian z nawilżającą
- ćwiczenia (moim idolem jest Billy Blanks - twórca Tae bo)
Poza tym najlepszym sposobem na świetną cerę jest pogoda ducha....

NATIK999
22-02-2009, 15:03
Pielęgnacja ciała to według mnie szacunek dla samego siebie, rownie wazna jest pielegnacja twarzy, gdyz dla wielu osób stanowi zwierciadło- promienieje,gdy osoba jest wypoczęta, szarzeje i starzeje się pod wpływem zmęczenia i stresu. Nalezy dbac o swoje ciała jak o najcenniejszy skarb, by słuzyło nam jak najelepiej, i wygladało najnadłuzej, energicznie i swiezo.Ja uwielbiam wszelkie balsamy do ciała, o swiezych, delikatnych zapachach, ktore nawilzaja, i sprawiaja, ze skóra jest cudownie miekka i elastyczna, nie wyobrazam sobie dnia bez kapieli i dawki balsamu :), twarz rowniez peielgnuje kremem nawilzajacym, oraz kreme odzywczym pod oczy. Skóra wynagradza mi tą troskliwą opieke, mlodzienczym blaskiem i swiezoscia od samego rana. Regularne zabiegi daja naprawde wspaniele efekty i potrafia zatrzymac mlodosc na dluzej. Pielegnacja nie musi byc kosztowna i koniecznie wiazac się z luksusownymi zabiegami tak modnego teraz "spa and wellnes"...wystarczy naprawde niewiele wysiłku by od czasu do czasu własna lazienkę zamienic-w domowy salon pieknosci :D, Wystarczy kadzidełko, lub zapachowe swiece, ciepła woda, pachnaca piana, aby poglebic działanie np.relaksujaco-nawilzajacej maseczki z ekstraktem z winogrom, ktorej jesem fanką. Nie trzeba mówic, ze dbanie o siebie, to "luksus", na który kazda kobieta powinna znalezc chwile czasu, naprawde skuteczne sa rowniez domowe sposoby a to moje trzy ulubione sposoby na pielegnacja, ktore czesto stosuję, szczegolnie kapiel nawilzajaca
*-Kapiel oliwkowa
Do wanny z ciepłą wodą wlać 2 l mleka, 2 łyżki oliwy z oliwek oraz napar z czarnego bzu ( 2 łyżki kwiatów zalać 1 l wrzątku ). Dla pięknego aromatu wrzucić do wanny umyte skórki pomarańczowe. Kąpiel dodaje energii, nawilża i wygładza skórę, a czarny bez działa tonizująco i przeciwzapalnie.
*-Kąpiel nawilzajaca
Garść suszonych kwiatów nagietka zalać 2 szklankami wrzątku. Po 20 minutach odcedzić i dodać do kąpieli.
* -Kąpiel lawendowa dla relaksu
4 łyżki świeżych lub 2 łyżki suszonych kwiatów lawendy i 2 łyżki nostrzyka umieścić w bawełnianym woreczku, a następnie powiesić na kranie w strumieniu lejącej się wody. Można też zagotować zioła i napar wlać do wanny z wodą.

strzelec02
22-02-2009, 15:19
Każda kobieta bez względu na wiek chce czuć się piękna.Używam kosmetyków które dodają pozytywnej energii i pewności siebie niezależnie od pory roku.Ja stosuję kosmetyki Dove.Pobudzają zmysły,dają uczucie rozbudzenia.Ich orzeźwiający i pobudzający zapach zapewnia uczucie świeżości na cały dzień.Skóra dzien po dniu nabiera blasku i witalności.Kosmetyki Dove sprawiają że codzienna pielęgnacja zmienia się w magiczny rytuał.

klonod
22-02-2009, 15:40
Jeszcze kilka lat temu wiele kobiet traktowało oczyszczanie twarzy jako nużący, codzienny obowiązek, nie mający wielkiego wpływu na piękno i samopoczucie. Dziś wiemy, że jest to pierwszy i podstawowy krok ku pięknej cerze, bez którego wszystkie inne zabiegi są mniej efektywne.

Badania nad znaczeniem oczyszczania skóry owocują nowymi, nowatorskimi produktami, które sprawiają, że oczyszczanie jest łatwiejsze oraz staje się chwilą relaksu i przyjemności. Poranne oczyszczenie twarzy jest ożywczym przebudzeniem, wieczornym wyciszeniem przed snem. Tych kilka minut szczególnej troski jest okazją do pokochania swojej skóry na nowo. Czysta, gładka, dotleniona skóra jest podstawą pięknej twarzy.

Istnieje wiele teorii na temat źródeł pięknej i młodo wyglądającej skóry. Przyczyn jej idealnego wyglądu upatrujemy w predyspozycjach genetycznych, określonym trybie życia, prawidłowej diecie, dobrze dobranym kremie. Tajemnica zachowania naturalnego piękna kryje się w wielu elementach, do których z pewnością możemy zaliczyć właściwą pielęgnację, a jej początek to oczyszczanie.

Odpowiednio dobrany krem jest eliksirem dla promiennej i zdrowej skóry, ale to przygotowanie jej na przyjęcie kosmetyków pielęgnujących jest podstawą wszelkich zabiegów. Bez prawidłowego i regularnego zabiegu usunięcia zanieczyszczeń, makijażu oraz martwych komórek naskórka, nawet najlepszy kosmetyk może nie przynieść efektów, gdyż nie będzie mógł wniknąć w głąb skóry.

monikar5
22-02-2009, 22:05
SKÓRA-tak krótkie słowo a tak wiele znaczy...
Która z nas wyobraża sobie życie bez codziennej pielęgnacji swojego ciała...??
Ja swój sposób na piękną skórę zawarłam w kilku etapach a mianowicie:
S-soczyste olejki z owoców-nie tylko poprawiają kondycję skóry ale także nadają jej piękny zapach...hmmm aż chcę się schrupać... ;)
K-kofeina (zawarta w żelach antycelulitowych) wpływa rewelacyjnie na fałdki, który każda z nas kiedyś miała bądź ma tu i tam...
lÓd-(szczególnie kostki wyjęte prosto z lodówki) sprawiają, że skóra w oka mgnieniu staje się napięta i jędrna
scRub-idealnie ywgładza powłokę skóry, złuszcza naskórek a jeśli dodatkowy ma piękny aromat trudno nie poczuć się jak w niebie
Afrodyzjak-na koniec ulubione perfumy (w końcu to nasza najpiękniejsza kreacja)...

Katalina
22-02-2009, 23:38
Pielęgnacyjne rytuały... uwielbiam je, ale często brak mi na nie czasu i chęci. Jestem leniwcem ;). Nie mniej jednak, jeśli przezwyciężę swoje wygodnictwo, urządzam sobie domowe zabiegi spa. Uwielbiam zażywać aromatycznych kąpieli! Znikam w łazience na godzinę, chłonąc upajające aromaty mleka, miodu, wanilii i cynamonu, a wszystko to przy akompaniamencie mojej ulubionej muzyki - jak luksus, to na całego! ;)
Średnio raz w tygodniu stosuje peeling i obowiązkowo nawilżająco-odżywczą maseczkę do twarzy. Ogólnie przywiązuję dużą wagę do nawilżania ciała.
Mój ulubiony balsam to Dove Beauty Body Milk do skóry suchej, dzięki któremu moja skóra jest gładka, świetlista i sprężysta. Dużą przyjemność sprawia mi połączenie nakładania balsamu z automasażem.
Dobierając kosmetyki sugeruje się oczywiście ich działaniem, ale ponadto zwracam uwagę na ich konsystencję i zapach. Uwielbiam wszelkiego rodzaju "słodkości" w kremie. Sprawiają, że sama czuję się jak ciasteczko gotowe do schrupania :). To uczucie jest dla mnie największą nagrodą, bo dzięki temu czuję się piękna i mam motywację by dalej o siebie dbać.

aczp
23-02-2009, 08:29
Pielęgnacja skóry, najlepiej, gdy odwołuje się do natury,
Która daje nam wszystko, co jest konieczne,
By wygląda nasz był olśniewający, byśmy piękne były wiecznie.
Zacznijmy od środka moje drogie Panie.
Rano łyk wody źródlanej z miodem i cytryną, to dla mnie oczyszczanie
Z toksyn całego ciała. Potem, gdy do pracy dotrę wreszcie,
Musli z szuflady wyciągam i jogurt z torebki, zabrany z lodówki pospiesznie.
Robię pyszne śniadanko, co bombą witaminowa się zowie,
Sama musli przygotowuję, cukru w nim nie ma. Nikt mi nie powie,
Że puste kalorie zjadam, o nie. Butla wody źródlanej na biurku mym stoi,
Łyk za łyczkiem popijam, nawadniam moje ciało do woli.
W domu ciasto z córeczkami robić mam zaplanowane. Drożdże z lodówki wyjmuję
I na pomysł genialny wpadam, że wieczorem maseczkę z nich przygotuję.
Kroplę wody dodam, bo cera ma tłusta, oczyszczą me pory, nadadzą koloru zdrowego.
Ale wcześniej peeling zrobię z płatków owsianych zalanych wrzątkiem. Nic lepszego
Do mej cery nie znalazłam. Na usta nałożę miodu z pasieki taty kropelkę,
By miękkie pozostały, gładkie i dla męża mego ciągle były ponętne.
Prysznic naprzemienny raz ciepły, raz zimny, to bolączka moja,
Choć wiem, że to zdrowe, zmuszać ciało swe do tego muszę, taka rola moja.
Ja bym wolała w gorącej wannie się wyleżeć, w pianie zatopić.
Oj, kąpiel taka z książką w dłoniach i można w luksusie się zatracić,
Choć to nie zdrowe. Przed prysznicem peeling całego ciała mile jest widziany.
Dlatego fusy z kawy stosuję na cellulit oraz sól morską, tak dla odmiany,
Gdy minerałów chcę trochę dać mej skórze gładkiej. A potem nawilżamy
Całe ciało balsamami pachnącymi, co oprócz wilgoci dla skóry,
Mają olejki eteryczne w sobie – znowu dar natury. I wspaniale wpływają
na psychikę moją, całym dniem zabieganym widocznie zmęczoną, energii dodają.
Sportu nie uprawiam, bo czasu wciąż mało, w domu biegam za dziećmi,
Wszędzie pieszo, czwarte piętro bez windy, dodatkowy sport nie jest konieczny,
Kondycja moja wyśmienita. Ach, bym całkiem zapomniała, że cała moja dieta
Na zdrowej żywności jest oparta, piramidy znam na pamięć. To moja zaleta,
Że gotować zdrowo potrafię i smacznie do tego,
Cała moja rodzinka nie ma tłuszczyku zbędnego.
I jeszcze na koniec powiem Wam w tajemnicy, bo mnie bardzo kusi,
Pozytywne myślenie to podstawa. Nie martwmy się niczym, zawsze lepiej być musi.

justynaXsanko
23-02-2009, 10:21
A u mnie wygląda to tak:
1. zdrowe odżywianie, czyli dużo warzyw i owoców, żadnych papierosów! i (mało)alkoholu!
2.od czasu do czasu wizyta u kosmetyczki na oczyszczanie twarzy i maseczka
3. noszenie ubrań z naturalnych włókien , aby skóra mogła oddychać( len, bawełna)
3 i domowe sposoby:
- peeling całego ciała
-kąpiel w wannie z dodatkiem oliwki,albo jakiegoś płynu nawilżającego( w celu nawilżenia mojej suchej skóry)
- balsam po kąpieli
- przemywanie tonikiem twarzy rano i wieczorem
- na twarz kremy na dzień i na noc i specjalny pod oczy
- stosowanie 2-3 razy w tygodniu płynu przeciw nadmiernemu poceniu się

Adusiek
23-02-2009, 12:01
Ktoś odkleił moje końcowe zdanie chyba Pan moderatorek :) ,który ma tajemnic pielęgnacji
cały worek :)),a powinno ono brzmieć następująco ,by reklamą nie być prowokującą .
Może i jestem konserwatystką ( nie mylić z metalowym tworzywem w którym opakowane są
sardynki ) ale uwielbiam krem w niebieskim pudełku ponad wszystko stosował go mój pppppradziadek,pppppprababcia ,ppppprawnuczka,nawet Prażynka psia suczka gdy nastąpiła z drzwiami stłuczka.

barborka2
23-02-2009, 12:21
Pielegnacja to dla mnie ..oczekiwanie ..na wzrok sunący po moim ciele.. A zarazem to wielka przyjemnośc dotyku ciepła własnego ciała i jego jedwabistej gładkości. To delektowanie się subtelnym zapachem delikatnym jak opadajaca, lekka mgiełka.. to wreszcie nasycanie się, nawilżaniem poranną rosą.. To nabieranie mocy.. energii i piękna

ulcia84
23-02-2009, 14:10
Pielęgnacja skóry?
Każdy rodzaj skóry wymaga innej pielęgnacji, dla każdego rodzaju są potrzebne inne kosmetyki i zabiegi - dla mnie słowo PIELĘGNACJA to przede wszystkim dokładne oczyszczanie i nawilżanie skóry. Ważnym czynnikiem jest też odżywianie bo na przykład gdy zjem coś bardzo pikantnego zaraz pojawiają się wypryski na mojej twarzy ;(
A jak pojawi się ,,jakiś" wyprysk a nie posiadam żadnego lekarstwa - na oczyszczoną twarz (najlepiej na noc) smaruję krostkę żelem do mycia twarzy. NAstępnego dnia rano krostka jest zasuszona i lepiej ją ukryć pod make up. Naprawdę pomaga warto spróbować

monaqua
23-02-2009, 19:14
Powiem krótko. Pielęgnacja skóry to dla mnie: rozrywka, rytuał, luksus, zabieg, potrzeba, uzależnienie, aromaterapia, chwila odetchnienia, rozkosz dla zmysłów i skóry, codzienny obowiązek każdej kobiety, nieunikniona przyjemność, chwila tylko dla mnie,rozrywka, rytuał, luksus, zabieg, potrzeba, uzależnienie, aromaterapia, chwila odetchnienia, rozkosz dla zmysłów i skóry, codzienny obowiązek każdej kobiety, nieunikniona przyjemność, chwila tylko dla mnie,rozrywka, rytuał, luksus, zabieg, potrzeba, uzależnienie, aromaterapia, chwila odetchnienia, rozkosz dla zmysłów i skóry, codzienny obowiązek każdej kobiety, nieunikniona przyjemność, chwila tylko dla mnie,rozrywka, rytuał, luksus, zabieg, potrzeba, uzależnienie, aromaterapia, chwila odetchnienia, rozkosz dla zmysłów i skóry, codzienny obowiązek każdej kobiety, nieunikniona przyjemność, chwila tylko dla mnie,rozrywka, rytuał, luksus, zabieg, potrzeba, uzależnienie, aromaterapia, chwila odetchnienia, rozkosz dla zmysłów i skóry, codzienny obowiązek każdej kobiety, nieunikniona przyjemność, chwila tylko dla mnie,rozrywka, rytuał, luksus, zabieg, potrzeba, uzależnienie, aromaterapia, chwila odetchnienia, rozkosz dla zmysłów i skóry, codzienny obowiązek każdej kobiety, nieunikniona przyjemność, chwila tylko dla mnie,MAŁO?

marilyn27
23-02-2009, 19:52
Pielęgnacja skóry jest dla mnie bardzo ważna. Troszcząc się odpowiednio o nią, zapewniam jej pewien rodzaj komfortu, a ona odpłaca mi się miękkością w dotyku i sprężystością.
Moje pielęgnacyjne tajemnice ukryte są w różnego rodzaju maseczkach, peelingach czy balsamach stworzonych z produktów codziennego użytku. Są mało pracochłonne a do tego bardzo tanie. Poniżej przedstawię kilka moich "magicznych przepisów".
Kiedy mam zmęczone i zaczerwienione powieki, wspaniale wtedy działają na nie okłady ze świeżych płatków róży, wystarczy poleżec z nimi na oczach 10-15 minut.
Spierzchnięte, szorstkie i popękane usta wystarczy posmarowac miodem, a wygładzic je można pilingiem z łyżki oliwy i łyżeczki cukru.
Maseczka ujędrniająca - umyte owoce czarnej i czerwonej porzeczki wystarczy rozgniesc, naniesc mus na twarz, a po 15 minutach zmyc letnią wodą.
Maseczka rozświetlająca - miąższ średniej wielkości pomidora dodac do połowy cytryny obranej ze skórki. Zmiksowac wszystko blenderem. Papkę nałożec na oczyszczoną skórę twarzy. Po 10-15 minutach zmyc ją naparem z rumiankui nałożyc krem nawilżający.
Maseczka wzmacniająca - ugotowac ziemniak bez soli. Rozgniesc go widelcem i dodac łyżkę pełnotłustego mleka. Papkę rozmasowac na twarzy. Po 20 minutach zmyc ją letnią wodą.
Maseczka regenerująca - do trzech łyżek twarożku homogenizowanego dodac łyżkę miodu, żółtko i łyżeczkę soku z cytryny. Nałożyc warstwę maseczki na twarz i dekolt. Odczekac 30 minut. Wacikiem nasączonym mlekiem zmyc maseczkę. Spryskac skórę wodą i osuszyc ręcznikiem.
Tonik - do 15 łyżek przegotowanej wody wycisnąc sok z połowy cytryny i połowy pomarańczy. Otrzymanym płynem przemywac skórę twarzy. Płyn, który pozostanie, należy przechowywac w lodówce.
Piling do twarzy - 2 łyżki płatków owsianych zalac trzema łyżkami pełnotłustego mleka. Odstawic na godzinę. Następnie nabrac odrobinę papki na dłoń i delikatnie wmasowac w twarz, szyję i dekolt. Potem spłukac wodą. Ten piling jest odpowiedni nawet przy bardzo wrażliwej lub mocno unaczynionej skórze, takiej jak moja.
Piling do ciała - drobno zmieloną kawę wymieszac z żelem do kąpieli. Nabrac na dłoń i wymasowac ciało.
Kąpiel upiększająca - do wanny wsypac 300g soli morskiej, dodac szklankę śmietanki 12% i dwie szklanki miodu.
Kąpiel wyszczuplająca - po jednej garści igliwia sosnowego, świerkowego i z modrzewia wsypac do rondelka i zalac 2 litrami wody. Doprowadzic do wrzenia, gotowac jeszcze 10 minut. Po odcedzeniu wywar wlac do wanny. Stosowac 2 razy w tygodniu.
Kąpiel aromatyczna - wlac do gorącej wodysok wyciśnięty z 1-2 owoców cytryny lub wrzucic plasterki sparzonej wcześniej cytryny.
Balsam nawilżający - pół szklanki oleju lnianego podgrzac i wmasowac w skórę. Pozostawic na 30 minut. Wytrzec się ciepłym ręcznikiem.
Balsam aromatyczny - pół kubka oliwy połączyc z 5 kroplami olejku lawendowego i sandałowego. Wmasowac w wilgotną skórę.

w tym artykule jest większość tych przepisów:
http://www.kobieta.pl/uroda/twarz-i-cialo/zobacz/artykul/magiczne-eliksiry-pieknosci-czytelniczek-claudii/

gosiasek
23-02-2009, 21:11
Dla mnie słowo pielęgnacja skóry to nie tylko kremy, żele i kosmetyki.
Uważam że pielęgnację skóry trzeba zacząć od sprawdzenia swojej diety. Czy jest ona bogata w odpowiednie składniki. Bo musimy wiedzieć że przy jadaniu fast foodów, chipsów itp. nawet świetny krem nie pomoże.
Po dobrej diecie stosuję odpowiednie ćwiczenia, by skóra mimo kosmetyków była jędrna. Staram się używać jak najmniej chemii. Peeling ciała uwielbiam robić z naturalnie zmielonej czarnej kawy. Usuwa grudki, twardy naskórek. Skóra robi się gładka i nawilżona. Jeśli nie mam takiej możliwości na taki peeling to polecam zwykłą oliwkę. Zażywanie witaminy E jest bardzo dobre dla skóry. Ja staram się jednak zwykłą tabletkę zastąpić produktami żywieniowymi takimi jak jaka, orzechy ziemne i mleku. Również z ziół zaparzam sobie bratki, które działają oczyszczająco. Oczyszcza krew i wtedy łatwiej schodzą wypryski. A od czasu do czasu zaparzam bratki, które działają świetnie na zmęczenie, również działa przeciwpodrażnieniowo i kojąco. Do codziennej pielęgnacji polecam też kosmetyki nie zawierające mydła (lub w malutkiej ilości) ponieważ to bardzo wysusza skórę.

baskabaska3
23-02-2009, 21:35
Mówią:
"Kto pije i pali ten nie ma robali"
NIE STOSUJĘ SIĘ DO TEGO!!!

Mówią:
"Mądrzy ludzie żyją w brudzie"
NIE STOSUJĘ SIĘ DO TEGO!!!

Mówią:
"Człowiek nie wielbłąd - pić musi" (alkohol)
NIE STOSUJĘ SIE DO TEGO!!!

Mówią:
"Kto zjada ostatki ten piękny i gładki"
NIE STOSUJĘ SIE DO TEGO!!!

MÓJ PRZEPIS NA ZDROWIE, FIGURĘ I URODĘ?
- DUŻO WODY MINERALNEJ
- DUŻO WYPOCZYNKU (NAJLEPIEJ CZYNNEGO) NA ŚWIEŻYM POWIETRZU
- PRYSZNIC KAŻDEGO DNIA
- DBAM O ODPOWIEDNI POZIOM NAWILŻENIA
- DUŻO WARZYW I OWOCÓW
- NIE PODJADAM MIĘDZY POSIŁKAMI
- JAK NAJMNIEJ STRESU
- JAK NAJWIĘCEJ MILOŚCI... RÓWNIEŻ FIZYCZNEJ:p

maloryknox
24-02-2009, 12:14
We wspolczesnym Paryzu, pod jednym z wielu romantycznych mostow nad Sekwana,
znaleziono standardowego kloszarda, ktory nie myl sie cala zime.
Kiedy juz w odpowiednim osrodku poddano go przyjemnej ACZ przymusowej kapieli,
delikfent ten WYZIONAL swojego ducha z powodu hiperwentylacji... Za duzo tlenu nagle dostalo sie do jego organizmu przez skore!



Przypowiesc ta, choc mrozaca krew w zylach, pokazuje jak wielka jest potega ludzkiej skory.
Prawidlowo oczyszczana oraz nawilzana, potrafi przetrwac dlugie lata w dobrej, atrakcyjnej dla nas formie.

Osobiscie uwielbiam miec skore, ktora jest wyjatkowi miekka w dotyku.
Mysle, ze byl to powod ktory sprawil iz moj chlopak zwrocil na mnie uwazniejsza uwage
- zlapal mnie kiedys za ramie - i do dzisiaj nie puszcza!

Karolina286
24-02-2009, 13:14
Dla mnie pielęgnacja skóry oznacza dbanie o nią przez cały rok.
Nie tylko od, zewnątrz, ale przede wszystkim od wewnątrz. Każdego dnia w moim jadłospisie są warzywa i owoce.
Uważam ze skóra twarzy, szyi i dekoltu jest prawdziwą wizytówką kobiety, wiec najwięcej uwagi jej właśnie poświęcam.
Do codziennej pielęgnacji skóry używam mleczka, toniku i żelu do mycia twarzy. Staram się unikać wody z kranu.
Poza tym wykonuję zabiegi domowe, które nie zajmują wiele czasu i są tanie.
Maseczki robię sposobem domowym. Jeśli twarz jest szara i zmęczona to polecam maseczkę zrobioną z utartego jabłka wymieszanego z łyżką mąki ziemniaczanej i kilkoma kroplami soku z cytryny. Maseczkę nakładamy na twarz i zmywamy ciepłą wodą po 15 minutach. W okresie letnim wykorzystuje do maseczek owoce takie jak truskawki czy poziomki.
Również stosuje maseczkę wzmacniającą włosy zrobioną z żółtka, cytryny, witaminy E w kropelkach, ciekłej parafiny. Nakładam na włosy, przykrywam folią i trzymam na głowie 2 godziny.
Poza tym bardzo często piję herbatki ziołowe z lipy i bratka polnego, który poprawia stan cery i zapobiega wypryskom.
Natomiast do oczyszczania skóry i twarzy korzystam z gotowych preparatów.
Kremy do twarzy, pod oczy dopasowuje do swojego wieku. Są to kremy regenerujące zawierające koenzym Q10 i retinol.
Warto dodać, że wiele zabiegów trzeba robić w profesjonalnych gabinetach kosmetycznych przynajmniej 2 razy do roku.
Każda kobieta jest inna, ma inne oczekiwania i potrzeby. Nie ma idealnej recepty na piękny i zdrowy wygląd ale od tego mamy takie marki jak Dave,które nam pomagają dokonać trafnego wyboru !

snupy3
25-02-2009, 00:45
JESTEŚ TYM,CO JESZ. To myśl przewodnia mojej pielęgnacji,ponieważ najważniejsze dla mnie jest odżywianie skóry od wewnątrz.
Dieta bogata w witaminy,makro i mikroelementy to podstawa jej dobrego wyglądu i funkcjonowania.
Wiem,co mówię,ponieważ dosłownie,przekonałam się o tym na własnej skórze! :p
Odkąd dbam o zdrową dietę,moja cera nabrała pięknego kolorytu i promienieje!
Ogromną rolę w mojej pielęgnacji odgrywa również woda.
Wiem,że moja skóra jej potrzebuje,dlatego nawadniam ją od wewnątrz,
wypijając codziennie 2 litry wody mineralnej.
Chętnie stosuję też różnorakie hydrożele i wodę termalną.
Wspaniale działają na moją skórę!
Pamiętam również,by ją dobrze chronić,dlatego o każdej porze roku używam kosmetyków ochronnych.
Poza tym nie stosuję zbyt wielu specyfików,jedynie te podstawowe.
Oprócz tego co już wymieniłam:balsam do ciała,krem nawilżający,tonik,czasem peeling.
Serwuję mojej skórze to,czego ona akurat potrzebuje.Bacznie je obserwuję i dzięki temu zauważam jego potrzeby,reagując odpowiednią pielęgnacją.
Nie nadużywam kosmetyków,jak już wspomniałam stawiam na zdrową dietę bo to najlepsza możliwa pielęgnacja.Zamiast kupować drogie kosmetyki,wolę inwestować w zdrową żywność i naprawdę dobrze na tym wychodzę.

czarna2318
25-02-2009, 11:41
Pielęgnacja skóry to pielęgnacja mojej kobiecości...Bo dla mnie kobiecość to przede wszystkim zadbane ciało...
Mój sekretny sposób na piękne i zadbane ciało,to domowe Spa,które przynajmniej raz w miesiącu urządzamy razem z przyjaciółką.
Nasz rytuał jest zdominowany przez zieloną herbatę,wierzę,że ma ona magiczne właściwości i potrafi zdziałać cuda.
Relaksujący kompres na oczy z zimnych torebek zielonej herbaty likwiduje zmęczenie i zaczerwienienie oczu.Polecam zwłaszcza dla tych co siedzą dużo przed komputerem.
Na biust stosuje maseczkę:2 łyżki granulowanej herbaty rozgniatam i mieszam z naturalnym jogurtem,potem nakładam to na biust i zmywam po 10 minutach.Efekt?Moje piersi stały się jędrniejsze.I co najważniejsze to naprawdę działa,trzeba tylko stosować tą maseczkę regularnie.
I na koniec kąpiel z dodatkiem zielonej herbaty.Zaparzam wywar z 3 saszetek około 10 minut,potem wlewam go do wanny napełnionej wodą.Taka kąpiel relaksuje dodaje energii i odpręża...Oprócz tego dziennie wypijam około 3 filiżanek zielonej herbaty,która jak wszystkim wiadomo wspomaga odchudzanie...
Moja pielęgnacyjna tajemnica?Domowe Spa z zieloną herbatą w tle...

dzo83
25-02-2009, 13:38
Nie wydaję pieniędzy na drogie malowidła, wolę dołożyć i pozwolić sobie na zakup lepszych kosmetyków do pilęgnacji twarzy lub ciała.
Nigdy nie myję się twarzy mydłem, wystarcza mi woda i delikatny płyn.
Na dzień używam kremów z filtrem minimum 10-15 SPF (nie używam jeszcze serum).
Po wieczornym demakijazu zawsze staram się nakładac krem na noc.
Nie mam czasu ani też pieniązków na chodzenie do kosmetyczki dlatego raz w tygodniu funduję sobie peeling twarzy oraz maseczki regenerujące, nawilżające i odżywcze.
Nie stosuję żadnych tabletek z witaminami, które nawilżają skórę itp. , skórę od środka nawilżam wodą, wypijam bardzo dużo wody niegazowanej, jest zdrowa i nie niszczę wątroby. Codziennie piję herbatki zielone, czerwone, które neutralizują wolne rodniki i przyśpieszją przemianę materii , czasami wydaje mi się (a może mam tak zakodowane w mózgu), ze dzięki piciu herbaty poprawia mi się nastrój oraz wygląd skóry .
Bardzo kiedyś chciałabym pojechac do salonu SPA , który daje uczucie relaksu i pielęgnacji nie tylko ciału ale i naszemu samopoczu. Na razie muszą mi wystarczyć masaże, dzięki którym czuję się odprężona i rozluxiona, takie masaże funduje mi mój mąż raz na 2 tygodnie, nie narzekam, ale ...
Codziennie staram się (czasami starsznie mi sie nie chce) balsamować ciało,
najwięce uwagi poświęcam nogom, które są moim utrapieniem, wmasowuję co najmiej ze 3-4 balsamy (ujędrniające, wyszczuplające ) poza tym roluję brzuch i uda wałkiem, który zmniejsza cellulitis, no i na koniec nakładam kolejny balsam na rozstępy, których nabawiłam się podczas ciąży :)
W piersi smaruję balsam ujędrniający.
Stopy - pumeksem szoruję, nastepnie kremuje , raz w miesiącu robię maseczkę i nakładam specjlane skarpety.
Wydaje mi się, ze moj sposób odżywiania w jakiś (moze i nie wielki) sposób wpływa na pielegnację mojej skóry. Nie zatrudam jej paleniem papierosów oraz piciem alkoholu, staram się jeść dużo owoców i warzyw, chudych produktów, unikam fast foodów, piję ponad 2 litry dziennie wody mineralnej, kawę zastępuje herbatą , więc moje ciało ciągle zachowuje młody wygląd- a chyba o to chodzi w pielęgnowaniu?

alunia1
25-02-2009, 13:56
Moja skóra jest sucha, więc też trudna w pielęgnacji, dlatego szczególnie muszę o nią dbać. Przede wszystkim unikam preparatów alkoholowych i toników, bo ściągają cerę, a nie chcę jej narażać na jeszcze większe wysuszenie :p Nie stosuję też mydła, a myjący krem nawilżający. Skóra sucha szczególnie ulega podrażnieniom latem i zimą, więc żeby woda nie wyparowała z komórek ciała, rano nawilżam ją delikatnym kremem a wieczorem wzbogaconymi środkami nawilżającymi. Duży problem mam zimą z suchymi dłońmi, więc nie mogę o nich zapominać, konieczne są rękawiczki i kremy lub maści. Ponieważ uwielbiam kąpiele, używam do nich emulsje lub płyny nawilżające, witaminowe i natłuszczające. Dzięki takim zabiegom moja skóra jest niezwykle elastyczna i miła w dotyku :) Po kąpieli konieczna jest oliwka lub balsam. Korzystny efekt daje też kąpiel w krochmalu, otrębach pszennych lub z odrobiną oliwy z oliwek. Często też stosuję maseczki na twarz i kosmetyki aloesowe, aby wygładzić spierzchniętą skórę. Oprócz używania kosmetyków bardzo ważna jest odpowiednia dieta (pokarmy bogate w witaminy A, D i E). Uwielbiam też surowe owoce i warzywa, co sprzyja zachowaniu elastyczności i jędrności skóry. Piję też soki i wody mineralne, aby przywrócić wodną homeostazę organizmu. ;)

tomasam
25-02-2009, 13:56
Z pielęgnacją skóry jest jak z kartą MENU. Odłożona na bok, zapomniana-nikogo nie nęci, jednak gdy ją studiujemy- ukazuje się naszym oczom prawdziwa uczta (dla ciała i duszy)!
Analogicznie do w/w porównania, zdradzę kilka moich sekretów pielęgnacji:
PRZEKĄSKA:
Tajemnicą jędrnej skóry jest poranny chłodny prysznic, który dodaje wigoru na cały dzień. Wieczorem zaś ciepła, relaksująca kąpiel z dodatkiem kilku kropli ulubionego olejku lawendowego, który koi me zmysły.
DANIE GŁÓWNE:
Dzięki systematycznym i intensywnym zabiegom nawilżającym i odżywiającym (stosuję serum oraz różnego rodzaju maseczki, w zależności od aktualnych potrzeb cery; do pielęgnacji skóry całego ciała używam oliwki ) moja skóra jest gładka, elastyczna, nigdy się nie łuszczy ani nie reaguje zaczerwienieniem.
DESER:
Zawsze funduję sobie odrobinę luksusu w postaci ulubionych perfum, dzięki którym czuję się wyjątkowo.
NAPOJE:
Całości dopełnia niegazowana woda mineralna, której wypijam ok 2 litrów każdego dnia. Dzięki tej prostej czynności nie wydaję fortuny na drogie kremy nawilżające, gdyz moja skóra jest nawodniona od "środka".

maria83
25-02-2009, 13:58
Piekny wygląd skóry zalezy od właściwego NAWILŻANIA.
Stosuję kosmetyki do mycia oraz pilęgnacji ciała. Wiem, ze w ciągu dnia na naszej skórze cząseczki brudu, kurzu, róznego typu bakterie , no i wiadomo pocimy się ...więc, zeby pozbyć się tego wszystkiego myję się i używam do tego kosmetyków przeznacżacych do mycia, które doprowadzają do utaty zatrzymywania wody w naszym ograniźmie. Skóra nasz jest sucha, nieprzyjemnie ściągnieta i powoduje uczucie swędzenia, dlatego następnym krokiem jest odpowiednie (a nie pierwszy lepszy krem czy balsam) dobranie balsamu lub kremu do ciała, który ma za zadanie pilęgnować naszą skórę , a nie działać nijako .
Dla mojego rodzaju skóry wybieram kosmetyki które mają w swoim składzie GLICERYNĘ, która ma zdolność do wiązania i zatrzymywania wody w skórze. Dzięki temu moje kosmetyki delikatnie oczyszczają skórą , ale już nie narażają jej , a wrecz przeciwnie już podczas mycia dostrczają mojej skórze dużo substancji nawilżających, która chroni warstwę rogową mojego naskórka.

Tess54
25-02-2009, 14:10
Ciemna Arabska noc a lapanie energii kosmicznej z promieni slonca

pielegnacja czyli czego potrzebuje!!!

Spanie na lesnym mchu, swieze powietrze z zapachem wilgotnego lasu...Prysznice w gorskim wodospadzie, zimna woda mobilizujaca moja skore i miesnie do pracy...
Lezenie na sloncu! Lapanie energii KOSMICZNEJ i optymizmu :).. (kiedy skonczy sie ta zima!!!) Aaaaaaaaaaaaa! (krzyk bezradnosci)
wieczorne plywanie w cieplym podswietlonym oceanie... wtedy uwielbiam moja mokra, slona skore.

tatko6
25-02-2009, 14:23
[FONT="Book Antiqua"]We wspolczesnym Paryzu, pod jednym z wielu romantycznych mostow nad Tamiza,
znaleziono standardowego kloszarda, ktory nie myl sie cala zime.


Mała dygresja... Tamiza nie płynie przez Paryż. :D

tatko6
25-02-2009, 14:27
Odkryj w sobie piękno, tak mi w duszy gra. Otwieram oczy, leniwie się przeciągam i w pośpiechu zmykam do łazienki. Spoglądam w lustro. Buuu ,nie jest dobrze!!! Coś z tym trzeba zrobić.
Szybko przemywam twarz, w lustrze jakieś koszmarne odbicie. Nerwowo zaglądam do kosmetyczki.....moja twarz zaczyna promieniować. Wybawca, jest wybawca: kosmetyki Dove. Niesamowite i niezawodne, niestrudzonea w swej doskonałości, zawsze potrafią pomóc mej zmęczonej skórze. Są jak James Bond i Body Gard w jednej osobie.Zawsze na posterunku, by służyć. To dzięki Nim ukryję zmęczenie, z Nimi rozkwitnę jak ogród majowy...promienieję)))
Z każdą chwilą "używalności" rośnie we mnie pewność, feromony działają ze zdwojoną siłą. Magia kosmetyków Dove sprawia, że jestem w znakomitym nastroju. Nowa linia ujędrniająca, której używam niczym afrodyzjak działa na płeć brzydką. Otulona w jej "ramiona" jak Kleopatra się bawię....prawie!!!
Czyż nie jest cudnie być gwiazdą choćby jednej nocy, zabłyszczeć blaskiem i płynąć na gwiazd nieboskłonie. Rozsmakować się, zmysły ukryć w ramionach szczęścia, uśmiechem uśmiech zniewalać? Cóż z tego, że nie mam już dwudziestu lat skoro moje wnuki cieszą się z tego, że mają taką zadbaną babcię.
Szczęściara...pomyślałam. Dobrze ,ze mam Dove, moją przyjaciółkę ..na dobre i złe. Z każdym dniem, z każdą minutą uświadamiam sobie coraz bardziej, że jest dla mnie jak tlen, jak dotyk Anioła.....promienie słońca. Na zawsze razem....na zawsze piękna!

pakosia
25-02-2009, 15:12
Dzięki kosmetykom owocowym czuje się jak dama
Choć niby inna lecz wciąż ta sama
Dotykiem piękna "ubarwiona"
One tak działają....w nich miss korona
Jak MAJSTERSZTYK działają wspaniale
Wyglądam bosko....wcale się nie chwalę
Żel pod prysznic truskawkowy to gwiazdka majowa
porannej rosy .. świeża wymowa
To dotyk szczęścia i serca bicie
to pocałunki namiętne o świcie
Balsam brzoskwiniowy jest jak marzenie
Rozkosz niebiańska, czułe spojrzenie
To pewność siebie i swoboda
dla mej urody...wygoda
Krem cytrynowy tak mnie pielęgnuje
że wciąż pięknieję chociaż nie czuję
Bo pod płaszczykiem owocowym
Każdy się czuje jak niemowlę...zdrowy
Te kosmetyki jak Anioł Stróż
Są zawsze przy mnie...tuż tuż!!!

trimi
25-02-2009, 15:43
Każda pora roku wiąże się z zagorożeniami dla naszej skóry na przykład w okresie letnim jesteśmy wyjątkowo narażeni promieniowanie UV, kąpiele w morzu oraz wiatr uszkadzają barierę skóry i zakłócają jej równowagę fizjologiczną.


Gdy moja skóra jest odwodniona, sucha, szorstka w dotyku staram sie przywrócic jej dobrą kondycji i elastyczności. Pielęgnacja w domu powinna być jedynie uzupełnieniem dla serii zabiegów wykonywanych w gabinecie kosmetycznym, gdzie kosmetyczka analizując stan skóry, dobiera właściwe preparaty i doradza, jak powinna wyglądać pielęgnacja domowa. Ale jak wiadomo nie zawsze jest czas i pieniądze na profesjonalne zabiegi. Dlatego stosuje domowe sprawdzone sposoby na to by wygladać jak najepiej.
Matowej skórze pomoże plaster świeżej pomarańczy położony na parę minut na twarzy. "Lifting" do twarzy można zastąpić białkami jajek nałożonymi na skórę. Fusy po kawie doskonale zastąpią balsamy przeciwko cellulitowi. Należy wetrzeć je w miejsce z cellulitem, używając do tego szczoteczki do warzyw. Potem należy owinąć to miejsce plastikiem i poczekać 15 minut. Z szorstką skórą poradzi sobie maseczka z jajek, miodu i soku z cytryny. Zamiast toniku można użyć soku z cytryny, który wymieszany z wodą jest świetnym środkiem tonizującym cerę. Są różne sposby by mniejszym kosztem uzyskać piękny wygląd.

ajulitka
25-02-2009, 15:47
Gdyby któraś z Polek miała fantastyczny wynalazek pozwalający usłyszeć myśli ludzkie, w piątkowy wieczór usłyszała by w moim domu:

Piątkowy wieczór - w mieszkaniu gdzieś na przedmieściu, u państwa Ł.


Godz. 20.30
Ono ( lat 4, smacznie śpi od dobranocki) - Fajowy samochód, mama musi mi taki kupić. Słodycze...W przedszkolu będzie bal przebierańców i przebiorę się za pirata.

On ( lat 29, siedzi z pilotem na kanapie)- Nic znowu nie ma w tej telewizji. Mogłem się z Ryśkiem spiknąć na jakieś piwko.

Ona ( lat 28, zmywa naczynia) - Nareszcie koniec sprzątania. Teraz sobie zrobię mały relaksik w łazience.

Godz. 20.45.
On( nadal na kanapie, ogląda TV) - Extra fura, jaki przebieg. Rewelacja, nie do wiary że tak zadbana. A jaki silnik!

Ona ( w łazience) - Ten nowy żel pod prysznic jest rewelacyjny! Co za zapach! A moje ciało jakie miękkie się robi. Ciekawe czy Anka kupiła tę czerwoną sukienkę ... Oj, kończy mi się odżywka do włosów - a bez niej stają się takie suche i zniszczone. Zrobię sobie jeszcze odżywczy kompresik!

Godz. 21.00
On (włącza film na DVD) - Nie ma to jak stary, dobry Sylwester Stallone...Znowu bałagan w płytach, to już staje się nie do zniesienia. Wszędzie pełno bajek i kreskówek! Oszaleć idzie !!

Ona ( wychodzi spod prysznica, wyciera ciało) - Wypróbuję ten nowy balsam DOVE. Koleżanka tak mi go zachwalała, zobaczymy co to za cudo. Świetnie nawilża ciało! No, Elka miała rację. Zaraz wyrzucę ten stary, który mnie uczulał! Gdzie mój krem? Gdzie ja go zostawiłam?? Nie, no muszę go znaleźć...nie położę się spać bez kremu na noc. O, jest. No zaraz lepiej, ale ulga dla skóry!

Godz. 21.30
On ( szpera w lodówce) - Zjadłbym sobie hambugera... Znowu nie ma chrzanu! EE... rozgrzeję sobie kurczaka!
Ona (sięga po szklankę wody mineralnej) - Ach.. byłabym zapomniała. Muszę wziąć jeszcze witaminy!

Godz. 22.00
On ( leży w łóżku) - Kochanie, wiesz co?
Ona ( przytulona do niego) - Co Miśku?
On( patrzy jej w oczy) -Kocham Cię. Lata nam razem lecą a ty wciąż jesteś piękna i masz cudownie gładkie ciało....


I tak, dzięki urządzeniu podsłuchującemu ludzkie myśli, mogłybyście poznać moje sekrety pielęgnacji!

amsoprano
25-02-2009, 15:56
Te kilkanaście minut poświęcam tylko sobie, mojemu ciału i duszy. Uwielbiam w łazience spokojną relaksująca muzykę blask świec , wannę pełną wody z cudownie pachnącą pianą, relaksuje się i wyciszam. Ale czasem wskakuję szybciutko pod prysznic, gdzie czeka na mnie mój ulubiony żel , orzeźwiam się i mam dużo energii do działania . Niezależnie jaki rodzaj kąpieli wybieram zawsze po otulam się mięciutkim ręcznikiem , wymienienie wszystkich produktów i zabiegów jakie stosuje i używam jest chyba nie możliwe ale robię wszystko aby moja skóra zawsze była miętka sprężysta i nawilżona , pilingi tarki myjki i rękawice wspomagane balsamami i kremami dają świetne efekty
Dopieszczam się jak się tylko da nie żałuję sobie niczego, lubię swój zdrowy styl życia i moja skóra też. Myślę że jestem kobietą zadbaną , o zdrowych włosach cerze bez trądziku i gładkiej skórze, w dbaniu o siebie pomagają mi wspaniałe kosmetyki na ryku również Dove

annakraj
25-02-2009, 16:27
Składniki:
* Tona optymizmu
* Wieeelki wór radości życia
* Ogrom miłości
* 4 skrzynki wiary w siebie
* Kontener warzyw i owoców
* Sterta ćwiczeń i sportów
* 1 megalitr wody mineralnej

Przyprawy:
* Ulubiony krem odpowiedni do skóry
* Balsam do ciała witaminowy
* Olejek do kąpieli nawilżający o relaksującym zapachu
* I inne ulubione przyprawy sprawiające, że czujesz się świetnie

Składniki mieszamy ze sobą tworząc SAŁATKĘ PIELĘGNACYJNĄ, przyprawiamy ulubionymi przyprawami...
Proporcje ustalamy indywidualnie - w zależności od Twoich upodobań.
Znajdż swój idealny przepis i ciesz się super samopoczuciem ;)

allada
25-02-2009, 16:34
Moja pielęgnacja skóry polega przede wszystkim na przestrzeganiu swoich zasad i na regularności. Najważniejsze dla mnie jest nawilżanie skóry od wewnątrz i na zewnątrz, dlatego stosuje balsamy kremy , nie kapię się w wannie a ,,biorę" letnie prysznice ( gorąca woda jak i leżenie długo w wannie wysusza moja skórę)nawilżam moją skórę po każdej kąpieli od stóp do głów..:)nie zapominam o stopach, łokciach gdzie skóra potrzebuje ,,porządnego" nawilżania i natłuszczania.Staram się pić dużo wody, herbat ziołowych, nie obżeram się. Nie stosuje żadnych dodatkowych witamin ani suplementów tylko na codzień w moim jadłospisie są warzywa i owoce a raz w miesiącu stosuję dietę oczyszczającą, jem wtedy tylko warzywa i owoce oraz piję wodę niegazowaną. Moja skóra jest mi za to wdzięczna:) bo nie mam z nią problemów jest miękka i gładka a na cellulit najlepszy jest sport to między innymi dzięki niemu moja skóra jest jędrna.Piękne ciało to zadbane ciało!dlatego pielęgnacja jest dla mnie bardzo ważna i nigdy o niej nie zapominam. Także styl życia i pogoda ducha wpływa na stan skóry, człowiek szczęśliwy zadowolony to człowiek piękny promienny!

dominikaaa16
25-02-2009, 17:30
Pielęgnacja ciała to dla mnie szereg zabiegów, dzięki którym moje ciało jest promienne i wygląda ponętnie.
Należą do nich przede wszystkim działania mające na celu przywrócenie skórze świeżości i jędrności oraz właściwego poziomu nawilżenia. Szczególnie troszczę się wówczas o skórę szyji, dekoltu oraz dłoni, które są najbardziej narażone na przesuszenie i podrażnienia.
Moja kosmetyka w kolejnych etapach to sposoby, które sprawiają, że moje ciało uwodzicielsko i zmysłowo eksponuje się w wyciętych bluzkach i sukienkach, przyciągając spojrzenia.

kotek115
25-02-2009, 19:21
Pielęgnacja skóry to różne zabiegi, które zmieniają się wraz ze zmianą pór roku. Bo przecież latem stosujemy inne kosmetyki , zimą inne, wiosna i jesień wymagają tez różnych zabiegów. Zbliża się wiosna, czas aby skóra nabrała pięknego koloru. Proponuję sok z marchwi, surową soczystą marchew, jeśli ktoś nie lubi można połykać tableteczki z karotenem.
Codziennie rano i wieczorem smaruj całe ciało balsamem nawilżającym. Skórę twarzy po oczyszczeniu tonikiem nawilż mocno kremem.
A więc; pielęgnuj swe ciało w dzień i w nocy!

teresska
25-02-2009, 19:21
Tak jak moja pra pra pra pra prababka Ewa - zajadam sie owocami - zwłaszcza jabłkami...:) Tak jak moja pra pra pra pra pra ciotka Kleopatra - biorę kąpiele z dodatkami ziołowymi,czasem z mleka,czasem w płatkach róz... :)Tak jak moja pra pra pra pra pra kuzynka Joanna d'Arc uwielbiam utrzymywac kondycję - uprawiam sporty,duzo biegam, czasem pływam...:) A po pra pra pra pra pra cioteczce stryjennej Marii Antoninie mam słabośc do ciastek (niestety);) i zarazem kocham życie :) ....- które staram sie jak mogę szanować i pielęgnowac... Ot i taka to moja tajemnica :)

mamaczarka
25-02-2009, 19:21
Zewnętrzna pielegnacja skóry twarzy i ciała to nie wszystko.
Chcemy być piękne i zawsze młode.Powabne ,mądre i w szczytowej formie psychicznej i fizycznej.Postępy odmładzania(nie ważne w jakim wieku jesteśmy)cieszą nas znacznie bardziej,kiedy obserwujemy wyrażną poprawę stanu skóry .Prawda.
Dlatego proponuje moje Panie Eliksir Młodosci .Poprawia on spreżystosć skóry ,nawadnia co obserwujemy w postaci wygładzenia zmarszczek,ustapienia skłonnosci do cellulitisu,rozstępów..... Eliksir ten poprawia mój i może poprawić wasz wygląd zewnetrzny a wiec do dzieła
-szklanka soku z marchwi
-jedna morela moze byc suszona
-suszona figa
-pół banana
-łyzka kiełków pszenicy
-łyżka zarodków pszennych
-2 łyzki płatków owsianych
-łyżka pestek z dyni
Jak to jejsc a moze jak pić wybór należy do Was samych :)

ewelinam105
25-02-2009, 19:42
Dla mnie pielęgnacja codzienna skóry to przede wszystkim:
Dotyk męża kiedy wstajemy,
uśmiech wzajemny gdy kawę pijemy,
Buziaczek od córki na powitanie,
zapach jajecznicy gdy jemy śniadanie...
A gdy już mąć i córcia wyjdą z domu,
Nie otwieram już drzwi nikomu.
Po zmywaniu, sprzątaniu,
prasowaniu i praniu
Kładę się na sofę w salonie,
Nawilżam zmęczone kremem dłonie,
Później dokładnie balsamem swoje ciało.
By zacząć dzień mi się radośnie chciało.
Tylko na tyle stać mnie czasowo,
Ale i tak widzę życie kolorowo!

urocza
25-02-2009, 19:48
Pielęgnacja skóry to dla mnie troska o swój wygląd ,sposób na zachowanie naturalnie pięknej urody .Jeśli pielęgnacja to nie tylko od święta ,ale każdego dnia .Z troską ,czułością bo tylko wtedy zobaczymy jej prawdziwe efekty.Dla mnie pielęgnacja kojarzy się z rytuałem .Zawsze staram się zarezerwować wolną chwilę tylko dla siebie .Rozpieszczam wtedy swoje ciało centymetr po centymetrze.Upajam się tą chwilą ,ukajam wszystkie zmysły .Podczas takich chwil czuję się jak prawdziwa bogini piękna.Po zabiegach pielęgnacyjnych jestem piękniejsza młodsza ,pełna seksapilu i kobiecości.Dzięki pielęgnacji mogę cieszyć się nieskazitelną urodą każdego dnia.Tak wypoczywam i pięknieję z każdą chwilą.Mam swoją oazę spokoju w którj zamykam się kiedy tylko zapragnę i czerpię z jej cudownej mocy wszystko czego potrzebują moje zmysły i moje ciało .Mój rytuał na to by czuć się pięknie to stworzenie sobie domowego SPA.Wystarczy killka odpowiednich kosmetyków do pielęgnacji , można również z powodzeniem zastosować się do babcinych rad i wykorzystać naturalne produkty a z nich wyczarować wspaniałe maseczki odżywcze ,regenurujące czy nawilżajace.Nie zapomnijmy o włączeniu relakcysyjnej muzyki,która pozwoli nam się zrelaksować odprężyć i doda nam sił .Zapalamy zapachowe świeczki czy kadzidełka, które poprawiaja nam nasrtój.Zadbajmy również o włosy i koniecznie odżywiajmy się prawidłowo , aby cera była pięna a włośy wyglądały błyszcząco i zdrowo.

renatak0
25-02-2009, 21:50
Pielęgnacja mojej skóry?
To zadawanie jej codziennie przyjemności i tortury.
Najpierw dobrze ją namaczam
potem pillingiem po ciele koła zataczam
masuję ją i drenuję
cellulit wykurzyć próbuję
potem za te wszyskie tortury ją wynagradzam
balsamem lub olejkami smaruję i wygładzam
otulam w szlafrok i ogrzewam
ach, i wdzięczności się od niej spodziewam

szalonakisia_1
25-02-2009, 21:57
Pielęgnacja skóry jest dla mnie czymś ważnym. Czynniki mają ogromne znaczenie dla urody i samopoczucia. Są to przede wszystkim:

* lekka, zdrowa dieta,
* ruch na świeżym powietrzu,
* wystarczająca ilość snu,
* unikanie papierosów i alkoholu.

Złote rady i zasady, są takie:

1. Jak najdłuższy sen, bo podczas snu skóra najlepiej się regeneruje i podział komórek przyspiesza się 8-krotnie.
2. Picie dużych ilości wody wygładza skórę i jednocześnie wypłukuje substancje trujące.
3. Aktywność fizyczna wspiera krążenie i zapewnia piękny wygład.
4. Rezygnacja z alkoholu i kawy, które wysuszaj ą ciało i skórę.
5. Dużo radości i uśmiech odpręża muskuły twarzy i poprawia samopoczucie.
6. Naprzemienne zimne i gorące prysznice pobudzą krążenie, a zakończony lodowatą wodą zapewni dodatkowy efekt wygładzający.

Uważam, że z takim dbaniem o siebie będziemy się czuły rześko i świeżo przez cały dzień, a nasza skóra będzie oddychać pełnym życiem!

Siuniaaa
25-02-2009, 22:07
Pielgnacja skóry? to dla mnie wszystko co pochodzi z natury.
To nie tylko zewnetrzna pielgnacja ciała takiego jakie nam natura dała
ale także i wnetrza przez które od środka jestem zdrowa i piekniejsza.
Kremy mleczka nawilżanie to nie wszystko drogie panie.
By zachować piekny wygląd skóry należy korzystać z darów Matki Natury.
Owoce warzywa to witaminy przez które zdrowi i piekni sie robimy.
Sport i aktywne czasu spedzanie to kolejne czynniki pomagające o zdrowie
i piekny wygląd skóry dbanie.
Demakijaż odświeżanie nie wolno o tym zapominać
bez tego to możemy sobie tylko o pieknej skórze powspominać.
Pamietajmy że narażanie naszej skóry na jakie kolwiek czynniki
musi być odpowiednio zabezpieczone przez filtry i ochronne składniki.
Sen i wypoczywanie przyczynia sie na naszego ciała regenerowanie.
Zero papierosów i alkoholu od tego tylko w nałóg wpadamy i zdrowie narażamy.


A skoro mowa była o darach natury to zdradze wam moj sekret na odpowiednią pielegnacje skóry.
Maseczka na twarz: jabłko + miód to dla naszej buźki istny cud.
Ciała nawilżanie: mleko, wywar z rumianku + miód to dostarczanie naszej skórze.
składników zawartych w naturze.
Peeling: balsam do ciała + kawa to oczyszczanie i ujedrnianie.


Wszystkie zawarte tu rytuały są ważne byście pikną skóre miały.

To by było wszystko drogie panie o czym byście pamietać miały.

szalonakisia_1
25-02-2009, 22:13
Pielęgnacja skóry jest dla mnie czymś wyjątkowym. Jeśli nam coś dolega, to skóra szybko to odczuwa. Dlatego czynniki mają tak ogromne znaczenie dla urody i samopoczucia. Są to przede wszystkim:
* lekka, zdrowa dieta,
* ruch na świeżym powietrzu,
* wystarczająca ilość snu,
* unikanie papierosów i alkoholu.

Dlatego ja proponuję złote rady dla każdego, tj:
Złote rady:

1. Jak najdłuższy sen, bo podczas snu skóra najlepiej się regeneruje i podział komórek przyspiesza się 8-krotnie.
2. Picie dużych ilości wody wygładza skórę i jednocześnie wypłukuje substancje trujące.
3. Aktywność fizyczna wspiera krążenie i zapewnia piękny wygład.
4. Rezygnacja z alkoholu i kawy, które wysuszaj ą ciało i skórę.
5. Dużo radości i uśmiech odpręża muskuły twarzy i poprawia samopoczucie.
6. Naprzemienne zimne i gorące prysznice pobudzą krążenie, a zakończony lodowatą wodą zapewni dodatkowy efekt wygładzający.

Uważam, że z takim rytmem życia, nasza skóra będzie wypoczęta i rześka!

rXhelt
25-02-2009, 23:09
Aby moja skóra była piękna, potrzebuje codziennego nawilżania odpowiednimi kosmetykami do mycia i pielęgnacji ciała.Bez względu na porę roku codziennie nawilżam skórę, bo każdy dzień jest ważny. Ale to nawilżanie musi być też od wewnątrz, dlatego piję 3-4 szklanki wody każdego dnia.Do mycia ciała dobieram kosmetyki, które nie naruszają bariery ochronnej skóry i nie wysuszają jej.A więc takie, które zawierają glicerynę, mającą zdolność zatrzymywania wody. Już podczas mycia moja skóra jest nawilżona. Po myciu stosuję obowiązkowo balsam lub krem nawilżający.Pamiętam też o peelingu, który stosuję regularnie - raz w tygodniu. Skóra odpowiednio oczyszczona lepiej wchłania nawilżające kremy, balsamy.Do peelingu używam fusów z wcześniej zaparzonej kawy. Skóra po takim peelingu jest delikatna, miła w dotyka, aksamitna.

fiolek34
25-02-2009, 23:15
Pielęgnacja skóry jest każdej z nas bardzo znana. Wiele kobiet ma swoje ulubione kosmetyki , które kupują od lat , by zachować piękny i atrakcyjny wygląd. Jednak czy wiele z nas zastanawiało się tak naprawdę, czy jest prawdziwa pielęgnacja skóry? To nie tylko kosmetyki. To także dbanie o właściwą higienę naszego ciała, a także jedzenie owoców i warzyw , które mają spory wpływ na nasz organizm. Przykładem tego jest na przykład picie 1,5 litra dziennie wody , aby nasza skóra była odpowienio nawilżona. W ten sposób nie musimy kupować bądź używać zbyt wielu kremów do twarzy, chcąc pozbyć się niedoskonałości. Dużo taniej i zdrowiej można tego dokonać kupując tylko jedną butelkę dziennie :)
Kolejnym przykładem może być jedzenie marchewek bądź picie soków marchwiowych. Wiele kobiet uwielbia się opalać lub chodzić na solarium. Nie wszystkie zdają sobie sprawę jak bardzo tego typu zjawiska niszczą nasze ciało. Myślę,iż zdrową, pięknie opaloną cerę można uzyskać poprzez wyżej wymienione przeze mnie czynniki, gdyż zawierają wiele witamin, które potrzebuje nasz organizm i wpływają na nasze samopoczucie,a także i wygląd.
Ważnym też elementem , mającym wpływ na naszą skórę jest powstrzymywanie się od nadmiernego picia alkoholu bądź palenia tytoniu, które niszczy i wysusza nasze ciało.
Przestrzegając wyżej wymienionych przeze mnie zasad mogę stwierdzić, iż w ten sposób łatwiej nam zachować zdrowszy i piękniejszy wygląd niż dotychczas, zauważając,iż nasza skóra stanie się bardziej miększa i delikaniejsza.

fiolek34
25-02-2009, 23:33
Wiele z nas stosuje wiele kosmetyków, aby zadbać o swój wygląd, lecz czy zastanawiałyśmy się nad sensem i znaczeniem słowa pielęgnacja? Czy wszystkie wiemy co ono tak naprawdę oznacza? Niektóre z nas sądzą , iż to właśnie kosmetyki odpowiadają za nasz wygląd i samopoczucie. Kiedyś i ja tak myślałam,lecz znalazłam na to zupełnie inne sposoby. Dzięki temu przestałam wierzyć w magię "kremów". Miałam problemy ze skórą, pojawiały się na mojej twarzy niedoskonałości. Mój dermatolog poradził mi ,aby odrzuciła i przestała wydawać niepotrzebnie pieniądze na drogie kosmetyki. Powiedział mi wtedy, że mogę uzyskać lepszy efekt kupując raz dziennie 1,5 litra wody niegazowanej. Od razu po jego wizycie dostosowałam się do jego zaleceń. Początkowo myślałam, że to głupi pomysł. Jednak po kilku dniach zaczęłam zauważać rezultaty. Po pierwsze moja skóra była bardziej miększa i nawilżona, a także pozbyłam się licznych niedoskonałości, które były widoczne na mojej twarzy. Kolejnym efektem jest odrzucenie nadmiernego opalania się w solarium bądź na plażach , które bardzo niszczą naszą skórę. Zaczęłam jeść marchewki :). To właśnie one sprawiły,że moje ciało nabrało delikatnej i pięknej karnacji. Dzięki temu czuję się zdrowsza i atrakcyjniejsza. Przestałam unikać jakiegokolwiek kontaktu z alkoholem czy też z tytoniem. Wiadomo ,iż każdej z nas zdarza się przy wielu okazjach stracić kontrolę i nie potrafi odmówić kolejnego drinka bądź papierosa. Niestety nie wszystkie z nas wiedzą jakie są tego konsekwencje. Alkohol i tytoń wysusza naszą skórę ,co powoduje szybsze starzenie się. Mam nadzieję , że wyżej wymienione przeze mnie przykłady dotyczące właściwej pielęgnacji zastosuje wiele z Was :) , zmieniając swój poprzedni tryb życia na zdrowszy.

Madeleinee017
25-02-2009, 23:46
Od zawsze stawiałam na naturalne sposoby pomagające w pielęgancji mojego delikatnego i wrażliwego ciała. Balsamy często podrażniają, szczególnie jesli nie posiadamy odpornej skóry na rózne szkodliwe czynniki. Dla wszystkich nas, kobiet, polecami bardzo prosty sposób, dzięki któremu nasza skóra będzie gładka przez dłuższy czas niż pozwalają na to balsamy, oraz będzie miękka w dotyku, zdrowa , niesamowicie świeża oraz kusząca również dla nas. Musicie uwierzyć w moc naturalnych składników! Zatem, kiedy udaję sie do wanny, przed kąpielą wlewam do wody podgrzane mleko, (oko jedenj szklanki, bądź więcej, zależy od naszego humoru) , następnie również wlewam płynny miód, nie uzywając łyzeczek, ale wprost pochylając słoiczek nad wanną. Mieszam, aby miód rozpłynął się nieco w wodzie. Później nie zostaje mi nic innego, niż tylko zgasić duże światło, zapalić malutką lampę nad lustrem , i rozkoszuję się odczuwalnym wypoczynkiem, dostarczającym mi gładkość i elastyczność skóry na długi czas.

Karina200
26-02-2009, 00:29
Pielęgnacja bez tajemnic... więc je dziś tu odkryję...

Odrobina żelu Dove Pro-Age Żel pod prysznicem tak mój dzień startuje..
Szczypta jedwabistego peelingu- i skóra się rozkoszuje...
28 kropli szamponu Intense Care- bo włosy to ma mocna strona
3 minuty z odżywką na głowie- chodzę jak rozanielona
250 sekund na wtarcie Summer Glow poświęcone
24 godziny ze słonecznym blaskiem na skórze spędzone
5 kilometrów na bieżni dla pięknego ciała przebytych
Kilka chwil szczęścia w małych rzeczach odkrytych (bo szczęście to pielęgnacja dla duszy)


100 %-towa satysfakcja
bo nieskończenie cudownie być kobietą!!!

pene
26-02-2009, 01:16
Dbam o ciało o każdej porze roku.
Rano po obudzeniu stosuję hartowanie wodą - prysznic na przemian ciepłą i zimną wodą. Potem energicznie wycieram, można zastosować masaż ciała oliwką zmieszaną z ulubioną wodą toaletową. Wieczorem natomiast kąpiele z dodatkiem paru kropli olejku lawendowego, który poprawia nastrój i dezynfekuje ciało.
Robię sobie również luksusowe peelingi z brązowego cukru, owsianych płatków, niełuskanego ryżu i grubej morskiej soli. Mieszam je z podgrzanym miodem lub oliwą. Skóra jest po nim gładka i pachnąca luksusem.
Dobrym środkiem na wiotczejącą skórę, jest maseczka z banana: Dojrzałego banana należy mocno rozgnieść i wymieszać go z olejkiem migdałowym. Następnie nałożyć grubą warstwę papki i przykryć gorącym okładem. Im dłuższy czas działania, tym lepszy skutek. Stopy moje również potrzebują relaksu. Pielęgnuję swoje stopy dla zdrowia i przyjemnego uczucia świeżości. Kilka razy w tygodniu moczę stopy w letniej wodzie z olejkami, później peeling, masowanie, nakładam maseczkę i kremy.
Ręce to wizytówka a zimą narażone są na zmarznięcia, często robią się szorstkie, suche, spierzchnięte i rękawiczki niewiele tu pomogą. Moje dłonie zatem wymagają dobrej ochrony i pielęgnacji kosmetycznej dlatego stosuję krem do rąk z retinolem.
Bladość skóry poprawiam, pijąc sok z marchwi. Dwie szklanki soku dziennie pomogą skutecznie pożegnać się z niezdrową bladością cery.
Do tego porcja śmiechu każdego dnia, bo gdy się śmiejemy, system hormonalny zwiększa produkcję endorfin, nazywanych hormonami szczęścia. Rozpraszają one zmartwienia i zwiększają odporność.

agusia32
26-02-2009, 02:12
Pewnie nie jestem oryginalna niestety - robię to, co wszystkie kobiety:
Skórę moją lubię i szanuję - oczyszczanie staranne stosuję
I złuszczania sens dobrze rozumiem, peeling robię najlepiej jak umiem!
Nawilżanie kremem dobrej jakości jest podstawą doskonałości...
Idealnej pielęgnacji przykazanie to codzienne go wklepywanie!
Taka dbałość pracy wymaga, jest do tego potrzebna rozwaga,
Umiejętne kosmetyków dobranie, skóry swojej dokładne poznanie...
I choć czasu to trochę zajmuje, to dla skóry go nie żałuję :)

hannex
26-02-2009, 08:07
Każda z nas ma swoje sposoby pielęgnacji i dbałości o swoją urodę . Wszystko uzależnione jest od naszych upodobań, podejścia do swojego ciała zasobności portfela co w dobie kryzysu też jest ważne. Ale każda kobieta „chcąca” jest wstanie sobie ze wszystkim poradzić. Ja lubię swoje ciało i lubię o nie dbać i to nie tylko teraz zimą gdy nasze ciało narażone jest na niesprzyjające warunki atmosferyczne. Moją metoda na piękna skórę jest jej intensywne nawilżanie. Zanim do niego przystąpimy, musimy oczyścić cerę: delikatnym peelingiem kupionym w sklepie albo najprostszym domowym sposobem – przygotowując zaparzone płatki owsiane, którymi powoli masujemy twarz i szyję. Inny sposób na oczyszczenie to maseczka ze świeżego ogórka, który myjemy i kroimy na plasterki. Następnie rozprowadzamy na twarzy cienką warstwę jogurtu naturalnego, a potem na czole, policzkach i brodzie kładziemy kawałki ogórka. Po 20 minutach zdejmujemy je i zmywamy twarz letnią, przegotowaną wodą.
Nasza skóra będzie nam niezmiernie wdzięczna i odpłaci się pięknym blaskiem, jeśli zaczniemy regularnie stosować maseczki nawilżające np jedno żółtko mieszamy z łyżeczką miodu i octu jabłkowego i dodajemy ubite na puszystą pianę białko. Nakładamy maseczkę na twarz i szyję i po 20 minutach zmywamy letnią wodą. Pamiętajmy też o naszych dłoniach moim sposobem domowym to: Dłonie zanurzamy w miseczce z podgrzaną oliwą na 15-20 minut, a następnie zakładamy na noc bawełniane rękawiczki. Zabieg najlepiej wykonywać 1 -2 razy w tygodniu. Innym sposobem poprawienia wyglądu poszarzałej skóry naszych rąk jest zastosowanie maseczki rozjaśniającej. Wyciskamy sok z połowy cytryny, a następnie dodajemy łyżeczkę miodu i filiżankę ciepłego mleka. Emulsję wcieramy w dłonie kilka razy dziennie. A tak na koniec to dajmy sobie trochę luksusu w postaci modnego makijażu czy fryzury które wprawiają nas w dobre samopoczucie i mogą odjąć ładnych parę lat. Nie zapomnijmy też o nowym, świeżym i energetyzującym zapachu perfum i już jesteśmy piękne!

izunia75
26-02-2009, 09:06
Kosmetyków odpowiednich dla mojej cery długo szukałam
I przez swoje życie wiele wypróbowałam.
Kosmetyki do pielęgnacji mojej skóry musiały mieć właściwości upiększające oraz nawilżające, a gdy trzeba matujące i moje naturalne piękno podkreślające!
Musiały mieć charakter leczniczy bez wątpienia i likwidować drobne defekty skóry, przebarwienia oraz zapobiegać efektom przedwczesnego starzenia!
Chciałam, by sprawiły abym poczuła się piękna i młoda,
by dzięki ich zastosowaniu promieniała moja uroda!
I po wielu doświadczeniach DOVE wybrałam
i przyznaję, że się nie rozczarowałam! :D

eliza88
26-02-2009, 09:25
Jeśli zdradzę wam moje tajemnice już nie będą tajemnicami.........
Podzielę się jednak z wami tym,co sprawia ,że ja czuję się piękna i zrelaksowana. być może moja skóra nie jest idealna,ale ja się czuję z nią dobrze i to jest najważniejsze!
Pierwszym i najważniejszym pkt.nr1 jest dla mnie zapach. Kosmetyk musi pachnieć tak,aby nie drażnił mojego nosa. Uwielbiam kosmetyki o kremowym delikatnym zapachu. Często też sięgam po kosmetyki,które pachną owocowo -czuję wtedy orzeźwienie i wiem,że dzień będzie bardzo udany.
Moim sekretem jest również to,że większość zabiegów pielęgnacyjnych wykonuję rano -nie jest to proste,jeśli pracuje się od godziny 6 ,ale jednak warto wstać wcześniej aby o siebie zadbać.Nie znaczy to,że rezygnuję z wieczornych rytuałów cudownych,odprężających kąpieli.
"Jak cię widzą tak cię piszą" - staram się zawsze wyglądać promiennie i świeżo.
Na mojej półce z kosmetykami znajdują się najróżniejsze kosmetyki-od tych najtańszych po te droższe. To nie jest 1 marka- to kilkanaście marek kosmetycznych,które wcale się ze sobą nie gryzą a uzupełniają doskonale. Jedyne co mam z tej samej firmy i używam regularnie to krem na dzień i noc. Kupuję je w komplecie-działanie jest rewelacyjne. Kiedy się kończą wybieram inną markę-aby nie przyzwyczajać skóry do tego samego.
A teraz najważniejsza tajemnica - uśmiech!!! Podobno grozi zmarszczkami -dla mnie jest przepustką do doskonałego nastroju.Jeśli podchodzę do życia z uśmiechem- nawet ogromny pryszcz staje się niewidoczny :)

muzulmanka
26-02-2009, 10:04
Dla mnie pielęgnacja to inwestycja- to jak będę wyglądać i czuć się za kilkanaście czy kilkadziesiąt lat zależy od tego, jak o siebie dbam już teraz. Mam pewne nawyki i rytuały, które pomagają mi utrzymać skórę w świetnej formie i wydobywają jej wewnętrzne piękno. Po pierwsze peeling i masaże rękawicą pod prysznicem naprzemiennym raz ciepła raz zimna woda- po takim zabiegu skóra jest gładka, sprężysta, jędrna i co ważne- bez cienia cellulitu :-) Po prysznicu obowiązkowe wcieranie balsamu lub mleczka, ja preferuję ujędrniające ale bardzo polubiłam też balsamy nadające skórze odcień opalenizny, rewelacyjny jest Dove Summer Glow- piękna, opalona skóra, nawilżona i nie zniszczona słońcem czy solarium- czego chcieć więcej? :-) Krem do twarzy z tej serii Dove również jest super.
Nie można zapominać o naszych wizytówkach czyli dłoniach- codziennie w ciągu dnia i wieczorem wklepuję grubą warstwę kremu nawilżającego lub regenerującego, do mycia naczyń lub sprzątania zakładam rękawiczki gumowe a dłonie smaruję wcześniej oliwą z oliwek, która świetnie nawilża- po skończonej pracy moje dłonie wyglądają lepiej niż przed :-)
I jeszcze twarz- o kremie nawilżającym w lecie i natłuszczającym w zimie nie zapominam- zwłaszcza przed wyjściem z domu gdy na dworze mróz i wiatr. Na usta balsam lub pomadka ochronna żeby nie pękały i nie pierzchły- w razie spierzchnięcia super sprawdza się smarowanie ust miodem- skuteczne i pyszne :-).
I jeszcze jedno- demakijaż to absolutna konieczność, ja maluję się rzadko ale jeśli już to zawsze zmywam resztki kosmetyków przed położeniem się do łóżka i pozwalam skórze odpocząć.
Dbam o siebie i pielęgnuję bo dobrze się tym czuję!

jazda
26-02-2009, 10:37
dla mnie pielęgnacja skóry to odkrywanie smaków przez skóre, rozkoszowanie się zapachami, delikatność dotyku, łączenie ducha z ciałem dzięki wszystkim zmysłom. Po prostu przyjemność sama w sobie, bez zbędnych kalorii :)

rubia
26-02-2009, 11:09
Regularnie, dwa-trzy razy w tygodniu przemieniam swoją łazienkę w małe laboratorium kosmetyczne. Z dokładnością aptekarza odmierzam kolejne kosmetyki i wcieram w swoje ciało. Traktuję jako pole eksperymentu. Uwielbiam testować nowości kosmetyczne. To takie moje rytuały, dzięki którym czuję się lepiej i piękniej.

gemi17
26-02-2009, 11:34
moim sposobem na pielęgnacje jest jej codzienne oczyszczanie i nawilżanie. Stosuje kremy do cechy mieszanej i raz w tygodniu stosuje piling na całe ciało. W dodatku zamiast mydła zwykłego używam mydła siarkowego który nie powoduje podrażnień

agi978
26-02-2009, 11:45
Moja pielegnacja składa sie z 3 czesci:
po pierwsze twarzy zmywanie i oczyszczanie:)
po drugie kremowanie i masowanie:)
a po trzecie (najprzyjemniejsza czesc rytuału) przez synków buziakowanie...
Bardzo proste,nie kosztowne;)
Te zabiegi działają i są cudowne...:)

gwiazdeczka66
26-02-2009, 11:55
Pielęgnacja skóry jest dla mnie bardzo ważna ponieważ to moje zewnętrzne JA.Pracuje w dziale handlowym gdzie duże znaczenie ma wygląd zewnętrzny. Człowiek zbudowany jest głównie z wody i każda komórka by móc prawidłowo funkcjonować i się odnawiać potrzebuje jej dlatego wypijam dziennie minimum 2 litry niegazowanej wody mineralnej a latem nawet więcej.Piję też soki marchewkowe by mieć ładniejszy koloryt skóry.Unikam słodyczy ,czipsów,kawy i alkoholu bo moja skóra za nimi nie przepada i reaguje wypryskami na drugi dzień. Owoce i warzywa stawiam na pierwszym miejscu i wierzę w cudowną moc maślanki czy kefiru. By mieć zdrowe włosy i paznokcie piję dużo galaretek owocowych, tak p i j ę ,zalewam gorącą wodą 2-3 łyżeczki i popijam sobie ciepłą.Robię tak od lat a koleżanki śmieją się ,że mam twardsze paznokcie niż ich tipsy :) .Zawsze na wiosnę robię 2 tygodniowa dietę oczyszczającą po której gubię zbędne kilogramy nabyte po zimie. Czuję się po niej jak nowo narodzona i mam wrażenie,że skóra odmładza się o kilka lat.Co do zbędnych kilogramów i usunięcia toksyn mam wypróbowany sposób,który polecam każdej kobiecie. Należy nałożyć grubszą warstwę kosmetyku wyszczuplającego na brzuch i uda a następnie (tylko proszę się nie smiać) owinąć się folią typu stretch do pakowania i iść spać . Efekt murowany, nawet 2 kg mniej po nocy i gładka,jedrna skóra. Codziennie ćwiczę, naprawdę można się do tego przyzwyczaić.Są to szczególne ćwiczenia modelujące sylwetkę. Najlepszym kosmetykiem jest sen dlatego staram się spać minimum 8 godzin i to w dobrze przewietrzonym pokoju. Unikam solarium,które niszczy kolagen, jest tyle brązujących kosmetyków na rynku,że smiało można omijać solarium szerokim łukiem. Podstawą dbania o skórę jest higiena, rano szybki prysznic z naprzemiennym natryskiem ciepłą i zimna wodą na biust a wieczorem relaksująca kąpiel w wannie z dodatkiem ulubionych olejków, kulek musujących czy płynów do kapieli.
A jak dbam o skórę z zewnątrz? Twarz- używam kremów nawilżających,raz w tygodniu stosuję odżywczą maseczkę,pudru w kremie używam tylko na nos i policzki tak by skóra miała największą powierzchnię do oddychania,wieczorem koniecznie zmywam makijaż i wklepuję krem nawilżający,robię masaż modelujący twarz . Raz w tygodniu robię piling z kawy, wymyśliłam go gdy skończył się ten którego używałam. Otóż do ulubionego balsamu do ciała ( twarz to też ciało) wsypuję pół łyżeczki kawy mielonej i rozsmarowuje na twarzy, delikatnie ścieram martwy naskórek. Od kawy poprawia się też koloryt skóry i proszę się nie obawiać ciemno brązowego odcienia bo wszystko ładnie się zmywa . Raz w tygodniu depiluję brwi , okolicę pach i raz na 3-4 tygodnie nogi i linię bikini ;). Po depilacji uzywam nawilżajacych balsamów,które błyskawicznie koją podrażnienia. Używając kosmetyków zwracam uwagę czy mają odpowiednie dla skóry ph 5.5 i nie zawierają alkoholu.
Nie unikam słońca jednak tylko gdy moja skóra jest dobrze zabezpieczona kosmetykami z dużymi filtrami czy faktorami. Po opalaniu "chłodzę" skórę naturalnym kefirem i jest to sposób stosowany już przez nasze babcie. Oczy chronię okularami słonecznymi i staram się ich nie mróżyć by nie mieć dziwnych zmarszczek mimicznych. Wogóle nie robię min w stylu "zdziwiony", "skupiony" ,"wściekły" a jedyne zmarszczki mimiczne jakie dopuszczam to od szerokiego naturalnego usmiechu.
Dużą wagę przywiązuję do dbania o stopy, uwielbiam sandałki i już nie mogę doczekać się lata. Często robię piling złuszczający martwy naskórek i zrogowacenia skóry, nakładam kremy zmiękczające pięty i odświerzające stopy. Uwielbiam chodzić boso po plaży pod warunkiem,że nie nadepnie się na kapsel od piwa . Buty kupuję wygodne i nie jakieś wrzynające się paski czy wąskie noski, można kupić ładne sandałki z grubszych pasków i świetnie wyglądać. Mam też dużo szpilek ale z szerokimi noskami, palcom też się coś od nas należy w końcu są częścią stóp,które noszą nas całe życie.
Noszę też ubrania ,które nie obciskają skóry. Nie cierpię opinających i wrzynających się w pasie jeansów i współczuję dziewczynom,które w nich "się męczą". Kosmetykami które mam zawsze w torebce oprócz tych do makijażu jest balsam do ust , mini krem do rąk i najważniejszy - butelka niegazowanej wody mineralnej. Raz w miesiącu funduję sobie relaksujący masaż, który nie tylko odpręża ale tez odmładza.

alusia29
26-02-2009, 12:11
O tak.. Mam swoje tajemnice związane z pielęgnacją...
Najważniejsza to cichcem udać się do łazienki, by mnie po drodze nie zlokalizowała wszędobylska młodsza córcia, która przeważnie wisi non stop na mojej nodze i raczej ma w nosie, by mamusia była piękniejsza. Strzec się muszę również starszej, która już czai się za rogiem ze stertą książek i zeszytów z zadaniami do odrobienia. Jak już te dwie mam z głowy, muszę obczaić moim mężolokalizatorem, czy mój ślubny gdzieś nie mknie w moją stronę z wyszczerzonym pytaniem na ustach "co na kolację kochanie" ....
Jak widzicie pielęgnacja samej siebie, to nie taka prosta sprawa. To wyższa szkoła taktyki i strategii. Jak już uda mi się dotrzeć do łazienki i zamknąć za sobą drzwi, oddaję się w pełni zapachom i aromatom moich ulubionych kosmetyków. Najpierw kąpiel w olejkach, maseczka nawilżająca na twarzy, peeling, potem balsamowanie wyszczuplającymi i ujędrniającymi wynalazkami, na koniec dobry krem do twarzy, do rąk też i mogę wracać do mojego kieratu ;)

bmacieja
26-02-2009, 12:13
Gdy chcę szybko zadbać o ciało - bo czasu mi wciąż brakuje,
Wówczas produkty Dove sobie kupuję.
One sprawiają, że skóra ma delikatnieje i serce mi mięknie;
otacza mnie aura radości, miłości i wyglądam piękniej!
Bo kiedy Dove kremów używam, lub żele do kąpieli dozuję,
to jak na plantacji pachnącej bawełny się czuję.
One otulają moje ciało aksamitną miękkością
i sprawiają, że pachnę długotrwałą świeżością!
Skóra jest aksamitna w dotyku, wypoczęta, zdrowa!
Użycie produktów Dove jest jak SPA odnowa!
Dove potrafi w 10 minut moje życie zmienić,
dzięki niemu mam dość często cząstkę nieba na ziemi!

ela1951
26-02-2009, 12:49
Codzienna pielęgnacja nie musi być jedynie monotonnym zabiegiem, który bardziej z przymusu niż z ochotą powtarzamy każdego dnia...
Codzienna pielęgnacja może być doskonałą zabawą! a zwłaszcza w domowych pieleszach, gdy nikt nas nie widzi i bez wstydu możemy się swobodnie powygłupiać i cieszyć chwilą dla siebie...

Początek dnia to relaksująca kąpiel w wannie, ciepła woda z dodatkiem soli morskiej, przyjemny kremowy żel pod prysznic delikatnie nawilżający ciało i pobudzający zapach unoszący się w powietrzu... to wszystko pomaga nabrać mi sił, aby stawić czoła trudom codzienności...

Tajemnicą mojej pielęgnacji są właśnie takie chwile jak ta, gdy owinięta samym ręcznikiem, przy głośnej muzyce, śpiewam i tańczę susząc jednocześnie włosy przed lustrem... czuję się wtedy niczym Demi Moore w filmie "Streaptese" :p do której nawet z przymrużeniem oka niestety mi daleko :). Taniec i śmiech są doskonałym ćwiczeniem pobudzającym ciało i ducha do życia! W takich chwilach każda kobieta może poczuć się wyjątkowa i zapomnieć na chwilkę o mankamentach swojej urody, a bez skrępowania być po prostu seksowną kobietą!

Taki początek dnia jest doskonałym wstępem do dalszej pielęgnacji...
Zamiast monotonnie wklepywać balsam lubię zapalić kadzidełko, zmienić "streaptes-ową" :) muzykę na nieco spokojniejszą i wtedy spokojnie rozkoszować się chwilą, bez robienia tego na odczep się i tylko po to, aby nie mieć później do siebie pretensji widząc pomarańczową skórkę zamiast apetycznego, jędrnego ciała. Gdy robimy coś z przyjemnością i ochotą to z pewnością mamy lepsze efekty naszej pracy.

Miękkie kosmyki włosów swobodnie opadające na ramiona, pachnące, nawilżone ciało, taniec jako odrobina ćwiczeń i uśmiech na twarzy... oto sekrety mojej pielęgnacji. Całość lubię uwieńczyć małą kropelką perfum na przegubach dłoni.

Dziękuję!

ela1951
26-02-2009, 12:58
Dziękuję :)

Marta239
26-02-2009, 13:05
Moja pielęgnacyjna tajemnica? To moja Kochana Babcia! Ona udziela mi rad...jak dbać o siebie, jak dobrze wyglądać... Pomimo, iż moją Babcię i mnie dzieli spora różnica wieku bo 62 lata, to największą skarbnicą wiedzy dotyczącej urody jest właśnie Moja Babcia.Od Niej się uczę i jestem Jej wdzięczna za każdą radę, za każde ciepłe słowo... Zdradzę Wam kilka sekretów. Po pierwsze pielęgnacja urody jest przyjemna (a przynajmniej taka powina być. i w każdych warunkach możliwe jest aby zrobić coś pożytecznego dla swojego ciała. Moją Babcię, kiedy była w moim wieku, nie było stac na drogie kosmetyki. Jednak wiedziała jak wiele wartości odżywczych ma w sobie żółtko jaja kurzego czy miód i korzystała z tej wiedzy. Babcia wiedziała też, że masaż szyi i nawilżanie tej partii skóry przynosi pozytywne rezultaty w przyszłości(i tak też się stało:) Dzisiaj, kiedy Babcię stać na drogie kosmetyki również korzysta z dobrodziejstw natury...chociaż z jednym kosmetykiem się nie rozstaje...jest to krem Dove:) Teraz na imieniny,urodziny czy Święto Babci nie mam problemu z kupnem prezentu ;)

olus15
26-02-2009, 13:08
Pielęgnacja skóry to dla mnie codzienna żmudna praca , która chociaż czasochłonna przynosi niesamowite efekty. Dlaczego czasochłonna? bo to nie tylko wklepywanie kolejnych kosmetyków, cotygodniowe peelingi czy półgodzinne moczenie stóp w wodzie ale także codziennie spacery i dotlenianie jej, zachowanie optymalnej diety (zero niezdrowego jadełka) czy też codzienne wysypianie się .Te czynności zajmują 3/4 mojego dnia i na pewno ograniczają ale zdecydowanie warto bo dobrze wypielęgnowane ciało to główny atut każdej kobiety.

Milusienka
26-02-2009, 13:13
Gdy byłam bardzo maleńka, moja mama szczególnie pielęgnowała mą skórę, twierdziła, że od małego należy o nią dbać aby zawsze nawet w późniejszych latach móc cieszyć się zdrową , delikatną i nawilżoną skórą - iii... miała rację :). Dziś kosmetyki na rynku dają nam tą swobodę , że możemy dobrać idealny dla siebie,próbowałam różnych, jednak mnie przekonała linia kosmetyków Dove, gdyż dzięki niej mam skórę bardzo delikatną, nawilżoną i rozpieszczoną , stosując każdego dnia Dove czuję, że ma skóra jest jak u niemowlaczka; gładziutka, mięciutka i slicznie pachnie :). I tu tkwi moja pielęgnacyjna tajemnica :)

Meksykanka125
26-02-2009, 13:39
Pielęgnacja naszego ciała to 24 godziny nieustającej walki z otaczającym nas światem,z bakteriami,zanieczyszczonym powietrzem,ale przede wszystkim i ze stresem,który ma spory wpływ na nasze zdrowie i urodę,na to jak wyglądamy i jak się czujemy.Często dla nas liczy się tylko to,co na zewnatrz a jakże ważne jest to,co jest w nas w środku?..Każda z nas ma swój sposób na niepowtarzalne piękno,jedyny sposób na pielęgnacje,ale czy w tej pogoni za pięknem zewnętrznym często nie zapominamy o pięknie naszej duszy?
W dzisiejszych czasach żyjemy w nieustannym stresie,wciąż czegoś szukamy,za czymś gonimy,a tak ważna jest pielęgnacja duszy..bo przecież kiedy dusza szcześliwa to i rozkosz dla naszego ciała.Czasem wystarczy uśmiech dla drugiego człowieka,który płynie prosto z serca..Piękno od tego się zaczyna..

gunia83
26-02-2009, 14:05
Myślę, że każdy się zgodzi z tym, że uroda jest jak odbicie lustrzane naszego zdrowia.
Wszelkie choroby, obniżenie odporności, niedobory witamin itp. od razu mają odbicie w kondycji skóry, włosów i paznokci. Na przykład sińce pod oczami nie są defektem tylko kosmetycznym ale również zdrowotnym, podobnie jak rozdwajanie paznokci czy końcówek włosów. Widać to wyraźnie u osób osłabionych chorobą (grypa, anoreksja, po chemioterapii itd.). Czasem jednak u osób zdrowych pewne niedobory również się pojawiają tyle, że nie zawsze je sobie uświadamiamy.
I tak używając kremu na sińce pod oczami bądź serum na rozdwojone końcówki, balsamy na suchą skórę - niwelujemy objawy a nie przyczyny (a to oznacza, że problem może się pojawić ponownie).
Przy dzisiejszej "chemii spożywczej" trudno tak na prawdę zaspokoić zapotrzebowanie organizmu (szkoda, że nasz organizm nie potrzebuje E100-1400...na pewno byłoby łatwiej :)).
Moją tajemnicą pielęgnacji urody jest "eliksir młodości" który staram się pić codziennie lub przynajmniej co 2 dni.

potrzebny skład: jeden buraczek, jeden seler, jedna łyżeczka oleju lnianego, woda lub czerwone wino.
przyrządzanie: Z surowego buraka i selera wyciskamy sok. Następnie dodajemy olej lniany. Tak sporządzoną miksturę mieszamy w stosunku 1:1 z wodą lub czerwonym winem. (Mi starczy na dwie porcje)

A teraz uwaga!!!
Jeżeli przepis Was nie przekonuje to popatrzcie na skład !!!: witaminy: A, B1, B2, B6, C, E, K, M, P, PP, U, karoten, dużo wapnia, magnezu, sodu, potasu, antocyjany (działanie przeciwnowotworowe) oraz dwa rzadkie metale: rubid i cez. A także kwas alfa-linolenowy(ALA) (omega-3), kwas linolowy(LA) (omega-6), kwas oleinowy(O) (omega-9) oraz nasycone kwasy tłuszczowe.

Działanie: (pominę działania lecznicze, które można by wymieniać i wymieniać i skupię się na urodzie bo o tym tu mowa)

- oczyszczające
- odmładzające
- odchudzające

pytanie...czego chcieć więcej :)?

JAD
26-02-2009, 14:07
PIELĘGNACJA CERY SUCHEJ W DOMU

Charakterystyczną cechą mojej skóry jest uczucie ściągnięcia po umyciu oraz łuszczenie się pod wpływem ciepła lub gorąca. Moja skóra pozbawiona jest wilgoci, ponieważ gruczoły łojowe wytwarzają zbyt mało sebum. Na tego rodzaju skórze szybko pojawiają się zmarszczki...;/ Kosmetyki dla mojej cery powinny mieć działanie nawilżające, kojące i odżywcze...zazwyczaj zawierają wyciągi z aloesu, masło kakaowe, olejek jojoba i witaminę E. Chronię skórę przed mrozem, wiatrem i słońcem...

ZABIEGI DLA MOJEJ CERY W SALONIE KOSMETYCZNYM

-Zabiegi nawilżające
-Zabiegi dotleniające
-Zabiegi odżywcze

ZAKAZY

-Nie stosuję do mycia twarzy wody i mydła
-Nie stosuję maseczek o działaniu ściągającym
-Nie stosuję (często) peelingów ziarnistych

ZALECENIA

-Do demakijażu twarzy używam mleczka i toniku (przeznaczonego dla cery suchej)
- Mój krem do twarzy ma działanie odżywczo-nawilżające
- Dwa razy w tygodniu stosuję maseczkę odżywczą / nawilżającą

DEMAKIJAŻ OCZU

Wiem, że skóra wokół oczu jest czterokrotnie cieńsza niż na policzkach i niemal pozbawiona gruczołów łojowych, dlatego poświęcem jej szczególną uwagę... Demakijaż rozpoczynam od powiek i rzęs, używam specjalnego preparatu (dwufazowego) ...

PIELĘGNACJA SZYI I DEKOLTU

Stosując krem czy maseczkę na twarz pamiętam, aby nałożyć je także niżej...na szyję i dekolt

PIELĘGNACJA BIUSTU

Polega u mnie na dbaniu o czystość, oraz zapewnienie skórze biustu odpowiedniego nawilżenia i odżywienia. Do mycia używam tych samych środków, co do mycia całego ciała (delikatne żele i emulsje lub 2 w 1 [zel z peelingiem])... Po umyciu skóry pamiętam o dokładnym nakremowaniu.

PIELĘGNACJA MOICH DŁONI

Nakładam na nie krem ochronny w ciągu dnia
- przed kazdym wyjsciem z domu
- po praniu ręcznym / zmywaniu
- przed spaniem
- robie peeling delikatny (za pomocą peelingującego mydła Dove)

PIELĘGNACJA NÓG I STÓP

Największym problemem z jakim mam do czynienia to cellulit na nogach i pośladkach...Dlatego codzień nakładam balsamy robiąc przy tym silne masowanie, wiosną i latem jeżdże na rowerze, w okresie zimowym staram sie dość często bywać na basenie...

PIELĘGNACJA MOICH WŁOSÓW

Nie używam suszarek, lokówek, prostownic...zniszczone końcówki obcinam (u fryzjera)..to nie zmienia ich długości a włosy lepiej sie układają. Do wzmocnienia włosów, poprawienia cery biorę Skrzyp ...Włosy staram się myć co 2-3 dni...Używam dobrych, sprawdzonych szamponów odpowiednich do mojego rodzaju włosów...Po umyciu nakładam jedwab (Biosilk)

MAKIJAŻ DLA MNIE

Makijaż to nie tylko trend w modzie...Makijaż to sztuka, która odkrywa zalety twarzy i stara się wydobyć na światło dzienne indywidualne jej cechy (niezależnie od tego, czy najnowszym trendem w modzie są pełne, zmysłowe usta, kocie oczy, czy też sztuczne rzęsy). Wprawdzie zawsze będziemy się oglądać na obowiązujące w modzie kierunki i tendencje, jednak one nie są tym przypadku decydujące...Chodzi o to, by wyglądać pprostu dobrze, dobrze się ze sobą czuć, być zadbaną i promieniować pewnością siebie.

Lusterko
26-02-2009, 14:37
Do moich wieczornych rytuałów należy pielęgnowanie skóry... mojego mężczyzny. Trudno namówić płeć brzydszą aby do swojego repertuaru włączyli coś ponad prysznic. Więc wieczorem sama nakładam mu krem na twarz i delikatnie rozsmarowuję. Bardzo to polubił i sam się o to dopomina. A ja w ten sposób dbam o siebie: bo cóż lepiej zdobi kobietę niż atrakcyjny mężczyzna obok?

Blaurok
26-02-2009, 15:16
10 minut to za mało
moje ciało pragnie więcej
gdy zaczynam pielęgnację
duch i skóra przeżywa wariacje
Ten czas dla nas to intymność
masaż maska depilacje
relaks spacer bieg i marsz
Bo zadbane ciało to nie tylko kosmetyki
Trzeba zadbać też wysiłkiem
który jest balsamem duszy

dysia
26-02-2009, 19:20
Moje ciało to mój dom, dom o czterech pokojach: ciała, umysłu, emocji i ducha. Marzenie wielu kobiet .
Każdego dnia odwiedzam te pokoje, a jeśli brakuje czasu –przewietrzam.
Większość kobiet ma słabe poczucie naszego ciała, a przez to naszych uczuć, emocji i ducha. Emocje kierują naszymi więziami duchowymi.
Urodziłam się po to by zdrowo żyć, kochać siebie, kochać ludzi, pomagać i służyć im. Piszę to z otwartym sercem. Mam szczęście - robie, to co lubię, odżywiam się zdrowo pozwalam organizmowi na odpoczynek, kiedy o to prosi dostarczam mięśniom i kościom ruchu, a płucom tlenu, wiedząc jak bardzo to lubią. Ćwiczę joge, i cieszę się z każdego dnia. Należę do tych nielicznych szczęśliwców, którzy uważają własne ciało, ze wszystkimi jego słabościami i mocnymi stronami, za doskonale! Jeśli komuś się wydaje, że czułby się szczęśliwszy, gdyby był szczuplejszy, wyższy, silniejszy, obdarzony jędrniejszym ciałem, miał jaśniejsze włosy albo przeszedł jakąś plastyczną kosmetykę, która jego zdaniem odmieni jego życie na lepsze, powinien poznać wartość swojego JA. Powinien przyjąć z otwartymi ramionami to, co przynosi życie. To my musimy dokonać wyboru, decyzja należy do nas. Od bardzo dawna martwiłam się swoimi udami. Pragnęłam, żeby były szczuplejsze i jędrne, prowadziłam z nimi skrytą wojnę. Tak bardzo wstydziłam się je pokazać, ze nawet w najcieplejsze letnie dni nosiłam długie spodnie. Byłam przekonana, ze życie zmieniłoby się na lepsze, gdyby moje uda stały się jędrne, napięte i nie falowały. Chciałam, zeby uda dostosowały się do idealnego obrazu mojego wyglądu, jaki sobie stworzyłam w swojej podświadomości. Wyparłam się ich, więc odwzajemniły mi się i absolutnie nie chciały się przekształcić jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki w prężne, piękne uda. W końcu położyłam kres tej zimnej wojnie, przyrzekając sobie, że nauczę się kochać moje uda. Zaczęłam powtarzać sobie: masz kochać wszystkie części siebie. I pokochałam.
A moje uda odwzajemniły moją miłość, stawały się gładkie, jędrne i szczuplejsze.

rakastan
26-02-2009, 19:27
Najprzyjemniejszy zabiegiem dla mnie jest pielęgnacja skóry stóp. Po całym dniu pracy nie ma nic lepszego od wieczornego nic nie robienia i trzymania nóżek w misce z ciepłą wodą.

"Mydełko, miska, ręcznik, ciepła woda tak się zaczyna wielka przygoda.
Myję stópki bo wiem dobrze o tym, kto ich nie myje ten ma kłopoty,
bo to bardzo ważna rzecz żeby czyte stopy mieć."

Rytuał pielęgnacyjno-rozluźniający:

1. Bardzo ważna jest pomoc męża przynosi mi miskę cieplutkiej mydlanej wody i ręcznik.
2. Siadam wygodnie, zanurzam stopy i słucham sobie muzyczki lub oglądam telewizję. Z tą chwilą następuje całkowite wyluzowanie.
3. Po około 15-20 min. moczenia dokładnie myję stopy i osuszam ręcznikiem.
4. I tu znowu potrzebna będzie pomoc męża w wcieraniu kremu i masowaniu stóp - trwa to zwykle około 15 min (szkoda, że tak krótko:().

ankakarb
26-02-2009, 19:34
Pielęgnacja skóry to dla mnie relax i odpoczynek po ciężkim dniu. Na początek biorę kąpiel z dodatkiem różnych olejków aromatycznych, potem robię peeling, nakładam maseczki odżywcze (oczywiście nie zawsze), smaruję się balsamem. Kilka razy w ciągu dla używam też kremu do rąk, żeby je dobrze nawilżyć. Na koniec tych cudownych zabiegów mąż robi mi masaż, który rewelacyjnie mnie odprężą. Wtedy czuję się naprawdę świetnie!!!!!

avatea77
26-02-2009, 21:03
Witam, jestem mamą 15miesiecznej cudnej Emilki więc dbanie o skórę jest dla mnie sprawą priorytetową – Emilka to taki przytulaczek…. Nie mamy babci czy niani, tata pracuje po 10- 12 godz, więc jestem z Emilką 24 godz. na dobę poza częścią piątku i soboty kiedy to pędzę na zajęcia. Na wychowawczym postanowiłam zmienić się z księgowej w inspektora BHP.
Pierwszą czynnością z rana jest, oprócz zrobienia mleczka Niuni, spryskanie twarzy wodą termalną. Codziennie rano szybciutki intensywny prysznic ( masowanie szorstką rękawicą ) później balsam ujędrniający do ciała, krem do biustu, krem do twarzy oczywiście z filtrem ( jak co dzień czeka nas mnóstwo spacerów nad rzeką) i obowiązkowo krem pod oczy – życie zaczyna się po trzydziestce!!!! :)W ciągu dnia dużo świeżej wody- skóra musi dużo pić! Poza tym mam chęć do wiosny pozbyć się kilku kilo:)Kilka razy w ciągu dnia niezastąpiona Woda Termalna – nie wiem co bardziej orzeźwia? Moją skórę czy umysł? wieczorem porządne oczyszczenie buzi i tez prysznic i poczęstowanie skory balsamami i kremami z większą dawka odżywek. W tygodniu jest podobnie wszystko skrócone do minimum… Emilka ciągnie na spacerek:). Kiedy mówimy o zdrowiu skóry pamiętam też o diecie… Dużo warzyw- większość przygotowywana na parze, ryby i przegryzanie orzechów, pestek z dyni, słonecznika, świeżych i suszonych owoców…Dbanie o skórę to również nawilżanie od zewnątrz czyli picie ok. 2l wody mineralnej. Staram się wypijać dużo czystej wody również ze względu na Emilkę – by miała dobry przykład!

avatea77
26-02-2009, 21:04
Ale za to niedziela, ale za to niedziela, niedziela jest moja! Tatuś zabiera Niunię na dłuuuuuuuuuuuugi spacer lub do znajomych z dziećmi a mamusia….Okupuje łazienkę przez parę godzin Wtedy nie ma prowizorki…. Najpierw pilling całego ciałka, następnie pełna wanna wody i pianki. Maseczka na włosy, buzię, kompres z ziółek na oczka delikatna muzyczka w tle i mamusia się relaksuje………. Czasem dobra książka ( Mikołajek i inne chłopaki ;) ), kieliszek wytrawnego winka… Po kąpieli dokładne zaaplikowanie balsamu od stóp do głów. Czuje się wtedy o kilka kilo lżejsza, kilka punktów atrakcyjniejsza :) Do tak pachnącej i gładkiej Mamusi Emilka może się do woli przytulać :) ( tatuś też czasem;))
Po ciąży zostało zostało mi kilka rozstępów, zmieniła mi się skóra – jest bardziej skłonna do wyprysków..Mieszkam w mieście i jeśli chodzi o kosmetyki to wolę te sprawdzonych firm. Nie mam z jednej strony czasu by samemu robić np. maseczki domowymi sposobami a z drugiej strony - jeśli miałabym robić maseczkę z np z ogórka to czy ten ogórek z marketu jest taki super?

avatea77
26-02-2009, 21:04
Mam kilka kosmetyków do których wracam zawsze – niezastąpiona, ponadczasowa, kostka Dove np. :)ale lubię sprawdzać nowości:) ale cokolwiek byśmy nie robiły pielęgnującego ze swoim ciałkiem to i tak najważniejszy jest… uśmiech! Czy mamy niedowagę, czy nadwagę, cellulitis, rozstępy , jesteśmy rude, blond czy czarne, duży biust czy mały…. Jesteśmy piękne jak się uśmiechamy :) uśmiechnijmy się a świat uśmiechnie się do nas!
Pozdrawiam cieplutko w zaśnieżony dzień :)

marilyn27
26-02-2009, 21:35
Aby poznać mój sposób pielęgnacji, musicie najpierw dowiedzieć się czegoś o mnie i o moim stylu życia, gdyż to właśnie kształtuje moje nawyki pielęgnacyjne :-)

Oto JA:
*Zabiegana i zestresowana mieszkanka dużego miasta, sypiająca 6-7h na dobę, pracoholik,
*Zanieczyszczenie powietrza w mieście - masakryczne, woda - fatalna i twarda
*Nawyki żywieniowe - niedojadanie, jedzenie w biegu 'byleczego'.
*Niepaląca, pijąca % od czasu do czasu. Kawa - od wielkiego dzwonu, herbata - hektolitry.
*Ilość czasu na pielęgnację każdego dnia - 15min rano i 15minut wieczorem.

Moja cera:
TWARZ: rozszerzone pory, niewielki trądzik, ślady po trądziku, blada cera, zmęczona trochę, przetłuszczanie w strefie T
CIAŁO: sucha, łuszcząca się czasem skóra, reagująca źle na centralne ogrzewanie i suche powietrze. Wrażliwa

CELE OPERACYJNE (pielęgnacji):
*nawilżenie suchej skóry, regeneracja i rozświetlenie, matowienie skóry twarzy, odżywienie skóry, zapobieganie pierwszym zmarszczkom, dotlenienie skóry, wygładzenie czyli jednym słowem -OGÓLNOŚWIATOWA AKCJA RATUNKOWA SKÓRY czyli jak doprowadzić skórę do porządku w jak najkrótszym czasie ;-)

Uwaga, oto plan dla wymagających minimalistek:
-mycie twarzy - 30 sek - polecam delikatny żel lub mydło dla dzieci
-tonik - najlepiej ziołowy - tonizowanie - 1 minutka (z masażem)
-krem - obowiązkowo - na noc regeneracyjny, na dzień - matujący. Wklepywanie - 30 sekund
-makijaż - tuszowanie rzęs, korektor, szminka, odrobina cieni, pudru i szminki ok 8 minut. Da się?? Da się :) Wieczorem dochodzi jeszcze 1 minuta na oczyszczanie twarzy mleczkiem oraz ewentualna maseczka/ peeling których czas wykonania nie przekracza czasu porannego makijażu wiec w 15 min da się zmieścić! Szybko i tanio!

A oto mój PLAN działania całoroczny:

Styczeń zazwyczaj jest zimny i suchy i nie dodaje mej skórze otuchy, więc krem tłusty stosuję i skórę w saunie hartuję
Luty to wiatry i śniegi,a dla mej skóry odżywcze zabiegi - maseczki robię więc często i pomadkę nakładam dość gęsto.
Marzec wita mnie deszczowo, a moja skóra nie wygląda kolorowo :( Trzeba ją odratować i do wiosny przygotować. Robię skóry oczyszczanie - peeling mocny plus złuszczanie
W kwietniu ciało balsamuję i na słońce je przygotowuję, czule je co wieczór masuję i na siłce mięśnie trenuję
Maj to czas mój na naturę, więc rumianek już szykuję i mą cerę tonizuję.
Czerwiec to czas owocowy, maseczkowo-urodowy. Moja twarz się rozkoszuje gdy truskawek zakosztuje...
Lipiec - czas by stopy eksponować lecz je trzeba przygotować. Sól, moczenie w szałwii wywarze to się dla stóp zbawienne okaże!
We wrześniu trzeba wciąż łapać promienie słońca i wykorzystać lato do końca - mleczko i balsam brązujący stosować i i głowy w piasek nie chować
Październik poświęćmy swej twarzy - bo komu się wypoczęta marzy - ten musi ją często oczyszczać by blask jej szybko odzyskać. Polecam Wam owocowe kwasy bo dają efekt pierwszej klasy!
W Listopadzie choć mgły i deszcze, nasza skóra się cieszy nareszcie-wygładzam mą skórę peelingami i mocno masuję rękawicami...
Grudzień to uczta dla ciała, gdy w wannie olejku dawka niemała.... Aromaterapia pomaga gdy skóra twa nie domaga...

GARŚĆ moich sekretnych i niepowtarzalnych wskazówek do stosowania dla wszystkich tych którzy chcą zadbać o skórę od wewnątrz i od zewnątrz zupełnie naturalnie, co jest baaaaardzo ważne!!
- stosować witaminę A+D3 (działa świetnie na cerę, włosy i paznokcie- taka w płynie)
-zimą smarować twarz na noc olejem winogronowym lub lnianym (nawet tłustą! Regeneruje i nawilża!)
-pić pokrzywę - wzmacnia naczynka krwionośne i oczyszcza skórę z toksyn!
-przemywać twarz naparem z szałwii - tani cudowny tonik!
-często jeść muesli - surówka piękności - stosować bez ograniczeń ;-)

Jeśli przydadzą się Wam moje rady to będę tym bardziej zadowolona, a zadowolona kobieta to już coś ;-)

katrina7899
26-02-2009, 22:24
Pielęgnuję bo kocham swoje ciało
Jest wciąż w dobrej formie dlatego odwdzięczam się mu troską pielęgnacji.
To taka nasza niepisana umowa
Ja dla ciała
Ciało dla mnie
Proste aż piękne :-)

taleksander
26-02-2009, 22:27
Mam w dniu całym swą kochaną
wyczekaną, wychuchaną
Chwilę, moment, by wieczorem nie być przed telewizorem.
Lecz się schować w łazieneczce
I dać rozkosz swej skóreczce.
Mąż wciąz woła: "Szybciej, szybciej,
ileż można, przecież myć się!?"
Ale ja po tym dniu całym
Muszę wypełnić wszystkie rytuały.
Przecież peeling to konieczność
by mieć skórę tak bajeczną.
Więc szoruję rękawicą
biodra, pupę, brzuch i lico.
Potem krem, balsam, oliwka
I już to jest prawie wszystko.
Bo kochane moje Panie
grunt to ścieranie i nawilżanie.
Dzięki tym tajnym zaklęciom
skórę mam zawsze przepiękną.
I wychodzę już pachnąca
Piękna i powalająca
By nazajutrz po dniu całym
Znów wypełnić rytuały.

cytriss19
26-02-2009, 23:37
Jak każda kobieta mam swoje pielęgnacyjne tajemnice. Podzielę się jedną z nich, najczęściej przeze mnie używaną. Jest to odżywka na paznokcie. Trzeba wymieszać żółtko jaja, kilka kropel cytryny i łyżkę oliwy z oliwek. Następnie moczymy w tym paznokcie do 10 minut. Rezultaty są wspaniałe! Ten mój tajemniczy sposób nie raz mi pomógł! Ze względu na aktywny tryb życia często mam zniszczone i łamliwe paznokcie ale wystarczy 10 minut i dłonie wyglądają ślicznie i zdrowo! Mam też oczywiście swoje urodowe rytuały, np. cały dzień czekam na moment relaksu w wannie. Po męczącym dniu przygotowuję sobie kąpiel z dużą ilością pachnącej piany, cieplutką wodą i świeczkami świecącymi dookoła. Do tego peeling , nakładanie maseczki na twarz i czuję się jak w siódmym niebie! Po tej kąpieli i innych zabiegach wykonanych podczas niej czuję się piękna i młodsza o kilka lat. Poźniej jest czas na następny urodowy rytuał - smarowanie ciała balsamem o owocowym zapachu. To pobudza mnie do działania i daje energię na wieczorne zajęcia. Jak widać pielęgnacja skóry to dla mnie zarówno obowiązkowa część dnia, jak i chwila wyciszenia, relaksu a nawet zabawy. To czas tylko dla mnie i mojego ciała. To również obietnica bycia jeszcze piękniejszą i zadbaną. Uwielbiam to!

marzena866
27-02-2009, 07:41
Pięlęgnacja skóry twarzy, mam cerę tłusta. Wstaję rano zmywam twarz delikatną pianką, nastepnie przemywam tonikiem i nakładam krem nawilżający. Robie lekki makijaż i idę do pracy. Wracam z pracy i pierwsze co robie to zmywam twarz pianką i nakładam krem nawilżający (trzeba zmyć brudy całego dnia). Przed spaniem także myje twarz pianką, tonizuję i nakładam żel złuszczający na noc. Zaznaczam, że wszystkie kosmetyki są z tej samej serii.
Dodatkowo dwa razy w tygodniu wykonuje peeling antybakteryjny i nakładam masęczkę odżywczą lub oczyszyszczającą.
Pielęgnacja skóry ciała. Co dzień myję ciało żelem z dodatkiem mleka i miodu. następnie nakładam balsam- na nogi antycelulitowy, a na reszte ciała intensywnie nawilżajacy. Dodatkowo dwa razy w tygodniu robię peeling całego ciała. Przyczym nogi i pośladki traktuję zmielona kawą z oliwką - kofeina pobudza krążenie, natomiast resztę ciała smaruje zwykłym peeelingiem. Stopy co dzień traktuje pumeksem, a nastepnie nakładam krem zmiekczajacy do stóp, dłonie natomiast smaruje kremem po kazdym umyciu.
Ponadto stosuję czasami różne domowe sposoby na poprawę stanu skóry, np. maseczka z drożdży lub z płatków owsianych na twarz, albo miód na spierzchnięte usta ( jest bardzo dobry), albo mleko do kompieli ( ale to bardzo rzadko ze wzgledu na marnotrastwo), ale za to często przemywam twarz mlekiem.Łykam także tabletki wit. A+E, tez bardzo dobrze wpływają na wygląd skóry.
Oprócz tych wszystkich zabiegów kosmetycznych bardzo ważny jest ruch i zdrowe odżywianie. Raz w tygodniu chodzę na basen i czasami do sauny. Jak jest ciepło to biegam i jeżdżę rowerem. Jem dużo warzyw i owoców, pije dużo wody mineralnej i staram sie nie jeść słodyczy(cukru także). Piję także zieloną cherbatę. Może to banał, że są to typowe zalecenia dla zdrowego trybu życia, ale właśnie ten sposób bycia daje mi zdrowy wygląd skóry, a przy okazji wytrzymałość, figurę i dobre samopoczucie. Te wszystkie elementy są bardzo ważne, a muszę sie przyznać,że nie mam łatwo, bo przy cerze trądzikowej, trzeba byc systematycznym. Oprócz tego staram sie nie stresować, często sie relaksować, np wyjeżdżając w tatry jak tylko jest okazja.[/LEFT][/RIGHT]

Basia8212
27-02-2009, 08:52
Od dawna kobiety pielęgnowały swoje ciało aby było piękne.Kleopatra kąpała się w mleku z miodem, ja też czasem funduję sobie taką kąpiel, a także inne domowe zabiegi,typu maseczki,peeling dwa razy w tygodniu,po kąpieli wcieram w siebie balsam nawilżający.Ja staram się dbac o siebie, o swoje ciało i jego codzienne nawilżenie.Dużo piję wody niegazowanej, to podstawowa rzecz,skóra potrzebuje nawilżenia również od wewnątrz.Drugą rzeczą, która dobroczynnie wpływa na moją skórę to brak nałogu, nigdy nie paliłam papierosów i mam ładny koloryt cery a także ładne ząbki.Dbam o to, aby w mojej diecie było dużo warzyw i owoców,jem dużo rybek.Wszystkie czynniki wpływają na wygląd i kondycję naszej skóry.Może opowiem o takim przełomowym momencie w moim życiu, jakim była ciąża.Wtedy to byłam uczulona na to, by podwójnie zadbac o siebie.Witaminki dla dzidziusia, a dla mojej skóry podwójna dawka nawilżenia.Codziennym rytuałem stały się masaże i wcieranie zwykłej oliwki dla dzieci, która doskonale dba o skórę,nawilża,zmiękcza i nie uczula.O rosnący brzuszek trzeba dbac bo skóra się rozciąga i mogą powstac rozstępy, takie masaże oliwką pomogą uniknąc tych przykrych niespodzianek po ciążowych,polecam wszystkim przyszłym mamusiom.O wygląd dbam chodząc na spacery, bo skóra się dotlenia i to kolejny rytuał, przy okazji spacerów z dziecmi mam i korzyśc dla siebie.Staram się odwiedzac też fryzjera,lubię miec ładną fryzurkę i bardzo lubię się malowac,codzienny delikatny makijaż poprawia mi samopoczucie.Bo jestem tego wszystkiego WARTA!:)

Alciaaa
27-02-2009, 09:22
Moja pielęgnacja skóry polega przede wszystkim na ochronie zdowia skóry oraz na upiększaniu..:) Moja pielęgnacja połączona jest z z odpowiednim odżywianiem i suplementacją, a także odrobina wysiłku fizycznego. Moja pielęgnacja odbywa się według ustalonych zasad i planu, albowiem poszczególne czynności staram się wykonywać w odpowiedniej kolejności tak by tworzyły pewną całość:)Nie zapominam również o dekolcie, szyji, która w pewnym wieku powinna stać się naszą wizytówką, a także paznokciach i włosach na które mężczyźni zwracają szczególną uwagę..:)Staram się również dobrze wysypiać, nie stresować i przynajmniej raz w tygodniu robię sobie maseczke nawilżającą na ręce i stopy( śpię wtedy w skarpetkach i rękawiczkach)

londi2
27-02-2009, 09:55
Mam swój codzienny rytuał ,,piękności''
Wstaję rano i wypijam na czczo szklanke wody mineralnej z cytryną. Zawsze staram sie pogimnastykować (od czasu gdy w sklepie nie mogłam podnieśc słoika z dolnej półki),
następnie prysznic.
Jestem asystentka zarządu wieć codziennie wieczorem staram sie przygotować sobie zestaw ciuchów do pracy (muszą być eleganckie).
Staram sie wykonywać perfekcyjny delikatny makijaż. Moja cera zawsze sprawiałam mi wiele kopotu i dla tego wymaga kosmetyków dobrej jakości.
Myję buzie tylko mleczkiem, nie używam wody. Nakladam korektor, podklad, róż, cienie, tusz.
Nastepnie zajmuje się włosami. Mam fryzurę na pazia więc codziennie musze używac prostownicy. Aby moje włsy lśniły uzywam szamponu nawilżającego dove, nastepnie odzywki dove. Moim podstawownym kosmetykiem do pielęgnacji włosów jest jedwab w płynie-nadaje piękny blask.

avatea77
27-02-2009, 10:34
Witam, jestem mamą 15miesiecznej cudnej Emilki więc dbanie o skórę jest dla mnie sprawą priorytetową – Emilka to taki przytulaczek…. Nie mamy babci czy niani, tata pracuje po 10- 12 godz, więc jestem z Emilką 24 godz. na dobę poza częścią piątku i soboty kiedy to pędzę na zajęcia. Na wychowawczym postanowiłam zmienić się z księgowej w inspektora BHP.
Pierwszą czynnością z rana jest, oprócz zrobienia mleczka Niuni, spryskanie twarzy wodą termalną. Codziennie rano szybciutki intensywny prysznic ( masowanie szorstką rękawicą ) później balsam ujędrniający do ciała, krem do biustu, krem do twarzy oczywiście z filtrem ( jak co dzień czeka nas mnóstwo spacerów nad rzeką) i obowiązkowo krem pod oczy – życie zaczyna się po trzydziestce!!!! :)W ciągu dnia dużo świeżej wody- skóra musi dużo pić! Poza tym mam chęć do wiosny pozbyć się kilku kilo:) Kilka razy w ciągu dnia niezastąpiona Woda Termalna – nie wiem co bardziej orzeźwia? Moją skórę czy umysł? wieczorem porządne oczyszczenie buzi i tez prysznic i poczęstowanie skory balsamami i kremami z większą dawka odżywek. W tygodniu jest podobnie wszystko skrócone do minimum… Emilka ciągnie na spacerek:).. Kiedy mówimy o zdrowiu skóry pamiętam też o diecie… Dużo warzyw- większość przygotowywana na parze, ryby i przegryzanie orzechów, pestek z dyni, słonecznika, świeżych i suszonych owoców…Dbanie o skórę to również nawilżanie od zewnątrz czyli picie ok. 2l wody mineralnej. Staram się wypijać dużo czystej wody również ze względu na Emilkę – by miała dobry przykład!
Ale za to niedziela, ale za to niedziela, niedziela jest moja! Tatuś zabiera Niunię na dłuuuuuuuuuuuugi spacer lub do znajomych z dziećmi a mamusia….Okupuje łazienkę przez parę godzin:) Wtedy nie ma prowizorki…. Najpierw pilling całego ciałka, następnie pełna wanna wody i pianki. Maseczka na włosy, buzię, kompres z ziółek na oczka delikatna muzyczka w tle i mamusia się relaksuje………. Czasem dobra książka ( Mikołajek i inne chłopaki ;) ), kieliszek wytrawnego winka… Po kąpieli dokładne zaaplikowanie balsamu od stóp do głów. Czuje się wtedy o kilka kilo lżejsza, kilka punktów atrakcyjniejsza :) Do tak pachnącej i gładkiej Mamusi Emilka może się do woli przytulać :) ( tatuś też czasem;))
Po ciąży zostało zostało mi kilka rozstępów, zmieniła mi się skóra – jest bardziej skłonna do wyprysków..Mieszkam w mieście i jeśli chodzi o kosmetyki to wolę te sprawdzonych firm. Nie mam z jednej strony czasu by samemu robić np. maseczki domowymi sposobami a z drugiej strony - jeśli miałabym robić maseczkę z np z ogórka to czy ten ogórek z marketu jest taki super?
Mam kilka kosmetyków do których wracam zawsze – niezastąpiona kostka Dove np. :) ale lubię sprawdzać nowości:) ale cokolwiek byśmy nie robiły pielęgnującego ze swoim ciałkiem to i tak najważniejszy jest… uśmiech! Czy mamy niedowagę, czy nadwagę, cellulitis, rozstępy , jesteśmy rude, blond czy czarne, duży biust czy mały…. Jesteśmy piękne jak się uśmiechamy :ouśmiechnijmy się a świat uśmiechnie się do nas!
Pozdrawiam cieplutko w zaśnieżony dzień :)

viola88viola
27-02-2009, 11:18
"Garść humoru, DOVE, woda
I już pewna Twoja uroda!
Potem lekkie nawilżenie,
mały masaż, odprężenie...
Ważne jeszcze dla urody
Mieć do picia dużo wody.
Gdy postąpisz tak -moja kochana
Twoja skóra będzie podziwiana!"
Wszystko w domowym klimacie
z DOVE - efekty poznacie!

optykowa
27-02-2009, 13:55
Pielęgnacja skóry to kompleksowe dbanie o nią. Należy odżywić ją od środka i na zewnątrz. Moja słodka tajemnica dotycząca pięknej skóry to cotygodniowa kąpiel w mleku (jak starożytna Kleopatra). Po takim luksusie skóra odwdzięczy się nawilżeniem i pięknym wyglądem. Dopełnieniem kąpieli jest masaż skóry balsamem DOVE.

liidzia
27-02-2009, 17:08
Pielęgnacja skóry jest dla mnie przyjemnością dbania o to co najpiękniejsze. Lepiej być przewrażliwionym na punkcie skóry, niż by skóra była wrażliwa na Ciebie. Oto sekret piękna kobiety.
UWAGA! Tylko nie zdradźcie go mężczyznom!

malinka0
27-02-2009, 18:26
Moje ciało, to mój skarb
Skarb bezcenny i szczególnie o nie dbam.
Myje, czyszczę, pielęgnuje
Każdy centymetr z szacunkiem traktuje
Lata lecą ,ja to wiem
I moja praca w przyszłości opłaci się
Chce być, piękna zdrowa, uśmiechnięta
Kolorowa i promienna.
Myślisz ze ja droga i kobieta luksusowa.
Luksus w cenie jest ja to wiem i moje ciało też.
Wciąż nawilżam balsamuj, oczywiście Dove stosuje.
Te zapachy, wonie, achy, ciaqgle waham i prawie „kosztuje”
Mleczka, toniki, kremy, maseczki
Wcieram, smaruje i pilinguje
Dłonie,stopy, pielęgnuje
To podstawa, ale tez i fajna zabawa,
Witaminki, suplementy diety stosuje
Owoce, jarzynki, zdrowe obiadki gotuje
Dbam o swoje, ciało, wygląd, samopoczucie, zdrowie
W parze to wszystko iść musi, i nikt mi nic nie powie
Mila, muzyka, świeczka pachnąca, i do tego pyszna gorąca kawa.
Nie narzekajcie kobiety ze zajęcie trudne, i żmudne
Dla każdej z nas dbanie o siebie to podstawa.
Jestem kobieta silna, zdrowa
Czasami wiadomo słaba, ale ogólnie baba z ze mnie morowa
Ruch to zdrowie wiec ruszam się ,Warzywniak, market, przedszkole
Wciąż przemieszczam się
Baba z ze mnie morowa
Ale ogólnie to ja luksusowa
Fryzjer, kosmetyczka drogie panie
Sa na stałym miejscu w moim harmonogramie

jola7411
27-02-2009, 18:45
Pielęgnacja skóry to codzienna dawka optymizmu, uśmiech dla każdego (nawet zawsze gnuśnego sąsiada) , świeże powietrze, odrobina promieni słonecznych ( z tym bardzo ostrożnie) , kosmetyki dobrane odpowiednio do wymagań mojej cery i codzienna konsekwencja w ich stosowaniu. Niby tak mało ale jednocześnie nie tak łatwo spełnić wszystkie te wymagania.

havajana
27-02-2009, 19:37
Zapewne, dbanie o urodę to oczywiście rytuał. Inaczej efekty mogłyby być mierne.
A wygląd poprawia samopoczucie, dodaje wigoru, kokieterii i wszystkiego co kobiecie potrzebne do osiągnięcia szczęścia.
No ale cóż ja robię nadzwyczajnego, raczej zwyczajna higiena i pielęgnacja poprzez
-stosowanie odpowiednich kosmetyków dobranych do skóry i pory roku
-wypróbowane marki kosmetyczne
-zabiegi typu peeling
-odpowiednia dieta czyli masaż od wnętrza
-gimnastyka, ruch na świeżym powietrzu
-zero tytoniu
-wypoczynek w miarę możliwości

beos431
27-02-2009, 20:01
Ja mam tylko jedną i znaną tylko mnie (po napisaniu na forum już chyba nie tylko mnie) tajemnicę odnośnie pielęgnacji mojej skóry. Jestem mężczyzną ( pewnie to dziwne na kobiecym portalu, ale można dowiedzieć się tutaj wiele ciekawych rzeczy) więc muszę dbać o skórę w większym stopniu niż kobiety, które jak mi wiadomo mają ją "lepszej jakości" :).
Moja tajemnica jest taka, że używam do tego prawie wyłącznie kosmetyków mojej żony - o czym nie ma ona bladego pojęcia. Zaobserwowałem, że męskie kremy i żele, w moim przypadku nie działają tak skutecznie jak kosmetyki dla Pań, a zaobserwowałem to kiedy skończył mi się mój krem do twarzy i musiałem użyć kremu żony. Efekt był niemal natychmiastowy - skóra na twarzy zrobiła się gładka, miękka i sprężysta.
Do dnia dzisiejszego używam "babskich" kremów (tylko kremów, żeby sobie ktoś nie pomyślał że może jeszcze perfum :)) bo wydają mi się skuteczniejsze, a efekt ich działania jest nieporównywalnie lepszy niż męskich.

cytrynkowa
27-02-2009, 20:06
Rytuał Piękna
Ten rytuał to tajemniczy obrzęd mojej prababki, najpiękniejszej kobiety w mieście. Znalazłam go w jej pamiętniku. Składa się z trzech głównych części: oczyszczania, odżywianie, i pielęgnowanie.
Część 1 oczyszczanie:
Przygotować gorącą kąpiel. Zaparzyć garśc rumianku, garśc miety, oraz kawałki imbiru. Wlać do wanny, dopełnić gorącą wodą. Spędzić w tej kąpieli ok. 10 min. Przy zgaszonym świetle, w blasku świec. Odprężyć się. Wyobrazić sobie że cała złośc, gniew, zła energia uchodzi.
Częśc 2 odżywianie:
Wyjśc z kąpieli.. Nałożyć maseczkę z żółtka kurzego, jeszcze na gorącą po kąpieli skórę. Rozbić jajko i nakłożyć na twarz Okład pozostawić na ok. 30 minu. W tym czasie w skórę głowy wetrzeć naftę. Pozostawić. 2 dkg drożdży dodać do letniego mleka tworząc papkę. Następnie nałożyć na ciało. Po tych zabiegach. Wejść powrotem do wanny, dolewając do niej ciepłą wodę. Pozostać w niej 5 minut. Spłukać naftę z włosów. Oraz drożdze i jajko z ciała. Następnie Oblać się wiadrem zimnej wody.
Część 3: Pielęgnowanie:
Popijać często napary z ziół zbieranych o północy. Oraz nalewkę zwaną LARENDOGR z 3 części suszonych liści rozmarynu, 1 część suszonego kwiatu lawendy, 1 część ziela mięty pieprzowej i 96% spirytus do zalania , tak żeby dokładnie przykrył zioła.Zioła umieścić w słoiku, zalać spiryturem , zamknąć słoik , odstawić na 2 tygodnie w ciemne miejsce.Po dwóch tygodniach można używać.
Tak pielęgnowała skórę moja prababcia. Ja również stosuje rytułal piękna. Tylko trochę unowocześniony. Zamiast kąpieli stosuje saunę, zamiast jaj kurzych i drożdzy maseczki z apteki, a ziół nie zbieram o północy. Tylko nie jestem najpieknieszą w mieście… wiec może cos w tym jest

yarisa
27-02-2009, 20:08
Moim corocznym rytuałem jest przygotowanie skóry z zimowego okresu na wiosenny.
Po okresie zimowym skóra jest przesuszona maja na to wpływ chłód jak również powietrze w pomieszczeniach ogrzewanych kaloryferami czy klimatyzacją. W tym okresie ważne jest dla mnie stosowanie zabiegów oczyszczająco - złuszczających skórę twarzy oraz zabiegów odmładzająco-regeneracyjnych.
Zmęczenie mojej skóry jest wynikiem braku witaminy C, soli mineralnych oraz lipidów dlatego też na wiosnę stosuje kremy ze środkiem rewitalizującym skórę. Krem ten stosuję na noc gdyż wtedy właśnie skóra jest dobrze oczyszczona i odprężona. Staram się unikać wody z kranu (mycie twarzy) a zastępuję ją mleczkiem, tonikiem czteż wodą mineralną niegazowaną lub wodą przegotowaną a mydło staram się zastępować żelem do mycia twarzy. Tak przygotowana skóra może przywitać nadchodzącą wiosnę z uśmiechem :)

antomi
27-02-2009, 20:24
Pielęgnacja skóry to dla mnie:

O poranku -20 minut

1. Szybka kąpiel zakończona zimnym prysznicem co doskonale orzeźwia całe moje ciało.
2. Wklepanie w twarz odpowiedniego do rodzaju skóry kremu.
3. Nałożenie kremu pod oczy.
4. Delikatny makijaż (także zabezpieczający skórę przed zanieczyszczeniami powietrza).

W południe - kilkakrotnie po 1-2 minut

1. Nawilżenie twarzy mgiełką- wodą w sprayu

Wieczorem - 30 minut

1. Kąpiel w wannie wypełnionej aromatycznymi olejkami.
2. Dokładne oczyszczenie twarzy.
3. Nałożenie maseczki.
4. Pilling ciała.
5. Nawilżenie odpowiednim balsamem


Tak niewiele potrzeba aby ciało było zadbane pachnące.

fanta
27-02-2009, 20:49
Mam parę swoich urodowych rytuałów, które systemtycznie stosuję. Codziennie wypijam 2 herbatki zielone, 2 działające zbawiennie na cerę( z koenzymem Q10 i B-karotenem) i 2 na włosy i paznokcie(ze skrzypem,pokrzywą i bratkiem). Piję je już od roku i stan mojej cery ,włosów ,paznokci oraz figury wyraźnie sie poprawił:) Oprócz tego staram się zdrowo odżywiać. Miniumum 3 razy w tygodniu jem rybę oraz kaszę gryczaną z warzywami. Ogólnie jem dużo białęgo mięsa i gotowanych warzyw.Piję codziennie minimum 3 litry wody niegazowanej . Wystrzegam się soli i cukru ( z małymi ustępstwami raz na jakiś czas).Zajadam się często algami morskimi ( dodaje je np do naturalnego jogurtu bądź do jakiejś zupy) ,które już na stałe zagościły w moim domu. Jem dużo owoców i warzyw oraz staram się wszystkie potrawy sama przygotowywać ,a nie kupować naszpikowanych chemią ,przetworzonych gotowców ,bo przynajmnie wiem co mam na swoim talerzu:)Wiem jak duże znaczenie dla naszego wyglądu ma to jak się odżywiamy i dlatego staram się odżywiać zdrowo i ekologicznie. Staram się też sytematycznie ćwiczyć - w zimie na rowerku stacjonarnym a w lecie na górskim , bo wiem jak to wpływa wygląd i ogólne samopoczucie;) Z zabiegów czysto urodowych to
stosuję 1 raz lub 2 razy w tygodniu maskę kolagenową z wyciągiem z kawioru i witaminami. 2 razy w tygodniu obowiązkowo gruntowny peeling całego ciała i twarzy za pomocą mieszanki fusów z kawy i oliwki. Rano i wieczorem zawsze bardzo dokładnie oczyszczam twarz i stosuję odżywcze kremy dostosowane do rodzaju mojej cery (rano oczywiście z filtrami ochronnymi).Twarzy nigdy nie przemywam wodą z kranu ,lecz jedynie mineralną niegazowaną. W trakcie prysznicu robię na zmianę natryski lodowatą i lekko ciepła wodą ,aby wzmocnić jędrność skóy. W trakcie prysznicu zawsze używam nawilżającego żelu do ciała a po nim zawsze używam nawilżającego balsamu do ciała. Nie mówiąc już o stosowaniu ostrych gąbek i rękawic podczas prysznicu, aby poprawić ukrwienie i jędrność skóry:)O włosy,skórę i paznokcie dbam wyjątkowo szczególnie bo sa wizytówką każdej kobiety. Na codzień używam profesjonalnych szamponów i maseczek do włosów koloryzowanych. Włosów nigdy nie suszę, pozwalam im naturalnie wyschnąć. Jak są suche to albo daję na nie mgiełkę ochronną do włosów koloryzowanych( z filtrami uv i antyutleniaczami) lub czysty jedwab. Raz w tygodniu robię na włosy maseczkę z alg. Co do paznokci to moim małym rytuałem jest maczanie paznokci w podgrzanym oleju z oliwek z kilkoma kroplami cytryny,który rozjaśnia i zmiękcza skórki wokół paznokci. Nigdy nie wycinam skórek domowym sposobem. Połysk na paznokciach zyskuję dzieki maseczce ze startego ogórka, soku z połowy cytryny i 2 łyżek startego jabłka. Dłonie zanurzam w tej maseczce na 15-20 min. Raz w tygodniu robię także peeling z cukru całym dłoniom i stopom. Zamiast metalowych pilników stosuję te szklane lub papierowe, gdyż nie niszczą struktury paznokcia. Prace domowe wymagajace użycia detergentów wykonuję w rękawiczkach ochronnych nasączonych balsamem. Kremuję ręce i paznokcie obowiązkowo po każdym myciu, nawilżającym kremem do rąk i paznokci.Raz na tydzień zapewniam dłoniom,paznokciom oraz stopom głębokie nawilżenie -kąpiel parafinową. Kostkę parafiny (z apteki) rozpuszczam w wodnej kapieli. Gdy nieco przestygnie, zanurzam w niej dłonie a później stopy. Czekam, aż zastygnie. Po kwadransie zdejmuję powstałe rękawiczki i skarpetki. Ostatnią moją małą urodową tajemnicą(którą wcielam w życiu przynajmniej raz w tygodniu) jest kąpiel w płatkach róży, dzięki której nie tylko doskonale nawilżam i odprężam całe ciało, ale i czuję się jak antyczna królowa. Chodzi o kąpiel z solą, ze sproszkowanymi płatkami róży. Minerały zawarte w soli przenikają do skóry, a naturalne olejki nawilżające tworzą na skórze cieniutką wartwę ochronną. Te wszystkie zabiegi sprawiają, że czuję się i wyglądam atrakcyjnie. Uważam ,że o nasze ciało i wygląd powinniśmy zawsze dbać z wyjątkową troską, a odwzajemni się nam to po stokroć.

Poca12
27-02-2009, 21:32
Kremy do twarzy są dobre dla mojej cery
Używam wszystkie najlepsze preparaty tej ery
Pragne być zawsze piękna i młoda
By błyszczała wszędzie moja uroda
Takie pragnienie to szczyt brawury
Bo niepoznane są chimery matki natury :)

MadziaBer
27-02-2009, 21:47
Gdy starość w czy mi spojrzy
Strachu żadnego w nim nie dojrzy
Bo witaminy codziennie wcinam
I starości się nie uginam
Jednak starania moje mogę wyrzucić w błoto
Bo wewnętrzna uroda to prawdziwe złoto!

akinom44
27-02-2009, 22:05
O skórę swoją dbam
bo jedna ją tylko mam!
Chodzę więc do kosmetyczki,
zawsze tam otwarte drzwiczki.
Kosmetyków też używam
bo chcę żeby w noc i dzień
skóra ma zdrówkiem cieszyła się.

gretchen1
27-02-2009, 23:21
Pielęgnacja skóry to codzienne opiekowanie się samą sobą

Pielęgnuję skórę codziennie, nie planując poszczególnych czynności. Po prostu robię to naturalnie. Wszystkie urodowe rytuały:

oczyszczanie
nawilżanie
spowalnianie procesów starzenia
ujędrnianie
poprawa kolorytu skóry
dotlenianie
redukcja rozstępów i cellulitu
wypłukiwanie toksyn i bakterii
mają na celu uczynienie mojej skóry młodą, miękką, sprężystą i pachnącą, a mi zapewnić dobre samopoczucie. Dbam o to zapewniając jej:

ćwiczenia fizyczne
zdrowie na talerzu
kremy, balsamy, maseczki
Nie walczę za wszelką cenę. Pielęgnuję moją skórę i samo to jest dla mnie przyjemnością. Resztę oddaję w ręce natury. Uwielbiam ją pielęgnować, bo lubię mieć czas tylko dla siebie.

mychawu
01-03-2009, 23:11
Z czego tu robic tajemnice?. Wiadomo przecież, że codzienna pielęgnacja to wręcz obowiązek każdej "cywilizowanej " kobiety.
Ja nawet gdy chorowałam , nie odmówiłam sobie odrobiny luksusu i tym luksusem dla mnie były kosmetyki pielęgnacyjne Dove.
W szpitalu jakoś nie komponują się perfumy , czy inne pachnidła, ale zestaw Dove użyty do mycia , dezodorant i krem - gwarantował mi lekki obłoczek delikatnego , subtelnego zapachu który skutecznie tłumił szpitalne zapachy.
Od tego czasu kosmetyki pielęgnacyjne Dove na stałe zagościły w mojej łazience- nawet dzieci kupują mi je wiedząc ,że zawsze się z nich ucieszę.
Więc jeśli chodzi o meritum - "Masz wodę i kosmetyki pielęgnacyjne Dove? -
To by by piękną - nie potrzebujesz nic więcej"!!!!!

justaa26
02-03-2009, 11:44
Dziewczyny w regulaminie konkursu jest zapis, ze laureaci otrzymaja mailem info o wygranej... Jezeli ktoras z was dostanie to dcie znac, bo nie wiadomo czy wyniki beda tu opublikowane na stronie;) Powodzenia!

justaa26
03-03-2009, 12:42
Gratuluje... super nagrody... uwielbiam dove... milej pielegnacji Wam zycze:)

marzenka77
03-03-2009, 12:52
Dziękuję ślicznie za nagrodę , gratuluję innym laureatką,

gretchen1
03-03-2009, 14:28
gratulacje:)

nagietkaa
03-03-2009, 17:02
Przyłączam sie do gratulacji:)

Zapraszam do dyskusji:

http://forum.polki.pl/showthread.php?t=11670

http://forum.polki.pl/showthread.php?t=11915

http://forum.polki.pl/showthread.php?t=11897

kasia9641
04-03-2009, 14:25
Super! Bardzo się cieszę z wygranej i gratuluję innym wygranym!

Pozdrawiam polki.pl :)))

Siuniaaa
04-03-2009, 17:56
Również dołączam się do gratulacji:)